Gospodarka światowa rośnie, a wpływ pandemii na nią maleje

ale… rosną rozbieżności pomiędzy gospodarkami wysoko rozwiniętymi a resztą świata

Euler Hermes przedstawia raport „Nie patrz w górę” (w załączeniu w jez. angielskim) z badań ekonomicznych i stworzonych na ich podstawie prognoz dotyczących rozwoju bieżącej sytuacji gospodarczej na świecie. Globalny wzrost gospodarczy powinien pozostać silny, ale wzrost będzie nierównomierny – z rosnącą rozbieżnością pomiędzy gospodarkami rozwiniętymi i wschodzącymi. Stąd tytuł, nawiązujący do znanego filmu – dynamika wzrostu może sprawić, że nie będziemy mogli patrzeć w górę podczas obecnej fazy ożywienia

Główne tezy:

  • Malejący wpływ pandemii – kolejnej mutacji na światową gospodarkę. Niepewność związana z omikronem może zmniejszyć wzrost PKB gospodarek rozwiniętych w I kwartale br. (tylko) o -0,3 pkt proc., ale zwiększy zakłócenia w zakresie warunków pracy i globalnego handlu
  • Globalny handel ponownie rozwija się powyżej długoterminowej średniej, handel w ujęciu ilościowym wzrośnie o +5,4% w 2022 r. i +4,0% w 2023 r., zakłócenia i presja kosztowa na wysokim poziomie utrzymają się jedynie w perspektywie krótkoterminowej – utrata wartości dodanej w ciągu 2 do 4 miesięcy w sektorach bez możliwości telepracy lub (oraz) dotkniętych wzrostem inflacji z powodu braku dostaw z Chin (przyczyna 1/3 podwyższonej inflacji)
  • Gospodarki rozwinięte będą nadal napędzać ponad połowę globalnego wzrostu PKB (+2,2pp w 2022 r. i +1,6pp w 2023 r.), podczas gdy rynki wschodzące pozostaną w tyle – po raz pierwszy od czasu globalnego kryzysu finansowego (GFC) z lat 2007-2008
  • Rosnąca rozbieżność pomiędzy krajami wysokorozwiniętymi a wschodzącymi jest w dużym stopniu skutkiem ubocznym większego odpływu kapitału i zmienności kursów walutowych w miarę jak USA zaczną zaostrzać warunki finansowania, a także w rezultacie szybszego i głębszego zacieśniania polityki gospodarczej przez gospodarki wschodzące w porównaniu do krajów wysokorozwiniętych
  • Wysoki poziom inflacji do końca pierwszej połowy 2022 r. – wyhamuje ona w tym roku w miarę utrwalania się ożywienia gospodarczego, głównie ze względu na stopniowe wycofywanie się czynników przejściowych, zanikanie efektów nadrabiania zaległości w popycie na towary oraz spadku cen energii w drugiej połowie roku
  • Wzrost podstawowych stóp procentowych ogranicza ożywienie na rynkach wschodzących (realny PKB Europy Środkowo-Wschodniej wzrośnie o +3,3% w 2022 r. i +3,4% w 2023 r. po +5,6% w 2021 r.), ale ich skuteczność w ujarzmianiu inflacji jest ograniczona, Oczekujemy podniesienia podstawowych stóp procentowych w Polsce w 2022 roku do 3% (wobec 3,5% na Węgrzech, 4% w Czechach, 4,5% w Rumunii i 6,5% w Rosji)
  • Polskapodobnie jak pozostałe kraje z Grupy Wyszehradzkiej ma możliwość (z powodu umiarkowanego zadłużenia) utrzymania polityki wsparcia i wolniejszego zaostrzania polityki fiskalnej w porównaniu do pozostałych gospodarek wschodzących

Globalny wzrost powinien pozostać silny, ale nierównomierny, z rosnącą rozbieżnością pomiędzy gospodarkami rozwiniętymi i wschodzącymi. Oczekujemy, że niepewność związana z omikronem może zmniejszyć (tylko) do -0,3 pkt proc. wzrost PKB w gospodarkach rozwiniętych w I kwartale, ale zwiększy zakłócenia w zakresie warunków pracy i globalnego handlu. Gospodarki rozwinięte będą nadal napędzać ponad połowę globalnego wzrostu PKB (+2,2pp w 2022 r. i +1,6pp w 2023 r.), podczas gdy rynki wschodzące pozostaną w tyle – po raz pierwszy od czasu globalnego kryzysu finansowego (GFC). Nasza prognoza PKB na 2022 r. pozostaje zasadniczo niezmieniona, przy czym strefa euro i USA mają wzrosnąć odpowiednio o +4,1% i +3,9%, podczas gdy wzrost w Chinach spowolni do +5,2% niosąc negatywne skutki uboczne dla rynków wschodzących, których ożywienie będzie płytsze w porównaniu z kryzysami w przeszłości.

