Ekonomia

Grecja jest dowodem na to do czego prowadzą neoliberalne dogmaty

Źródło: rgbstock.com Autor: Sanja Gjenero (lusi)

Grecja jest dowodem na to, do czego prowadzą neoliberalne, w istocie jak widać – ludobójcze dogmaty ekonomiczne i społeczne. Jak to w ogóle jest możliwe, że Unia Europejska potrzebowała pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie pomocy dla kraju mającego generalne znaczenie poniżej 1,5% PKB Unii? Drugie pytanie – jak to w ogóle było możliwe, że kraj mający tak niskie PKB globalnie, mógł tak dużo pożyczyć? Trzecie – kto na tym najwięcej zarobił? Niestety trzeciego pytania nikt nie zada, ponieważ uderzylibyśmy w samo sedno kłamliwych neoliberalnych dogmatów ekonomicznych, z których najtragiczniejszy w skutkach jest dogmat o finansowaniu długiem.

Nie da się finansować przyszłości i teraźniejszości z długów, które mają być zapłacone w przyszłości. To nie jest normalne, że powszechne pożyczanie jest tak wyeksponowane. Zadłużanie się państw – już przeważnie na rolowanie starego zadłużenia, to jest praktyka nienormalna. Jeżeli dług nie stymuluje wzrostu gospodarczego, a jak widać nie stymuluje, ponieważ przybywa więcej długów niż PKB to prowadzi wprost do dramatu Grecji.

Zachodnia myśl ekonomiczna doprowadziła do wirtualizacji gospodarki, która w wirtualnym obrocie ekonomicznym, walorami które nie istnieją – generuje zyski, w postaci pieniądza tworzonego przez banki w mechanizmie kreacji pieniądza z depozytów. Jest to prawdopodobnie największe zło jakie obecnie przyczynia się do kryzysu Zachodu. Doskonale zrozumiano to na Islandii, gdzie prowadzona jest debata, czy by w ogóle nie zakazać tworzenia pieniądza z depozytów? Wielu poważnych ekonomistów i finansistów twierdzi, że prawdopodobnie tylko bank centralny powinien mieć prawo tworzenia nowego pieniądza. Właśnie do tego służy luzowanie ilościowe, które „odkryli” niedawno Amerykanie, a które pozwoliło im na zachowanie części klasy średniej.

Dlaczego nikt nie powie wprost, że Grecja nie produkuje prawie niczego, co nadaje się do wymiany rynkowej i jako kraj pogrążony w stałym strukturalnym deficycie systemowym, przy tym poziomie konsumpcji, na jaki pozwalało Euro, po prostu była skazana na bankructwo?

Jeżeli Zachód nadal chce opierać swoją gospodarkę na kreacji pieniądza przez banki, to skończy się dokładnie tak jak dzisiaj. W skali makro Unia Europejska, a w szczególności Strefa Euro okazała się grą o sumie zerowej, czyli Niemcy i inne bogate kraje w których jest produkcja, zgarnęły pieniądze, krajów w których nie ma produkcji oraz depozyty ludności z tych krajów, bojących się totalnego bankructwa. Nazywajmy rzeczy po imieniu – nie można się oszukiwać bajkami o solidarności, są piękne ale mamy tutaj do czynienia z nowymi realiami, które widać gołym okiem, nie trzeba być maklerem od analizy trendów, czy też profesorem ekonomii. Wystarczy pojechać na południe i można to zobaczyć na własne oczy, dzisiaj niestety największy rachunek płacą Grecy jutro być może zapłacą go Polacy, albo ktoś inny komu pętla długu zaciśnie się na szyi.

Unia Europejska potrzebuje wielkiego zwrotu w kierunku socjalistycznej myśli gospodarczej i społecznej. Wzorem jest tutaj Francja i Niemcy, a ściślej jakieś uśrednienie modeli społeczno-gospodarczych funkcjonujących w obu tych krajach. Jeżeli bowiem udałoby się tak zdefiniować stosunki wewnątrz systemu, jak przeciętnie jest w tych krajach, to mielibyśmy i wydajne gospodarki i dostateczny socjal. Oczywiście na to trzeba lat oszczędności i wysokiej wydajności, nie uda się tego osiągnąć bez innowacji i rozsądnego gospodarowania. Na pewno nie da się iść ich drogą, jeżeli kraje będą się nadal stale zadłużać, żeby wywiązywać się ze zobowiązań.

