Polityka

Jak wyplątać się z meandrów własnej polityki historycznej?

 Historia jest nauczycielką Narodów, niestety jest to nauka interpretowana, podlegająca pod rytm życia politycznego. Jeżeli się prawidłowo interpretuje historię, poprzez porównania i odniesienia do przeszłości, to uzyskuje się efekt nauki, jakże potrzebnego uczenia się na własnych błędach. To czy wyciąga się z tego prawidłowe wnioski, to już jest zupełnie inna kwestia. Sukcesem jest już sama świadomość faktów historycznych takimi, jakimi one były w swoich realiach historycznych. Ma to kolosalne znaczenie ponieważ historia się powtarza. To prosta prawda, jest łatwa do weryfikacji w realiach historycznych.
Geopolityka jest budowana przez trzy główne czynniki wpływu: geografię, technologię i ideologię. Geografia jeżeli popatrzymy na mapę jest w istocie niezmienna. To ona definiuje aktorów na scenie. Nawet jeżeli zmieniają się organizmy polityczne, to główne determinanty wynikające z rozłożenia sił na mapie – od wieków są analogiczne w kolejnych epokach historycznych.
Technologia nadaje wymiar grze geopolitycznej, przykładowo nasze niestety elity myślały, że blokując inwestycją gazowe Niemiec i Rosji, będą w stanie grać na rzecz interesów swoich mocodawców. Tymczasem zaawansowane rozwiązania technologiczne umożliwiające położenie gazociągów przesyłowych na dnie Bałtyku po prostu ośmieszyły naszą politykę. Analogicznym zaskoczeniem technologicznym było w pamiętnym Wrześniu, gdy wojska niemieckie i ich słowaccy sojusznicy napadli na Polskę z bronią pancerną, nowoczesnym lotnictwem i nowym sposobem walki, który uczynił naszą obronę opartą na logistyce kolejowo-konnej – bezskuteczną. Dlatego trzeba brać pod uwagę możliwości, jakie daje technologia.
Ideologia jest zawsze w cenie. W zasadzie nie ma po co odróżniać jej od religii Bo na płaszczyźnie politycznej jest to generalnie, co do funkcji to samo. Jednakże bardzo źle jeżeli to ona staje się głównym wykładnikiem polityki. Doświadczyliśmy czasów, gdy walczyliśmy z różnymi „-izmami”. Niestety jak dzieci we mgle sami staliśmy się wyznawcami ideologii neoliberalizmu. To, co dostaliśmy od wymarzonych panów na zachodzie uznaliśmy za prawdę objawioną. Z którą nie można dyskutować, a jak likwidowano nasze fabryki, to jeszcze do tego dopłacaliśmy.
W tej chwili realia globalnej geopolityki ulegają zmianie, ogniskową tej zmiany jest pan Donald Trump Prezydent Stanów Zjednoczonych. Duża część elit na Zachodzie przyzwyczaiła się do brania pieniędzy za nic, czy jak kto woli wymądrzania się w sprawach niezgodnych z naturą człowieka i lobbowaniu na budowaniu na tym nowego porządku normatywnego. Większość tych ludzi nie chce uznać faktów. Nie chce pogodzić się z rzeczywistością. Wszyscy jesteśmy tylko częścią historii, a nie jej ostatnim ogniwem ewolucji, jak błędnie napisał kiedyś pewien amerykański naukowiec o końcu historii, triumfie liberalizmu i kapitalizmu. Dzisiaj widać, gdzie doprowadziło nas takie myślenie. Doskonale widać to zwłaszcza w USA, gdzie skupiają się końcówki globalizacji. Dzisiaj jeszcze stoi przed nimi pyszny tort, jednak doskonale rozumieją, że jeżeli chcą funkcjonować na tym samym poziomie odniesienia i konsumpcji w ujęciu globalnym, to muszą odejść od neoliberalnych herezji. To, co służyło jako broń do pouczania i porządkowania świata, okazało się mieczem obosiecznym w rękach sprytnych chińskich nacjonalistów.
Nasza polityka historyczna jest polityką histerycznej hipokryzji, w części kłamstw podnoszonych do rangi świętości, pełni zakłamanych symboli i niszczenia świadectw prawdy historycznej. Co więcej w wyniku faktów dokonanych związanych z wdrażaniem w życie wykładni takiej polityki historycznej. Dochodzi do stworzenia przez nasz kraj sytuacji w której czymś naturalnym jest dyskusja o pryncypiach będących podstawą naszego istnienia. Naiwne i po prostu dziecinne wystąpienie z żądaniem reparacji od Niemiec, doprowadziło do otwarcia za Odrą dyskusji o zwrocie byłych niemieckich terenów znajdujących się „pod polską administracją”.
Tego typu błędów wynikających najczęściej głównie z retoryki jest o wiele więcej. O polityce wschodniej można powiedzieć bardzo wiele, jednak nie da się jej zrozumieć i to nawet wykluczając kryteria racjonalności. Gdybyśmy bowiem chcieli wyobrazić sobie sytuację w której ktoś chory psychicznie lub po prostu nierównoważony prowadzi politykę, to ciężko byłoby sobie wyobrazić doprowadzenie do takiej sytuacji do jakiej doprowadzono po 30 latach tego, co nazywamy polską polityką wschodnią.
Nie da się bowiem zrozumieć jednej prostej, elementarnej rzeczy, będącej podstawą polityki. Jeżeli nasi zachodni mocodawcy i „sojusznicy” dążą do wyciągnięcia z relacji z Federacją Rosyjską jak najwięcej korzyści. To dlaczego my mamy prowadzić politykę wprost przeciwną, w której nasz onegdaj Minister Obrony Narodowej mówi wprost i jawnie na forum NATO o wojnie z tym supermocarstwem? Czy ktoś potrafi to wyjaśnić? Powtórzmy nawet w kategoriach zupełnie oderwanych od jakiejkolwiek racjonalności ludzkiej czy logicznego rozpoznania związków przyczynowo-skutkowych?
Jak w tych realiach, wyplątać się z meandrów własnej polityki historycznej? Czy to jest możliwe bez resetu?