Co może pójść nie tak?

Pomimo pojawienia się kolejnej mutacji Covid-19, wpływ pandemii na gospodarkę generalnie słabnie. Szacujemy, że potencjalne zakłócenia na rynkach pracy spowodowane restrykcjami sanitarnymi mogą zagrozić 2-3% wartości dodanej w zaawansowanych gospodarkach. Ponadto, zaostrzenie warunków finansowych lub przedwczesne wycofanie wsparcia politycznego mogłoby osłabić ożywienie gospodarcze i zwiększyć podatność sektora prywatnego i publicznego na zagrożenia, co w niektórych krajach może wywołać efekt krawędzi klifu. Większe rozbieżności w normalizacji polityki fiskalnej i monetarnej w poszczególnych krajach mogłyby jeszcze bardziej zwiększyć nierównowagę i zakłócić ożywienie handlu międzynarodowego. Biorąc pod uwagę rosnące rozbieżności między kursem polityki monetarnej i fiskalnej w Europie i USA, rośnie ryzyko oddzielenia płatności od produkcji, co może doprowadzić do zakłóceń na rynku kapitałowym. Efekty uboczne wyższych odpływów kapitału i zmienności kursów walut, gdy Stany Zjednoczone zaczynają zacieśniać warunki finansowania, kryzys walutowy (w dużej mierze) spowodowany przez Turcję i rosnąca niepewność co do konsekwencji spowolnienia popytu zewnętrznego z Chin mogą zaważyć na perspektywach dla rynków wschodzących.

Wszechobecna nierównowaga podażowo-popytowa utrzyma wysoki poziom inflacji do końca pierwszej połowy 2022 r. zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących. Inflacja prawdopodobnie wyhamuje w tym roku w miarę utrwalania się ożywienia gospodarczego, głównie ze względu na stopniowe wycofywanie się czynników przejściowych, zanikanie efektów nadrabiania zaległości w popycie na towary oraz spadek cen energii w drugiej połowie roku. Wobec utrzymującej się niepewności co do skali i czasu trwania presji inflacyjnej, banki centralne zmieniają nastawienie do polityki pieniężnej na bardziej jastrzębie, aby zapobiec utrwaleniu się inflacji w oczekiwaniach. Impuls fiskalny w Europie będzie w tym roku silniejszy niż w USA, ale szybko osłabnie, ponieważ większość krajów rozpoczyna ścieżkę konsolidacji (finansów). Większość krajów rynków wschodzących zmniejsza deficyty budżetowe i odbudowuje przestrzeń fiskalną, ale eksporterzy surowców pozostają wrażliwi na spowolnienie popytu zewnętrznego ze strony Chin.

Gospodarki wschodzące – i Polska (oraz Europa Środkowa) na ich tle

Większość gospodarek rynków wschodzących z powodzeniem zmniejsza bieżącą nierównowagę fiskalną dzięki wyższym dochodom i odradzającym się przepływom przekazów pieniężnych. Dług publiczny gospodarek wschodzących w tym roku nadal będzie rósł, ale w mniejszym stopniu niż podczas poprzednich fal Covid-19 w latach 2020 i 2021 (w ubiegłym roku wyjątkiem były np. Czechy, Słowacja i Łotwa – tam deficyt budżetowy rósł w 2021 szybciej niż w 2020 roku). Tym niemniej powracająca nierównowaga budżetowa, materializacja zobowiązań warunkowych (z tytułu m.in. pożyczek gwarantowanych przez państwo), ale także rosnące koszty obsługi zadłużenia w środowisku wyższych stóp procentowych spowodują wzrost poziomu zadłużenia gospodarek wschodzących.

Zwiększenie się spreadów obligacji państwowych rynków wschodzących w 2021 r.

