Ekonomia

Inflacja zaskoczyła (cz.2)

fot. red.

Zrobiło się ciekawie? Właśnie w ten sposób kończy się pobudzanie koniunktury na kredyt, jeżeli gra się na ucieczkę do przodu. Uwaga, to jeszcze żadna tragedia. W tej chwili tylko wzrasta koszt pozyskania kapitału. To także ma plusy gospodarcze, bo posiadacze kapitału nie powinni tracić na jego posiadaniu.

Chodzi o to, że system nie może karać ludzi oszczędzających pieniądze, za to że posiadają pieniądze! Jeżeli posiadanie pieniędzy byłoby nieopłacalne, to rozwalamy sam fundament kapitalizmu. Do tej pory mieliśmy odwrócenie logiki i po prostu głupio sterowano gospodarką. Od polityki ujemnych – zerowych stóp procentowych chce się odchodzić na całym świecie. Jednak do póki USA, będą bliskie zera, to nikt się nie odważy, bo Dolar zaleje każdy rynek (pieniądz gorszy wypiera pieniądz bardziej wartościowy).

Nie można jednak oczekiwać, że będziemy funkcjonować w warunkach odwrócenia ekonomii podaży. To złożona sprawa, sprowadzająca się do tego, że istotą kapitalizmu jest kapitał. Kapitał ma umożliwiać powielanie kapitału i przyrost. Na tym zbudowano cały zachodni (i nie tylko) świat. Jeżeli do tego odchodzimy, to już pojawiają się pytania np. o rentowność funduszy emerytalnych? Te europejskie inwestują głównie w bezpieczne papiery skarbowe (generalnie dług publiczny).

Sektor publiczny może się obronić, lekko zwiększając podatki – najlepiej w sposób niewidoczny i tnąc wydatki. Zaczyna się od oszczędności na administracji, to jest łatwe i nie ma kosztu politycznego. Potem jest trudniej, jak się zaczyna ciąć inwestycje, w końcu tnie się socjal. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni przez 30 lat upośledzonej transformacji. Wygra ten, kto ma walutę, złoto i atrakcyjne nieruchomości. Wszyscy inni zapłacą “podatek” za funkcjonowanie w nadwiślańskiej rzeczywistości. W naszym kraju opłaca się być albo biednym, albo tak bogatym, żeby móc chronić swoje bogactwo. Klasa średnia “kułacy”, nie ma tutaj szans na spokój.

Wnioski są trzy. Pierwszy: neoliberalny kapitalizm w każdej postaci to wielkie zło, to on zastopował rozwój zachodniej cywilizacji. Wrzucając naszą ekonomię na jałowy bieg. Wynika to z teorii i praktyki cykli koniunkturalnych, które wpisują kryzys w samą ideę tego zorganizowanego wyzysku. Drugi: zawsze trzeba mieć oszczędności, bez względu na wszystko. Ponieważ poduszka finansowa, to pierwsze i główne zabezpieczenie zarówno wolności osobistej jak i suwerenności państwa w warunkach tej przeklętej fluktuacji wyzysku i nierówności. Bez pieniędzy, jeżeli nie może się finansować swoich własnych zobowiązań, to nie można się w ogóle poruszać w gospodarce. Państwo bankrutujące dzisiaj, jest narażone na bardzo poważne perturbacje, przede wszystkim na ograniczenie suwerenności własnej. Inni będą dyktować jakie są jej granice. Proszę sobie przypomnieć co niedawno spotkało Grecję? Dzisiaj o tym się milczy, ale nawet w mediach mainstreamowych lekko przebijają się pytania o konsekwencje i naukę z greckiej tragedii. Jednak nikt nie będzie karał swoich własnych narzędzi, jeżeli są użyteczne. To jest właśnie trzeci wniosek: Nie możemy podzielić losu Grecji! Zwłaszcza, że dzisiaj są w naszym kraju ludzie, dla których tylko kryzys ekonomiczny może umożliwić powrót do sprawowania lub przejęcie władzy. Mówią o tym otwarcie i snują wizję, jak to Polska w wyniku kryzysu ekonomicznego, „powróci” na łono Europy. To są bardzo niebezpieczne predykcje, ale niestety w wyniku kryzysu – mogą się realizować.

