Jaki będzie świat za 20 lat? Dowiesz się za pół roku

fot. IG

27 maja ruszyła globalna akcja internetowa Time to Question (Czas na pytania), która ma na celu zbadanie, jak widzą świat ci, którzy będą go tworzyć za 20 lat. Zwieńczeniem projektu będzie 6 oryginalnych filmów dokumentalnych, stworzonych przez reżyserów młodego pokolenia i obejmujących tematykę objętą kwestionariuszem. Filmy będą dostępne w ofercie telewizji ARTE i w bezpłatnym serwisie VOD ARTE po polsku https://www.arte.tv/pl/ w listopadzie 2020 roku. 

Covid-19 wywrócił świat do góry nogami i potwierdził pilną potrzebę zastanowienia się nad jego kształtem i funkcjonowaniem. Dlatego 27 maja rozpoczęła się globalna akcja internetowa Time to Question, organizowana przez telewizję ARTE, NHK World, Upian, Yami2, On est prêt oraz Basis Berlin. Ten interaktywny projekt stanowi zaproszenie do wyrażenia własnego zdania poprzez anonimową i otwartą dla wszystkich ankietę internetową. Celem jest zbadanie podejścia ludzi do wyzwań politycznych, społecznych i klimatycznych, a także zaoferowanie młodemu pokoleniu możliwości stworzenia swojego autoportretu. Projekt potrwa 6 miesięcy, a jego zwieńczeniem będzie specjalna oferta programowa dostępna w listopadzie na ARTE i innych kanałach w Europie i na świecie.

Ankieta jest dostępna na stronie https://www.time-to-question.com/en/.

SZEROKO ZAKROJONE KONSULTACJE

„Ekologia jest dla bogatych”, „Czy powinniśmy przestać jeść zwierzęta?”, „Czy należy wprowadzić zieloną dyktaturę?”, a także: „Czy epidemia koronawirusa przyniosła więcej podziałów czy solidarności?”, „Czy kryzys związany z Covid-19 i kryzys ekologiczny to dwie strony tego samego problemu?” – to przykładowe pytania z ankiety stworzonej we współpracy z socjologami z kolektywu „Quantité Critique”, który specjalizuje się w analizie aktualnych ruchów społecznych. Kwestionariusz zawiera 133 pytania, dostępne w 4 językach: angielskim, francuskim, niemieckim oraz japońskim i obejmuje sześć głównych tematów: spojrzenie na przeszłość i dziedzictwo, sposób postrzegania współczesnego świata, kierunki przemian ekologicznych, wizja przyszłości, zachowania indywidualne, zdrowie publiczne i ekologia. Ma skłonić do zastanowienia się nad przyszłością naszej planety, a także nad wyznawanymi wartościami, wizją obecnego świata, przyszłością, jaką sobie wyobrażamy i jakiej sobie życzymy, warunkami koniecznymi do jej osiągnięcia, zachowaniem poszczególnych jednostek i sposobami zaangażowania.

Zarówno uczestnictwo, jak i odpowiedzi na kwestionariusz są anonimowe, a wyniki, prezentowane w ujęciu dynamicznym i dostępne dla respondentów w czasie rzeczywistym, będą przedmiotem szeroko zakrojonego badania socjologicznego i pozwolą na określenie możliwych kierunków działania. Wyniki ankiety będą znane późną jesienią 2020 roku.

Analizując wyniki, socjologowie szczególną uwagę poświęcą odpowiedziom osób w wieku 16-34 lata, aby przedstawić globalny portret młodych ludzi oraz ich skłonności do zmian. Ten interaktywny program jest kontynuacją szeroko zakrojonych konsultacji pt. „Génération Quoi?” (Generacja Co?), portretu francuskiej młodzieży z 2013 roku, oraz „Generation What?”, który badał aspiracje, nadzieje i obawy europejskiej młodzieży w 2016 roku. – „Od tamtej pory obawy wyrażane przez tę grupę wiekową przeniosły się na pozostałą część społeczeństwa” – zauważa Margaux Missika, producentka firmy Upian. Tego rodzaju odwrócenie tradycyjnego kierunku przekazywania wartości przypomina to, co działo się w latach 60.