Euler Hermes Copyrights Źródła: Refinitiv, Bloomberg, Allianz Research – Dział Badań Ekonomicznych Allianz

 

Podobnie jak w 2013 r., oczekiwania wyższej presji walutowej i taperingu ze strony USA (ograniczenia skupu obligacji przez bank centralny – wzrost ich rentowności) spowodowało większą zmienność spreadów obligacji krajów rozwijających się, czyli wyższą wycenę ich ryzyka walutowego. Polska pod względem wyceny ryzyka walutowego w postaci spreadu obligacji w 2021 wypadała dobrze na tle wielu innych krajów.

Rosnące w tym roku stopy procentowe spowolnią ożywienie na rynkach wschodzących, ale ich skuteczność w ograniczaniu inflacji będzie ograniczona. Doświadczenia krajów, które wcześniej rozpoczęły cykle zacieśniania polityki pieniężnej w Ameryce Łacińskiej i Europie Wschodniej, wskazują, że choć rosnące stopy procentowe pomogły ustabilizować kursy walutowe (a tym samym ograniczyć przenoszenie się wyższych cen importu), to nie zdołały dotychczas powstrzymać presji inflacyjnej. Mimo to spodziewamy się, iż główne gospodarki Europy Wschodzącej spoza strefy euro będą (nadal) podnosić swoje stopy procentowe a polityka pieniężna będzie w dalszym ciągu zacieśniana, ponieważ była nieco opóźniona, zwłaszcza w Europie Środkowej. Oczekujemy, iż inflacja osiągnie najwyższy poziom w pierwszym kwartale 2022 r., a następnie będzie stopniowo spadała.

Węgierski forint i polski złoty to waluty, które najbardziej straciły na wartości w stosunku do euro, częściowo z powodu napięć w stosunkach z UE. Ogólnie rzecz biorąc, banki centralne były aktywne w podnoszeniu stóp procentowych i walce z inflacją, co w przypadku Polski i Węgier oznaczało pierwsze podwyżki od 2012 roku. Warto zwrócić uwagę na przypadek korony czeskiej, która szczególnie dobrze radziła sobie w 2021 r., a w 2022 r. może nawet przekroczyć barierę 25 CZK za EUR. Kursy walut państw członkowskich UE powinny pozostać zasadniczo stabilne w 2022 r., jedynie waluty rumuńska i węgierska są w pewnym stopniu narażone na taper tantrum (nawiązanie do panicznej reakcji w 2013 – gwałtownego wzrostu oprocentowania obligacji rządowych w reakcji na ograniczenie zakupów obligacji rządowych przez bank centralny).  Mimo to krzywe forward wskazują na ostrożną deprecjację w 2022 roku, która może być większa na Węgrzech i w Rumunii niż w Polsce i Czechach.

Deprecjacja walut krajów Europy środkowo-Wschodniej względem EUR (krzywe forward)

Euler Hermes Copyright Źródła: Refinitiv, Allianz Research – Dział Badań Ekonomicznych Allianz

Rozwój Europy Środkowo Wschodniej w wolniejszym tempie – oczekujemy, że realny PKB Europy Środkowo-Wschodniej wzrośnie o +3,3% w 2022 r. i +3,4% w 2023 r. (po +5,6% w 2021 r.). Wsparcie polityczne będzie stopniowo wycofywane, chociaż gospodarki o umiarkowanym zadłużeniu (np. Czechy, Polska, Słowacja, Rosja) mogą je kontynuować, jeśli i jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednocześnie członkowie UE mogą korzystać z finansowania w ramach UOIG, co mogłoby podnieść roczny wzrost realnego PKB w latach 2022-2023  o +0,25 punktu procentowego.

Do pobrania materiały w PDF (po kliknięciu pliki powinny otworzyć się w nowych kartach, pojemność plików po ok. 2 MB):

2022_01_14_Scenario

2022_01_14_QuarterlyScenario_DontLookUp

***

Wszelkie prawa zastrzeżone dla Euler Hermes Copyrights, wyłączenie licencji CC 4.0.

19 komentarzy do “Gospodarka światowa rośnie, a wpływ pandemii na nią maleje

  • 15 stycznia 2022 o 05:56
    Permalink

    Długi i interesujący pean na temat żywotności liberalnego kapitalizmu.

    Z lekkim wtrąceniem, że biedni pozostaną nimi nadal, bo magiczne recepty liberalne, o przypływach unoszących wszystkie łodzie, nie sprawdzą się.

    Po prostu niektóre łodzie, co były długo na piasku – nie tylko się nie uniosą, ale wręcz – zatoną.

