Ekonomia

Istota problemu tzw. frankowiczów – państwo suwerenne wymusza stosowanie swojej waluty (cz.1)

 Neoliberalne kłamstwo kradnie suwerenność

Istota problemu frankowiczów jest kwintesencją naszej suwerenności i samodzielności państwowej. Niestety na przykładzie tej grupy klientów banków uwidaczniają się wszystkie problemy słabości naszego państwa i pasożytowania przez niestety elity na społeczeństwie.

Każde państwo suwerenne wymusza stosowanie swojej waluty w transakcjach na własnym terytorium, jak również stara się promować używanie własnej waluty we wszelkich relacjach międzynarodowych. Z takiego postępowania są same korzyści, na stosowanie się do takich zasad mamy cały szereg przykładów bardzo wielu państw. Kluczowe nie jest nawet amerykańskie supermocarstwo ze swoim Dolarem. O wiele ciekawsze są przykłady Unii Europejskiej oraz Konfederacji Szwajcarskiej. Mało kto o tym wie, ale Euro jest walutą która święci triumfy w byłych francuskich koloniach w Afryce. Frank szwajcarski natomiast zadomowił się w wielu krajach będących tzw. wschodzącymi rynkami.

Genezą zjawiska jest wszechwładza i nieskończone możliwości rynków finansowych, które włączyły nasz kraj do swojego krwioobiegu. Wielkie firmy zajmujące się inwestowaniem olbrzymich, wręcz niewyobrażalnych kwot – mówimy o miliardach Euro lub ich równoważnikach w innych walutach – zaczęły użyczać kapitału w Polsce. Dzięki zabezpieczeniu systemowemu, było to bardzo bezpieczne. Nikt w Polsce nie mógł bowiem pozwolić sobie na grę na Złotym, albowiem jesteśmy totalnie pod względem systemu gospodarczego zależni od Zachodu. Niwelowanie ryzyka kursowego do widełek, które ponoszą ubezpieczyciele jest cechą średnio rozwiniętych gospodarek i ten warunek spełnialiśmy.

Mechanizm jest prosty, jeżeli na określony czas np. 5 lat przewiduje się stabilność polityczną rynku wschodzącego, pożycza się działającym na nim instytucjom np. 1 mld USD lub 1 mld Euro itp. Koszt takiego kapitału na zachodzie to około 2% do tego dochodzi ubezpieczenie transakcji około 1% (zależy od tego jaki to rodzaj ubezpieczenia). Instytucje finansowe pożyczają te pieniądze – po stawkach krajowych ludziom i firmom. Stawki krajowe na kredyty konsumpcyjne i inwestycyjne w Polsce są o wiele większe – kilka rzędów wielkości, niż koszt pozyskania i ubezpieczenia kapitału za granicą. Jedynie liczy się ryzyko walutowe, jednak ponieważ o kursie Złotego decydują przeważnie, ci sami ludzie, którzy tutaj inwestują (lub powiązani z nimi) – nie ma problemu. Mamy stabilność polityczną zapewnioną przez krajowe czynniki polityczne, mamy stabilność walutową – kurs stopniowo sobie spada w ramach generalnego podatku na rzecz zewnętrznych inwestorów i własnego fiskusa, ludzie płacą więcej – a ich oszczędności topnieją. Natomiast inwestorzy realizują swoje zyski w czasie.

Jednak ten mechanizm można jeszcze bardziej udoskonalić, powodując że inwestor finansowy nie będzie ponosić ryzyka kursowego. Wystarczy jeżeli umowa kredytowa z ostatecznym beneficjentem kapitału, będzie zawarta w walucie, którą inwestor uznaje za bezpieczniejszą od waluty kraju, w którym dochodzi do transakcji.

Przez długi okres czasu Frank Konfederacji Szwajcarskiej był uznawany za walutę po prostu nudną. Jego stabilny kurs, niskie stopy procentowe i absolutna wymienialność były gwarancjami bezpieczeństwa inwestycyjnego. Nie można się więc dziwić, że podmioty dążące do maksymalizacji zysków kapitałowych w krajach o oprocentowaniu kredytów zbliżonym do 20% (pomimo inflacji celowanej w 2%), wybrały tę walutę za medium pośredniczące w wymianie. W Polsce i innych krajach Europy środkowej pojawiły się bardzo korzystne kredyty walutowe, denominowane głównie we Frankach, których oprocentowanie było istotnie niższe, od oprocentowania w Złotych lub innych walutach narodowych.

Różnica na oprocentowaniu okazała się szczególnie istotna w przypadku kredytów hipotecznych. Problemem łamiącym model była natura tych kredytów – które, ze swojej istoty są długoterminowe. Oczywiście kredyt po stronie rynku finansowego może być wiele razy przepakowywany i sprzedawany, a jego wartość zależy od tego jak stabilnie są spłacane jego cząstki przez pojedynczych kredytobiorców. Jednak jakiekolwiek założenie, że Frank Szwajcarski w stosunku do Złotego, będzie stabilny w perspektywie 30 lat to po prostu jawny idiotyzm. Ludzie, którzy o tym decydowali po stronie instytucji kredytowych powinni być bardzo silnie prześwietleni, zwłaszcza pod kątem korzyści osobistych wynikających z ich decyzji. Upraszczając – jeżeli jakikolwiek analityk finansowy zakłada stabilność dwóch tak różnych walut jak Złoty i Frank w perspektywie życia całego pokolenia, to nie powinien nigdy zajmować się swoim zawodem, a jego przełożony powinien być publicznie napiętnowany jako trudno zdefiniować nawet kto lub co.

W kolejnych dniach zapraszamy na cz. 2-4 cyklu.

18 komentarzy

  1. Ciekawe.

    Czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki.

  2. Kosmopolita 2019

    Niesłychanie rozsądnie wyjaśnione jak to g. działa. Bardzo dobrze się czyta. Czekam na kolejne 3 cześci.

  3. Jaka suwerenność – takie formy i atrybuty (suwerenności).

  4. Ja bym tu jeszcze dorzucił spisek światowych elit oligarchicznych p-ko Polsce, aby uzyskać zniewolenie ekonomiczne i zabezpieczyć sobie jeszcze większe zyski w przyszłości. Doskonale wiemy, że elity finansowe świata i ich polityczni lokaje mogą manipulować kursami walut. Czy to przypadek, że kurs franka w stosunku do złotego był tak niski, podobnie i kursy walut narodowych w demoludach przejętych pod zachodnią okupację gospodarczą, gdy tylko przyjęto nas do UE i rozluźniono system bankowy?