„Dzięki marszom na rzecz klimatu i działaniom Grety Thunberg to właśnie młodzi ludzie włączyli zmiany klimatyczne do programu politycznego. Oni dziedziczą świat, który im przekazujemy. Ich przesłanie przenika wszystkie sektory. Czas ich wysłuchać” – mówi Christophe Nick, producent Yami 2.

KWESTIONARIUSZ: DOŚWIADCZENIE TRANSMEDIALNE

Kwestionariusz zostanie wzbogacony o filmy Youtuberów, twórców internetowych oraz influencerów pochodzących z Francji i Niemiec, którzy będą proponować treści na stronie internetowej arte.tv/time-to-question i platformie YouTube. Znajdzie się wśród nich youtuber i mentalista Fabien Olicard
(1,6 miliona subskrybentów), który odpowie na pytanie: „Dlaczego mózg nie lubi się zmieniać?”. Florence Porcel (92 000 subskrypcji), popularyzatorka nauki pokaże film o efekcie cieplarnianym pt. „Parlons
Y-stoire”. Castor Mother (50 000 subskrypcji) zada pytanie o miejsce człowieka wśród zwierząt,
a 911 avocat (56 000 subskrypcji) zastanowi się, czy przyrodzie powinny przysługiwać prawa.

SPECJALNA OFERTA PROGRAMOWA

Zwieńczeniem tego szeroko zakrojonego projektu będzie sześć filmów dokumentalnych, pokazanych w trakcie trzech specjalnych wieczorów. W programie znajdą się:

  • Big Data portraits – film, w którym przedstawione zostaną wyniki ankiety w pięciu około
    8-minutowych modułach w formie animacji wideo we współpracy z zespołem socjologów pracujących nad badaniem internetowym.;
  • La Base – wizyta w siedzibie młodzieżowego ruchu na rzecz klimatu, otwartej w centrum Paryża w marcu 2019 r.;
  • How dare you! – zbiór około 20 filmów przedstawiających gniew młodego pokolenia w odniesieniu do wszystkich wrażliwych tematów poruszonych w kwestionariuszu;
  • Alors, heureux? – dokument wzorowany na filmie „Piękny maj” Chrisa Markera (1963) stawiający młodym Europejczykom pytanie o ich dogłębne pragnienia w dzisiejszym świecie;
  • Our Love – film, który zgłębia prywatne życie młodych par, zadając pytania na temat związków w dzisiejszych czasach;
  • Rocky, branchés, techno: et maintenant quoi?– dokument, który przyjrzy się rewolucji kulturalnej prowadzonej przez młodzież wczoraj i dziś.

Projekt „Czas na pytania” jest realizowany przy wsparciu Francuskiej Agencji Środowiska i Zarządzania Energią (ADEME) i Centre National du Cinéma et de l’Image Animée (CNC) (Francja, 2020).

ARTE po polsku to bezpłatny kulturalny kanał VOD współfinansowany ze środków unijnych, który powstał z inicjatywy ARTE TV: publicznego, niekomercyjnego, francusko-niemieckiego kanału kulturalnego. ARTE po polsku ma na celu dotarcie do jak najszerszego grona Europejczyków poprzez udostępnianie wysokiej jakości programów w językach ojczystych odbiorców. Programy ARTE są dostępne w Internecie bezpłatnie w kilku wersjach językowych: francuskiej, niemieckiej, angielskiej, hiszpańskiej, polskiej i włoskiej.