    A z pandemią zaczynamy się oswajać.

    Odpowiedz
  • 15 stycznia 2022 o 09:27
    Permalink

    Dr Jerzy Jaśkowski: Zorganizowana grupa przestępcza – koronafobia…
    Od 1968 roku trwała eksploatacja Chin, ze względu na czyste wody, niezbędne do produkcji przemysłowej. Po 40 latach takiej beztroskiej eksploatacji, wody uległy zniszczeniu i Amerykanie od 2007 roku zaczęli się wycofywać z Chin. Chiny zostały z przysłowiową z ręką w nocniku i workami papierków, zwanych dolarami. Po nałożeniu ceł zaporowych atrakcyjność towarów made in USA gwałtownie spadała. Natychmiast po zniesieniu ceł na 67 towarów made in USA, w połowie lutego, epidemia zaczęła w tym kraju wygasać.
    Drugim grzechem Chińczyków był fakt zawierania kontraków z innymi krajami, bez używania dolara jako waluty międzynarodowej. Chiny zawarły porozumienie z Rosją, Indiami oraz Iranem. City czyli Pentagon natychmiast przystąpił do akcji i zamordował generała Sulejmaniego, twórce tego porozumienia, plus ok. 40 przypadkowych osób, a co się będą szczypać. Jak już to już.
    No nie, tak nie może być !
    FED, rodzaj amerykańskiego Banku Narodowego, ale reprezentującego City, produkował dolary z prędkością 50 miliardów miesięcznie. Powodowało to istny zalew tymi papierkami całego świata. Dopóki były to zaskórniaki na czarną godzinę, czyli chowane po skarpetach przez ludzi, to wszystko było OK. Ale jak rządy nie chciały brać tych papierków, to oznaczało galopującą inflację w świecie amerykańskim.
    Wymyślono więc epidemię.
    PS…
    … rodzinni potomkowie majątkowi pro-nazistowskich bankierów (Rockefellerowie) przewodzą CFR i tym samym sterują polityką KROWOPASÓW. Do CFR przez kilkanaście do kilkudziesięciu lat przynależeli prezydenci KROWOPASOWA, oraz zanim jeszcze “zostali wyniesieni” na owe stanowisko. Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne KROWOPASÓW,edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to kongres, na szczycie potężnej piramidy tego “niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak David Rockefeller – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko KROWOPASOWO poprzez CFR, ale również JEWROPĘ poprzez zbudowany przez siebie JEWROKOŁCHOZ .

    Odpowiedz
    • 15 stycznia 2022 o 19:20
      Permalink

      jerzyj: masz oczywiście rację. Uzupełniam twój wpis.
      1910 rok październik. Na dworcu w New Jersey na zbiera się grono dżentelmenów reprezentujących 25 % światowego zapasu złota: rotshcyldy, rokefelery, morgany. warburgi itp. itd. panowie wsiadają w prywatny pociąg i jadą, aby uzgodnić warunki dla nowej ustawy kongresu – antykartelowej w kwestii finansów. Ustawa ta sankcjonuje kartel – bank banków FED (Fundusz Rezerw Federalnych) i zostaje przyjęta przez kongres. Skutki do dzisiaj.

      Odpowiedz
    • 15 stycznia 2022 o 22:28
      Permalink

      @jerzyjj. Należy dodać że do ‘onych”, Amerykanie nie mają żadnego odniesienia, Amerykanie dziś (i wczoraj) są takimi samymi ofiarami jak Rosjanie (Ruscy) po przewrocie komunistycznym 1917 r. …

      Odpowiedz
  • 15 stycznia 2022 o 18:05
    Permalink

    “Według Marii Kurowskiej sytuacja na polsko-białoruskiej granicy zaczęła się względnie stabilizować za sprawą sprowadzenia do Sejmu relikwii św. Andrzeja Boboli. – Była już tak napięta sytuacja, dlatego ja, starając się o te relikwie (…) chciałam, żeby to zrobić szybko – powiedziała posłanka klubu PiS.”
    Oto, kogo wybrał motłoch.
    Polish jokes: przyszedł Polak do sklepu ogrodniczego z reklamacją. Przyniósł piłę motorową. Mówił mi pan, że ta piła może ściąć drzewo w dwie minuty, a ja musiałem nią piłować pień dwa dni, rzekł Polak.
    A niech Pan pokaże tą piłę, rzekł sprzedawca i nalał do zbiorniczka z paliwem benzyny, po czym zapuścił piłę.
    A co to za hałas?, zapytał Polak.