Uwaga, jeżeli ktoś myśli, że ma wybór, że państwo ma wybór – jest w błędzie. Wszystko, co można zrobić osobiście, to wybrać lepiej płatne niewolnictwo na Zachodzie. Państwo niestety już wybrało, wybrało za nas i za skutki tego TRAGICZNEGO wyboru płacimy każdego dnia. Strategia obecnego rządu, którą w zarysie można sprowadzić do ucieczki do przodu, jest sprawdzalna tylko w perspektywie średniookresowej. Mówimy o perspektywie jednej kadencji sprawowania władzy, może z małym okładem. Cykle ekonomiczne we współczesnej gospodarce zachodniej trwają tak pod osiem lat, a to mniej więcej – dwie kadencje władz centralnych.

Czy nam się uda uciec po raz kolejny? W projekcie budżetu na 2020 r. przyjęto prognozę dochodów na poziomie 429,5 mld zł, a poziom wydatków na tym samym poziomie 429,5 mld zł, co oznacza, budżet bez deficytu. Wydatki na finansowanie rozszerzonego programu Rodzina 500plus zaplanowano 41,2 mld zł.  Jakby ktoś nie wiedział, to na 500 plus w 2020 roku będzie wydatkowane około 10% budżetu państwa w 2020 roku, w tym część tej kwoty płacimy na dzieci pracujących w Polsce ludzi z poza Unii Europejskiej… Czy to są dobrze alokowane pieniądze? Proszę pomyśleć – ile byłoby pożytku publicznego, gdyby te pieniądze przeznaczyć np. na spłatę (obniżenie) poziomu deficytów!

18 komentarzy

  1. Mercyngoretex II

    41,2 mld PLN na 500 plus to coś niesamowitego. Jestem przeciwny rozdawnictwu. PiS szkodzi naszemu krajowi.

    • Za SLD tuczyła się lewicowa mafia, , dlaczego by cały naród miał nie skorzystać? Zwłaszcza że są to TYLKO OCHŁAPY!! Dlatego popieram program PiS w temacie “rozdawnictwa”. Wiem jak boli TO lewicę, liberastów i komunistów…. 🙂

      • Podano szacunki wartości uprawnień emerytalno-rentowych nabytych w ramach ubezpieczeń społecznych. Inaczej pisząc – państwo będzie musiało wypłacić wszystkim, którzy weszli do systemu emerytalnego, po korekcie o składki, jakie jeszcze wniosą.
        I tak wartość tych uprawnień wyniosI 4,96 bln zł! To aż trzykrotność rocznej pracy polskiej gospodarki, a dokładnie 276 proc. PKB. Innymi słowy, cała gospodarka musiałaby wpłacać do budżetu wszystko, co zarobi przez trzy lata, żeby zebrać pieniądze na kapitał dla emerytów.
        Przez lata państwo pobierało składki emerytalne, a potem przeznaczało je na jakieś państwu miłe projekty.
        (Wpływów podatkowych jest wiecznie za mało, a państwo ma tyle “na szybko” do zrobienia, że czuje się w obowiązku zaciągać długi. Co tu dużo mówić – to się zwykle podoba wyborcom. A to trzeba szybko zbudować autostradę, a to przedszkole, sfinansować policję, szpital, czy szkołę. Żeby zabłysnąć można nawet postawić deficytowy aquapark. Ludzie akceptują rozmach na kredyt. Póki nie okaże się, że państwo kredytowało się ponad miarę i trzeba te długi spłacać, rosną odsetki.)
        Gdy człowiek dochodził do odpowiedniego wieku, zaczynało mu wypłacać świadczenie.
        Państwo (PIS) dobrze wie, że kiedyś musi oddać to, do czego się zobowiązało, ale po co psuć statystyki niewygodnymi liczbami? Tak jakby brało pożyczki w banku, ale jako dług ujmowało sobie tylko płacone odsetki.
        Władza (PIS) najwyraźniej nie czuła, że pieniądze kiedyś jednak wypłacić musi. Panowało przeświadczenie, że to zależy tylko od dobrej woli rządzących (PIS) i mogą pieniędzy w ogóle nie wypłacić albo wypłacić o wiele mniej (I CO NAM ZROBICIE ?).
        GŁOSUJCIE STRZYŻONE BAR…NY DALEJ NA PIS!!!

        PS…
        CZŁOWIEK TAKI JAK TY POZBAWIONY RACJONALNEGO MYŚLENIA JEST PO PROSTU ZWYKŁYM DRZEWEM DO PALENIA …

        • @jerzyjj
          Może dlatego nie dbają i nie finansują służby zdrowia? Mają nadzieję, że Polacy w wieku emerytalnym długo nie pożyją w tych kolejkach do lekarzy. Już mamy tego początkowe efekty – wyguglać na onecie: “Polacy żyją coraz krócej. Nasz przyrost długości życia… zatrzymał się.”
          Cyt>
          “Z najnowszych badań Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że 60-letni Polak będzie żył jeszcze średnio 260,7 miesiąca. 65-latek natomiast – 217,1 miesiąca – podaje “Dziennik Gazeta Prawna”. Analizie poddano wskaźniki za 2018 rok. Jeśli porównamy te dane z poprzednim rokiem, okaże się, że statystycznie 60-latkowie żyją o 1,5 miesiąca krócej, a 65-latkowie o 1,7 miesiąca niż w zeszłym roku. To drugi rok z rzędu, w którym życie obywateli Polski się skraca. Podobnie było w 2017 roku.”

