Paradygmat rozwoju

Istota przyszłej rewolucji (cz.3)

Barricade à l’angle des boulevard Voltaire et Richard-Lenoir pendant la Commune de Paris de 1871. Cliché pris à l’occasion de l’exposition “La Commune 1871, Paris capitale insurgée” à l’Hôtel de ville de Paris le 5 avril 2011. By Bruno Braquehais – BHVP/Roger-Viollet, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14841641

Istotą przyszłej rewolucji jest spowodowanie żeby ci, którzy teraz mają uprzywilejowaną pozycję nie byli w stanie przenieść jej na nowy post rewolucyjny porządek. Zarazem jednak, tak, żeby móc wykorzystać ich potencjał bez nieuniknionych strat.

Ten, kto znajdzie sposób wyjścia z tego dylematu, będzie twórcą nowego ładu. Z obecnych myślicieli w wymiarze etycznym i ekonomicznym najbliżej jest pan prof. Slavoj Žižek. Szczególnie warto się zapoznać z jego poglądami na temat kryzysu neoliberalizmu, w tym przede wszystkim jego deficyt wymiaru wspólnotowego.

Kontekst instytucjonalny ewolucji demokracji doskonale przedstawia pan prof. Mirosław Matyja, którego idee mamy wyjątkowy zaszczyt propagować na naszym portalu. W dobie Internetu i równoległej komunikacji masowej, demokrację przedstawicielską należy wzmocnić szkieletem bezpośrednich odwołań do woli „ludu” (referenda). To najprostszy sposób na uniknięcie generowania zawiści i konfliktów właśnie takich, jakie dojrzały i ujawniły się we Francji. Oczywiście problemem byłaby wówczas demagogia, czy wpływ sztucznej inteligencji na manipulowanie emocjami mas, jednak to zawsze lepsze, niż strzelanie do ludzi na ulicach!

Rewolucja trwa, jesteśmy w fazie przed postawieniem generalnych pytań problemowych przez głównych aktorów nadchodzącego horroru. Módlmy się, żeby seans był krótki, wstęp do kina nie za drogi, a fabuła wskazywała na wątki komediowe i zgrane – znane, standardy gatunku. Niestety prawie na pewno nie wiemy, czego należy się spodziewać. Nie można popełnić błędu przygotowania się do nadchodzącej rewolucji, w oparciu o doświadczenia z tych już dokonanych. To tak nie działa. Zwłaszcza w warunkach walki z podstępną hydrą neoliberalizmu i wspierającego go konserwatyzmu. Współcześni rewolucjoniści muszą działać w taki sposób, żeby to co robią, nie kojarzyło się z rewolucją, ale żeby wywierało rewolucyjne skutki.

Francja jest w trudnej sytuacji, niestety stan obecny wynika z nawarstwiania się wielu lat zaniedbań i braku reform. Nie da się budować państwa dla burżuazji, bez źródeł jej finansowania. Te które pozostały są bardzo ograniczone. Oznacza to, że musi się zmienić sposób działania gospodarki, w tym wielkich korporacji, które we Francji są w części własnością państwową. W pewnym zakresie struktura ich gospodarki przypomina gospodarkę centralnie planowaną, w której kapitał prywatny i państwowy, współdziałają ze sobą dla interesów państwa.

Demonstracje około 10 tysięcy ludzi w czerwonych szalikach, czy czymkolwiek innym przeciwko demonstracjom innych ludzi pod hasłem – tak dla demokracji, realizowany jako republikański marsz wolności to smutna farsa. Demonstruje burżuazja, której dochody są ograniczone przez chaos jaki wkracza do Francuskich miast. Jest oczywistością to, że tutaj chodziło o polaryzację i wywołanie towarzyszących jej emocji. Proszę pamiętać, że działania tzw. żółtych kamizelek, czyli rewolucjonistów wspiera więcej, niż połowa ankietow3anych Francuzów!

Prawdopodobnie największym zwycięzcą usunięcia obecnego establishmentu od władzy może stać się Zjednoczenie Narodowe, RN (fr. Rassemblement national). Pani Marine Le Pen ma bardzo duże szanse na fotel prezydencki. Wymaga to jednak od niej olbrzymiej delikatności, ponieważ do tej pory przegrywała przez elektorat konserwatywny, który wolał żeby wszystko pozostało tak, jak było. To gwarantowali wszyscy władcy Francji, ponieważ dla Francuzów powszechnie dostępne świeże bagietki są wyznacznikiem normalności. Dzisiaj społeczeństwo się wzburzyło i poruszyło, a to oznacza że jest poważna szansa na dotarcie z niezakłamanym przekazem patriotycznym do większości wszystkich zwyczajnych, codziennych i przeciętnych Francuzów.

Wszystko jest dzisiaj we Francji możliwe. Nie da się przewidzieć przyszłości. Jest za dużo niewiadomych. Zobaczymy jak daleko posuną się elity, dla zachowania status quo. Pani Marine Le Pen, będzie dla francuskich bogaczy bardziej możliwa do zaakceptowania, niż nieznani buntownicy w żółtych kamizelkach.

47 komentarzy

  1. Doskonale powściągliwy komentarz do bardzo dynamicznej sytuacji we Francji.

    Był już kiedyś taki kraj, gdzie elity zaakceptowały rewolucyjną partię NSDAP i jej przywódcę – żeby zachować status quo.

    Co się potem działo?

    To wiadomo z historii, ale wzmożenie emocjonalne było bardzo duże i pozwoliło ówczesnym rewolucjonistom (bo to była rewolucja) – zawładnąć umysłami milionów Niemców na kilka lat.

    Akurat tyle, żeby wywołać wojnę, zająć i podporządkować sobie prawie całą kontynentalną Europę – zakończoną defiladą w Paryżu pod Łukiem Tryumfalnym.

    Dalej było prozaiczne zderzenie się z bezkresnym i zimnym Wschodem.

    Z dziedziny “gdybologii”: a jeśli Hitler by zaprzestał na tryumfie 1940 roku, ułożył się z Wielką Brytanią i budował swoje Imperium, już bez ekspansji?

    Po pierwsze: mogłoby już nie być wielu czytelników Obserwatora Politycznego – bo by się nie narodzili, gdyż ludobójczy faszyzm zakładał eliminację “ludzi gorszego sortu”, do których zaliczał Słowian.

    Po drugie: inne mocarstwa zaakceptowałyby nowy porządek, dla tzw. świętego spokoju. Nie zapominajmy, że w USA były bardzo silne ugrupowania przeciwko wychylania nosa za Ocean.

    Po prostu tamten “porządek” rewolucyjny miał zaszyty “gen zagłady” w swoim konstrukcie.

    Dlatego podobnie obecne ruchy rewolucyjne też go mogą mieć, tylko inaczej usytuowane i inaczej uwidocznione.

    Ale wielce frapującą jest myśl Autora z pierwszych zdań artykułu.

    Jak to zrobić, “żeby ci, którzy teraz mają uprzywilejowaną pozycję nie byli w stanie przenieść jej na nowy post rewolucyjny porządek. Zarazem jednak, tak, żeby móc wykorzystać ich potencjał bez nieuniknionych strat.”

    Czyli stary problem: jak jeść ciastko i je zarazem zachowywać w możliwej największej postaci?

    Po prostu pracować nad elitami, żeby same dobrowolnie poddały się “reedukacji” Nowym Światłym Siłom.

    Tylko że te Nowe Światłe Siły nie za bardzo chcą się wysilać poświęcać. Stawiają na NOWY PODZIAŁ bogactw, władzy i przywilejów.

    Stawiają na zwykła WYMIANĘ starych elit na nowe.

    To ju z przerabialiśmy.

    A u nas jest Nadwiślańskie Macondo.

    I nic więcej.

  2. Air Force Two

    Ten kryzys bedzie narastał chyba że zakażą facedbooka

  3. Fajne tylko takie “ideolo”. Nic z tego nie będzie bo natura człowieka to nie bełkotliwy pseudonaukowy konstrukt tylko coś namacalnego z czym spotykamy się każdego dnia i bynajmniej nie w nawiedzonych rozmowach ale w czynach własnych i innych. Można ładnie pogadać i popisać. Dużo ochów i achów oraz westchnięć jak mogłoby być cudownie. Tyle że słowa zazwyczaj są jedynie racjonalnym usprawiedliwieniem, taką złotówką w jednej chwili do puchy czerwonoportego a pozytywne interpretacje obiegowych historyjek opartych na jednostkowych przykładach nie zmienią tego że poza tą chwilą przez pozostałą część każdego roku jesteśmy jacy jesteśmy. Daleko nie szukając, popatrzmy na treści tutaj. Co chwilę jatka, jad, ostracyzm i budowanie fałszywego świadectwa w oparciu o jednostkowe wyjątki z rzeki kłamstw jaką jest zawartość sieci Internet. Długo nie będę musiał czekać na nowe dowody, a stare istnieją i są świadectwem.
    Żeby zmienić cokolwiek musimy zapomnieć. Tak gremialnie i globalnie.
    O tzw “demokracji”również (jak i wielu innych bredniach) bo jakby nie patrzeć nie jest dobrym coś czego inicjatorem i sensem jest podział.

  4. Rewolucja to proces destrukcyjny. Tak naprawdę niszczy stare i potem trzeba budować wszystko od nowa. Ludzkość przerabiała już tysiące rewolucji. W dziejach Europy tak naprawdę prawdziwą pierwszą rewolucją było powstanie chrześcijaństwa, które dokonało destrukcji starego pogańskiego porządku, a gdy się rozwinęło – samo zaczęło padać ofiarą rewolucji, najpierw protestanckiej, później była Wielka Rewolucja Francuska i Rewolucja Październikowa. Takie są fakty. Dziś ta religia jest usychającym staruszkiem czekającym na śmierć, a śmierć jest warunkiem życia. Cokolwiek się urodziło, musi umrzeć. Życie samo w sobie jest nieśmiertelne, trwa pomimo śmierci. Nie ma co się tutaj nad tym zastanawiać dłużej, takie są fakty. Przemija wszystko. Przeminęło pogaństwo, przeminął faszyzm, przeminął komunizm, przeminie i chrześcijaństwo i pokrewne religie, gdy przyjdzie na nie czas. Tylko życie pozostanie – w takiej lub innej formie.