25 komentarzy

  1. Doskonały artykuł niesłychanie istotny w naszych realiach. Pamiętacie awanturę z Izraelem i USA ?

  2. Na historię w interesie państwa i narodu trzeba umieć patrzeć z różnych perspektyw, a nie tylko z czubka własnego nosa i interesów “jaśnie państwa” oraz okupacyjnej instytucji religijnej. Polskę Ludową rozwalali najgorsze ludzkie nieuki niepotrafiące spojrzeć na świat z perspektywy interesów narodu, bo dla wielu z nich naród to była tylko wąska “elita” pozbawiona władzy i posiadania po 1944 roku. Lud się nie liczył i nie miał znaczenia, był tylko szarą masą do wykorzystania w rozgrywkach z władzą ludową.

    Nie posiadali żadnej wiedzy ekonomicznej, do czego wielu z nich teraz we wspomnieniach z naiwną szczerością się przyznaje licząc zapewne na wybaczenie przez naród. Nawet o dziwo nie mają poczucia wstydu za to co zrobili, a niektórzy zajmują wysokie stanowiska u naszych okupantów ekonomicznych, wielu zostało lokajami systemu miotającymi się między młotem a kowadłem, bo już nie są w stanie naprawić swoich błędów z przeszłości. Naród niczego nieświadomy w swej masie, może im to zapomni, ale historia tego wam nie zapomni.
    Tacy ludzie pozbawieni horyzontów szerszego myślenia w interesie narodu, często bez żadnej wiedzy i umiejętności, ideologicznie zacietrzewieni i zmanipulowani przez swoich mocodawców – następnie tworzyli III RP i efekty znamy. Ich polityka histeryczna to ostatni bastion obrony ich błędnej polityki oraz zagłuszanie własnych sumień, o ile jeszcze je mają. Sądzą, że jak uda im się zmienić świadomość społeczeństwa to się uratują przed upadkiem. To błędna droga.

