• 16 marca 2023
    • Cytaty

    Jak nie tworzyć programu wyborczego – „Nowa Solidarność Program Rafała Trzaskowskiego 2020” cz.1

    • By krakauer
    • |
    • 08 lipca 2020
    • |
    • 2 minuty czytania

    Jak nie tworzyć programu wyborczego? Na to pytanie modelowo odpowiedział pan Rafał Trzaskowski, w swoim programie: „Nowa Solidarność Program Rafała Trzaskowskiego 2020”. 64 strony kolorowego dokumentu do pobrania w [Źródło 1: PDF tutaj], to przykład jak nie robić programu wyborczego – z tej prostej przyczyny, ponieważ nikt go nie przeczyta, a nawet jak próbuje, to ma dość po połowie strony i ładnych kolorowych zdjęciach – zastępujących treść. Na szczęście jest strona internetowa, ale nawet na 24 calowym monitorze, jest dość trudno się zorientować o co w tym programie chodzi [Źródło 2: https://trzaskowski2020.pl/program dostęp 5.07.2020]. Wszystkie cytaty poniżej za źródłem 1, 2.

    Struktura dokumentu jest stosunkowo prosta, składa się z trzech głównych części: „My i nasi najbliżsi”, „Nasze otoczenie”, „Nasze państwo, nasza wspólnota”. Do tego jest wstęp i podsumowanie – jakby to była praca licencjacka lub coś podobnego.

    Wstęp lepiej sobie w ogóle darować, ponieważ nie ma w nim żadnej treści, przed nim i za nim są zdjęcia, w tym uśmiechniętych ludzi pokazujących swoje piękne i zdrowe uzębienie. Proszę wybaczyć sarkastyczny ton, ale te zęby są chyba najciekawsze w tym programie.

    Zajrzyjmy jednak nieco głębiej, ma s.8 źródło 1, znajdujemy następujące postulaty inwestycyjne pana Trzaskowskiego tzw. „Inwestycje za rogiem”: „Centrum Rozwoju Lokalnego; „Bazarek za rogiem”, czyli miejskie, zadaszone targowisko z potrzebną infrastrukturą, które zapewni lokalnym producentom żywności rynek zbytu, a mieszkańcom da dostęp do zdrowej i taniej żywności; „Nowa Dzielnica” – nowa przestrzeń wypoczynku i kultury; urządzenia zatrzymujące wodę; modułowe żłobki i przedszkola; lokalne centra przesiadkowe.” Jeżeli ktokolwiek uważa, że takimi rzeczami ma zajmować się Prezydent państwa, to należy mu życzyć wszystkiego najlepszego.

    Nieco dalej jest zabawowo, otóż znajdujemy na s. 12 źródło 1, zapis: „Leczenie od ręki”, gdzie czytamy: “Potrzebujemy nowej polityki zdrowotnej. Takiej, która jest blisko ludzi. Prezydent, jako gwarant bezpieczeństwa Polek i Polaków, ma obowiązek wymusić na rządzie działania prowadzące do trwałej poprawy sytuacji w służbie zdrowia. Już dziś musimy szykować strategię na jesienną walkę z pandemią, wiedzieć, ile potrzebujemy respiratorów, leków i szpitalnych łóżek. Musimy też przygotować się na czas po epidemii, skrócić kolejki do specjalistów, zainwestować więcej w zapobieganie chorobom i wprowadzić czytelny podział zadań. Na szczeblu powiatowym powinny być świadczone podstawowe usługi zdrowotne; specjalistyczne powinny być rozmieszczone strategicznie. Rozwój e-medycyny może pozwolić na znaczące polepszenie ochrony zdrowia przy tych samych nakładach.” Wspaniałe postulaty, ale zdaje się te wszystkie elementy w systemie opieki zdrowotnej były, zanim neoliberalni geniusze za czasów pewnego pana, którego nazwisko nie padnie na naszym portalu – ojca trzech reform – tego nie zepsuli. Pamiętajmy, kto wówczas rządził, to są ludzie ponoszący odpowiedzialność – to oni popsuli publiczny system opieki zdrowotnej.

    W części 2 – „Nasze otoczenie” od strony 19 źródło 1, robi się super ciekawie. Ponieważ pan Trzaskowski pisze tam o nowej umowie społecznej: „Nasza wspólnota więzi powinna funkcjonować ponad podziałami, wynikać z przekonania, że każdy z nas potrzebuje pomocy, ale też może pomóc. Różnice wieku, płci, stanu posiadania czy preferencji nie mają znaczenia, gdy łączymy siły we wspólnej sprawie. Wszyscy jesteśmy równi, tak jak stanowi to nasza Konstytucja. Oznacza to z jednej strony równe obowiązki, z drugiej zaś – równe prawa, przede wszystkim prawo do poszanowania indywidualnej godności każdego i każdej z nas. Aby jednak każdy mógł wykorzystać swoje umiejętności i pomagać innym, konieczne jest zapewnienie równego startu. Będę dążył do zapewnienia równości wszystkich Polek i Polaków – równości wobec prawa, realnej równości szans i ochrony godności każdego człowieka.” To samo w sobie jest niesamowite. Różnice wieku, płci, stanu posiadania, czy preferencji nie mają znaczenia? A o jakie preferencje chodzi? Co więcej, jakie to są preferencje, jeżeli bierze się je pod uwagę jako wyróżnik, o którym kandydujący na Prezydenta pisze?

