Soft Power

Jałta – Warszawa to nie jest wspólna sprawa?

Yalta_Conference_1945_Churchill,_Stalin,_Roosevelt By [1] [2], Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40547477

Jałta – Warszawa to nie jest wspólna sprawa? Pan Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej podjął bardzo mądrą decyzję nie bycia statystą w izraelskim show telewizyjnym. Do tego sprowadza się sprawa pobytu na uroczystościach upamiętniających Holokaust, w przewidzianej dla niego roli statysto-klakiera. Jeżeli Izrael nie jest skłonny wysłuchać kilku minut przemówienia Prezydenta Polski, to znaczy że dialog z nimi nie jest przez nich oczekiwany. Polska ma słuchać, co oni i ich pełnoprawni goście mają do powiedzenia.
To nam wiele ułatwi na przyszłość i nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli chodzi o intencje. Jednak najważniejsze jest rozbrojenie największego granatu jakim jest wpływ izraelskich organizacji na władzę w Waszyngtonie. Ponieważ już wykorzystano USA do wpływu na nas, przy okazji pamiętnej ustawy amerykańskich władz redefiniującej trans terytorialnie i retrospektywnie, amerykański imperializm prawny.
Biorąc pod uwagę fakt, że za uderzenie w nas kwestia historyczną wziął się Kreml, to żarty się skończyły. Ponieważ następnym postulatem władz rosyjskich, może być – oczywiście w ramach wychodzenia na przeciwko wieloletnim polskim żalom i żądaniom – anulowanie umowy jałtańskiej. Wówczas będziemy w zupełnie nowej sytuacji, a Rosja nic nie traci na takim uwzględnieniu naszych wieloletnich postulatów.
Należy spodziewać się działań, w których Rosjanie będą lewarowali agendę żądań izraelskich organizacji wobec Polski, zgłaszaną w Waszyngtonie. Wówczas – jeżeli USA, te żądania w sposób realny poprą, nie pozostanie nam nic innego, jak je spełnić. Ponieważ w pełni wisimy na “sojuszu” z USA. Taką mamy rzeczywistość, którą stworzyliśmy sobie sami, szczególnie o nasze lokajstwo w USA nikt nie zabiegał.
Równolegle jednak, moglibyśmy wówczas żądać od Stanów Zjednoczonych odszkodowania za Jałtę. Jest to jedyny sposób na wyjście z tej sytuacji. Od Niemców już żądamy reparacji z wojnę. Oczywiście w konsekwencji, kwestia niemieckiej granicy wschodniej ponownie stałaby się aktualna. To jest łańcuch naczyń połączonych.
Być może powyższe kogoś oburza, ale proszę wziąć pod uwagę, że lider USA w swoich działaniach kieruje się emocjami i wyważeniem interesów własnego kraju. Natomiast Rosjanie, Niemcy i Izraelczycy oraz żydowskie organizacje lobbystyczne w USA kierują się realpolitik. To, zaś zmienia zupełnie układ relacji i odniesień, zwłaszcza w fazie możliwych skutków.
Sami rozpoczęliśmy wojowanie przy pomocy resentymentów historycznych wobec Rosji, co więcej – podnosimy je stale wobec Niemców. Do tego w kraju są środowiska mające pretensje historyczne do Żydów, nad reprezentowanych w aparacie represji państwa komunistycznego. Klasycznym przykładem jest problem jednego z sędziów – zabójców, który jest pochodzenia żydowskiego i ma obecnie obywatelstwo jednego z krajów skandynawskich. Dotyczy to również szeregu prokuratorów i innych katów Narodu polskiego. Jest to aspekt rzeczywisty, ale nie podnoszony w oficjalnej polityce polskiej, ze względu na możliwe oskarżenia o antysemityzm. Na zakończenie resentymentów historycznych, należy jeszcze dodać aspekty historyczne z Ukrainą i Litwą.
Efekty takiej polityki są po prostu tragiczne. Wprowadziliśmy się sami w ślepy zaułek polityki bieżącej, w której jesteśmy zakładnikami naszych własnych fobii i sposobu postrzegania dialogu z partnerami. W przypadku uprawiania polityki, przez politykę historyczną, nie ma mowy o dialogu. Nasz kraj prowadzi dyktat własnej narracji historycznej, mający charakter istotnie histeryczny i liczy na to, że wszyscy inni posypią głowę popiołem.
Na przykładzie tej niedoszłej wizyty pana Andrzeja Dudy widać, że do prowadzenia polityki za pomocą historii, trzeba opierać się na Realpolitik, a nie na własnej wizji rzeczywistości. Nie ma co dyskutować i dywagować, bo sytuacja jest trudna i skończy się dla nas stratami wizerunkowymi. Po wydarzeniach, trzeba będzie się zastanowić nad wyjściem z sytuacji na przyszły rok, bo to może być cykliczne grilowanie.

27 komentarzy

  1. Mateusz Dorian

    Bardzo patriotycznie napisane.

  2. Niezwykle trafne tezy i wnioski. Dobrze, że Prezydent nie pojechał, co do tego nie ma wątpliwości.
    Ale fakty są takie, że “jaśnie państwo” post-sanacyjne rządzące w Polsce po wmówieniu ludowi, że PRL-u był okupacją, samo sobie ukręciło ten sznur z polityki histerycznej, na którym “powieszą ich za taką politykę” na śmietniku historii. Zniszczyli gospodarkę i naród chcąc odzyskać majątki. Nie będą mieli w konsekwencji ani narodu, ani majątków. Tak było zawsze w polskiej historii, że “jaśnie państwo” pozbawione inteligencji społecznej na usługach obcych mocarstw wykorzystywało i poświęcało własny naród dla swoich interesów, a w zasadzie obcych. Jak widać niewiele się zmieniło, mimo zmiany kart historii.

    Z tym Katami narodu też bym nie przesadzał. Dla ok. 20 % to może i byli katami, bo nie pozwolili na ponowną feudalizację powojennej Polski, ale czy może tak powiedzieć ok. 80% chłopów i robotników co po wojnie doznali oświecenia i postępu cywilizacyjnego? Natomiast tzw. zbrodnie sądowe zdarzają się w każdym systemie. Wielu bowiem fanatyków ideologicznych i religijnych zostaje wmanewrowanych przez system określonej władzy w takie działania i potem są takie skutki. Doskonałym przykładem jest słynna inkwizycja i palenie czarownic, średniowieczne tortury. Tak było też podczas wojny domowej w Polsce powojennej. Poza tym wiele tych zbrodni sądowych mogło mieć podłoże zemsty za poniżenie i więzienia w czasach II RP, za zbrodnie Sanacji II RP na robotnikach i chłopach, za getta ławkowe dla żydów itp. pomijając osobiste zaszłości i “wyrównywanie rachunków”, jak to zwykle ma miejsce w czasach zawieruch wojennych i rewolucyjnych. Przynajmniej takie fakty można wyczytać ze wspomnień dawnych działaczy politycznych.
    Część tych zbrodni była osądzona już w PRL, zaraz po 1956 roku. W zasadzie ściganie sprawców tortur odbywało się od samego początku Polski Ludowej, a pierwsze procesy p-ko funkcjonariuszom UB miały miejsce już w 1946 roku, czego dowodzą same materiały publikowane przez pracowników IPN.
    Uważam, że historycznie i prawnie sprawy są zakończone ostatecznie, chociażby ze względu na przedawnienie ścigania zgodnie z rzymskimi zasadami prawa, a nie “IPN-wskimi”, czyli przepisami prawa zmienionymi pod zapotrzebowanie polityczne. Nie można uznać opresji systemowej wobec dawnych posiadaczy kapitału za “katowanie całego narodu”. Jest to kuriozum historyczne, bo potomkowie dawnych katów chłopów i robotników z II RP, stawiają się w roli narodu katowanego, przy biernej postawie potomków katowanych chłopów i robotników z II RP. Czyli mniej więcej 20% narzuca swoją interpretację historii pozostałej 80% większości społeczeństwa. Jako potomek katowanego chłopa w II RP sprzeciwiam się takiej interpretacji historii.