          A to dopiero początek równie pochyłej bo w wiek emerytalny będą wchodzić pokolenia najbardziej zestresowane i wykończone transformacją, czyli 50+. Są to pokolenia styropianu.
          Żyjące w III RP na śmieciowym jedzeniu, więc długo nie pożyją. Taki to właśnie los zgotował sobie styropian z błogosławieństwem dominującej instytucji religijnej.

  2. Otrzeźwiający tekst o poranku.

    A Republika Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo trwa.

    Perspektywy czasowe KRYZYSU Autor nakreślił słusznie, jako związane z kadencjami.

    Potem, choćby i potop.

    Amen.

  3. Doskonałe podsumowanie, pozwólcie że zacytuję: Wnioski są trzy. Pierwszy: neoliberalny kapitalizm w każdej postaci to wielkie zło, to on zastopował rozwój zachodniej cywilizacji. Wrzucając naszą ekonomię na jałowy bieg. Wynika to z teorii i praktyki cykli koniunkturalnych, które wpisują kryzys w samą ideę tego zorganizowanego wyzysku. Drugi: zawsze trzeba mieć oszczędności, bez względu na wszystko. Ponieważ poduszka finansowa, to pierwsze i główne zabezpieczenie zarówno wolności osobistej jak i suwerenności państwa w warunkach tej przeklętej fluktuacji wyzysku i nierówności. Bez pieniędzy, jeżeli nie może się finansować swoich własnych zobowiązań, to nie można się w ogóle poruszać w gospodarce. Państwo bankrutujące dzisiaj, jest narażone na bardzo poważne perturbacje, przede wszystkim na ograniczenie suwerenności własnej. Inni będą dyktować jakie są jej granice. Proszę sobie przypomnieć co niedawno spotkało Grecję? Dzisiaj o tym się milczy, ale nawet w mediach mainstreamowych lekko przebijają się pytania o konsekwencje i naukę z greckiej tragedii. Jednak nikt nie będzie karał swoich własnych narzędzi, jeżeli są użyteczne. To jest właśnie trzeci wniosek: Nie możemy podzielić losu Grecji! Zwłaszcza, że dzisiaj są w naszym kraju ludzie, dla których tylko kryzys ekonomiczny może umożliwić powrót do sprawowania lub przejęcie władzy. Mówią o tym otwarcie i snują wizję, jak to Polska w wyniku kryzysu ekonomicznego, „powróci” na łono Europy. To są bardzo niebezpieczne predykcje, ale niestety w wyniku kryzysu – mogą się realizować.

  4. Ano prawda, tak to wygląda. Ale pojawia się pytanie, gdzie byli profesorowie ekonomiści w czasie transformacji, czy mieli pojęcie co nas czeka i jakie są skutki liberalizmu? Dlaczego pozwolili jako doradcy styropianu na taki obrót spraw w polskiej gospodarce?

    Chciałbym przypomnieć o sztucznie wytworzonej polityce inflacyjnej w latach 90-tych na początku transformacji, po to aby zniszczyć polską gospodarkę i przejąć nasze zasoby. Kto na to pozwolił i kto to determinował. Wtedy Rada Polityki Pieniężnej utrzymywała stopy procentowe na wysokim poziomie, a jak tylko pojawił się jakiś trend rzekomo inflacyjny to od razu stopy szły w górę i rzekomo chłodzono gospodarkę, chociaż nie było takiego zadłużenia. Polacy własne oszczędności tracili w ten sposób na rozwój firm, nie mogąc uzyskać tańszego kredytu, ale preferencje dla zachodniego kapitału zawsze były. Wielu utraciło oszczędności, aby przetrwać na bezrobociu, z innych wygenerowano zyski zadłużając ich na wysoki procent. Dopiero jak wybuchł światowy kryzys RPP zaczęła obniżać stopy procentowe wiedząc, że już z Polaków więcej zysków oligarchia finansowa nie wyciśnie, a “polskiego konia” zajeżdżą i może dojść do tragedii.