Bezpłatna oferta cyfrowa ARTE po polsku, uruchomiona w listopadzie 2016 roku, obejmuje najciekawsze programy z ramówki ARTE TV – nowoczesne filmy dokumentalne, reportaże śledcze, magazyny poświęcone aktualnym zagadnieniom społecznym, polityce, historii, podróżom, technologii, kulturze i popkulturze i sztuce.

Oferta obfituje także w relacje z różnorodnych występów scenicznych: spektakli operowych, baletowych, teatralnych oraz koncertów pełnego przekroju gatunków muzycznych. Programy ARTE po polsku można oglądać na www.arte.tv/pl, na urządzeniach mobilnych, a także na smart TV.

Więcej informacji i nowości: http://facebook.com/ARTEpopolsku, https://twitter.com/ARTEpl

Aby otrzymywać cotygodniowy newsletter z nowościami ARTE PO POLSKU można zapisać się na stronie www.arte.tv lub https://my.arte.tv/index.php?lang=pl#section/landing

***

Informacja redakcji:

Wszelkie prawa do tekstu zastrzeżone dla agencjafaceit.pl, wyłączenie licencji CC 4.0.

4 thoughts on “Jaki będzie świat za 20 lat? Dowiesz się za pół roku

  • 25 czerwca 2020 o 05:21
    Permalink

    Kolejna akcja z rodzaju: zamieszać ludziom w głowach.

    Wniosek: INTERNET to również miejsce do tworzenia chaosu i dezinformacji.

    Bo o to w tym wszystkim chodzi.

    No i o zbieranie informacji.

    Odpowiedz
    • 25 czerwca 2020 o 10:03
      Permalink

      A te zebrane informacje umożliwią dalsze działania socjotechniczne i planowanie tworzenia systemów społecznych wygodnych dla kapitału.

      Odpowiedz
      • 25 czerwca 2020 o 15:04
        Permalink

        No Miecuś, ach, Miecuś!
        Czyżbyś chciał stworzyć to idealne państwo tylko dla siebie samego, samiusieńkiego?
        A to ci siurpryza, z akcentem na „siur”.

        Nie zauważyłeś do tej pory, że ludzie mają inne poglądy niż Ty i jest to ich niezbywalne, ludzkie prawo? W imię czego chcesz ludziom narzucać – i to z pogardą – swoje własne wizje? Ponoć jeden Niemiec, główny ichni polityk raczył był rzec, że „gdy będzie miał wizje to uda się do lekarza” a nie będzie zajmował się polityką.
        A ty, Miecuś, jak?
        Wszyscy głupi, tylko Ty jeden mądry?
        To jest bez znaczenia, jak świetne masz pomysły i ile wspaniałości i dobra mogłyby te pomysły ludziom przynieść.
        Wiesz dlaczego jest to bez znaczenia?
        Może nie zaskoczyłeś, to wyjaśnię: oni mają prawo pójść nawet na dno, jeżeli taka ich wola i Tobie, Miecuś, nic do tego.
        O siebie, o własny poziom, masz prawo a nawet obowiązek dbać niezmiennie. Ale ty wciąż pchasz się z grabiami na cudze biorąc dla siebie co Ci pasuje, a spychając na cudzą działkę własne śmieci. Toż to nieładnie, Miecuś, bardzo nieładnie.
        Wszystkie te Twoje(?) teorie są mocno przestarzałe i nie pasują już do dzisiejszej sytuacji.
        Konieczne jest znalezienie nowych rozwiązań, ale Ty, Miecuś, namolnie upierasz się, że wszyscy powinniśmy wrócić do czasu noszenia pieluch z tetry, a kto nie chce, to Twój wróg.

