Soft Power

Gdyby nie było Rosji – nie rozumielibyśmy świata

 Jak to dobrze, że jest Rosja dzięki temu mamy wytłumaczenie dla chyba wszystkich niegodziwości na świecie. Najnowszym newsem jest ingerencja Rosjan w informacje zamieszczane przez media w Katarze, co miało się stać rzekomo powodem do sankcji i zerwania relacji z tym państwem, przez innych graczy w Zatoce Perskiej. Jedno z głównych amerykańskich mediów globalnych opublikowało sensację o rosyjskiej dezinformacji. Jest to, dokładnie to samo medium, które oskarża Rosję o ingerencje w amerykański proces wyborczy. W tym przypadku wszystko się pięknie składa – oto Rosjanie, po raz kolejny weszli w rolę i machiawelicznie zmienili świat siejąc chaos, zniszczenie i zło.

Ingerencja Rosji w wybory USA, to tylko czubek góry lodowej! Rosjanie zdecydowali o Brexicie. Rosjanie manipulują globalnym rynkiem ropy naftowej. Pan Władimir Putin osobiście zabił morze zwane dziś Martwym, prawdopodobnie odpowiada również za wybuch I Wojny Światowej, bo że II-giej to w ogóle nie podlega dyskusji. Przecież każde dziecko wie, że dla rosyjskich hakerów cofnięcie się w czasie i manipulowanie historią to codzienność. Jak na tą chwilę cofają się do 1812 roku, ale pracują nad przenoszeniem się do średniowiecza. Anonimowe źródła z kręgów zbliżonych do zachodnich wywiadów zasygnalizowały, że prawdopodobnie gdzieś istnieją dowody na to, że Rosjanie odpowiadają za wymarcie dinozaurów. Wiadomo, że zabili Prezydenta – najpierw Johna F. Kennedy’ego, a jak było im mało, to sami wiecie państwo jeszcze którego. To wszystko, nie ruszając się zza ekranów swoich komputerów (importowanych z Chin).

Po tylu przytoczonych dowodach winy Rosji, Zachód jest zobligowany ją zaatakować. Następnie wprowadzić tam demokrację, ład i porządek oraz zabezpieczyć całe złoto i inne kosztowności oraz surowce, które Rosjanie przez lata kradli pod ziemią innym krajom. Wiadomo, że ropę pompowali przez kule ziemską i ona należy się Amerykanom, to oczywiste jak to, że świeci słońce.

Po prostu Rosjanie są tak zdolnymi informatykami, że wkradają się do naszych snów odpowiednio programując sieć wysokiego napięcia. Jeżeli ktoś pod nią się przemieszcza, jest natychmiast formatowany na osobę pro-rosyjską i wielbiciela pana Władimira Putina. Poza tym istnieją przesłanki, żeby uważać przed komputerem podłączonym do sieci, ponieważ potrafią przez Internet (po kablu) wysysać duszę. To już w zasadzie klasyczna umiejętność, uczą tego dzieci w przedszkolach na lekcjach informatyki.

Jeżeli ktoś potrafi coś bardziej odjechanego wymyślić na temat unikalnych umiejętności rosyjskich hakerów, niech to napisze w komentarzach. Jak to dobrze, że można wszystko zwalić na Rosję, niestety Amerykanie byli do takiego myślenia programowani przez epokę Zimnej Wojny. Wiele zrobiono żeby wykreować mit imperium zła, które tylko czyha na to, żeby przetoczyć swoje pancerne hordy przez Europę i zamienić terytorium Stanów Zjednoczonych w szklaną taflę po kilkudziesięciu wybuchach termojądrowych. Amerykanie muszą straszyć swoich obywateli, bez tego nie mogą nimi rządzić. Właśnie do tego jest potrzebna Rosja, jak mówił pan Barack Obama – regionalne mocarstwo. Strach pomyśleć, co z tą Rosją, jeżeli to czego właśnie doświadczamy robi regionalne mocarstwo! Przecież ta sama telewizja, która oskarża Rosję o działania soft power w Katarze, twierdzi że wybrali sobie swojego Prezydenta do Białego Domu. Co jeszcze może zrobić Rosja? Dodajmy – on-line, bez ruszania się z Moskwy, czy Władywostoku – po prostu siedzą i klikają. Za kilka lat okaże się, że żyjemy w „matrixie”, który jest tak naprawdę grą RPG sterowaną z komputera na Kremlu. Nie wierzycie w to państwo? Widocznie jesteście rusofilami, miłośnikami pana Władimira Putina i w ogóle wszystkim co najgorsze.

