Jak powstrzymać Kukiza?

Wielu zadaje sobie pytanie – jak powstrzymać Kukiza, czy też jak kto woli – jak powstrzymać antysystemowe zmiany w naszym kraju, wynikające z rozczarowania społeczeństwa wobec elit rządzących i wyniku ich rządów. Problem jest systemowy i z tych, których nie da się łatwo rozwiązań, przy pomocy prostych technik PR-owskich. Społeczeństwo po prostu ma dość i nie ma dla niego znaczenia, czy mają głosować na pana Pawła Kukiza proponującego JOW-y, czy mieliby głosować chociażby na sarnę z krzesłem na głowie. Liczy się ZMIANA generalna, w wyniku której z telewizji i z życia publicznego znikną ci ludzie, których kojarzy się z ośmiorniczkowym rozpasaniem oraz obwinia (niestety całkiem słusznie) za stan państwa, a w istocie za niespełnione nadzieje.

Właśnie na tym polega problem z ideą zmiany wyrażaną przez pana Pawła Kukiza, że jest ona totalna, to znaczy – pan Kukiz nie dał ludziom obietnicy mojżeszowej, że oto pójdą w innym kierunku do ziemi obiecanej. On tylko powiedział, że tak dalej jak do tej pory być nie może, co jest oczywiście o wiele bezpieczniejsze niż obiecywanie czegokolwiek. Trudno jest z taką propozycją, idealnie odwołującą się do ludzkich emocji polemizować, w zasadzie polemika w ogóle nie jest możliwa, jeżeli już to tylko emocjonalna, poza merytoryczna.

Ludzie nie uwierzą w żadną argumentację, która będzie się przeciwstawiała prostocie przekazu pana Kukiza, nawet jeżeli ten nie oferuje niczego na dzień jutrzejszy, wytłumaczenie jest proste – czas autorytetów już minął, miały 25 lat na reformowanie kraju, a niestety wyszło tak jak wyszło i to w znacznej mierze przez Rządy Platformy Obywatelskiej i prawicy w ogóle.

Rządzący mogą pójść w czysty populizm i po prostu przelicytować pomysły pana Kukiza, jednak to nie da efektu, ponieważ on przyciąga do siebie także ludzi, którzy nigdy jak do tej pory na nikogo nie głosowali i prawdopodobnie długo po głosowaniu na pana Kukiza nie zagłosują. Jest to czysta siła społecznego NIE, dla dotychczasowego całego zestawu dogmatów na których oparto całe nasze państwo. Jeżeli establishment rządzący i prący do władzy tego nie zrozumie, to może się okazać, że w naszym kraju wydarzy się rewolucja. Przecież nie jest tajemnicą, że pomimo złotego wieku, ludziom żyje się u nas teraz gorzej niż w Grecji, pogrążonej w totalnym kryzysie. Wystarczy popatrzeć na greckie emerytury, a na emerytury Polaków. Przy zbliżonym poziomie cen, tam nadal ludziom – statystycznie żyje się lepiej niż w Polsce. Wystarczy tylko to uświadomić i przedstawić, a skutki będą dla większości obywateli szokujące. Proszę zwrócić uwagę, że media głównego nurtu nie tłumaczą istoty sporu rządu greckiego z rządami wierzycielami.

Jest jednak prosty sposób w który, można pana Kukiza próbować zneutralizować, a na pewno zmniejszyć jego społeczny efekt. Trzeba poddać go presji eksperckiej i medialnej, tak żeby stale był bombardowany pytaniami, ale nie o jakieś JOW-y, tylko o konkretne rozwiązania, wskaźniki, problemy matek dzieci niepełnosprawnych, aborcje i inne kwestie ideologiczne i szczegółowe w sposób podobny do tego, jak kiedyś pan minister finansów, którego nazwisko nie padnie na naszym portalu potraktował pytaniami ówczesnego przewodniczącego lewicowej opozycji, któremu się wydawało że może prowadzić dialog z fachowcem.

Jeżeli do ciągłego wykazywania niekompetencji pana Kukiza w sprawach państwowych, dodamy jeszcze próbę wykreowania kilku lub nawet kilkunastu, wzajemnie sprzecznych, skłóconych i stanowiących tło dla pana Kukiza „trybunów ludowych”, to w końcu pan Kukiz rozmyje się społeczeństwu na tle tych „niezadowolonych” i „antysystemowców”, ponieważ ludzie przyswajają przeważnie proste komunikaty, nie mają czasu, ani na zagłębianie się w media, ani na analizę poszczególnych kwestii. Mówiąc wprost – w zestawieniu pana Kukiza z roszczeniowymi i krzyczącymi oszołomami – uzyska się efekt rozmycia, a może i nawet uwikłania. Wiele nie trzeba, wystarczy inna osoba wykreowana w mediach i już panowie ze sobą korespondują, żeby jeden drugiego skasował numer telefonu.

