Polityka

Janukowycz jednak miał rację!

 Pan Wiktor Janukowycz – prezydent Ukrainy miał rację nie podpisując umowy stowarzyszeniowej w Wilnie, właśnie potwierdził to rząd pana Jacyniuka, który doprowadził do przesunięcia w czasie na podpisanie umowy o wolnym handlu będącej częścią układu stowarzyszeniowego z Unią do końca 2015 roku.

Ukraina nie przeprowadza żadnych reform przybliżających ją do standardów europejskich, wygodnie zasłania się wojną, jednakże tak naprawdę dochodzi tutaj do ochrony interesów oligarchów, którzy najzwyczajniej na świecie pasożytują na własnym społeczeństwie i w taki oto sposób są chronieni, jako filary systemu przez post-rewolucyjny rząd.

Długo nie trwało aż rzeczywistość przyznała panu Wiktorowi Janukowyczowi rację, ten doskonały polityk i wielki syn swojej Ojczyzny doskonale wiedział, że nie można podpisać tego nieszczęsnego porozumienia, które wasalizuje Ukrainę, czyniąc z niej państwo podległe Brukseli. Niestety jednak – napadnięto na niego, medialnie czyniąc z legalnego prezydenta jakiegoś komunistycznego aparatczyka, który chce szkody dla Ukrainy, w efekcie podburzono tłum i zorganizowane bandy zbrojne złożone głównie przez radykałów i faszystów doprowadziły do jego usunięcia z urzędu – pod groźbą samosądu.

Jednak to Janukowycz miał rację, co już dzisiaj widać, ponieważ wynika to z decyzji obecnego rządu! Można do tego dodawać dowolną propagandę, jednakże fakty są niezmienne, Ukraina nie jest gotowa i ze względu na strukturę własności swojej gospodarki – nie ma najmniejszego zamiaru stać się gotową do podjęcia wysiłków na rzecz przyjęcia standardów unijnych. Wszyscy wiedzą bowiem, że oznacza to koniec „dowolności” i „luzu prawnego” oraz konieczność likwidacji znacznej części gospodarki, chociaż Kijów i tak otrzymał warunki o wiele łagodniejsze od np. Polski i innych krajów Europy Środkowej.

Jeżeli więc ci ludzie, którzy zrobili tą rewolucję wiedzieli, że będą musieli wycofać się z podjętych ustaleń, po prostu ośmieszając się przez wspólnotą międzynarodową i wywołując szok w świadomej części swojego społeczeństwa – to, w jakim interesie to było zrobione? Przecież o to walczył Majdan! Bądźmy konsekwentni – właśnie w tym celu na znacznej części terytorium Ukrainy wypowiedziano władze państwu i zaczęto przejmować lokalne struktury administracji państwowej, żeby tą umowę podpisać – to w niej zawiera się esencja całego wysiłku, całego poświęcenia i tych niewinnych ludzi, którzy poświęcili swe życie w wyniku wiary w kłamstwa i manipulacje!

Tymczasem pan premier Jaceniuk odwołuje się do Biblii, co jest już przekroczeniem wszelkich granic cynizmu, po prostu nie można tego nawet komentować, ponieważ to jest po prostu przerażające. Jak bardzo można manipulować i okłamywać Ukraińców? Czy jest jakaś granica, której przekroczenie spowoduje, że ten wspaniały Naród – tak niesłychanie bliski swoim wolnościowym ideałom doprowadzi do zniesienia tego źródła jadu? Chyba, że to Naród masochistów, który po prostu chce być okłamywany przez władze i okradany przez oligarchów?

Pan Jaceniuk może sobie oskarżać pana prezydenta Władimira Putina o dowolne zbrodnie, o wszelkie zło świata, jednakże to wszystko to jest nic wobec tego, że jego rząd nie realizuje reform. Prędzej czy później nawet okłamywani Ukraińcy zobaczą, że rząd pana Jacyniuka dba bardziej o oligarchów i ich interesy, które najczęściej oznaczają kontakty gospodarcze z Federacją Rosyjską niż o własne społeczeństwo. Przy czym tutaj najbardziej widać podwójne kłamstwo, jakim mami się Ukraińców, albowiem to, że w interesie Ukrainy jest bliska współpraca z Rosją to najprawdziwsza prawda! Jednakże problemem nie jest tu Rosja! Problemem są oligarchowie, którzy przechwytują korzyści, jakie z wymiany powinna mieć ukraińska gospodarka.