Dobrze więc, że istnieje Rosja, można nią straszyć Amerykanów, można zmuszać państwa europejskie do wydawania olbrzymich pieniędzy na uzbrojenie – głównie amerykańskie, można trzymać na smyczy wiele krajów. Jedna Rosja, a właściwie jej obraz w światowych mediach, za którego kształtowanie odpowiadają ci sami ludzie, którzy odpowiadają za prowadzenie agresywnych wojen nazywanych misjami pokojowymi, stabilizacyjnymi i oczywiście walką z terroryzmem. Chociaż, ten ostatni termin tak bardzo uległ inflacji, że niestety jest prawdziwy. Tylko, żeby nie było, że zadajemy niewygodne pytania o to, kto trenował pierwszych inno-kulturowych bojowników/terrorystów w Afganistanie, no pomyślmy kto…

Ciekawe o co Rosja będzie oskarżona w przyszłym tygodniu? Jak komuś zepsuje się agregat w lodówce, może z całą pewnością o tym poinformować odpowiednie służby, przecież to oczywiste, że to nie mogło się samo zdarzyć. Dobrze, że Zachód – czy może już tylko USA – mają, na kogo zwalić całe zło świata, a ten „Ktoś”, nic sobie z tego nie robi. Chociaż, nic nie jest dzisiaj tak ważne jak wizerunek państwa. W tym przypadku po prostu trzeba mówić o skandalu, który niestety trwa i będzie trwał do póki będą wstanie budować na kłamstwie.

No, a tak zupełnie na marginesie zastanówmy się co to za kraj ma największe firmy globalne, które w praktyce stworzyły, utrzymują i rozwijają Internet oraz technologię IT?

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj].

22 komentarze

  1. Doskonały felieton!

    Istotne i prawdziwe zdanie: “Amerykanie [i inne rządy tzw. Zachodu] – muszą straszyć swoich obywateli, bez tego nie mogą nimi rządzić. Właśnie do tego jest potrzebna Rosja, […]”.

    Amen i Macondo.

  2. Niestety to nie jest śmieszne a tragiczne! Jeszcze trochę wykażą że są winni w śmierci Jezusa!A “ciemny lud” w to uwierzy. Dobrze że my czytelnicy O.P potrafimy rozróżnić ziarno od plew! Pozdro dla myślących!

  3. Dokładnie tak trzeba – wyśmiać i wykpić te morze kłamstw. Bardzo potrzebne!!!!

  4. Wspołtwórca google to Rosjanin

  5. Rosja to sąsiad. A sąsiad to sąsiad. Trzeba go szanować a on powinie szanować nas. Trzeba też wykazać minimum zainteresowania nim bo a nuż coś sobie zrobi i trzeba będzie udzielić pierwszej pomocy i wezwać karetkę, czy też zejdzie na złą drogę i będzie trzeba go naprostować ew. wezwać pomoc innego rodzaju.
    Rosja nie jest ani zła ani dobra. Ma swoje problemy jak każde państwo z kłopotami w demografii. Niestety fizyczne niedomaganie skutkuje odpowiednią techniką kamuflażu. US ma dokładnie ten sam problem. Paradoks bo te państwa niczym się nie różnią specjalnie w sensie opisu. Są ostatecznie słabe a swoje niedomagania kryją za potencjałem nuklearnym.
    Wielkie (i jeśli zmieni doktrynę – groźne) jest inne państwo.
    Chiny.
    W każdym aspekcie.
    Nawet jeśli durnie i emocjonalnie rozpętają ostatnią wojnę.
    To po niej jedynym mocarstwem jakie pozostanie będą Chiny.
    Nie Rosja.
    Nie US.
    Mimo całego militarnego żelastwa nie.
    Chiny.
    Więc dajcie już spokój z Rosją.
    Geopolitycznie daje z siebie wszystko ale jest słaba
    Demografia robi swoje.

  6. Według niepotwierdzonych informacji z anonimowych źródeł, jeśli umieścić zdjęcie Putina w kuchni, to dzieci przestaną kraść cukierki.

    Nawet gdyby jakiś kanał informacyjny (powiedzmy CNN) przed każdym wydaniem wiadomości ostrzegał, że to “fake news dla kretynów” – nic by się nie zmieniło.

    People słyszy to co chce słyszeć.
    Jeśli nie będzie imperium zła, to jak wtedy Mr. America uratuje świat (a przy okazji zrobi swój mały Geschäft).

    Paranoja?
    Bez wątpienia.

    Ale lepsze tak, niż poklepywania po ramionach i udawanie przyjaźni.