    Prawdziwie szlachetna postawa potomków dawnych posiadaczy kapitału, to postawa i słowa śp. Anny Tatarkiewicz:
    „Utratę ”dóbr” uważałam, za akt sprawiedliwości dziejowej – naprawdę!” – Anna Tatarkiewicz (Przegląd z 6 maja 2013 r.).
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Tatarkiewicz

    „Każdy naród ma taki rząd, na jaki zasługuje i ponosi solidarną odpowiedzialność przed historią, często nie dlatego, że się z rządem dobrowolnie solidaryzował, ale że niezdolny był do dania sobie innego rządu” – Bohdan Winiarski (Stronnictwo Narodowe), po II wojnie światowej wrócił do PRL i był sędzią Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.
    http://www.mysl-polska.pl/1880

    “Wiecie dlaczego ta prawicowa hołota boi się czerwonego koloru – dlatego, że tylko pod czerwonym sztandarem, ludzie pracy zwyciężą – grzmiał z trybuny lider Ruchu Sprawiedliwości Społecznej Piotr Ikonowicz 1 maja 2019”.

  3. Zaplątanie we własne sznurowadła.

    Nadwiślańska Banasiowa Republika Macondo jeszcze trwa.

    Persji mamy wiele do zawdzięczenia.

    No i Amen,

  4. Sądzę że sytuacja Polski jest jeszcze bardziej beznadziejna.Uważam że mamy w Polsce już dwóch prezydentów,panowie Pisowski i Senacki.Moim zdaniem lada moment będziemy mieli “rozdwojenie jaźni” dwugłos i harmider w polityce historycznej.Przyszłe bliskie wybory prezydenckie nic nie zmienią.:-/ Mam jasnowidzenie,rok 2020 będzie dla historii Polski jedną z ważniejszych dat

  5. Do Miecław: ma pan rację, zapominamy o jednym: cały naród polski ponosi winę za to, co stało sie w 1989 roku, (także i ja, bo należało z bronią w ręku przeciwstawić się większości) kiedy to oddano władzę po prostu zwykłym idiotom oraz podstępnym zdrajcom. I nie ma żadnego tłumaczenia ani usprawiedliwienia, głosujący w roku 1989 nie byli dziećmi i zostali uprzedzeni, do czego zmierza w ostatecznym rachunku Solidarność. przeto słusznie pisze krakuer “Wprowadziliśmy się sami w ślepy zaułek polityki bieżącej”. My wszyscy jesteśmy winni, że oddaliśmy władzę głupcom, że nie umieliśmy tak jak Rosja wytrzymać dwudziestu lat.

    • “My wszyscy jesteśmy winni, że oddaliśmy władzę głupcom, ”
      ” oddano władzę po prostu zwykłym idiotom oraz podstępnym zdrajcom.”

      Ale, ale nie bądź uprzedzony etnicznie, 😉 zresztą w Rosji ci sami przejęli
      władzę nie tylko polityczną, są tacy blogerzy co twierdzą iż z powrotem powróciły w Rosji putinowskiej “swiate dziewięćdziesiąte”, i pewnie coś
      jest na rzeczy. Proponuję powrót w proszłoje – Взгляд – Антисемитский митинг в Лужниках (19.05.1989)
      https://www.youtube.com/watch?v=Ei1FQKRlYLc

      W Rosji jest naprawdę sporo prawdziwych Patriotów, i wcale nie mam na myśli rządzącego od dwu dekad ‘obozu władzy’….

      • @krzyk58.
        “W Rosji jest naprawdę sporo prawdziwych Patriotów, ….”
        Masz na myśli tych patriotów? https://strajk.eu/rosja-kosciol-prawoslawny-popiera-ruch-na-rzecz-skazanych-po-manifestacjach/

        Ze zdziwieniem obserwuję, jak kler prawosławny nabiera wiatru w żagle i podnosi głowę! Komu to służy? Czy na pewno będzie dobrze służyć Rosji? Skoro jawnie nawołują do anarchii!
        Cyt. z onetu.pl – wyguglaj: “Prawosławni odwracają się od Putina, choć dotąd gorliwie go wspierali”
        “Apelujemy do tych, którzy sprawują władzę sądowniczą, do tych, którzy służą w organach ścigania naszego kraju. Wielu z was zostało ochrzczonych w obrządku prawosławnym i uważa się za wierzących. Postępowania sądowe nie powinny być represyjne, sądy nie powinny być wykorzystywane jako narzędzie prześladowania inaczej myślących, a siły nie powinno się używać z bezzasadnym okrucieństwem”, głosi list podpisany przez prawie 200 duchownych.”

    • @Daniel
      Był czas stanu wojennego, który mógł cały ten proces zatrzymać, a nawet odwrócić. Niestety ekipa Jaruzelskiego sobie z tym nie poradziła, bo postawiła na złych ludzi. Kadra oficerska była zmanierowana i rozpita, pozbawiona głębszych wartości ideologicznych (wiem bo odbywałem wtedy zasadniczą służbę wojskową i moim zdaniem to co prezentowali sobą oficerowie w większości, to obraz nędzy i rozpaczy), potem nastąpiła anarchizacja życia i gospodarki a skatoliczony lud w większości niczego w zasadzie z socjalizmu się nie nauczył. Wszelka przemoc w 1989 roku nie miała już sensu i nie było komu – na szczęście – podjąć się tego ryzykowanego kroku. Po latach doszedłem do wniosku, że nie można ludu uszczęśliwiać na siłę, a warunków społecznych do zatrzymania tej kontrrewolucji ideowej nie było, bo lud sterowany kropidłem został pozbawiony racjonalnego myślenia.