Przed Ukrainą nadal stoi wybór, czy woli być przestrzenią post-państwową, w której rządzą łapówki i oligarchowie, czy też woli budować swoje państwo na poważnie, czyniąc je silnym i zdolnym do utrzymania swoich własnych kosztów. Wzorzec najbliższy Ukraina ma za miedzą, nie – o nie, na pewno nie jest nim Polska! Mówiąc szerzej nie jest nim model integracji państw Europy Środkowej z Unią Europejską nie, dlatego bo ona się nie udała, wręcz przeciwnie – udaje się wręcz idealnie – np. w Polsce następuje depopulacja, przygotowująca ładne nadwiślańskie tereny pod przyszłą kolonizację zdobywców z zachodu. Problemem są tylko i wyłącznie koszty tego modelu! Jeżeli ktoś uważa, że może do wanny, w której kąpie się jego żona i dzieci wpuścić stado rekinów, żmij i krokodyli a jeszcze do tego zapłacić za wodę i prawo do korzystania z własnej wanny pod hasłem prywatyzacji – to niech wybiera polski model. Możemy tylko życzyć powodzenia! Ukraina niestety chyba sama skazała się na zaprzeczenie najkorzystniejszej drodze, jaką mogłaby wybrać – wzorców tutaj powinna jej dostarczyć Białoruś i Rosja. Na przykładzie sukcesów i błędów tych dwóch krajów można wypracować model – najlepiej pasujący do wyzwań stojących przed ukraińską gospodarką i tamtejszym społeczeństwem w taki sposób, żeby Ukraińcy nie musieli klękać przed nikim!

Przyszłość należy do samych Ukraińców, historia to wszystko osądzi, jednakże już dzisiaj widać, że to pan Wiktor Janukowycz miał rację. Wiele zła wyrządzono na Ukrainie – okłamując ten umęczony Naród, to zło wróci do tych, którzy je zapoczątkowali.

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Bardzo słuszne i smutne wnioski oraz analogie.
    Tylko zwykłych Ukraińców żal.

  2. Co zdyskwalikowalo Janukowicza w moich ocza bylo to ze uwierzyl panu Radkowi ze ten , jak sie deklarowal, jest przejacielem ukrainskiego narodu. Kazdy przedszkolak wie ze pan Radek jest vvvvv vvvvvvv ( zdradził lutowe porozumienie), wrogiem ukraińców i jedności ich państwa i powinien być ścigany przez odpowiednie organa prokuratury.

    Nawet ten Janukowicz rozumiał ze Ukraina potrzebuje zachodu aby przekierowac gospodarka w kierunku europejskich rynków ale rozumiał tez ze jedynym sposobem osiągnięcia tego jest zrozumienie politycznych interesów Rosji a może nawet zrobienie z Ukrainy politycznie neutralnym centrum wolnej wymiany handlowej wschód -zachód w zamian za gwarancje Rosji dla zdemilitaryzowanej Ukrainy.

    Takie rozwiazanie pozwoliłoby dombasowi i krymowi kontynuację specjalnych stosunków ekonomicznych z Rosja i przeprowadzanie reform zkorelowanych bardziej z rozwijającym się przemysłem w Rosji w tym samym czasie kiedy inne części Ukrainy byłyby przeorientowane bardziej na zachód.

    Decyzja UE jest rzadkim przejawem zdrowego rozsądku i przyznaje ze Ukrainę jest w stanie rozkładu i nie ma nawet z kim negocjować o niczym. Ale przede wszystkim jest dowodem ze zachód po prostu chciał zrobić na Ukrainie to co w Libii, zdestabilizowac kraj i sprowokować Rosję.

    Smierć ból, poniewierka. Cele UE na Ukrainie osiągnięte bonusy się należą.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.