Hamas Metro!

War in Gaza 057-Flickr-Al Jazeera English Lic.: CC BY-SA 2.0 Up.: BotMultichillT źródło: commons.wikimedia.orgPo wejściu wojsk izraelskich do Strefy Gazy i odkryciu tego, co jest pod ziemią ukryte, okazało się że Hamas wybudował tamże „prawie metro”. Izrael jest zaskoczony skalą aktywności podziemnej w tym rejonie. Długość, ilość i jakość wykonania, a co za tym idzie przepustowość tuneli jest imponująca.

Tunele zostały wykonane w trzech generalnych celach. Po pierwsze do szmuglowania broni i innych rzeczy z Egiptu. Po drugie do komunikacji wewnątrz Strefy Gazy, to znaczy do przemieszczania się bojowników i ich śmiercionośnego uzbrojenia (które może być tam także magazynowane) w sposób niezauważalny dla izraelskich środków obserwacyjnych. Po trzecie do niezauważonego przedostawania się na terytorium Izraela.

Jakość wykonania tuneli zaskakuje, w świetle dostępnych komunikatów i ocen – widać, że w ich wykonaniu wykorzystano sztukę górniczą. Mamy do czynienia ze wzmocnieniami, odpowiednim ułożeniem instalacji, odprowadzaniem wody w najgłębszych i szczególnych miejscach oraz co jest zawsze najważniejsze w budownictwie podziemnym – z profesjonalną wentylacją. W zasadzie te dwa parametry są najważniejsze – odpowiednia wytrzymałość i wentylacja, bo z problemem oświetlenia można sobie poradzić, chociaż podobno osiągnięcia Hamasu w tym zakresie są imponujące.

Całość nie jest wynikiem działań przypadkowych, oczywiście nie widać jeszcze całej sieci, jednakże po tym co jest widoczne można stwierdzić, że zostało to przemyślane w taki sposób, żeby umożliwić funkcjonowanie i wypełnianie zadań, w tym najważniejszego jakim jest przemieszczanie się bojowników pod ziemią wraz z produkowanymi i magazynowanymi tam rakietami – zawsze i w każdych warunkach.

Penetracja tego „metra” jest bardzo trudna i skomplikowana z uwagi na spodziewane pułapki i przerażającą skalę zjawiska. Na szczęście jednak są roboty.

Wiadomo, że każdy ma prawo do obrony i w przypadku Palestyńczyków w Strefie Gazy – zejście pod ziemię jest bardzo rozsądną strategią, ponieważ umożliwiło im zdobycie takiej przewagi, że sprowokowali Izrael do niesłychanie ryzykownej i bardzo niebezpiecznej operacji lądowej w Strefie. Jednakże skala budowy tych tuneli każe zdać sobie jedno pytanie – czy zamiast budować tunele, a w nich trzymać rakiety i wyrzutnie (tysiące rakiet i wyrzutni o ile nie dziesiątki tysięcy) w celu terroryzowania Izraela, nie byłoby bardziej celowym wybudowanie nowej jakości budynków, szkół, fabryk, jakichkolwiek obiektów użyteczności publicznej dla tego umęczonego i stłoczonego na małej powierzchni Narodu?

Przecież tunele nie powstały same i za darmo, to wynik mrówczej pracy wielu ludzi, w której użyto bardzo wielu drogich materiałów, ponieważ cement i stal konstrukcyjna jest do Strefy Gazy importowana. Nie ma jeszcze dostępnej szacunkowej wyceny kosztów wieloletnich robót na tą skalę. Jednakże dzięki tunelom znamy już odpowiedź na bardzo ważne pytanie – na co idą miliony Euro i Dolarów pomocy międzynarodowej, w tym naszej europejskiej dla Autonomii Palestyńskiej. Jeżeli tam nie ulega poprawie poziom życia, nie są tworzone nowe miejsca pracy, nie ulega poprawie substancja mieszkaniowa a jedynie przybywa telewizorów wielkoformatowych, rakiet i tuneli – bo karabiny już mają, to jaki sens ma pomaganie im w dotychczasowej formule!?

Przykładowo 24 lipca 2014 roku wypłaciliśmy 15 i pół miliona Euro na pensje dla 69 tysięcy pracowników Autonomii [Źródło: tutaj, więcej tutaj]. Wymyślono mechanizm Mécanisme Palestino-Européen de Gestion de l’Aide Socio-Economique (PEGASE) i Europa stała się mimowolnym zakładnikiem własnej dobroczynności, albowiem w Izraelu panuje pełna świadomość co do faktu, że z tych pensji Palestyńczycy płacą obowiązkowe podatki na Hamas lub Fatah, jak również płacą je pośrednio w cenie dostępnych produktów spożywczych i przemysłowych w Autonomii, gdzie znaczna część towarów będących w obrocie pochodzi z przemytu organizowanego właśnie przez ludzi związanych z tymi organizacjami. No a jak ktoś nie chce płacić, to wiadomo jaki go czeka los w społeczeństwie, w którym prawie wszyscy popierają zbrojne podziemie przenikające je na wskroś. To brutalny świat, którego komplikacji nie pojmuje Komisja Europejska.

Przeraża to, że nasza pomoc służy w istocie propagowaniu terroryzmu i atakowaniu ludności Izraela. W Strefie Gazy poparcie polityczne dla Hamasu sięga około 80% w wolnych, demokratycznych wyborach! Czy dając pieniądze ludziom z których 80% popiera terroryzm jesteśmy moralni? Słuchajmy głosu Izraela! Nigdy nie możemy przestać wsłuchiwać się w rozsądny głos naszych żydowskich przyjaciół!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.