Inflacja nie wybiera… frajera

fot. red.

Inflacja nie wybiera, jednak na wzroście cen bardziej tracą biedniejsi. Wynika to ze zbiegu dwóch składowych. Po pierwsze mają niskie dochody, a po drugie dominującą część swoich dochodów wydają na potrzeb bieżące. Głównie na jedzenie, mieszkanie, używki i leki. Te składowe wydatków, to główne dominanty dla wydatkowania dochodu rozporządzalnego, dla większości gospodarstw domowych.

Wedle dostępnych komunikatów GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2020 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem roku 2019 wzrosły średnio ok. 3,3%. Prognozy Komisji Europejskiej są realistyczne, średnio w 2021 roku inflacja może sięgnąć 2,8 % (Harmonised Index of Consumer Prices HICP).

Banki obniżyły oprocentowanie lokat, oprocentowanie kredytów zawsze było, jest i będzie bardzo wysokie. Generalnie, ci którzy mają jakieś oszczędności – finansują gospodarkę, ponieważ nie ma w tej chwili w ofercie naszych instrumentów finansowych, które dawałyby pozytywną stopę zwrotu. Klasyczna lokata miesięczna w banku, daje z 10000 PLN około 5-7 groszy netto miesięcznie. Jeżeli na samej inflacji, tracimy rocznie wartość około 300 zł (załóżmy optymistycznie 3%), to nie da się na tym wyjść na zero – to jest niemożliwe.

W odczuciu społecznym jest jednak o wiele gorzej, ponieważ ceny artykułów podstawowych, znajdujących się w stałym koszyku dóbr niezbędnych do egzystencji – wręcz galopują. To widać gołym okiem i czuć w portfelach, jak się pójdzie do zieleniaka – 100 PLN, to nie jest nic nadzwyczajnego, zwłaszcza jak chce się kupić owoce, których mamy nadprodukcję, ale których nie ma komu zbierać.

Pensje nie rosną, wręcz przeciwnie – pojawiła się nowa fala bezrobocia i pracujący na naszym rynku goście z krajów nienależących do Unii Europejskiej, zaczynają przeszkadzać przeciętnemu „Januszowi” i przeciętnej „Grażynie”. Praca stała się dobrem poszukiwanym, no może jeszcze nie każda i nie wszędzie, jednak o czymś takim jak „rynek pracownika” możemy zapomnieć. Jeżeli zjawiska związane ze wzrostem bezrobocia będą się nasilać, to automatycznie będzie się wiązało ze zmniejszeniem siły nabywczej społeczeństwa. Tutaj zaś nie pomogą już żadne kolejne tarcze, kolejne 500+, 300+ i 13 lub 14 emerytury plus! Ponieważ już w tej chwili rządzący mogą być oskarżani o omijanie Konstytucji, przy kreatywnym zadłużaniu państwa – poprzez omijanie zabezpieczeń systemowych.

Nasz kraj za życia większości z nas już raz zbankrutował, wiele osób w tym na pewno kilkoro z naszych czytelników, doskonale pamięta wcześniejsze „manewry” związane z reformami walutowymi dokonywanymi przez władze państwowe po wojnie. Być może to zabrzmi przerażająco, ale wpadnięcie w spiralę inflacyjną, jest tylko kwestią wyboru polityki ekonomicznej. Jeżeli decydujemy się, na przyśpieszenie procesów psucia pieniądza, to do pewnego momentu możemy to kontrolować. Jednak, jeżeli wydatki publiczne puchną, a nie towarzyszy temu wzrost gospodarczy i wynikający z tego wzrost dochodów podatkowych. To oznacza dla nas konieczność – zwiększania długu i dalszego zwiększania zależności od rynków finansowych, jak również rodzi ryzyko poszukiwania ścieżki na skróty.

