Jak się jest na dorobku to trzeba być miłym, cichym i przewidywalnym

graf. red.

Jak się jest na dorobku, to trzeba być miłym, cichym i przewidywalnym. Tego nas uczy problem nieszczęsnej groźby weta dla budżetu Unii Europejskiej. Państwa zachodnie wyciągnęły z tego kryzysu jeden wniosek. Można go streścić, mniej więcej w ten sposób: danie nowym krajom prawa do udziału w projekcie europejskim – na formalnie – równych prawach, było błędem. Ponieważ kosztuje nas niepotrzebny czynnik ryzyka w budowie struktur, relacji i możliwości, jakie mamy przed sobą jako Wspólnota, budowana tak naprawdę od końca ostatniej wielkiej wojny!

Takie wnioskowanie po stronie zachodnich państw członkowskich jest w pełni uzasadnione, albowiem po raz kolejny Europa Środkowa, w tym Polska jest hamulcowym Unii, nie chcemy Euro, nie chcemy się integrować, nie przyjmujemy ich wartości. Co więcej, ośmielamy się (to ważne słowo), pokazywać że mamy swoje interesy i swoje racje, odmienne od interesów i racji państw zachodnich. Oni nie lubią konkurencji, a na pewno nie po to przyjmowali nas do Unii Europejskiej, żebyśmy nimi rządzili, tylko po to, żeby nami rządzić.

To jest naprawdę oczywista – oczywistość, naprawdę nie przyjęto nas do Unii dlatego, bo jesteśmy fajni, piękni i mamy śliczne kotki lub pieski. Przyjęto nas dlatego, ponieważ swoim potencjałem dodajemy się do zaplecza najsilniejszych graczy, pozwalając im na uzyskiwanie wielkich korzyści skali. Do tego dostajemy swoje „trzy grosze” jako bonus, który trzeba brać, bo nigdy, ale to naprawdę nigdy w historii, nie było tak, żeby to nam ktoś coś dawał, a nie zabierał!

W naszym położeniu, w naszej sytuacji i z możliwościami jakie mamy oraz tym, co możemy stracić (wszystko), tylko pragmatyczne podejście „chciwego chłopa” nas ratuje. Może inaczej, nie ratuje, ale pozwala nam na kontynuowanie tego stanu w jakim jesteśmy, a on jest i tak lepszy, niż jakakolwiek znana nam alternatywa. Jesteśmy w sytuacji kurczaka, któremu podcina się skrzydełka, żeby nie mógł zbyt wysoko podskakiwać, ale jednak – co jest najważniejsze – możemy dalej dziobać ziarnko, za ziarnkiem i o to właśnie chodzi. To jest najważniejsze. Proszę sobie przypomnieć, co było w tym kraju 100 lat temu. A nasze otoczenie, generalnie się nie zmieniło. Co więcej, naturalne ciążenie Niemiec i Rosji ku sobie – w imię własnych dobrze pojętych interesów znowu nabiera obrotów. Ponieważ to się im opłaca, to będą do tej współpracy dążyć, zgadnijmy – jaki kraj jest przeszkodą po drodze?

Sytuacja się nie zmieni, nie spadnie żadna manna z nieba, nie wydarzy się nic takiego, co miałoby nam odmienić rzeczywistość, w stylu wielkiego wytrysku ropy. Przez 30 lat ciężko pracujemy na wszystko co udało się wyszarpać rzeczywistości, od mniej więcej 7 lat, na tyle poprawiła się sytuacja ekonomiczna, że dużą część społeczeństwa stać nas na coś więcej, niż przetrwanie. Co równie ważne, państwo stać na pewien poziom rozdawnictwa, który generalnie „szału nie robi” w skali indywidualnej, bo 500 zł miesięcznie, to jest kropla w skali potrzeb związanych z wychowaniem dziecka. Jednak po zsumowaniu globalnym to robi się około 40 mld PLN – a to już jest naprawdę ekstremalnie bardzo dużo. To już więcej, niż przysłowiowa woda w kranie, już mniejsza z tym czy ciepła, czy zimna. W latach 60-tych, jeszcze w miastach woda bieżąca nie była dostępna powszechnie. Zniszczenia wojenne i zapóźnienia cywilizacyjne robiły swoje.

Te okoliczności znają wszyscy, co więcej – dominująca większość się z tym wszystkim zgadza, bo diagnoza jest zupełnie obiektywna. Niestety jednak, czego nie da się zrozumieć – mamy międzypokoleniową skłonność do tworzenia sami dla siebie problemów i następnie dążenia do autodestrukcji.

Tego nie trzeba oceniać. Tego nawet nie powinno się krytykować – wprost – ponieważ, to mobilizuje obóz nazwijmy to „oparty na wierze”, że jakoś tam będzie. Wszystko co trzeba robić, to się bogacić, bo za bogactwem przyjdzie wykształcenie, a w raz z wykształceniem będzie lepiej. Na to trzeba jednak jeszcze dwóch pokoleń. Czy nam się to uda? Oto jest pytanie… Jak się jest na dorobku to trzeba być miłym, cichym i przewidywalnym. Bierzmy przykład z Chin po 1989 roku. Wiadomo, że to nie nasza skala, jednak fundamentalne wzorce są niezmienne i uniwersalne. A jak ktoś nie lubi słowa “pokorny” to niech sobie w to miejsce podstawi – “unikający konfliktów, “cyniczny”. Wyjdzie na to samo.

56 thoughts on “Jak się jest na dorobku to trzeba być miłym, cichym i przewidywalnym

  • 12 grudnia 2020 o 08:00
    Permalink

    W punkt. Bo mimo, że świat sam w sobie jest bardzo złożony to jednak zasady przetrwania w nim wydają sie dosyć oczywiste.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 08:39
    Permalink

    Niestety ma pan rację, szlachta na kuń wsiędzie i jakoś tam będzie, a Polska może być jakakolwiek, najważniejsze żeby była katolicka.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 08:51
    Permalink

    Wyjątkowo trafna i syntetyczna diagnoza naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Mistrzostwo świata. Jestem tu pierwszy miesiąc, kolega mnie zachęcił że artykuły ciekawe i poziom komentujących bardzo wysoki. Nie odzywałem się do tej pory, ale rzeczywiście skłaniacie do myślenia i głębokiej refleksji. Tekst jest jak taki klin w mózg. Nie ukrywam że głosowałem na Tuska, a po ośmiorniczkach i cygarach na Pis, ale w tej chwili nie wiem na kogo mam głosować.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 09:16
      Permalink

      Będę “grubos….’ – wypadałoby przerzucić uczucia na starą, ‘nową lewicę”…. 🤣 . Oczywiście żartowałem!

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 09:06
    Permalink

    “Premier chwali się “zwycięstwem” w Brukseli. Cimoszewicz: To żałosne popiskiwanie. …………..”Nagłówek
    z lewicowo-liberalnej ‘gazety”.

    “Ta opcja” polityczna znana jest z rozkładania się przed (każdym) suwerenem, to komuniści,
    umocowali nas “jewrosojuzie” i kastecie banksterskim”.

    ‘Co więcej, naturalne ciążenie Niemiec i Rosji ku sobie……”
    Stąd kiełkuje w Rosji myśl by z Europy Środkowej (w tym zwłaszcza rozczłonkowanego Po-landu +
    Czecho-Słowacja) utworzyć Konfederację Słowiańską. Twór zależny politycznie od sąsiadów… coś na kształt naprawdę dużego Królestwa Polskiego.
    Ergo: Międzymorze, druga forma “państwowości” powiększona o Rumunię opcja pod kuratelą żydowsko-amerykańską, jako bufor, który stanowić ma “kordon sanitarny” i zarazem “ziemię obiecaną”.

    “Związek ludzkich bratów”, kiedy uważnie spoglądamy ‘za Odrę” nie ma prawa istnieć w narzuconej formie, kwestią czasu (oby niedługiego) jest kiedy “ruchnie’…. lewactwo, postęp i oświecenie to najlepsza recepta na upadek wszystkiego – tak, ‘żeby niczego nie było” powtarzam za klasykiem.
    …bo za bogactwem przyjdzie wykształcenie, a w raz z wykształceniem będzie lepiej. 🙂 Myślę że górkę
    “ludzi wykształconych” mamy (na szczęście) już za sobą, w minionym trzydziestoleciu szkoły wyższe przeważnie gotowania na gazie, ba, nawet poważne akademie i uniwersytety zapełnione były nie tyle młodymi ludźmi pragnącymi wiedzy a traktowane były jak przechowalnie-zamrażarki, BO-może ‘za pare lat na rynku pracy będzie jaśniej” i to ta trwało pare ładnych dekad… dziś wykształceniem
    wyższym legitymuje się co drugi (?) młody człowiek, tylko że z tego faktu nic, absolutnie nic nie wynika!

    W demokracji nie znamy nazwisk ludzi, którzy naprawdę rządzą (Marcin Janowski)

    https://www.youtube.com/watch?v=SnF0W94RKFQ&t=230s

    Piątek z M.K TV u Lacha – Live 20.00 – “Świątecznie…Ha…Ha…Ha…i szczepienia…”

    https://www.youtube.com/watch?v=MtVZ0EIUCTo

    Пламя – Снег кружится 1979 https://www.youtube.com/watch?v=YksGolWNkoQ

    ☺️

    Odpowiedz
    • 22 grudnia 2020 o 16:27
      Permalink

      Panu krzyk58 już dziękujemy.

      NIE NIE KAŻDY MA PRAWO SIĘ TU WYPOWIEDZIEĆ, CHOCIAŻ TROCHĘ FAKTYCZNIE, ŻE KRZYK58 TROCHĘ OSTATNIO JAKOŚ SIĘ ZRADYKALIZOWAŁ, ALE TAK CZY OWAK – WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 09:23
    Permalink

    Doskonały obraz naszej rzeczywistości.

    Autor w szczytowej formie.

    A w jakiej formie jest Pan Minister Od Sprawiedliwości, co oburza się na SAM POMYSŁ przestrzegania PRAWORZĄDNOŚCI w Nadwiślańskim Macondo?

    Amen.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 10:13
    Permalink

    “Przez 30 lat ciężko pracujemy na wszystko co udało się wyszarpać rzeczywistości, od mniej więcej 7 lat, na tyle poprawiła się sytuacja ekonomiczna, że dużą część społeczeństwa stać nas na coś więcej, niż przetrwanie”, widać że rozdawnictwo pan popiera i nie zastanawia sie co bedzie dalej, bo ten dług trzeba bedzie spłacić /deficyt na 2021 to 83 mld./, ale co tam trzeba dalej “szarpać rzeczywistośc”, no to wyszarpmy, tylko z czego i kogo.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 11:23
      Permalink

      Trochę rozdawnictwa jest potrzebne, ale oczywiście nie w takiej formie jak to jest – 500 plus bez kryterium dochodowego nie ma żadnego sensu, powinno być tylko dla najbiedniejszych.

      Odpowiedz
      • 12 grudnia 2020 o 19:09
        Permalink

        Teraz to już sam biznes jest zainteresowany tym 500 plus, bo dzięki temu zastrzykowi z budżetu wielu przetrwało, inaczej byłoby ciężko. PiS nie wprowadzi kryterium dochodowego, aby go nie oskarżano o socjalizm, poza tym musi dbać o bogatych, taki jest ich cel, reszta to tylko masa wyborców utrzymywanych na respiratorze, takie maszynki do głosowania i wydawania pieniędzy dla zysków kapitału.
        “Eksperci: Wstrzymanie 500 plus obecnie nie byłoby zbyt racjonalne. Gospodarce są potrzebne te pieniądze”.
        https://biznes.interia.pl/finanse/news-eksperci-wstrzymanie-500-plus-obecnie-nie-byloby-zbyt-racjon,nId,4920902

        W ten sposób PiS zrobił interes życia a lewica burżuazyjna zaliczyła kompletną klapę i kanapę oraz pozbawiła się wiarygodności społecznej. No ale zawsze mogą sobie na tej kanapie zrobić seks-gej-party. 🙂 “Jaśnie państwo” post-sanacyjne odrobiło lekcje z historii i nadaje ton w polityce, opozycja biedna ujada i nie może przebić szklanego sufitu. No ale taki poziom, nic nie zrobimy.

        Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 10:41
    Permalink

    PANIE KRZYK PROSZĘ O ZACHOWANIE ROZWAGI PUBLIKACYJNEJ. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 17:18
      Permalink

      WEB. JÓZEF. Ajjjjjjjjjjj. H. Pająk. “jeśli boisz się głosić prawdę, już jesteś niewolnikiem”. Albo my-ich, albo oni – nas, paka NIESTETY
      ze wskazaniem: “oni-nas”.

      @Miecław. “Przykład Chin nie jest tu najszczęśliwszy, bowiem w Chinach… “:) Wy Miecławie dalej bredzicie niczym grubo ciosany komuch 🙂 nic nie chwytający z tego co dzieje się no, choćby w ChRL,
      gdzie Xi aby skutecznie rządzić musi (i rozprawia się) rozprawić się fizycznie ze swoimi komunistami-
      “komsomolcami”, (Stalin też TO robił, za co mu chwała…) paka ma do pełnego zwycięstwa nie mniej niż prezydent USA D. Fredowicz Trump
      w zmaganiach z trockistowską lewą zarazą (komunistami amerykańskimi), czy W. Władimirowicz Putinw walce “na noże” ze swoimi komunistami. Przytaczałem tobie autorytety _”kitaistów-sinologów” siedzących w problematyce chińskiej tak jak ty nie przymierzając w gruzińskim winie a’la 130 zł. butyłka.. 🙂 masz tu interesujący
      wykład tego co moja skromna osoba usiłuje wtłoczyć tobie do głowy od wielu już miesięcy, odsłuchaj se np. od 31:35 min. przez pare minut, >. Poręba mówi jak jest,(w Chinach) o czym ja mówię tzn. piszę od dawna. “Kierunek wschód 31 6.12.2020 https://www.youtube.com/watch?v=SCwlWAFQ9_g&t=2064s korzystając z okazji podrzucam analizę R. Laseckiego , m.in. n/t. ‘kondycyi” polskiej lewicy i skąd “to” 🙂 bierze się , “ta” – niemoc…. w toczkie! 🙂 Ronald Lasecki: Koniec postkomunistycznej lewicy w Europie Wschodniej – nadchodzi delegalizacja KPP https://www.youtube.com/watch?v=ONb6z4KH0rM linkowałem (chyba) w wyciętym poście. Zapraszam 13.12. o godz 10:00 na kanał CEPolska temat : Ronald Lasecki: Homoseksualizm na prawicy, nie tylko węgierskiej, przypadki Józsefa Szajera z Fidesz paka na winiecie obejrzeć możesz facjatę ‘bohatyra” skandalu, może
      po fizjonomii dojdziesz do interesujących wniosków? – Wywodów? Nie myl ze wzwodem… 🙂
      Ale tak naprawdę, myślę że wątpię czy potrafisz dedukować analitycznie…

      Odpowiedz
      • 13 grudnia 2020 o 15:35
        Permalink

        @krzyk58

        Chłopie nie wyrywaj zdania z kontekstu i nie bredź o historii. Wy tam na tej prawicy jak sieroty po “jaśnie pańskim” Grunwaldzie nie macie pojęcia o zmianach społecznych i politycznych, nadal żyjąc w oparach ideologicznego absurdu. Co ma do rzeczy twój wpis, albo wypowiedzi Poręby na temat mojego stwierdzenia, które polega na prawdziwych faktach wskazujących, jak Chińczycy radzili sobie z imperializmem zachodnim na wejściu na ich rynek wyrywając im kły, aby nie zaszkodzić rozwojowi Chin. A potem robiąc wszystko w interesie własnego państwa.Dlaczego prawica w Polsce po 1989 roku nie potrafiła tego zrobić? Przecież była u władzy i miała błogosławieństwo Kościoła?

        Widzę że macie sporo kompleksów antykomunistycznych, podobnie jak Lasecki wypowiadający się o delegalizacji KPP oraz komunizmie operując jakimiś starymi stereotypami. Człowiek ten nie ma pojęcia o prawdziwym internacjonalizmie komunistycznym szanującym odrębności kulturowe i narodowe. No ale to oczywiste, że tzw konserwatywna prawica ma problemy z myśleniem. Ogólnie współczuję stanu świadomości.

        A KPP powinna się sama rozwiązać, Polacy nie zasłużyli sobie na komunizm, więc po co te 300 osób się szarpie z systemem. Niech idą na ryby i grzyby, ewentualnie opiszą swoją historię odbudowy i budowy Polski Ludowej dla następnych pokoleń jako świadectwo prawdziwego patriotyzmu i ochrony narodowych interesów. Bo to komuniści byli prawdziwymi narodowcami, a nie jacyś endecy z bożej łaski na usługach Kościoła okupacyjnego, czy dawne “jaśnie państwo” pragnące feudalizmu. Za kilka pokoleń, gdy już nowa “jaśnie pańska” niewola opanuje system, wtedy Polacy nie mając wyjścia sami założą KPP i będą się zapisywać do partii komunistycznej jeżeli starczy im rozumu, a jak nie, to trudno, będą niewolnikami karmionymi przez władców propagandą antykomunistyczną, aby trzymać ich w klinczu zniewolenia.

        Odpowiedz
        • 13 grudnia 2020 o 19:57
          Permalink

          @Miecław. ” Bo to komuniści byli prawdziwymi narodowcami…. 🤣 na pewno pomyliłeś niechcący z ‘internacjonałami”… 🙂
          Zonk i sprzeczność sama w sobie. Oksymoron. Wszelkie przejawy czy nawet próby
          łączenia idei narodowej, tak jak odwoływanie się do słowianofilstwa (nawet panslawizm) były przez komunistów brutalnie tępione. Za to groziły więzienia albo i 9 g. w potylicę. Ty poniał?
          Wyjątek? Tak, był storpedowane przez komunistów wiele idee STALINA… dziś jest już nieco inaczej, np. program partii komunistów KRL-D jest jakby nacjonalistyczny sam w sobie, dlatego
          że ze swojego programu powyrzucali niepotrzebne nikomu i niczemu nie służące chore brednie
          marksistowskie, “Z K. Marksa”. 🙂
          Miecławie kończmy. Nie mam przyjemności z tobą ‘dialogować się” (polemizować).

          Ps. A R. Lasecki ‘pięknie wyłożył”, ale żeby to pojąć należy wyjść z chorych okowów (ograniczeń)
          ty nie potrafisz tak już jesteś zaprogramowany, ze stratą dla siebie.

          Odpowiedz
          • 14 grudnia 2020 o 01:01
            Permalink

            @krzyk58

            Niestety nie masz argumentów, a to co podajesz to są wypaczenia i zbrodnie stalinizmu, walki różnych frakcji o wpływy i względy u Stalina. Generalnie tak maja miernoty intelektualne nie rozumiejące idei komunizmu także dziś i skłonne identyfikować komsomolców z kosmopolitami i z internacjonalistami, a sam internacjonalizm z jakimś fikcyjnym upadkiem świata. Owszem byłby to upadek twojego “jaśnie pańskiego” i religijnego świata, oj byłby to piękny upadek i odbudowa kultur narodowych, jak przykładowo w Polsce Ludowej po wojnie. “Jaśnie państwo” londyńskie w swym zacietrzewieniu i walce o własne majątki na czele z Kościołem miało gdzieś naród i gotowe było poświęcić krew narodu w III wojnie światowej, aby tylko zachować stan posiadania. Jest to postawa nikczemna, niegodna i wymagająca największego potępienia.

            Tylko komuniści, socjaliści i ludowcy po wojnie spełniali kryteria prawdziwych narodowców i patriotów, bo odbudowali kraj ze zniszczeń wojennych w nowych granicach, jednolity etnicznie i kulturowo, na bazie ludu pracującego miast i wsi -to specjalnie dla ciebie, żeby cię wkur…. 🙂 – a nie endecja burżuazyjna pod egidą kosmopolitycznego Kościoła. Gdyby endecja miała władzę to byśmy w Polsce mieli slamsy i ciemnotę narodu, jak w II RP.
            „Prawdziwy patriotyzm zwraca się przede wszystkim ku temu, co stanowi podstawę i rzeczywistą siłę narodu, ku ludowi pracującemu, a więc musi być socjalistyczny; szczery zaś socjalizm, wypływający z miłości do narodu, musi być patriotyczny.” – Bolesław Limanowski (1835-1935)

            No i grzeszysz przeciwko naukom swojego boga, spójrz w lustro, a zobaczysz lucyfera a nie chrześcijanina stosującego się do Kazania na Górze. 🙂
            „Komunizm to chrześcijaństwo w najczystszej formie z czasów, zanim wypaczył je katolicyzm” – Etienne Cabet.

            Echa tego krytykowanego przez ciebie marksizmu są nadal na świecie aktualne:
            “Tylko w walce ludowej, w walce ludów całego świata, pokonamy kapitalizm, aby ocalić ludzkość”. – Evo Morales
            Mało tego w Boliwii prawica będąca posiadaczami kapitału ma być opodatkowana:
            https://wolnemedia.net/boliwia-opodatkuje-wielkie-fortuny-i-wesprze-najubozszych/

            Oj coś mi się wydaje, że teraz prawdziwa rewolucja ludowa i socjalistyczna będzie w Ameryce i żadne prawiczki ze swoimi służbami jej nie powstrzymają bo świadomość ludzi na świecie wzrasta w szybkim tempie.

            A tu masz prawdziwy internacjonalizm komunistyczny, a nie bzdety niedouczonego Laseckiego:
            “W miarę tego jak będzie usuwany wyzysk jednostki przez jednostkę, będzie też usuwany wyzysk jednego narodu przez drugi. Wraz z zanikiem przeciwieństwa między klasami zanikać będzie wzajemna wrogość między narodami”. – Manifest Komunistyczny

            “Ziemia, ze względu na swoją unikalną naturę i ważną rolę jaką odgrywa w ludzkich siedliskach, nie może być traktowana jako zwykła własność, kontrolowana przez osoby prywatne, podlegające naciskom i niedomogom rynkowym. Prywatne posiadanie ziemi jest również głównym instrumentem akumulacji i koncentracji bogactwa i stąd, jeśli nie będzie powstrzymane, może się stać wielką przeszkodą w planowaniu i implementacji planów rozwoju… społecznej sprawiedliwości… a zdrowe warunki, środowisko dla ludzi może być osiągnięte jeśli ziemia jest użyta w interesach społeczeństwa jako całości. Dlatego publiczna kontrola użytku ziemi jest nieodzowna.” – Konferencja ONZ na temat Ludzkiego Osadnictwa, wstęp do “Agenda 21″, Punkt 10.

            Ale póki co świat i Polska wygląda tak:
            „Naprawdę skuteczne państwo totalitarne to takie, w którym wszechpotężna egzekutywa politycznych przywódców oraz ich armia menadżerów kontroluje populację niewolników, których nie potrzeba do niczego zmuszać, ponieważ kochają swoją niewolę.”- Aldous Huxley

            „Na dnie sprawy narodowej leży zawsze interes kapitalistów. Jedności narodowej nie może być tam, gdzie jest wyzysk; gdzie jedni duszą drugich, tam nie może być braterstwa”. – Źródło: Robotnicy wiejscy cierpią biedę, bo panowie ich pracę wyzyskują w: Edward Abramowski, Pisma, tom IV, Warszawa 1928.