    • Miecławie w poście odnosisz się do tych co to rozwalili system socjalistyczny, mam nadzieję iż masz na myśli
      twardogłowych komunistów – stalinowców których rodzice a niekiedy oni sami prijechali do Polski na ruskich tankach, a ‘ony” po śmierci Stalina, w okolicach 56’ przewerbowali się na “liberałów i demokratów”? I TU masz rację! 🙂
      Zacytuję maleńki “ustęp”…Trzon kadrowy grup “komandosów” stanowił dawny aktyw Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności i Politycznego Klubu Dyskusyjnego, a ponadto klubu młodzieżowego “Babel”. (Intieresny “klub”)
      (…)
      Związki syjonistów, trockistów i rewizjonistów ujawniły się nie tylko na kanwie określonych klubów młodzieżowych.
      (…)
      Wielu z nich podczas swych wyjazdów do Francji korzystało z mieszkania Lei Jagodzińskiej, byłej aktywistki ‘Haszomer-Hacair” (organizacja młodzieży żydowskiej o programie socjakdemokratycznym) zamieszkującej
      przed w2ojną w Krakowie. U Jagodzińskiej, w mieszkaniu przy ul. Maubego43 w Paryżu, zatrzymywali się na krótszy lub dłuzszy pobyt m.in.
      Adam Michnik, Barbara Toruńczyk, Julia Juryś, Seweryn Blumsztajn, Ewa Zarzycka, Wiktor Górecki, Henryk Rubinsztajn, Maryna Ochab, Aleksander Perski itd… ( nazwiska, pochodzenie…)
      Lea Jagodzińska również wielokrotnie przebywała w Polsce. W latach 1963 1965, starając się o wizę polską, ŻĄDAŁA 🙂 ZWOLNIENIA OD OPŁAT WIZOWYCH TWIERDZĄC, ŻE DZIECI WYSOKICH URZĘDNIKÓW 🙄
      PAŃSTWOWYCH PRZYJEZDZAJĄCYCH DO FRANCJI SĄ NA JEJ UTRZYMANIU.
      🤔

      • Oczywiście oni też stanowili cząstkę tych pozbawionych rozumu. Bo podczas gdy my na wsiach ogarnialiśmy biedę i budowaliśmy jaki taki godny byt w gliniankach, uznając, że system PRL zwraca zwykłym ludziom wolność i godność po tysiącletniej okupacji feudalnej i religijnej (nawet moja Babcia analfabetka to doskonale rozumiała i tłumaczyła nam wszystkim, że powinniśmy szanować to co zaoferował nowy system i władza, a nie występować p-ko niemu) – to w tym czasie nowa i stara “inteligencja” w miastach bawiła się w poszukiwanie sprzeczności, zamiast robić swoje dla dobra narodu. Niestety nadmiar ambicji i wykształcenia przy braku intelektu lub z miernym intelektem prowadzi na manowce i w efekcie teraz kończy się powoli katastrofą.

        Pamiętam gdy byłem jeszcze dzieckiem, jak ojciec chciał słuchać RWE to zawsze dostawał “bierzmowanie” od Babci (matki), która miała tylko jedno powiedzenie – “Za robotę się weź, będzie z tego pożytek” a nie słuchasz pierdół niewydarzonego “jaśnie państwa”, które siedzi na zachodzie i knuje p-ko nam. Dziś jak to wspomnę, to się dziwię skąd ona miała takie przemyślenia i wiedzę, do partii przecież nie należała, bo był analfabetką i mówiła żeby jej nie przyjęli, ale jednak ta wiedza skądś pochodziła, kto stoi za tym RWE? Niestety już się tego nie dowiem, a miałbym do niej jeszcze tyle pytań, gdy sam już mam pewną wiedzę i obecną świadomość.

        • RWE i “jaśnie państwo” to jakiś oksymoron?!
          Raczej b. czerwona nomenklatura, czerwone jaśniepaństwo.
          Zbiegowie kosmopolityczni piastujący w Polsce Ludowej wysokie stanowiska nie tylko w UB, LWP, PZPRze,
          i jeszcze innych paru reprezentatywnych miejscach – dobrze płatnych synekurach, które dawały władzę i duże pieniądze. W RWE robola czy chłopa nie uświadczyłeś – jeno czerwona (bądź lewicująca) burżuazja,
          często – gęsto z Moskwą (mógłbym podrzucić sporo nazwisk…hmmm.. nazwisk…) w tle i życiorysie, nie tylko jako miejsce urodzenia. Takie ciemne typy brylowały nie tylko z Monachium… 🙂
          https://marucha.wordpress.com/2018/11/03/radio-wolna-europa-chamy-kontra-zydy-1/
          Moim zdaniem Miecławie babcia nie znała stanu faktycznego w RWE (kto znał?) a to było tak, że do nas mówili przez ową szczekaczkę ludzie
          z rodowodem komunistycznym, niejednokrotnie mający krew Polaków
          na rękach… a także błogosławieństwo USA! 🙂 Paradoks? NIE!
          … Nie chce mi się odnosić do pierwszego akapitu – a, zapewniam jest mocno
          polemiczny , zwłaszcza z mojego punktu widzenia. 🙂