    Odpowiedz
    • 15 stycznia 2022 o 20:48
      Permalink

      No i nie oszybsia… takich …synów,(przybłędy) nada ‘równo w mordę lać” i smotre’t – czy równo puchnie …

      Odpowiedz
    • 15 stycznia 2022 o 21:51
      Permalink

      @daniel Czy JA muszę p. (do qrvy nędzy) przypominać (sądziłem że na pewnym poziomie intelekt.
      to oczywista-oczywistość). Widocznie myliłem się, widocznie nie dla wszystkich oczywiste są PRAWDY.
      1. Jesteśmy Polakami
      2. Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
      3. Polak Polakowi Bratem!
      4. Co dzień Polak Narodowi służy
      5. Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle!
      AMEN!
      Pan dmiesz w “te trąby” niczym kiedyś w ZSRR “polak”, komunista A. Lampe – “na ch*j nam Polska Armia?” Czerwone, kosmopolityczne kanalie …

      Odpowiedz
      • 16 stycznia 2022 o 17:02
        Permalink

        odpowiedź Krzykowi: było czterech braci: Lech, Czech, Rus i Dederus. Nie wolno mówić o braciach źle, wszak pochodzą od jednej matki.
        Dla mnie tępy wyborca PiS nie jest żadnym bratem. To dureń. A wiara naszych ojców? Która? o Swarożycu czy Jezusie? Która była pierwsza i która została brutalnie stłamszona? przecież każdemu misjonarzowi towarzyszył zbrojny oddział na naszych ziemiach. Szukaj, Krzyku, następnego dowcipu w dalszych felietonach. Ja je po prostu tłumaczę z angielskiego. A Polak, co co dzień narodowi służy, nadal kocha Hamerykanów. I to pomimo dwóch wieków wykorzystywania jegó głupoty przez Anglosaksów i Francuzów. Niech więc Polak posłucha, co tamci o nim sądzą.

        Odpowiedz
        • 16 stycznia 2022 o 20:51
          Permalink

          @daniel. “Dla mnie tępy wyborca PiS nie jest żadnym bratem. To dureń.” I w tym miejscu przyklasnę panu, zwłaszcza że TAM odpłynął elektorat postkomunistów, PiS realizuje program
          de facto – socjalistyczny, i dlatego zagonią nas w inflacje jak w latach 80′. Oni już tak mają!
          Kwestię profilu ideowego ‘tego elektoratu” (to dureń) – wyjaśniliśmy ?
          To ci co przypłynęli rozczarowani (nie)rządami (post)komunistów,w latach 90′ i pierwszej dekadzie obecnego Millenium.
          Rusofobia? To domena socjalistów i komunistów … tradycją sięga jeszcze w XIX w.

          Raczej Jezusie (o Swarożycu też należy pamiętać). Jak to mówią ryba psuje się od głowy a KK od
          ultralewackich nowinek Pana Franciszka i jego sporej części funkc. … kościół posoborowy to żaden kościół a politpoprawny, wyzwolony zbór innowierczy …protestantyzm w pełnej krasie!
          ” Ja je po prostu tłumaczę z angielskiego. ”
          BA!! A skąd’żeż BY??! Swego czasu w programach TV amerykańskiej (jaka nacja w niej dominuje?) istniał specjalny program
          poniżający Polaków, Rosjan ( zwłaszcza Ruskich) i innych SŁAWIAN. BRNIJ dalej w to GOOWNO,
          Kolportowane na ichniejszej TV przez Anglosasów (wiadomego pochodzenia). Jesteś jednym z nich, czy tylko pierwszym lepszym naiwnym ignorantem politycznym?
          TŁUMACZ DALEJ (i powielaj) na swoją ( i towarzyszy- polonofobów) hańbę! Masz jak w banco!
          Myśleć nada KOMU i CZEMU to służy! Naśladujesz komunistyczną (peerelowską) “szkołę szyderców” z końcówki 50’ i lat 60 ubiegłego wieku …na pohybel “tym komunistam”. Podumaj człowieku,
          masz nad czym … TO nad czym tak “usilnie pracujesz” daje do myślenia, można by to sformatować następująco (zakładam że mimo wszystko, jesteś Polakiem a nie “normalny” polskojęzyczny ). Sam siebie kopie w doopę za pomocą ‘swojej własnej nogi” – i co ważne dobrze jest mi z tym”. Niech i tak będzie – Zdarowia żełajem!