Pojawienie się nominałów 500 PLN w bankomatach, jest jednym z dowodów na to, że pieniądza jest w obrocie więcej. Jednak, proszę się zastanowić – jak niesłychanie nieużyteczny wobec naszej siły nabywczej jest to nominał! Może jednak, to czas najwyższy, żebyśmy mogli mieć w portfelu jeden papierek, którego wartość będzie większa, niż 100 Euro, czy Dolarów? Tylko jak kogoś stać na takie nominały, to raczej zamieni je na wspomniane wcześniej waluty…

To, że Zachód po raz kolejny drukuje góry elektronicznego pieniądza, nie ma dla niego żadnego znaczenia, ponieważ to co jest luzowane przez banki centralne, generalnie poza pewnym procentem, pozwalającym posiadaczom na dostanie życie – nie wychodzi poza system finansowy. To są operacje, które opierają się na fikcji i wierze, że pieniądz zamieniamy z jednego rodzaju wierzytelności na inną, w zamian za to otrzymując określone kwoty odsetkowe. Szokująco niskie, w zasadzie nie liczące się poniżej pewnego poziomu. Jednakże pozwalające naprawdę bogatym ludziom, na utrzymanie wysokiego poziomu życia i dalszą wiarę w system. Tylko na tym się to opiera. Pieniądz elektroniczny nie ma już żadnego pokrycia w wartości, nawet w wymiarze – przyszłej pracy – przyszłych świadczeń innych ludzi, rozumianych jako zobowiązanie.

Jeżeli bowiem mamy taki oto system, w którym jedni sobie drukują bogactwo, a inni mają zarabiać tyle, żeby świadcząc pracę na rzecz bogatych, mogli co najwyżej przeżyć – to się nie składa, to się musi skończyć rzezią, ponieważ ludzie nie są skończonymi frajerami.

Jeżeli zachodnia gospodarka i zachodnie społeczeństwa mają żyć w równowadze, to coś takiego jak lokata bankowa, musi zabezpieczać przed stratą wynikającą z inflacji. Ponieważ obecny system zniechęca do roztropności i rozsądku – którego formą wyrazu jest oszczędzanie. Jeżeli państwa i cały system finansowy będą promować życie na kredyt i wyciąganie ręki do państwa, jak się nie ma z czego tych należności spłacać. To, trzeba się dobrze zastanowić, kto jest frajerem i kto najlepiej na tym wszystkim wychodzi…

Niestety trzeba mieć daleko idące podejrzenia, że to wszystko, co wymyślono na Zachodzie, to jedno wielkie oszustwo.

PROSIMY PAMIĘTAĆ O OBOWIĄZKU ZACHOWANIA CISZY WYBORCZEJ. PROSIMY NIE ZAMIESZCZAĆ JAKICHKOLWIEK KOMENTARZY POLITYCZNYCH, KTÓRYCH CHOCIAŻBY CIEŃ KONTEKSTU NAWIĄZYWAŁBY DO BIEŻĄCEJ SYTUACJI POLITYCZNEJ W KRAJU.

17 myśli na temat “Inflacja nie wybiera… frajera

  • 11 lipca 2020 o 07:53
    Permalink

    Kasa musi się zgadzać dla tych bogatych. Reszta nie ma żadnego znaczenia.

    Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 08:57
    Permalink

    Po prostu kapitał zachodni już nie ma żadnych zobowiązań wobec własnych społeczeństw, puściły jakiekolwiek hamulce i oszustwo systemowe kwitnie. W tle jest odradzająca się władza dawnej arystokracji i potomków monarchów razem z bogatymi nuworyszami przyjętymi do klubu bogatych, aby mogli panować nad światem. Dla nich nie istnieją żadne ograniczenia.

    Dlatego cieszy obiektywna opinia z Rosji:
    “Katalizatorem tego procesu stała się katastrofa geopolityczna związana z rozpadem ZSRR, bowiem likwidacja głównego przeciwnika ideologicznego całkowicie rozwiązała ręce zachodniej elicie neoliberalnej. Przestała istnieć potrzeba realizacji przez klasę średnią zadania ideologicznego, bo wraz z przemianami w naszym kraju przestała mieć rację bytu wszelka demonstracja „przewagi” zachodniego stylu życia.”
    http://www.mysl-polska.pl/2392

    Tak więc nie tylko my płacimy za błędy styropianu i Kościoła. Zachodnie społeczeństwa zapłacą straszną cenę za imperializm i neo-kolonializm swojej oligarchii.