    PROSZĘ KONIECZNIE O TYM NAPISAĆ PANIE KRAKAUER W KOLEJNYCH CZĘŚCIACH, JAK TO SIĘ STAŁO Z ROZLUŹNIENIEM NASZEGO SYSTEMU UDZIELANIA KREDYTÓW I UMOŻLIWIENIE ZAGRANICZNYM BANKOM NA NICZYM NIE SKRĘPOWANE ZADŁUŻANIE POLAKÓW.

    Jednocześnie w tym czasie brak było znaczących podwyżek płac a media zachwycały się Hiszpanią i ich życiem na kredyt, zachęcając Polaków propagandowo do zadłużania się i życia ponad stan dochodów. Mało tego zmuszano wręcz ludzi do zadłużania się we frankach, bo dzięki tym różnym manipulacjom zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego była większa niż w złotówce. Więc Kowalski postawiony pod ścianą brał we frankach kredyt chcąc kupić wymarzone mieszkanie, bo przecież już takiego nie dostanie prawie za darmo, jak w PRL. Wbrew pozorom kredyty we frankach to nie domena bogatych, którzy na tym zarobili i zarabiają. No i gdy tylko rynek się nasycił kredytami walutowymi w ciągu chyba 3-4 lat, kurs franka poszybował w górę podnosząc zyski kapitałowe banków i ich akcjonariuszy. Tak mi to wygląda.

    A teraz pytania. Jaki w tym udział mają polscy politycy, także z obecnej partii rządzącej, bowiem to wtedy za ich rządów doszło do największego rozluźnienia systemu bankowego. I chyba tu się nie mylę. Co robiły w tym czasie służby bezpieczeństwa państwa, że nie przewidziały zamiarów zachodniej oligarchii i nadchodzącego kryzysu, moim zdaniem sztucznie wywołanego, aby ściągnąć większe zyski z demoludów. Bo problem nie dotyczył tylko Polski.

    Są dwie opcje: zdrada lub brak elementarnej wiedzy polityków i służb o polityce finansowej zachodniej oligarchii. Ja sądzę że było wszystkiego po trochu, czyli że byli zdrajcy, którzy świadomie do tego prowadzili, a reszta nie mająca świadomości zachwycała się oferowanym potencjałem finansowym do rzekomego rozwoju kraju. Ale nie o rozwój tu chodziło, tylko o zniewolenie, aby wykupić Polaków i zniwelować w przyszłości ryzyko wyzwolenia się spod okupacji ekonomicznej. Teraz obserwujemy tego skutki i usilne starania o odzyskanie większej swobody gospodarczej i suwerenności przez rządy PiS, ale jest już chyba lekko za późno.
    Trzeba było kiedyś myśleć, a nie tylko się modlić i stymulować propagandę antykomunistyczną. Ale chwała im za to, że coś próbują naprawiać, co kiedyś zepsuli.

  5. Nie dla euro

  6. https://marucha.wordpress.com/2019/04/12/darmowe-wiezowce-bankow-oraz-ich-kapitaly-wytworzone-z-niczego/
    Przegląd aktualnych tematów na: https://marucha.wordpress.com/

    Rząd światowy (cz. I – Bretton Woods)
    https://www.youtube.com/watch?v=9B8L1KNMOVU&t=73s

    Rząd światowy (cz. II – Czyj jest pieniądz?)
    https://www.youtube.com/watch?v=SwQi-0zL0Qs&t=6s

    Rząd światowy (cz. III – Kredyt jako broń, banksterzy)
    https://www.youtube.com/watch?v=lyqIMKCJJf8&t=6s

    Rząd światowy (cz. IV – Cywilizacja pieniądza)
    https://www.youtube.com/watch?v=8A545R1LC8I

  7. w 1947 r (ZSRR)za roczne wynagrodzenie przeciętnego pracownika, inżyniera, można było kupić dom.
    2) pożyczka na pełny koszt mieszkania na 12 lat w wysokości 1% rocznie jest hipoteką w stylu stalinowskim .
    ——————–
    3 czerwca 2011, 0:29

    Reformy Stalina: złoty rubel, kredyt hipoteczny i pensja dla absolwenta 10 730 USD

    Mówiąc o reformach stalinowskich, mimowolnie, straszne zdjęcia bolesnej przeszłości naszych rodziców i starych ludzi wkradają się do twojego umysłu. Jednak ani historia, ani matematyka, ani rachunkowość nie akceptują takiej emocjonalnej analizy przeszłości, a na której pozycji bilansu powinny być zapisywane te emocje !? Dlatego, uzbrojeni w dane statystyczne i kalkulator, przeprowadzimy obliczenia i odpowiemy na pytanie: „Jak człowiek żył za panowania Józefa Stalina”? Pytanie jest rezonujące i niejednoznaczne, więc od razu ograniczę zakres dyskusji: analiza, a zatem dyskusja nie obejmuje kwestii „represji, poświęceń podczas II wojny światowej, walki z Kościołem” i innych nieekonomicznych aspektów historii rządów Stalina (jest to osobny temat). Analizujemy tylko gospodarkę, tylko liczby! Podstawowe dane do obliczeń pochodziły głównie z Wikipedii i archiwum statystycznego .

    OGÓLNE DOBROSTWO OBYWATELI ZSRR W STALINIJSKIEJ EPOCH

    Nie jest tajemnicą, że stosunek do Stalina i okres jego rządów jest rodzajem „papierka lakmusowego”, który ma przetestować społeczeństwo pod kątem pewnej swobody myśli i polityka na rzecz obiektywności i szczerości w walce o prawdę. Współczesny człowiek może zostać oskarżony o ignorowanie masy nowych faktów z tamtego czasu i oskarżanie go o nastrój przeciwko państwowości i pragnienie, by jego Ojczyzna była słabym i bezradnym dodatkiem do surowców Zachodu . Wszyscy jesteśmy pewni, że za panowania Stalina przez Unię ludzie żyli słabo, ale moja babcia zapewnia: „Pracowali bardzo ciężko i ciężko, ale obniżali ceny!” – mówi. „… Ceny zostały obniżone!” – ile to oznacza dla kraju, który właśnie „zmiażdżył” faszystowskiego agresora i przeżył suszę w 47 roku. Jak ZSRR rozpoczął swój ekonomiczny początek?