    Dlatego popieranie jakichkolwiek rewolucji nie ma sensu. Pragniemy zmian, robimy rewolucje, rozwalamy to, co uważamy za stare, a potem budujemy od nowa i co? Zawsze dochodzimy do tego samego punktu zniszczenia i budowania od nowa. Jak przerwać ten opętańczy krąg? Po prostu nie wspierać żadnej ze stron, ani dobrej ani złej ani nijakiej ani jakiejkolwiek. Odciąć ich od zwolenników, przeciwników, a same umrą śmiercią naturalną. Dopóki będą jacykolwiek zwolennicy lub przeciwnicy – będziemy ciągle tylko niszczyć i budować od nowa.

    • Jeśli piszesz, że komunizm przeminął to jesteś w błędzie. Trwa odradzając się jak nowe gałązki na tym samym pniu. Komunismus był? no to jest feminismus, ekologismus, genderismus. To samo, ale w innej wersji, ktoś pisze nową wersję, stara się zajechała.
      Piszesz religie przeminą, ale po niektórych pozostaną ponadczasowe idee. Poza tym przyjdą nowe religie, dziś np świątyniami są supermarkety a treścią konsumpcja.
      Sama byłam ofiarą, bo tak już muszę powiedzieć nowej odsłony komunizmu (a może i faszyzmu). Ze swoim chłopakiem w Niemczech chceliśmy obejrzeć wystawę, była ona akurat w światynii ewanelickiej. Więc weszliśmy (w godzinach otwarcia, w południe). Zobaczyliśmy w środku mnóstwo młodych kobiet, ubranych w szczególności na modłę arabską. I ok, tyle, że po chcwili podeszła do nas jedna z nich i oświadczyła, że własnie mają jakieś ważne spotkanie… feministek. Więc wyproszono nas (dosłownie). Ja niestety nie byłam odpowiednio ubrana, miałam taki normalny strój, jaki nosi większość młodzych kobiet w Niemczech. Mój chłopak – Niemiec zareagował, chodźmy stąd, bo tu naradzają się jak wywołać wojnę z chłopami -to z uśmiechem – ale niesmak pozostał a światełko mi się zaświeciło.
      Kilka dni wcześniej 8go marca idę sobie samym centrum w tym samym mieście i widzę transparent… “Feminismus to walka klasowa” i kilka czerwonych flag trzymanych tym razem przez panie z arabskich krajów. Wszystko to było młodzież żeńska, kilkanaście osób. Jakoś niechętnie Niemcy tam podchodzili. Poza tym maja w Niemczech nową bohaterką – Różę Luksemburg!!!

      • krolowa bona

        @halinka……

        Czy komentatorce sie tu cos nie pochrzanilo, gdyz miesza groch z powidlem i mydlem….. ?

        Komunizmu oprocz krotkotrwajacych gmin ( =”komun”) podczas rewolucji francuskiej min. w miescie Metz to jeszcze nigdy i na calym swiecie nie bylo.

        Proby utworzenia komun to kibuze w Izraelu…

        Takze religine komuny religine w Ameryce np.”banda Mansona”(brutalnie zamordowali ciezarna zone rezysera R. Polanskuego ) czy komuna religina Schaefer’a w Chile byly proba komunizmu a Mao Tse Tung usilowal poprzez tzw.”rewolucje kulturalna” (zrownanie klas i pozbawienie obszarnikow posiadlosci ziemskich i przywileji ) utworzenie komuny w Chinach, co. mu sie zupelnie nie powiodlo…
        W Rosji tez nigdy nie bylo komunizmu lecz bolszewizm czyli uprzywilejowane polozenie robotnikow i chlopow a nie totalna rownosc klas jak chce komunizm…..
        Komentatorka @halinka jest kompletnie mloda i bez zadnego doswiadczenia zyciowego i niestety absolutnie niewyksztalcona…wlasnie zerwala sie ze smyczy i wyjechala do Niemiec…..a Niwmcy to nie pepek swiata i tkwi wiecej.niz hedna noga w systemue feudalnym….co to niby za tezy komentatorka tu podnosi i niby co tu @halinka krytykuje….hyba wlasna glupote i brak wyksztalcenie, wstyd i kompromitacja takie glupoty wypisywac !!!!

        A Roza Luxemburg to nue.nowa bohaterka lecz stara a wlasnie byla rocznica 100 lat od jej bestialskiego zamordowania zbiegajaca sie z konstytucja Republiki Weimarskiej i wykorzystania jej do “demokratycznego” wyboru Hitlera ba kanclerza Niemiec…

        Dno co tu @halinka powypisywala… i widac, ze ani za jote nie zna j.niemieckiego i powatarza jak papuga zaszyszane propagandowe glupoty…
        Wyrazy ubolewania !!!

        @Mieclaw….czy wiekszosc polskiej mlodziezy to takie @halinki….. propagandowe lokaje “przyniesc, wyniesc,pozamiatac.. !!!

        O tempora ! O mores !
        O czasy ! O Obyczaje!

        • @ krolowa bona
          Niestety tak. Dorastanie spędzają bezwiednie na przyjemnościach i uciechach, uczą się w szkołach tego co trzeba do zaliczenia testu, ale wiedzy o świecie i racjonalnego myślenia zero. Nikt ich tego nie uczy. Niewielka część coś tam kuma, ale boi się podejmować dyskusję na zajęciach dla przykładu, żeby nie być wyśmianymi przez resztę wykluczonych intelektualnie. Gdy na zajęciach “otwieram im umysły”, są w szoku. Niestety media społecznościowe oraz gry internetowe zajmujące młodzieży czas, pozbawiły ich czasu na refleksję i przemyślenia. Nie można oczywiście generalizować, bo nie wszyscy młodzi są uwstecznieni, ale jest ich zdecydowanie więcej niż jeszcze na początku lat 90-tych.

    • krolowa bona

      @Xun Zi…05.02’2019 at 07:31

      Swietna,doglebna, ponadczasowa analiza oraz wyplywajace z niej uniwersalne wnioski….stoicki spokoj jest celem, do ktorego daze i jest go bardzo trudno osiagnac i to zarowno z uwagi na nature fizycznego ciala, ktore domaga sie kalorii i zrodla ciepla jak i z uwagi na mentalnosc i “glupia dusze ludzka”, ktora cierpi jesli jest ponizana i gardzona i szuka metod by te dusze ukoic..stad rewolucje polaczone z nadzieja poprawy wlasnego losu, zaspokojenia glodu i dostepu do zrodla ciepla /swiatla oraz ukojenia ran po doznanej pogardzie /ponizeniu……stad krwawa walka pomiedzy klasami, gdyz jedni korzystaja z przywileji i wszelkich apanazy a inni gloduja….

  5. @Inicjator. 5 lutego 2019 at 05:21
    “Po pierwsze: mogłoby już nie być wielu czytelników Obserwatora Politycznego – bo by się nie narodzili, gdyż ludobójczy faszyzm zakładał eliminację “ludzi gorszego sortu”, do których zaliczał Słowian.”

    To prawda – zwłaszcza jeśli uwzględnimy pochodzenie etniczne
    wierchuszki w socjalistycznej III Rzeszy, i ‘tych samych” w ZSRR.
    Pamiętajmy że ze strony radzieckiej defiladę w Brześciu n/Bugiem
    (do Brześcia mam w linii prostej niewiele, bo kilkanaście km.) przyjmował kombrig Kriwoszein (Семён Моисеевич Кривошеин)
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Siemion_Kriwoszein
    Posłuchajmy co ma do powiedzenia w temacie izraelska telewizja
    internetowa… ?
    Рав М.Финкель : Еврейские корни Адольфа Гитлера

    https://www.youtube.com/watch?v=mmutWuAj9r0&t=17s

    Рав Михаил Финкель. Правда о еврейских солдатах Гитлера

    https://www.youtube.com/watch?v=GaV-F-d7UVA&t=35s

    “По данным советских архивов, только в плен Красной Армии, попало около 10 тыс военнослужащих Вермахта – евреев по национальности.

    Więc uwaga “Inicjatora” jak najbardziej – na miejscu! No, może mała
    poprawka nie faszyzm a nazizm (faszyzm to taka swoista odmiana komunizmu).
    Pozdrawiam

  6. @krzyk58. 5 lutego 2019 at 08:36

    Widzę, że nie masz pojęcia o idei komunizmu, skoro stwierdzasz, że faszyzm to odmiana komunizmu. Bzdura do kwadratu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Faszyzm
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunizm

  7. Jeszcze w szkole (a może na studiach) ,uczono mnie że historia ludzkości to historia zmian spoleczno ekonomicznych ( formacji).Czy obecnie jesteśmy świadkami zmiany formacji kapitalistycznej? Jeśli już to najpewno następuje krach liberalizmu jako formy funkcjonowania gospodarki gdzie 28 osób fizycznych posiada tyle co 1,5 miliarda mieszkańcow naszej planety! A w społeczeństwie gdzie mamy do czynienia ze zjawiskiem dziedziczenia ról społecznych a awans społeczny nie jest uzależniony od wykształcenia a pochodzenia ,bogaty staje się bogatszy a biedny biedniejszy ” kroplówki” w postaci 500+,na dłuższą metę nie wystarczą!

  8. Rzeczywiscie, mała poprawka”faszyzmu to taka swoista odmiana komunizmu”.Czym ty się różnisz od neobanderowcow?

  9. Pierwszy akapit tej części (cz.3) artykułu uważam za podstawowy. Kwestia ta pojawiła się już wcześniej w dyskusji pod częścią 2, gdzie Bible Freak podniósł kwestię “redukcji majątków najbogatszych”. W odpowiedzi napisałem, że jest to możliwe “ale nie przez okolicznościowe podatki, lecz raczej poprzez prawa spadkowe. Bo kto się dorobił dzięki swojej własnej inicjatywie, może być nawet wzorem, ale wcale nie musi dotyczyć to nieudolnych następców (spadkobierców) – rentierów”.
    Teraz widzę, że Bible Freak w późniejszym wpisie odniósł się do tego następująco: “Wielkie majątki nie powinny być wyłączone z zaciskania pasa…”, a następnie dodał, że państwo “powinno być utrzymywanie przez tych co stróża najbardziej potrzebują”.