  7. Bez rozszerzenia się konfliktu na cały Bliski Wschód Rosję czeka katastrofa. Tylko chaos w państwach Zatoki Perskiej może sprawić, że cena gazu i ropy poważnie wzrośnie a Rosja zostanie uznana za najbardziej wiarygodnego dostawcę i otrzyma zgodę i kredyty na budowę rurociągów.

  8. krolowa bona

    To zaawansowany chory infantylizm poslugiwaniem sie Rosja i straszeniem spoleczenstw jej obrazem w celu trzymania ludzi na smyczy i by miec uzasadnienie dla wybujalych kosztow zbrojen, sluzb specjalnych, sankcjonowania bez popelnienia przestepstw…….w te preparowane przez sluzby propagandowe teorie przestaja masy wierzyc i obawiaha sie, ze kiedys komus peknie otoczka cierpliwosci i zareaguje z niebywala surowoscia……te zabiegi z ostatnich dni maja niby wykazac, ze Trump nie mial zadnych blizszych kontaktow z Rosja, o co go w wielkiej nagace podejrzewaja i dlatego takie wariacka koncentracja rudofobii jako defensywa tych podejrzen…..co do Kataru, to ma on byc przez sankcje polityczno-gospodarcze wyeliminowany z rynku sprzedazy glownie gazu i ropy naftowej, gdyz Usa chce wejsc ze swoim gazem lupkowym na rynek i musi Katar, ktory jest potentatem ( 30 % rynku swiatowego a ma o wiele wyzszy potencjal ) w sprzedazy gazu wyeliminowac a chwyty jakimi sie posluguje sa.ponizej lini pasa: Rosja, nie istniejace wsparcie terrorystow…cos okropnego……”nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka”….wlasciwie musi dojsc do takiej eskalacji i bumerang wroci do nadawcy…. tym wiecznie ukazujacym sie potworem z Loch-Ness nie jest Rosja tylko wujek konajacy w hospicie….

  9. @ krolowa bona Przed II Wojaną Swiatową wiekimi graczami na naszym globie byly Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Rosja, USA i Japonia. I rozpoczeli Wielka Wojne Swiatowa. Bezpośrednio po IIWS na placu boju pozostaly dwa mocarstwa: Rosja i USA. I szybko zaczeła się nowa walka nazywana Zimną Wojną. Ta walka jest ostra, jest prowadzona na wielu płaszczyznach, z zastosowaniem wszelkich dostepnych środków. Pierestojka w Rosji dała USA szanse na “jednoosobowe” dominowanie na naszym globie, i gospodarczo i militarnie. Na naszych oczach Stany “przegraly” pozycję światowego przywódcy: urosly Chiny, UE a w niej Niemcy, i najgorsze: Rosja zlapala drugi oddech i podniosla sie z kolan.
    Ale walka miedzy Rosja i Stanami trwala caly czas, trwa i bedzie trwala. Ta walka nie jest czysta. Trzeba patrzeć na nią chlodnym okiem, jak na walkę dwóch szachistów, bez osobistych emocji. Najbardziej pozieszajace jet to, ze Stany I Rosja są mocarstwami atomowymi i będą unikać bezpośredniego starcia tak dlugo jak się da.
    W zachowaniu przeciwników Rosji (które Ci się tak bardzo nie podoba) musisz uwzględnić ogromną traumę spowodowaną podniesienie się Rosji z kolan. (Miałeś chamie złoty róg …).

  10. @ Zbigniew Jedno co ma prawdziwą wartść na naszym globie to surowce. Wszystko inne można wydrukować (np. pieniądze) lub wyprodukować, niektOrych surowców nie da sie odtworzyć.

    Chiny (i Niemcy) nie maja wystarczająco dużo własnych surowców, dlatego są tyklo chwilowymi graczamia w tej wielkiej grze. Tak jak kiedyś “liczącym” się graczem byla Japonia.

    Tak więc zostaje Rosja kontra Stany. Rosja bo ma własne surowce, Stany bo trzymają rekę na surowcach innych państw.

    • Surowce, owszem. Ale bez ludzi to ….
      Chyba niczym “bogaty” traktujesz ludzi jak surowiec to pogratulować. Żart. 🙂

      Surowce
      Chiny tak, Niemcy nie. Jakie to niby surowce są zlokalizowane na terenie Niemiec?