            Wy prawiczki intelektualne i konserwatywne z pozoru tego i tak nie zrozumiecie, dlatego zamiast budować siłę narodu, modlicie się, a wystarczy zainwestować w edukację i egalitaryzm:
            “Naród, w którym uczucia przyjaźni są rozwinięte, gdzie zamiast sobkostwa i egoizmu panuje przyrodzona potrzeba wzajemnej pomocy, bezinteresownego wspomagania się na wszystkich polach życia – naród taki znalazł już moc niezwyciężoną, rozwiązał zagadkę wolności i dobrobytu. Tak samo i pojedynczy człowiek”. – Źródło: Związki przyjaźni w: Edward Abramowski, Pisma, tom I, Warszawa 1924.

          • 14 grudnia 2020 o 17:05
            Permalink

            @Miecław.

            ……a to co podajesz to są wypaczenia i zbrodnie stalinizmu, walki różnych frakcji o wpływy i względy u Stalina.”

            Bredzisz. Tzn. powtarzasz (się) za komunistami. Krótko ująłem? 🙂

            “Для Сталина всегда на первом месте было дело. И, конечно, человек, от которого зависела судьба этого дела. Известен, например, такой случай. Верховный Главнокомандующий был недоволен работой начальника Главного штаба Военно-морского флота. Встал вопрос о замене. Рекомендовали адмирала Исакова, но были сомнения: утвердят ли его кандидатуру. У адмирала была ампутирована нога. Все сомнения развеял Сталин. Он сказал: «Лучше работать с человеком без ноги, чем с человеком без головы». 🙂 https://histrf.ru/biblioteka/b/otiets-narodov-marshal-iazov-o-chudovishchnoi-lzhi-i-pravdie-o-stalinie Niczego nie sugeruję… poczytałbyś lepiej
            wspomnienia różnych połkowodcow, jak Ustinow, Jazow miast powielać komunistyczne brednie… 🙂

            Главный маршал авиации Александр Голованов рассказывал писателю Феликсу Чуеву такой случай. Однажды Хрущев попросил маршала Рокоссовского написать статью о Сталине в духе решений ХХ съезда. В ответ Хрущев услышал следующее: “Никита Сергеевич, товарищ Сталин для меня святой!” В другой раз Рокоссовский вместе с Головановым на каком-то банкете отказались чокаться с Хрущевым.

            А на следующий день смещенный с поста Заместителя Министра обороны, должен быть СИМВОЛОМ ПОБЕДЫ. Это наверное ирония судьбы, но: (foto. w linku). https://zen.yandex.ru/media/ruslovo/rokossovskii-o-staline-on-dlia-menia-sviatoi-5d94bbb63642b600ac2a8209

            https://polskamyslnarodowa.wordpress.com/2012/01/29/marszalek-rokossowski-zszargany-i-ponizony-bo-w-strasznie-trudnych-warunkach-walczyl-o-polskosc/

          • 14 grudnia 2020 o 17:46
            Permalink

            @Miecław. Z reguły (już) nie czytam twoich postów, dlaczego ? Nie będę powielał się…
            Kątem oka zauważyłem że powołujesz się na (o!Zgrozo!) Konferencja ONZ na temat Ludzkiego Osadnictwa, wstęp do “Agenda 21″, Punkt 10.” Chwati’t! 🙂 Kiedyś rozwijałem kim (czym) są
            te “agendy”, obierałem ową ‘cebulę’ od rzekomo “zielonego” koloru” a skończyłem na światowej komunie – światowa republika rad.
            Od nieludzkiej czerwonej hybrydy – Zachowaj nas Panie… Od https://pl.wikipedia.org/wiki/Trisagion

            https://bb-i.blog/2020/11/17/zrodla/

            https://bb-i.blog/2020/11/20/armagedon/

            https://bb-i.blog/2020/11/24/dawno-temu-w-ameryce/

            https://bb-i.blog/2020/11/29/powstanie-krakowskie/

            https://bb-i.blog/2020/12/01/pandemia/

            https://bb-i.blog/2020/12/04/rzez-galicyjska/

            https://bb-i.blog/2020/12/09/powstanie-wielkopolskie/

            https://bb-i.blog/2020/12/12/13-grudnia/

            Ze co? Że za dużo “zadałem”? kto czyta nie błądzi w lewackim bagnie!

          • 14 grudnia 2020 o 23:16
            Permalink

            @krzyk58

            Kręcisz się w kółko Macieju z twoją “jaśnie pańską” wizją świata.
            Nigdy nie kwestionowałem zasług Stalina dla narodu radzieckiego. A zbrodnie które były wtedy determinowane przez wrogów systemu komunistycznego i samych ludzi nie potrafiących funkcjonować w systemie równości społecznej bez bata “jaśnie pańskiego” to są fakty historyczne. Czy winić za to Stalina, czy nie, to inna sprawa i niech to sobie wyjaśniają historycy. Co do jednego jestem święcie przekonany, że Stalin ma mniej krwi na rękach niż zachodni koloniści, królowie i monarchowie dokonujący podboju Azji, Indii, Afryki i Ameryki w imię kolonialnych interesów i okupacyjnej religii. Czas wyciągać im te zbrodnie na światło dzienne do znudzenia, aż karma do nich wróci.

            Wiadomo natomiast, że zachód w swojej propagandzie od wieków wykorzystuje wszystko co tylko się da, a wcześniej determinuje takie zjawiska i zbrodnie, które mają za zadnie deprecjonować każdą władzę w Rosji, jeżeli ta nie realizuje ich interesów. Podobnie jest z propagandą przeciwko Polsce.

            A co do reszty to ja wyjaśniam ci tylko podstawy i założenia systemu komunistycznego, źle interpretowane i specjalnie deprecjonowane przez różnych niedouczonych prawiczków. Nie chcesz to nie czytaj, bo to przecież za trudne dla ciebie i mogłoby źle wpłynąć na sumienie, a nie daj boże na postrzeganie rzeczywistości. Jeszcze stałbyś się komunistą w imię Jezusa Chrystusa i dopiero by było. 🙂
            Ale nie ma obawy, komunizm nie ma przyszłości z takim poziomem moralności i ludzkiej mentalności, ograniczeń poznawczych i ogólnie poziomu inteligencji społecznej. Także interesy kapitału po upadku bloku wschodniego są już w zasadzie nie zagrożone na najbliższe 100 lat, byle tylko biznesmeni nie przegięli z eksploatacją prekariuszy, a będą długo trzymać władzę.

          • 15 grudnia 2020 o 09:12
            Permalink

            @Miecław. “14 grudnia 2020 o 23:16″
            ‘Ale nie ma obawy, komunizm nie ma przyszłości z takim poziomem moralności i ludzkiej mentalności…”
            Zgoda, ten który znałeś z “pochodów pierwszomajowych i 22 lipca” już nie wróci. Ale odradza się tam gdzie powinien zwyciężyć wedle ojców marksistowskich Na Zachodzie i w USA, ( i MY znowu jesteśmy po ciemnej stronie mocy) 🙃
            w spacyfikowanych moralnie i mentalnie “społeczeństwach”. no BO czym’że są różne takie ‘agendy i zalecenia, nowa normalność, dochód gwarantowany TO totalny totalitaryzm’ jesteśmy w trakcie
            budowy ‘nowego wspaniałego świata”-komunistycznego. Miast “Międzynarodówki”
            śpiewał będziesz radośnie https://warsawholic.pl/2020/10/01/oda-do-radosci-hymn-unii-europejskiej-wersja-nagrana-w-pandemii/ itp. politpoprawne “szlagiery . I w czom dieło? 🤣
            A z czasem niedługim ‘unifikacja wszystkiego”, od pieniądza w zapisie (którego nie ujrzysz)
            poprzez religię, armię i sł. bezp. trzymające za mordę niewolników w landach, żony…
            a to wszystko w stosownych zonach… tym razem niekoniecznie https://pl.wikipedia.org/wiki/Drut_ostrzowy#/media/Plik:Drut_kolczasty_cm01.jpg, jednak na pewno zastosowany wobec niepokornych, nie uznających nowej normalności. Otaczał nas będzie niewidzialny drut kolczasty, żyletkowy. Człowiek ,człowiekowi – wrogiem, każdy z nas będzie “Pawlikiem”
            w ten m.in. sposób pracować będziemy na “punkty dodatnie”…

            “A zbrodnie które były wtedy determinowane przez wrogów systemu komunistycznego …
            Przez ideowych komunistów, budowniczych “nowego porządku świata” (NWO).

    • 13 grudnia 2020 o 12:55
      Permalink

      Linkuję subtelną (tym razem) aluzję do… no i takież dywagacje pp. Maciaka i Borsa, gdzie prowadzący
      dyskretnie nawiązuje do zainicjowanej nowej (albo i już nie) świeck… wróć! Religijnej ‘polskiej tradycji”
      świętowania pewnych historycznych relacji śródziemnomorskich (taka hagada…) 🙂 oczywiście nie naszych – i to nie tylko w Belwederze, co
      zauważam z ogromną przykrością…….sze szwentuje!! ( w ‘wykoszonym” linku, tylko milczałem – poprzez niemy krzyk). NO, i gdzie TU jazgot lewicy, liberastów, komunistów i złodziei który jest ‘notorycznie i chamsko” uprawiany przez ‘nich” jeśli rzecz dotyczy KK , gorące “pienia” w Belwederze,
      czy TO nie rani lewacko-kosmopolityczno-komunistycznych uszu? 🙂

      Musisz to wiedzieć (977) Hunowie nie byli chyba tacy źli… https://www.youtube.com/watch?v=sTa3x5xljqE

      A, tymczasem …https://www.wykop.pl/link/5846835/restaurator-powiesil-sie-na-srodku-swojej-restauracji-lockdown-zbiera-zniwo/

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 12:19
    Permalink

    Polska zgodzila sie wstapic do EU. Wyslala wniosek o czlonkowstwo , ktory zostal zaakceptowany przez EU. Polska, nigdy nie prosila, o przyjecie do EU. Uzywanie slownictwa. o przyjmowaniu Polski do EU, to
    swolocz slowna, ktora nie powinna miec miejsca na tym forum….!!!

    autor napisal (…)
    Co więcej, ośmielamy się (to ważne słowo), pokazywać że mamy swoje interesy i swoje racje, odmienne od interesów i racji państw zachodnich. Oni nie lubią konkurencji, a na pewno nie po to przyjmowali nas do Unii Europejskiej, żebyśmy nimi rządzili, tylko po to, żeby nami rządzić.
    To jest naprawdę oczywista – oczywistość, naprawdę nie przyjęto nas do Unii dlatego, bo jesteśmy fajni, piękni i mamy śliczne kotki lub pieski. Przyjęto nas dlatego, ponieważ swoim potencjałem dodajemy się do zaplecza najsilniejszych graczy, pozwalając im na uzyskiwanie wielkich korzyści skali.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 18:00
      Permalink

      “Polska zgodzila sie wstapic do EU. Wyslala wniosek o czlonkowstwo , ktory zostal zaakceptowany przez EU. Polska, nigdy nie prosila, o przyjecie do EU.”

      Nie rozumiem. Jaka jest różnica między proszeniem a składaniem wniosku?