Strefa Euro stoi obecnie przed największym wyzwaniem w swojej historii, które dobrze, że wydarzyło się przed wakacjami, bo do września powinniśmy sobie z tym poradzić, a okres świąteczny mniej więcej powinien być już w nowych realiach. Tylko czy jest ktoś taki, kto powie bogatym, że np. wprowadza się podatek obrotowy od transakcji kapitałowych, na poziomie naprawdę wykluczającym spekulacje? Czy jest ktoś taki, kto byłby gotów wprowadzić na terenie całej Unii Europejskiej podatek od dochodów z kapitału, adekwatny do nagromadzonego bogactwa? Jeżeli bogaci nie zaczną płacić, tj., nie będą partycypować adekwatnie do uzyskiwanych korzyści w kosztach funkcjonowania systemu, to rzeczywiście będziemy mieli w Europie za 20 lat jedno wielkie nieporozumienie. Wynika to z tego powodu, że osoby o małych i przeciętnych dochodach, nie mogą już więcej płacić, a jeżeli mamy rozruszać gospodarkę, to potrzebujemy pieniędzy i konsumpcji.

Czas najwyższy na działanie o charakterze przełomowym. Które siłą rzeczy musi być poprzedzone dyskusją, albowiem inaczej w Europie się nie da. Jak pogodzić rozbieżne interesy klasowe? Jak pogodzić inne sposoby myślenia o gospodarce w poszczególnych państwach Europy? To musi być scentralizowane i musi być przymus, albo MUSIMY pogodzić się z tym, że Unia Europejska będzie na „pstrym koniu jeździć”. Może to wcale nie jest złe rozwiązanie, jeżeli by się temu bliżej przyjrzeć, to w zasadzie jest rozwiązanie wszystkich problemów.

8 komentarzy

  1. Henryk Stawka

    Oczywiście, tylko że to Grecja jest ofiarą tych dogmatów i ludzi myślących tymi dogmatami, których cały cywilizowany świat nazywa banksterami

  2. wystarczy słaba znajomość Marksa.

  3. Czy nie lepsza znajomość nauk J P II.

  4. mykoła,ekonomia to nie wiara,możesz wierzyć w zycie pozagrobowe,tam nie ma kapitalizmu.Z Bogiem,pozdrowienia od Papieża,ale z….Bielska.

  5. Pozorovatel

    Pozwolę sobie powtórzyć swoje słowa sprzed pary lat. Od paru lat cichym głosem powtarzałem przestrogi przed skutkami gospodarki nie wytwarzającej dóbr materialnych. Niestety ziszczają się obawy takich jak ja, choć możni tego świata chcą jeszcze choć trochę utrzymać dotychczasowy kurs, aby przejąć jeszcze trochę zasobów. Może ktoś mi zarzuci , że tymi słowami nawołuję do rewolucji, lecz możliwa jest jeszcze rewolucja polegająca na zmianach hierarchii wartości ochranianych przez państwa. Jeśli jednak jeszcze parę lat wytrwają obecne trendy, to żadne systemy policyjno-inwigilacycjne nie uchronią ani obecnego ładu ani ludzi stojących na jego czele. Powtarzam więc swoje wcześniejsze słowa: No i co apologeci globalizacji i postindustrializmu? No i co wyznawcy Touraine-Bell’onizmu?
    Może istnieć realna gospodarka która zaniechała wytwarzania dóbr materialnych?
    Da się narody wykarmić: pięknym słowem, zgrabnym utworem, bankowymi “produktami” , słusznymi wyrokami i bardzo ważnymi decyzjami urzędów? Czyżby wirtualne cyfry na wirtualnych kontach mogły zastąpić: chleb, buty, węgiel i cegły? Toż to XIX wieczna utopia zdaje się przy Was ostoją realizmu. Budujemy kapitalizm w którym wytwarzanie zostało zastąpione gromadzeniem zasobów. Oderwaliśmy pieniądz od dóbr wytworzonych, opierając go na wzroście kursu czegoś tam. Aż nagle okazuje się że król jest nagi, że bańka pęka. Nagle okazuje się że utrata wirtualnej wartości wirtualnych derywatów pozwala rozbójnikom w białych kołnierzykach odebrać: rolnikowi ziemię, murarzowi kielnię , sklepikarzowi sklepik a przedsiębiorcy ostatnią fabryczkę. Oczywiście rozbójnik wychodzi na swoje. Najpierw dostał od rządu okup aby poniechał łupieży ale po trzech miesiącach złupił swoje ofiary mówiąc że okup się skończył, bo był zbyt mały. Prawa realnej gospodarki upomniały się o swoje, lecz rozbójnik już kupił sobie u polityków ustawy-patenty korsarskie. Mamy tylko dwie drogi: pozwolić zbankrutować bankierom ochraniając jego ofiary i : orać, siać, kuć walcować i murować. Druga możliwość to doprowadzić do takiego kryzysu że narodzi się po 5 Hitlerów z jednej strony i 5 Leninów z drugiej. I czekać aby przy pomocy bomb atomowych zaczęli wszystko od początku.