    W 1924 r. Wojna domowa się skończyła i kraj rozpoczyna nowe życie. Ludzie otrzymali sygnał z entuzjazmem: wkrótce przyjęto program industrializacji całego kraju, a następnie pierwszy pięcioletni plan i pierwszy okrutny i podstępny krok Zachodu w obliczu „złotej blokady” , po której nastąpił głód, a następnie faszyzm „zerwał” bez wypowiedzenia wojny . Ale wojna wygrała przekonujące zwycięstwo, pola zostały zasadzone, a wielki kraj został ponownie zaakceptowany, aby poprawić dobrobyt ludzi.

    1947 – reforma monetarna: znaczący moment – „linia wodna epoki”. Przeanalizujemy koszty życia sowieckiego ludu tamtych czasów – przed i po powojennej reformie monetarnej.

    Nazwa produktów i towarów oraz ceny w rublach 1947. / 1953.:

    Czarny chleb ………………………………… ……….. …… ……..…. 3 pocierać. / 1 rub.
    Wołowina …………………………………… …….. …… ……… … .. … 30 pocierać. / 12,5 rub.
    Mleko (1l) ………… ………… …………………………. ……. …… 3 pocierać. / 2,24 rub.
    Masło …………… ……….. ……………………… …. … 64 rubli / 27,8 rubli
    Jajka (dziesięć) … … … … … … … … … … … … … … … … …. 12 rubli. / 8,35 rub.
    Cukier rafinowany ……………………………… …………….… 15 rub. / 9,4 rub.
    Olej roślinny ……………………… ………… ……. ……… 30 rub. / 17 rub.
    Wódka ……………………………………………. …… …………. …… 60 pocierać. / 22,8 rub.

    Płace w 1953 roku w rublach miesięcznie:

    Pracownik – od 800 do 3000
    Górnik, hutnik – do 8 000
    Młody inżynier specjalista – 900–1 000
    Starszy inżynier – 1 200-1 300
    Sekretarz Komitetu Okręgowego KPZR – 1 500
    Minister – 5 000
    Profesor, akademik – często powyżej 10 000.
    Średnie roczne wynagrodzenie pracowników i pracowników (w rublach)
    1924/23 1936
    W całej gospodarce narodowej 430 2776
    Dla dużego przemysłu 566 2,862
    Koleją 514 2,882

    Do 1953 roku ( ok . to jest rok śmierci Stalina) realne dochody ludu pracującego wzrosły w porównaniu z 1913 rokiem. 4 razy, a biorąc pod uwagę wyeliminowanie bezrobocia i skrócenie dnia pracy – 5 razy. Jednocześnie w krajach „kapitału” poziom cen podstawowych artykułów spożywczych w 1952 roku jako procent cen z 1947 roku. znacznie wzrosła.

    Wzrost towaru / ceny w: USA / Anglii / Francji
    Chleb – ………………………………………… 128/190/208
    Mięso – ……………………………………….. 126 / 135/188
    Śliwki olejowe – …………………………….. 104/225/192
    Cukier – ………………………………………. 106 / 233/370

    Należy również zauważyć, że fakt, iż państwo radzieckie było pierwszym na świecie, które wprowadziło : zniesienie kart spożywczych, 8-godzinny dzień pracy, gwarantowaną bezpłatną edukację i opiekę zdrowotną, emeryturę państwową i płatny odpoczynek, jest zawsze ignorowane. A wszystko to pomimo faktu, że liczba ludności stale rośnie:

    Ludność ZSRR w mln. (według państwowego Komitetu Statystycznego ZSRR):

    Roku

    Razem

    Miasto

    Wsi

    1913

    159

    29

    130

    1926

    147

    26

    121

    1939

    170

    56

    114

    1940

    194

    63

    131

    1950

    178

    69

    109

    1951

    184

    76

    108

    1953

    188

    80

    107

    Jak widzimy, kierownictwo tego okresu zdołało zwiększyć liczbę ludności, poprawić jakość życia i obniżyć ceny dóbr konsumpcyjnych. Potwierdzeniem rosnącej potęgi ZSRR w tym czasie może być również fakt, że ZSRR, pod względem wzrostu gospodarczego, wyprzedził każdy kraj w okresie powojennym, a tempo wzrostu radzieckiej gospodarki było 2,5 razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a naoczny świadek tych wydarzeń był kandydatem na prezydenta. USA Stephenson zauważył, że jeśli tempo produkcji w stalinowskim ZSRR utrzyma się, to do 1970 roku. wielkość produkcji jest 3 razy wyższa niż w Ameryce!

    Stalin „GOLDEN” RUBLE

    Po II wojnie światowej w krajach kapitalistycznych nastąpiła dewaluacja walut, a siła nabywcza rubla stała się wyższa niż oficjalna. W związku z tym od 01.03.1950g. ZSRR odmówił włączenia rubla do dolara, który był od 1937 roku. oraz z wykorzystania dolara w płatnościach międzynarodowych. W 1947 roku zawartość złota w rublu została ustalona na 0,22268 gramów czystego złota na rubel, a to było po konferencji w Bretton Woods (1944), podczas której kraje uczestniczące „odłączyły” swoje waluty od złotego potwierdzenia!

    W 1961 r nastąpiła reforma monetarna „Chruszczowa”: stare pieniądze zostały wymienione na nowe w stosunku 10: 1. Tymczasem zawartość złota w rublu została podniesiona tylko 4,4444 razy, a nie 10. Rubel zaczął zawierać 0,987412 g czystego złota. Oznacza to, że jeśli 10 rubli „stalinowskich” jest równych 2.222168 g złota, wówczas 1 rubel „Chruszczowa” o wartości równej temu samemu 10 rubelowi „stalinowskiemu” zaczął „ważyć” zamiast 2,222168 g tylko 0,987412 g, – t Jeśli chodzi o złoto, Chruszczow zdewaluował sowiecki rubel 2,25 razy. Co więcej, Chruszczow odziedziczył po Stalinie bogate dziedzictwo – 2000 ton złota bankowego w barach, z których Chruszczow „zawiódł” aż 1200 ton złota na początku lat 60-tych. Dla porównania, dziś (marzec 2011 r.) Rosyjskie rezerwy złota zaledwie przekraczają 811 ton złota.