          Odpowiedz
          • 16 stycznia 2022 o 23:31
            Permalink

            @krzyk58

            Nie spinaj się tak bardzo bo ci żyłka puknie. 🙂
            Popieram @daniela, niech Polacy tak bardzo zapatrzeni w zachód i Anglosaskie zbawienie się dowiedzą z tego materiału historycznego jak nas traktowano i nadal w istocie traktują tylko już głośno o tym nie mówią i nie piszą. To jest jak zimny kubeł wody na tych wszystkich zaprzańców od lewa do prawa, co to zaprzedali duszę diabelskiemu zachodowi.
            @daniel dawaj więcej tylko podaj źródło, nawet po angielsku. Przyda mi się.

            A co do rusofobi, to patrz pan jak niejaki Jarosz trochę rozumu odnalazł, ale nadal zionie nienawiścią do Rosji, choć już twierdzi, że rusofobia to:
            “Zaklęty krąg. Rusofobia pomaga Rosji, a szkodzi Polsce”.
            Twierdzi m.in. że:
            “Rosja jest państwem imperialistycznym i agresywnym, ale to nie oznacza, że Rosjanie są cywilizacyjnie na niższym od Polaków poziomie”
            – łot i łaskawca nie zauważa imperializmu i agresji swoich zachodnich panów, którym służy. Aczkolwiek doznał chyba jakiegoś częściowego oświecenia bo dalej wiele trafnych uwag napisał.
            np. o czym nie wiedziałem, że tak wysoko są notowane rosyjskie uczelnie w rankingach zachodnich:
            “Rosja pokonuje Polskę we wszelkich rankingach uniwersytetów na świecie, przy czym najwyżej notowany Uniwersytet Łomonosowa jest w pierwszej setce, a nasze czołowe uniwersytety Warszawski i Jagielloński zazwyczaj plasują się pomiędzy miejscami 400. a 500. Biada jednak temu, kto ukończy rosyjski uniwersytet i zechce podjąć pracę np. jako urzędnik państwowy w Polsce. Jak wiadomo, każdy, kto ukończył “ruski” uniwersytet, to z automatu “ruski” agent.

            Rosyjska przewaga w nauce nie kończy się niestety na poziomie uczelni. To Rosja, a nie nasz kraj jest potęgą kosmiczną i nuklearną. Nie lepiej jest w dziedzinie kultury. Rosja to nie, jak chcą rusofile na Zachodzie, państwo Puszkina i Turgieniewa. Rosja to równocześnie jednak nie państwo jak często my je z kolei widzimy, wyłącznie alkoholików i agentów oraz oficerów KGB, ale też potęga kulturalna i nie chodzi tylko o balet i Chór Aleksandrowa.

            Rosja to państwo, które w przeciwieństwie do nas, jest w stanie prowadzić politykę zagraniczną przy pomocy teatru i filmu, ale też stojącej na skądinąd znakomitym poziomie muzyki pop. Polska, chcemy tego, czy nie, jest niestety cieniem Rosji w tym zakresie, choć w naszym własnym mniemaniu jest oczywiście na odwrót.”
            https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rusofobia-szkodzi-nie-rosji-a-polsce/q5gy4nf,79cfc278

            Normalnie szok, po przeczytaniu Jarosza styropiany u władzy są pewnie skonfundowani. A wszelkiej maści rusofobii wyją z wściekłości i modlą się o upadek Putina. 🙂
            Ty popierasz modlitwy, zobacz jaki mają zbawienny skutek 🙂
            https://demotywatory.pl/5113023/Do-Putina-dotarly-wlasnie-dokumenty-ktore-wyciekly-ostatnio-z
            https://demotywatory.pl/5113122/I-pozamiatane

            Odpowiedz
            • 17 stycznia 2022 o 08:28
              Permalink

              @Miecław. Pro: tzw. KK. “Ty popierasz modlitwy, zobacz jaki mają zbawienny skutek” ‘Pasterka” w wykonaniu dysydenta. Biskupi nie widzą niczego złego. https://www.bibula.com/?p=130769
              Tosz TO piąta kolumna w KK postępowa, postmodernistyczna lewacka neokomuna … 🙂

              “Moje żyłki” pracują intensywnie co wcale nie znaczy że grozi mi przepalenie układu… 🙂
              Wolną chwilą podrzucę “jakiś” dobry wywód co by wyprostować (nie tylko) twoje neurony.
              Odsłuchaj uważnie gdyż ‘dwa razy powtarzał nie będę”, a najlepiej zwróć się do znajomej osoby (w zaufaniu) co by wiernie przełożyła na nasze (na pewno tam gdzie pracujesz jest jeszcze ktoś kto jest biegły w piśmie i mowie – “po rosyjsku”), a duraczenie komunistów
              z czasów PRL-wskich ‘wyprzyj z pamięci” – układu scalonego”. Jak fachowo nazywa się ‘ten
              termin” w psychologii?

