Paradygmat rozwoju

Ile jeszcze Polacy wytrzymają? Nie mamy już szosy na Zaleszczyki!

 Ile jeszcze Polacy wytrzymają? Ile jeszcze czasu będzie trwała ta porażająca i wysysająca energię życiową Polaków eksploatacja społeczeństwa? Jak długo jeszcze może trwać stan obecny, który kosztuje społeczeństwo nędze i biedę? Dlaczego nawet w okresie kampanii wyborczej nie mówi się o niedoli Polaków w ich własnym kraju? Czy bieda w Polsce jest tematem tabu? Nie można mówić w ogóle o życiu w niedostatku i nędzy?

Przecież bieda jest współczesną codziennością bardzo wielu Polaków, co najmniej połowa naszego społeczeństwa żyje w niedostatku, zna biedę, na co dzień, nie jako odległy problem slumsów, tylko jako stały problem pustej lodówki i czerstwego chleba, braku śniadania u dzieci w szkole, monotonnych obiadach, czy raczej obiadokolacjach. Polacy są przystosowani do życia w niedostatku od pokoleń, w kraju od niepamiętnych czasów się nie przelewa, brakuje tortu i ciastek dla wszystkich.

W Polsce nie ma sprawiedliwości ekonomicznej, nie ma sprawiedliwości społecznej i nie ma sprawiedliwości politycznej. O ile takie trzy sprawiedliwości w ogóle, gdziekolwiek istnieją, to na pewno nie jest to Polska. Doszliśmy już do takiego poziomu złożoności spraw, że praca jest czymś unikalnym i racjonowanym. Otrzymanie pracy we współczesnej Polsce wymaga nadzwyczajnego starania się, jak również godzenia się na liczne kompromisy, które często sprowadzają się do pomniejszenia należnych pracownikowi dochodów i praw.

Minęło 25 lat transformacji, której końca nie widać. Budujemy kapitalizm, bez kapitału i z obcymi kapitalistami. Ten fantastyczny eksperyment kosztował nas prawie trzy miliony ludzi, którzy uciekli na emigrację oraz miliony nienarodzonych dzieci, ponieważ w niesprawiedliwym ekonomicznie i społecznie kraju ludzi nie było stać na ich posiadanie.

W dniach dzisiejszych mówi się o prawdopodobieństwie kolejnego resetu, jaki miałaby oznaczać wojna z sąsiednim supermocarstwem. Wiele się o tym mówi, ale nie uwzględnia się losu zwykłych ludzi, chyba że chodzi o odmawianie prawa rolnikom, do upominania się o realną krzywdę, której doznają jako najbardziej poszkodowana grupa społeczna na skutkach polityki sankcji wobec Rosji. Nie ma sprawiedliwości elementarnej nawet na podstawowym poziomie. Elita rządząca prowadzi politykę, nie licząc się z interesem znacznej części społeczeństwa, doprowadzając do narażenia bezpieczeństwa narodowego. Oczywiście nie ma w ogóle problemu i nie ma winnych. Warto, żeby Ci jaśnie państwo pamiętali, że nie mamy już w kraju szosy na Zaleszczyki.

Nie wiadomo ile jeszcze społeczeństwo jest w stanie wytrzymać, sytuacja jest generalnie na tyle stabilna, że jeszcze płynie ciepła woda z kranów, jednakże wielu widzi, że nie będzie ich nigdy stać na własną wannę, a nawet jeżeli to raczej tylko na warunkach pośrednika finansowego od początku, do końca. Przy czym często ten koniec może być bliżej początku niż nam się wydaje, albowiem i stres i choroby cywilizacyjne robią swoje, no a publiczna służba zdrowia robi tylko tyle ile jest w stanie.

Nie zapowiada się na rewolucję, ponieważ nie ma klasy robotniczej, która miałaby ją przeprowadzić. System jest tak chroniony, że nikomu nie opłaca się podważać jego logiki, ani zagrażać jego bezpieczeństwu. Pojedyncze jednostki nie są w stanie w żaden skuteczny sposób przeciwstawić się systemowi, działania jednostek są nieskuteczne – mechanizmy sterowanej i licencjonowanej demokracji wykluczają np. poprzez ordynację wyborczą i sposoby formowania i zatwierdzania list wyborczych jakąkolwiek zmianę. Pieniądze dla partii politycznych i formułowanie list wyborczych to prawdopodobnie największe dwa współczesne przekleństwa naszego kraju. Większość ludzi prawie w ogóle nie dostrzega tych problemów, ponieważ są one wkomponowane w systematykę naszej demokracji. Czy jakkolwiek by nazwać ten system, bo z rzeczywistą „władzą ludu” ma on niewiele wspólnego.

Jeżeli już rewolucja jest prawdopodobna, to chyba tylko w drodze reakcji, stymulowanej przez siły bliższe wartościom konserwatywnym. W uproszczeniu to się nazywało swego czasu „IV-tą erpe”. Niby przed tym „broni” Polskę obecnie rządząca opcja. Jeżeli ktoś w to wierzy, po którejkolwiek ze stron, to jest mu łatwiej głosować. Wszyscy inni muszą sobie jakoś radzić ile jeszcze wytrzymają?

10 komentarzy

  1. Wierny_Czytelnik

    Drogi autorze, za to szosę na Zaleszczyki uprzejmie udostępnią nam nasi nowi “bracia” na “bratniej” nam Ukrainie. Na pewno będzie super!