    Interesujące będzie ponowne obliczenie wartości „stalinowskiego” rubla w dolarach współczesnych dla złotego ekwiwalentu i obliczenie poziomu średniej pensji za Stalina we współczesnych dolarach i nowoczesnej hrywny za złotego ekwiwalentu:

    W 2011 r uncja złota kosztuje około 1500 USD lub 12 000 UAH. (w wysokości 8 UAH za USD). Oznacza to, że jeden gram złota kosztuje około 1500 / 31,1 = 48,22 USD lub 385,80 hrn, a ponieważ w „stalinowskim” złotym rublu było 0,22268 g, „stalinowski” rubel to 48 USD w nowoczesnych dolarach, 22h0,22268 = 10,73 USD lub 85,90 UAH.

    Wynagrodzenie młodego absolwenta specjalisty w 1953 r. (8 lat po wojnie) został zraniony do 1000 rubli, co w nowoczesnych dolarach wynosi 1000x 10,73 $ = 10,730 $ lub 85,840 UAH. w złotym ekwiwalencie! Oczywiście ekwiwalent złota nie odpowiada ekwiwalentowi siły nabywczej rubla : konieczne jest uwzględnienie ceny koszyka konsumenckiego produktów w gramach złota, ale nadal jest interesujący.

    „HIPOTECZNY” W STALINSKIM

    Rezolucja Rady ZSRR z 25 sierpnia 1946 r.

    „O podwyżkach płac i budowie mieszkań dla pracowników i inżynierów technicznych przedsiębiorstw i budów zlokalizowanych na Uralu, Syberii i Dalekim Wschodzie”.

    „Biorąc pod uwagę, że surowe warunki klimatyczne w regionach Uralu, Syberii i Dalekiego Wschodu tworzą [pomijają długą preambułę] … Ustalić, że powstanie w drugiej połowie 1946 roku. iw 1947 roku 50 650 indywidualnych domów mieszkalnych jest sprzedawanych na własność pracowników, inżynierów i pracowników technicznych oraz pracowników przedsiębiorstw po następującej cenie: dwupokojowy budynek mieszkalny z kuchnią, posiekany drewniany – 8 tys. Rubli i kamienia – 10 tys. Rubli; trzypokojowy budynek mieszkalny z kuchnią, drewniany posiekany – 10 tysięcy rubli i kamienia – 12 tysięcy rubli.

    Aby zapewnić pracownikom, inżynierom i pracownikom możliwość nabycia własności domu mieszkalnego, muszą zobowiązać Centralny Bank Komunalny do wydania pożyczki w wysokości 8–10 tys. Rubli osobom, które kupią dwupokojowy budynek mieszkalny o terminie zapadalności 10 lat i 10–12 tys. Rubli, aby kupić mieszkanie z trzema sypialniami. dom z 12-letnim terminem zapadalności z opłatą za korzystanie z pożyczki w wysokości jednego procenta rocznie.

    Zobowiązać Ministerstwo Finansów ZSRR do przeznaczenia do 1 miliarda rubli na udzielenie pożyczki pracownikom, inżynierom i pracownikom technicznym i pracownikom.

    Przewodniczący Rady Ministrów ZSRR I.STALIN
    Szef spraw Rady Ministrów ZSRR Y. CHADAEV ”.

    Hrabia. Wzrost wynagrodzenia dla tych pracowników wyniósł 1 400 000 000 rub. w ciągu roku dla 824 000 pracowników. Tak więc każdy pracownik otrzymał podwyżkę wynagrodzenia o 1699 rubli. przez cały rok. Stanowiło to 20% średniego rocznego wynagrodzenia pracowników. Tak więc ich średnia roczna pensja przed podwyżką wynagrodzenia w dniu 25 sierpnia 1946 r. Wynosiła 708 rubli, a po jej zwiększeniu wynosiła 850 rubli.

    Poszczególne domy dla nich były oferowane po cenie:
    8 000 rub. na posiekane dwupokojowe z kuchnią;
    10 000 rub. na posiekane trzypokojowe z kuchnią lub kamiennym dwupokojowym z kuchnią;
    12 000 rub. na kamienny trzypokojowy z kuchnią.

    Razem:
    1) w 1947 r za roczne wynagrodzenie przeciętnego pracownika, inżyniera, pracownika można było kupić dom.
    2) pożyczka na pełny koszt mieszkania na 12 lat w wysokości 1% rocznie jest hipoteką w stylu stalinowskim .

    Oto ona jest tą „stalinowską” gospodarką!

    P.S. Są ludzie – pszczoły, ale są – muchy: mucha lecąca do kwitnącego wiosennego ogrodu wcale nie widzi tego piękna, ponieważ szuka padliny; a pszczoła lecąca do tego samego ogrodu niczego nie zauważa na zewnątrz, tylko kwiaty. Zostańmy „pszczołami”!

    • Bardzo interesujące. Daj jakiś link do tego albo podaj źródło. Warto mieć, aby różnym nawiedzonym zachodnią propagandą pokazać ku oświeceniu.

      • A, Ty nie znał? Wiesz, wiesz tyle – ile przekazano na zebraniach p.o.p.,
        – Stalin tyran i ludojad, samodzierżawiec i zamordysta… «С момента смерти Сталина на его дискредитацию потрачены десятки миллиардов долларов, прежде всего в СССР и России. Сняты тысячи псевдо-исторических фильмов, нагромождены горы лжи, тысячи “историков” промывают мозги людям во всем мире, делая из Сталина “страшилку” для детей. Немудрено. Вся сволочь мира ненавидит человека, который за первые 19 лет управления страной увеличил ее индустриальное производство в без малого 70 раз и из африканского состояния превратил во вторую в мире, а по целому ряду параметров и первую в мире страну».Проф. С.Лопатников