        Już Ci pisałam, że się zapętliłeś, niejako dotarłeś do ściany i tylko się powtarzasz i miotasz.
        Na co Ci to?
        Wizję Twojego idealnego świata bez ludzi – wszak oni się nie nadają, bo tacy niedoskonali! – odrzuci każdy przytomny człowiek, ponieważ godzi to także w jego interesy.
        Nie widzisz tego, Miecuś, czy co?
        To, że z własnej indolencji nieco Ci się uleje na mnie jest co najwyżej średnio mało dowcipne. Włazidupcy i tak Ci przyklasną, choć już od dawna nawet nie starają się za Tobą nadążać, bo chodzisz w kółko.
        Wierz mi, Miecuś, lepszy jawny i zdeklarowany wróg, niż fałszywy przyjaciel – o czym wiedzieli już starożytni. Rzuć okiem wstecz i zobacz, są na to dowody.
        Ja Ci przecież krzywdy robić nie będę, ponieważ wyznaję zasadę, że każdy ma prawo sam się skrzywdzić w stopniu przez siebie pożądanym. To co się będę trudzić?
        No jak, Miecuś? Dałeś radę?

        Odpowiedz
        • 25 czerwca 2020 o 18:19
          Permalink

          @nana,

          Oczywiście, że daję radę, skoro moje uwagi i opinie o stanie rzeczy cię tak bardzo wyprowadzają z równowagi. 🙂
          Już ci wyjaśniam twój problem wyrażony tym zdaniem:
          “Może nie zaskoczyłeś, to wyjaśnię: oni mają prawo pójść nawet na dno, jeżeli taka ich wola i Tobie, Miecuś, nic do tego.”

          Po pierwsze – ale ja wiem o tym doskonale, że generalnie ludzie mogą zrobić ze swoim życiem co chcą, ale niekoniecznie guzik mnie to obchodzi, co zrobią ostatecznie. Ja jestem członkiem tego społeczeństwa i socjologiczna prawda jest taka, że jeżeli ileś tam ludzi pójdzie na dno, to reszta także będzie miała szkodę. Dlatego trzeba informować i przestrzegać przez złymi wyborami, aby dobro kształtować. Inaczej w pewnym momencie zło wejdzie mi do domu. Patologia się rozprzestrzeni i wciągnie moje dzieci, czy wnuczki. Dlatego nie można być obojętnym, co nie znaczy, że trzeba narzucać jakiś system. Wystarczy dobra edukacja i konsekwencja w polityce społecznej, aby zminimalizować ewentualne szkody.

          Po drugie – już ci wyjaśniałem, że nie mamy jako ludzie wolnej woli, działamy na programach wdrukowanych przez środowisko. Tworzysz dobre środowisko, przyjazne i inkluzywne, otrzymujesz dobry program do działania dla swoich potomków. Tworzysz złe środowisko, otrzymujesz złe programy i patologię gratis. Więc największą bzdura i kłamstwem jest z punktu widzenia naukowego uznawanie, że ludzie kierują się rozsądkiem i wolną wolą, więc co nas to obchodzi co zrobią. To jest prosta droga do katastrofy społecznej. Doskonale to rozumie Kościół, ale on ten mechanizm ludzkiego działania wykorzystuje nie do tworzenia dobra, tylko do panowania nad owieczkami. Tylko pierwotne chrześcijaństwo tworzyło system inkluzywny, gdzie dobro miało swoją wartość dodatnią. Zwykle jednostki mniej rozwinięte kierują się najniższymi potrzebami, a lepiej rozwinięte coś tam dobrego mogą przy okazji tworzyć, bo ich wybory są bardziej racjonalne, czyli indeterministyczne z uwagi na wiedzą jaką posiadają i ukształtowany wyższy stopień moralności.