    Odpowiedz
    • 11 lipca 2020 o 12:06
      Permalink

      @Miecław “Po prostu kapitał zachodni już nie ma żadnych zobowiązań wobec własnych społeczeństw, puściły jakiekolwiek hamulce i oszustwo systemowe kwitnie.”
      A jak jest na antypodach Zachodu (póki co), do których czynisz aluzję? 103 олигарха имеют $439 млрд, а 45% граждан «на дне» с 15 тыс. руб. в месяц – это справедливо?
      https://www.youtube.com/watch?v=NaQt3cCNjkI
      Zdaje się że tekst rosyjskiego autora linkowałem przy jakiejś okazji? Mógłbyś zapytać towarzyszy po lewej stronie (wszelaka lewica) jaki mają stosunek do “wartości uniwersalnych”, zakładam że
      owe ‘euroimponderabilia” zawsze będą priorytetem w ich programach na pierwszym planie – NIESTETY!!
      “Wszystko to dzieje się w kontekście jeszcze jednego procesu, o którym milczy się na Zachodzie. Ma miejsce systematyczna likwidacja klasy średniej, która stanowiła do tej pory konserwatywną większość gwarantującą zachowanie tradycyjnych wartości. ”
      No właśnie, postęp, oświecenie i w związku z tym rewolucja w świecie zachodnim – nie odpuszcza…”oto ambasada USA dwa dni temu obdarowała Fundację XXXXX grantem 71 tys. zł XXXXXXX [tam nie linkujemy web józ.]
      Czyż to nie cudne? Cudne.I tylko wzruszenie nie pozwala nam ścisnąć darczyńców za gardło. 🙂

      Odpowiedz
      • 11 lipca 2020 o 13:58
        Permalink

        @krzyk58

        Przecież wiadomo, jakie zdanie ma lewica obyczajowo-burżuazyjna, więc po co pytać, poza tym to nie moje klimaty.
        Natomiast nie do końca się zgadzam, że na zachodzie klasa średnia była ostoją tradycyjnych wartości. Wręcz odwrotnie, to ona zaczęła być nadmiernie tolerancyjna z nadmiaru dóbr i zaczęła wariować. Nie prowadziła żadnych działań tradycyjnie kulturotwórczych a rzuciła się w pogoń za zyskiem u boku zachodniej oligarchii.

        Faktem jest jednak, że gdy przestała być potrzebna oligarchii do utrzymywania w posłuszeństwie klas najniższych, to ulega degradacji i degeneracji, jest stopniowo rugowana i spychana do poziomu prekariuszy kapitalizmu. Oligarchia chce mieć monopol na bogactwo i zarządzanie światem, więc nastają czasy unowocześnionego feudalizmu, a zachodnia klasa średnia zaczyna spełniać tę samą rolę na dworach zachodnich bogaczy, jak nasza drobna szlachta w I RP na dworach polskojęzycznej arystokracji wymieszanej genetycznie z zachodnimi monarchami. Czyli ich rola jest służebna wobec kapitału i nadzorująca zniewolonych prekariuszy.

        Co do wschodniej oligarchii to czym się dziwisz? Przecież oni mają te same wartości co na zachodzie, zysk i kasa na hulaszcze życie to jest cel dla większości, a nie patriotyzm państwowy czy lokalny. Gdyby nie ekipa Putina, która to jeszcze jakoś równoważy to już Rosja byłaby tylko nazwą geograficzną na mapie zasobów zachodniej oligarchii.

        No ale Rosjanie okazali się nie mniej naiwni niż Polacy, bo także pozwolili rozkraść sobie przemysł i zasoby, chociaż u nich nie było styropianu i Kościoła instytucjonalnego służącego zachodnim interesom. Teraz pozostaje im tylko ucywilizować gospodarkę wolnorynkową z państwem opiekuńczym w tle, bo przecież drugiej rewolucji październikowej już sobie nie zrobią, skoro osiągnięcia jednej przepili. 🙂 I tak mają więcej szczęścia od nas, bo dzięki odziedziczonemu po ZSRR potencjałowi służb mogli zatrzymać dalszy upadek i nie dopuścić do skolonizowania. A to jest wartość sama w sobie, nawet w warunkach kapitalizmu.