    A obecnie zadłużenie wzrasta, inflacja wzrasta a RPP utrzymuje stopy procentowe na tym samym poziomie co na początku kryzysu światowego. Jak to możliwe? Czy nie jest to dowód wielkiego oszustwa kapitału? Jaka jest w tym rola RPP?

    Może zechce Sz. Krakauer napisać na ten trudny temat jakiś felieton, albo jakiś prawdziwy specjalista w temacie manipulacji finansami świata, aby pokazać dzięki czemu zyskują bogaci, a biedni są odzierani z ostatniego grosza.

    Zrównoważona gospodarka wolnorynkowa powinna mieć mechanizmy blokujące oszustwa na tym poziomie. A ja odnoszę wrażenie, że RPP nie realizuje swoich zadań, a przynajmniej nie realizowała w pierwszych 20-latach transformacji.

  5. W opinii ludzi dobrze orientujących się w personalnym zapleczu „dobrej zmiany”, odwołany minister finansów Szałamacha był ostatnią kotwicą trzymającą ten obóz chociażby w pobliżu jakkolwiek rozumianej rzeczywistości budżetu i finansów państwa. Jeszcze na początku urzędowania ośmielił się w oficjalnej opinii kierowanego przez siebie resortu stwierdzić, że budżet państwa nie ma pieniędzy na program „500 plus”. A jeśli by miał choćby część tych pieniędzy, należałoby je wydać inaczej, także dla dobra ludzi, którym te pieniądze mogłyby wówczas realnie pomóc, zamiast tylko kupować ich głosy.