      Odpowiedz
      • 12 grudnia 2020 o 21:14
        Permalink

        Prosi (uniżenie) dziad chodzący za proszonym od domu do domu, za kawałkiem chleba, pamiętam jeszcze
        w latach 60′ funkcjonowała ‘instytucja wycugu”. Pamiętam polityków- komunistów “ony wówczas trzęśli Polską z poparciem udzielonym przez motłoch “czekający na Godo…, wróć – Gierka” z ponad 43% jowialnie poklepywanych po plecach przez nowych panów i to nie tylko w Atenach czy Kopenhadze… czasy Millera.
        Prorocze słowa wiejskiego dziada… Przepowiednia wiejskiego dziada https://www.youtube.com/watch?v=BRwDNwEpKwc&t=56s

        Natomiast -składa wniosek, strona będąca pełnoprawnym podmiotem…w naszym przypadku
        dziedzic kilku tysiąc letniej tradycji z “pewnym dorobkiem”, liczącyy się obszarowo i demograficznie.
        Ps! Sroce z pod ogona – nie wypadliśmy! … Mimo wszystko.

        Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 13:10
    Permalink

    Czyli mamy robić laskę?
    Z takim myśleniem nigdy nie wyjdziemy z neokolonializmu, bo oni nam na to nie pozwolą. Przykład Chin nie jest tu najszczęśliwszy, bowiem w Chinach od początku postawiono warunki dla inwestorów, dajemy ci tanią siłę roboczą, dajesz technologię, ale państwo ma w tym zasadniczy udział. Jest różnica w stosunku do naszej wyprzedaży za bezcen, jest. Tu nie ma skali porównania i żaden chińczyk nie robił laski zachodowi, aby zyskać technologię, podejrzewam, że woleli by żyć nadal o miseczce ryżu, ale zachować honor i laski nie robić. To jest różnica kolosalna chińskiej filozofii konfucjańskiej w stosunku do katolicyzmu pozbawiającego Polaka charakteru i honoru.

    Oczywiście bogacenie się będzie miało określone skutki kulturowe, bo oni nie pozwolą na tworzenie dodanej wartości społecznej. Polski biznes ma kupę kasy na kontach i co z tego wynika, że żyje na bogato (nie mam na myśli tutaj pewnej drobnicy biznesowej, samozatrudnienia itd., bo oni są prekariuszami wielkiego biznesu) i co z tego wynika dla społeczeństwa, jego dobrostanu. Nauka nie doinwestowana, służba zdrowia w zapaści, demografia leży. No ale cyferki na kontach wyglądają świetnie zamrożone. Gdybyśmy mieli kapitalizm państwowy to część tych pieniędzy w większości byłoby w budżecie i rozwijałoby kraj, jak w Chinach.
    https://biznes.interia.pl/finanse/news-z-lokat-odplynelo-najwiecej-pieniedzy-w-historii,nId,4636602

    A przez to większość Polaków jest zadłużona i jedzie na kredytach, które są ich przekleństwem, bo nie mają siły nabywczej ze swoimi niskimi zarobkami, w części oddawanymi bankom.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/12/dlugi-milionow-polakow-w-tym-czterystu-z-nich-przekraczaja-milion/

    Info z 2017 roku:
    “Prawie połowa Polaków nie zgromadziła żadnych oszczędności
    Pod względem oszczędności Polska plasuje się w ogonie Europy. Ponad 15 mln Polaków nie ma odłożonych żadnych pieniędzy.
    Choć wartość finansowego majątku polskich gospodarstw domowych wyniosła na koniec ubiegłego roku blisko 1,9 bln zł, to 15 mln Polaków nie ma żadnych oszczędności.
    Łączne oszczędności Polaków na koniec 2016 roku wyniosły blisko 1,9 bln zł i były dwukrotnie wyższe niż jeszcze w 2008 roku.
    https://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/prawie-polowa-polakow-nie-zgromadzila-zadnych-oszczednosci,2543497,4141
    Czyli ok. 20% Polaków jest ustawionych kosztem 80%. Oni zyskali na transformacji.

    „Według badań NBP i GUS w 2016 r. 20% najbiedniejszych Polaków miało tylko 1% majątku wszystkich gospodarstw domowych, a 10% najbogatszych – aż 41% majątku.” Źródło: Przegląd nr 5/2018, s. 6.

    “W 11 lat wydrenowali z Polski prawie 540 mld zł
    Opublikowano: 24.09.2017 |
    Raport organizacji Global Financial Integrity (GFI) stwierdzał, że Polska była liderem w UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty za lata 2004-2013. Niestety informacje te właśnie potwierdziło Ministerstwo Finansów. Światło dzienne ujrzały oficjalne dane na temat transferów wypływających z Polski z tytułu z odsetek, należności licencyjnych, kosztów doradczych, księgowych, dywidend i innych przychodów osiąganych przez zagraniczne podmioty. Wynika z nich, że w latach 2005-2015 z Polski wypłynęło 537,8 mld zł!
    https://wolnemedia.net/w-11-lat-wydrenowali-z-polski-prawie-540-mld-zl/

    “BOGACENIE SIĘ” TO PUSTE OSZUKAŃCZE HASŁO, KTÓRE POWODUJE EROZJĘ WARTOŚCI SPOŁECZNYCH.
    OWSZEM WZBOGACENIE POTENCJAŁU EKONOMICZNEGO PAŃSTWA, CZYLI BOGACENIE SIĘ NARODU JAKO TAKIEGO DAJE POZYTYWNE EFEKTY BUDOWY WYŻSZEJ KULTURY I BEZPIECZEŃSTWA EKONOMICZNEGO DLA WSZYSTKICH JAK W PRL, NATOMIAST ZWYKŁE BOGACENIE SIĘ BIZNESU w III RP JEST TYLKO WYZYSKIEM I PROWADZI KRAJ DO UPADKU.

    Ale z tym należy się zgodzić:
    “Oni nie lubią konkurencji, a na pewno nie po to przyjmowali nas do Unii Europejskiej, żebyśmy nimi rządzili, tylko po to, żeby nami rządzić.” – dodam tylko, że rządzenie to tylko jeden z celów, natomiast ich głównym celem jest neokolonialny wyzysk. Po to zniszczyli i przejęli nasz przemysł i banki zanim jeszcze nas przyjęli do swego systemu zależności jako tanią siłę roboczą.

    Nie będą mieli jednak łatwo, bo gdy Polacy zrozumieją błędy transformacji i wyjdą ze stanu nieświadomości, wtedy już żadna siła nas nie powstrzyma od walki o własną suwerenność i wolność.
    https://demotywatory.pl/5042063/Cos-im-nie-wychodzi-to-wstawanie-z-kolan
    Inna sprawa, że marnotrawstwo pieniędzy z naszych podatków za rządów PiS-u jest ogromne:
    https://demotywatory.pl/5041546/Tyle-Tadeusz-Rydzyk-dostal-od-nas-pieniedzy-na-swoje
    Na prawicy kompletnie nie ma potencjału intelektualnego, aby cynicznie grać o interesy narodowe z kolonistami. Zaś lewica burżuazyjna to cioty robiące laskę, żule którzy z tego żyją.

    Kolejna rzecz:
    “Co więcej, naturalne ciążenie Niemiec i Rosji ku sobie – w imię własnych dobrze pojętych interesów znowu nabiera obrotów. Ponieważ to się im opłaca, to będą do tej współpracy dążyć, zgadnijmy – jaki kraj jest przeszkodą po drodze?” – tak może i stanowimy przeszkodę i mogłoby być inaczej, czyli moglibyśmy odcinać kupony od tej ich współpracy, jako kraj tranzytowy. Robić na tym fantastyczne interesy, ale celem zachodu nie jest wzmacnianie Polski. Ich celem jest zrobienie na tym terenie takiego stanu mentalnego społeczeństwa, abyśmy wzięli karabin i poszli na ruska w interesie Niemiec i Anglosasów. To już usiłowali przećwiczyć na Ukrainie, ale jednak spotkali się ze ścianą bo oprócz spaczonych banderowców, reszta Ukraińców nie chciała walczyć przeciwko swoim Słowiańskim braciom.

    Ale przez to zachód jest teraz w klinczu, bo ich polityka światowa pada na mordę i plany podboju Eurazji za pomocą ludów z demoludów się sypią zupełnie a Rusek okazał się być odporny na manipulację i nie daje rozkraść swojej Matuszki Rosji.

    Ale w sumie Rosjanie powinni być wdzięczni nam Polakom za ten kordon sanitarny, jaki tworzymy oddzielając ich od Niemców, bo mieliby o wiele gorzej i nie wiadomo, czy nie straciliby części terytoriów w wyniku kolonizacji i germanizacji. Ich naród mógłby się okazać jeszcze mniej odporny na germanizację niż nasz.
    fffff polityka w historii wobec nas zawsze była podstępna i fałszywa, także wobec Rosjan. A więc za tworzenie samego kordonu sanitarnego i bycie na pierwszej linii frontu walki o zachowanie słowiańskiej kultury i tożsamości należą nam się od Rosjan bonusy. 🙂 Na przykład taka ochrona naszego kraju za pomocą Iskanderów. 🙂
    Rosja podobnie jak Polska, nigdy nie może już zaufać Niemcom, Frankom i Anglosasom. Handlować z nimi można, ale dystans polityczny i sanitarny kordon trzeba trzymać, a pić tak, żeby się nie upić i cyrografu podsuniętego nie podpisać.

    Odpowiedz
    • 22 grudnia 2020 o 16:50
      Permalink

      W ogóle się nie da czytać tych waszych wypocin z krzykiem58. 🤣
      Jeden komuch, drugi rozmodlony prawak, a i tak prawda leży gdzieś po środku, i te wasze dyskusje są po prostu funta kłaków warte, bo doskonale wiecie, że żaden z Was nie ma racji. Nie ma co. Dobraliście się cudownie. 😂😂😂🤣🤣🤣

      Odpowiedz
      • 22 grudnia 2020 o 22:02
        Permalink

        @Kronos. Ilekroć się napotyka takie mmm jak ty, w mmmm a co się często zdarza, to przezornie omija się i uważa żeby nie mmmmm. Uwaga powzięta na ponuro i bez uśmiechu . Dobranoc

        Odpowiedz
      • 23 grudnia 2020 o 09:00
        Permalink

        @Kronos
        Wbrew pozorom, to więcej łączy @Miecława i @krzyk58 niż dzieli.

        To co ich łączy, to wrogi stosunek do Unii Europejskiej i Zachodu, oraz wizja mocarstwowej Polski, która samodzielnie sobie poradzi w globalnym świecie, nawet nie posiadając własnego przemysłu, technologii i kapitału, a jedynie tzw. wartości.

        To co ich dzieli to stosunek do Bogów, jeden stawia na tych POMIDOR, a drugi na tych słowiańskich. No i jeszcze różnią się na temat systemu politycznego jaki ma doprowadzić kraj do dobrobytu, bo jeden lansuje tu kapitalizm rodem z XIX wieku, a drugi socjalizm w wersji słowiańskiej.