Człowiek pod presją prędzej czy później zaczyna popełniać błędy. To samo musi dotyczyć także i pana Kukiza, który jednak ma tą wspaniałą cechę charakteru, że potrafi się do własnych pomyłek przyznać. Przez co sam się najlepiej broni, bo jest we wszystkim co mówi, pisze i robi – AUTENTYCZNY. Dlatego w praktyce, nawet jeżeli da się mu zaszkodzić, to jednak nie jest możliwe już wyeliminowanie jego osoby z naszej sceny politycznej.

Rozgrywka jaka się toczy, jeszcze nie weszła w decydującą fazę, główne starcie jest jeszcze przed nami, na pewno będzie bardzo ciekawie obserwować, jak na masową skalę uskuteczniane są techniki wpływu społecznego.

6 thoughts on “Jak powstrzymać Kukiza?

  • 16 czerwca 2015 o 05:30
    Permalink

    Nie da się powstrzymać Kukiza! Za nim są miliony

    Odpowiedz
  • 16 czerwca 2015 o 07:50
    Permalink

    …wkrótce okaże się “miliony mądre są po szkodzie”.
    Jeszcze jeden(fałszywy)prorok.

    Niby prosty trick,a działa… 🙂

    Ps. A “ZMIANA” musi nastąpić, po (prawie)trzydziestu
    latach “za – rządów” hochsztaplerów solidarnościowych pognać na śmietnik – historii też. 🙂

    Odpowiedz
    • 16 czerwca 2015 o 07:59
      Permalink

      Cd. No bo, ile można znosić jarzmo “naszych okupantów”,
      których naczelnymi
      hasłami (nieoficjalnie)są słowa m.in. “h…j z Polską
      wschodnią”.”I dlatego tutaj, jest jak jest”.
      “Z obfitości serca,usta mówią” jako twierdzi,ten-że,
      wspomniany znany bloger. 🙂

      Odpowiedz
    • 16 czerwca 2015 o 08:41
      Permalink

      Dzień Dobry
      @krzyk58, jeśli piszesz o tej “ZMIANIE” to jest jeden podstawowy problem który odnajdujemy kiedy przyjmiemy punkt widzenia większości młodych ludzi: to jest PARTIA i w metodach nadal chce kultywować SYSTEM, tyle że inaczej.

      A jak działają tego rodzaju systemy to mamy przykładów aż nadto, ostatnio w mainstreamie news o dzieciach które matka uratowała z płonącego domu ale sama zginęła. Zwykli dobrzy ludzie się zorganizowali, dom odbudowali i wyposażyli i jest jak nowy. Babcia (zdrowa i w pełni sił) podjęła wyzwanie że się dziećmi zajmie. A co zrobił SYSTEM. Stwierdził że dziećmi zajmie się ZAWODOWA MATKA ZASTĘPCZA. Nosz ku.. m..ć.

      Konsekwentnie twierdzę że partie są nam (nikomu) niepotrzebne tak jak i politycy. Ludzie świetnie się organizują sami. Dla zachowania Państwowości to możemy sobie co roku wybierać w bezpośrednich wyborach pięciu ministrów (pięć ministerstw w zupełności wystarczy), premiera i trzech sędziów głównych. Warunek dla kandydatów: 380 tys zebranych podpisów (1/100 liczby mieszkańców). Ci z drugi wynikiem przy wyborach ministrów zostają wiceministrami i wicepremierem, zaś w przypadku sędziów naturalnym zastępstwem jeśli pierwszy odejdzie z tego świata. Każdy ma zawodowy gabinet nie większy niż 20 osób (wliczając sprzątaczki). I przy takiej strukturze wybory co roku są ok. Nie ma potrzeby wdrażać się miesiącami.

      Rozwinąłbym jeszcze inne sfery ale to nie miejsce ku temu bo publiczne i nie mam zamiaru pomagać kultywatorom systemu i poli-tyłkom. Mój plan (ujęty w prototyp Konstytucji żeby nie było) to konkretna zmiana a nie polityczny produkt który się nazywa “ZMIANA”.

      Dyskutujemy?

      Pozdrawiam
      Udanego dnia.

      Odpowiedz
  • 16 czerwca 2015 o 07:52
    Permalink

    Dzień Dobry.
    W temacie pytania. Tylko totalni nieudacznicy, nieuki i ignoranci bez żadnych kompetencji i umiejętności zastanawiają się jak kogoś powstrzymać miast tego jak samemu stać się lepszym od kogoś. To jest różnica między byciem niszczycielem a byciem kreatywnym. To jest też najpoważniejsza różnica (TERAZ) między poli-tyłkami a Pawłem Kukizem.
    Pozdrawiam
    Udanego dnia.

    Odpowiedz
  • 16 czerwca 2015 o 08:44
    Permalink

    Bardzo dobre spostrzeżenia, mam nadzieje że to Kukiz przeczyta

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.