  6. Niektóre stwierdzenia Autora artykułu są nieprzekonujące lub nawet wątpliwe. Rozumiem, że każdy może mieć swoje zdanie, więc ja dorzucę też kilka uwag i wyjaśnień.
    1.
    Cytat: “W tej chwili tylko wzrasta koszt pozyskania kapitału”.
    Jakoś nie mogę tego zaobserwować, bo inflacja rośnie wyraźnie a stopy procentowe na razie pozostają niezmienione, a więc zachęca to raczej do pożyczania, tym bardziej że oddać trzeba będzie mniej (przez inflację).
    2.
    Cytat: “… że system nie może karać ludzi oszczędzających pieniądze, za to że posiadają pieniądze!”.
    Tak było kiedyś, a teraz jest inaczej: system nie ma wyjścia i musi zabierać, gdzie tylko może. Teraz pytanie: komu? I tu jest problem.
    Trzeba się zastanowić, czy lepiej zabierać tym co coś mają, czy zabierać tym, co nie mają niczego. 🙂
    3.
    Cytat: “Od polityki ujemnych – zerowych stóp procentowych chce się odchodzić na całym świecie”.
    Tak chciano, głównie w USA, bo najpierw wstrzymano QE (luzowanie ilościowe), a potem zaczęto podnosić stopy procentowe. W UE były to raczej próby symboliczne, a ponadto uruchomienie tanich linii kredytowych (w EUR) na rozwój powodowało, że beneficjenci te pieniądze wrzucali raczej na wyżej oprocentowane lokaty w USD, niż na jakąkolwiek działalność.
    Teraz QE wraca (jako “nie-QE” – według szefa FEDu), a stopy powoli się obniża. Można dodać, D.Trump, który wcześniej (przed prezydenturą) był przeciwnikiem “dodruku”, teraz przejrzał, i stał się jego zwolennikiem. 🙂
    4.
    D.Trump marzył o relatywnym obniżeniu wartości USD, aby poprawić warunki wymiany i przywrócić opłacalność produkcji u siebie, ale to raczej jest niemożliwe. Między innymi dlatego, że świat zbyt łatwo spłaciłby swoje długi dolarowe, a produkcji tak od razu się nie odtworzy (czynnik ludzki).
    5.
    Cytat: “Kapitał ma umożliwiać powielanie kapitału i przyrost”.
    Zgadza się, ale w ostatnich 30-40 latach (poczynając od R.Reagana), zaszła istotna zmiana – kapitał stopniowo zmienił właściciela. Dawniej jego posiadaczem byli głównie kapitaliści (burżuazja) i poniekąd również “klasa średnia”, a teraz jego właścicielem jest system bankowy, któremu zezwolono na tworzenie waluty z niczego. W tej sytuacji, po jednej stronie barykady są banki, a po drugiej – właściciele i pracownicy najemni.
    Proszę zauważyć, że tworząc “swój biznes”, trzeba bankowi oddać pożyczone pieniądze, bez względu na to, czy przedsięwzięcie będzie zyskowne, czy stratne. Nie ma żadnej partycypacji kapitału bankowego w ryzyku, a więc jego odpowiedzialność (za efekt końcowy) jest nikła. To jest ta podstawowa nierówność!
    6.
    O “rentowności funduszy emerytalnych” można powiedzieć, że jest to największa bolączka zachodniego świata. Rządy (te poważne) robią wszystko, żeby zadbać o odpowiednie oprocentowanie papierów będących w posiadaniu tychże funduszy (w USA 7.5%). Jakby się to zawaliło, to można byłoby się spodziewać rewolucji, a na to nie ma zgody, bo wówczas ci co coś mają, poszliby z torbami. Tak więc, to nie przejdzie – łatwiej o kreatywną księgowość (do czasu).
    7.
    “Klasa średnia” w dawnym rozumieniu, stała się teraz niepotrzebna. Rozwój transportu, komputeryzacja i telekomunikacja, a co za tym idzie – globalizacja, powodują że lokalne wytwórnie i oddziały bankowe stają się niepotrzebne. Towary “płyną” skądkolwiek w zależności od swojej jakości i ceny, a w banku (i nie tylko, w sklepie również) załatwiamy coraz więcej przez internet.
    Trzeba to przyjąć ze zrozumieniem, bo nie ma sensu walczyć o przegrane sprawy. Konserwatyzm i tradycja stają się niekiedy “kulą u nogi” dla rozwoju.
    8.
    Cytat: “… neoliberalny kapitalizm w każdej postaci to wielkie zło, to on zastopował rozwój zachodniej cywilizacji”.
    Neoliberalizm to tylko pewna etykietka. Po prostu rozwój następuje m.in. poprzez minimalizację kosztów, maksymalizację zysków i konkurencję. Tak było zawsze, i jeśli jakaś nacja tego nie zrozumie i marzy o powrocie do przeszłości, to sama sobie grób kopie.
    9.
    Cytat: “… zawsze trzeba mieć oszczędności, bez względu na wszystko”.
    Podstawowa kwestia, to w czym trzymać te oszczędności.
    Pieniądz traci systematycznie na wartości, bo w ten sposób obliguje się jego posiadaczy do wydawania, do obrotu. Szybkość cyrkulacji ma duże znaczenia dla sfery produkcyjnej i bankowej również. Gdyby wszyscy swoje środki tezauryzowali, to z czego następowałby rozwój?
    Z kolei złoto raczej nie ma szans na wzrosty, chyba że zakładamy totalny krach, i planujemy wykorzystać takie środki na czas odbudowy.
    Pozostają więc dobra, które mają długą trwałość, ale trzeba wykazywać rozwagę – pamiętać o “bańkach”.
    10.
    Cytat: “Państwo niestety już wybrało, wybrało za nas i za skutki tego TRAGICZNEGO wyboru płacimy każdego dnia”.
    A jakie inne wyjście było, na które zgodziliby się ludzie?
    Wszyscy chcieli kapitalizmu, no to mają. Powinni się cieszyć, że najpierw byliśmy blisko UE, a potem do niej wstąpiliśmy, i dzięki temu ten kapitalizm jest w miarę łagodny. Teraz chcemy amerykańskiego kapitalizmu, z nadzieją że będzie lepiej – obyśmy nie obudzili się “z ręką w nocniku”. Ludziom wydaje się, że tam gdzie nas nie ma, to jest wspaniale, szczególnie zaś w Ameryce znanej z filmów fabularnych.

    • @Ali

      Interesujący komentarz. Masz wiedzę w temacie.
      Może zechcesz się odnieść do moich hipotez postawionych wyżej w poście. Jak widzisz początki transformacji i moim zdaniem sztucznie zdeterminowaną inflację, aby pozbawić Polaków oszczędności, zadłużyć oraz wykupić za bezcen przedsiębiorstwa państwowe?
      Pozdrawiam