    Moim zdaniem kwestie te wymagają wyjaśnienia.
    Ja uważam, że każda osoba, która sama doszła do “wielkiego majątku” w sposób zgodny z obowiązującymi zasadami prawa, powinna mieć pełną władzę do dysponowania nim, gdyż jest to efekt jego pracy (nieważne czy fizycznie ciężkiej, czy nie). Jeśli reguły były jasne i przejrzyste, nie można mieć do niego żadnych pretensji. W końcu (przy znanych i jasnych regułach) każdy mógł działać i się bogacić, ale jedni nie mieli “smykałki” do tego, a inni woleli nie robić nic, a tylko narzekać na nierówności.

    Uważam też, że wraz z końcem życia posiadacza “wielkiego majątku”, tenże majątek (jako masa spadkowa) powinien być odpowiednio rozdzielony pomiędzy spadkobierców i społeczeństwo. Po prostu, każdy pracuje na siebie, a dalej (po swojej śmierci) beneficjentami powinni być bezpośredni spadkobiercy i społeczeństwo, w obrębie którego się dorabiał. Dlatego odnosząc się do uwag Bible Freak, wskazałem na rolę prawa spadkowego. Jasne, nie jest to jedyny sposób na bogatych rentierów, bo są również inne możliwości, jak podatek katastralny, ujemne oprocentowanie (tylko przy pieniądzu bezgotówkowym), itp.
    Dodam może jeszcze, że zaskakuje mnie, że właśnie ludzie niezbyt majętni zaciekle protestują przeciw wymienionym zmianom.

    A co do postulatu Bible Freak, aby państwo było na utrzymaniu bogatych, to tak na ogół jest (przynajmniej formalnie). Podatki są proporcjonalne (lub progresywne) względem dochodów, a więc bogaci odpowiednio więcej dokładają. Jasne, że mają więcej do stracenia, bo policja i sądownictwo powinny strzec każdego stanu posiadania, ale niewątpliwie stan posiadania bogatych jest większy, więc naturalne są podatki progresywne, a postulowany przez niektórych “speców” podatek pogłówny to raczej żart.

    Aby moje powyższe uwagi były bardziej przekonujące, podam dwa przykłady a propos “zalet” równości.
    Przykład 1.
    Pierwsza RP charakteryzowała się brakiem hierarchii stanu szlacheckiego – wszyscy szlachcice byli sobie równi, czyli była pełna demokracja, prawie że bezpośrednia (łącznie z wolną elekcją). Połączenie takiej demokracji z roszczeniowym myśleniem dało efekt – wybory wygrywał ten, co więcej obiecywał, i w rezultacie możliwości i finanse władzy centralnej się kurczyły (mniejsze “przymusy” i podatki), a szlachta miała więcej na konsumpcję. W innych państwach było jednak inaczej – z uwagi na hierarchię feudalną, król mógł efektywnie kontrolować stany najwyższe, a te z kolei odpowiednio niższe stany. Łatwiej można było wówczas zapanować nad państwem.
    Przykład 2.
    Przed kilkudziesięciu laty w Chinach (w dobie “rewolucji kulturalnej”) próbowano konsekwentnie wprowadzić zasady równości. A wiec: równy stan posiadania, a nawet równe ubiory, zbliżone wykształcenie i praca. Wspaniała realizacja ideałów równości – szczyt marzeń. Ale co to dało, zapewniło szybszy rozwój i dostatek? No nie, a jedynie powszechną równość w biedzie. Dopiero umożliwienie dorabiania się jednostkom pozwoliło Chinom na przyspieszony rozwój. Na sprawy należy patrzeć pragmatycznie, ideały ideałami, ale przede wszystkim potrzebny jest rozwój, szczególnie w dobie globalizacji. Największe impulsy prorozwojowe nie są wynikiem ich dekretowania przez rząd, lecz wynikają z indywidualnej chęci bogacenia się. Dlatego Chiny zmieniły swoje podejście z widocznym skutkiem. Jasne, że teraz mogą być tam też biedacy, ale czy przy powszechnej równości nie było ich tam?

    Ponieważ Autor wspiera i docenia znaczenie demokracji bezpośredniej, jako właściwej odpowiedzi na obecne wyzwania, pozwalam sobie mieć w tym względzie odmienne zdanie. Vox populi to nie vox Dei. Zdawanie się na demokrację bezpośrednią może przynieść identyczny skutek jak w Pierwszej RP (Przykład 1 powyżej). Mogę zgadywać, ale na pytanie (w referendum): czy każdy (czy się stoi, czy się leży) powinien otrzymać 2000+, może się okazać że tak. I co wówczas? Głos ludu rozwiąże problem biedy? To naiwne. Bogactwo bierze się z różnych źródeł, ale sensowna (przynosząca zyski) działalność jest podstawą rozwoju. Nie trzeba tu jakiejś wiedzy tajemnej, lecz stosowania prostych i jasnych zasad racjonalizmu i pragmatyzmu do odpowiedniego ustawienia się w otaczającym świecie, bo to może dać nadzieję na szybszy rozwój. I przede wszystkim: żadnej ideologizacji, która powoduje dążenie do urojonych lub fałszywych celów.

  10. Mieclawie,znane czasopismo amerykańskie z kręgów medycznych”Lancet”,twierdzi że winny w rozpowszechnianiu odry w Europie ( źródło Ukraina 23 tysiące przypadków), jest……Putin,bo rosyjscy trolle propagowali szkodliwość szczepionek!Szkoda że krzyk nie zdążył dodać winy “lewaków, komunistów, złodziei”,ale jeszcze nic straconego!

  11. krzyku,teraz ten anonim to ja Włodek!

  12. ************ Rozdawanie pieniędzy ludziom i państwom w formie udzielania przez banki kredytów, było podstawą “liberalno-demokratycznego dobrobytu” jakie doświadczaliśmy przez ostatnie lata. Taki “typ” rozwoju ekonomicznego właśnie przestaje działać. ***************

    Pytanie: Czy można w sposób prosty opisać to co się dzieje w “dziedzinie” ekonomii światowej?
    Odpowiedź: Można. Kiedy pominiemy analizę skomplikowanych przyczyn tego stanu jaki obserwujemy i skoncentrujemy swoją uwagę tylko na “czubku góry lodowej”. Czyli na tym, co widać gołym okiem w danym momencie.

    Pytanie: Zaczynaj od tego co widzimy?
    Odpowiedź: Od dłuższego czasu prawie wszystkie rozwinięte państwa uchwalają budżety z deficytem. Żyją na kredyt, pożyczając pieniądze we własnych lub obcych bankach. W ten sposób, z roku na rok, rośnie ich zadłużenie.
    – Najśmieszniejsze jest to, że największe zadłużenie ma największa i najsilniejsza gospodarka świata.

    Pytanie: Co na to ekonomiści?
    Odpowiedź: Żaden podręcznik ekonomii nie przewidywał takiego stanu rzeczy i , w oczywisty sposób, nie podpowiada prostego rozwiązania tego problemu. Prawie wszyscy ekonomiści udają, że nie wiedzą jak przerwać ten “chocholi” taniec.

    Pytanie: Tak bardzo krótko. Jaki był mechanizm powstawania tych zadłużeń?
    Odpowiedź: W Stanach bardzo prosty. Najbardziej zadłużone Stany Zjednoczone drukowały (dosłownie) dolary i zaspakajały nimi wszystkie zachcianki swoich obywateli i swojego przemysłu. Zwłaszcza przemysłu wojskowego. Dzisiaj Stany mają taki duży dług, że niektórzy twierdzą, że nigdy nie będą w stanie go spłacić.

    Pytanie: A jak to wyglądało w bliższej nam Europie?
    Odpowiedź: W Europie proces był inny.Tutaj dobroczyńcą były Niemcy. Pod postacią Banku unijnego drukowały Euro. I pożyczały Euro wszystkim chętnym członkom Unii, i to na stosunkowo niski procent. Niski procent zachęcał państwa do pożyczania. Były i są ograniczenia w wysokości pożyczanej sumy ale tylko w skali rocznej. Fachowo, nazywa to się uchwalaniem budżetu z deficytem do pewnej wysokości.

    Pytanie: A jak to jest z nami?
    Odpowiedź: Rok w rok uchwalając budżet z dozwolonym deficytem, staliśmy się posiadaczami długu o wartości ponad jednego bielona złotych.

    Pytanie: Ktoś zwracał na to uwagę?
    Odpowiedź: Wygląda na to, że kolejne rządzy przyjmowały takie rosnące zadłużenie jako stan zupełnie normalny. W okresie po transformacji ustrojowej nie słyszałem z ust przedstawiciela rządu aby się tym przejmował. Jedyna osoba, która zwracała uwagę na ten nienormalny stan był prof. Balcerowicz. Ale to było dawno.

    Pytanie: Co mogły myśleć nasze kolejne rządy?
    Odpowiedź: Wydaje się, że nasze elity zakładały i zakładają, że wszystko jest pod “kontrolą”, i nasza ekonomia będzie się rozwijała w “planowy” sposób – dzisiaj mamy ponad bilion złotych zadłużenia, za dziesięć lat będziemy mieli dwa biliony, za trzy lata, trzy bilony, itd.

    Pytanie: Czy tak “planowany” rozwój jest realne?
    Odpowiedź: Już nie. Unia nie stanie się pewną formą IV Rezszy. Jeżeli chcemy pozostać suwerennym państwem, to nie myślę aby Niemcy byli chętni “finansować” nas w nieskończoność.

    Pytanie: A jak nam udawało się żyć spokojnie do tej pory ciągle pożyczając pieniądze?
    Odpowiedź: Byliśmy ekonomicznie zblatowani z ekonomią unijną, a zwłaszcza niemiecką. A tak zwane liberalno-demokratyczne elity z Berlina i Brukseli sądziły, że utworzenie w Europie coś na kształt IV Rzeszy jest realne. Pomagały nam i pozwalały się zadłużać myśląc też o swojej przyszłości.

    Pytanie: A jak kondycja Unii wygląda dzisiaj? Będzie w stanie pomagać nam za kilka lat?
    Odpowiedź: Unia trzeszczy a miejscami się kruszy (Brexit). Wyraźnie widać, że większość państw nie chce zrezygnować z własnej suwerenności oraz z kultywowania własnych wartości narodowych. Elity niemieckie pomyliły się co do IV Rzeszy. Co gorsze, wydają się być zagubione, zaskoczone tym co się dzieje. Nie są w stanie dokonać takich reform aby Unia nadal funkcjonowała jako sprawny “organizm” ekonomiczny. Wali się plan A, a oni nie mają planu B na trudne czasy. Dodatkowo działania naszego strategicznego sojusznika można określić jako wkładanie kija w szprychy jedności unijnej.