      Nawet w służbach MO i SB, chyba nie było oporu ideologicznego przed zmianami. Wnoszę to z faktu, jak łatwo SB poddała się weryfikacji i jak łatwo ją rozwalono. Natomiast w MO, to pamiętam na początku lat 90-tych rozmowę ze starym znajomym milicjantem, który od razu po zmianach przeszedł na zasłużoną emeryturę. Na moje pytanie, jak to się stało, że z ich strony nie było oporu, odpowiedział, że wszyscy poddali się woli zmanipulowanego społeczeństwa, ale na przełomie tych zmian systemowych były prowadzone z nimi w wydziale w komendzie rozmowy z oficerem politycznym, który sondował ich, czy nie chcą chwycić czasami za broń, zniechęcał ich do tego, twierdząc, że tego wymaga dobro kraju i że jako policjanci będą zarabiać kupę kasy w nowym systemie, choć trudniej będzie im się pracowało. Na ok. 40 ludzi w wydziale tej komendy gdzie on pracował, tylko bodajże trzech chciałoby czynnie bronić tamtego systemu. Tak stwierdził. Więc wiadomo, że poszło wszystko jak po maśle i można było Polskę rozkraść. Polacy w 1989 roku to już zupełnie inne pokolenia, niż te przedwojenne, które wywalczyły sobie Polskę Ludową. Inne też były warunki społeczne. Wobec całej tej machiny propagandowej skierowanej z zachodu na Polskę byliśmy jako naród bezbronni w 1989 roku. Przy czym rola Kościoła w tym wszystkim i religii była zasadnicza, bo wierzącym Polakom “wyłączono” racjonalne myślenie.

      Więc sam rozumiesz, że ten lud , będący pod wpływem personalizmu katolickiego był skazany na to co się stało. Kiedyś pisałem i to powtórzę. Już żaden ideowy komunista, socjalista, czy ludowiec nie powinien poświęcać życia za ten bezmyślny skatoliczony lud. Teraz rewolucję społeczną lud musi sobie zrobić sam we własnej świadomości i przełożyć to na odpowiedni styl życia oraz głos w demokratycznych wyborach. Jeżeli tego nie zrobi, będzie musiał żyć zniewolony pod okupacją ekonomiczną i religijną, także własnych rodaków.

      • Dojrzały (byly 50-parolatek)

        @Miecław
        “Był czas stanu wojennego, który mógł cały ten proces zatrzymać, a nawet odwrócić. Niestety ekipa Jaruzelskiego sobie z tym nie poradziła, bo postawiła na złych ludzi.”
        Tak, z tym się zgadzam…
        Samo przeprowadzenie stanu wojennego wyszło prawie idealne (prawie bez ofiar i niepotrzebnego rozlewu krwi), ale potem…
        – no właśnie, nie potrafiono zrobić nic, by wyjść z kryzysu tak gospodarczego, jak i ideologicznego…

        Moim zdaniem, największym problemem ówczesnych czasów, szczególnie młodego pokolenia (do którego wówczas sam się zaliczałem) był zanik kłopotów egzystencjonalnych z jednej strony, a nadmierny wzrost konsumenckiego apetytu z drugiej…

        Po prostu, Społeczeństwu żyło sią za dobrze !
        – darmowa i ogólniedostępna edukacja,
        – darmowa i ogólniedostępna opieka zdrowotna
        – ogólnie dostępne inne systemy zabezpieczeń socjalnych
        – miejsca pracy DO WYBORU !
        – prawie darmowe mieszkania (cóż było te kilka lat oczekiwania w kolejce w porównaniu z dzisiejszą sytuacją w której sporej części młodych ludzi do końca życia nie będzie stać na własne lokum !?)
        – relatywnie niskie koszty utrzymania (prąd, ogrzewanie itd), tak, że ludziom zostawała spora część dochodów (którą to właśnie chciano przeznaczyć na konsumpcję)…
        – itd, itp.. (Koledzy mojego pokolenia wiedzą, co mam na myśli)…

        Ten, ogólnospołeczny (i nie boję się użyć tego określenia!) dobrobyt doprowadził (szczególnie powojennych pokoleń) do zaniku wartości, dla których żyli ich przodkowie.
        Lata powojenne to odbudowa zniszczonego Kraju, to tworzenie sobie gruntu pod własną egzystencję, to walka z jeszcze wówczas autentycznym zagrożeniem powrotu przedwojennych stosunków…
        W tych czasach ludzi łączył wspólny cel i wspólne idee…
        W końcówce lat 60-ych, a szczególnie w latach 70-ych, egzystencja Obywateli PRLu była tak pewna, że nowe pokolenia praktycznie w ogóle nie zaznały trosk, którymi żyli młodzi w kapitalistycznym świecie…
        Tamten świat odbieraliśmy przez tzw “różowe okulary”. Jedyne co dostrzegaliśmy to piękne, kolorowe opakowania, nowocześniejsze samochody i inne konsumenckie wyroby…
        Nie mając własnych, nawet do głowy, by nam nie przyszło, jak wielkie problemy życiowe trzeba pokonywać w tamtym świecie…

        No cóż…
        Chyba największą winę ponoszą tzw. “ideolodzy” ówczesnych czasów…
        – zamiast przemyśleć i odpowiednio przygotowywać materiały edukacyjne, najczęściej skupiali się na “odbębnianiu” swoich zajęć…

        A po przykładzie np. Chin, Korei Płn. widać, że można było inaczej…
        – teraz to oni są “górą”…

        My, jedynie, co możemy , to odpowiednio się ustawić, by ułatwić naszemu Panu okładanie naszych pleców….

        A tak na marginesie, to, że praktycznie straciliśmy wszystko, że jesteśmy zadłużeni na setki miliardów (EURO) to nie jest jeszcze takie tragiczne, bo jeśli wszystko przebiegnie po myśli twórców ustawy 447, to możemy być jeszcze “przegonieni” z własnych domów i kraju…
        https://www.youtube.com/watch?v=h_T08TDpngQ

        • Chyba największą winę ponoszą tzw. “ideolodzy” ówczesnych czasów…
          – zamiast przemyśleć i odpowiednio przygotowywać materiały edukacyjne
          Myślę że zdecydowanie za dużo było chamskiej indoktrynacji, (masowe duraczenie) a ta przynosiła skutek odwrotny do zamierzonego, w radiu (pamiętasz?)była to w końcówce 70′ codzienna
          audycja po godz. 16 – https://pl.wikipedia.org/wiki/Tu_Jedynka, gdzie jednym z pretorianów socjalizmu był – https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kalabi%C5%84ski 🤔 Nie pamiętam już co kołem toczyło się,
          (fortuna?Ludzie?) Wiem za to że najgorliwsi janczarzy komunizmu potrafili odnaleźć się w każdej (nie) możliwej konfiguracji politycznej. 🙂