      • @Mieclaw, 23.01’2020 at 19:52
        To nie tezy i hipotezy lecz przerazajaca rzeczywistosc, ktorej diswiadczylo w arcybolesny sposob wirkszosc obywateli PRL….pod felietonem “Cierpienie….” pisze o tym…rozklad polskiego systemu bankowego, ktory sabotowal wladne obowiazki i nie przekazywal pieniedzy na zakup surowcow do produkcji i na utrzymanie zakladow pracy i ich administracji,brakowalo podstawowych produktow min.zarowek zwyklych ibtzw.”jarzeniowek” do oswietlania hal produkcyjnych czy handlowych, papieru do pisania faktur i innych niezbednych dokumentow oraz do obliczania zarobkow czy listy wyplat dla personelu w administracji, szkolnictwie i nauce, w kulturze min.w muzeach i teatrach, lekarzom i innemu personelowi w przychodniach i szpitalach , strazakom ,tym sabotazem byly dotkniete absolutmie wszystkie dziedziny zycia, nie wiem czy to przeoczenie czy zamiar, ze elekrownie dostarczaly prad a wodociagi wode i funkcjonowalo ogrzewalnictwo oraz wywozka smieci, bo gdzie inndziej min.na Bliskim Wschodzie czy obecnie w Wenezueli i jejnotoczeniu czy w Afryce to natychmiadt sa przerwy w dostawie pradu i wody i ludzi sie rzuca na.kolana i sa masowr zgony w szpitalach….
        To oczywiste, ze wszelaka konkurencha ze strony sily roboczej i iferty rynkowrj musiala byc zduszona a raczej zmiadzona, gdyz innaczej coraz wiecej ludzi i to myslac tylko o sobie i wlasnej rodzinie zaczelo by stawiac warunki i produkowac samodzielnie i bardzo duzo taniej niz na zachodzie…a tak to sie ludzi wyssalo do szpiku kosci a oni nic, zupelnie nic nie mogli zrobic…
        Ile osoby blagalo mnie, by im pomoc i np. kupic ich zaklad produkcyjny i uratowac ludzi od bezrobocia i utraty zakladow pracy a ja nic nie moglsm zrobic, potrzebne byly vy wielkie sumy $ by na przetargach przebic cena innych lub zainwestowac duze sumy w surowce i ludzi … zadna prywatna osoba nie dysponowala takimi sumami walut /dewiz ,wlasciwie bylby niezbedny nowy system pieniezny by zastapic zl polski i wyprzec $ to najpowaznuejsze sprawy, gdyz zamkniecie dostepu do waluty / zniszczenie czy blokada lub sabotaz w vanjsch rozlozy w rekordowym tempie kszda gospodarke , przyklad Grecji i oblozonego sankcjami Iranu, sytuacja we Wloszech z blokada bankow przez UE i CBE by chronic walute €…problem waluty € jest zamrozony a nie rozwiazany gdyz € pasuje tylko Niemcom ( tez niezupelnie, € jest dla Niemiec za niskie ..) i Holandii a we Wloszech, Francji,Portugali,Hiszpani jest dramat ….gorsza od tego byla akcha sabotazowa w PRL, by go obalic calkowicie i ludzi wydojic i ta droga podporzadkowac ich sobie gospodarczo i politycznie….inflacja byla bapedzana sztucznie i z godziny na godzine, towary byly masowo nizszczone lub zanykane w halach /habgarach militarnych……no i udalo sie w krociutkim czasie wydojic i rzucic na kolana caly narod , pod ta presja wszystko szlo szubciutko, di tego nie wiem dlaczego ludzie mysleli i to.masowo, ze z dnia na dzien beda im wyplacane $ …srana sa po zmianach systemiwych automatycznie bogatymi ludzmi……..Tu na forum komentatirzy z.urokiem nakutkich dzieci mowili, ze na Warmie i Mazury to przyjedzali takiki “wypadionymi” samochodami i ze mueli wuare w slowa” bogaccie sie..” mi staja deba wlosy jak.ja to slysze , gdyz to omamienie tlumow jak w filmie Felliniego “Cud w Mediolanie”(padal deszcz a im wmowiono, ze im z nueba manna kapie….)
        Rozklad polskiej gospodarki to zaczal sie duzo wczesniej jak zaczeto podrobione polskie pieniadze w olbrzymich ilosciach zrzucac na rynek i bylo wuecej pieniedzy.niz druiwal NBP i towarow, dla ratunku i rownowagi walutowo-pienieznej wprowadzono obowiazek dla.tzw.cudzoziemcow walutowych tj.z obszaru strefy € ( wymiana hndlowa ) wymiane na dzien ok. 30,00$, bo nie otrzymal dany delikwent wizy do Polski…te tony falszywych polskich pieniedzy /zl polski / rozwalaly programowo system polityczny i gospodarczy Polski od poczatku lat 70-tych, ludzie wykupywali cale sklepy np. 1000 rolek papieru toaletowego, cale dostawy polskichvkosmetykow,.lekow w rym aspiryny i antybiotykiw, wedline kupowano na kg i tak np. 2-5 kg szynki czy baleronu czy 2-3 kg kabanosow 5-10 kg boczku itd., itd, sol i cukuer calymi workami po 25 kg i.po 50 kg worek…takze chemikalua min.znakomity prostek do prania z.polskim patentem i bazwie “ixi “, te zbakomitego plynu do prania “kokosal” produkowano na zachodzie narkotyki,podobnie z.plynu “Ludwig”( substancje gorzkie(…ta lista jest o wuele dluzsza….tu wszystko mozna tylko kupic w tzw.”HausHaltMengen” tj. w malych opakowaniach, cukier to najwyzej na osobe 2kg, hak jtis ma hotel, resraueacje czy bar lub gospode czy zajazd to musi kupowac w specjalnych sklepach za okazaniem koncesj na prowadzenie takiego przedsiebiorstwa…to sie bardzo ostro przestrzega i za sianie niepokoju spolecznego przez np.wykup wiekszej ilosci jakiegos towaru sa sprawy karne…