        “W 1950r opierając się na danych resortowych Komitet Centralny pod przywództwem Stalina przyjmuje decyzje o nowej polityce cenowej Od marca tegoż roku do 1954 r (rok po śmierci Stalina) ceny,w tym ceny na żywność,systematycznie zniżają się.
        Przyznam się (@pszek) że nie mam w tym względzie własnego zdania albowiem dyskusje między krytykami a obrońcami tego ekonomicznego kierunku,przypominają dyskusję między teistami a ateistami.Jedni twierdzą jedno a drudzy drugie i jak długo by się nie przysłuchiwać (czytać) ostatecznie jest się w punkcie wyjścia czyli początkowej wiedzy że istnieją dwie wzajemnie zwalczające się teorie.
        Tak właśnie jest w przypadku stalinowskiej polityki cenowej którą; jedni bardzo naukowo utytułowani nazywają utopią wiodącą do katastrofy, zaś drudzy również naukowo utytułowani określają naturalną konsekwencją zdrowej czyli stojącej na nogach nie na głowie ekonomiki wedle której stałym wzrostem cen zainteresowane są wyłącznie siły mające kontrolę nad drukowaniem pieniędzy i poprzez politykę cenową stymulują wzrost popytu na owe pieniądze.
        Wprawdzie mnie nie udało się ustalić kto ma rację (może zabrakło mi cierpliwości i wiedzy) ale kto czuje się na siłach może do woli studiować argumenty jednej i drugiej strony.

        https://inance.ru/2017/04/stalin-ceni/

        http://www.izhvkpb.narod.ru/sc/sc.html

        http://www.kpe.ru/sobytiya-i-mneniya/spravochnye-materialy/5507-stalin-snijal-tseny

        Przy okazji rozprawmy się z kilkoma cytatami(stereotypy) przypisywanymi zawsze autorstwu samego Stalina, a tak chętnie powielanymi przez różnych lewicowców i komunistów… 🙂 po to by dyskredytować…
        1. “Есть человек — есть проблема. Нет человека — нет проблемы”

        Утверждается, что И. Сталин заявлял, что: “Есть человек — есть проблема. Нет человека — нет проблемы”. Данный миф используется для того, чтобы указать на жестокость Сталина и его пренебрежение человеческой жизнью. На самом деле Сталин ничего подобного никогда не говорил. Данное высказывание придумал писатель А. Рыбаков и приписал его Сталину в своей книге “Дети Арбата”:

        “В одной из своих статей, которая ему особенно понравилась, я воспроизвел известный афоризм Сталина: “Есть человек — есть проблема. Нет человека — нет проблемы!”. Анатолий Наумович впился: где говорил это Сталин? В каком своем произведении? Или в записке? Или в какой речи?

        Я задумался. Ответил так: зная немного психологию Сталина, предполагаю и даже уверен, что таких вот в точности слов он никогда публично не говорил. И не писал. Он же был великий актер в политике и не позволил бы себе раскрыть свою сущность. Такую откровенность он мог бы позволить себе только в очень узком кругу своих “соратников”, а, вернее, холуев. Где я это читал? Да как-то расплывчато. Висит в воздухе. Много где. В мемуарах… В публицистике. Эта фраза стала своего рода штампом для обозначения той эпохи.

        – Значит, не помните точно, где?
        – Точно — нет.
        – Так вот именно, — вскричал Анатолий Наумович с юношеской живостью, — я ее сам придумал ! Впервые в “Детях Арбата” эту фразу Сталин как раз и произносит. Я сочинил — и вложил в уста Сталину! Я же написал этот роман за 20 лет до его публикации в 1987 году. И оттуда она пошла гулять, и никто уже не помнит, откуда она взялась. Я, я автор этого афоризма. И вот — никто не помнит и не знает…

        В последних словах прозвучала нескрываемая горечь”

        Вот так – мало того, что оболгал, так еще врун сокрушается, что не помнят его “авторства”.

        2. “Смерть человека – трагедия, смерть миллионов – статистика”.

        Утверждается, что Сталин произнес фразу: “Смерть человека – трагедия, смерть миллионов – статистика”. На самом деле Сталин таких слов не произносил. Данная фраза является слегка перефразированной цитатой из романа Ремарка “Черный обелиск”: “Но, видно, всегда так бывает: смерть одного человека — это смерть, а смерть двух миллионов — только статистика”

        3. “В Красной Армии нет военнопленных, есть только изменники и предатели Родины”

        Есть знаменитая фраза, приписываемая Сталину: “В Красной Армии нет военнопленных, есть только предатели и изменники Родины”. И Хавкин в своей статье “Немецкие военнопленные в СССР и советские военнопленные в Германии. Постановка проблемы. Источники и литертура” приводит эту фразу, ссылаясь на Справку комиссии по реабилитации жертв политических репрессий.4)

        Что интересно — такая фраза там действительно есть, так называется одна часть данной справки. Никакой ссылки на то, откуда взята эта фраза, где, когда и кому сказал это Сталин — не приводится. Самое интересное, в справке вообще нет ссылок. Только во вступлении упоминаются названия архивов, в которых работали.

        Есть версия, что эта фраза якобы произнесена Сталиным в беседе с представителем Международного Красного Креста графом Бернадоттом и цитируется в его мемуарах. Фраза в пересказах формулируется так: “…русских военнопленных нет — русский солдат бьется до смерти. Если же он выбирает плен, то он автоматически исключается из русской общности”, что несколько меняет ее смысл, т.к. “русская общность” является моральной категорией, а не юридической, т.е. “пленных мы будем презирать, но пленных-то вы нам верните и конвенции по военнопленным соблюдайте”.

        4. “Не важно, как проголосуют, важно как посчитают”

        Автором всем известной фразы “не важно, как проголосуют, а важно то, как посчитают” является Наполеон III. Произнес он ее после очередного плебисцита во Франции. Тов. Сталин в одном из выступлений немного ее перефразировал: “В буржуазных странах важно не как проголосуют, а как посчитают”.

        Приписывание авторства этой фразы Сталину впервые появилось в мемуарах перебежчика Б. Бажанова (сбежал во Францию, 1.1.1928, можно почитать тут – http://lib.ru/MEMUARY/BAZHANOW/stalin.txt) Полная цитата такова: “Знаете, товарищи, — говорит Сталин, — что я думаю по этому поводу: я считаю, что совершенно неважно, кто и как будет в партии голосовать; но вот что чрезвычайно важно, это — кто и как будет считать голоса”.
        Однако крайне сомнительно, чтобы Сталин говорил эту явно компрометирующую фразу на людях. Даже антисталинист Рыбаков в это не верит – см.выше.
        http://www.dal.by/news/19/24-07-13-2/
        Wsio.
        Piszesz – “Warto mieć, aby różnym nawiedzonym zachodnią propagandą pokazać ku oświeceniu.”
        A ja tobie odpowiem – zanim zaczniesz otwierać oczy “nawiedzonym”
        musisz (koniecznie) otworzyć własne. Czy piję wyłącznie w twoją tylko
        stronę? Absolutnie NIE…! 🙂

        Piszesz. “Bardzo interesujące. Daj jakiś link do tego albo podaj źródło”.
        Teraz wiem jak ‘uważnie” studiujesz linkowane mat. źródłowe. 🙂
        Wszystko już było….