    Pytanie: Co kłopoty unijne oznaczają dla nas?
    Odpowiedź: To może oznaczać, że przejdzie taki dzień kiedy Unia nie będzie w stanie nam pomagać. Będzie miała za dużo własnych problemów. Przyjdzie taki dzień, kiedy Niemcy przestaną nam pożyczać pieniądze a dodatkowo my będziemy musieli zacząć zwracać to co pożyczyliśmy.

    Pytanie: Jakie problemymogą mieć państwa europy zachodniej?
    Odpowiedź: Wszyscy po kolei będą musieli zacząć żyć bez pożyczania. Wydawać tyle ile realnie zarabiają. Zamiast wysyłac montownie do innych państw, sami zaczną w nich pracować.

    Pytanie: Może ograniczenie wydatków przyniesie pozytywne skutki dla naszych ekonomii?
    Odpowiedź: Tak. Tyle, że dla wielu obywateli będzie to oznaczało życie z mniejszą “siła nabywczą”. Czyli obniżenie standardu życiowego. A ubożenie nie należy do przyjemnych, co pokazuje ruch żółtych kamizelek.

    Pytanie: Wracajmy na nasze podwórko. Co nas czeka?
    Odpowiedź: Przyjdzie taki dzień, kiedy uchwalany budżet będzie musiał być zrównoważony. Dotykowo, nasze dochody zostaną uszczuplone o ratę przeznaczoną na spłacanie długu. Średnio będziemy ubożsi. Cześć montowni wyprowadzi się z naszego kraju – będzie trudniej o prace.

    Pytanie: Czy to co nadchodzi będzie czymś całkowicie nowym?
    Odpowiedź: Ludzi ze starszego pokolenia to nie zaskoczy. Przeżyli coś takiego pod koniec PRL-u. Niedawno takie zubożenie przeżyli mieszkańcy Rosji. Stopa życiowa na Ukrainie systematycznie spada od czasu Majdanu w Kijowie. Można z tym żyć. Problem będą mieli obywatele państw bogatych – oni nie są do tego przygotowani. Nie mają doświadczenia z takimi “zawirowaniami”.

    Pytanie: A co z młodymi?
    Odpowiedź: Ci mogą się zdenerwować stając przed realnym wyzwaniem: jeszcze się “dobre życie” nie zaczęło, a już się skończyło.

    Pytanie: Czy wszystkie państwa wykazują taką beztroskę w temacie zadłużenia jak my?
    Odpowiedź: Nie wszyscy.

    Pytanie: Możesz podać jakieś przykłady?
    Odpowiedź: Prezydent Stanów, aby poprawić bilans handlowy z zagranicą i zmniejszyć zadłużenie, nakłada dodatkowe cła na sprowadzane towary. Ponadto chce zastępować sprowadzane towary własną produkcją.

    Pytanie: Jakie ma wyniki?
    Odpowiedź: Wyniki nie są oszałamiające. Można powiedzieć, że są połowiczne. Stany nie zatrzymały wzrostu zadłużenia, jedynie zmniejszyły szybkość jego narastania. Będą potrzebne dodatkowe działania.

    Pytanie: Czy znasz jakiś inny przykład?
    Odpowiedź: Widoczne działania podejmuje Francja. Prezydent Macron, prawdopodobnie próbuje zmniejszyć deficyt w budżecie państwa poprzez podwyższanie podatków. Przy okazji obniża to siłę nabywczą obywateli. Obywatele będą ubożsi, przy okazji będą kupowali mniej towarów importowanych, państwo zmniejszy zakupy za granicą, poprawi się bilans w handlu zagranicznym – ulga dla budżetu.

    Pytanie: Jaki jest wynik działań prezydenta Matrona?
    Odpowiedź: Na wyniki ekonomiczne trzeba poczekać. Jak na razie jest znana reakcją społeczeństwa, która pokazuje swoje niezadowolenie tworząc ruchu żółtych kamizelek.

    Pytanie: Czy niedawno podpisana umowa między Francja i Niemcami o współpracy we wszystkich dziedzinach może poprawić sytuację Unii?
    Odpowiedź: Myślę, że dzieje się coś przeciwnego. Że jest to próba wyrwania się (-exit) z Unii dwóch głównych państw unijnych tyle, że tym razem tylnymi drzwiami.

    Pytanie: Czy to, co nadchodzi można nazwać rewolucją?
    Odpowiedź: Spada siła nabywcza ludności na Ukrainie i Francji, spadła w Rosji, spadnie w Chinach i Brytanii, potem przyjdzie kolej na resztę. Nie myślę, że to będzie formą rewolucji.

    Pytanie: Czy odebranie pieniędzy bogatym i rozdanie biednym może coś poprawić?
    Odpowiedź: Nic nie poprawi. Ludzie dostaną pieniądze, więc wykupią towary.
    To właśnie rozdawanie pieniędzy ludziom i państwom w formie udzielania przez banki kredytów, było podstawą “liberalno-demokratycznego dobrobytu” jakie doświadczaliśmy przez ostatnie lata. Taki “typ” rozwoju ekonomicznego własnie przestaje działać.

    • No to, aby nie uchwalać budżetu z deficytem zwrócił uwagę jako pierwszy, będący wówczas posłem hhhhhh hhhh-hhhhhh!!!! Jest jeszcze kilku prawicowych publicystów, no ale na tej stronie podajecie przykład szkodnika i jakiegoś twora marksistowskiego hhhhhh . Nazwisk oczywiście nie opublikujecie np. hhhh , hhhhh, hhhhhh, HHHHHHH, hhhhhh-hhhhh- to jest to śrdowisko, które głośno od lat o tym mówi. No, ale jeśli ktoś ma hhhhhh za guru, to jest durniem lub swi..nia. hhhhhhh (zasraniec) mówi o deficycie tylko wtedy gdy nie ministruje. Zobaczymy, czy tu istotnie jest wolne słowo, czy działacie jak każda zas…na koropracja (wy to sługi innego guru… Pu…………a), głosząca o wolności słowa, a ścigająca wolne słowo. Tyle.

      JEST WOLNE SŁOWO ALE PANI OBRAŻA LUDZI – NIE WOLNO O NIKIM PISAĆ “ZASRANIEC” CHYBA ŻE GO PANI WIDZIAŁA OBSRANEGO I POTRAFI TO UDOWODNIĆ W SĄDZIE. PROSZĘ PISAĆ BEZ INWEKTYW, TO BĘDZIE PANI PUBLIKOWANA 1:1. POZDRAWIAM I ZAPRASZAM WEB. JÓZ.

  13. @wlodek. 5 lutego 2019 at 10:57.
    Co powiesz o hojnym rozdawnictwie ‘innych niż czerwoni” – eurolewaków
    z pod znaku ‘wiesny”?

    ‘5 lutego 2019 at 11:37″

    Zapewne niczym..BO to i mieszkam w tzw. Zakierzońskim Kraju… 🙂
    a i pochodzenie po mieczu, jakby rusińskie….

    “5 lutego 2019 at 15:03”

    Nie musiałeś składać anonsu – jesteś “czytelny”.

  14. krzyku,za to cię lubię, nie zawsze szukasz oparcia w ulubionych linkach.A “Wiesna” słowa, słowa, słowa .Pozywiom, uwidim.!

  15. Алиса Игнатьева, Пелагея “Белым снегом”. Самара. Концерт Пелагеи. 29.03.2015

    https://www.youtube.com/watch?v=3LlltWYxx8I

    Уральский русский народный хор – Белым снегом.

    https://www.youtube.com/watch?v=to5paNVTXSE

    Русская печь, треск горящих поленьев, запах пирогов, уральская зима за окном в морозных узорах и эта песня. Как будто побывал в своём детстве…

  16. NALEŻY PIS ODSUNĄĆ OD WŁADZY !!! WYBORY !!!

  17. Tak Krzyku , bo każdy faszysta to komunista i ddd, każdy komunista to ddd i faszysta . Każdy chłop to pijak , a każdy pijak to złodziej . Ergo każdy chłop to złodziej . Nie wiem tylko jak doczepić każdemu chłopu ( mężczyźnie) dddd. Bo ONI niby nie piją . Wymyśl coś ! Podeślij link . PANOWIE LITOŚCI ROBOTY DOMINUJĄCEJ WYSZUKIWARKI ODBIERAJĄ TAKIE FRAZY WPROST. POZDRAWIAM WEB. J.

  18. Przy rozważaniu naszej przyszłości radzę mieć na uwadze Chiny i Indie . Właśnie dają “Slumdoga , milionera z ulicy” . Radzę popatrzeć jeszcze raz na ten doskonały film i pomyśleć o liczbie i inteligencji tych ludzi . Powoli będziemy się żegnać z naszą cywilizacją i zamożnością . Nie wiem czy Żiżek brał to pod uwagę .

  19. Piszesz, że “28 osób fizycznych posiada tyle co 1,5 miliarda mieszkańcow naszej planety” – a wcześniejbyło inaczej? Kto budował katedry w średniowieczu, zamki w Wersalu, ogromne zamki twierdze? To wszystko było prywatne. Wtedy jednak te “1,5 miliarda” (toutes proportion gardees) nie miło co jeść, było przypisańcami do ziemi…. nic się nie zmieniło poza tym, że ta masa dziś jest syta i korzysta z dobrodziejstw i złych stron kultury masowej. A tych co budowali katedry dziś ich odpowiednikami są właściciele mediów i mogą co dzień, co minutką, w każdej chwili tłumanić te “1,5 miliarda”. Wtedy “otumanianie” odbywało się godzinkę na tydzień (podczas mszy w kościołach).