        Odpowiedz
        • 23 grudnia 2020 o 10:01
          Permalink

          @Niechodzący na wybory. Prawie dobrze Pan TO ujął, lecz “prawie” robi różnicę, uwaga dotyczy drugiego akapitu.
          Miecław lansuje się (i podpiera ) ojcami pomidorowego socjalizmu, który zdecydowanie odrzucam.
          Popieram natomiast wersję stalinowską ( zarówno w Polsce “trzeciej” i w PRLu straszliwie zakłamana).
          Fakt, są powody by w Polsce, były negatywne skojarzenia, dlatego opieram się na “gruncie radzieckim’. Czemu daję wyraz w linkowanych videorolikach z “ru-neta, ale kto by tam odsłuchiwał, mam na tyle świadomości że “puszczam sobie a Muzom”…

          Odpowiedz
          • 23 grudnia 2020 o 17:14
            Permalink

            @krzyk58
            Z Pana komentarzy tu na forum wnoszę, że jest Panu dużo bliżej do Bubla niż do Korwina. Przyjmuję to do wiadomości bo Pan już tak ma. Jedno mnie tylko zastanawia – skąd u Pana ta fascynacja Stalinem? Wygląda na to, że jest Pan zwolennikiem metod za pomocą których, Stalin zwalczał prawdziwych i urojonych wrogów. A to zaczyna być i śmieszne i straszne zarazem…

        • 23 grudnia 2020 o 17:31
          Permalink

          @Niechodzący …

          Dobrze to ująłeś. W sumie należy się się podziękowanie za tą syntezę naszych poglądów.
          Aczkolwiek wizja mocarstwowej Polski bez przemysłu na samych wartościach to już nadinterpretacja. Zawsze można zmienić sojuszników i nie dać się okradać na początek, aby odbudować to co zostało zniszczone transformacją okupacyjną. To program minimum, ale do tego są faktycznie potrzebne prawdziwe narodowe wartości i spójność ideowa, więc taki powrót do dawnej słowiańskiej kultury społecznej gwarantuje pewien punkt odniesienia do tworzenia tej kultury egalitaryzmu i odpowiedzialności społecznej już w nowoczesnym wydaniu.

          @krzyk58

          Pomidorowy socjalizm zmienił Polskę i uwolnił naród z feudalnej niewoli, więc historii nie zmienisz, zresztą realizowano wtedy zalecenia samego Stalina. System powoli ewoluował w dość specyficzny realny socjalizm, który dość dobrze odpowiadał różnym grupom społecznym. Nie mam nic przeciwko wersji stalinowskiej socjalizmu, bo on jako pierwszy uwolnił masy ludowo-robotnicze z “jaśnie pańskiej” niewoli wprowadzając względną równość społeczną i szansę na rozwój nawet parobkom i zwyczajnym głupkom, którym system gwarantował opiekę, a ich dzieci miały następnie zapewniony awans społeczny, a nie brzemię niewoli feudalno-kapitalistycznej i żebractwo.

          Radziecki system społeczny wyprowadził masy ludzkie ze zwyczajnych dziadów na poziom człowieczeństwa i godnego życia, dlatego jest tak poniewierany i opluwany fałszywą propagandą przez “jaśnie pańską” antyspołeczną kontrkulturę, dawnych posiadaczy kapitału i obecnych ich potomków, ich lokai i zwykłe ludzkie gnidy nie mające inteligencji społecznej. Pomijam już nikczemną propagandę zachodnich imperialistów, którzy utracili przez komunizm swoje kolonie, a teraz lansują tamten system jako zbrodniczy zapominając o większych bo swoich zbrodniach. Czas to codziennie przypominać.

          A co do tego twojego stwierdzenia: “Popieram natomiast wersję stalinowską ( zarówno w Polsce “trzeciej” i w PRLu straszliwie zakłamana). Fakt, są powody by w Polsce, były negatywne skojarzenia, dlatego opieram się na “gruncie radzieckim’.” – no i wyszło szydło z worka, wiedziałem od początku, że jesteś taki ukryty stalinowski komuch. 🙂 A tu tylko czasami udajesz wariata prawicowego! 🙂

          A tak na marginesie to wygląda mi na to kolego, że stajemy się tu legendą, a nasze zwady i spory przejdą wręcz do historii.:-)
          Paka

          Odpowiedz
          • 23 grudnia 2020 o 21:41
            Permalink

            @Niechodzący na wybory Winno brzmieć.
            “Wygląda na to, że jest Pan zwolennikiem metod za pomocą których, Stalin zwalczał prawdziwych wrogów.” Jakież TO były metody i skąd TO panu wiadomym jest. Z “Trybuny Ludu”? 🙂 Tak ze sześć, siedem może lat do tyłu nieco wyjaśniałem – pan przespał.

            ‘urojonych” – a to już nadinterpretacja komunistów po 53’ głównie ‘pomidorowych”.
            A o niedoszłej (NIESTETY) do finału operacji “biełaja kuropatka” słyszał? A?
            Bubel? Krajan zresztą. Cecha charakterystyczna – CENI SOBIE PRAWDZIWYCH ŻYDÓW.A tych naprawdę “na lekarstwo”, wszędzie marne podróby i syjonisty… 🙂 albo … frankiści – 🙂
            Rozczaruję pana… mamy podobnie, nie,nie z panem a L. Bublem.. Zamotałem jeszcze bardziej? TO moja domena… 😁
            Pan też jak większość posługujesz się szablonem, dedukcja zero-jedynkowa. Można i tak.

            @Miecław. A ty dalej pociszkasz normalne pierdoły? Ile można! 🙂

            “A tak na marginesie to wygląda mi na to kolego, że stajemy się tu legendą, a nasze zwady i spory przejdą wręcz do historii.:-)

            Życzmy sobie Miecławie, choćby z okazji narodzenia Pańskiego byśmy nie przekroczyli cienkiej czerwonej linii ( autor James Jones, czytał?) i tym tropem nie poszli ‘o jeden most za daleko”, BO w świetle obowiązującego
            tym czasem prawa nie będzie dla nas sposobności do odwrotu ( operacja Market Garden).
            A do historii raczej nie przejdziemy… ni literatury. 🙂 z prozaicznego powodu BO fałszujemy,i cienko śpiewamy… no i bohaterowie zwykle żyją krótko (ot, choćby Klenczon, Deyna.. i to gdzie zakończyli ziemską tułaczkę?! A takich było naprawdę wielu.) Powiem tobie w zaufaniu że mnie ‘nigdzie” się nie śpieszy. Posłuchaj se miszcza – w nawiązaniu do twojej uwagi. Nie przejdziemy do historii https://www.youtube.com/watch?v=VgGV1JB12eo Jak to mówią elokwentni samuraje lepiej być żywym tchórzem niż martwym lwem. Nieprawdaż? 🙂 A, swoją drogą mit samuraja jako człowieka walecznego i honoru jest też zdecydowanie “na wyrost”. To był tylko marny sługa, na usługi (do wynajęcia ) możnych …
            “Pomidorowy socjalizm zmienił Polskę i uwolnił naród z feudalnej niewoli…” A TY, słuchał
            linkowanego rolika gdzie prowadząca p. Ewa Rzeuska rozmawia z “rodakiem z Chin” w którym była mowa (KTO) jaka grupa narodowościowa w Chinach Ludowych jest predysponowana z racji pochodzenia do sprawowania władzy partyjnej i państwowej w Pekinie, i NIKT po za nimi! Goowno tam … i jakie kryteria należy spełnić by otrzymać obywatelstwo (raczej temat nie do przeskoczenia).
            I tak winno być!
            Paka Gospoda.

          • 24 grudnia 2020 o 10:23
            Permalink

            @krzyk58

            Dobra, dobra, już się nie migaj ze strachu, że za dużo ci się wymsknęło.:-) Zresztą już kiedyś napisałem, że jesteś porąbany ideologicznie, co sam przyznałeś, a dziś dodam że najlepszy psychiatra nie zdiagnozowałby twojego stanu splątania. Na ciebie nie ma paragrafu. 🙂

            Natomiast ocena historii i interpretacja różnych zdarzeń, które tu przedstawiamy nie jest niczym nadzwyczajnym i mieści się w ramach wolności słowa, piszą o tym także aktualnie w różnych oficjalnych publikacjach i książkach. Jak mam np. zajmować się psychologią idei od strony naukowej, jeżeli nie miałbym prawa oceniać zdarzeń i ustalać z pozycji psychologii determinantów ówczesnych ludzkich decyzji, ich etiologii, skąd one wynikały, np. zbrodnie stalinowskie, czy zbrodnie kolonistów anglosaskich.

            Oczywiście ja wiem, że ty wprowadziłbyś jakiś nowy Indeks Ksiąg Zakazanych, a nawet myśli zakazanych, jak tylko przeszedłeś na stronę prawiczków. Ale to nie przejdzie, jest XXI wiek i na szczęście mamy prawa człowiecze, które sobie wywalczyli nasi przodkowie i za nie ginęli, a nam pozostawili je w spadku.
            Prawica tak zastraszyła społeczeństwo, że te obawia się nawet wspomnieć o tym, że swój obecny status praw człowieka zawdzięcza w większości tej potępianej rewolucji. Ale już o tym ponownie zaczynają pisać, np. wreszcie kobiety zaczynają doceniać swój status praw podanych wręcz na tacy przez komunę z bolszewikami w tle. Inaczej nie można tego logicznie powiązać na zasadzie przyczyny i skutku. A więc dość już prawackiej nikczemnej retoryki fałszującej historię.

            Cyt. z publikacji aktualnej:
            “To nie Polki oddały w latach 90. swoje prawa. Podobnie jak dziś odebrała je im władza”
            (…)
            “W latach 50. i 60. kobiety Polki miały dużo większy zakres wolności osobistej i praw niż ich koleżanki z Zachodu. To była rewolucja. Ale radziecka wersja równouprawnienia spotkała się z dużym oporem dwóch instytucji. Kościoła i partii – mówi socjolożka Magdalena Grabowska.

            Katarzyna Wężyk: Emancypacja kobiet w PRL była dana, nie wywalczona?

            Magdalena Grabowska: Na pewno nie była wyłącznie odgórna. Kobiety, które budowały równość płci po 1945 roku – działaczki Ligi Kobiet, polityczki, posłanki – zazwyczaj działały jeszcze przed wojną. Nie zostały przywiezione z ZSRR. Nie realizowały też wizji, która byłaby im całkowicie obca i narzucona, choć na pewno inspirowały się działaniami rosyjskich poprzedniczek, takich jak Aleksandra Kołłątaj. Miały jednak też własne pomysły, które odpowiadały na potrzeby kobiet w Polsce. Zakładały na przykład publiczne stołówki, pralnie i żłobki, żeby odciążyć je od prac domowych, i propagowały równy podział obowiązków między wszystkich domowników. Domagały się równej płacy.

            Z drugiej strony to nigdy nie jest tak, że zmiana jest wyłącznie oddolna. W powojennej Polsce równościowe regulacje były oczywiście odgórnie wprowadzane przez instytucje państwowe.

            II RP była katopatriarchatem, w którym, jeśli kobieta pracowała, to najczęściej jako służąca. Po wojnie przyszedł komunizm z hasłami radykalnej równości, także płci, i zaczął ją natychmiast wprowadzać. To musiała być rewolucja.

            I była, choć została w dużej mierze zapomniana. Rewolucja w relacjach społeczno-ekonomicznych pomiędzy kobietami i mężczyznami. Prawa, które zostały wprowadzone tuż po II wojnie światowej, czyli prawo rozwodowe i ucywilnienie małżeństwa, miały kluczowe znaczenie dla wolności osobistej kobiet i dla ich równouprawnienia, bo uniezależniały Polki od instytucji małżeństwa i od Kościoła. Masowe włączenie kobiet do rynku pracy dało im z kolei niezależność ekonomiczną, a żłobki i przedszkola pozwoliły łączyć pracę z macierzyństwem.
            W latach 50. i 60. kobiety w Polsce i innych krajach socjalistycznych miały dużo większy zakres wolności osobistej, nie mówiąc już o prawach, niż ich koleżanki z Zachodu.

            A nie jest tak, że praca kobiet była też po prostu ekonomiczną koniecznością? Że bogate USA mogły sobie po wojnie pozwolić na odesłanie połowy siły roboczej do domów, a biedna, zniszczona Polska nie?

            To uproszczenie. Ruch ze wsi do miast związany był z industrializacją i był nieunikniony, szczególnie w kontekście powojennej odbudowy Polski. Praca kobiet miała też podłoże ideologiczne: dla komunistów warunkiem sprawiedliwości społecznej i dobrego funkcjonowania państwa było to, że wszyscy pracują. Praca „produkcyjna” uznawana była za wartość i podstawę człowieczeństwa.