        Natomiast z linkowanego tekstu – tu gratulacje dla Myśli Polskiej za publikację – wynika, że doceniają osiągnięcia cywilizacyjne ZSRR, a to jest godne pochwały i naśladowania u nas tożsamej oceny wobec osiągnięć PRL.

        Odpowiedz
        • 11 lipca 2020 o 15:46
          Permalink

          Co ty z tą lewicą burżuazyjną? To oksymoron… a może i coś jest na rzeczy jak w stwierdzeniu lewacki faszysta. Сталин. Разгром пятой колонны (Полная версия)
          https://www.youtube.com/watch?list=PL0Ps1HRvrvu8sLiPU5JqfcciIT8JOzL9a&v=wx2RQj7_33U&feature=emb_title

          vs.

          Михалков 2.0: Кому помешала русская правда и при чем тут Греф…

          https://www.youtube.com/watch?v=HDKDBbuEtKI&t=7s

          ‘Ci sami” wczoraj link pierwszy) i dziś (drugi) jest wspólny mianownik – zepniesz klamrą? Spróbuj
          przynajmniej, myślę że jednak nie ogarniasz spektrum politycznego łączącego przeszłość z teraźniejszością , no BO niedawno powoływałeś się
          na niejakiego Trockiego, wówczas machnąłem ręką, podobnie tak uczyniłem w przypadku posta “jerzyjj” 🙂 Niech chłopina ma satysfakcję…

          Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 11:22
    Permalink

    Inflacja wysoka jest faktem, jest drogo drożyzna panuje.

    Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 12:16
    Permalink

    Panie Autor, a pan z tych co wczoraj był w skelpie pierwszy raz? 100 zł na zakupy już dawno to g…o

    Odpowiedz
    • 12 lipca 2020 o 13:53
      Permalink

      Same żartownisie się tu zebrały, czy co?

      Jeżeli ludzie chcą zarabiać więcej, no to będą rosły ceny i nie ma inaczej.
      Nikt z tych biadolników nie pracuje za dwóch, gdy dostanie podwyżkę pensji. O co więc ten płacz?
      Jeśli Kowalski ma pensje już nie 1000zł, a 1500zł, no to nie byłoby możliwości przy istniejącym poziomie produkcji zapewnić mu towaru, jaki mógłby nabyć za tę większą o 500zł kasę. W mig byłyby puste półki i pełne śmietniki, jak to miało miejsce w Polsce Ludowej.

      Ludzie, po wymuszonych na rządzie podwyżkach płac, wystawali nocami w kolejkach „po meble”, czyli badziewie z paździerza i wiórów po to, żeby wyrzucić na śmietnik piękny kredens kuchenny z litego drewna, szafę bukową trzydrzwiową fornirowaną, krzesła wygodne i ładne – na jakieś byle co, produkowane na szybko, bo „lud pożądał dóbr” zgodnie z zaleceniami radia wolna europa.

      Tenże sam lud stał w kolejkach po nocach, tenże sam lud robił badziewie wystane w nocnych kolejkach i tenże sam lud wygłaszał androny, że „władza ma ale nie daje i sama kradnie”.
      Niczego się Polak nie nauczył i dziś też z zacięciem wielkim a bezzasadnym pierdzieli o tym, że „PiS kradnie”.
      Co miałby kraść i po co miałby kraść?
      To już tajemnica polaczkowych, chętnych na rządowy stołek ale niezdolnych do opanowania choćby własnego bałaganu życiowego.

