Społeczeństwo

Inno-kulturowy przestępca z 80000 nabojów w Berlinie?

 Kilka dni temu w dzielnicy Berlin-Kreuzberg aresztowano inno-kulturowego przestępce, który miał schowane około 80000 nabojów różnych kalibrów, magazynki i oczywiście broń. Arsenał bardzo duży, nawet jak na niemieckie warunki, gdzie Policja przyzwyczaiła się, że inno-kulturowa (póki co) mniejszość ma w swoich kulturowych zwyczajach posiadać broń i amunicję w dużych ilościach. Podobno preferują 7,62 mm x 39 mm – doskonały pocisk pośredni do karabinów rodziny AK i karabiny AK. Świetnie się sprawdzają w praktyce – przestrzeliwują zwykłe kamizelki kuloodporne. Oczywiście nie nam oceniać zwyczaje kulturowe inno-kulturowej mniejszości, którą Niemcy do siebie zaprosili. Powstaje jednak pytanie, czy państwo niemieckie jeszcze kontroluje radykałów, gangsterów i terrorystów?

Informacje na ten temat można znaleźć na stronach internetowych berlińskiej Policji [tutaj]. Z ujawnionych tam informacji nie chodzi o terroryzm, tylko zorganizowaną przestępczość. 

Berlin jest bardzo specyficzny, w tym mieście działa bardzo dużo grup przestępczych, które rekrutują swoich członków z inno-kulturowych mieszkańców tego miasta, głównie z Bliskiego Wschodu. Jest to już zjawisko kulturowo-cywilizacyjne, nawet kręcą o tym seriale, dostępne w niemieckich telewizjach. Można mówić o sub-kulturze, która wyrosła na muzyce alternatywnej, skoligaconej z radykalnymi odmianami jednej z inno-kulturowych religii. Jest to zjawisko powszechne i masowe.

Media o tym informują. Odnoszą się do sprawy bardzo delikatnie, traktując zjawisko inno-kulturowych gangsterów, jako element życia publicznego w Niemczech. Chociaż nie jest tajemnicą, że z tych grup rekrutowano bardzo wielu bojowników parapaństwowej organizacji terrorystycznej, która jest aktywna na Bliskim Wschodzie. 

Strach u zwykłych Niemców narasta, nagle się bowiem okazuje, że ludzie żyjący po drugiej stronie ulicy mają w domach arsenały, umieją posługiwać się bronią bardzo sprawnie i co najważniejsze – są zorganizowani w zbrojne gangi i żyją w ukryciu. Wielu Niemców zdaje sobie sprawę z zagrożeń. Niestety władze udają, że nie ma problemu – chociaż co trzeba powiedzieć, informacje o aresztowaniach kolejnych osób, podejrzanych o działania niezgodne z prawem są coraz częstsze. 

To jest poważny problem. Żyjemy w ramach porozumienia z Schengen, przejechanie z Berlina do Poznania nie jest żadnym problemem. Należy się na poważnie zastanowić nad wzmocnieniem Straży Granicznej i specjalnych jednostek Policji przeznaczonych do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. 

Niestety bajka się skończyła i z Zachodu znowu grozi nam zagrożenie, w tej chwili w postaci przestępczości, być może także i terroryzmu. Jeżeli w Niemczech broń automatyczna i amunicja do niej są powszechnie dostępne dla inno-kulturowych gangów, to jaką mamy gwarancje, że nie trafi w ręce terrorystów? 

Państwo niemieckie nam takiej gwarancji nie daje, Niemcy nie dają sobie rady organizacyjnie z przestępczością inno-kulturową, która jest zamknięta w homogeniczności swojego języka, zwyczajów i prawa religijno-zwyczajowego społeczności, z których pochodzi. Powstrzymanie tego zagrożenia po tamtej stronie granicy wymaga skoordynowania i intensyfikacji działań Policji, Straży Granicznej i służb specjalnych. Musimy mieć informacje o tym, co się tam dzieje, jak zachowują się i jakie mają zamiary ci ludzie, a przede wszystkim mieć ich zidentyfikowanych, na tyle żeby poprzez wypracowane źródła informacji mieć wiedzę o możliwych zagrożeniach. Być może byłby potrzebna nowa jednostka w Policji, wyspecjalizowana właśnie w inflirtacji i rozpoznaniu tych środowisk?  

W takich procesach nic nie dzieje się z dnia na dzień, potrzeba odpowiednich przygotowań, przede wszystkim ludzi – i pozwolenia im na działanie, obserwację, pracę operacyjną, analitykę. Dopiero wówczas będą efekty – po jakimś czasie. Wszystko, co możemy zrobić dzisiaj, to zabezpieczyć granicę, tak żeby patrole i kontrole były jeszcze częstsze, sieć była gęsta – prawdopodobieństwo kontroli było o wiele większe. Poza tym obecność sił bezpieczeństwa i porządku, na pewno pomoże w zabezpieczeniu rejonu przygranicznego, który boryka się z plagą klasycznej przestępczości. W tym zakresie mamy z Niemcami dobrze rozwiniętą współpracę. Trzeba ją intensyfikować, nie można na tym oszczędzać, to musi kosztować. Nie mamy jednak wyjścia – trzeba się bronić metodami policyjnymi.

