Geopolityczne konsekwencje zestrzelenia rosyjskiego samolotu przez NATO

Выступление начальника Главного оперативного управления Генштаба ВС РФ генерал-лейтенанта Сергея Рудского по факту провокационных действий ВВС Турции (Source: пресс-службы и информации Министерства обороны Российской Федерации Copyright lic. CC 4.0)

Rzeczywistość przyśpiesza i staje się ciekawsza od fikcji, nie tak dawno baliśmy się nawet rozważać, jakie mogłyby być potencjalne konsekwencje zestrzelenia samolotu Federacji Rosyjskiej przez NATO nad Syrią i oto się stało. Po prostu się wydarzyło, w sposób na pierwszy rzut oka zupełnie bez sensu, jednakże ten mord (mówimy o morderstwie, bo nie ma stanu wojny, a jak wiemy z deklaracji Turków było to celowe działanie) może mieć kilka możliwych konsekwencji i to w zasadzie bez względu na intencje ludzi, którzy o nim zdecydowali.

Turcja jest silnym krajem, armia turecka jest potężna, lotnictwo bojowe – bardzo silne. Generalnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie czynniki przemawiające za siłą państwową Turcji, możemy ten kraj podziwiać, ponieważ jest bardzo silny, a rezerwy ludności powodują, że może militarnie osiągnąć bardzo wiele, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Jednakże, chociaż nad Bosforem, żywe są tradycje imperialne, to czasy kiedy to Turcja, mogła samodzielnie mierzyć się z Rosją to był XVII wiek, w XVIII-tym już było o wiele gorzej, a w XIX-tym, to było niemożliwe. Dzisiaj również Rosja nie jest symetrycznym przeciwnikiem dla Turcji, w zasadzie to ostatni wróg, z którym Turcji powinno zależeć na prowadzeniu wojny.

Z punktu widzenia Rosji, Turcja to cieśniny zasłaniające swobodne wyjście na Morze Śródziemne. Inne powody liczenia się politycznego z Turcją, mają znaczenie wtórne, aczkolwiek trzeba powiedzieć uczciwie, że Moskwa po 1991 roku, nie zrobiła nigdy niczego, żeby spowodować Turcji kłopoty. Dlatego, też ten atak mógł być w Moskwie odebrany z niedowierzaniem, gdyż pomiędzy państwami nie ma sprzeczności geopolitycznych. Wręcz przeciwnie – planowano olbrzymie przedsięwzięcia, Turcja od lat zarabiała miliardy na rosyjskich turystach, a nagle okazało się tak, jakby Ankara żyła w świecie równoległym, gdzie się strzela, zabija a potem myśli o konsekwencjach.

Nie jest tajemnicą dla zachodnich publicystów, że w Turcji istnieją państwowe struktury równoległe, tworzone przez wojskowych, wywiad i biznes oraz czynniki innego typu, w celu panowania nad strukturami państwowymi – na rzecz zapewnienia ich stabilności i nie tylko. Generalnie w Turcji pewnych rzeczy nie da się przeprowadzić, bez zgody pewnej grupy ludzi, która uważa się za rdzeń tureckiej państwowości i tureckiego żywiołu narodowego – i o nim w rzeczywistości decyduje. Wpływy tych ludzi sięgają wszędzie, najsilniejsze są w armii i jak twierdzą niektóre źródła – także służb specjalnych, bez których zgody nie dzieje się w Turcji nic, nawet przemyt.

Nie wiadomo jednak, do jakiego stopnia konkretni ludzie popierają to, co dla ich kraju robi pan prezydent Recep Tayyip Erdoğan. Możliwe są, co najmniej trzy scenariusze: w pierwszym zestrzelono rosyjski samolot na polecenie władz tureckich, po wcześniejszej lub równoległej zgodzie władz politycznych. W drugim – to wojskowi zdecydowali, a władza polityczna musiała to zaakceptować. W trzecim to nie Turcy podjęli decyzję – państwo wykonało polecenie siły wyższej. Potwierdzenie się pierwszego scenariusza, to w praktyce nowa sytuacja polityczna w regionie, albowiem turecki wybryk niemiłosiernie komplikuje relacje ponieważ Turcja w praktyce chroni tzw. państwo islamskie utrudniając możliwość porozumienia się pomiędzy Rosją a państwami zachodnimi w sprawie wojny w Syrii. Wszystko morze się zdarzyć. Drugi scenariusz to nic innego jak ochrona interesów pomiędzy wybranymi elementami w Turcji a tzw. państwem islamskim, których prowadzenie Rosjanie skutecznie uniemożliwili. Trzeci scenariusz oznacza wojnę termojądrową w skali światowej, albowiem nie trzeba być szczególnie zdolnym analitykiem, żeby domyśleć się, kto mógł dać rzeczywiste polecenie do sprowokowania i przeprowadzenia tego incydentu.