          • Owszem RWE przytulało wszystkich zdrajców, ale zajrzyj do źródeł kto to tworzył, prowadził i w czyim interesie. Nawet emigracyjne Stronnictwo Narodowe miało tam swoich ludzi, a wiemy, że to była burżuazja.
            http://www.mysl-polska.pl/1987

            Co do mojej Babci, to oczywiście niewiele wiedziała, ale pewne zjawiska niezwykle trafnie interpretowała intuicyjnie na podstawie ciężkiego doświadczenia życiowego. Więc w każdej sytuacji, gdy ktoś występował p-ko systemowi socjalistycznemu, który uratował jej byt i zwrócił godne życie, przypisywała sprawstwo “jaśnie państwa”, kułakom lub zwykłym idiotom, bo uważała, że mimo ciężkiej sytuacji ekonomicznej w kraju, a takie były lata 50-60 te nikt przy zdrowych zmysłach, jeżeli jest się tzw. dobrym człowiekiem (dzieliła ludzi na dobrych i złych, tak samo żydów) nie może kwestionować systemu socjalistycznego i “przewodniej” roli partii. 🙂 Dlatego co raz bardziej rozstawała się z kościołem, gdy nasilała się ze strony kleru retoryka antysocjalistyczna. Oczywiście do końca pozostała osobą wierzącą, bo tak została wychowana.
            I ja ją doskonale rozumiem.

        • Drogi Miecławie, historia to już przeszłość, która nie wróci, ale wielu utknęło gdzieś na manowcach po drodze (np. ja przez długi czas), ale ostatnio zrozumiałem, że pradwą jest dalekowschodnie powiedzenie, że “wczoraj to przeszłość, jutro jest zagadką a dzisiaj jest darem”. A twoja babcia dysponowała czymś, co się nazywa mądrością, która bierze się ze zwykłej prostoty, do której my – intelektualiści – musimy dochodzić porzucając nasz intelekt. Ale żeby go porzucić trzeba najpierw wejść na jego wyżyny. Polecam ci fajną książkę holenderskiego kardiologa Pima van Lommela “Wieczna świadomość” o badaniach naukowych nad doświadczeniami śmierci klinicznej. Pozdrawiam

          • Masz rację, tak to wygląda. Dzięki za polecaną książkę. Skorzystam.

            Dla mnie wyznacznikiem poszukiwania sensu życia, jest dialektyka przyrody i to co nauka zdołała już odkryć oraz udowodnić.
            Polecam ciekawą opinię, która jest dla mnie przekonująca:
            “Zdaniem brytyjskiego fizyka i matematyka, sir Rogera Penrose’a, dusza człowieka jest niczym innym jak zbiorem informacji, przechowywanych na poziomie kwantowym. Co więcej, naukowiec twierdzi, że posiada dowody iż informacja ta przechowywana jest w tzw. mikrotubulach w ludzkich komórkach i opuszcza organizm wraz z jego śmiercią.
            W przypadku chwilowej śmierci, informacja kwantowa uwalnia się we Wszechświecie i powraca z powrotem do ciała, gdy zostanie przywrócone do życia. Penrose twierdzi, że w ten sposób można wyjaśnić opisywane na całym świecie doświadczenia z pogranicza śmierci.
            Jego teorię popierają naukowcy z Instytutu Fizyki Maxa Plancka z Monachium. Uważa się, że śmierć nie wyznacza końca życia, tylko jest początkiem czegoś nowego. Były szef instytutu, dr Hans-Peter Dürr twierdzi, że nasze ciała fizyczne umierają, ale nasze dusze żyją wiecznie.”
            https://wolnemedia.net/dusza-jest-zbiorem-informacji-na-poziomie-kwantowym/
            Pozdrawiam

            Ps. Świetnie, że znowu z nami jesteś.

          • Wróciłem na chwilę podzielić się ciekawą książką, którą przeczytałem, a wiem, że naukowe informacje są dla ciebie bardzo interesujące, zresztą tak samo jak dla mnie – może i nauka nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale niewątpliwie jest w stanie przybliżyć nam wiele kwestii możliwych do wyjaśnienia, które z kolei pomogą już nam samodzielnie znaleźć odpowiedzi na te pytania, na które trzeba znaleźć je samodzielnie 🙂

            Poglądy Penrose`a są dość ciekawe i widzę, że bardzo podobne do tego, o czym pisze Lommel.