  2. Panie JÓZEFIE WEB, dlaczego nie zamieszcza np. moich komentarzy?

    NIE WIEM O JAKICH KOMENTARZACH PAN MÓWI? PRZECIEŻ CAŁY CZAS PRZY TYM NIE SIEDZE, JAK SIĘ POJAWIA KOMENTARZ TO JA DOSTAJE EMAILA – JAK SIĘ TEGO TROCHE UZBIERA TO SIĘ LOGUJE I KLIKAM. LITOŚCI POWOLI – NIE MA POŚPIECHU. CZASAMI ZDARZA SIĘ TAK ŻE SYSTEM KASUJE KOMENTARZE SAM I TO W TAKI SPOSÓB ŻE O TYM NIE WIEMY. TO PRZEZ MODUŁ DO AUTOMATYCZNEGO FILTROWANIA SPAMU – JEST ZA MĄDRY…

    PS. POZA TYM JEDNYM NIE MAM ŻADNYCH PANA KOMENTARZY – SYSTEM NIC NIE WIDZI.

    • krolowa bona

      Oj! Tak system sam kasuje to moje czeste doswiadczenie ! Jest jeszcze zjawisko, ze sluzby specialne roznych panstw nie daja wyslac komentarza, blokoda, nawet na dlugie godziny, w koncu sama rezygnuje z wysylki komentarza, gdyz jest mu moje urzadzenie i internet potrzebny. Taka sytuacja sa dotkniete moje komentarze w ok. 50%, mimo, ze z doborem slow , zeby odpowiednim sluzbom specialnym nie podpasc pod lupe

      SZANOWNI PAŃSTWO REKOMENDUJEMY PISANIE KOMENTARZY W EDYTORZE TEKSTU I PRZEKLEJANIE NA PORTAL. CODZIENNIE KASUJEMY TYSIĄCE KOMENTARZY BĘDĄCYCH SPAMEM. NIESTETY TO NAS SILNIE OGRANICZA I POWODUJE TAKŻE UTRATĘ PAŃSTWA KOMENTARZY, KTÓRE STARAMY SIĘ CHRONIĆ. NIESTETY SKROMNY BUDŻET NIE POZWALA NAM NA UDOSKONALENIE “WNĘTRZNOŚCI” PORTALU ZA TO ODPOWIEDZIALNYCH. JEŻELI UDA SIĘ NAM ZGROMADZIĆ NA TO POTRZEBNĄ KWOTĘ OKOŁO 12000 ZŁ TO DOKONAMY MOCNEJ PRZEBUDOWY PORTALU KTÓRA ZNACZĄCO POPRAWI JEGO WALORY UŻYTKOWE. W TEJ CHWILI JEDNAK MUSI BYĆ TAK JAK JEST. POZDRAWIAM WEB. JÓZEF.

    • krolowa bona

      ….uprawiam istna gymnastyke. Jak pisalam o wojnie w indochinach i potrzebie popularyzacji pacyfizmu w Polsce a propos Kejkuty it’d. i podalam blizsze dane z nr. akt o ostatnim procesie czarownic w Niemczech ( 1943, Wuerzburg ) ad. tematyki, ze feministki nie lubia kobiet pieknych, madrych i odwaznych it’d to dluzszy czas mialam blokade internetu !!!
      “OP” czytaja i N.J. i Waszyngtonie i W.Brytanii i we Francji i w Nuemczech !
      Ja dowiedzislam sie poprzez “The Guardian” i zaraz po tym przez krytyke “Gazety Wyborczej” : …” polscy obroncy Putina” , b.b.”OP” i jego czytelnicy sa pilnowani !!!!

  3. Słuszna diagnoza ,ale przypadek beznadziejny.

  4. Bardzo podobnie widzę i znam Polskę z prowincji. Właściwie Autor zawarł w artykule wszystkie tematy do których chciałabym nawiązać, zatem podpisuję się pod artykułem.

  5. inicjator_wzrostu

    Szosę na Zaleszczyki już bym ujął w unijnych planach jako DROGĘ ŻYCIA lub AUTOSTRADĘ.
    Dlaczego nasze elity mają się pchać w panice przez jakieś dziury, skoro mogą autostradą …
    Jak ELITA, to nawet podczas ucieczki niech mają odrobinę luksusu.
    Lotniska będą zajętę lub zbombardowane, więc niech nie liczą na ewakuację drogą lotniczą.
    Nie da się nic zamówić przez Internet, bo po prostu go nie będzie …

  6. Podpisuję się pod tekstem.
    A jednocześnie nie mam złudzeń, co sensu i zakresu
    przeprowadzanych “reform i transformacji”.
    W tym szaleństwie tkwi nie do końca ukryty cel!
    Szacunek dla Autora, za nieustanne utrzymywanie –
    – “wysokiego C”!

  7. krolowa bona

    Jak szablonem system polityczny przeniesiony w skali 1:1 z Niemiec lacznie z ta komiczna rola prezydenta wlasciwie bez zadnych zadan poza prawem laski i zrzedzeniem, zmiana systemu jest niemozliwa, gdyz jest on na modelu “retro virusa” stworzony tylko i wylacznie do repliki siebie samego.

    Rewolucja w dzisiejdzych czasach, choc przykro mi stwerdzic moze tylko przybyc z prawej strony, jako mysl radykalna, ktora replike “retro virusa” zniszczy ! (
    zobacz France National i Marine Le Pen,
    ktora ma program na odnowe Francji, wyjscie z kryzysu gospodarczego i moralnego i nie boi sie takiej “skamienialosci” jak Merkel jej oszczednictwo i zakaz rozwoju innych panstw, poza Niemcami

    • krolowa bona

      …wytknac palcem, zamiast sie “czajic” i modlic do obrazow ! Moze. w ten spsob byc obalona hegemonia Niemiec i upadek UE da sie wysc z kryzysu gospodarczego a raczej blokady gospodarczej Niemiec ! Brigitte Bardot popiera ja i nie robi z tego zadnej tajemnicy i ja nie moge temu wszystkiemu odmowic racji…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.