    • 50-parolatek

      Witam, no kurcze…, jestem totalnie zaskoczony…
      Nie sądziłem, że może być jeszcze ktoś, kto w ten sposób interpretować będzie rzeczywistość.
      Muszę przyznać, że, jakbym czytał swoje myśli…
      No, niesamowite…
      Serdecznie pozdrawiam

    • krolowa bona

      Slowo po slowie caly analityczny wywod komentatora “@Pozorovatel” popieram i to w kazdym calu !!! Obecna sytuacja zaistniala , gdyz panstwa nie chronia zadnych wartosci jedynie chronia kapital i stworzyly wprost niewyobrazalne podstawy prawne by ok.1 % obywateli okradal inne 99 % obywateli nie tylko z wypracowanej przez te 99 % “wartosci dodanej ” ale mogl bezkarnie przez logarytmy stosowac techniki wprost mechanucznegi odksiegowywania majatku panstwoego na rzecz prywatatnych kont tych uprzywilejowanych bandziorow np. brak
      podatkow od majatkiw, od obrotow np. “Google”, “Amazon”, Burger King, ” Starcub” i tysiace innych i stosowanie tzw. Dividenden Stripping” ( sposob ksiegowania rzekomych strat z aktywow , ktore panstwo automatycznie przez
      komputer zrwaca danemu delikwentowi, GAT-Konwencja o globalizacji handlu, kapitalu i uslug to szubienica oraz wszelakie umiwy typu TTIP /” wolbego handlu” z prywatnymi sadami i oskarzaniem panstw o zwrot “oczekiwanych przchodow” , gdy te w prywatnej ocenie sa za niskie itd. takiego ukadu sil jeszcze w dziejach ludzkosci nie bylo …….!!!!!!
      Wielokrotnie pisalam na lamach. OP, ze tylko radykalne, niekonwencjonane sily z lewa lub prawa moga to zmieni np.Marine Le Pen we Francji ….., przejelam tez poglady niemieckich naukowcow mlodej generacji , ktorzy twierdza, ze ty

    • krolowa bona

      …..c.d.
      .., ze tylko olbrzymi globalny kryzys polaczony z zalamaniem sie systemu moze rozwiazac zaistniala sytuacje !!!
      Literatura :
      Autorzy: Matthias Weik & Marc Friedrich
      1.
      “DER CRASCH IST DIE LÖSUNG .WARUM
      DER FINALE KOLLAPS KOMMT …” / ” TOTALNY
      KRYZYS=ZALAMANIE JEST ROZWIAZANIEM. DLACZEGO KONCOWE OMDLENIE PRZYJDZIE …(moje prywatne tlumaczenie ), ISBN 978 – 3 -8479-0554-7
      2.
      “DER GROESSTE RAUBZUG DER GESCHICHTE.WARUM DIE FLEIßIGEN IMMER ÄRMER UND DIE REICHEN IMMER REICHER WERDEN” /”NAJWIEKSZY NAPAD RABUNKOWY W HISTORII. DLACZEGO PRACOWICI ZAWSZE BEDA TERAZ BIEDNIEJSI A BOGACI ZAWSZE TERAZ BEDA BOGATSI ” (moje prywatne tlumaczenie )
      ISBN 978-3-404-60804-1
      http://www.luebbe.de

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.