        • To podobnie jak ty, studiuję to, co jest mi potrzebne lub uznaję za słuszne. Oczywista oczywistość. A to mogłeś tu linkować, ale przed 2017 rokiem, zanim ja trafiłem na ten portal, dlatego tego nie znam, a potrzebne mi są źródła tych danych. W moim POP był trzeci garnitur samych durni i leni umysłowych, więc niczego mnie nie nauczyli.
          Ja dopiero teraz nadrabiam zaległości. 🙂 Trochę dzięki tobie, no ale za wiele to sobie nie obiecuj, bo ja jestem odporny na prawacką i kościelną propagandę. 🙂
          Oczywiście dzięki za linki. No i jest to forma sprawdzenia cię, czy nie ściemniasz. 🙂

  8. Mistrz mówi… Handel białymi niewolnikami (dr Jan Przybył)
    https://www.youtube.com/watch?v=KPZVlTPARVQ

    • E tam, “mistrz” niczego nie odkrywa a fakty są takie, że większość starożytnych religii, a szczególnie wywodzących się od pustynnej zarazy, żyło z niewolnictwa i na niewolnictwie żerowało, aż do XX wieku. Wyjątkiem byli Prasłowianie, którzy wykorzystywali jako niewolników pojmanych przeciwników na wojnie, ale po jakimś czasie ich uwalniali lub pozwalali żyć im na równych zasadach w komunach Rodowo-plemiennych.

      No to niech twój “mistrz” przeczyta sobie najnowszą książkę: Joanna Kuciel-Frydryszak, ‘Służące do wszystkiego’ o białych niewolnicach, nie gdzie indziej a w Polsce, jeszcze na początku XX wieku. A ta niewola miejscowa trwała 1000 lat w stosunku do chłopów oraz ich żon i córek, z monopolem na ich używanie przez pana i paniczów. Może na ten temat jakieś wykłady w salce parafialnej by przeprowadził? Albo na temat handlu chłopami w Polsce przez duchowieństwo i “jaśnie państwo”. Podsuwam literaturę i aż jestem w szoku, że na KIP to publikują i jeszcze komuś chciało się przepisać całą książkę Nowickiego.
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/andrzej-nowicki-chlopi-a-biskupi/

      A najlepszy jest komentarz KIP:
      “Hierarchia Kościoła Katolickiego, z Watykanem na czele, były główną siłą sprawczą budowy feudalizmu w Europie, w tym w Polsce, w której ten ustrój uczynił niewolnikami ogromne rzesze chłopów pańszczyźnianych, tj. około 90 % społeczeństwa. W Polsce ten system niewolnictwa pańszczyźnianego przetrwał najdłużej i dopiero zlikwidował go w największym stopniu Car Rosji Aleksander II ( patrz poprzedni artykuł ), po sprowokowanym przez żydo-masonerie powstaniu styczniowym. Z kolei II wojna światowa i wyzwolenie Polski przez Rosję Sowiecką z okupacji III Rzeszy niemieckiej oraz udaremnienie eksterminacji 80% Polaków przez Niemców, ostatecznie zlikwidowało ustrój feudalny w Polsce. Kościół Katolicki w swym wiodącym głównym nurcie zawsze był przeciwny uwłaszczeniu i oswobodzeniu z niewolnictwa chłopów polskich.
      Dlaczego kolejne pokolenia chłopów polskich tego nie doceniają i nie chca zrozumieć, że Rosja na którą się szczuje Polaków od wieków, więcej zrobiła dla wyzwolenia z niewolnictwa i równouprawnienia zdecydowanej większości Polaków, niż rodzime zażydzone elity: magnackie, szlacheckie, z Hierarchią Kościoła Katolickiego na czele ?”

      Czekam więc na kolejny wykład twojego “mistrza” w powyższym temacie. 🙂 Ale ten “doktór” dziedziny nie naukowej, zapewne się tego nie podejmie? 🙂

      Natomiast ambitnym autorom z Klubu Inteligencji Polskiej podsuwam listę interesujących pozycji literatury do zrobienia przynajmniej najważniejszych wypisów-cytatów, coby Polacy doznali oświecenia, komu zawdzięczają swój marny los w historii.
      1. Wojciech Pomykało – Ojciec Chrzestny Faszyzmu. Kartki z dziejów watykańskiej polityki zagranicznej, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1955.
      2. Andrzej Nowicki – Papieże przeciwko Polsce, Wyd. KiW, Warszawa 1949.
      3. J. Górecki – Rzym a Polska walcząca, KiW, Warszawa 1949.
      4. Andrzej Nowicki – O świętej inkwizycji, Białystok 1959.
      5. Julian Bartosz – Reszta była milczeniem, Wyd. KiW, Warszawa 1966.
      6. Julian Bartosz – Watykańskie wersety. Co kryją archiwa papieskie, Wyd. CB, Warszawa 2012.
      7. Tadeusz Żeleński-Boy – Nasi okupanci, Piekło kobiet i inne pisma, Wyd. PIW, Warszawa 1958.
      8. Władysław Bieńkowski – Polityka Watykanu wobec Polski, Wyd. KiW, Warszawa 1949.
      9. Józef Sikora – Watykan czy Polska, Wyd. KiW, Warszawa 1950.
      10. Jerzy Skalski – Rzym a sprawy polskie w okresie rozbiorowym, Wyd. „Odrodzenie”, Warszawa 1968.
      11. Henryk Wodzicki – Czyim interesom służy episkopat, Wyd. Czytelnik, Warszawa 1951.
      12. Eugeniusz Poniatowski – Duchowieństwo a sprawa Polska na Górnym Śląsku, Katowice 1950.
      13. Zofia Waszkiewicz – Polityka Watykanu wobec Polski 1939-1945, PWN, Warszawa 1980.
      14. Kazimierz Piwarski – Watykan a faszyzm (1929-1939), Wyd. KiW, Warszawa 1960.

