Jakość i dostępność usług komunalnych

fot. red.Jakość usług komunalnych zapewnianych przez samorządy w Polsce jest różna jak kraj długi i szeroki. Z dostępnością także bywa różnie, są gminy gdzie pewne usługi są droższe, a w innych tańsze. Są gminy bogatsze, są gminy biedniejsze, są gminy zdolne do wykonywania pewnych zadań wspólnie, ze wspólnymi korzyściami, wreszcie są gminy mające stałe problemy z zapewnianiem podstawowych usług komunalnych na swoim obszarze. Niezwykle ciekawym problemem jest zbadanie – dlaczego właśnie tak się dzieje?

Doświadczeni samorządowcy powiedzą jedno magiczne słowo – klucz, w którym zawierają się ich wszystkie troski i starania – „pieniądze”. Wiadomo, że wszystko zawsze od nich zależy, jednakże to nie pieniądze są głównym problemem, ponieważ bardzo wiele zależy także od modelu w jakim realizowana jest gospodarka komunalna. Tutaj niestety jest całe źródło zła, z którym przychodzi nam borykać się na co dzień i niestety płacić słone rachunki.

Prywatyzacja gospodarki komunalnej na mieniu samorządowym jest chyba najbardziej wściekłym modelem gospodarowania mieniem publicznym, praktycznie zawsze wynikiem takich działań jest wzrost ceny świadczonych usług w czasie. To naturalne, że prywatny właściciel chce na dostarczaniu wody lub wywozie śmieci zarobić, nie można mieć o to do niego pretensji. Natomiast można ją mieć, a nawet trzeba jeżeli to samorząd sprzedał dobrze prosperujący zakład gospodarki komunalnej, nie zabezpieczając wcześniej taryf w sposób odpowiedni. Bezwzględność praw rynku jest szokująca dla wielu najmniej zarabiających mieszkańców, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie samorządy zdecydowały się sprzedać komunalnego monopolistę dominującego w świadczeniu usług danej gałęzi gospodarki.

Model pełnej komunalizacji, czyli taki gdzie samorząd jest zarazem organizatorem rynku jak i producentem i dystrybutorem usług też ma swoje wady, ponieważ brak jakiejkolwiek konkurencji źle wpływa na politykę taryfową wszelkich naturalnych monopoli. Chociaż w pewnych układach, zwłaszcza tam, gdzie dostawca komunalny jest jedynym możliwym do obsługi np. sieci ciepłowniczej w warunkach zamkniętego i nierozwijanego układu od momentu wybudowania – monopol jest nie tylko naturalny ale i pożądany. Nie ma sensu bowiem dzielić na mniejsze spółki firmy, produkującej, dostarczającej i dystrybuującej ciepło dla miasta będącego typową „gierkowską” sypialnią – satelitą większego układu konurbacyjnego, a takich miast przynajmniej na południu Polski mamy kilka.

W naszym kraju prawdopodobnie optymalny jest model z dominującą rolą samorządu, przy udziale podmiotów prywatnych w zakresie wdrażania nowatorskich technologii. W zakresie infrastruktury liniowej – może to oznaczać budowę i wdrożenie do eksploatacji nowego odcinka przyłączy, w zakresie komunikacji zbiorowej oddanie do prowadzenia wybranych linii itp. Wówczas można na podstawie doświadczeń podmiotu prywatnego, nastawionego na wydajność odpowiednio próbować zreformować działalność dużych dostawców komunalnych.

Właśnie w tym modelu – modelu mieszanym najlepiej widać skutki zderzenia ciągłego starania o poprawę jakości usług komunalnych z wymogami zapewnienia ich dostępności. Barierą jest oczywiście cena, jednakże jej wykładnikiem jest konieczność zapewnienia powszechności usługi. To znaczy w cenie jednostkowej dla końcowego konsumenta mieszczą się koszty ponoszone przez inwestora na rozbudowę infrastruktury w sposób zapewniający pokrycie całego obszaru danej jednostki samorządu terytorialnego – adekwatnie do potrzeb mieszkańców.

Niestety w praktyce w naszych realiach oznacza to mniej więcej tyle, że biedniejsi mieszkańcy skomasowani w blokach, płacą za rozbudowę infrastruktury komunalnej specjalnie ciągniętej dla potrzeb otwierania terenów pod zabudowę o niższej intensywności. To nie jest uczciwe, ponieważ ludzie nie płacą za to, co uzyskują, a nie mają żadnego interesu w tym, żeby komunalizować tereny przeznaczone do zamieszkania w warunkach luksusu niskiej zabudowy.

Rolą samorządów jest takie bilansowanie potrzeb i kosztów, żeby wspierać dostarczanie standardowych usług komunalnych w warunkach standardowych dla danej jednostki samorządu terytorialnego, czy też ich układu. Usługi i produkty wysokiej jakości muszą więcej kosztować, jeżeli jednak będą zbyt drogie, to nie może być mowy o powszechnej dostępności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.