Turcy spowodowali, że nie możemy być pewni jutra. Nie mamy, bowiem żadnej pewności, co do tego jak odpowie Rosja na to zdarzenie? Pewne jest bowiem to, że intencją inicjatorów tego morderstwa było to samo, co inicjatorów morderstwa pewnego rosyjskiego polityka – naprzeciwko murów Kremla. To nie jest tylko cios w plecy, o którym powiedział pan Władimir Putin – Prezydent Federacji Rosyjskiej, to jest cios wymierzony prosto w jego autorytet, bezczelny, brutalny, prawy prosty – jak na wiejskiej potańcówce! To pan Władimir Putin jest celem tej zbrodni, wobec jego majestatu jest ona adresowana, na dowód postarano się o to, żeby twarz rosyjskiego lotnika została zmasakrowana. To przewidziano na wewnętrzny rosyjski użytek.

W ogóle samo to, że zestrzelono bombowiec bez konsekwencji tak blisko bazy, było możliwe tylko dlatego, ponieważ łatwowierni Rosjanie znowu uwierzyli Zachodowi i wyłączyli posiadane na miejscu zestawy obrony przeciwlotniczej, które byłyby w stanie do udzielenia natychmiastowej odpowiedzi. Po prostu bombowiec został zestrzelony przez myśliwce, dlatego bo Rosjanie się czegoś takiego zupełnie ze strony tureckiej – po ostatnich zapewnieniach Baracka Obamy i spotkaniu na szczycie G20 w Turcji nie spodziewali. Rosjanie nie potwierdzają ostrzeżeń tureckich dla rosyjskiego pilota. Uwierzyli w koalicję z Zachodem, tylko się okazało, że do niej nie należą Turcy. Gdyby rzeczywiście Rosjanie chcieli zbombardować cokolwiek po tureckiej stronie, to samolot zrobiłby to w nocy, na niskim pułapie, pod osłoną myśliwców Su-35 dyżurujących w pobliżu oraz pod czujnym nadzorem obrony przeciwlotniczej. Wtedy, rzeczywiście samodzielny lot bojowy w sumie starego już samolotu, jakim jest Su-24 nad Turcją miałby sens. Robienie tego w biały dzień, na dużej wysokości – to szczyt braku profesjonalizmu. To ostatecznie dowodzi tego, że Rosjanie nie spodziewali się ataku ze strony Turków/NATO, bo o ataku tutaj mowa.

Skomplikowanie relacji pomiędzy NATO a Rosją, na długie tygodnie uniemożliwi skoordynowanie operacji powietrznych nad Syrią, co znacząco ograniczy skuteczność nalotów. Czym innym jest bowiem dociśnięcie przeciwnika i selektywne niszczenie go z powietrza w taki sposób, że strony sobie nie przeszkadzają, a czym innym jest prowadzenie ataków bez koordynacji. Zwykła lista priorytetów, tj. celów priorytetowych, drugiego, trzeciego i kolejnego rzędu wygląda inaczej, jeżeli udział w nalotach bierze więcej samolotów niż mniej. Strony działając osobno, nie osiągną korzyści skali ze zwalczania przeciwnika – o ile w ogóle bombardowania w takim układzie będą możliwe. Ponieważ rząd syryjski sobie nie życzy, żeby ktokolwiek poza Federacją Rosyjską przebywał w ich przestrzeni powietrznej, możliwe jest zwalczanie samolotów zachodnich przez siły syryjskie i rosyjskie. W końcu te samoloty będą nielegalnie w syryjskiej przestrzeni powietrznej, a skoro Turcy z NATO na analogicznej podstawie – zabili Rosjan, to dlaczego Rosjanie mieliby nie zabić Amerykanów lub Brytyjczyków, jeżeli ci wlecieliby nad terytorium Syrii? Sytuacja prawna byłaby dokładnie taka sama, a nawet pewniejsza, bo rosyjski samolot spadł tylko 4 km od granicy, co oznacza, że mógł być nad Turcją. Co robią nad środkową Syrią samoloty krajów NATO? Przecież nie dostarczają cukierków.