      Powyższe pozycje zawierają bardzo ciekawe materiały źródłowe nad którymi warto się pochylić, dopóki jeszcze ich z bibliotek nie usunięto i nie spalono.

      • Na spotkaniach z robotnikami, władzami, na oficjalnych spotkaniach zagranicznych i ze zwykłymi ludźmi Albin Siwak mówił szczerze, bez strachu. Na posiedzeniach Biura Politycznego KC wraz z innymi robotnikami – członkami Biura uniemożliwiał wprowadzanie szkodliwych dla Polaków i Polski rozwiązań przez polskojęzyczne grupy interesów. Hamował tzw. przemiany transformacji ustrojowej, które pchały nas Polaków w demokrację kolonialną. Był skuteczny – dlatego został usunięty. Miał rację, skutki transformacji przed którymi wówczas przestrzegał, są obecnie dotkliwie odczuwane przez całe polskie społeczeństwo. Stąd bierze się popularność jego książek rozprowadzanych w III obiegu i udział licznych osób na spotkaniach otwartych z Autorem.

        Wyjeżdżając w składzie oficjalnych i nie oficjalnych delegacji do Związku Radzieckiego, Albin Siwak potrafił artykułować problemy, którymi nierzadko, budził w gremiach najwyższych władz konsternacje. Łamał przyjętą poprawność polityczną, ale tym samym budził potrzebę dyskusję nad poruszonymi problemami. Takim sposobem bycia zyskiwał szacunek u Rosjan. Był jedynym człowiekiem, którego były dowódca Wojsk Układu Warszawskiego Marszałek Wiktor Kulikow – doradca prezydenta Władimira Putina i premiera Miedwiediewa – traktował jako przyjaciela spoza granic ZSRR, a następnie Rosji. Marszałek zawsze życzył sobie, aby tylko Albin Siwak był oficjalnym reprezentantem Władz Polski we wszelkich uroczystościach rocznicowych z jego udziałem na terenie Polski.
        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/odszedl-od-nas-wielki-polak-albin-siwak/

        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/fragmenty-z-ksiazek-albina-siwaka-bez-strachu/

        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/fragment-ksiazki-albina-siwaka-pt-chcialbym-dozyc-takich-dni/

        • @krzyk58

          Doskonale rozumiem twoją fascynację Siwakiem, bo to wielka strata dla Polski, że odchodzą świadkowie historii, ludzie godności i honoru. Cześć jego pamięci.

          Jednakże wielka szkoda, że nie zdołał on wyzwolić się spod okupacyjnej religii, która uważam jest głównym źródłem naszego upodlenia narodowego i indukowanego poddaństwa, dlatego zachodnie elity oligarchiczne, przy pomocy żymian i “polaczków” mogli zrobić to co zrobili z transformacją, z wielkim negatywnym zaangażowaniem instytucjonalnego kościoła.

          Zacytuję ci autora, który jak mniemam powinien być ci bliski ideologicznie i klasowo. Jest to Aleksander Bocheński,
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Boche%C5%84ski
          którego uważam za wielkiego polskiego patriotę, a na jego książki trafiłem pod koniec lat 80-tych podczas studiów. Jedna mnie szczególnie w tamtym czasie ujęła, z której pochodzi ten cytat, a dotyczy negatywnej roli dominującej instytucji religijnej w niszczeniu PRL:

          „Kościół pozostał organizacją niezależną i do tego niechętny ustrojowi, skupili się przy nim wszyscy niezadowoleni, a wiemy że miłość swobody i tradycyjny brak dyscypliny budził u nich niezadowolenie z każdego posunięcia polskiego rządu. Naturalnie ten przypływ sympatyków nie miał wiele wspólnego z nauką Ewangelii, ale na stanowisku Kościoła ciążyła opinia jego sympatyków, w tym znaczeniu, że każde porozumienie z rządem osłabiało go o niezadowolonych warchołów. Jakkolwiek oceniliby ten fakt katolicy epoki posoborowej, nie stanowił on sam przez się niebezpieczeństwa narodowego, gdyż organizacja tak potężna mogła, a nawet powinna zawsze wywierać wpływ pozytywny w każdych warunkach.

          Ale nieszczęście Polski polegało na tym, że spór władzami i lęk przed tendencją do podporządkowania przez nie Kościoła przesłaniał niektórym księżom inne aspekty polityczne i gospodarcze kraju, przeszkodził im wziąć udział w mobilizacji społeczeństwa do dzieła rozwoju i uczynił wpływ ich pod względem gospodarczym czysto negatywnym. Żadna wielka akcja mająca na celu wzmocnienie gospodarki narodowej nie mogła liczyć na poparcie licznej doborowej armii duchowieństwa. Straty w zakresie zdolności mobilizacji sił, jakie tu kraj poniósł, były i są poważne”. (…)
          „Kościół nie kwapił się bynajmniej z sankcjami duchowymi i chętnie rozgrzeszał kradzieże, jeśli były z kasy ogólnej, uspołecznionej”.
          Źródło: Aleksander Bocheński, Rzecz o psychice narodu polskiego, PIW, Warszawa 1986, s. 70, 75.

          Szkoda, że Siwak tego nie napiętnował w swoich książkach, bo to jest główne źródło intelektualnego ubezwłasnowolnienia Polaków.

          • A Ty abarotno – swoje, to jakieś skrzywienie? Kiedyś linkowałem do “opolczykapl”,
            dziś nie idzie czytać tego dziadostwa.
            Cytuję:
            “I jeszcze ta gnida Olszański. Sam pamiętam, jak w jego pierwszych ulicznych wystąpieniach pluł na PRL i komunę nazywając je sowiecką okupacją. A teraz nagle PRL zachwala.”
            Jak nazwiemy postawę ‘gnidy” A. Sz.?
            Był kiedyś internowanym przez komunę solidaruchem, a dziś wychwala PRL… 🙂
            Następny rodzynek”
            “Michał Jarzyński ma rację – nie powinno być naszej zgody na zawłaszczenie sobie przez turbo-katolików postaci Albina Siwaka i schedy po nim. Wielu bowiem sympatyków zmarłego katolikami nie było i nie jest, przez co krystowiercy nie mogą mieć na niego monopol.”
            Pan A. Siwak zawsze był wiernym synem Kościoła, a “ten …..” chciałby
            zawłaszczyć pamięć i wolę zmarłego – TO się nie godzi!
            Będziesz zainteresowany trafisz do notki autora – tam linkował nie będę , nie przeczę pisze słusznie, tylko to religijne przegięcie, znam temat,osobiście jestem wrogiem “bergolnietych”i innych postępowców KK, czemu dawałem wyraz….