    • Straszne rzeczy pan pisze od kiedy to jest ujemne oprocentowanie pożyczek i kredytów? tylko rządy pożyczają na około 0% jeżeli pan chce wziąć do banku debet zapłaci pan około 13 16% co do reszty wywodów mniej więcej tak samo można się do tego odnieść w szczególności pana intencje ujawnia to co napisał pan na temat kłamstwa liberalizmu tak jawnie wskazanego przez autora. pan nie wiedział to na zachodzie od mniej więcej 15 lat toczy się dyskusja na ten temat slavoj żiżek napisał na ten temat kilka książek zresztą nie tylko on. Neo liberalizm to jest zło.

    • @Miecław (13 stycznia 2020 at 19:52)
      Na styku dwóch zupełnie różnych systemów ekonomicznych nie mogło być żadnej koegzystencji. Jeśli chcieliśmy zmienić nasz model na zachodni, to trzeba było się dostosować, tzn. my musieliśmy się dostosować. Pozostaje jedynie kwestia, czy zrobiono to dobrze. Teraz widać, że w sposób nieudolny, i tego się nie cofnie. Gdybanie, co by było, nic tu nie pomoże.
      Bardzo dużo zależało wtedy od kursu wymiany walut – naszej na zachodnie. Utrzymując słaby kurs złotówki przez kilka lat i przez ten czas wdrażając reformy, była szansa na lepsze rozwiązanie. Ale czy ludzi by to zadawalało? Czy Zachód na to by przystał? Nie wiem, ale chyba nie, więc wielkiego wyboru nie było – byliśmy po prostu petentem, a tamci to wykorzystali. Kapitalizm to zapewnia: brak sentymentów w biznesach.

      @F2000 (13 stycznia 2020 at 20:29)
      Zerowe oprocentowanie w bankach centralnych nie jest w Polsce, lecz w niektórych państwach i w EBC (Europejski Bank Centralny):
      https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/ebc-gotowy-na-dluzsze-utrzymywanie-ujemnych-stop/
      Jasne, że banki dorzucają do tego dodatkowe opłaty, przez co nie jest to ewidentnie “zerowe”, ale i takie (ujemne) oprocentowanie (na poziomie detalicznym) się zdarzało (np. w Danii). W przypadku niektórych obligacji skarbowych jest to nawet częstsze – i klienci są.
      Kwestia “zły” czy “dobry”, zależy zawsze od punktu widzenia. Często złe dla jednego, może oznaczać dobre dla drugiego – to zależności relatywne: ktoś straci, ktoś zyskuje.
      Ja nie staram się tego oceniać, bo sam nie mam na to wpływu. Jasne, że mogę wyobrażać sobie rozwiązania, które w teorii zadowolą każdego, ale w “relatywnej rzeczywistości” tak nie będzie: jedni będą zadowoleni, drudzy zawiedzeni. Taka jest ludzka natura – własne straty widzi się tylko przez pryzmat cudzych korzyści, a wini się za to system, bo trudno mieć pretensje do siebie.
      A czy neoliberalizm jest postrzegany tak czy siak, to niczego nie zmienia. Po prostu coś istnieje, i ja na to nic nie poradzę.

  7. …Cudem kapitalizmu jest to, że gnije w rozkładzie, ale im bardziej gnije tym lepiej się rozwija…” 😃
    Pomyśl zanim coś zrobisz | Slavoj Žižek o krytyce kapitalizmu
    https://www.youtube.com/watch?v=Qx1YyYP87d8

    Homo Sovieticus | Idea w 2 minuty
    https://www.youtube.com/watch?v=qFuy-UyNoFw

    Największy wkład USA w światową kulturę – Slavoj Žižek 🤔
    https://www.youtube.com/watch?v=w2bQYYI3Ssc

    • @krzyk58

      Zinowiew pomylił się. To co przedstawił jako negatywne cechy rzekomego Homo Sovieticusa, idealnie pasują do Homo Catolicusa, a w zasadzie są jego pozostalością ukształtowaną przez 1000 lat okupacyjnej religii z jej demoralizującym wpływem na charakter i osobowość człowieka. System Radziecki, czyli idee socjalizmu oparte na teorii Marksa nie zdołały tylko tych negatywnych cech wykorzenić. Każdą tezę pokazaną w tym filmiku mogę spokojnie obalić w oparciu o źródła historyczne.

