Hipokryzja i zaprzaństwo moralne naszej elity a Edward Snowden

Hipokryzja i zaprzaństwo moralne naszej kawiorowo-buraczanej poraża. Podwójne standardy jakie są stosowane publicznie i otwarcie w ramach kwalifikacji moralnych znanych czynów biją tak mocno po oczach, że po naszej władzy nie można się już niczego spodziewać, a na pewno nie opieki i wsparcia w razie kłopotów, jak również na pewno nie humanitaryzmu i sprawiedliwości.

Dla ludzi dla których płk. Kukliński jest symbolicznym bohaterem – Edward Snowden jest niebezpiecznym zdrajcą, chociaż nosi znamiona Robin Hooda. To co o ewentualnym wniosku o azyl ze strony Snowdena mówili ministrowie spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych – nie tylko poraża, ale każe głębiej się zastanowić w jakim kraju my żyjemy i jak wyrafinowani w stosowaniu podwójnej etyki ludzie nami rządzą.

Ustalmy fakty – Edward Snowden, obywatel amerykański – przebywający w strefie transferowej lotniska w Moskwie, formalnie nie jest na terytorium państwa Rosyjskiego. W międzyczasie demokratyczne władze Amerykańskie unieważniają jego paszport – powodując, że jeżeli chce dalej legalnie podróżować musi udać się do amerykańskiej placówki dyplomatycznej po stosowny dokument lub wystąpić o procedurę azylu i ewentualnie uzyskać dokumenty legalizujące przemieszczanie się – jako uchodźca. To wstyd i porażka demokratycznego świata, dla którego nagle – zdrajca, no bo nazywajmy sprawy po imieniu – stał się wrogiem publicznym.

W wymiarze humanitarnym – pan Snowden na dzień dzisiejszy jest prześladowany i represjonowany przez USA, co więcej można przypuszczać, że grozi mu oddziaływanie tego imperium, zdolnego do dowolnych czynów, w tym okrucieństw. Powoduje to, że status pana Snowdena jako więźnia sumienia jest jak najbardziej naturalny, ponieważ to z powodu swoich poglądów i sposobu rozumienia wolności – jakże odmiennego od administracji pokojowego noblisty prezydenta USA – Baracka Obamy – jest prześladowany. Udzielenie schronienia temu człowiekowi to obowiązek moralny wolnego świata. Jednakże kraj tak słaby a zarazem tak uzależniony od amerykańskiego „widzi mi się” jak Polska nie jest w stanie dać mu żadnych gwarancji bezpieczeństwa. W Europie jeżeli nie Rosja – to prawdopodobnie jedynie Niemcy są na tyle silnym państwem, żeby móc skutecznie tego pana zabezpieczyć i przechować przed długimi rękami amerykańskich służb specjalnych.

Zwrócenie się z prośbą o azyl do władz Polski to już musiał być chyba automatyzm działania pana Snowdena, ponieważ znane z pro amerykańskich deklaracji i postepowania, a nawet związków osobowo-rodzinnych nasze władze, po prostu uznają go za wroga zaprzyjaźnionego imperium, co jest tożsame z wrogiem naszego państwa.

Nie ma znaczenia, że własnych zdrajców, którzy wysługiwali się amerykanom, szafując życiem setek tysięcy Polaków – w razie ziszczenia się kontynentalnego konfliktu – obecnie w kraju się hołubi. Po prostu prawda czasu – prawda ekranu, to co jest dzisiaj korzystne liczy się tu i teraz. Tym sposobem nie jesteśmy moralnie lepsi od naszych historycznych katów, albowiem widać że jak mamy władze państwowe, to nie odżegnują się one od metod przemocy i prześladowania obywateli, ale je popierają, ewentualnie traktują neutralnie, tak jakby się nie wydarzały.

Uznanie wniosku Snowdena za niekompletny czy też nie spełniający wymogów to idiotyzm, warto sobie przypomnieć czasy jak Polscy uciekinierzy – byli wyrzucani z kraju bez paszportów, albo z dokumentem podróży tylko w jedną stronę. Wówczas dla naszych zachodnich partnerów to nie stanowiło żadnego problemu. Uchodźcom wyrabiano dokumenty zastępcze i traktowano ich z należnym im szacunkiem. Do niedawna w Polsce też tak postępowano z uchodźcami np. z Czeczeni ale rura naszemu rządowi zmiękła jak ich pobratymcy ukazali prawdziwą twarz w zamachach.

Trudno jest powiedzieć jak rozwiązać tą sytuację, w której powoli zaczyna robić się dramatycznie, gdyż E. Snowden to już widać prześladowana postać tragiczna na miarę Robin Hooda.

2 myśli na temat “Hipokryzja i zaprzaństwo moralne naszej elity a Edward Snowden

  • 3 lipca 2013 o 09:34
    Permalink

    Prośby o azyl polityczny zostały przekazane do 19 państw: Austrii, Boliwii, Brazylii, Chin, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Indii, Irlandii, Kuby, Niemiec, Nikaragui, Norwegii, Polski, Rosji, Szwajcarii, Wenezueli oraz Włoch. Ponadto Snowden ponownie zwrócił się z wnioskiem o azyl do Ekwadoru i Islandii.

    Polska, Niemcy, Austria, Finlandia, Irlandia, Szwajcaria, Hiszpania i Norwegia — wszystkie te państwa odrzuciły wnioski, argumentując to stwierdzeniem, że prośby o azyl nie spełniają wymogów formalnych.

    Poszukiwany zrezygnował także z próby porozumienia się z Rosjanami, gdy Kreml wyraził zgodę na azyl pod warunkiem, że Snowden zawiesi swoją antyamerykańską działalność.

    Zatem rzecz nie w tym gdzie więcej kawiorowo-buraczanych dupków podejmuje decyzje. To walka wywiadów i agentów wpływu – walka bezpardonowa na śmierć i życie.

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2013 o 20:57
    Permalink

    Tym razem poglądy są zbieżne zatem klikam +.
    Szanuję jednak poglądy odrębne i dość często w takich sytuacjach klikam również +.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.