              Odpowiedz
              • 17 stycznia 2022 o 15:52
                Permalink

                @krzyk58

                No co się dziwisz? Ile kultur tyle odłamów katolicyzmu i jego obrzędów. Przecież to ludzie tworzą sobie Boga/Bogów i ustanawiają obrzędy. A że ty jesteś z epoki dinozaurów, to czas ci umierać, bo już nie pasujesz do nowego świata i zaklinanie rzeczywistości na starych modlitwach w twoim zakonie nic tu nie pomoże. 🙂
                Oczywiście ja życzę ci długiego życia, bo z kim będę toczył spory na forum. Krzyk58 jest jedyny w swoim rodzaju. 🙂

                Kościół zawsze idzie z postępem, aby nie stracić władzy i źródła utrzymania. Dlatego tak negowany przez ciebie Sobór Watykański II był im potrzebny do dostosowania się do wymogów zmieniającego się świata. Zresztą światu wyjdzie to na zdrowie, bo jak sobie wspomnimy Mroki Średniowiecza, sądy boże i tortury uświęcone przez Kościół to ja już wolę ten obecny kler i ich kościół wykastrowany z agresji i ciotowaty. 🙂

                Co prawda ostatecznie to geje rozłożą ten Kościół od środka, ale to i dobrze, bo Słowianie przestaną żyć pod okupacją obcej religii i powstaną z kolan, odnajdując może na nowo swoich Bogów w naturze. Czyli nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. 🙂
                A wszystko dzięki nadmiernej populacji gejów wśród czynnego kleru.
                Stachniuk tego na pewno nie przewidział.:-)

                Powtórzę ci więc święte słowa za Romanem Zamorskim:
                “NA SŁOWIAŃSKIEJ GÓRY SZCZYCIE
                POD JASNĄ NADZIEI GWIAZDĄ
                ZAPISUJĘ WRÓŻBY SŁOWA:
                WRÓCI, WRÓCI W STARE GNIAZDO
                STARE PRAWO STARA MOWA
                I NATCHNIONE SŁOWIAN ŻYCIE”

                Odpowiedz
            • 17 stycznia 2022 o 09:01
              Permalink

              Sprostowanie, bo wkradł się błąd literowy! Chodzi oczywiście o autora linkowanego tekstu, eeeee eeeeee niejakiego W. Jurasza.

              Odpowiedz
      • 16 stycznia 2022 o 15:15
        Permalink

        Miecław. Nie mam pojęcia kim jest p. Kurowska i nie chcę wiedzieć, więc na tym stwierdzeniu poprzestańmy. Pod baldachimem też mnie nie znajdziesz. Ci “polacy” od zawsze mają szczególne upodobanie w dyskredytowaniu Polaków, dorabianiu nam pejoratywnego image -brzydkiej gęby… nic nowego (pod Słońcem!), Zdecydowanie można ich było zawsze odszukać pośród lewicy, liberałów i komunistów … ślady ‘radosnej tfurczości” widoczne są też na forum OP, czy w sielsoviecie brukselskim. Lewicowy tygodnik też pięknie wpisuje się w ową retorykę… tak jakby “chałaciarze” nie emigrowali do Ameryki z ziem przynależnych Imperium Rosyjskiemu , oni TAM byli postrzegani jako etniczni Polacy, czy Ruscy – ale o tym ‘niedobra jest mówić …”

        Odpowiedz
        • 16 stycznia 2022 o 21:48
          Permalink

          @krzyk58

          Pełna zgoda. Jakoś nie nagłaśniają jak to mafie “chałaciarzy” własne kobiety żydówki sprzedawali z terenów dawnej Polski do burdeli amerykańskich i zmuszali tam do prostytucji.
          Ale o tym ‘niedobra jest mówić …”