      Chiny pokazały ile warte są papierki, w końcu to w Chinach wymyślono papier :-)))
      Podejrzewam że wymyślono również szereg czynności które można z nim dokonać począwszy od tych najbardziej prozaicznych :-))) tyle że o wszystkim innym poza piśmiennictwem historia milczy.
      Co drukowania to wiele zależy od wewnętrznej gospodarki, jej charakteru i niezależność od eksportu/importu. Wtedy państwo może regulować drukowane papierki do woli i samemu stanowić o jego wartość nabywczej. Może to robić Rosja, mogą robić Chiny i jeszcze mogą robić US chociaż ci akurat bazują na “operacjach korsarskich” po tym jak zdenominowali sobie wewnętrzną gospodarkę i przemysł. Posiadają ją jednak i dlatego mogą.
      Ale kluczem jest demografia. Demografia to coś co stanowi o szybkości wzrostu. Równorzędnym czynnikiem jest geografia. Poniżej z nich leży edukacja i Nauka (odkrycia).
      Tzw Niemcy (bo to nie jest jednolite państwo i nie mówię o imigrantach) musiały nadrabiać nauką i edukacją (zorganizowaną i zorientowaną na efekty praktyczne) braki surowcowe (również zasoby rolnicze) by wesprzeć swoją demografię oraz lepiej wykorzystać dostępne zasoby. Problem w tym że jakby nie patrzeć na propagandowe przyczyny wojen to możliwości zasobów są zawsze ograniczone i mają swój limit. Niemcy przecież nie dlatego rezygnują z węgla z powodu ekologi tylko stąd że po załamaniu się wydobycia zbadali że zasoby niedługo się skończą.
      Niemcy są pragmatycznie. Nie obwieszczają swoich planów tylko wymyślają jakiś dobry KIT, tak jak W Rosji zawsze wymyśla się jakąś “maskirowkę”. Historycznie to ta sama szkoła myślenia. Różnica taka że europejska – słowiańska cześć Rosji ma zwykle serce na dłoni i czasem się coś wyda za to jak się nie wyda to zawsze zostanie zrealizowane, Niemcy zaś odwrotnie: wszystko jak w konspiracji ale z realizacją często słabo i dlatego często plany biorą w łeb.
      No i demografia
      Takie małe coś na mapie ledwie większe od Polski to Niemcy – federacja ok. 81 mln ludności (ok 75 mln w kraju)
      Takie wielkie coś ciągnące się przez Europę i Azję – to Rosja i ok. 145 mln ludności (ok. 130 mln w kraju)
      Niemcy mają problem: relacja demografia-geografia-zasoby nie trzyma równowagi
      Rosja ma problem: jak wyżej
      US mają problem: jak wyżej
      Chiny mają chyba tylko jeden problem: nudzi im się
      Mnie wcale nie cieszy ten stan ale to ewolucja trwająca kilka tysięcy lat albo i dłużej. Bo mierzyć Chiny miarą “zachodu” znaczy być idiotą (co nie jest jakieś wyjątkowe czy negatywne – Natura tak to urządziła że jest ich całkiem sporo) i to wcale nie oznacza stabilnego stanu na Świecie, nawet jeśli rozpatrywać że stabilny stan to pokojowa komitywa tych kilku największych a reszta to jedynie satelity.
      A nawiązując do propagandówki autora o Rosji, to ja nie ma uwag bo Autor o geopolityce nie ma wielkiego pojęcia (choć jakieś tam ma) ale jest bardzo emocjonalny i “zafiksowany” na własnych “prawdach”. Zapewne gdyby nie tren codzienny abstrakt to to miejsce nie miałoby problemów z finansami czy obsługą ale za urojenia ludzie nie chcą płacić ani ich wspierać – mają własnych w nadmiarze.

      • @ Zbigniew To co jest dzisiaj atutem Chin – ogromna liczba taniej siły roboczej – może szybko stać sie kulą u nogi. Trzeba będzia tych wszystkich ludzi nakarmic i ubrać. Potem dostczyć mieszkańcom czystą wodę, mieszkania, slużę zdrowia, energię dla elektroniki, benzynę do samochodów, itp, itd.

        Jeszcze jeden argument przemawia przeciwko przyszłej potędze Chin. Ktos kto ogladał filmy pokazujace jak dzisiaj są produkowane samochody zauważy brak w fabrykach ludzi. Roboty zatsąpily pracownikow fizyzcznych oraz pracownikow wyzszego szczebla. To wyglada tak jakby roboty “nadzorowały” roboty (wspomnę też o tym, że smoloty zaczynają latać bez pilotów a samochody jeżdzą bez kierowców).
        Co to oznacza?
        Dzisiaj produkcja koszulki polo kosztuje dziesięc centów wiec szyją ją Chinki lub kobiety z Bangladeszu.
        Można przypuszczac, że jeżeli cena produkcji jednego polo skoczy do 50. centów to pewnie szybko pojawia sie roboty, ktore zastapią w produkcji te kobiety.