            Dla samych kobiet to wcale nie była kwestia zadekretowanego przymusu. Z moich badań wynika, że dla wielu „awans społeczny” był atrakcyjny: chciały iść do pracy, chciały zarabiać własne pieniądze i być niezależne.

            Czy emancypacyjna rola pracy była podkreślana?
            Postulaty komunistyczne były traktowane najpoważniej tuż po wojnie. W dokumentach partyjnych z wydziału kobiecego dominowało wtedy przekonanie, że praca zawodowa kobiet jest warunkiem tego, żeby gospodarka się podniosła z ruin, ale też, że jest kluczowa z punktu widzenia ich upodmiotowienia, poczucia sprawstwa i autonomii. Kierowniczka wydziału Edwarda Orłowska ujmowała to tak: kiedy kobiety idą do pracy, uniezależniają się od patriarchalnej trójcy Kościół, kuchnia, dzieci.

            Projekt upodmiotowienia kobiet w pierwszych latach PRL był więc mocno artykułowany. Potem, w latach 50., to się faktycznie zmieniło, co nie znaczy, że się całkiem skończyło.”
            https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,26530127,nie-pamietam-sytuacji-w-ktorej-polki-tak-masowo-wkurzylyby.html?disableRedirects=true#S.wysokie_obcasy-K.C-B.5-L.1.maly

            Polecam przeczytać smutne wnioski z tego artykułu dlaczego wiele zmieniło się po 90-tym roku na niekorzyść kobiet!
            Czas zacząć myśleć logicznie o historii a nie ideologicznie z perspektywy “zaplutych karłów reakcji”.:-)

          • 24 grudnia 2020 o 19:25
            Permalink

            @Miecław.

            …np. zbrodnie stalinowskie… Nie było takich. A może JA czego nie wiem? Napisz proszę,
            najlepiej imiennie kogo osobiście zabił STALIN mam na myśli okres kiedy doszedł do władzy,
            no i uwzględnić musisz fakt że wszystkie decyzje podejmowano kolektywnie. Stalin nie był
            samodzierżcą w takim stopniu jak sądzisz, to nadinterpretacja komunistyczna ( to nie my to ON, a ci co obwiniali STALINA ręce umaczane mieli po łokcie we krwi robotników i chłopów,
            np. gensek KC KPZR tow. N. Chruszczow. 🙂
            To tak jakby ująć : zbrodnie gierkowskie, zbrodnie gomułkowskie, zbrodnie nawet jaruzelskie… 🙂
            Jeżowszczyzna,a,aaa to już inna bajka, nie wiem czy wiadomym jest tobie że Jeżow do NKWD
            przeszedł z pracy w aparacie komunistycznym… krwawy komunistyczny karlik. 🙂

            “Органы НКВД сами претендовали на особую роль в государстве. Нарком Николай Ежов, назначенный после расстрела своего предшественника Генриха Ягоды, поначалу даже пытался навести порядок в ведомстве. Он, в частности, приказал арестовывать по статье «Измена Родине» только при наличии трех доносов от независимых друг от друга людей. Но есть версия, что его, дилетанта в следственном деле, подставили свои же, подсунув дела заведомо невиновных людей. И повязали кровью. К концу своей карьеры Ежов был уже мало вменяем, употребляя в лошадиных дозах спирт и кокаин, погрязнув при этом в гомосексуальных оргиях. А параллельно собирал досье на Сталина и предсовнаркома Молотова. И кто кого мог арестовать — это ещё большой вопрос.

            Ps. pogardzam tymi – którzy uknuli termin “zaplute karły reakcji”. Jestem karłem. …nie, nie tym
            komunistycznym, czerwonym karlikiem dosłownie i w przenośni! Ty poniał?! 🙂
            Resztę posta tj. cały środek odpuszczam sobie gdyż na brednie nie mam czasu, w dniu (tzn.
            w nocy bieżyć wypada do stajenki, odziawszy namordnik).

          • 25 grudnia 2020 o 09:53
            Permalink

            @krzyk58

            Jeżeli podejmujesz decyzje kolektywnie to jesteś tak samo odpowiedzialny, jak kolektyw, takie są fakty. Więc wina Stalina się w tym mieści. Już kiedyś o tym pisałem, że każda głowa państwa jest umoczona w trefne decyzje w interesie państwa lub określonej grupy społecznej. Inna sprawa to etiologia tych decyzji, o czym piszesz i z czym się zgadzam. Użyłem terminologii, jaka jest powszechnie używana w propagandzie przeciwko komunizmowi i Stalinowi, żeby dać zrozumiałe porównanie, o czym zapomina zachodnia propaganda.

            A co do tego zaplutego karła reakcji, to już twój problem, że się z tym identyfikujesz. Masz szansę złożyć samokrytykę i może dostaniesz od narodu polskiego rozgrzeszenie za rozwalanie PRL, no nie wiem, ale możesz się starać. 🙂 To nic wielkiego, to samo co spowiedź i uzyskanie lub nie rozgrzeszenia w Kościele. 🙂 Z tym że tu na OP, @WEB. JÓZ. zrobi sondaż i zobaczymy, czy czytelnicy dadzą ci rozgrzeszenie. 🙂

            W początkach Polski Ludowej nie bez powodu z parafrazowano wypowiedź Piłsudskiego:
            “Znany jest fakt użycia przez Józefa Piłsudskiego określenia zapluty karzeł wobec Narodowej Demokracji. W czasie przemówienia 3 lipca 1923 w hotelu „Bristol” w Warszawie powiedział[3]:”
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Zapluty_karze%C5%82_reakcji
            – wiadomo, że była to odpowiedź na “jaśnie pańską” antyludową retorykę i propagandę niektórych kręgów AK i nie tylko, które nie włączyły się w budowę Polski Ludowej.

            W sumie nic nadzwyczajnego, bo i tak hydra odrosła a teraz mamy wysyp tych karłów moralnych, które sprowadziły na naród niewolę ekonomiczną.

      • 23 grudnia 2020 o 09:16
        Permalink

        @Kronos

        To nie czytaj nas, przewijaj i żyj dalej bezrefleksyjnie, bo tak jest łatwiej. Przynajmniej nie będziesz miał wyrzutów sumienia, że coś w życiu spieprzyłeś sobie i innym. Tak żyją z reguły kapitaliści ograniczeni do zysku i wszelaki motłoch przeżuwający życie na wchłanianiu i wydalaniu. Prawda natomiast jest podobno jak d*pa każdy ma swoją 🙂 a faktycznie zdecydowana większość postrzega rzeczywistość przez swój wąski tunel poziomu inteligencji, wykształcenia, pracy, rodziny itd., bo nie może wyjść poza pole swojego widzenia i atawizmów.
        Czyli: “Byt określa świadomość” za klasykiem można by rzec.

        A więc nic nadzwyczajnego nie wniosłeś do tej dyskusji.

        Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 14:30
    Permalink

    @donelu – wyszarpniemy z drukarki . I nie będziemy musieli spłacać !

    Mój szalony kumpel przesłał mi linka z realu.24 , że panie dzieju Teksas wychodzi już z USA , banksterzy likwidują pieniądze i w ogóle k…a należy się zaszyć w bunkrze i żreć konserwy ( chłop ma lekkiego fioła , prepersowego )

    Tymczasem tam ględzi jakiś facio bzdury :
    https://www.youtube.com/watch?v=Kh_krBpz7do

    zobaczcie sami . Net spowodował nawał różnych świrów . Zwłaszcza tych z przymiotnikiem ” patriotyczny” . Słuchać żal . Czekam aż redakcja w Realu.24 ruszy swoim 15 letnim passatem w tedeiku … no właśnie … GDZIE !?

    Sprawy ekonomiczne najlepiej ( a znam wielu “guru” ) wyjaśnia Zbigniew Dylewski . Zobaczcie . Warto ! Uświadamia też , że cała cywilizacja europejska opierała się na KASIE . Od Portugalczyków począwszy , poprzez Hiszpanów , Francję , Anglię po USA , które sprzedaje głównie SWOJE $ .

    Sugeruję – siedzieć cicho , żreć z kasy UE ile się da . Jak przeczytacie w “Fakcie” , że Niemcy kradną Izery albo Hussarye Arrinery i porzucają mercedesy – dajcie znać . Może wtedy uwierzę w Słowian ( to do Miecława)

    Jak dotąd , III Rp to taka Hussarya Arrinera !!!

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 17:42
      Permalink

      “Mój szalony kumpel przesłał mi linka z realu.24 , że panie dzieju Teksas wychodzi już z USA..”
      Taka opcja jest do przyjęcia i Texańczycy być może skorzystają z tego przysługującego im PRAWA, w przypadku wygranej komunistów (komunizmu) w USA. Texańczycy ‘na to” NIGDY nie pójdą…
      Ale JA tak sobie myślę że na bezrybiu i Trump -… ryba więc życzę MU kolejnej prezydentury
      dla dobra CAŁEJ LUDZKOŚCI na planecie Ziemia (uff, zabrzmiało patosem!) 🙂 Wówczas
      skończymy raz na zawsze z globalizmem (KOMUNIZMEM) i nową normalnością. ‘Waryatów” siejących
      pandemię z ŁŻEMENDIÓW pozamykamy, a terrorystów medycznych osądzi NOWA NORYMBERGA.
      Amen, i nie będzie miało znaczenia czy występują w czarnych kieckach, w spodniach, z bakami czy pejsami…..

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 17:48
      Permalink

      Cd. Zarządzająca w Polinie partia nie może doczekać się oficjalnej inauguracji amerykańskiego komunisty (i tej baby skrywającej się za plecami niepełnosprawnego intelektualnie) po to by wspólnie przeprowadzać drang nach osten…

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 19:52
      Permalink

      @fly

      Widać jesteś małej wiary i łatwo dałbyś się zgermanizować. Poczytaj historie Kaszubów, może czegoś nauczy. 🙂
      No i zmień perspektywę, bo bogacenie się kosztem innych, nierozliczenie się ze zrabowanego mienia w czasie II wojny światowej, to nie jest dobry przykład do naśladowania. Bywa, że takie narody ostatecznie źle kończą. Chcesz być podnóżkiem Niemca, to sobie bądź. Oni kiedyś uwierzyli w Hitlera, co jednoznacznie stawia ich w pozycji ludzi specjalnej troski i nie godnych naśladowania.
      Ja wolę już słowiańską wolność, nawet boso ale w ostrogach. 🙂