    • Ano racja. Kiedyś zwiedzałem taki piękny zabytek budowany przez ówczesnych niewolników. Jakież było zdziwienie grupy zwiedzających rozpływających się w zachwycie nad pięknem średniowiecznej katedry, gdy zapytałem przewodnika bezczelnie, ile budowa tej katedry pochłonęła istnień ludzkich, ile wynikło z tego biedy i niedożywienia dzieci, ilu niewolników musiało to budować kosztem wolności, aby jakiś monarcha świecki i kościelny mogli utrwalić swoje fantazmaty religijne, nazywane obecnie sztuką i kulturą. Zabójczy wzrok moherów, dwuznaczne spojrzenia pań i panów wyzwolonych od myślenia żyjących w wysublimowanym świecie sztuki, wystarczyły mi za odpowiedź. Biedny Chrystus, nie o takie chrześcijaństwo mu chodziło przecież! Zmarł na krzyżu zupełnie niepotrzebnie.

      • @Miecław. Ano racja? Kogo, kiedy i czyja? Pomyśl ile ‘set tysi” ofiar – niewolników, pochłonęły wielkie budowle komunizmu, ot, choćby – беломорканал… to było wczoraj – a wcale tak nie musiało być. System!
        I KTO stał na czele tych komunistycznych fabryk śmierci.
        Mówi ci to coś?
        Ps. Tylko proszę nie zwalaj na Stalina….
        Иосиф Сталин. 1937 год. Документы
        https://www.youtube.com/watch?v=MOlfiAXk4p4

        Motto:
        “Komuniści – ludziom zgotowali ten los” dowolna (?) improwizacja .

        • @krzyk58

          Oj prawda boli co? Tyle tylko, że te “ofiary budowy komunizmu” przyczyniły się do polepszenia życia milionów ludzi z proletariatu budując infrastrukturę przemysłową, zasilając skarb państwa i tworząc potencjał względnego egalitarnego dobrobytu dla wszystkich ludzi, jakby krytycznie nie oceniał różnych wypaczeń tamtego systemu, ani ich nie usprawiedliwiał. A co przyniosła budowa zamków dla bogatej arystokracji i królów oraz katedr dla biskupów i kleru? Tylko upodlenie ludu, dalsze niewolnictwo i nic więcej. Żadnego zysku ani dobrostanu społecznego z tego nie uzyskano.

          Można twoje ostatnie zdanie sparafrazować i stwierdzić, że kler i monarchowie zgotowali ludziom dawniej taki los. Na szczęście jest to już przeszłość dzięki oświeceniu i lewicy laickiej, ruchom ludowo-socjalistycznym, w tym komunistycznym. I nawet JP II kiedyś to przyznał w wywiadzie, co też ci cytowałem. Nic nie poradzę, że masz blokady mentalne i tkwisz w średniowieczu. Aż się dziwię, że ten anachronizm cię nie męczy. Trzeba być wyjątkowo odpornym na wiedzę, albo na haju po kadzidle, żeby tego nie zrozumieć. 🙂

      • http://ruch-obywatelski.com/pieniadze/gulag-jako-zydowski-interes-rodzinny/
        —————————–
        “Biedny Chrystus, nie o takie chrześcijaństwo mu chodziło przecież! ”
        Masz TU, niżej Miecławie pełne rozwinięcie – wątku! 🙂
        Duchowość na trzeźwo (dr Jan Przybył)
        https://www.youtube.com/watch?v=9y1CiujVzdE

        “Ostatnio siostra nazwała mnie nedzarką…..bo ona ma meble z Ikei i mieszkanie na kredyt na 20 lat. A ja jestem na 0%…. może biedna, ale wolniejsza…. dziękuję za wykład i pozdrawiam bez zobowiązań” ?

        • @krzyk58

          A daj ty se siana, z tym “mistrzem”, który nawet dobrze literatury nie zna i wybiórczo ją przedstawia pod tezę korzystną dla jedynie słusznej okupacyjnej religii. Kiedyś już ci cytowałem Trentowskiego, w zakresie jakim pomijał fakty twój “mistrz”. 🙂

          A co do gułagów, to one niewiele się różniły od folwarków, na których “jaśnie pan” mógł chłopa sprzedać, darować, zamienić, wychłostać za byle co, a nawet bezkarnie zabić (aż do 1776 roku) w I RP. A praca tam trwała nawet 16-18 godzin, więc w zasadzie tyle samo co w gułagu, a nawet więcej. Mam ci zacytować Staszica, jak opisał stan chłopski i władzę pana oraz plebana. Kiedyś chyba już to robiłem, więc nie będę się powtarzał. Także to nie jest dobry przykład, bo i czego dowodzi w kontekście tezy o Chrystusie?

          Ty lepiej zrzuć się na jałmużnę, dla kolejnego twojego “mistrza”, który w kapitalizmie sobie biedny nie radzi bez “jaśnie pańskiej” renty z kapitału. No patrz taki mądry, wszystkie rozumy pozjadał, a na mieszkanie nie potrafił sobie zapracować, tak był kiedyś zajęty rozwalaniem PRL-u, że zapomniał o dorobieniu się. 🙂 Wstyd i hańba być takim nieudacznikiem, żeby prosić to biedne i skołowane społeczeństwo o pomoc. Tyle jest bezdomnych, więc jak jednego przybędzie to Polska się nie zawali. 🙂 Ostatecznie też zawsze może w zakrystii zamieszkać lub na jakiejś plebanii dostanie wygodny kąt na poddaszu. Ale czy go przyjmą? Za stary jest na najstarsze usługi świata.
          “Publicysta Radia Maryja nie ma na mieszkanie. Prosi o pomoc”.
          https://wiadomosci.wp.pl/publicysta-radia-maryja-nie-ma-na-mieszkanie-prosi-o-pomoc-6361913433962113a

          Swoją drogą, jest to dowód, że ten prawacki interes z manipulacją świadomością słabo się kręci i ludzie nie dają się już nabierać. To dobrze wróży Polsce na przyszłość.

          • Miecławie, Staszica znam z “innej” strony, on zauważył TO ,czego Ty i Tobie
            podobni nie potraficie do tych pór zdefiniować jednoznacznie. TAM, pośród nich ( niezidentyfikowanych ) kryją się mroki różnych “-izmów”, polowanie na Białego Człowieka, na odwieczne
            zasady i wartości cywilizacji chrześcijańskiej, łacińskiej – zwłaszcza.
            Mam na myśli obszar na wschód od linii Szczecin – Triest, Zachód moim
            zdaniem już od dawna nie przynależy do kręgu kultury łacińskiej, pozostają
            więc na straży wartości ponadczasowych głównie katoliccy i prawowierni Słowianie . http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/proroctwa_sw_laurenta_czernigowskiego/6-1-0-265

          • W gułagach ludzi eksploatowano az do smierci. Często były tam, gdzie z powodu mrozów nie sposób było przeżyć. Ten tzw pan – mimo wszysto był zainteresowany, aby chłop zył i przynosił dochód. Ludzie się rozmażali, tworzyli jakąs swoja kulturę. Kto robi takie porównanie to jest suk….em komunistycznym albo zwykłym du…nem

          • @ halinka. 26 marca 2019 at 09:03

            Oj @halinko wróć do szkoły i odrób lekcje z historii chłopa polskiego – niewolnika “jaśnie pana i plebana”, a zrozumiesz wtedy tak jak napisałem, że gułagi niewiele się różniły od folwarków (ale oczywiście nie napisałem, że gułagi i folwarki to to samo – trochę wiedzy z logiki polecam, zamiast modlitw, wówczas dostrzeżesz różnicę), bo w jednym i drugim przypadku człowiek pracował do śmierci, tyle tylko, że chłop miał faktycznie rodzinę i mógł jakie takie życie prowadzić, ale co to było za życie? Opisuje Staszic i dziesiątki innych dziejopisarzy z tamtego okresu i trzeba ci to zacytować, bo inaczej nie zrozumiesz.

            Według Staszica taki mamy obraz chłopa polskiego z końca XVIII wieku: „…Pięć części narodu polskiego stoi mnie przed oczyma. Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo siermięgą okryte, wszystkie wyschłe znędzniałe, obrosłe, zakopciałe, oczy głęboko w głowie zapadłe, dychawicznymi piersiami ustawicznie robią. Posępne, zadurzałe i głupie mało czują i mało myślą, to ich największą szczęśliwością. Ledwie w nich dostrzec można duszę rozumną. Ich zwierzchnia postać z pierwszego wejrzenia więcej podobieństwa okazuje do zwierza niżeli do człowieka. Chłop – ostatniej wzgardy nazwisko mają. Tych żywnością jest chleb ze śrutu, a przez ćwierć roku samo zielsko; napojem woda i paląca wnętrzności wódka. Tych mieszkaniem są lochy, czyli trochę nad ziemię wyniesione szałase. Słońce tam nie ma przystępu…” A dalej po odmalowaniu w niemniej ponurych barwach wnętrza lepianek i sposobu życia familii chłopskiej, Staszic ważkie pod rozwagę rzuca zdanie: „…Dobrzy Polacy! Oto rozkosz tej części ludzi od których los waszej Rzeczypospolitej zawisł. – Oto człowiek, który was żywi! Oto stan rolnika w Polsce!”
            Źródło: Uniwersały i rozporządzenia w sprawie chłopskiej z okresu Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 r., wydał Franciszek Paprocki, Księgarnia Akademicka, Poznań 1946, s. 4-5.

            To tylko fragment, ale muszę znaleźć całość wtedy ci zacytuję.
            Analizując opis Staszica, osobiście nie widzę większej różnicy między wyglądem chłopa polskiego i jego rodziny, dziatwy – w stosunku do więźniów gułagów.

            Jest cała mas literatury przedwojennej z okresu II RP oraz materiały źródłowe z I RP, m. in. w publikacji VOLUMINA LEGUM, gdzie znajdziesz opisy spraw sądowych handlu chłopami, stanu życia chłopa, gdzie pan miał prawo życia i śmierci nad poddanymi. Pisano o tej tragicznej sytuacji chłopa polskiego zanim jeszcze zaistnieli na scenie politycznej w XIX wieku mityczni komuniści. Nie trzeba być komunistą, aby to wiedzieć, wystarczy cechować się wrażliwością serca i odrobiną rozumu oraz chcieć posiadać wiedzę. Ale wydaje się, że nadal potomkom “jaśnie państwa” i ich służącym lokajom brak jednego i drugiego. Do której kategorii @halinka się zalicza??? Bo wiedz jedno @halinko, że prawdziwa szlachta cechowała się zwykle wysoką inteligencją społeczną i to ona walczyła o wyzwolenie ludu. To ze szlachty wywodzi się większość lewicowej inteligencji myślącej egalitarnie i budującej system sprawiedliwości społecznej Polski Ludowej.