          • @Anonim. 17 kwietnia 2019 at 07:49, czyli @krzk58

            No a ty nadal swoje. Obrona okupanta na całego. Człowieku, ja nie krytykuję faktu, że Siwak wierzył w Boga. Miał do tego prawo i nie o wiarę tu chodzi tylko o politykę instytucjonalnej religii, o okupację polskiej “duszy”, przez co jest w zawieszeniu, między destrukcją intelektualną a słowiańskimi wartościami, rozwojem. Dlatego dałem ci cytat z Bocheńskiego, jako potomka myślącej szlachty ale do końca związanego z wartościami chrześcijańskimi. On nie krytykował wiary, on napiętnował kler za ich destrukcyjną politykę wobec Polski i narodu polskiego. Tyle w temacie. Zresztą przeczytaj sobie całość tej interesującej książki. Na inteligencji post-szlacheckiej oraz emigracji sanacyjnej też nie zostawił suchej nitki.

            A co do Olszańskiego i innych, to Opolczyk ma rację, chociaż inwektywy są niepotrzebne. Znasz moje zdanie na temat PI, którzy teraz zalewają Internet nienawiścią do zachodu, a kiedyś tego zachodu pragnęli. Po prostu kiedyś zabrakło im inteligencji i nikt w nich nie ukształtował prawdziwych lewicowych wartości socjalistycznych, jak w większości społeczeństwa, a teraz mają ból doopy bo jest już za późno. No ale takie są skutki bezmyślności.

            Wiele razy to podnosiła komentatorka KIP – NANA. Przeczytaj sobie jej komentarz do wypocin twojego “mistrza”, świetnie go wypunktowała:
            http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/kult-dzialan-pozornych-dyskusja-spoleczno-polityczna/

            Tak po chłopsku można by powiedzieć, że ma baba rozum i jaja. 🙂
            Bo twój “mistrz” to praktycznie wydmuszka, także intelektualna. 🙂

  9. Osipov State Russian Folk Orchestra – Midnight in Moscow
    https://www.youtube.com/watch?v=lvUq3BwW4vo

  10. Wysoko zastanawia, dlaczego takiej prostej, elementarnej analizy niejako rozumiejacej sie sama przez sie, jaka prezentuje autor felietonu nie dokonaly organa decyzyjne ( minister finansow ) oraz nadzor finansowy, gdyz przy calym zaslepieniu i wtloczonej polskim obywatelom i ich elitom propagandy zachodnich sluz specjalnych o cudach systemu kapitalistycznego nikt przy zdrowych zmyslach nie moze myslec, ze udzielenie kredytu przez bank na hipoteke i wpis do ksiegi wieczystej bedzie darowizna a kredytodawca to “matka Teresa z Kalkuty”……
    I ze bedzie musialo wkrotce dojsc do pekniecia nadmuchanej banki i niewyplacalnosci kredytobiorcow oraz arryzacji ( wrogiego przejecia ) z tytulem prawnym sugerujacym prawowite nabycie polskich gruntow….
    Oto polska wersja kryzysu gospodarczego, odbicie neoliberalnych metod rynkowych z USA z Detroit i ze stu innych miast…, z Hiszpanii….polegajacy na niewyplacalnosci kredytobiorcow za przez siebie zamieszkiwane nieruchomisci…..szczegolnie bolesne jest tu z premedyracja zaplanowane wrogie przejmowanie polskich gruntow, lezacych w sercu kontynentu europejskiego z dobra i bardzo dobra infrastruktura, drogami i mostami ,wodociagami i elekryfikacja…

    Odpowiedzialne za ten stan rzeczy organa panstwowe i urzednicy chowaja sie cos po katach…..
    Cale napietnowanie spoleczne i to nie tylko ofiar tych kryminalnych zagrywek czy SBB winno byc skierowane przeciw tej komicznej kascie narazajscej polska racje stanu…

    Tu naklada sie oczywiscie problem natury politycznej i kompletne dyletactwo i arogancja nowych,styropianowych elit, ich prywata i warchostwo oraz lenna sluzalczosc w stosunku do zachodu, ktore polski (PRL-ski ), bardzo efektywny model sektora mieszkaniowego realizowanego poprzez rozliczne i rozmaite spoldzielnie mieszkaniowe oraz poprzez, na wzor Austrii, budownictwo komunalne, wyrazniany w sakali swiatowej za efektywnosc i praktyczne nie istnienie bezdomnosci zniszczono doglebnie i wogole nie stosujac zadnej polityki mieszkaniowej, ktora pozostawiono wolnorynkowym i neoliberalnym rekinom i hienom sektora bankowo-inwestycyjnego na doslownie “pozarcie”….

    ***
    Hallo !!!

    W Stanach, glownie mlodzi ludzie ale i inni sa doszczetnie wykonczeni przez neoliberalne kredyty rekinow bankowych na finansowanie studiow i byly przez same uniwersytety tym studentom zaoferowane……kredyty te sa tak skrojone i byly adresowane do takich kredytobiorcow, ktorym panstwo nie dawalo zadnej perspektywy na nic, nie ma szansy na splate tych kredytow ale handluje sie ( spekuluje sie ) nimi na rynku finansowym i zawiera na rzecz tych otwartych umow kredytowych rozmaite ubezpieczenia ( Hagde Founds )….te kredyty na studia swoja wartoscia przewyzszaja juz warosc kredytow pobranych na “uslugi” medyczne i leki, ktire vyly dotad najwyzsze i te za nieruchomosci, ktore sa horendalne…..
    Tak wyglada neoliberalny swiat…
    Demonstrantow , bedacych kredytobiorcami tych umow na finansowanie wyksztalcenia wali policja gdzie popadnie a krew tryska we wszyskie strony do wszystkich kamer ….

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.