Rosyjska reakcja raczej nie będzie natychmiastowa. W Turcji jest około 150 tys., rosyjskich turystów ich rząd nie zrobi z nich zakładników. W ogóle cechą i wyznacznikiem potęgi prawdziwych supermocarstw jest to, że odpowiadają wtedy, kiedy chcą, jak chcą i na własnych warunkach. W tej chwili, to Zachód ma problem, chociaż może dowolnie kłamać, że to Rosjanie rzekomo sprowokowali incydent, faktem jest, że rosyjski samolot leży w Syrii, a strzelała Turcja. Piloci nie żyją, a Moskwa może nie chcieć słuchać kolejnych kłamstw na temat swoich rzekomych prowokacji. W rozumieniu prawa międzynarodowego doszło do agresji, który może być uznany za akt wojny, co wówczas? Czy wszyscy będziemy w stanie wojny z Rosją? Turcy zaraz po zestrzeleniu cynicznie poinformowali o nim NATO! Zachowali się tak, jakby to ich samolot został strącony przez Rosjan nad ich terytorium.

Smutne jest w tym wszystkim to, że Zachód tak naiwnie daje się manewrować Turkom w ich niezrozumiałe działania, których celem jest stymulowanie chaosu w Syrii i na całym Bliskim Wschodzie. To rzeczywisty cios w plecy w znaczeniu geopolitycznym, albowiem jeżeli w Moskwie ktoś jeszcze miał jakiekolwiek nadzieje, to już wie i rozumie, że jakiekolwiek porozumienie z Zachodem, na którym można polegać, trzeba przeprowadzać pod czujnym parasolem S-400 i z kilkoma zestawami Topol-M na podorędziu, inaczej jak widać – Zachód nie dotrzymuje umów. Przy czym nie ma znaczenia, że to mogła być turecka prowokacja obliczona na ich korzyści w regionie. Odpowiedzialność za to morderstwo spada na całe NATO. Muszą być z tego konsekwencje polityczne, ponieważ Rosja nie zagraża Turcji swoimi działaniami w Turcji i Turcy nie mają prawa angażować autorytetu całego Sojuszu w działania zbrojne przeciwko termonuklearnemu supermocarstwu.

W wyniku tej nieuzasadnionej agresji, Rosja jest w sytuacji, w której została nie tylko strategicznie upoważniona do odpowiedzi, ale wręcz jej autorytet międzynarodowy i wewnętrzny autorytet jej władz – zależy od tego, w jaki sposób tej odpowiedzi dokona. Ponieważ to nie był przypadek, jak również władze tureckie nie próbowały tego przedstawić, jako przypadek, możliwa jest odpowiedź asymetryczna, bo z mordercami nie powinno się obchodzić się w sposób cywilizowany, morderców się po prostu zabija. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do ostateczności, ale nie można wykluczyć ŻADNEGO scenariusza, przy czym trzeba pamiętać, że Rosjanie mają dużo cierpliwości i długą pamięć. Od dzisiaj rosyjski atak na Turcję jest prawnie i moralnie uzasadniony, wspaniałe warunki życia zapewnili swoim obywatelom tureccy politycy.

Plus sytuacji jest tylko jeden, dzielni Kurdowie zyskali nowego, potężnego protektora i Sojusznika, którego może sobie życzyć każdy na świecie. Trudno jest uwierzyć w to, żeby Turcy nie przewidywali takiego stanu rzeczy, a to będzie miało dla nich konsekwencje co najmniej na 100 lat.