          • Oj Miecławie – mieciu. To ty sobie historię odśwież lub naucz sie tej właściwej. Twoje wypociny, po części z faktami sa zgodne, ale ty te fakty niewłaściwie interpretujesz. Powiem tylko jedno – w XIX wieku, więc w czasie gdy ciemiężenie chłopów i robotników osiągnęło apogeum… ludność Polski (tzn Polaków podwoiła się. Z 9 milionów na pocz XIX wieku do 18 pod koniec. Dane podaję z głowy, ale trend jest powszechnie znany. Nie słyszałam natomiast, aby w Gułagach ludzie mogli normalnie sie rozmanażać i zakładać rodziny. System komunistyczny nastawiony był na eksterminację, nieludzki wyzysk aż do śmierci. W folwarku jednak własciciel zainteresowany był, aby mu roboli przybywało.
            Przypominasz mi w argumentacji rasistę Gro….sa i jego kolesiów także rasistów.
            Co do nauki, zapewniam cie Mieciu, że więcej w zyciu przeczytałam i napisałam. Ty tu na tym portalu pełnisz rolę funkcjonariusza, który ma pisać kłamliwą historię. Na więcej pisania nie zasługujesz, to i tak za dużo, jak dla ucznie radzieckiej szkoły historycznej

          • @halinka. “Być może w 1918 r. nie powstałaby Polska, a jeśli już, to znacznie mniejsza i słabsza, gdyby nie to, że w czasie zaborów przyrost naturalny wśród Polaków był niesamowity, mimo dość częstych, szczególnie w Galicji, potwornych klęsk naturalnych.” http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/03/dzieje-polski-w-liczbach-jak-rosla-i-malala-polska/
            “System komunistyczny nastawiony był na eksterminację,……’
            A to już zależy o którym okresie rozmawiamy, dotyczy nie tylko Polski
            ale i ZSRR ,porównaj dane w latach 30′ w ZSRR było sporo na plus. 🙂
            Okres powojenny PRLu tez przeczy Twoim tezom… więcej znajdziesz w linku.

          • @halinka. 30 marca 2019 at 10:48

            Systemu społeczno-gospodarczego opartego na idei komunizmu, czy socjalizmu, jak w PRL nie porównuj z gułagami, gdzie w większości siedzieli kryminaliści. Tylko niewielka część zesłanych to były osoby opozycji politycznej, czyli tzw. politycznie podejrzani. Nawet Wikipedia już wyprostowała dane i z kilkudziesięciu milionów szacowanych ofiar zrobiło się zaledwie kilka. No ale jak wierzy się we wszystko co zachodnia wroga propaganda p-ko komunizmowi wymyślała to potem jedzie się całe życie na fałszywej świadomości i modlitwach. Gdyby faktycznie zginęło w tych obozach pracy przymusowej tyle milionów, to zabrakłoby ludności do odtworzenia populacji Rosjan i innych nacji zależnych wówczas od nich, gdy np. doda się jeszcze rzekomo kilkadziesiąt milionów ofiar wielkiego głodu na Ukrainie, w II wojnie światowej zginęło ich ponad 20 milionów. Jak się te dane zsumuje to wychodzi na to, że populacja Rosjan nie powinna już istnieć bo sami się wybili w gułagach, zmarli z głodu lub zginęli na wojnie. Tylko kretyni mogą bezmyślnie uwierzyć w te dane zachodniej imperialnej propagandy.
            “Obecnie spór co do liczby ofiar jest uważany za rozwiązany. Badania szacują, że około 28,7 do 32 milionów osób było ofiarami pracy przymusowej i zsyłek, a ostrożne szacunki podają, że liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 2,7 miliona.”
            Podaję za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Gu%C5%82ag

            Poza tym porównaj sobie amerykański system penitencjarny z tamtego okresu oraz jak postępowano z czarnymi niewolnikami i co zrobiono z Indianami, wtedy może doznasz o oświecenia, jaka była różnica. Zadaj sobie pytanie, dlaczego propagandowo nic się nie mówi o ludobójczych skutkach imperializmu kapitalistycznego i religijnej ewangelizacji?
            https://wolnemedia.net/brytyjskie-obozy-koncentracyjne/
            http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/02/ludobojstwo-indian-w-kanadzie-trwa-do-dzis/
            https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/04/12/wojenne-przestpstwa-usa-w-ciagu-400-lat-zeby-nie-zapominali/#more-10760

            Ale faktycznie ofiar gułagów i tak jest dużo po weryfikacji archiwalnej i nasza wzorowana na gułagach Bereza Kartuska z okresu II RP to przy nich pikuś. Aczkolwiek tortury były podstawą “jaśnie pańskiej” polityki postępowania z opozycją polityczną:
            “Rodzaje kar były wielorakie, od rutynowego bicia pałką po osadzenie w karcerze bez okien gdzie więźniowie spali na betonowej podłodze a jedynym wyposażeniem był kubeł na nieczystości. Zdaniem P. Siekanowicza obóz był wzorowany na obozach niemieckich oraz gułagach, a za uchybienia w pracy więźniowie dostawali chłostę lub od 5 do 50 uderzeń w twarz.”
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Miejsce_Odosobnienia_w_Berezie_Kartuskiej
            No i zobacz, jak eufemistycznie nazwano ten polski gułag, co by nie raził za bardzo dumy narodowej “jaśnie państwa” chyba.

            No ale co do tych całych bolszewików, to oni chcieli na siłę wprowadzić system sprawiedliwości społecznej z jednej strony, z drugiej była to zemsta, za okres carskiej niewoli, więc tak to się skończyło. Wtedy jeszcze nie mieli pojęcia, o tym, że nie jest łatwo zmienić ludzką mentalność i ograniczyć atawizmy, nawet przemocą. Systemy feudalne i kapitalistyczne tego problemu nie mają, bo nikogo nie uszczęśliwiają na siłę, wręcz odwrotnie, żywią się ludzkim nieszczęściem, więc niewolnictwo, jakim kiedyś była pańszczyzna, czy obecnie prekariat, są wpisane w naturalne funkcjonowanie systemów opartych na wyzysku człowieka przez człowieka, a ludzie nawet nie orientują się w większości, do jakiego stanu zostali sprowadzeni. Funkcjonalni analfabeci, co prawda umieją czytać i pisać, rachować, ale stan mentalny pozostał nadal na poziomie chłopa pańszczyźnianego. Polecam ciekawy dzisiejszy felieton: https://pl.sputniknews.com/opinie/2019033010131753-Rosja-Jak-car-Aleksander-II-wyzwolil-chlopow-w-Krolestwie-Polskim-Aleksander-Kwasniewski/

            Może czas abyś zaczęła myśleć logicznie, a nie na wdrukowanej antykomunistycznej propagandzie. Nie wystarczy dużo czytać, a nawet pisać, trzeba jeszcze umieć obiektywnie myśleć, co nie zastąpiony @krzyk58 świetnie ci tu wykazał. Jeżeli jesteś katoliczką, to czas na poznanie prawdziwej nauki społecznej Jezusa i przeczytanie biblii ze zrozumieniem, aby odkryć prawdziwe chrześcijaństwo, a te było komunistyczne o zgrozo. 🙂

          • @halinko, obiecałem ci cały cytat ze Staszica, więc masz, abyś rozumu nabrała. Podaję ci całość z innego źródła, które przy okazji ci podaję, żebyś sobie poczytała historie chłopa polskiego napisaną już w 1938 roku, przez znakomitego profesora jeszcze przedwojennego, jednego z niewielu chłopskiego pochodzenia, bo w II RP specjalnie podnoszono czesne za kształcenie na studiach wyższych, aby klasom robotniczo-chłopskim uniemożliwić zdobywanie wyższego wykształcenia, nie wspominając o kobietach, którym ograniczano prawa do wykonywania wielu zawodów.

            Według Staszica taki mamy obraz chłopa polskiego z końca XVIII wieku, o czym napisał w 1790 roku w „Przestrogach dla Polski”:
            „…Pięć części narodu polskiego stoi mnie przed oczyma. Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo siermięgą okryte. Wszystkie wyschłe znędzniałe, obrosłe, zakopciałe, oczy głęboko w głowie zapadłe, dychawicznymi piersiami ustawicznie robią. Posępne, zadurzałe i głupie, mało czują i mało myślą, to ich największą szczęśliwością. Ledwie w nich dostrzec można duszę rozumną. Ich zwierzchnia postać z pierwszego wejrzenia więcej podobieństwa okazuje do zwierza niżeli do człowieka. Chłop – ostatniej wzgardy nazwisko mają. Tych żywnością jest chleb ze śrutu, a przez ćwierć roku samo zielsko; napojem woda i paląca wnętrzności wódka. Tych mieszkaniem są lochy, czyli trochę nad ziemię wyniesione szałase. Słońce tam nie ma przystępu, są tylko zapchane smrodem i tym dobroczynnym dymem, który, aby podobno mniej na swoją nędzę patrzali, pozbawia ich światła. Aby mniej cierpieli, i w dzień i w nocy dusząc, ukróca dym ich życie mizerne, a najwięcej w niemowlęcym wieku zabija.
            W tej smrodu i dymu pełnej ciemnicy dzienną pracą strudzony gospodarz na zgniłym barłogu spoczywa. Obok niego śpi mała dziatwa na tym samym legowisku, na którym krowa z cielęciem i świnia z prosięciem leży.”
            A dalej po takim odmalowaniu w niemniej ponurych barwach wnętrza lepianek i sposobu życia familii chłopskiej, Staszic ważkie pod rozwagę rzuca zdanie: „…Dobrzy Polacy! Oto rozkosz tej części ludzi od których los waszej Rzeczypospolitej zawisł. – Oto człowiek, który was żywi! Oto stan rolnika w Polsce!”
            Źródło: Cyt. za: Józef Chałasiński, Młode pokolenie chłopów, Tom I, Wyd. LSW, Warszawa 1984, s. 61. PIERWSZE WYDANIE DZIEŁA W 1938 ROKU.