      Z takim ludem można państwo tylko zdemontować do zera, co Polacy uczynili ochoczo, po czym udali się do szkopów myć zadki gestapowcom, a u brytoli z braku gestapowców no to zmywali gary w knajpach, koczując w maleńkich, nieogrzewanych klitkach zwanych pokojami – za które musieli słono płacić. A w łazienkach – wspólnych dla wielu takich pokoi pod wynajem – mieli CIEPŁĄ WODĘ OSOBNO I ZIMNĄ OSOBNO (co u nas było tylko kabaretowym gagiem) jako że brytol nie chciał zastosować jednej wylewki o dwóch kranach – czyli kranu z jednym ryjkiem i dwoma kurkami. Polak posiłkował się plastykową butelką do mieszania obu wód, ale śmiesznie i tak nie było.

      Zrozumcież wreszcie, ludziska, że jeśli w obiegu pojawia się więcej pieniędzy, to ceny muszą wzrosnąć. MUSZĄ, bo nie ma innego wyjścia.
      Tyle lat doświadczeń i wciąż takie same pretensje, a czas już opanować wiedzę podstawową.

      To, co zrobił PiS tym 500+ to było przeniesienie kasy z „warstw wyższych” do „warstw niższych”, a nawet najniższych. W sumie pieniędzy nie pojawiło się aż o tyle więcej, żeby powodować inflację, ale „producenci” i inne hieny widząc możliwość przytulenia dodatkowych pieniędzy natychmiast sytuację wykorzystało.
      A przecież taka dajmy na to truskawka, posadzona rok temu, naprawdę nie nabrała przez zimę żadnej dodatkowej wartości. To samo marchewka siana wiosną, tudzież sałata.

      Peregrynacje rynkowe spowodowane są chciwością ludzi. Więc nie może być dobrze, bo konieczna będzie kolejna operacja przesunięcia pieniędzy „z góry do dołu”. O ile ma istnieć coś takiego jak państwo polskie.

      Bo w razie, gdyby przejęli nas szkopi, my – z ich punktu widzenia jako podludzie – przeznaczeni zostaniemy do wykonywania prac poślednich na ich rzecz i nie będzie miejsca na żadne fochy z naszej strony.
      Więc jak zwykle mamy do wyboru: albo solidarność narodowa, Polaka z Polakiem – w Polsce, albo zadki gestapowskie i zmywak brytolski, ale już nie będzie żadnego korzystnego przelicznika, bo nas wpuszczą w ojro. Czyli ręka zimna albo to, czym kto pracuje.

      Sporą niezależność od cen żywności stanowi własna działka, jakiś ogródek i niewielki sad. Ale jeśli ktoś „panem się urodził” i rączki mu do dupy przyrosły tak, że praca go męczy, no to niech jojczy i płaci. Bo są cwańsi od niego. I zawsze tacy w jego środowisku się znajdą.

      Zebrałam porzeczkę białą i zrobiłam z niej sok.
      Dziś robię dżem z czereśni. Drzewo czereśniowe nie wzięło ode mnie ani grosza za owocki.
      Ani grosza.
      Nazrywałam, ile dałam rady. A drzewo rośnie już z dwadzieścia lat i jeszcze tyle będzie rosło, jak Bóg da.
      I za lat dwadzieścia również nie będzie ode mnie żądać żadnych pieniędzy.
      Porzeczki też.

      Ile razy musi człowiek walnąć łbem w mur, żeby zrozumieć podstawowe zależności i prawidła życiowe?

      W gotowości jak zwykle ma taki słowa skargi i jojczenie.
      Tak lubi, to tak ma.
      Taki człowiek pożąda pieniędzy i tylko pieniędzy.
      No to niech je te pieniądze.

      A przecież już Indianie przestrzegali bladych, że „gdy biały człowiek zetnie ostatnie drzewo i złowi ostatnią rybę to zobaczy, że pieniędzy jeść się nie da”.

      Krytykowanie fff za to, że umożliwił biedakom najeść się do syta to jakaś paranoja.
      Krytykować można chciwców, którym wciąż kasy mało i mało.
      Rozwiązaniem byłoby dopasowanie cen do możliwości płatniczych klientów.
      Ale „producent” chce zarobić i woli wyrzucić truskawki niż obniżyć na nie cenę, by móc je sprzedać, i żeby ktoś mógł się nimi najeść.