          “Tamten świat odbieraliśmy przez tzw “różowe okulary”.
          BO, zakazany owoc bardziej smakuje. Jugole np. nie mieli z tym problema… 🙂
          Jak postrzegają “tamten świat”, w którym funkcjonujesz na pewno parę dekad, np. Ruscy Niemcy? ‘Русский немец, программист из Германии Николай Эрней рассказывает о той чудовищной реальности жизни, которая скрывается за фасадом европейского благополучия.
          Сладкая жизнь https://www.youtube.com/watch?v=lg43W4_p8Gw&t=1523s
          “możemy być jeszcze “przegonieni” z własnych domów i kraju…” Nic nowego (pod Słońcem), ‘o tym” śpiewa(ł) już wieki wielki Ruski Patriota
          https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A5%D0%B0%D1%80%D1%87%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87
          У меня отбирают мой дом – ALEKSANDR CHARCZIKOW

          https://www.youtube.com/watch?v=U8HLFML17uI&t=31s

          Kiedy zainteresowałem się Ruskim Bardem? Dawno temu, ‘spasibo” lewacko -modernistycznym polskojęzycznym przekaziorom…. ten sam
          schemat przytrafił się z fenomenem ansambla ЛЮБЭ. Woot!
          Plują, ośmieszają tzn. godne zainteresowania i głębokiego studiowania.
          Patrz: “licznosc” STALINA!
          Александр Харчиков – Сталинские репрессии
          https://www.youtube.com/watch?v=C3wDlvOcP_0

          ” Niestety ekipa Jaruzelskiego sobie z tym nie poradziła, bo postawiła na złych ludzi.”
          Spróbowałby wierzgać – ekipa demokratycznych speców od mokrej roboty “z Łubianki”, zawitałaby nie tylko do Bukaresztu….

          КГБ yбивaeт СССР. 12 андроповских ударов. Апгрейд Человека
          https://www.youtube.com/watch?v=o-yNnZcdkLI
          Itd….

        • @Dojrzały…
          Idealne podsumowanie mentalności pokoleń PRL-u żyjących bezstresowo. Zgadzam się, to była jedna z przyczyn upadku tamtego systemu. Sam zaliczałem się wtedy w latach 80-tych do młodzieży, i wiem jak wtedy bezstresowo żyliśmy i czego jako młodzi pragnęliśmy.

          Nie popełniłem błędów i nie zaliczyłem styropianu tylko dlatego, że miałem rodzinę, w której pamięć pokoleń zniewolonych w II RP była żywa, a babcia trzymała rodzinę w kupie i nie pozwalała na głupie myślenie. Sam rozumiesz jakie babcia miała wspomnienia z II RP, którymi nas “karmiła”. Dziadek, jej mąż sponiewierany i otłuczony na Strajku Chłopskim, udało mu się nie wylądować w więzieniu na szczęście, ale potem i tak zginął na wojnie, jako żołnierz walczący w tej “jaśnie pańskiej” wojnie, jak babcia mawiała.

          Jej trauma otrzeźwiała nasze umysły. Ci co utracili pamięć pokoleń, byli już tylko ludzką bezideową szarą masą podatną na wpływy i manipulacje. Obecna młodzież ma w większości także zatartą pamięć pokoleń i to mnie przeraża, bo dają się manipulować prawicy polityką histeryczną albo lewactwu zachodnią kulturą głupoty, co na dobre narodowi nie wyjdzie, po raz kolejny w historii.

          • Jaruzelski mógł uratować Polskę,pozwalając tym oszołomionym żądzą konsumpcji wyjechać do zachodniego raju.Pozwoliło by mu to ostro zreformować niewydolne branże bez obaw o bezrobocie.A gdyby zabrakło rąk do pracy to przecież można było otworzyć granicę dla chinczyków,wietnamczyków koreańczyków.Mógł również otworzyć granicę dla zachodnich rzęchów tworząc namiastkę boomu motoryzacyjnego.Szkoda że tego nie zrobił.I taki Wilczek powinien działać już od 81 r.Szkoda że mu tego nie doradzono,poszlibyśmy chińską drogą.A tak to Jaruzelski został niszczycielem Polski

          • @leming.

            Zgadza się. Dodam, że Jaruzelski mógł też pozostawić ekipę Gierka, aby miała szansę wyprowadzić Polskę na prostą, po obezwładnieniu solidurni. To też był błąd. Gierkowi i jego ekipie należało pomóc, a nie odsuwać ich od władzy. A wtedy mieli jeszcze poparcie przynajmniej połowy Polaków, którzy z ulgą przyjęli wprowadzenie stanu wojennego licząc, że teraz się wszystko ułoży.

  6. dodam: brak reakcji zbrojnej na próby zniszczenia kraju jest potwierdzeniem dla zdrajców i idiotów, że dobrze czynią. Jest zdradą. Długo uważałem W. J. za bohatera, ale już mi przeszło.

    • @daniel.

      To fakt. Ale ja też dodam, że z taką kadrą oficerską LWP, która w większości olała system socjalistyczny i po 1989 roku dała się zapędzić do Kościoła na modlitwy wprowadzając do siebie kapelanów, wiele nie można zdziałać. Trochę studiowałem ten problem i wyszło mi na to, że Jaruzelski nie miał się na kim oprzeć, co go oczywiście nie usprawiedliwia, bo mógł jednak inaczej dobrać kadrę, zrobić weryfikację oficerów. Miał na to całą dekadę. Ale tego nie zrobił, wręcz odwrotnie bo zwolnił z wojska tych, którzy byli przeciwni zmianom. Można zadać pytanie o rolę w tym uwarunkowania genetycznego i być może na starość reminiscencji za dawnym feudalno-burżuazyjnym systemem. Oczywiście doceniam jego zasługi na froncie II WŚ. Ale na takie sprawy trzeb spojrzeć z różnych perspektyw.

    • @daniel, 13.01’2020 at 22:15
      Nalezalam do grupy ludzi, ktorzy w kazdej sekundzie, doslownie w kazdej sekundzie czekali na interwencje zbrojna…
      Mysle, ze W.J. prosil o poparcie polityczne i konkretna pomoc w Zw. Radz., ale tam byla chyba jeszcze wieksza rozsypka polityczna i nentalna oraz rzeczywista…, zachodnie sluzby specjalne powalily po dlugich latach staran caly system, ram vyl sabotaz i w koncu glod, Gorbaczow otrzymal od Niemiec wielkie,parokrotne, bezzwrotne darowizny pieniezne “na cele humanitarne”, oraz wielo wielokrotnie ogromne ilosci zywnosci od pszenicy i innych zboz po mleko, mieso,oleje i nawet czekolody i kawy z zapasow wosjkowych…..oczywiscie Kohl wyczul “bluesa” i podporzakowujac sobie Rosji szedl po prostej do zjednoczenia Niemiec, Polska to nawet sie nikt glebuej w tej sytuacji nie zajmowal i wiadomo bylo, ze jak sie Niemcy zjednocza to umowa z Jalty nie bedzie obowiazywala a Rosja rozpadnie sie kompletnie na x-czesci…
      Ta tragiczna sytuacja -tak to oceniam- wprowadzila W.J. w istny marazm, on wiedzial, ze sie wszystko zmienilo i jego pozycja a nawet zycie jest wielka niewiadoma, rosnaca z dnia na dzien anarchia i degregolada i sterowane z zachodu blokada i kompletne zalamanie sie systemu bankowego w Polsce, ktory mial kluczowe zadanie w systemie budzetowym obowiazujacym w Polsce spowodowal, ze zaklady pracy nie mialy pieniedzy na zakup surowcow i materialow biurowych dla administracji i na wyplaty dla pracownikow, to samo dotyczylo sluzby zdrowia otwartego i szpitalnego, calgo szkolnictwa i nauki, nie bylo zarowek i papieru do pisania, komunikacja zaczynala szwankowac, dziwuje sie do dzis, ze nie wykaczano pradu i wody, bo w Iraku i itd to i to tym.ludziom robia….
      A Polacy w obliczu wojny, jaka trwala w Polsce steajkowali i stawiali zadania , surrealistyczne i oczekiwali, ze reszki rzadu i W.J. zacznie wyplacac ludziom.pobory w $…
      Masowo polskie przedsuebiorstwa plajtowaly, nie placono ludziom…wtedy najwiecej ludzi z Polski ( i ze Zw. Radz. ) z glodu i z uwagi na szerzaca sie starszliwa anarchie wyemigrowalo podejmujac najnizsze prace i otrzymujac najnizsze pobory, takze zaczela sie masowa prostytucja Polek i Rosjanek