            No i tak na marginesie, a czy @halinka wie komu zawdzięcza święto “Dzień Kobiet”? No i zrównanie praw kobiet z mężczyznami pod każdym względem, de facto. 🙂 Otóż nie tylko sufrażystkom, bo to ci bolszewicy jako pierwsi w swojej konstytucji z 10 lipca 1918 roku nadali wszystkie prawa kobietom, na równi z mężczyznami idąc najdalej w nadanych uprawnieniach. Oczywiście przed nimi kobietom nadawano prawa wyborcze i inne, ale nie na taką skalę, jak zrobili to bolszewicy w 1918 roku, a potem to już poleciało jak domino w innych państwach, także w Polsce, wbrew nauce kościoła i zapisom biblii. 🙂
            http://1917.net.pl/node/22951
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Kobiet
            http://trybuna.info/2018/11/28/emancypacja-w-prl-u/
            http://wolnemedia.net/historia/jak-kobiety-walczyly-o-glos/

            A więc znowu wszystko przez ten komunizm, bo wbrew religii dominującej nadano kobietom prawa, a one teraz zamiast słuchać swoich mężczyzn to głupoty wypisują. 🙂
            No to teraz zostanę szowinistą zapewne, no ale wiem, że myślące kobiety się na mnie nie obrażą za te dygresje. Pozdrowienia dla myślących kobiet.

          • Mieciu, czytanie ciebie to zgroza intelektualna. Ja wybieram folwark chłopski, ty sobie mieszkaj w Gułagu, ty mi fragmenty o doli chłopa, ja wysłałabym ci (ale nie jesteś tego godzien, po prostu manupulator z ciebie) fragmenty Sołżenicyna, Mackiewicza Józefa itp o gułagach i komuniźmie.
            Jesli twierdzisz, że w Gułagach siedzieli wyłacznie przestępcy, to wystawiłes sobie laurkę. Bydlak z ceibie i won do Gułagu, zatęsknisz aby stac się ponownie chłopem pańszczyźnianym. Tak myślę, że juz jesteś czym gorszym, kundlem na posyłki…. i bredzisz. Waszych wypocin nie przeczytam bo musiałabym być idiotką. Róbcie sobie jaja lub propagandę z kims innym. Zastanawiam się ilu agentów redaguje te brednie tutaj pod różnymi nickami. Ja także potrafię w min napisac (kiedy by trzeba) 10 argumentów za komuną, a jak trzeba to 10 przeciw. Takie prostacie manipulacje sa widoczne.

          • @halinka. 7 kwietnia 2019 at 13:03

            Oj biednaś ty halinko, biedna ofiara prawackiej propagandy. 🙂 Poza tym tyle inwektyw w ustach kobiety to obraza boska. 🙂 Pamiętaj, biblia uczy, że kobiety mają słuchać się mężczyzn. 🙂 bo mężczyźni to wasi “bogowie”. 🙂

            No a co do meritum. Nie chcesz czytać prawdziwych źródeł historycznych, twoja strata, że będziesz wykluczona intelektualnie. Wystawiłaś więc sobie sama świadectwo swojej indolencji umysłowej, podobnie jak Sołżenicyn, który pod koniec życia dopiero zmienił zdanie o zachodniej pseudo-demokracji i uznał swoje błędy popierając o dziwo Putina, za co teraz na zachodnie już jest mniej cytowany bodajże. Mackiewicz też zmienił zdanie w PRL-u, podobnie jak i wielu innych z rodowodem, co to im inteligencji społecznej początkowo brakowało.

            No cóż, skoro nie chcesz czytać źródeł, z których wynika bolesna prawda, to może sobie biblię poczytaj i odrób lekcje z prawdziwego chrześcijaństwa z nauką społeczną Jezusa na czele. Tylko pamiętaj, że on był pierwszym komunistą w nowożytnym świecie. 🙂 Nawet o dziwo w niektórych seminariach kleryków o tym uczą, tylko że tej wiedzy ludziom nie przekazują, bo to byłby koniec ich interesów. Wiem, wiem jaka to bolesna prawda, dla prawackich wypaczonych umysłów, no ale czas żebyście się z nią zmierzyli i skoro wielu z was wierzy w boga, to może zrozumiecie i przestaniecie służyć za pożytecznych idiotów w kapitalistycznych interesach dominującej religii. Wybór należy do was. Wasz problem, wasze sumienia.

            A co do “chłopskiego folwarku”, to popełniasz logiczny błąd, co świadczy o braku elementarnego wykształcenia z nauk wyzwolonych. Takiego folwarku nigdy nie było w historii, chyba że zwierzęcy ten z literatury i filmu. W Polsce były tylko folwarki szlacheckie i kościelne, w których chłopi pańszczyźniani jak niewolnicy musieli służyć panu i plebanom. Byli zwykłym żywym towarem, którym handlowano jak niewolnikami w starożytności i potem murzynami.
            Muszę ci więc przytoczyć kolejne źródła z okresu I RP. Otóż na przełomie XVI/XVII wieku był taki prawnik w Akademii Zamoyskiej nazwiskiem Tomasz Drezner (1560-1616), który w swoim ówczesnym dziele pt. Institutionum iuris Regni Poloniae libri IV, wydanym w 1613 roku (oczywiście po łacinie, bo dzięki okupacyjnej religii język polski był zakazany w nauce), tak pisał o sytuacji chłopa pańszczyźnianego.
            “Chłopi mogą mieszkać na gruntach królewskich lub szlacheckich; są wraz z potomstwem poddani władzy panów i przypisami do ziemi. Władza pana nad poddanymi rozciąga się na ich życie i mienie. (…) W Polsce jest zwyczajowo przyjęte, iż chłopom nie przysługuje prawo do dochodzenia krzywd wyrządzonych im przez pana. (s. 53-54)”
            (…)
            “Panowie mogą chłopów alienować, a w razie ucieczki ścigać i domagać się sądownie ich wydania. (…) W pozwie należy się domagać wydania chłopa lub jego równowartości. Wartość chłopa z rodziną i całym sprzętem nie może jednak być określona na więcej niż 500 grzywien”. (s. 260).
            Aż do 1776 roku szlachcic za zabójstwo chłopa, czy inną wyrządzoną mu krzywdę praktycznie nie ponosił żadnej odpowiedzialności, a chłosta była naturalnym środkiem przymusu i “jaśnie pańskiej” władzy. Podobieństwo do gułagu jest więc oczywiste, przy czym w aspekcie ludzkiej godności i humanitaryzmu nie ma skali porównania, gdyż to było niewolnictwo a w gułagach ludzie siedzieli z wyroku sądowego, mimo, że często politycznego.

            “Jaśnie państwo” tak było do wykonywania tej chłosty przyzwyczajone, że nawet jeszcze w czasie II wojny światowej panicze z NSZ, jak złapali chłopów z Batalionów Chłopskich to ich chłostali, za niesubordynację wobec “jaśnie państwa” z NSZ. Masz tu przykład opinii:
            Niechęć do NSZ związana była z akcjami represyjnymi wobec mieszkańców wsi, biciem postępowych chłopów, pacyfikowaniem wsi. Jedno z pism ludowców tak pod koniec okupacji oceniało działalność NSZ:
            „Bandy te wszystkich swoich przeciwników dzielą na „komunistów” i „bandytów” i gdzie się daje, tam katują i mordują. Przywódcy ich rekrutują się z różnego rodzaju i typu „synków szlacheckich”, spośród „złotej młodzieży” i „niebieskich ptaków”. Ordynarnie i po bandycku reprezentują prężność ginących resztek szlachetczyzny, jej najgorszego wyrazu: buńczuczności i okrucieństwa wobec słabych, uniżoności i płaszczenia się wobec mocniejszych”
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Bataliony_Ch%C5%82opskie

            Czekam na kolejne inwektywy. 🙂
            A co do agentury, to najlepiej będzie jak sobie przestudiujesz powody mojej dyskusji na tym forum w oparciu o moje posty w dyskusji z kom. @krzyk58, gdzieś tak od 1 marca 2017 roku. Życzę owocnej lektury i oświecenia.

  20. @Miecław. “A co przyniosła budowa zamków dla bogatej arystokracji i królów oraz katedr dla biskupów i kleru? ”
    TO – że “różne takie Miecławy” NAWET po kilkuset latach szeroko rozwierają szczęki z wrażenia, nad kunsztem ówczesnych budowniczych,BY nie zamienić się w zwierzątka dwunożne co to jedzą, piją i wydalają, patrz: (sfera ducha) odniesienie w prelekcji Mistrza dr teologi J. Przybyła, wyżej!
    Więc patrz i podziwiaj! 🙂

    • @krzyk58

      O kunszcie sztuki i ludzkich umiejętnościach nie rozmawiamy, to zupełnie inny temat. Sądzę, że gdyby jednak zachowały się starożytne świątynie słowiańskie, m.in. w Arkonie i inne, a ich kunszt wykonania nie ustępował tym spod krzyża, w imieniu którego zostały one zniszczone przez ukrzyżowane umysły, to byśmy też zobaczyli piękno sztuki ludu słowiańskiego. Są opisy tych wspaniałych słowiańskich świątyń w starożytnych kronikach. Nie mam jednak czasu ci szukać i cytować. Dla mnie piękno sztuki wiąże się tylko z pięknem przyrody, ją mogę podziwiać bez końca, bo wiem, że aby natura coś stworzyła potrzebuje tylko skorzystania z terenu i odwiecznych praw przyrody, a nie rzeszy zniewolonych ludzi, ciemiężonych tylko po to, aby zbudować jakiś przybytek “rozkoszy” dla księciunia. Niech twój “mistrz” wyjedzie na łono przyrody, tam spotka duchowość pierwszego stopnia. Ale jest jeden warunek, aby poczuć siłę drzew, duszę kamienia polnego itd., jest to otwarty umysł, nie zatruty kadzidłem i nie uszkodzony kropidłem. 🙂