Poniżej omówienie sytuacji przez rosyjskich wojskowych, źródło: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej (Source: пресс-службы и информации Министерства обороны Российской Федерации Lic: CC4.0) [tutaj]

Выступление начальника Главного оперативного управления Генштаба ВС РФ генерал-лейтенанта Сергея Рудского по факту провокационных действий ВВС Турции

37 myśli na temat “Geopolityczne konsekwencje zestrzelenia rosyjskiego samolotu przez NATO

  • 25 listopada 2015 o 05:43
    Permalink

    Rosjanie nie mają wyjścia będą musieli tak odpowiedzieć, żeby potwierdzić swoja mocarstwowość. Inaczej bardzo na całym incydencie ucierpią.

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 09:58
      Permalink

      Ciarki mi przechodza po plecach, ale jestem tego samego zdaniRealista Realistaa , co komententator@Realista

      Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 15:12
        Permalink

        Uważam ponadto, że wszystkim imigrantom vvvvvvv mieszkającym w Europie oraz vvvvv rodzinom mieszanym należy odebrać Europejskie obywatelstwa i sukcesywnie, (na początku pokojowo) transportować ich do vvvv vvvvv skąd pochodzą.

        To samo dotyczy wszystkich imigrantów vvvvvv i vvvvvvv.

        Rdzenna ludność Europy powinna wprowadzić najważniejsze PRAWO … PRAWO OCHRONY ENDOGENICZNEGO GATUNKU EUROPEJSKIEGO ( w domyśle gatunku ludzkiego) … które byłoby ważniejsze niż wszelkie prawa UE, a które są celowo ustawiane przez SKRAJNIE LIBERALNYCH LEWAKÓW vvvvvvvv pochodzenia w celu unicestwienia rdzennej Europy (od Środka), dla vvvvvvvv-vvvvvvvvv dominacji na Światem …

        Dla przykładu: SZWECJA po II wojnie przyjęła najwięcej vvvvv w swoje granice, a oni odwdzięczyli jej za pomoc najbardziej skrajnie liberalnym-marksizmem … który zalał ich kraj milionami vvvvvvv emigrantów. LUDZIE TAM SIĘ TERAZ GWAŁCI DZIECI !!!

        Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 16:58
        Permalink

        Mikuś – W temacie kolonistów,pełna zgoda!
        Wspominałem “kiedyś” co i jak należy wykonać.
        Wiem również że jest to czysta abstrakcja…
        w moim,Twoim i Naszym przypadku…euro pejski
        zarząd kołchozu postawił na odwrócone wartości.

        Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 14:32
      Permalink

      Spokojnie … w odwecie Rosjanie zlikwidują 100 000 syryjskich turkmenów …. właściwe proporcje zostaną zachowane ;

      Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 15:19
        Permalink

        “Spokojnie’, Mikuś…Rosjanie to nie barbarzyńcy
        z zachodu…za jednego np.Niemca – STU Polaków…
        że “czule połechtają” nie ulega wątpliwości.
        W innym przypadku miałbym problemy z interpretacją “zdarzenia”.

        Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 05:43
    Permalink

    Kilku polskich polityków, jeszcze przed tym incydentem, mówiło “co nas czeka” – 3WW!

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 06:08
    Permalink

    Samolot wyraźnie był w strefie nadgranicznej, a w chwili zestrzelenia co widać na mapie był 4 km od granicy – widać to na zdjęciu tytułowym. To wszystko tłumaczy – przy całej sympatii do NATO, niestety to NATO jest jak zawsze agresorem i tym razem także. Zestrzelono rosyjski samolot, prawdopodobnie już bez uzbrojenia, który mógł naruszyć turecką przestrzeń powietrzną na zasadzie grubości kreski na mapie. Jak został zestrzelony to już wyraźnie leciał w Syrii i w stronę Syrii – Turcy są mordercami, zrobili to po to żeby nie było porozumienia w sprawie ISIS – muszą być za to ukarani. NATO nie może interweniować po rosyjskiej ripoście. Inaczej będzie wspierać islamistów.