      Pseudo-intelogenci i obrońcy okupacyjnej religii, także w Rosji, obśmiewali system komunistyczny-socjalistyczny, bo sami nie byli w stanie spełnić zasad etycznych wynikających z filozofii marksistowskiej. To przekracza nadal kompetencje większości ludzi, aby pojąć rzeczywistość wyższych wartości. Podobnie jak nie pojmują prawdziwego chrześcijaństwa, zastępując je bałwochwalstwem i płycizną intelektaulną katolicyzmu, czy prawosławia. Dlatego po wielu wiekach ukształtowania się charakteru i osobowości jednostek ludzkich w destrukcyjnej religii, nowa idea natychmiastowej i rewolucyjnej zmiany osobości człowieka z post-feudalnego Homo Catolicusa na człowieka wyzwolonego i wolnego, ale odpowiedzialnego wobec społeczeństwa za swoje działania, inaczej Homo Eligens – nie miała szansy powodzenia. To musi jeszcze trochę potrwać. Ile? Nie wiem? Na pewno kilkanaście pokoleń przy sprzyjających warunkach środowiskowych pod warunkiem całkowitego wyrugowania roli religii z życia społecznego.

      • No tak wszyscy, zawsze i wszędzie dookoła to jedno pasmo pomyłek, zwłaszcza po stronie Prawicowej- Narodowej, Konserwatywnej. Za to Darwin, Marks i Jarosławski (Мине́й Изра́илевич Губельма́н), oraz ojcowie założyciele komunistycznego jewropejskiego sojuza (łagra) kroczyli i kroczą świetlaną drogą ku ‘lepszej przyszłości- zatroskani losem szarego człowieka….” jeden z tych ojców” był na tyle fanatycznym komunistą że nawet (!) wyp*no tego opętańca
        z partii komunistycznyj (trockizm), gdyby w owym czasie, znalazł się
        w ZSRR – na pewno poczęstowano by paroma gramami ołowiu, a w najlepszym przypadku ‘rąbał by lasy” gdzieś tam na Kołymie… i JA, TO
        rozumiem…. 🙂
        Robią nas w konia: UE ujawnia swe komunistyczne i socjalistyczne oblicze
        https://www.youtube.com/watch?v=5Q3ZSJzmA9A

        Jeszcze raz odsłuchaj S. Michiejewa we słowie wstępnym, tak do 4:45 min.
        Polaków tez ‘nie ma” bez Katolicyzmu (w czystej postaci, bez lewicowo-modernistycznych naleciałości). Michiejew mówi o Rosji a ja przykładam
        miarę do Polski… Премьера. Фильм «Храмоборцы» – собственное расследование «Царьграда»
        https://www.youtube.com/watch?v=KWQTSjWDgKw&t=352s

  8. Ali -doskonałe i wyważone te 10 punktów . Masz rację – świat i wiodące nim mocarstwa istnieją niezależnie od naszej woli . Nawet ten paskudny neoliberalizm .

    Nasz rząd natomiast zupełnie lekceważy inflację i trzyma stopy procentowe na wybitnie niskim poziomie kradnąc klasie średniej oszczędności i przydając sobie wzrostu PKB .
    Wzrost inflacji o każdy pkt. procentowy to kilka miliardów więcej w budżecie przez podatki , głownie VAT . Obserwuję ostatnio oceny “mędrców ” co do inflacji CPI . Można boki zrywać , bo sposób jej “ważenia” jest wysoce dowolny .
    Wraca stare – żarcie zdrożało , ale elektrowozy staniały . Sic – przyjmowane wartości do koszyka produktów liczenia inflacji CPI to czysta polityka .
    A szef NBP mówi – za mojej kadencji stopa oprocentowania nie wzrośnie . Mają więc dwa w jednym – wzrost wpływów budżetowych ponad przyjętą zbyt małą inflację i brak wzrostu połączonego z w/w oprocentowania długu publicznego .

    Krzyku , nie miotaj się tak z tymi historycznymi zaszłościami .

  9. EMERYCI I RENCIŚCI WSPIERAJCIE PIS CZYNEM hhhhh PRZED TERMINEM !!!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.