  21. Miecławie, w piśmie 🙂 do kom. “halinka” przesadzasz nieco z carską niewolą,
    wyobraź sobie że część mojej rodziny w roku 1909, wyjechała miast do Hameryki, czy Brazylii – zwyczajnie do… “carskiej niewoli” konkretnie
    na Daleki Wschód Imperium, do Mandżurii, gorod – Harbin z czego byli
    niezwykle zadowoleni … niestety później przyszła wojna światowa, rewolucyja, no i zwyczajnie
    zaczęła się bida i … niewola bolszewicka… porównaj sobie choćby warunki odbywania kary pozbawienia wolności,( mam na myśli ‘politycznych” w carskim i bolszewickim systemie, art 58, zauważ że komuniści, bandytów i złodziei traktowali jako ELEMENT SOCJALNIE BLISKI – nie bez przyczyny..) czy nawet karę katorgi w Imperium
    Rosyjskim, gdzie taki skazaniec jak np. niejaki Uljanow, czuł się niczym
    na wywczasach, a Stalin mógł (i czynił to ) dowolnie ‘zbieżać” – z pobytem
    w leninowskich obozach koncentracyjnych np. na Wyspach Sołowieckich,
    Republice Komi, czy Kołymie…nie będę wymieniał nazw poszczególnych
    gułagów https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%A3%D0%9B%D0%90%D0%93 ( czytać musisz ze zrozumieniem – pamiętaj że głównym wrogiem dla komunistów, acz nie tylko, wciąż pozostaje STALIN) z uwagi na to ze CAŁA Rosja Sowiecka, a później ZSRR to był jeden
    wielki obóz koncentracyjny, Stalin wraz z Berią nieco unormowali sytuację
    w końcówce 30′, gdy pod plutony egzekucyjne trafiły hordy (dzikich)
    komunistów, tych co to wszędzie widzieli wroga klasowego i nieustanne
    spiski i knowania…
    “a PKB (ROSJI – moj przyp) wzrastał rocznie średnio o 13 proc., wyprzedzając osiągnięcia Anglii, USA i Niemiec, o Francji i Włoszech nie wspominając. Według niemieckich prognoz z pierwszej dekady XX w. utrzymanie takiego, wysoce prawdopodobnego, tempa rozwoju gospodarczego zrównałoby rosyjski potencjał z amerykańskim już na przełomie lat 30. i 40., a w latach 50. XX w. Rosja stałaby się największą potęgą ekonomiczną świata, czyli – mówiąc dzisiejszym językiem – globalnym supermocarstwem. http://www.wykop.pl/ramka/4014837/w-latach-1895-1913-rosja-byla-jednym-z-najszybciej-rozwijajacych-sie-panstw/

    https://joemonster.org/art/26705 Wooooooooooot! 🙂 Masz TU – “carską niewolę”. 🙂

  22. Miecławie, skoro w piśmie skierowanym do kom. ‘halinka” wywołałeś temat pro tzw. “święta kobiet”… poczytaj o dokonaniach niejakiej Aleksandry Kołłontaj, bolszewiczki, niestety, Polki z’resztą! 🙂 Stalin dopiero nieco uspokoił “babe”, wysyłając na przyczółek (dyplomat.) 🙂
    Do rzeczy!
    Wbrew powszechnym przekonaniu rewolucja bolszewicka nie mała na celu zmiany: ustroju.,modelu gospodarczego ,elit,czy czego tam jeszcze ,rewolucja bolszewicka nakierowana był na to co teraz nazywa się “depopulacja”. Mordowano wszystkich ;inteligentów,robotników,chłopów .pacyfikowano przy pomocy lotnictwa i gazów bojowych ,wsie , okręgi .Bóg jeden wie ilu ludzi wymordowano ale z całą pewnością więcej niż ktokolwiek.
    Na stworzonej przez siebie półpustyni bolszewicy-trockiści budowali piekło .Poniższy akt prawny “Dekret o wyzwoleniu kobiet” może wydać się koszmarnym żartem,elementem scenariusza filmu sf ,upiornym snem ,niestety jest historycznym faktem

    1. Od 1 stycznia 1918 roku znosi się prawo do stałego związku z kobietami które osiągnęły wiek od 17 do 32 lat.
    Uwaga : wiek kobiety okresla sie zgodnie z wpisem w paszporcie a wypadku braku tego dokumentu ,wiek na podstawie wyglądu określą komitety dzielnicowe lub starostowie

    2. Dekret nie dotyczy kobiet zamężnych mających pięcioro lub wiecej dzieci

    3 .Dotychczasowi właściciele (mężowie ) zachowują prawo do kontaktów z żoną
    uwaga : w przypadku gdyby mąż sprzeciwiał się wejściu w życie tego dekretu utraci to prawo

    4. Wszystkie kobiety których dotyczy dekret przestaja być własnością prywatną a stają się własnoscią klasy pracowniczej

    5. Zarządzanie dystrybucją kobiet powierza się Radom Robotniczym , Żołnierskim i Chłopskim

    6. Obywatele mężczyźni mają prawo do korzystania z kobiet nie częściej niż cztery razy w tygodniu nie dłużej niż trzy
    godziny

    7 Każdy członek pracowniczego kolektywu zobowiązany jest płacić 1 % od swych zarobków na fundusz szkolnictwa

    8. Każdy mężczyzna, chcący skorzystać z narodowego mienia (kobiety) powinien przedstawić zaświadczenie od komitetu związkowego o przynależności do klasy pracowniczej

    9. Mężczyzna nie należący do klasy pracowniczej nabywa prawo do korzystania z kobiety pod warunkiem comiesięcznej składki (punkt7 ) w wysokości 1000 rub.

    10. Wszystkie kobiety uznane tym dekretem jako narodowe mienie otrzymują z funduszu narodowego wsparcie w rozmiarze 280 rub. w miesiąc.

    11. Kobiety zachodzące w ciążę zwolnione są ze swych obowiązków wobec państwa na 4 miesiące ( 3 miesiące do i 1 przed porodem )

    12. Niemowlęta po upływie miesiąca oddają się pod opiekę “Ludowym Żłobkom”, gdzie wychowują się i otrzymują wykształcenie do 17-letniego roku życia

    13. W przypadku urodzenia bliźniaków rodzice otrzymują w nagrodę 200 rub.

    16. Winni rozprzestrzeniania chorób wenerycznych będą stawać przed sądami rewolucyjnymi .

    Radzie poleca się wnosić poprawki i udoskonalać dekret

    WSPÓŁCZEŚNI DZIAŁACZE SPOŁECZNI ZWIĄZANI Z CERKWIĄ CZYNIĄ STARANIA ABY STALINA UZNAĆ ŚWIĘTYM ZA TO ŻE UCHRONIŁ MIESZKAŃCÓW ZSRR PRZED, MIEDZY INNYMI TAKĄ JAK W DEKRECIE
    EWENTUALNOŚCIĄ!
    Amen!

  23. @krzyk58. 30 marca 2019 at 21:51

    Już o tym wszystkim dyskutowaliśmy kiedyś. Jeden incydent z dekretem bardzo szybko unieważniony przez władzę centralną i samego Lenina urasta do rangi propagandowego kwiatka, wstydź się. Cytowałem ci przecież dane ze źródeł o tym oraz o niewolniczym życiu chłopów za Caratu pod władzą cerkwi i bojarów. Powielasz prawacką propagandę bez zrozumienia etiologii takich zachowań. Nie będę się powtarzał, bo nie mam czasu na ponowne szukanie źródeł i cytowanie. Tylko ci co służyli carowi w administracji, czy wojsku mieli oczywiście wolność, zapewne i twoja rodzina, gdy tam wyjechała, dostała majątek i chłopów w prezencie do roboty w polu. Takie są fakty.

    Jest natomiast prawdą, że w XIX wieku faktycznie chłopom polskim pod zaborami się polepszyło i dlatego demograficznie ta ludzka masa wzrosła, po uwolnieniu od pańszczyzny i zamianie na oczynszowanie. To wtedy chłopi zaczęli wychodzić z tzw. kurnych chat, czyli dymnych i wstawiali sobie w nich kominy, ale jeszcze takich półziemianek, ale już z kominami była cała masa w II RP. Siostra mojej babci jeszcze w latach 60-tych PRL-u w czymś takim mieszkała, pamiętam jak przez mgłę tą chatkę, na metr wpuszczoną w ziemię z małymi oknami oraz kominem z piecem po środku. Do izby wchodziło się w dół po schodkach. Pod koniec lat 60-tych postawili sobie już normalny dom z cegły. Podobnie jak u mnie, wyszliśmy z glinianki na dom murowany.

  24. @halinka. “halinka
    7 kwietnia 2019 at 13:03 …Musi przyjąć do wiadomości fakt taki że Александр Исаевич Солженицын
    był niezłym manipulatorem, I TAK, “Archipelag Gułag” to była niezła bujda na ( akurat mam na myśli te dziesiątki milionów w obozach – moim zdaniem w ‘ojczyźnie demokracji i praw człowieczych” w analogicznych okresach
    było więcej pozbawionych wolności – taka dygresja…)
    resorach, zresztą na stare lata A.I. Sołżenicyn zmądrzał BA! O STALINIE
    pisał w superlatywach, wrócił do Rosji..i wówczas na Zachodzie, czyli w tej prawdziwej demokracji/
    komunie odarto pisarza z nimbu świętości, no BO – jak można chwalić
    Rosję? Przypominam że to był czas pierwszych lat rządów WWP. 🙂 Ale,
    Rosjanie, nie zapomnieli do końca ‘pisarzowi” apeli kierowanych do rządu
    juesej – o zrzucenie “bombki” na Moskwę… reasumując” zmądrzał na starość, ale zaufania zwykłych Rosjan nie odzyskał….zresztą podobną drogę
    od nienawiści do akceptacji przeszedł też https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandr_Zinowjew – mniej na uwadze też że czytasz polskojęzyczną
    wersję wiki – więc info. jest …napiszę delikatnie – niepełne. 🙂
    Po powrocie do Rosji niezwykle ciepło wypowiadał się o poprzednim systemie i osobiście tow. STALINIE, a tego w wiki nie przeczytasz… tiaaaaaa
    Może moją chaotyczną pisaninę mógłby zweryfikować bądź potwierdzić
    @Kamczatka?

    • Ciekaw jestem kiedy twoi “mistrzowie” będą chwalić PRL? 🙂 Chyba dopiero, jak zostaną bezdomnymi. 🙂
      jednak chyba trzeba być ruskim, aby zrozumieć swoje błędy, jak Zinowiew, czy Sołżenicyn, co oczywiście ich nie rozgrzesza, bo szkód wyrządzonych przez takich nikt już nie naprawi, podobnie jak u nas szkód wyrządzonych przez styropian z Żymianami do spółki.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.