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 10:34
      Permalink

      No wlasnie !!! Wywod @Gniewna Zjadaczka Ogorkow popieram w calej rozciaglosci …
      Nie tylko zestrzeliwuje rosyjski samolot, ale i od lat kupuje od ISIS benzyne i rope naftowa za 10 lmd /dziennie ( !!! ) i wprowadza ja na legalny rynek …bez tego ISIS nie mogl by sie finansowac ….
      Turcja, Niemcy i Japonia to ten sam kaliber, nie potrafia nic innego robic, jak prowadzic wojny i podboje, kombinowac insynuacje i gnebic swoich i obcych obywateli to opisane w mitologii antycznej Mirmidonowie…

      A co T. zrobila u siebie w stolicy na dworcu. cos tydzien przed powtorkowymi wyborami …a chef ich panstwa jezdzi po calym swiecie : ONZ, Geneva, Niemcy i wypuszcza zywe, biale golabki jako symbol pokoju …tutaj niektorym , sie rzygac na to chce , mnie rowniez , zamykaja i morduja swoich obywateli, pisarzy i jurnalistow… ichni ludzie szukaja tu od lat schronienia przed tymi przesladowieniami, jak juz tu przyjada , to zaczynaja sie tak samo zachowywac, przemoc, gwalt malo sobie rowna z innymi, kobiety to scierwa …mi staja wlosy deba …ich chef, jak tu przyjedza , to przemawia /wykrzykuje / na stadionach, ze im nie wolno uczyc sie jezyka niemieckiego, przyjac tutejsze obywatelstwo i wogole sie integrowac …
      Niektorzy sa tu 60, 30 lat i nie potrafia ani slowa po niemiecku, dzieciaki nie potrafia kupic sobie loda , bo nie znaja niemieckiego …najlepiej Imperium Ismanskie “od morz do Atlantyku “, gdyby nie Polacy z Krakowa nie pomogli z Wiednia wyprzec.Turkow, byli by tam do dzisiaj a my wszyscy slugami panow osmanow …
      A wlasnie byl ichni chef cis przed 2-3 tygodniami u Putina z wizyta , dali mu tytuly naukowe i odznaczenia , a on pozwala sobie na takie zagrywki …mi przechodza ciarki po plecach, co teraz bedzie …T. jest nieobliczalna …

      Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 07:49
    Permalink

    Będzie z tego coś dużego zobaczycie.

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 07:57
    Permalink

    Zestrzelono nie dlatego że stanowił(bezpośrednie zagrożenie dla bytu i suwerenności – zestrzelono
    dla “innych” polityczno – militarnych celów… to że
    będą retorsje jest oczywiste jak nie przymierzając
    “amen w pacierzu”. Pytanie kiedy i o jakiej skali,
    pomijam “kwestie turystyczne”,też niebagatelne straty,
    wkrótce dotkną “przemysł turystyczny” – ośrodki zaświecą
    pustką.A swoją drogą widzimy “świńskie”,pełne nienawiści
    zachowanie “laickiej” Turcji….

    … “nóż w plecy” powiedział W.W.Putin. PRAWDA!!

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 10:39
      Permalink

      “Noz w plecy” to ich metoda , analizie i wywodowi @krzyk58 musze przytaknac i to slowo po slowie

      Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 08:31
    Permalink

    1. Turcy zestrzelili samolot, który spadł na teren Syrii;
    2. Piloci zostali zastrzelenie w powietrzu przez tzw. “Wolną Armię Syryjską”, co oznacza popełnienie zbrodni wojennej;
    3. rozbity został śmigłowiec ratunkowy podczas akcji ratowania pilotów ( patrz ja wyżej).
    Zatem zmianę sytuacji należy rozpatrywać zarówno w kontekście zewnętrznym jak i wewnętrznym. Wynika z tego, iż w Syrii nie ma czegoś takiego jak “umiarkowani terroryści”. W moim rozumieniu to pojęcie jest sprzecznością samo w sobie.

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 12:36
    Permalink

    Rosjanie musieli w końcu zobaczyć, że ich bezczelność może spotkać się z odpowiednią reakcją. Tylko pokrzyczą i ponapinają muskuły.

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 15:01
      Permalink

      Odpowiednia reakcja to gdy jeden na jeden i oczy w oczy. A tu tchórzliwy atak w plecy bez ostrzeżenia. Wczoraj krążownik “Moskwa” zamknął niebo w rejonie Latakii. Turcy kilka razy dziennie naruszają przestrzeń powietrzną Grecji, a dziś nawet nie próbują startować. Nie wiesz dlaczego?

      Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 15:25
        Permalink

        TAK TRZYMAĆ! Jeszcze uwaga odnośnie “ataku”
        – BANDYCKI, nie mieszczący się w żadnych
        rycerskich normach…ot norma zbójecka.

        Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 17:18
        Permalink

        Jeden na jeden i oczy w oczy. Tak jak na Krymie i Ukrainie. Dużo w Polsce jest jeszcze “adwokatów” radzieckich.

        Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 17:35
        Permalink

        Tak jak zielone ludziki na Krymie i konwoje humanitarne z amunicją i żołnierzami w środku. Masz klapki na oczach, czy jest jeszcze gorzej?

        Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 18:05
        Permalink

        “Lolku” – a może’ś Ty banderowskiego pochodzenia?
        “Coś’ mi “tu’ zajeżdża skunksem…
        Adwokat kijowskiego kryminalitetu. Tfu!

        Odpowiedz
      • 25 listopada 2015 o 18:51
        Permalink

        Ludzie.zobaczcie w zrodlach, co T.zrobila z Cyprem, co tam do dzisiaj sie dzieje …i oficjalne protokuly staran UE w zalagodzeniu tego konfliktu na Cyprze …

        Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 13:13
    Permalink

    Lolek będziesz cddsss Bolek takie komentarze w sam raz do ssss i sssssssssss,sss nie sssss co sssss!!!

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 13:57
      Permalink

      🙂

      “Brusku” – Ogarnij(się).Było.”Pacz” nieco wyżej.11:23

      Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 13:48
    Permalink

    A pisałam już miesiące temu, że Rosja ugrzęźnie w tej Syrii, co nam Polako jest na rękę. W międzyczasie dostała tak w mordę i to od kogo – od sssssssss prawie. Ciesże się bardzo – Rosja skupi się tam na bliskim wschodzie – Polska będzie bezpieczniejsza.
    Ciesze się że w mordę dostał Pan … no wiecie który Pan… HEHEHE

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 13:53
    Permalink

    bardzo mnie irytują wszelkie wzmianki o “naiwności Zachodu”. nie ma czegoś takiego, to szczwane lisy działające na zimno, w celach sobie znanych. Putin i jego zestaw ekspertów to naiwniacy, jest dzieckiem błądzącym we mgle wobec amerykańskich analityków i polityków. Amerykanie planują na lata, nie zrażają się chwilowymi niepowodzeniami są cierpliwi i wytrwali.Tak właśnie powinna postępować Rosja. (chciałbym żeby również Polska). Putin rzuca się gorączkowo z jednego punktu w inny punkt.najlepszym tego przykładem może być tzw. Turecki Potok, gdzie Gazprom topi pieniądze.Mnie osobiście zdziwiła ta decyzja Putina.Swoje interesy trzeba załatwiać na zimno czekając na sposobność, ona zawsze nadchodzi, ale wtedy trzeba to wykorzystać bezkompromisowo i do końca, bez taryfy ulgowej. Tak robią amerykanie a rosjanie to miękkie Iwany. Przykład ? a po co włączyli Klajpedę w skład Litwy, albo Krym w skład Ukrainy ? tak się nie robi to oznaka ich slabości, bo w polityce międzynarodowej obowiązuje zasada, COŚ ZA COŚ a nie darowizny. Dlatego Rosja podporządkuje sie Ameryce.

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 15:17
    Permalink

    lEMING,MASZ RACJĘ,CZASAMI ROSJA NIE DO KOŃCA MYŚLI STRATEGICZNIE,JAK MASZ DO CZYNIENIA ZE SKURW……,TRZEBA BYĆ WIĘKSZYM SKURW…..! INIE OGLĄDAĆ SIĘ NA SZCZEKAJĄCE PIESKI!