            Kolejną książkę jaką mogę ci polecić jest “Przechytrzyć diabła” Napoleona Hilla. Jest już bardziej filozoficzna i mniej naukowa , ale warto się z nią zapoznać, ponieważ porusza wiele zagadnień związanych z tym, o czym toczy się dyskusja na portalu ze stanowiska bardziej kapitalistycznego, ale wyjaśniająca pewne mechanizmy o których zasadniczo ludzie boją się mówić.

            WITAMY SERDECZNIE, PROSZĘ Z NAMI POZOSTAĆ BRAKUJE PANA GŁOSU. WEB JÓZ.

  3. Chudopachołek

    To prawda z gazrurką się wydymaluśmy, lepiej było by to mieć na własnym terytorium. Nawet bez kupowania rosyjskiego gazu, tylko ze względów strategicznych. Pamiętam jak wybiórcza pisała wówczas o naszej suwerenności nad światłowodami kładzionymi razem z infrastrukturą gazowa. Straszny debilizm. Błąd strategiczny naszego kraju.

  4. “O polityce wschodniej można powiedzieć bardzo wiele, jednak nie da się jej zrozumieć i to nawet wykluczając kryteria racjonalności. Gdybyśmy bowiem chcieli wyobrazić sobie sytuację w której ktoś chory psychicznie lub po prostu nierównoważony prowadzi politykę, to ciężko byłoby sobie wyobrazić doprowadzenie do takiej sytuacji do jakiej doprowadzono po 30 latach tego, co nazywamy polską polityką wschodnią.”
    Dokładnie!!
    https://marucha.wordpress.com/2019/09/11/rosjanie-odbuduja-pomniki-zolnierzy-radzieckich-w-polsce/#more-78066
    + komentarze…

  5. Bardzo dobrze to wiem

    Myślę, że ten artykuł powinni przeczytać nasi politycy. Dokładnie przeczytać.

  6. No właśnie czemu Niemcy i cały Zachód nakłada na Rosję sankcje uniemożliwiając nam normalne handlowanie z tym krajem, a równocześnie sami budują drugi gazociąg? Jak można mówić o skuteczności i sensowności sankcji jeżeli płaci się Rosji miliardy za ropę i gaz?

    • Hallo komentatorze @Homar…

      Niedawny minister do spraw wewnetrznych Wloch Salvini to wsciekal sie na taki “uklad”,ze np. Niemcy nakladaja na Rosje oficjalnie sankcje a tu taki supermiliardowy projekt gospodarczy z ruruciagiem gazowym (!!!), ktory wyklucza innych z wymiany gospodarczej z Rosja, a Wlochy byly i sa dla Niemiec i dla Francji wielka i tansza konkurencja i od dawna toczy sie walka by Wlochy wyeliminowac, dlatego wcisnieto Wlochom im zupelnie niepasujsca ( dla nich za droga ) walute € i polozyli Wlochy na 4 lopatki !!!
      Podobne walki konkorencyjne prowadzone sa pomiedzy Niemcami i Francja…. Dla Francji €uro jest za drogie, ale tak Niemcy eliminuja swoich konkurentow !!!
      Prezydent niemieckego Landu ( =kraju federacyjnego = wojewodzctwa ) Saksonia( najwiekszym miastem jest Lipsk…/ byle NRD ) Krechmar, to wogole nie moze zaakceptowac, ze przez” te dziwaczne Sankcje” na Rosje w jego Saksoni masy ludzi potracili prace i zyja w beznadzeji i nedzy pojechal sam ( !!!) pare tygodni temu z wlasnej inicjatywy, bez uzgodnien z cesarzowa do Putina, by ponownie rozpoczac wspolprace gospodarcza…. takie zaklamanie, takie wojny podjazdowe dla wyklucznie konkurencji….

      • ‘Dziwny jest ten świat”, śpiewał niegdyś Cz. Wydrzycki, ale to jeszcze nic
        – no bo wedle lewackiej retoryki M. Salvini to nie tylko ‘katolik, ale i faszysta spiskujący ze złowrogim Putinem…”
        Ajajjjj!
        🙄

  7. W naszym przypadku to raczej już niemożliwe.

  8. Kajetan d'Obyrn

    Nasza polityka jest wspaniałym przykładem na to jak zaprogramować autoporażkę.