      Z takimi ludźmi – jacy są, może być wyłącznie tylko tak – jak jest.
      I żadne super teorie Miecusia nie pomogą…

      Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 13:15
    Permalink

    Ceny tak wywaliły do góry, jak gówno w przeręblu – nie ma w ogóle czego omawiać, dzisiaj 100 zł to kwota z jaką można iść tylko do zieleniaka i nigdzie indziej, bo to na wszystko mało. Widzieliście ile kosztuje ryba nad morzem? Ludzie mózg staje! 500 Plus nie starczy na obiad dla 4 osobowej rodziny jakby każdy chciał zjeść rybę po 130 zł już na sałatki, napoje – nie styknie!

    Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 14:14
    Permalink

    Cytat z Autora: “ludzie nie są skończonymi frajerami”, chociaż czy muszą jeść ryby nad morzem, gdzie akurat jest najdrożej …

    Ryby na Śląsku są tańsze niż nad Morzem – taki paradoks.

    Wniosek: przetrwamy, tylko nigdzie nie wyjeżdżajmy, jak nie musimy.

    Odpowiedz
  • 11 lipca 2020 o 14:16
    Permalink

    500 Plus nie starczy na obiad dla 4 osobowej rodziny jakby … No właśnie, to – ‘jakby” robi różnicę, zwykle
    “beneficjenci” świadczenia stołują się w domu , i dzięki m.in. tej sumie jest co do garnka włożyć! Na bezrybiu i rak ryba, za poprzednich rządów – niczego nie było, (za klasykiem z Białegostoku), były za to głodne dzieci… i dramaty rodzinne!

    Odpowiedz
    • 11 lipca 2020 o 15:50
      Permalink

      @Krzyk58

      …ale Pan chwali przejadanie PRL-u. Nie produkujemy już w zasadzie nic. Mąką można się najeść ale czołgu za mąkę juz nie kupimy.

      Kiedyś znajomy (udziela się tu na forum) słusznie zauwazył że jesteśmy mistrzami w zbijaniu palet i produkcji krasnali ogrodowych. Ja policzyłem że tych pierwszych trzeba by sprzedać ok 60 tys. sztuk aby kupić używanego Leoparda.
      Jak Zosia ma 10 cukierków a ja 2 to można Zosi podpieprzyć 4 i wszyscy będa mieli po równo. I prostym ludziom to się spodoba.
      Problem leży w tym aby mieć więcej cukierków, obok, na trzeciej kupce. Dlatego podniecanie patriotyzmem spożywczym to bzdura, kompletna głupota. Stąd biorą się problemy, powstają biznesy dla średnio bystrych pod hasłem “start – up”.
      Pewnie jednym z tych start-up-ów był pomysł aby znacjonalizować polskie żarcie. Dzięki temu mozna było obniżyć jakość produktów.

      Więc jak Pan, mój drogi, wierzy w biedne dzieci dawniej a dziś już nie, to muszę wyrazić zdziwienie tą Pana naiwnością. Choć poniekąd ma Pan rację, nażarty dzieciak przecież nie ma ambicji. To jak pies. Daj mu żryć, a potem zaśnie. Kup durnemu psu liczydło to powącha. Ambitny, k***, projekt. Taki ogólnopolski. Nazwijmy go może: “Cała Polska pełnych brzuszków”. To dlatego żremy syf, te najbardziej cwane polskie firmy wykorzystały ten pęd patriotyczno-spożywczy. Obniżyły jakość, no bo skoro tak durni jesteśmy że podpisujemy nawet lojalki w biedronkach czy innych oszonach, aby kupować jak najtaniej, to wykorzystali to. Taka bardzo z nas ambitna i z klasą dziw**a. Sama ładuje się do łózka facetom bo mają sweterek “we flagie polskie”.
      A już nas przekonywano w latach 90-tych. “Panie, będziemy mieli wiele firm to ceny spadną, panie…bedzie konkurencja”. Ceny spadały owszem. Kosztem jakości i bezpieczeństwa. No ale i te poluzowaliśmy.