PS. Bardzo prosimy naszą stałą niemiecką czytelniczkę o obszerne skomentowanie tego wątku. 

16 komentarzy

  1. Joanna Knurdziej

    Mieszkam w Berlinie i widzę to praktycznie na co dzień. Kreuzberg jest opanowany przez gangi z Libanu. to bardzo bogaci ludzie, najdroższe samochody, piękne kobiety, wystawny styl życia – dla dość dużej grupy ludzi, źródłem utrzymania jest dystrybucja narkotyków i standardowa gangsterka. Daleko zaszli. Moi niemieccy znajomi sami się dziwią dlaczego to tak daleko zaszło, dlaczego władze na to pozwoliły?

  2. Chcieli, to mają.

  3. Czy to “albi”z P.S. odnosi sie do mnie ? Nie mieszkam w Berlinie i tych szczegolow ktore mieszkancom sa zawsze z wielu stron znane i te oficjalne i te z tzw.reki prywatnej ….Berlin od kiedy on isnieje byl zbiorowiskiem wszelakich grup politycznych i przestepczych,rozlicza sie tam mafia wloska i handlarze narkotykow i agencji sluzb specjalnych z calego wrecz swiata…generalnie po wspanialomyslnych ale bez zadnego planu i konceptu akcjach pani Angeli Merkel problem z osobami o innej niz europejska kultura jest niezwykle znamienny,obywatele milcza zaskoczeni obrotem spraw,ci uchodzcy odkrywaja,ze nawet po ponad 2 latach pobytu nie znaja jezyka niemieckiego i to niby mimo intensywnych kursow (?),otrzymuja najnizej platne prace i w ogole ale to wogole na nic sobiepozwolic nie moga ,w tym na normalne mieszkanie i swiatlo oraz obowiazkowe oplaty za Radio/TV,wywozke smieci i inne takie tu obligatoryjne ale druzgoczace koszty…oni,ci inno kulturowi uwazaja,ze to im sie przydaza,bo sauchodzcami a tutejsi tzn Niemcy to dysponuja milionami € ,z ktorymi sie nie chca dzielic…taka mitologia i opowiesci wajdeloty,takze do dzis obowiazuje w Polsce i co.raz jest prezentowane i to przez autorana lamach OP….i smutek czlowieka ogarnia i zlosc i niemoc,widzac co tu jest grane i wogole nie wiedzac jak samozliwosci rozwazania tego konfliktu przy takim bezrobociu i radykalnym braku mieszkan…wielce ale to wielce irytuhace jest to,ze sie z tymi ludzmi nie mozna wogole dogadac…”ja nie rozumiem,ja nie rozumiem”,”nawet nie staram sie rozumiec,gdyz zyje w swoim swiecie marzen o zlotym runie”…,ktorego w Niemczech
    nie ma…wiadomo,ze jak nie ma integracji,ktora odbywa sie tylko przy wielkich nakladach finansowych i przewielkich nakladach politycznych min.tzw.”pozytywnej dyskryminacji”,tj.ze ciuchodzcy czy emigranci musieli by miec cos 200 % wiecej przywileji i dochodow,by zajac naczelne stanowiska w polityce i administracji oraz zasiasc w fotelach zawodow uznanych i swietnie platnych np.lekarzy,adwokatow,managerow bankowych i przemyslowych….anie ma o tym mowy,wiec ujscie tego znsjduje i znajdzie sie w spoleczenstwie paralernym tj. w grupach zorganizowanych strukuralnych,hierarchicznych,w ich mafiach z bossem i szarymi wykonawcami polecen…mamy to juz i to nie tylko w Berlinie,choc w Berlinie to najwiejsze skupisko….ja osobiscie spogladam na te zagadnienia wiecej niz sceptycznie a Angela Merkel nie robi nic, zupelnie nic…wlasciwie zyje sie z dnia na dzien a na karku strach i obawa,co za chwile moze sie zdarzyc….do tej pory integracji w Niemczech nigdy nie bylo,nie wiem jak rozwinie sie ta tikajaca bomba ….w codziennych kontaktach z
    emigrantami toma sie wrazenie cyrku….oni graja “emigrantow” a tubycy tubylcow w atmosferze tymczasowosci i wyrwania zrzyczywistosci,czasami mozna stracic nerwy… juz pytam sie takiego,pan tu ponad 2lata,chodzi do szkoly na bauki.j.niem. i nic nie rozumie…”ich weiss nicht”/”no ja tez nie wiem”….no kto to ma wiedziec ? Bo Merkel tez nie wie..ona buja w oblokach w swoim helikopterze i wogole….”srali duptus,pikus benc…”

  4. Polak ze Szwecji

    Niemcy mają to czego chcieli, sami do tego doprowadzili – w połowie lat 80 tych to był jeszcze normalny kraj. Dodam od siebie jeszcze obserwację, że podobnie a może nawet gorzej jest w Danii i Szwecji – Malmo to Basra – tak mówią na nią jej mieszkańcy.

