Gestapo, Gestapo, Policja zostaw Górnika!

Gestapo, Gestapo, Policja zostaw Górnika!” Między innymi właśnie takie hasła dało się słyszeć podczas ostatnich wydarzeń w Jastrzębiu-Zdroju. To przerażające do czego tam doszło, te zdjęcia które pokazały mainstreamowe telewizje wywołują znaki zapytania o zakres i celowość działań służb bezpieczeństwa i porządku. Zastrzeżenia co do sposobu działania Policji zgłosili także liderzy związkowi.

Natomiast o wiele gorzej jest w lokalnym Internecie, gdzie oskarżenia pod adresem służb bezpieczeństwa i porządku najdelikatniej mówiąc, nie sięgają po argumenty rodem z Wersalu, tylko przy pomocy stosunkowo ograniczonego zasobu słownictwa języka polskiego – ludzie argumentują rzeczy niesłychane, których w mediach mainstreamowych nie da się uświadczyć.

Nie będziemy powielać plotek, każdy może sobie przy pomocy wyszukiwarki – po włożeniu odpowiedniej ilości pracy dotrzeć do lokalnych portali i stron tematycznych na portalach społecznościowych, ujawniany w nich obraz w tym przede wszystkim obrażeń od użycia broni gładko lufowej oraz innego typu obrażeń, wynikających prawdopodobnie – podkreślmy prawdopodobnie z użycia przez siły bezpieczeństwa i porządku innego typu instrumentów przymusu bezpośredniego – są bardzo drastyczne.

Podstawowym argumentem jaki powielają osoby relacjonujące wydarzenia jest jakaś formuła sprowokowania wydarzeń przez czynniki trzecie, niezwiązane z organizatorami i uczestnikami protestów od strony związkowej. Ponieważ miasto w którym się to dzieje nie jest olbrzymie, ludzie się tam przeważnie znają, to powoduje że pewne fakty przedstawiane przez osoby je relacjonujące należy uznać za bardzo prawdopodobne. To już samo w sobie oznacza, że problemem powinny zająć się stosowne służby i instytucje stojące na straży bezpieczeństwa i porządku, albowiem dzieją się tam rzeczy – być może w jakiejś mierze negatywnie inspirowane przez czynniki mające nazwijmy to na nasz użytek – interes zewnętrzny.

Nie chodzi o to kto ma rację i czy w wydarzeniach doszło do przekroczenia uprawnień przez stosowne służby lub prawa przez demonstrujących. Liczy się wyeliminowanie przypadku przeprowadzania celowych prowokacji, które prawdopodobnie mają tam doprowadzić do powstania spirali przemocy i kryzysu zaufania do instytucji publicznych.

Dodatkowo rząd nie może być ślepy na krzywdę ludzką, albowiem tam cierpią zwykli ludzie, sprawy jakie mają tam miejsce trzeba detalicznie rozpatrzyć – ponieważ nie można pozwolić na eskalację konfliktów w tym mechanizmie jaki tam pośrednio obserwujemy.

W ogóle przepisy dotyczące porządku publicznego, generalnie samych zamieszek są dość skomplikowane, a uprawnienia służb bezpieczeństwa i porządku stosunkowo duże. Organizatorzy protestów ponoszą olbrzymią odpowiedzialność, za wydarzenia nad którymi z trudem mogą zachować kontrolę, a to tylko i tak do jakiegoś stopnia. Jest to prawdopodobnie pokłosie zmiany przepisów po tzw. marszach niepodległości w Warszawie, które swego czasu zamieniały się w rozruchy o ograniczonym charakterze. Powoduje to niekorzystny obraz organów bezpieczeństwa i porządku w odczuciu społecznym, chociaż te działają w pełnej zgodzie z prawem – powstaje społeczne przeświadczenie – nie bez pewnych podstaw – o znacznej brutalności policji, nadużyciu władzy i celowym dążeniu do eskalacji konfliktu, który zgodnie z prawem można brutalnie zdławić po ziszczeniu się określonych przesłanek. Niestety na odbiór społeczny nie da się nic poradzić, zwłaszcza jak relacjonująca wydarzenia mainstreamowa telewizja jest wyśmiewana przez protestujących, którzy zbiorowo zarzucają jej, że kłamie.

Samo nazwanie polskiego Policjanta – gestapowcem – jest nie do zaakceptowania w państwie polskim. Mówimy tutaj o największej z możliwych obelg, jaką można człowieka w naszym kraju obdarzyć. Dzisiejsze pokolenia nie mają już świadomości wagi słów, które są używane w “języku potocznym”, jednakże jest to straszne zbiorowe przewinienie. Można jeszcze zrozumieć próby odniesień do realiów przemocy okresu państwa ludowego – wówczas słyszymy o „Milicji” i „ZOMO” lub „ORMO”, jakkolwiek te organizacje nie zapisały się jednoznacznie w naszej historii, to jednak żadna z nich nie była godna takiej obelgi, jaką zgromadzeni obrazili polską Policję. Trzeba coś z tym zrobić, to nie może tak funkcjonować, w tym znaczeniu, że jest potrzebna jakaś uproszczona edukacja historyczna dla mas, żeby ludzie wiedzieli co krzyczą, albowiem nie tylko wykazują się brakiem wiedzy, ale wręcz lekceważeniem dla rzeczywistości. Nie mówiąc już o jakimkolwiek uzasadnieniu dla zestawieniu swojej sytuacji – wynikającej z traktowania przez polską Policję, a sytuacją polskich bohaterów i męczenników zadręczanych w katowniach Gestapo przez bestie mówiące w języku niemieckim ( innych np. w ukraińskim co także się zdarzało).