      • Nalezalam do grupy ludzi, ktorzy w kazdej sekundzie, doslownie w kazdej sekundzie czekali na interwencje zbrojna…

        W jakich kategoriach należy rozpatrywać stan umysłu/ inteligencji
        ‘krolowej”? Tutaj sama – sobie wystawiła laurkę. “krolowo” – puknij siew beret! Na “ten moment” czekała z niecierpliwością cała LEWICA LAICKA,
        ( Kuroń, Michnik , Modzelewski – et consortes) czekali kiedy “wkroczą” i “zacznie się” co najmniej “drugi Budapeszt”, czy powtórka z roku 1863. Na szczęście nie doczekali się, pozostało więc ok. 1984 r. potajemne dogadywanie się stron… w wyniku której ocalała żywa tkanka Narodu,
        a ‘zsocjalizowano” (tylko) majątek narodowy. W sumie mniejsze zło…

  7. Miecławie – pięknie , że wspomniałeś śp. Annę Tatarkiewicz . “Przegląd” dał jej możliwość wypowiadania się , Chwała P. za to . Pani Tatarkiewicz była jednym z nielicznych znanych mi W PEŁNI uczciwych ludzi , jasno opisujących sytuację Polski obecnej i tej sprzed II WŚ .
    Podobnymi cechami odznaczał się śp. Aleksander Małachowski . Również “urodzony” lecz z genialnym lewicowym instynktem .
    Straszne jest to , że przewidział to co jest obecnie . Ten dęty patriotyzm , pobrzękiwanie szabelką itp.

    Co do rozważań Twoich i Dojrzałego – czy można było inaczej , myślę , że raczej nie . Wiedzie się to z ZSRR i idealizmu Gorbaczowa . Gdyby wtedy ktoś zrobił u nich zwrot … . Tylko jaki ?
    Do odbudowy /rozbudowy niewydolnej gospodarki socjalistycznej trzeba było KAPITAŁU !
    O tym panowie nie zapominajcie . Wprowadzenie wojennego socjalizmu prowadziło donikąd ! Bo kapitałem sterują USA . W $ rozlicza się wszelki obrót towarami , więc kiedy Wujek Sam powie BASTA to KICHA !
    Przecież straszą praktycznie WSZYSTKICH ( i nie tylko straszą ) zablokowaniem aktywów , dostaw itd.itd.
    Więc raczej KICHA . W roku 1989 musieliśmy spełnić wymagania tzw. KONSENSUSU WASZYNGTOŃSKIEGO , który zakłada PEŁNY liberalny ( a nawet neoliberalny ) KAPITALIZM .

    Chiny , Korea Pld . – te państwa działały za zgodą USA , z zachodnimi technologiami i KAPITAŁEM . Chiny z uwagi na spryt i SKALĘ wykiwały Zachód . Teraz rozdają karty . Polska NIE MIAŁA na to szans . Gdyby – jak pisaliście z Dojrzałym , było znacznie więcej ideowców wśród “służb” byłoby tylko więcej ofiar i więcej wojennego socjalizmu . Nie chce być inaczej Panowie . Poza tym SKALA np. Chin i nieliczenie się przez ich reżim z żadnymi ( zwł. na początku ) normami .

    Zważcie również na drugą stronę – kupę ostrych przeciwników w “S” . Więc tylko jatka byłaby większa .
    Tu nie chodzi bowiem o JAJA a ROZUM i PRACOWITOŚĆ , czym Polacy nigdy nie grzeszyli – wiedzeni już od końca XVI w. na manowce przez magnatów i kler . Bo już wtedy zaczęły się pojawiać EWIDENTNE różnice rozwojowe między Polską a Zachodem . Napisano o tym TOMY .

    Poza wszystkim , przez III Rzeszę zupełnie nie istnieje temat cech wrodzonych narodów . Jest TREFNY .
    Może słusznie ? Ale ja nie mam zbyt wysokiego mniemania o pozytywnych cechach rodaków . Jesteśmy narodem LENTYM . Tylko tak , przez delikatność mogę to określić .

    Zważ Miecławie DLACZEGO musisz mówić z goryczą o zniewoleniu Polaków przez NIE ICH narrację ?
    Dlaczego od wieków praktycznie CAŁY lud daje sobie narzucić debilną pańsko/księżowską narrację ?
    QRWA ! Dlaczego ? Może to wrodzony lenty DEBILIZM właśnie ?
    Przecież Francuzi i Hiszpanie TEŻ byli pod butem magnatów i kleru ! Bez wątpienia . A przecież umieli ich WYRZYNAĆ ! MY NIE !

    Porównywałem kiedyś początki buntów chłopskich – Anglia 1384 bodaj , Niemcy – XV i XVI wiek . Francja – wiadomo Rewolucja a potem Napoleon .

    U nas tzw. RABACJA galicyjska w 1841 r. (bodaj) z PODUSZCZENIA ( bodaj ) Austriaków . Widzicie różnicę ?
    Ja tak ! Lud dał za to narzucić sobie różne PAŃSKIE powstania – listopadowe , styczniowe , warszawskie – i czci je jak cholera na własną zgubę . Także coś nie ten teges z nami .

    Do Autora i wszystkich . Gniewna reakcja W.W. Putina , bo wcześniej Rosja olewała nasze gryzienie po kostkach i sypanie piasku w tryby była być może ( za Januszem Korwin Mikkem )spowodowana kroplą , która przelała czarę goryczy . Otóż jak sądzi ( a sporo wie ) JKM niejaki p. Bańka , nowy szef WADA odsunął plugawie Rosję na 3 lata od organizacji wielkich imprez sportowych , mają też zakaz występów jako ROSJA . Za co ? Karę już mieli .
    Ano za POLITYKĘ , raczej PRZEZ politykę . Pan Bańka , szef WADA z pomocą CIA ( jak pisze JKM ) najpierw WYCIĄŁ wszystkich oponentów KOLEJNYCH sankcji sportowych na Rosję , a potem zrobił co zrobił . To ogromnie wzburzyło Rosjan , o czym u nas raczej głucho . To tyle na razie .