      “Pojadę do puszczy i pod dębem stanę
      Wbiję swój wzrok w jego wielką koronę
      Ukłonię się, lecz nie padnę kolanem
      Wyciągnę prawą dłoń, a nie ręce złożone
      Pozdrowię Bogów w pierwszej kolejności
      A zaraz potem Przodków swoich wspomnę
      Przypomnę o swojej do Sławii lojalności
      To jej poświęciłem swe serce niezłomne
      Nie zapłaczę nad ojczyzną, lecz zacisnę zęby
      W garść złapię źdźbło leśnego runa
      I o pomoc poproszę wszechpotężne dęby
      Niech szumem swym zbudzą już boga Peruna
      Zawołam do dębów- wstańcie! Sławia kona
      Pomóżcie mi walczyć tak, jak przed wiekami-
      Wypowiem największych swych Bogów imiona
      Niech wleją w me serce żar, tu pod dębami.
      Jestem już w puszczy, stanąłem pod dębem
      I uczyniłem, co żem obiecał skrycie
      Zazgrzytały gałęzie, jak ząb zgrzyta zębem
      A w dębie ukazało się człowiecze życie.
      W koronie zabłyszczało dębu wielkie oko
      Zamruczał koroną też bardzo złowrogo
      Po czym konary rozłożył szeroko
      I rzekł- Dobrze żeś przybył z przestrogą-
      -Bóg Perun nie śpi, on nigdy nie zasnął
      Lecz w mym cieniu czeka na swoich wyznawców
      Chętnie by dawno już w swych wrogów trzasnął
      Lecz czekał na takich jak ty, Sławii zbawców.
      Wiedz, że On teraz wysłuchał twych próśb
      Zaraz rozbłyśnie wśród kraju ciemnoty
      Dość już miał poniżania i gróźb
      Od lat tysiąca ostrzył swoje groty.
      I zaraz nimi On niewiernych ciśnie
      A ciskał będzie gęsto, bez sumienia!
      Aż z kłamców siłą wszystkie łzy wyciśnie
      Pozostawiając im twarze z kamienia.
      Twarze, które dębom odebrały
      Ich świętość wielką, nieskalaną niczem
      Twarze, które teraz od gromu zbielały
      Zostaną martwym ołtarzem ze zniczem.
      A dębów konary skruszą te ołtarze
      Które krew piły i jadały ciało!
      Na naszej ziemi tylko cztery twarze
      Zostaną. Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!”
      Masław znad Warty.
      http://strefatajemnic.onet.pl/teorie-spiskowe/imperium-lechitow-zakazana-historia-polski/90rwx8

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 20:30
      Permalink

      Nihil novi… tosz… taki przekaz nieustannie linkuję, a na kanale “w jakimś państewku24.pl” już od dawna
      nie bywam… 🙂
      “Czekam aż redakcja w Realu.24 ruszy swoim 15 letnim passatem w tedeiku … no właśnie … GDZIE !?”

      Hmm. Mam wrażenie że jesteś niedoinformowany w temacie, a pisać wyprowadzać z błędu (logicznego) nie zamierzam, co byś nie szukał pół-nocy kopary w plątaninie kabli komputerowych. Szkoda czasu… 🙂

      wybory w USA, Trump, walka trwa https://www.youtube.com/watch?v=YKs7im2cfcA&t=97s

      Andy Choiński w FAB News | Część pierwsza https://www.youtube.com/watch?v=JKiO_qC9Guo&t=62s

      Andy Choiński w FAB News | Część druga https://www.youtube.com/watch?v=6FmbKlyrdjk

      Ps. Panie udzielają się również na kanale J. Zagórskiego ‘NTV”.

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2020 o 20:44
      Permalink

      Pamiętam wywiad z właścicielem tej “firmy” od Arrinery, bo kiedy dziennikarz spytał bodajże o parametry samochodu, ten nie wiedział 🙂

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 16:45
    Permalink

    Smutne jest to wszystko, ale dziękuję bardzo za racjonalny sposób postrzegania rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 17:08
    Permalink

    Cała ta awantura o “praworządność” ogranicza się do metod kontroli wydatkowania funduszy unijnych.
    To, jakie firmy i inwestycje otrzymaja dofinansowanie, czyi znajomi królika załapią się na kontrakty, z punktu widzenia polityków brukselskich jest ważne.
    Dodatkowym czynnikiem jest uwspólnotowienie długu.
    Teraz można go zaciągać jako UE, a nie 25 państw.
    Polska obecnie solidarnie odpowiada za długi nowozaciągnięte…..

    O dwa lata odsunięto możliwość szantażu ekonomicznego.
    Coś tak niejasnego jak “praworządność” idealnie się do tego nadawało.
    Jakie gremium miało o tym decydować, według jakich kryteriów?

    Politycznego widzimisię?

    Nie przepadam za PiSem, ale tu wydaje się, coś sensownego udało im się zrobić.

    Bartoszewski był autorem stwierdzenia o brzydkiej pannie na wydaniu.
    Podporządkowanie się obcym dyspozycjom za każda cenę, nie wydaje się sensownym wyjściem.
    Lokaje i podkuchenni rzadko kiedy się dorabiają dogadzając na wszelkie sposoby Państwu.
    Co najwyżej, na służalczości dorabiają się elity….

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 17:56
    Permalink

    dr Marek..

    Wszystkie dzieci mają takie same prawa.
    Koszt sprawdzania dochodów rodzin, to tysiące godzin bezproduktywnej pracy urzedników.
    Prościej wprowadzic do systemu PESEL i adres, nr konta, niż bawić się w papierologię.
    Archiwizowanie wszystkich bzdurnych kwitów, to też koszty.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2020 o 20:04
    Permalink

    Trafne spostrzeżenia i wnioski Autora, wynikające z trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość.
    Nie jesteśmy “pępkiem świata”, bo jesteśmy po prostu za mali. Nie możemy oczekiwać, żeby UE (lub nawet świat) postępowała w myśl naszych wyobrażeń obleczonych w różne dziwaczne idee, zwykle o historycznym rodowodzie.

    Dzięki rozwojowi technicznemu (w tym rozwojowi transportu i komunikacji) nie możemy się już odnosić do jakichś lokalnych zależności. Teraz swoje znaczenie trzeba odnosić do skali świata. Widać przy tym wyraźnie, że znaczymy niewiele, i nie mamy praktycznie żadnych szans by znaczyć więcej.
    Jest jednak pewna szansa by mimo tego znaczyć więcej – tą naszą szansą jest UE. Jest ona wystarczająco duża (obszarowo i demograficznie), aby jej głos liczył się w świecie, aby wyznaczał kierunki jego rozwoju.

    Jeśli jednak nadal myślimy urządzać UE i świat według naszych własnych historycznych wyobrażeń (wbijanych nam do głów poprzez szkolne niepodległościowe lektury), to wyjdziemy na tym jak zwykle, czyli że niczego nie potrafimy się nauczyć na własnych błędach.
    Przypomną chociażby tak hołubione powstania (np. listopadowe, styczniowe), gdzie też wyobrażaliśmy sobie, że coś możemy, ale tylko pogarszaliśmy swoją sytuację. To, że “dostaliśmy swoje państwo” w Wersalu, to szczęśliwy zbieg okoliczności, bo akurat wszyscy zaborcy byli przegrani, i w Wersalu ich nie było.
    Czy teraz też, wzorem beznadziejnych powstań, chcemy urządzać Polskę, Europę i świat według swoich przegranych idei?

    Czas się zmienił, i świat się zmienił. Pora to wreszcie zrozumieć i jakoś (w miarę korzystnie) się dostosowywać. Nie ma szans na narzucenie UE naszych wyobrażeń na świat oraz rolę i znaczenie państw według historycznych kryteriów. Jak się okopiemy w swoich historycznych wyobrażeniach i ideach, to albo sami znikniemy, albo zostaniemy zostawieni samemu sobie. Każda z tych możliwości będzie niosła tragiczne skutki, przede wszystkim dla ludzi, którzy nie zasłużyli na bycie biednymi, ogłupionymi i nawiedzonymi wyznawcami przeszłości, która nie wróci.

    Odpowiedz
  • 20 grudnia 2020 o 00:01
    Permalink

    Jak się jest miłym, cichym i przewidywalnym to do końca życia jest się na dorobku…

    Odpowiedz
    • 20 grudnia 2020 o 08:58
      Permalink

      Nie jesteśmy w Europie miłym, cichym i przewidywalnym, no i co przez to osiągnęliśmy, oprócz odcięcia się od rynku wschodniego i wyrobienia sobie opinii awanturnika?

      Odpowiedz
      • 22 grudnia 2020 o 16:47
        Permalink

        Nie mój drogi.
        Jak się jest cichym i miłym to świadczy to tylko o dobrych manierach i dobrze wyniesionej kulturze z domu. Można być bogaczem i jednocześnie być miłym i cichym. Można. Bycie bogatym nie znaczy zaraz bycia pazernym, rozpychającym się wkoło pajacem tak jak lansują nam to me(n)dia. Tak samo bycie na dorobku nie znaczy, że należy być cichym. Proste. Uniwersalną zasadą funkcjonowania każdego społeczeństwa jest to, że lepiej jednak jest być cichym niż głośnym, coby nikt od wariatów Cię nie zwyzywał. 😉

        Odpowiedz
  • 25 grudnia 2020 o 13:38
    Permalink

    @Miecław. Replika do posta z “25 grudnia 2020 o 09:53”

    PAN ZAPOMINA O PODSTAWOWYCH ZASADACH PANIE KRZYK! WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 25 grudnia 2020 o 18:28
      Permalink

      @krzyk58

      Aż tak mocno puściły ci nerwy? 🙂

      Masz tu bezcenne tezy z książki prof. Witolda Modzelewskiego. Specjalnie wybrałem ci te cytaty z wystąpienia prof. Bielenia, do których aktualnie można odnieść ten pejoratywny termin “zaplute karły reakcji”, które doprowadziły Polskę do aktualnego stanu neo-kolonii przez swoje antykomunistyczne zacietrzewienie i oczywiście zdradę. To są prawdziwe zdradzieckie mordy i ich głównie miałem na myśli przywołując dawną retorykę stosowaną w obronie nowego systemu Polski Ludowej.

      Wystąpienie prof. Stanisława Bielenia w Instytucie Studiów Podatkowych w Warszawie 26 listopada 2020 roku podczas promocji książki Witolda Modzelewskiego „Polska-Rosja. Cud nad Wisłą – zwycięstwo zapowiadające katastrofę”.
      „Przy okazji Profesor odnotowuje nie bez racji, że inteligencja PRL-owska, często o chłopskim rodowodzie, miała więcej wspólnego z inteligencją przedwojenną, niż obecne bezrozumne wirtualne stado postinteligentów i osteuropejczyków (s. 168). Było więcej szacunku dla odmienności i respektu dla reguł gry. Także u schyłku I Rzeczpospolitej – w czasie reform Sejmu Czteroletniego – wykształciło się pokolenie polityków zdolnych do realistycznego poszukiwania kompromisu.