  9. …i po szkodzie głupi…

  10. Вечером 9 сентября в Улан-Удэ(za Bajkałem) начался стихийный митинг. Участники потребовали освободить арестованных накануне сторонников шамана Александра Габышева, который идет в Москву «изгонять Путина», Петра Дондукова (руководитель местного штаба Навального) и водителя шамана Игоря Гоношанова. Местное отделение КПРФ, проигравшее выборы, поддержало протестующих (да-да, я не прикалываюсь — теперь коммунисты поддерживают сумасшедших «шаманов» и Навального).
    10 сентября акция продолжилась, на площади остались «десятки людей». Депутат-коммунист Баир Цыренов отказался покидать площадь, пока правоохранительные органы и руководство республики не отреагируют на какие-то «нарушения», что бы это ни значило. Днем на акцию вышел сенатор, член КПРФ Вячеслав Мархаев, считающий, что на выборах главы города, где он боролся с кандидатом от действующей власти, якобы были масштабные фальсификации. В августе он публично осудил действия полиции при разгоне акций Соболь и Навального в Москве. http://new.topru.org/buryatskij-majdan/
    Gdzieś tak pewnie jeszcze w lipcu śledziłem na YT podpuszczanego
    jakuckiego czuba _idącego na Moskwę – obalić Putina. 🙂 Czy dziwi mnie
    stanowisko rosyjskich komunistów? Nie! TO (komuniści) też czuby… sami swoi
    w doborowym toważystwie – towarzyszy – czubów ‘demokratów i liberałów”… 🙂 Dla ciekawych o czym “sie mówi”
    proponuję wpisanie w wyszukiwarkę YT frazy np. “шаман Александр Габышев, который идет в Москву” 😂
    A, tak na poważnie każda kropla drąży skałę… nie siłą uderzeń
    a częstotliwością spadania, czy jakoś tak. Nadmiar demokracji rodzi
    anarchię – wszędzie , nie tylko w Rosji! ” Demokracja- demokracją ale ktoś musi TO kontrolować”( kto i gdzie to powiedział?) , tak aby był wilk syty i owca cała… 🙂
    Amen – i paka!

  11. Przede wszystkim PRAWDA.

    Bo PRAWDA miała nas WYZWOLIĆ.

    Ale okazuje się, że są różne prawdy.

    Prawda, sama prawda, tyż prawda, gówno prawda, nasza prawda, itp. …

    Wnioski:
    1. po pierwsze nie kłamać.
    2. szczególnie nie okłamywać samego siebie.

    Macondo Nad Wisłą (ze ściekami płynącymi nawet na północ!) -trwa!

    Amen.

  12. autor napisal (…)
    Jak w tych realiach, wyplątać się z meandrów własnej polityki historycznej?

    trzeba czytac , co pisali przed nami. :!
    Fragmenty rozdziału V książki: Między Niemcami a Rosją, Warszawa 1937, s. 174 – 184.
    Adolf Bocheński
    http://geopolityka.net/adolf-bochenski-miedzy-niemcami-rosja/

  13. @Play – masz rację , ale oni NAS w to wpędzają !

    @krzyku , wyhamuj . Błagam ! Te wpisy z plątaniną cyrylicy i łac. alfabetu z nieodzownym clou , że “wszystko to trockiści ” to paranoja . Kontaktowałem się z przedstawicielami J.P. Morgan , Rockefellerów , Warburgów , Goldmanów i Sachsów a nawet… Rotszyldów , i wisz pan , oni twierdzą , ze jesteś MESZUGE , kiedy zarzucasz im TROCKIZM ! Mają zwołać tajną radę i przeznaczyć dużą kasę na twoje leczenie !!!
    Więc SZALOM !

    @Miecławie , cieszę się , że trwasz , mimo zasypywania krzykowym bełkotem. Wiesz i inn. także , zaczynam coraz bardziej doceniać PRL i w ogóle tzw. realny socjalizm .
    Dlaczego , ktoś zapyta . Teraz jest ze wszech miar lepiej . Mamy np. 10 rodzajów papieru toaletowego . Kiedyś chodziliśmy zwieńczeni sznurem burego g…a , z miną zwycięzcy . To fakt oczywisty i niezaprzeczalny .