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2015 o 18:56
      Permalink

      Ihmmm ! Niestety trzeba byc tak twardym , jak przeciwnicy zadaja ….inaczej “noz w plecy “…

      Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 15:30
    Permalink

    Pierwszy raz zgadzam się z Panem prawie w 100%
    To fakt, konsekwencja postępowania Zachódu jest bezlitosna.
    Gdyby Rosjanie, a właściwie ówczesny ich przywódca, t.j. Stalin był tak konsekwentnym w swoim działaniu w 1945, jak Fachowcyodwypasów, to praktycznie ówczesny ZSRR mógł zawładnąć połową Swiata (z Europą włącznie)
    Jednego drobiazgu nie bierze Pan jednak pod uwagę, t.j. ludzie prędko się uczą.
    Szczególnie Rosjanie. A po “pieriestrojce” Rosjanie wiele się nauczyli.
    Poza tym, Wasze sny o “podporządkowywaniu” narodów, pomimo techniki, którą wprowadziliście, czy próbujecie wprowadzać, to tylko sny.
    Sny, które, albo już się Krowopasom kończą, albo za chwilę się skończą i będzie czas obudzić się w RZECZYWISTOćCI.
    Rzeczywistości EURO-AZJATYCKIEJ !

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 17:45
    Permalink

    Uratowany pilot dal wywiad rosyjskim mediam. Duzo co opowiedzial. Jak i Lawrow dzisiaj, choc polska propaganda do kilku slow z jego zdania sie uczepila i nic wiecej. lawrow gadal z dzienikarzami 50 min i duzo bardziej istotnego powiedzial. Ale wracam do pilota.
    Szczegóły techniczne zgrzytu wg.cudem ocalałego pilota.
    1. Samolot turecki nadlecial z nad morza, czyli z terrytorium Syrii
    2. Nie bylo zadnego kontaktu, ani radiowego, ani visualnego (“na oczy”), choc szybkosc F16 pozwolala spokojnie podleciec rownolegle do Su-24 i pokazac ze cos nie tak
    3. Wiedzieli na radarze ze obok jest turek, ale wiedzieli ze jest umowa i nie uwarzali jego za zagrozenie, bo turki czesto latali obok kolo granicy z Turcja, bo uwarzaja 5 mil po syryjskiej ziemi od granicy zone ze swoja przestrzen.
    4. Pilot calkowicie wyklucza przekroczenia granicy, bo tylko nadlatywali do niej, jak bez zadnego ostrzezenia dostali sygnal ataku rakieta.
    5. Drugi samolot (leciali we dwojke) zdarzyl zrobic manewr i wystrzelic pulapki, oni zes zaczeli robic manewr i nie zdarzyli wystrzelic pulapki bo wystrzelil z blizka.
    6. Ukrywal sie przed terroyrstami. W nocy jego uratowali.

    .
    .
    kacap z moskwy

    No i już mamy.

    http://www.kacapzmoskwy.livejournal.com

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 18:15
    Permalink

    leming, nie masz racji,nie wiemy jeszcze, czy gadanie o gazociągu nie było zasłoną dymną. Rosja jako słabsza musiała tak postępować, dopiero teraz może sobie pozwolić na otwarty język. Właśnie chaos nie jest tym, co charakteryzuje Putina. 10 dni temu napisałem, że Turcja zaatakuje pierwsza. Tak się stało. Putin już chyba wie, że za kilka dni nastąpi następna prowokacja, potem następna i tak dalej… Uważam, iż przygotowywane są odpowiedzi, które nas zadziwią i zaskoczą.

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 18:32
    Permalink

    Tak zgadzam sie z artykulem,Turcja jest
    poplecznikiem ISIS to
    wiarolomny sojusznik,
    Rosjanie maja racje…

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 19:28
    Permalink

    Nic się nie wydarzy, poza zwykłymi retorsjami Rosji.

    Ważniejsze dzieje się w polskim MON.

    Minister zaczyna od swoistego audytu, że jest bardzo źle …

    Tego się po nim spodziewałem.

    W tej sytuacji nie napadniemy do Nowego Roku na Rosję i pokój światowy zostanie zachowany.

    Ale podjęto ciekawy temat Obrony Terytorialnej, czyli jakby nas zaatakowano – to będziemy gotowi …

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2015 o 21:08
    Permalink

    Do @Lolka (na temat klapek)

    Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
    OK . Zanim o klapkach masz prosty test systemu “swój-obcy”.
    1) Bandera – bohater;
    2) tzw. ISIS – mój przyjaciel.
    tak; nie; zależy od; zapytam mamę; wpadnę później

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.