          Masz tu ściągę, takiego bryka do poznania jak zapadają ludzkie decyzje.
          “Życie mózgu
          Zmysły są odbiornikami niektórych sygnałów docierających do nas z otoczenia. Bardzo niewiele jest tych sygnałów i docierają do nas w bardzo specyficzny sposób. Potem włókna nerwowe przekazują te odebrane sygnały do mózgu. Mózg przetwarza je w to co widzimy, czujemy, słyszymy, smakujemy, wąchamy. A potem w nasze myśli i zachowania naszego ciała. Jak podejmujemy decyzje? Najpierw to mózg podejmuje decyzję, potem ta decyzja zostaje wyświetlona w naszej świadomości. Ale świadomość dotyczy bardzo niewielkiego ułamka powstających w mózgu decyzji, może jest to jeden a może dwa procent. Niemal wszystkie procesy myślowe dokonują się w naszych głowach nieświadomie. Każdy gatunek stworzenia inaczej postrzega otoczenie, u zwierząt wyróżniamy ponad dwadzieścia różnych zmysłów. Jeśli jeden i ten sam świat można odbierać na wiele różnych sposobów to czy zasadnym jest pytanie jakim świat jest naprawdę? W jakim stopniu świat w którym żyjemy został wykreowany wyłącznie przez mózg?”
          http://dylewski.com.pl/

          Po trzecie – wbrew pozorom nie mam patentu na mądrość, jak ci się wydaje i nikomu nie narzucam swojej wizji świata, informuję tylko, że na fakty i opisywaną rzeczywistość można patrzeć także z innej perspektywy. Dlaczego tej mojej innej perspektywy nie możesz znieść? Czyżbyś chciała tylko swoją narzucać, tę prawacką, bo wydaje ci się, że ty masz rację? A może oboje się mylimy i prawda leży gdzieś po środku? A może faktycznie to ja mam rację i dlatego tak się wściekasz? 🙂
          Ale wydaje mi się, że fakty są takie. Swoją opinią naruszam wasze prawicowo-kapitalistyczne plany panowania nad społeczeństwem, stąd taki masz ze mną problem i próbujesz deprecjonować moje opinie. Oczywiście masz do tego prawo, ale przez ironie i odwracanie kota ogonem nic nie wskórasz. Podaj argumenty, że się mylę? Jeżeli nie masz argumentów, to nasza dyskusja nie ma sensu. Nie spełniasz wymaganego poziomu do prowadzenia polemiki.

          No ale tobie jak widać bliżej do tworzenia prawicowego nieszczęścia, którym się żywi kapitalizm, jak i sam Kościół, wbrew tzw. woli boskiej wyrażonej w piśmie świętym. Więc trudno się dziwić, że prawda jest tak bardzo dla was bolesna, gdy obnażam różne formy żerowania na nieświadomym społeczeństwie. Brak rozwiniętej świadomości społecznej to naturalne żerowisko prawicy.

          Może czas abyś skończyła jakieś porządne studia socjologiczne i dowiedziała się co nie co o skutkach społecznych różnej polityki i systemów gospodarczych, czyli patologii. Naprawdę warto podnieść swój rozwój poznawczy i rozwinąć wyższy poziom człowieczeństwa.

          Polecam aforyzm:
          “Każde dobro czynione przez człowieka nigdy nie ginie; ono wzrasta, dając sumę dobra świata ludzkiego… Ale i każda podłość prowadzi do wzrostu zła globalnego”. – nKsiądz profesor Włodzimierz Sedlak.

          Poprzez budowanie świadomości społecznej staram się tworzyć dobro. W swoim życiu prywatnym i zawodowym pomogłem wielu ludziom swoją wiedzą i doradztwem. Także pro publico bono!

          A co ty tworzysz? Skoro tak bardzo prawda cię boli, to najwidoczniej jesteś zainteresowana tym, aby ludzie mieli ograniczoną świadomość! Wtedy łatwiej wprowadzić prawicowo-kościelną dyktaturę i żyć na bogato z prekariuszy, jak z dawnych chłopów pańszczyźnianych.
          Nie te czasy, nie zauważyłaś tego? Aczkolwiek wiele się udało prawicy osiągnąć w manipulacji świadomością ludzi i zniszczyć potencjał z którym wyszliśmy z PRL, czego ja nawet 30 lat temu nie byłem świadom, że aż takie skutki mogą z tego wyniknąć.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.