    • @Polak ze Szwecji….sytuacja ze Szwecji jest mi znana i szczegolna sytuacja w Malmoe ale w Danii ? Dunczycy sa tak restryktywni i prawie nikogo w 2015 i do teraz nie przyjeli,jakies zupelnie pojedyncze osoby,przynajmniej tak to przedstawiaja niemieckie media i publikatory,wprowadzili
      natychmiast zawieszenie
      porozumienia z Shengend i
      kontrolowali swoje granice i tez maja imigrantow ?…Ten problem w Niemczech to lezy w tym,ze tych imigrantow jest olbrzymia ilosc,oni juz teraz tworza wlasna,specyficzna kulture i z
      uwagi na to ze zyja w swoich grupach narodowych rozmawiaja po arabsku i coza tym idzie siedza w mentalnosci arabskiej,o jakiej to integracji wogole mozna mowic …? Kto i kogo ma integrowac…taki wielki problem sie zarysowuje…..

  5. Niestety bajka się skończyła i z Zachodu znowu grozi nam zagrożenie,… Proszę posłuchać co w temacie ma do powiedzenia szef policji kryminalnej m.Hamburga, ustami p.Sklepowicza w niżej zamieszczonym wideoroliku od około 14:08 minuty. 9Wklejam ponownie)…Sklepowicz i Rola o zamordowaniu Jolanty Brzeskiej, upadku Kościoła i ataku na rodzinę królewską! https://www.youtube.com/watch?v=PjZrQPYRoJs
    Proszę nie zapominać o zagrożeniu nieustannie ‘w cieniu” płynącym do Polski
    z południowego-wschodu, a mamy nieciekawą także rzeczywistość.

  6. ……….Media: Sprawcą ataku w Nowym Jorku jest 29-letni Uzbek. Do USA przyjechał w 2010 roku . Nie zapominajmy że
    miękkie podbrzusze’ Rosji to także beczka prochu, rosyjskie
    miasta -‘megapolisy” pod kątem zagrożenia obcą “kulturą’ niczym nie różną się od miast Zachodu – jadą na tym samym wózku..
    Ameryka posiała wiatr(wahabicki) skierowany przeciwko Rosji obecnie
    zbiera skutki tegoż.( Wcześniej był Boston….)

  7. To zjawisko ma masową skalę i jest obecne w innych miastach może poza Dreznem i Lipskiem, w Kolonii, Dortmundzie i innych na zachodzie to prawdziwy horror. Normalni gangsterzy – noże, broń, narkotyki… terroryzm.

  8. We Francji jest podobnie, Marsylii rządzi armeńska mafia – olbrzymie pieniądze, olbrzymie…

  9. W Polsce bardzo nasiliła się przestępczość w wykonaniu ludzi zza wschodniej a konkretnie południowo – wschodniej granicy.

  10. Jak ruszą tzw.dobrowolcy z ATO,to to nie potrzeba nam uchodźców z Bliskiego Wschodu,a oni powachali prochu na Donbasie i nie będą propagować przyjaźni polsko ukraińskiej!.

  11. Czytałem że wydali prawie 10 mld Euro na pomoc dla starających się o azyl 🙂 Gdzie Niemcy mają w tym logikę?

  12. Bogaci Niemcy mieszkają na przedmieściach w zamkniętych i pilnowanych przez ochroniarzy osiedlach… Właśnie ze strachu i chęci izolacji.

  13. O podobnej sytuacji czytałam jakiś czas temu, że miała miejsce we Francji, czyli znaleziono pomieszczenie z dużą ilością wszelakiej broni, temat zostawiam bez komentarza.

    Natomiast uważam, że ludność cywilna nie powinna się dawać zastraszyć (o to chodzi rządzącym) natomiast korzystać z “broni” jaką jest kpina, bierzmy przykład z Wojaka Szwejka. Kpina ma swoją moc.

    • Tylko że “wieczorynko”, szutki’ skończyły się dawno temu,
      zaczęły natomiast – schody i to mocno strome…generalnie,
      ‘innokulturowi” bywają ‘śmiertelnie poważni”, żartem/ironią
      niewiele ugrasz.

      @Rasta. Przed przeznaczeniem nie uciekniesz. Eto sut’ba… 🙂

      Przed przeznaczeniem nie uciekniesz
      Choć byś się prężył i starał.
      Niczym żuk w popękanej chitynowej skorupce
      Rozpaczliwie szukasz dziurki
      dla swych rozedrganych nóżek.
      Po długim szukaniu
      znajdujesz wejście do diabelskiej studni.
      I sięgasz dna szukając zła
      po wściekłych wirach rzek podziemnych
      Bo próbowałeś oszukać przeznaczenie… Przeczytane w “sieci’..

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

twenty − fourteen =