      Książka stanowi pretekst do dyskusji o tzw. polityce historycznej [7], uprawianej przez każdą ze stron debat i sporów politycznych. Profesor wprowadza termin „myślozbrodni”, odnoszący się do zakazu „pisania historii na nowo”. A niby dlaczego nie, jeśli dotychczasowe jej wersje są tak okrutnie zafałszowane? Smutkiem jednak napawa to, że tzw. polityka historyczna jest prowadzona przez ludzi, którzy z powodu deficytów edukacyjnych i niewiedzy, złej woli i politykierstwa, a także niedojrzałości emocjonalnej, zacietrzewienia, prymitywnych obsesji i uprzedzeń są gotowi negować to, co dla Polski korzystne i w praktyce działać na jej szkodę. „Bóg pokarał nas w sposób wyjątkowo perfidny” (s. 281). Nie brakuje szalbierzy, którzy uważają, że ich zasługi historyczne nie zostały odpowiednio docenione. Pasują siebie na mężów opatrznościowych, a nielotom urastają skrzydła.”
      (…)
      Polski kapitalizm jest patologiczny i postkolonialny. Przywileje dla tzw. zagranicznych inwestorów kosztem polskiej konkurencji są dowodem działania rządzących na szkodę Polaków (s. 205). Przeprowadzone w imię obcych interesów „odprzemysłowienie” Polski (s. 206) pokazuje, że był to rezultat czyjegoś zamierzonego działania, a nie przypadek. „Jedyną naszą wielką szansą było zdobycie rynków wschodnich, a przede wszystkim rosyjskiego, bo na zachodnim nikt nie pozwoli nam urosnąć do zbyt dużych rozmiarów. To wtedy nasi »partnerzy strategiczni« narzucili nam antyrosyjską retorykę i udział w sankcjach ekonomicznych, które na wiele lat wyeliminowały nas z tamtego rynku” (s. 206).
      Komu zatem zależy na kształtowaniu w Polsce rusofobicznej doktryny i polityki? Profesor pokazuje, jak Królestwo Kongresowe w II połowie XIX wieku stawało się silnym podmiotem gospodarczym i w czyim interesie leżało i leży do dzisiaj, żeby Polska była słaba. Stwierdza jednoznacznie, że źródła polskiej rusofobii tkwią w interesach i interesariuszach niemieckich, francuskich i anglosaskich (ss. 210, 227). Dlaczego tego Polacy nie widzą? Profesor apeluje o opamiętanie.”
      Myśl Polska, nr 49-50 (6-13.12.2020) http://www.mysl-polska.pl/2602

      Z części II.
      „Na koniec – z inspiracji Profesora Modzelewskiego – można by postawić pytanie, po co nam historia, jeśli zamiast „magistra vitae” prowadzi ona do ogłupiania mas i cynicznej gry politycznej. Przed historykami młodego pokolenia stoi przede wszystkim zadanie uwolnienia badań od ich instrumentalizacji politycznej. Czas skończyć z anachronizmami i parodią dyskusji historycznej o „geniuszach narodu”. Należy odbrązowić postaci wyniesione na pomniki (w tym także „polskiego papieża”), zrewidować pod kątem prawdy ich kariery, napisać nowe biografie i rzetelnie osądzić minione formacje polityczne. Wtedy przyjdzie także czas na osądzenie elit III RP, które powtarzając błędy przeszłości stały się wykonawcą obcych interesów. Panie Profesorze, dlaczego „Oficjalna Polska”, jak Pan pisze, zawsze musi mieć rządy z czyjegoś nadania? (s. 124). Dlaczego do „kanonicznych zasad politycznej (i nie tylko politycznej) głupoty” należy ułatwianie pojednania naszym wrogom po to, by naszym kosztem zrealizowali wspólny cel? (s. 137).
      (…)
      W tym kontekście pojawia się zasadnicze pytanie, skąd w czasach byle jakiej edukacji i upartyjnionej rekrutacji kadr urzędniczych brać fachowców do rządzenia państwem. Onetinteligencja i patointeligencja są z pewnością dziećmi naszych czasów, „terroru obowiązującej głupoty”, „północnoatlantyckiej poprawności” i Bóg wie jeszcze, jakich innych patologii. To jednak nie oznacza zaniechania wysiłków na rzecz racjonalizacji polityki. Powrót do lektury eseju Maxa Webera O zawodzie polityka powinien być pierwszym zadaniem każdego, kto ma ambicje spełniania się w życiu publicznym. Należy przywrócić rzeczywistą służbę cywilną i oddzielić stanowiska polityczne od zatrudnianych na drodze konkursowej funkcjonariuszy urzędów publicznych. Wraz z ruchem protestu społecznego trzeba zacząć budować kompleksowy program przebudowy ustroju Rzeczpospolitej, zanim ona upadnie.
      (…)
      W istocie największą wartością książek Profesora Modzelewskiego jest właśnie obnażanie tych zjawisk, tak szkodliwie wpływających na polską tożsamość narodową i określenie się we współczesnym świecie. Diagnoza Profesora jest bezlitosna. Oprócz braku wewnątrzsterowności Profesor wskazuje na kompleks niższości wobec Zachodu. Zwłaszcza bezkrytyczny pęd do zaliczenia się do tzw. społeczności międzynarodowej. Tematyka ta jest mi szczególnie bliska, gdyż od wielu lat pokazuję studentom absurdalność samego określenia, nie mówiąc o bałamutnej treści. Otóż w tym pojęciu, wykreowanym na Zachodzie zawiera się pułapka hipokryzji i zakłamania. „Ów Zachód od zawsze był bezwzględnie wierny uniwersalnym wartościom, takim jak demokracja, prawa człowieka, tolerancja i oczywiście wolność. W tym świetle nie ma miejsca na ludobójstwo, tortury, a nawet piętnowanie pederastów – takich słów nawet używać nie wolno, są one na indeksie współczesnej inkwizycji, która skutecznie zwalcza nawet najmniejsze odstępstwa od obowiązującej doktryny” (s. 147).
      (…)
      Zachód – ten „szlachetny i prawy” – pod naciskiem buntujących się społeczeństw zaczyna demistyfikować swoją historię, którą trzeba będzie napisać na nowo. „»Wielcy« okazali się wielkimi mordercami, ludobójstwo, niewolnictwo i grabieże były przez wieki istotą »misji cywilizacyjnej białego człowieka«, a na pomnikach stoją mordercy, handlarze niewolników, kłamcy, a w najlepszym wariancie hipokryci”. „»Historia białego człowieka« jest tak samo haniebna i krwawa jak rządy bolszewików, których nasi propagandyści nazywają (u nas) „»Rosją«” (s. 250).
      W Polsce brakuje takich prawdziwych, wręcz obezwładniających diagnoz nt. Zachodu i światowego przywództwa USA. „Unikatowa wręcz nieudolność w rzeczywistym rozwiązywaniu problemów własnych obywateli” (s. 213) koliduje z amerykańskim posłannictwem dziejowym i „krucjatą na rzecz demokracji i praw człowieka”. Może „imperium zła” na Wschodzie – ironizuje Profesor – wcale nie jest dużo gorsze od „imperium dobra” na Zachodzie? (s. 214).
      (…)
      Przenoszenie antysowietyzmu i antykomunizmu na współczesną Rosję należy do ważnych elementów „mitu założycielskiego” elit o rodowodzie posolidarnościowym, rządzących Polską. Z tym wiąże się także delegitymizacja Polski Ludowej. Ludziom wykształconym w tamtej formacji ustrojowej zarzuca się irracjonalnie, że wraz z upadkiem komunizmu nigdy nie przestali być „komunistami”, choć w rzeczywistości nigdy nimi nie byli. Poza tym odmawia się samodzielności i zdolności do krytycznego myślenia ludziom niezależnym od posolidarnościowego obozu władzy. W polemikach i nagonkach prasowych trwa dziwaczny powrót do czasów słusznie potępianych za brak pluralizmu światopoglądowego i wolności wyboru. Liczy się jedna doktryna, jeden obóz i jego racje. Wszyscy inaczej myślący niż „panujący zakon” zasługują na anatemę („zdradzieckie mordy”).”
      Myśl Polska, nr 51-52 (20-27.12.2020) https://myslpolska.info/2020/12/21/w-zakletym-kregu-rusofobii-2/

      Sądzę, że po takich książkach – a jest ich więcej, bo nie tylko prof. Witold Modzelewski, czy prof. Stanisław Bieleń krytycznie się wypowiada o tej prawicowej i lewackiej reakcji, (czyli jak dla mnie zaplutych karłach reakcji) – w perspektywie jednego pokolenia, mogą w Polsce nastąpić istotne zmiany mentalne. Nie będzie to jednak zwrot ku Rosji, bo zachód na to nie pozwoli, ale rozliczenie “zaplutych karłów reakcji” za to co Polsce uczynili, może mieć miejsce. Skoro padają już pomniki kapelanów tej reakcji kontrrewolucyjnej, to padną kolejne. Dla zachodu liczą się zyski, więc Polski kociołek z reakcją w tle będzie się grzał, bo młode pokolenia harujące prawie dosłownie za miskę ryżu na pana i plebana nie zniosą upokorzenia, jakie im zaplute karły reakcji zgotowały.

      Mogę się mylić, ale na to mi wygląda, że nawet w ramach styropianu będą liczne rozliczenia, dzięki którym będą się ukazywać podobne książki i prawda na wierzch wypływać o skali zdrady narodowej.

      Odpowiedz
      • 25 grudnia 2020 o 20:05
        Permalink

        @Miecław. “Aż tak mocno puściły ci nerwy?” Niet! 🙂 Jestem – “Niespotykanie spokojny człowiek”, a’propos owego człowieka, (i filmu) jedną z ról tytułowych grał członek klanu rodzinnego… 🙂
        Secundo: suplementuję się dobrymi produktami z rodziny B-complekx, jak i B-12, więc ‘ne ma problema (z “nerwamy”).
        Do rzeczy, wyjaśnię tobie (w zaufaniu) co było powodem “zapisu” WEB. JÓZEFA (a o czym nie omieszkałem ująć
        profilaktycznie) w poście “wyciętym”, otóż ni mniej ni więcej był wiersz anonimowego radzieckiego autora z okolic 1935 r. który przytoczyłem w całości w poście wyżej, odwołam się teraz jedynie do okolic owej poezji, natomiast pomijam milczeniem ‘traktat”: Stalin jako człowiek inteligentny dostrzegał pewne bolesne prawidłowości ale antysemitą nie był. ( Inaczej było już po wojnie, ale były ku temu namacalne powody). 🙂
        Nie kto inny a właśnie Stalin był inicjatorem podjętej w 1941 r akcji przesiedlania rosyjskich obywateli pochodzenia żydowskiego z terenów zagrożonych niemiecką inwazją ,na południowo -wschodnie obszary ZSRR .(niejeden współczesny antystalinowiec urodził się w Baszkirii czy Taszkiencie i z dala od okołofrontowych niewygód spokojnie przeżył pierwsze lata swego życia ) . 🙂
        Ale na kilka tygodni przed, (niespodziewaną ) śmiercią w wywiadzie dla gazety leningradzkiej Stalin powiedział :
        ‘Walka z syjonizmem nie ma niczego wspólnego z antysemityzmem .Syjonizm jest wrogiem wszystkich ludzi pracy ,tak nie-żydów jak i samych żydów”.
        Frazę tę zacytował Douglas Reed na 412 stronie swej książki “Spór o Syjon”
        Nieustraszeni tropiciele spisków są przekonani że to oświadczenie stało się motywem zamordowania Stalina. Jednak historycy nie podzielają tych podejrzeń i twierdzą że jeśli w ogóle można mówić o “morderstwie” to tylko w sensie odpowiedzialności Chruszczowa za niedopuszczenie lekarzy do chorego Stalina . (!!)
        Tymczasem jest rok 1935 i w Moskwie ( a potem na obszarze całego ZSRR ) furorę robi “Poemat… o dojrzałych, czerwonych pomidorach”. Autor tej rymowanki pozostał anonimowy i trudno powiedzieć czym de facto był ten utwór ;czy odruchem spontanicznej reakcji na to co działo się wokół,czy prowokacją mającą dać pretekst do represji ,czy może był dyskretnym sygnałem tego że “na górze” też są ludzie zatroskani powstałą sytuacją . 🙂 To tak pokrótce mają się sprawy, które stały się powodem twojej (osobistej ) satysfakcji, ale czy zasłużenie? Wszak to M. Twain ‘puścił onegdaj “telegramę”
        o następującej treści: “wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone”. Więc co (pozostało) ? Zdrowie! 🙂
        A propos toastu: wznoszę (skromnie) produktem monopolowym pn. ‘Lecą żurawie”. Skojarzenia?
        I TU byłoby znowu pole do POPiSu. Ajjjj, zamilczę lepiej!! 🙂 BO, ‘TO” nie tylko film ( z nagrodami)…

        Dorzucam w bonusie:

        США: борьба патриотов и глобалистов https://www.youtube.com/watch?v=9S54EILSB8o

        Odpowiedz
      • 25 grudnia 2020 o 20:36
        Permalink

        @Miecław. “Specjalnie wybrałem ci te cytaty z wystąpienia prof. Bielenia…”
        Dzięki (duży rośnij!). 🙂 prof. Bielenia ‘możesz poczytać” np. na stronie J. Białka: https://www.opcjanaprawo.pl/

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.