      My durni proszę pana Krzyka58 jesteśmy. Tu nie ma z czego pić w tym narodzie, tu się już mentalnie nic nie wydarzy. Jesteśmy tymi myszami w eksperymencie Calhoun’a. Myślę że to około 1200 dzień tego eksperymentu, a odpowiednikiem czyszczenia futerka jest np powstawanie Rycerzy Jezusa, obniżone portki w kroku, testy w edukacji czy ruchy anty-szczepionkowe.

      Bandę ubraliśmy w 89 roku w garnitury, stąd takie efekty. Ale to już wina PRL-u, że nie przestrzegał o tym przez cały okres swojego istnienia. Jedna z niewielu wad, ale jaka wielka.

      Odpowiedz
      • 11 lipca 2020 o 19:49
        Permalink

        “Mąką można się najeść ale czołgu za mąkę juz nie kupimy.” I o to chodzi, pan preferujesz militaryzację
        głodny Polak tzn. wydajniejszy, BO wq*ny? Dobrze dedukuję? 🙂
        Pan Sz. w którą stronę zamierza machać lufą czołgu? Ojjj.. kom. Wojciech byłby..niekontent. 🙂
        Im dalej w post/a tym większa relatywizacja, ważne w tym wszystkim jest ‘logiczne” uzasadnienie
        wybranych wektorów – pan to czyni całkiem skutecznie, kupimy czołg wówczas zdobędziemy jadło?
        “Więc jak Pan, mój drogi, wierzy w biedne dzieci dawniej..” Nie tak dawno ot, za czasów SLD, czy PO.,co wcale nie znaczy że w 90’ było syto – co to to – nie!
        Czyżby preferował pan głodne i chłodne dzieciństwo jak remedium na twórczą mobilizację młodego pokolenia?
        Nie tylko Polacy zapychają kałduny “byle czym”, wejdź pan na kanał choćby ‘Marcin Bustowski” podobne standardy obowiązują w całym jewrosojuzie
        i jeszcze szerzej, zdrowa żywność? Jest u Łukaszenki…o czym wspomina ok. 2 min. p. Adolf…
        Ziemniaki po królewsku https://www.youtube.com/watch?v=8He7vnC6utg&t=1s czego więcej
        trzeba do trafienia smacznie i zdrowo w żołądek? Wiem, wiem pan preferuje inną eurokuchnię,
        BO tam, gdzie pan spozierasz wszystko nie takie przaśne jak swojskie, nasze sławiańskie potrawy, kiedy wy na lewicy pozbędziecie się “tych” wielkopańskich, kosmopolitycznych manier?

        Odpowiedz
        • 12 lipca 2020 o 11:10
          Permalink

          Widział Pan w PRL-u głodne dzieci?

          Czołg to symbol. Czegoś Pan tu nie pojął. Miałem na myśli silny sektor państwowy.
          Co do moich poglądów… w swoim życiu podążałem każdą drogą, skręciłem ostro w prawo, z tej drogi znalazłem skrót przez chaszcze i błoto maksymalnie w lewo, potem poznałem środek a teraz zboczyłem tylko delikatnie w lewo. Sam wydeptałem ścieżkę. Mam już własną. Do tego wszystkiego poznałem cały las. Pana również do tego zachęcam, bo roślinność w miejscach w których Pana nie było jest ciekawa. Wiem na pewno, że ten las otacza płot pod napięciem, tam na skraju. Jak się raz człowiek czepi to ilość impulsów nie pozwala się puścić. W takim stanie ciężko jest się skupić.

          pozdrawiam

          Odpowiedz
          • 12 lipca 2020 o 12:13
            Permalink

            Nie, przynajmniej nie na taką skalę jak po 89′, co wcale nie znaczy że Polska Ludowa była krainą mlekiem i miodem płynącą, co to – to nie….

            Web. JÓZEF. Czyżby komentarz polityczny z cyklu Мировая политика w wykonaniu Igora Panarina jest zbyt głęboko sięgający w tematy tabu? ☺ NIE WIDZIAŁEM O CZYM PAN PISZE? WEB. JÓZ.