    Na stronie 24 źródło 1 czytamy: „Nowy MDM. Złożę projekt ustawy przywracającej dobrze sprawdzony program „Mieszkanie dla młodych”, na mocy którego młodzi będą mogli liczyć na pokrycie przez państwo wkładu własnego do kredytu.” Czyli jest to kolejny kandydat, który chce rozdawać pieniądze ludzi, dla wybranych grup społecznych. Wyróżnikiem tym razem ma być wiek. Zdaje się parę stron wcześniej ten pan pisał coś o równości, Konstytucji itp.? To nic innego, jak tylko pomysł na kolejne rozdawnictwo. Niby dlaczego państwo ma komukolwiek pokrywać wkład własny do kredytu mieszkaniowego? Szanowni Państwo – SOCJALIZM ODRZUCILIŚMY. Nie masz? Nie stać Cię? To weź kredyt! Nie masz na wkład własny? To wynajmij od tego, którego stać. Nie podoba to się nam, ale takie są zasady – tak działa system. Nie ma żadnego powodu, dla którego mielibyśmy dawać wszystkim powszechnie pieniądze. Co innego np. jak ktoś jest niepełnosprawny, czy np. jest weteranem wojskowym, to zrozumiałe. Wówczas można wspierać, albowiem to jest uzasadnione publicznie. Nie ma jednak czegoś takiego, jak wspieranie wszystkich. System na to nie pozwala z samej swojej istoty.

    Na s. 25 w źródle 1 czytamy: Program „Rodzina 500+” jest stałą częścią polityki społecznej. Powinien on stać się podstawą do dalszych, szerszych działań mających na celu zapewnienie wszystkim Polkom i Polakom bezpieczeństwa godnego życia i równego startu – szczególnie osobom samotnie wychowującym dzieci, rodzicom dzieci z niepełnosprawnościami i osobom bezrobotnym. Dla tych wszystkich grup 500+ to za mało. Zdaję sobie też sprawę, że bezpośrednie świadczenia nie wystarczą. Aby polskie społeczeństwo mogło się rozwijać, niezbędne są usługi publiczne na dobrym poziomie – żłobki i przedszkola, biblioteki, muzea i inne instytucje kultury. Potrzebny jest także kompleksowy program budowy mieszkań, nie tylko dla młodych. Brak mieszkań, na które stać przeciętnie zarabiającą rodzinę, to jeden z największych problemów społecznych – zarazem taki, o którym mówi się najmniej. Ci, którzy nie mają wymaganego przez banki wkładu własnego, nie mogą być skazani na mieszkanie z rodzicami. Należy im się szansa na spełnienie swoich marzeń. Jeśli zależy nam na tym, aby młode Polki i młodzi Polacy mieli dzieci, musimy im pozwolić mieszkać w godnych warunkach.” A także: „Bezpieczne 500+. Jako prezydent zawetuję każdą próbę naruszenia programu Rodzina 500+.” Jak to skomentować w sposób zgodny z zasadami poprawności w życiu publicznym? Po co likwidowaliśmy PRL? Przecież to PRL budował mieszkania dla wszystkich! Były przedszkola, żłobki, szkoły – wszystko za darmo dla ludzi. Komu to przeszkadzało, skoro dzisiaj to podstawa programowa kandydata na Prezydenta, czyli a analiz ludzi, którzy się na tym rzekomo znają, musiało wynikać, że społeczeństwo tego oczekuje?

    Krowa na stronie 29 jest słodka (źródło 1). Wiele dla wsi tam nie ma, a na pewno nie ma niczego konkretnego, co miałoby znaczenie systemowe. Jednak pan Trzaskowski deklaruje w swoim programie, że chce zaproponować nową solidarność ze wszystkimi mieszkańcami obszarów wiejskich. To w sumie można zrozumieć, albowiem na obszarach wiejskich pod wielkimi miastami dzisiaj mieszkają najbogatsi ludzie w Polsce.

    Wszystkie cytaty za: [Źródło 1: PDF tutaj]. Zapraszamy jutro na cz.2 felietonu.

    Ps. Zdjęcie ilustrujące felieton jest zupełnie przypadkowym zdjęciem kontekstowym z aktualnej kampanii wyborczej.