    • @fly

      Oczywiście są to niezaprzeczalne fakty. Byliśmy na straconej pozycji można powiedzieć, ale jako idealista widzę możliwe inne rozwiązania.
      Pisząc o możliwym odwróceniu trendu, miałem na myśli poprawę upadającej gospodarki i edukację ludzi, aby zrozumieli zagrożenia i skutki swoich decyzji. Wystarczyło lekko polepszyć zaopatrzenie rynku, decydentów wypuścić na zachód i przetrwać okres burzy. No ale do tego potrzeba było ideowego intelektualnego potencjału.
      To zrobił Łukaszenko na Białorusi. Nie trzeba szukać daleko w Chinach. Ale do tego trzeba większości ideowego narodu, aby za “mordę” trzymał tę fikającą mniejszość. Jak widzisz na Białorusi się to póki co udaje i majątek narodowy zachowali, honor także. Poluzowali nieco gospodarkę, ale faktycznie trzymają strategiczne zasoby pod kontrolą. A wszystko dlatego, że są mentalnie inni od nas, nie są tak zwichrowani przez religię i pseudo-zachodnie wartości.

      Osobiście jestem przeciwnikiem wszelkiej przemocy, dlatego pisałem, że na szczęście nie znalazł się nikt, kto podjąłby taki ryzykowny krok.

      To o czym piszesz, że lud nie podejmował rewolucji i dawał się wykorzystać, było efektem zniewolenia umysłów i tzw. bojaźni boskiej chłopów, z głęboką wiarą w lepszy los po śmierci indukowany przez kler. Poza tym mamy chyba w genach pokojowe nastawienie i egzystencję, nawet zniewoloną. Weź pod uwagę, że większość narodu polskiego, tego prawdziwego chłopskiego a nie szlacheckiego genetycznie zepsutego, wywodzi się prawdopodobnie z pokolenia Wenetów-Słowian, którzy byli bardzo pokojowo nastawieni i unikali walki z innymi plemionami. Dopiero przyciśnięci do muru walczyli i wtedy byli okrutni. Można o tym przeczytać w ciekawej książce – polecam: Marek Gędek, Tajemnica początków Polski. Fascynująca historia ludu Wenetów, Wyd. Bellona, Warszawa 2014.

      Jest coraz więcej dowodów naukowych, że genetyka ma duży wpływ na nasze zachowanie, dziedziczymy cechy i traumy poprzednich pokoleń, dalekich przodków. Pisał już o tym na początku XX wieku Edward Abramowski, jako psycholog (znany jest głównie jako socjalista i guru anarchistów, ale faktycznie był świetnym psychologiem i odkrywcą). Ale w jego opinii mamy też ogromną siłę przetrwania jako naród i zachowania własnej kultury.
      Cyt. z jego pracy.
      „Wspomnienia odziedziczone stanowić mogą podstawowe zjawisko psychologii narodu, która bez nich jest niezrozumiałą zupełnie. Łatwość i siła żywiołowa z jaką wynarodowione jednostki lub ludy wracają do swojej kultury, ciągłość głęboka kultury narodowej, zachowana pomimo najbardziej niszczących wpływów obcych, jak to się dzieje w krajach zawojowanych (a przede wszystkim w Polsce), dowodzi, że w tym co nazywamy kulturą narodu tkwi jądro indywidualne, przyrodzone, przechowane w organizmach żyjących dusze przodków a stanowiące ich własną także indywidualność. Zewnętrzne objawy kultury – rozwijające się w literaturze, sztukach i instytucjach – są to już drugorzędne objawy tego jądra indywidualnego, odziedziczonych wspomnień. Są one jego realizowaniem się na zewnątrz, jego przyrodzonym życiem. Tym także można objaśnić, dlaczego twórczość prawdziwych artystów nosi zawsze na sobie cechy narodowe, pomimo że pod względem idei może być ogólnoludzką, i dlaczego w psychologii bohaterów walki o niepodległość narodu spotykamy tyle cech pokrewnych z psychologią wielkich poetów i mistyków”. Źródło: E. Abramowski, Badania doświadczalne nad pamięcią, Tom drugi, Podświadomość, Wyd. Księgarnia E. Wende i S-ka, Warszawa 1911, s. 104.

      To co on pisał wiek temu, obecnie potwierdzają badania epigenetyczne.

      Co do Małachowskiego, niestety mimo lewicowego poglądu, podobnie jak Karol Modzelewski, zrobili najgorszą rzecz w sowim życiu, bo posłużyli zachodnim interesom, jako PI. I to ich skreśla, dowodzi braku inteligencji, której nie należy mylić z dobrym wykształceniem. Ich późniejsze żałowanie za grzechy walki z socjalizmem nie może usprawiedliwiać indolencji umysłowej. Oni nie mogą stanowić żadnego pozytywnego przykładu dla młodych pokoleń. Podobnie jak rzekomo lewicowy Kuroń.
      Natomiast śp. Anna Tatarkiewicz powinna stanowić wzór do naśladowania, jako najzacniejsza osoba jaką znałem.

      To cyt ze wspomnień Małachowskiego:
      “Cokolwiek mamy na swoje usprawiedliwienie, to jedno musimy mieć – odwagę powiedzieć publicznie, głośno i wyraźnie: oszukaliśmy naród. Taka refleksja zaświtała mi w głowie, gdy patrzyłem przez kilka kolejnych dni na pokazywane przez telewizję obrazy pracowniczych pochodów, maszerujących pod sztandarami „Solidarności” w proteście przeciwko skutkom łajdackiej prywatyzacji lub też postępującej likwidacji zakładów pracy, co dla nowych dziesiątków tysięcy polskich rodzin oznacza wstąpienie do swoistego piekła biedy i poniżenia bezrobociem. Bezrobocie bowiem to nie tylko kłopoty z utrzymaniem rodziny, ale także – a może przede wszystkim – wieka katastrofa życiowych aspiracji. Bezrobotny staje się zarazem kimś niepotrzebnym.”
      http://okres-prl.blog.onet.pl/2013/06/04/swieto-likwidacji-polskiej-gospodarki-nie-wolnosci/
      Oczywiście link już nie działa. Wiadomo cenzura korporacji dla utrzymania w niewoli ludzkiej świadomości.