          • 12 lipca 2020 o 19:19
            Permalink

            WEB. JÓZEF. Wczoraj tuż przed 22 wysłałem posta o mniej więcej podobnej treści, jak niżej, którego nie zauważyłem na forum, być może zawiniła tzw. złośliwość przedmiotów martwych tj. “rwanie” połączenia z siecią,
            akurat prawdopodobnie wykorzystałem ten moment na zalinkowanie, a już – przyznam, podejrzewałem Admina o niecne zamiary. Do rzeczy! Linkowany kanał jak i osoba (moim zdaniem) godne uwagi,(obserwuję już parę mies.) sporo wątków, sporo własnych przemyśleń – mówi jak jest…myślę że punkt widzenia raczej nie będzie po linii naszych trockistów, formułowych 🙂 (euro)komuchów i innej nowej lewicy, Rosjanie mówią o takich jabłeczni komuniści (aluzja do pewnej partii), zresztą “wszyscy ony to tylko liberasty – komunisty,jest analogia do polskiej specyfiki naszej sceny, czemu niejednokrotnie dawałem wyraz…

            Игорь Панарин: Мировая политика #512. Президент России о Ленине и Сталине
            https://www.youtube.com/watch?v=Q2LD9RaQ1ds&t=173s

            Streszczenie:Пятого июля 2020 года Президент России в интервью дал оценки деятельности Ленина и Сталина. В декабре 1916 года Ленин находился в Швейцарии. Масонский переворот в феврале 1917 года был осуществлён силами британской масонской ложи и тайным обществом «Круглый стол». Ряд предателей высшего офицерского состава способствовал свершению переворота. Церковь поддержала свержение православного государя. Владимир Путин, в отличие от Николая Второго, действовал решительно, своевременно и по канонам Ивана Грозного и Ивана Третьего. «Спасительный Октябрь» осуществили Сталин, Дзержинский и генерал Потапов. Лейба Бронштейн (Троцкий) вербуется британской разведкой МИ-6 и направляется в Петроград для захвата власти. Ленин согласился возглавить советского правительство после разгрома масонского Временного Правительства. «Мину» под Советский Союз заложил Ленин. После покушения на себя в 1918 году, выздоровевший Ленин затем согласился на организацию образования республик с правом отделения от Советского Союза. Сталин настаивал на вхождении всех республик на правах автономий. После принятия поправок в Конституцию Россия стала правопреемником Советского Союза. Маркс и Энгельс были масонами-иллюминатами, а Сталин разорвал их проект и начал реализовывать национальный курс и доктрину «Москва-третий Рим».

            Игорь Панарин: Мировая политика #496. О некоторых прогнозах троцкистов
            https://www.youtube.com/watch?v=HUO2lfXA0Q8

            Jak powiedział D. Trump przyszłość przy/należy nie do globalistów a do Patriotów…(końcowe słowa
            w videoroliku).

            Anglojęzycznym polecam kanał p. prof. https://www.youtube.com/channel/UCt9OpaKy1UnPiR4Z2udv0jQ/videos może nie tak regularnie prezentowane wypowiedzi

            https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%B0%D0%BD%D0%B0%D1%80%D0%B8%D0%BD,_%D0%98%D0%B3%D0%BE%D1%80%D1%8C_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87

            Z anglojęzycznej wiki: lekki kopniak w kostkę, cytuję” “Najbardziej znany jest z przewidywania w 1998 roku, że Stany Zjednoczone rozpadną się w ciągu najbliższych kilku lat. ” Tak forma ironii, na zdrowie!
            🙂 Dorzucam: https://vk.com/id163797967
            Intieresno byłoby poznać opinię @Kamczatka odnośnie nietuzinkowego komentatora, nie tylko
            rosyjskiej sceny politycznej (patrzy szerzej z uwagą skierowaną na d. Jugosławię) jaką jest postać p. Igora Panarina.

            Pozdrawiam

            MAMY BARDZO DUŻO SPAMU W TYCH DNIACH. DZISIAJ WYCIĄŁEM OKOŁO 300 TYŚ KOMENTARZY. MOGŁO SIĘ PRZYKLEIĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.