          “Pod koniec XIX w. mafia sprowadziła do Ameryki tysiące kobiet, z których uczyniła prostytutki. W większości były to polskie Żydówki”.
          https://historia.uwazamrze.pl/artykul/961942/w-burdelach-brazylii

          “Śladami las polacas”
          “Kim były las polacas? Handel kobietami i prostytucja wśród Żydówek w XIX i XX wieku.”
          https://sztetl.org.pl/pl/sladami-las-polacas

          I to kuźwa wszystko szło na polskie konto. Zbrodniarze i ich amerykańscy pomocnicy i usługobiorcy. Zresztą podobnie na zachodzie obecnie, ile tam polskich kobiet z przyczyn ekonomicznych zostało zmuszonych do prostytucji po 1990 roku. Dziesiątki tysięcy prawdopodobnie, a te śmiecie mają czelność nas oczerniać. Oczywiście odpowiada za ten stan tzw. opozycja demokratyczna walcząca o wolność, taką wolność wywalczyli Frasyniuki i inne gady, że polskie dziewczyny z biedy lądowały na zmywakach i w burdelach zachodnich.
          La Strada jeszcze działa, można poczytać wiele szokujących materiałów.
          https://www.strada.org.pl/

          Odpowiedz
  • 15 stycznia 2022 o 21:07
    Permalink

    @Alfax#Maur#ikulalibal

    Historia Korei Południowej i jej przywódców:
    1. Lee Seung-man (1948-1960) – obalony
    2. Yoon Bo Song (1960-1962) – obalony
    3. Park Chunghee (1962-1979) – zamordowany
    4. Choi Gyu Ha ( 1979 – 1980) – Wysiedlony w wyniku przewrotu wojskowego
    5. Chung Doo-hwan (1981-1988) – skazany na śmierć po zakończeniu kadencji prezydenckiej.
    6. Ro Daewoo (1988-1993) – skazany po zakończeniu swojej prezydenckiej kadencji na 22 lata więzienia.
    7. Kim Yongsam (1993-1998) – służył w prezydenckim więzieniu numer trzy. Jako prezydent zapewnił skazanie dwóch swoich poprzedników.
    8. Kim Dae-jung (1998-2003) – Przetrzymywany przez prezydenta numer 3, skazany na śmierć przez prezydenta numer 5 (później ułaskawiony). Laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
    9. Roh Muhyun (2003-2008) – Zakwestionowany (przewrócony przez Trybunał Konstytucyjny) Po zakończeniu kadencji prezydenckiej był śledzony pod zarzutem korupcji. Popełnił samobójstwo
    10. Lee Myeong-bak (2008-2013) – po zakończeniu kadencji prezydenckiej został aresztowany i przebywa w areszcie pod zarzutem korupcji.
    11. Park Geun-hye (2013-2016) – Zakwestionowany. Aresztowany pod zarzutem korupcji. 24 lata w więzieniu.
    12. Moon Jae-in jest obecnym prezydentem. Na razie nie siedzi…
    ========

    Tak rozwijała się południowokoreańska demokracja, pod patronatem Amis…..
    A jest to kraj który odniósł sukces…..

    Nie mogę się powstrzymać od zasygnalizowania meandrów demokracji.
    Metodą prób i błedów doszli do celu.
    A te kilkadziesiąt tysięcy ofiar po drodze, to przecież pikuś.

    Ps.
    Co najmniej dwóch prezydentów zamordowano za zbyt prokoreańskie nastawienie.
    Demokracje nie lubią patriotów.
    Szczególnie te zachodnie.
    Tacy psują biznes.
    I trudno och kupić.

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2022 o 15:31
    Permalink

    Teraz mamy dane z kolejnych 10 lat, które potwierdzają moją tezę z 2011 roku: spadek płodności w Ameryce (i tak naprawdę jest przewidywany przez) spadek zaangażowania religijnego wśród Amerykanów. Ma to głębokie implikacje dla porządku publicznego. Jeśli wiara religijna jest najważniejszym wyznacznikiem płodności, polityka publiczna może mieć tylko niewielki wpływ na wskaźniki urodzeń.
    https://asiatimes.com/2022/01/us-needs-more-asians-to-avoid-demographic-death/
    ===========

    Ciekawa korelacja….
    I jej implikacje.

    O ile z dostawami mięsa armatniego jest łatwo, o tyle z odtworzeniem kadry inżynierskiej może być problem.
    Czyli, colaps Imperium…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.