      • Zauważyłem panegiryki mieszane laudacją nt. spuścizny duchowej śp. A. Małachowskiego, więc pozwoliłem sobie na wrzucenie kamyczka do
        zadbanego (starannie pielęgnowanego) ogródka lewicy laickiej, a mówiąc “po roboczemu”,
        pozwalam sobie na puszczenie bąka w towarzystwie arcybiskupów lewicy,
        jako mam we zwyczaju… 🙂 Do rzeczy: maluję nieco inny obraz Marszałka-
        Seniora (?) raczej jako ‘zwyczajnego” nienawistnika – już w ‘tamtych latach”. Wot! Zgadnij kto TO powiedział?! Pamiętam dobrze co mówił ów zawistnik i nienawistnik…
        (…) bolszewicki propagandysta na poziomie intelektualnym betonu komunistycznego z czasów stalinowskich, który teraz pokazuje nam tępą twarz czekisty (…) Twarz nienawiści. A może to jest po prostu przypadek medyczny.
        Opis: o Zbigniewie Herbercie.
        Źródło: Wiadomości kulturalne

        Czarnosecinna, ksenofobiczna, skrobankowo-przemytnicza Polska, cette pauvre Pologne, leniwa na dodatek, pełna żalu i pretensji do świata, nie stanie się niczym innym, jak przerażeniem narodów, jak kiedyś chciała być ich natchnieniem (…) czarnosecinna, skołtuniona, kabaretowa prawica polska nie należy do wspólnoty ludzi przyzwoitych.
        Źródło: „Po Prostu”, 7 czerwca 1990

        Prawica dotychczas składała się w dużej mierze z różnego rodzaju oszołomów (…) Wzywałem do tego (…) żeby słowo „prawica” przestało kojarzyć się z chorobą psychiczną.
        Źródło: „Obserwator Wielkopolski”, 15 lipca 1990

        Już w drugiej połowie 50′ spiskował w KKK przeciwko Polsce Ludowyj,
        w dodatku mason, wolnomularz (nie wiem którego stopnia).
        “W 1980 wstąpił do NSZZ „Solidarność”, uczestniczył w I Krajowym Zjeździe Delegatów w Gdańsku Oliwie. ”
        Spiskował i szkodził jak mógł PRLowi – po to by w początkach 90’
        ‘ lać nocą” krokodyle łzy nad niedolą robotników rolnych i przemysłowych. 🙂
        Jak TO nazywa się ? Hipokryzja? BO, już nie pomnę… zapomniałem… 🤣
        A ” u was”, gospoda – nihil novi?

        Miecławie, jeśli już to – Łukaszenka (żeński).. 🙂
        Aleksander G. Łukaszenka w temacie wyznania zwykł mawiać :
        prawosławny ateista, ze wskazaniem na prawowierny.
        Mam nadzieję że czytałeś (luźne) dywagacje p. Liźniewicza (jest sens i wywód trzyma się kupy) nt. pochodzenia tej (obcej rasowo) warstwy pasożytującej tak ochoczo komunizującej w XIX. w. i RUSOFOBICZNIE ustawionej. ZARAZEM nienawidzącej “od zawsze – soli tej ziemi”. Jeśli nie czytałeś, albo czytałeś “sobie a Muzom” – toś kiep! 🙂 Masz tu kolejny fragment rozważań…

        “No właśnie! Mamy końcowy wynik w postaci tego, że polska szlachta i polscy władcy byli wyjątkowo przychylnie nastawieni do Żydów. Tego nie było w innych krajach. Wprawdzie mieli w nich Żydzi duży wpływ na władców i przenikali do wyższych warstw społeczeństwa, ale ostatecznie kończyło się to ich wygnaniem. Tak postąpili Anglicy, Francuzi, Hiszpanie i Niemcy. Wielu z tych wygnanych trafiło do Polski. Jedni z Niemiec, inni od strony wschodniej. Wiemy, że polska szlachta była, ze względu na swoją liczebność, ewenementem na skalę europejską. Była też ewenementem ze względu na swój wyjątkowo przychylny stosunek do Żydów i wręcz wrogi do mieszczan i chłopów.

        W XVI wieku miał miał miejsce tzw. ruch egzekucyjny. Był to ruch polityczny średniej szlachty. Jednym z postulatów wysuwanych przez ten ruch było wzmocnienie szlachty wobec mieszczan: likwidacja cechów, zakaz posiadania ziemi przez „nieszlachtę”, zwiększenie wolności handlowej dla Żydów (współpracujących ze szlachtą przeciw mieszczanom). – O tym można przeczytać w Wikipedii. A więc Żydzi współpracowali ze szlachtą przeciw mieszczanom. W tamtym czasie polskie mieszczaństwo było praktycznie niemieckie lub byli to spolszczeni Niemcy. Wiemy też, że w średniowieczu Żydzi przybywali do Polski głównie z Niemiec. Byli po prostu stamtąd wypędzani. Trudno więc dziwić się wzajemnej niechęci Żydów i mieszczan. Ale dlaczego polska szlachta wybrała Żydów? Ci mieszczanie zajmowali się handlem i rzemiosłem, ale nie tylko! Oni też oferowali pożyczki!” JAK MYŚLISZ?? https://bb-i.blog/2019/12/07/metoda/

        Ps. Musisz mieć na uwadze że jeszcze w XIV w. kmieć nie był rabem
        a współtowarzyszem rycerskim w doli i niedoli. Dlatego że mieli w tamtych wiekach późnego średniowiecza (jeszcze!) wspólne pochodzenie, korzeń
        sławiański!
        Paka.
        🙂

        • @krzyk58

          Zgadzam się z tobą co do oceny Małachowskiego, hipokryta z brakami w inteligencji. Jak można było nie przewidywać skutków występowania p-ko PRL będąc tak dobrze wykształconym? No i zachód to całe “jaśnie państwo” załatwił bez mydła, co jest dla nich tym bardziej szokujące, bo teraz widzą, przeglądają na oczy, co temu narodowi uczynili. A naród pozwolił im po wojnie, jako lepiej wykształconym zajmować stanowiska na uczelniach i w gospodarce. Wystarczyło tylko dbać o rozwój a nie podcinać skrzydła rozwoju socjalizmu w Polsce. Wstyd i hańba.

          Oczywiście czytałem dywagacje Liźniewicza na temat szlachty i pozostałe, ale nie miałem czasu się odnieść. Wiesz ja pracuję, więc nie mam tyle czasu co ty. Po części opiera się na źródłach, ale mam sporo uwag, z których powstałby niezły esej na który nie mam czasu. Ale wspomnę tylko o jednej zasadniczej kwestii. Mianowicie pominął rolę religii okupacyjnej w kształtowaniu się feudalizmu w Polsce i stosunków stanowych, a ona jest zasadnicza, więc dywagacje nie są obiektywne.

          Natomiast zgodzę się, że rodzimi feudałowie faktycznie zepsuli swoje geny i krew mieszając się z ówczesnymi żydami i innymi nacjami. Świetnie temu mieszaniu sprzyjała religia ze swoimi dogmatami nie pozwalając szlachcie rodzimej katolickiej na uprawianie handlu czy lichwy, bo to było niezgodne z dogmatami biblijnymi. Są na to źródła historyczne i historycy w PRL o tym też pisali.
          Ponadto dla szlachcica, który popadł w długi, często jedyną nadzieją na wyjście z upadku, było wydanie córki za żyda przyjmującego chrześcijaństwo, za które otrzymywał od razu tytuł szlachecki, nawet bez ożenku z polską szlachcianką, czy żydówki z polskim szlachcicem. Wystarczyło przyjęcie religii katolickiej i mieliśmy neofitę. Jest do doskonale udokumentowane w źródłach.