Wnioski są smutne – ze Związkami Zawodowymi trzeba rozmawiać, po drugie nie tak do końca wiadomo dlaczego Policja ma służyć giełdowej spółce do powstrzymywania jej pracowników? Argument zachowania bezpieczeństwa i porządku jest tutaj częściowo sztuczny, ponieważ za to odpowiadają organizatorzy strajku. Skądś jednak wziął się tam, ten bunt społeczny, on nie wziął się znikąd – sam się nie stworzył. Co prawda ta konkretna spółka, ma większościowy udział Skarbu Państwa, jednakże należy rozważyć, czy po tego typu wydarzeniach właściciele firmy i związkowcy – po połowie nie powinni otrzymać rachunku za czas pracy Policjantów?

7 myśli na temat “Gestapo, Gestapo, Policja zostaw Górnika!

  • 11 lutego 2015 o 08:53
    Permalink

    Pragnę zauważyć, iż broń gładkolufowa, jak każda broń, zabija. A jeśli, nie daj Bóg, dojdzie do śmiertelnego postrzelenia górnika, będzie to konie rządów P. Kopacz. A moim zadaniem, do takiej sytuacji dojdzie. Jest tylko kwestią czasu kiedy.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 17:18
    Permalink

    O brutalności policji w różnych krajach czytaliśmy i to wielokrotnie. Sądownictwo, komornicy, różne siły porządkowe to też kasty uprzywilejowane. Zastanawiam się tylko, dlaczego tak wiele służb całkiem nieźle opłacanych potrzebują państwa mianujące siebie jako demokratyczne.
    Natomiast Górny Śląsk walczy o prawo do godnego życia. Wałbrzyskie to głównie bieda szyby. Około 10% polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum egzystencji. Wspomagajmy zatem tych co pragną godności we własnym kraju.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 20:32
    Permalink

    “dlaczego Policja ma służyć giełdowej spółce do powstrzymywania jej pracowników?” Policja ma obowiązek chronić każdego obywatela, gdy okoliczności wskazują na możliwość, że zostanie on poddany przemocy, lub że zostanie uszkodzona jego własność czy też warsztat pracy. Z kolei, gdy awkzim wspomina o zagrożeniu śmiercią, to pałka gumowa i takaż kula są specjalnie opracowane przez znawców zagadnienia jako bezpieczne, czego nie można powiedzieć o rzuconym kamieniu, a zwłaszcza o płycie chodnikowej.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 20:36
    Permalink

    Okaże się, że ta POSTSOLIDARNOŚCIOWA władza też może mieć robotniczą KREW na rękach.

    Oby nie.

    Żeby tylko nie powtarzać tego w pobliżu KWK Wujek.
    Tam zginęło 9-ciu górników w styczniu 1982 i potem 10-ty chłopiec, podczas kręcenia filmu przez A.Wajdę.
    Upadł i uderzył głową o krawężnik, przewrócony silnym strumieniem wody, żeby było AUTENTYCZNIE.
    Jego nazwiska na pomniku nie zauważyłem.
    A to też OFIARA WUJKA!

    Odpowiedz
    • 12 lutego 2015 o 08:10
      Permalink

      Kazda wladza ma krew na rekach, innaczej nie bylaby wladza !
      Prosze przestudiowac,co zrobila pani Malgosia Taczerowa w WB, krwawo zlamala i kompetnie zniszczyla wszelakie zwiazki zawodowe i zmienila cala orientacje w panstwie na “neoliberalna wscieklizne”. Znany ang.rezyser , jak M.T. zmarla zamiast. kondolencji powiedzial, ze jej pochowek nalezy rozpisac w

      Odpowiedz
    • 12 lutego 2015 o 08:19
      Permalink

      Ten ang. rezyser/Ken L./ powiedzial, ze trzeba na pochowek M.T. zorganizowac. na calym obszarze UE przetarg i wybrac najtansza oferte it’d.it’d. , wiekszosc ludzi swietowala hucznie po jej smierci zamiast pograzyc sie w smutku.Warto tez przestudiowac z jakiej warstwy spolecznej ta pani sie wywodzila i jakim wplwyom

      Odpowiedz
  • 12 lutego 2015 o 17:20
    Permalink

    Uwaga do zdania w ostatnim akapicie artykułu “dlaczego Policja ma służyć giełdowej spółce do powstrzymywania jej pracowników?” Otóż policja ma obowiązek chronić każdego obywatela, gdy okoliczności wskazują na możliwość, że zostanie on poddany przemocy, lub że zostanie uszkodzona jego własność czy też warsztat pracy. Z kolei, gdy awkzim wspomina o zagrożeniu śmiercią, to pałka gumowa i takaż kula są specjalnie opracowane przez znawców zagadnienia jako bezpieczne, czego nie można powiedzieć o rzuconym kamieniu, a zwłaszcza o płycie chodnikowej.
    Post swój próbuję wpisać od wczoraj, już po raz trzeci. Może tym razem wejdzie?

    PRZEPRASZAM MAMY JAKIEŚ PROBLEMY Z SERWEREM JESZCZE NIE WIEMY JAKIE INFORMATYK NAD TYM PRACUJE. WEB. JÓZEF.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.