    Ale ..kultura była lepsza . No była . Za to teraz mogę polecieć na Malediwy . Mogę. Pomijam , że w tv króluje Zenek Martyniuk , a w Polsacie panowie i panie (!) kopią się po MORDACH(MMA)
    , ale , kur.a , te Malediwy !!!

    Co wybrać ? Kubę czy Hongkong ? Myślę jednak w kontekście tego co poniżej , że pewien niedostatek ROZBUCHANIA jest lepszy dla PLANETY !

    Pomijając jaja robione przez Zielonych , to np. UE zupełnie wariuje .
    Mówię o emisji Co2 i szaleństwie z tym związanym . Ocieplenie klimatu jest FAKTEM , ale jego antropogeniczność już nie ! Więc MY się ograniczmy z tymi 2 % , robimy głupie elektryki i downsajzingi , a kapitaliści trzepią kasę !

    Bo kapitalizm MUSI mieć ustawiczny wzrost gospodarczy , nowe dile itd. , itd . Co kur..a z tego , że UE ( 2%) wpływu zacznie męczyć się z elektrykami , skoro JEDNA spółka np. Carnival , mająca dziesiątki pływających ch.j wie po co po morzach statków / domów emituję WIĘCEJ CO2 niż wszystkie samochody w UE !!!

    Oceany zalane są plastikiem . Są ! Mamy ograniczyć zużycie torebek . OK ! Ale kapitaliści zaplanowali sobie wzrost produkcji tworzyw sztucznych na najbliższe lata o … 40 % .
    Więc ONI mają ZYSKI , MY mamy obowiązki sortowania , dbania itd. , itd. Stare jak świat , zyski dla nich , dla nas obowiązki i KARY !

    Widzicie w tym logikę ? Ja nie ! Chyba marksistowską , smutną i prawdziwą , że kapitalista ZAWSZE wyprodukuje sznurek ( dla zysku ) na którym się go powiesi . Szkoda , że tym razem wespół z NAMI !
    Więc optuję za socjalistycznym umiarem bez Malediwów i rejsów wycieczkowcami .
    Młodym przypomnę , że jedynym , ale zbieranym i odzyskiwanym odpadem , był kiedyś , za PRL KAPSEL od mleka/śmietany , bo butelki były szklane i na wymianę !

    Smutno pzdr.

    • @fly
      Dziękuję za kontakt z w/w. “rodami”: znaczit zdementowali?
      A więc pozdrawiam w imieniu ks. A. Gorczakowa… 😉

      Wole se posłuchać Z. Martyniuka (nb. wafel) niźli tego lewaka co to
      niegdyś śpiewał – połóż pistolet na stół, na całym świecie pełno jest faszystów… itd. może cośtam pokiełbasiłem gdyż zacytowałem z baniaka jako to mam we zwyczaju a i dziś ów chałturzyna lewacki jest z uporem godnym lepszej sprawy odtwarzany w szczekaczkach za rządów socjalistycznego PiSu.

      15 września 2019 at 16:39 W tym poście piszesz jak sprawy szemranych
      byznesmenów sie majo… (zamierzone “niedoróbki” stylistyczno-gramatyczne w poście).

  14. Przy okazji śmieci , to Polska ( co nie wszyscy wiedzą ) jest ZALEWANA śmieciami z UE . Takie głupie mamy prawo . Dzierżawisz kawałek placu . Gromadzisz np. 100 tys. to śmieci , niby do przerobu ( żart ) . Dostajesz ze środków UE potężną kasę . Po jakimś czasie wysypisko “samo” się zapala . Więc albo doładowujesz do następnego “samoistnego” pożaru , który zmniejsza ilość gnoju , albo zwiewasz , albo ogłaszasz upadłość .
    Proste bracia moi !

  15. Cd. A! Na postoju przypomniałem sobie kolejny szlagier m.in. śpiewają słowa tekstu – cytuję: ” gdzie Hitler i Stalin
    zrobili co swoje” w odniesieniu do Warszawy tamtych czasów.
    Lewacy i postkomuniści potrafią “fajnie” relatywizować. Nieprawda’ż
    p. “kolego”?
    Takich i podobnych kwiatków mam sporo w zanadrzu.
    A w temacie “trockistów” czytać nada, edukować się na potęgę, korzystać
    z “różnych” źródeł – kiedyś ukończona (niedzielna) szkółka WUM-Lu to
    żadna szkoła i marna wiedza, niepotrzebne zamieszanie w baniaku… 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.