          Weź też pod uwagę, że po krwawej ewangelizacji, gdy nasze prasłowiańskie duchowe elity zostały wycięte w pień, kraj była zasiedlany przez obcy kler, głównie niemiecki, imigracja była rzeczą normalną a przykładem są lokowania miast i wsi na prawie niemieckim, zasiedlane głównie przez Niemców. Niewykluczone, że i tzw. Chazarowie zasiedlali te tereny, zwłaszcza po rozpoczęciu okupacji religijnej, aby panować nad podbitym ludem słowiańskich kmieci.
          Dlatego te warstwy nie czują słowiańskiego ducha. Dla nich Polska to teren do robienia interesów a nie dbania o dobro narodu. Ale naród w religijnym letargu nie jest w stanie tego zrozumieć i pogonić wszystkich obcych na manowce historii. A wystarczyłoby trochę poczytać, zastanowić się, zbadać pochodzenie i powiązania, aby w wyborach odpowiednio zagłosować. Naród po prostu śpi a oni ustawicznie pracują w polityce i religii, aby ten naród spał jak najdłużej i przynosił utrzymanie.

          Najbardziej jednak opanowana przez obce elementy jest prawica. Wystarczy popatrzeć na nazwiska i preferencje, kontakty i działalność, a przede wszystkim wiarę w zbawienie pod egidą okupacyjnej religii. Oni pogrążą przez to Polskę, co widać doskonale po 30 latach transformacji. Na lewicy nie jest dużo lepiej, ale ci przynajmniej mają świadomość jakie zagrożenie wynika z okupacyjnej instytucji religijnej.

  8. Nie znam wszystkich faktów z życia śp. Małachowskiego , ale po 1990 r. mocno się kajał . Błędy robią wszyscy .
    Liczy się umiejętność refleksji nad nimi . Ja pamiętam Małachowskiego , kiedy bronił osobnej drogi Rosji i Białorusi przez solidurniami . Wtedy decydowano o kasie na media nadające na Białorusi .

    Twój cytat Krzyku z Małachowskiego o czarnosecinnej , skrobankowej , zakłamanej prawicy jest przecież 100% trafny . Dziś szczególnie . Jeśli prawactwo ŚMIE porównywać okupację hitlerowską z wygraną na loterii jaką był PRL to o czym mówić ?
    Jak można nie będąc ŁAJDAKIEM porównać dwie zupełnie , diametralnie , zasadniczo itd. itd rzeczywistości do siebie . Tym bardziej , że większość tej prawackiej HOŁOTY zyskała WSZYSTKO dzięki PRL .
    Bez cytowania przaśnych nazwisk – większość z nich stałaby w progu dworku mojej rodziny mnąc czapkę w rękach . Tylko – ja rozumiem postęp PRL , a oni go opluwają !
    Zachodzi więc schizofreniczny wręcz absurd , że plebejski potomek nadzielonego ziemią chłopa , da mi po mordzie , że uważałem bandytów grasujących po lasach po 1945 r. za … bandytów . I śmiem ich potępiać , za to np. , że zabili geometrów dzielących MOJĄ ( przenośnie ) ziemię dla ICH przodków . Się narobiło Krzyku .

    Takie rzeczy tylko w Macondo jak pisze nasz kolega z blogu . Syndrom sztokholmski w Polsce wręcz kwitnie.
    Dotyczy to tak np. II RP , tęgo zatęchłego , opresyjnego tworu , jak i np. zamiłowania do kleru jako całości .
    Nie DOBRYCH pasterzy , których szanuję , ale DZIEDZICÓW na parafiach jak Flaszka Głódź z danielami w parku .

    Nad Twoją stałą śpiewką o rusofobicznej postawie naszych lewicowych elit nie będę się zatrzymywał . Rusofobiczna była i jest postawa polskich “panów” . Inaczej tzw. patriotów w stylu sanacji z odchyleniem religijnym . pzdr.

    • “Twój cytat Krzyku z Małachowskiego o czarnosecinnej , skrobankowej , zakłamanej prawicy jest przecież 100% trafny . Dziś szczególnie . Jeśli prawactwo ŚMIE ………….”
      Chłe, chłe, chłe…. poskrob “tego prawaka”, a ujrzysz przebrzydłego komucha, zwykle z rodowodem “puławskim”
      z wielopokoleniowymi tradycjami w różnych kryminalnych
      partiach komunistycznych i lewicowych… panie dzieju. Oni “te
      prawaki”, jeszcze wczoraj wręczali kwiatki na trybunie pierwszomajowej
      samemu tow. “Bolesławowi” i innym kanaliom ,
      takie to prawaki p. dzieju… 🙂 Tak’że grasz fałszywą nutą. Celowo? Nie masz
      dostatecznej wiedzy? Dedukujesz zero-jedynkowo, a problem jest zwinęty
      niczym “góral” w kieszeni pomocnika bacy – juhasa… odwijamy “te śrebełka’… czy jak to szło….
      NSZZ”Solidarność” była organizacją polityczną “więcej” na lewo od PZPR.
      Wszystkie mutacje od KO- UD do PiSu to czystej wody lewica europejska,
      (eurolewica) różniąca się tylko stopniem pobożności i nasączeniem w strukturach “ludzi bez ojczyzny’.

      A “ten cytat” zaświadcza o wrodzonym chamstwie i kretynizmie owej
      ciemnej postaci. Do q*vy, nędzy – czy ja jestem skazany na nieustanne prostowanie życiorysów waszych pokręconych “herosów lewicy’???????
      Są na firmamencie postaci godne szacunku, jeno wokół nich panuje celowo
      stworzony mrok zapomnienia, a jeśli już ‘mówi się” to w określonej tonacji.
      Stosować należy odpowiednie filtry i klucze, co by nieco przejrzeć na oczy!

    • @fly
      Przyznaję ci rację. Małachowski to jeden z niewielu, który zdobył się na refleksję i chyba jedyny, co się tak kajał pisząc wprost jakie są ich winy.

      Gratuluję też świetnego porównania stanu umysłowego prawicy. 🙂
      Wychodzi na to, że znowu światli potomkowie szlachty lewicowej i patriotycznej będą musieli nowe oświecenie ludowi zgotować, aby uratować Polskę. Bo prawiczki tkwią faktycznie w schizofrenii totalnie nie znając nawet swojej genealogii i zasług PRL w wyzwoleniu ich przodków. A prowadzeni przez “jaśnie państwo” na fałszywej świadomości, sami nie odnajdą rozumu. Trzeba im pomóc. Ja kilku takim wykluczonym intelektualnie pomogłem odnaleźć właściwą drogę.

  9. No to jeszcze wam coś powiem, zacytuję: pewien Habsburg przed wojną trzydziestoletnią rzekł tak: besser ein Wuestenland als ein Land voller Ketzer. Dynastia Habsburgów w Austrii i Hiszpanii przeżyła jeszcze ponad 250 lat od tych słów.

  10. Assistant to the Secretary of Defense Jonathan Rath Hoffman “the US presence in the country is beneficial to Iraq“ and that it “will continue to lead to increased security and prosperity for the Iraqi people”. czy rząd Polski ma nadzieje, że obecnośc wojsk USA na polskiej ziemi doprowadzi do takiego poziomu bezpieczeństwa i dobrobytu jak w Iraku?. (zginęło w wyniku agresji na Irak ponad milion ludzi z czego połowa to kobiety i dzieci)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.