      • @Mikolaj
        To jest ten własnie problem. Mierzysz Chiny miarą która nie ma zupełnie zastosowania do ich kultury.
        Chińczycy są w stanie roboty wysłać roboty do magazynu albo do huty aby były miejsca pracy.
        Podobnie z określeniem “tania siłą robocza”. A jaka jest wartość nabywcza ich waluty na rynku wewnętrznym?
        To jest tania propaganda takich Idiotów którzy mówią że ileś tam ludzi gdzieś żyje za mniej niż “dolara dziennie”. Tego rodzaju ludzie, głoszący takie uogólnione tezy w oparciu o niezasadne kryteria porównawcze już nawet nie wzbudzają politowania czy nie prowokują do opisu ich stanu edukacji bo są zwyczajnie tępi. To idiocie (idiotki) albo “judasze” którym ktoś nakazał taką brednie rozpowszechniać.
        Nie skomentuje również postawionej przez Ciebie tezy o “wyżywieniu”.
        Jest XXI wiek.
        Nauka, Biotechnologie, Inżynieria. Ja rozumiem że w Polsce edukację (ale i spora część Nauki) cofnięto daleko przed średniowiecze.Taki był plan w “grze”. To jednocześnie prowokuje do odwrócenia uwagi o tego co się nadal wyprawia w Polsce, od problemów miejsc na których każdy z osobna jest “zafiksowany”.
        Realna ocena jednak musi opierać się na realnych i aktualnych dla Nauki podstawach. Emocjonalnie i “mojozdaniowe” dywagacje są niestety “guzik warte”.

  11. Do zdania pierwszego. Zdjęcie Jelcyna(demokraty) załatwia problem,
    cukru – po prostu już wówczas – nie było! ,’Konfitury” nie były dla mas.
    Kto, i w czyim interesie “robi giszefty”. .. w kontekście wypowiedzi wdowy po B.Jelcynie… “SWIATYJE 90′” -Лихие(90-е. Вечер с Владимиром Соловьевым 7.06.2017 https://www.youtube.com/watch?v=-zbVxDWmdw4

    “Ale lepsze tak, niż poklepywania po ramionach i udawanie przyjaźni.”
    “Pociągi przyjaźni” to było O WIELE, za mało. Wina , nie tylko po stronie polskiej)……………….. (((

  12. Suche ujęcie ‘SWIATYCH’ 90′ , – wg. ‘familii” w FR… a cyfry nie kłamią.
    https://uploads.disquscdn.com/images/42cbd0e03a34accc96e72c10c7bb1ea99446b1e89f5821ac030a1b31d95915d1.jpg?w=800&h=662

  13. Dobrze wiedzieć, że obserwatorpolityczny.pl to ruska tuba propagandowa.

    • Wielka Polska Katolicka

      Tuba? chłopie to mało powiedziane to realne narzędzie wpływu prawdziwy eksperyment rosyjskich wojskowych służb specjalnych mający na celu sianie zamętu i wyniszczanie umysłów Polaków. Najgorsze jest jedno – poczytasz to kilka dni i dojdziesz do wniosku że oni mają rację i piszą jak jest i to jest właśnie najbardziej niebezpieczne w tej jadowitej propagandzie.

    • ‘Co mi zrobisz jak mnie złapiesz’??…poniał aluzju? 🙂 Dobrze wiedzieć jaka jest prawdziwa twarz i intencje piewców tzw. wolnego świata…
      to do @WPK………..a,aaaa,Dekalog,bez ‘oszibek” – wyrecytuje?A?

  14. @Wielka Polska Katolicka …Podsumowując wszystko, co zostało powiedziane, należy stwierdzić, że Kościół konsekwentnie podcina gałąź, na której siedzi. W chwili, kiedy Polacy uznają, że nauczanie Kościoła – poza kwestią aborcji i związków partnerskich – niczym się nie różni od agendy progresywistycznej, to wyciągną logiczny wniosek i zadają sobie pytanie: to po co nam Kościół? I szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem, jak by Kościół miał na to pytanie odpowiedzieć. Zgodnie z linią propagandową Kościoła po II SW wiele dróg w końcu wiedzie do zbawienia. Wyznawanie agendy progresywistycznej wydaje się być drogą bardziej atrakcyjną niż to, co ma współczesnemu człowiekowi do zaoferowania Kościół katolicki. “Najgorsze jest jedno – poczytasz to kilka dni i dojdziesz do wniosku że oni mają rację i piszą jak jest…’ Jak widzisz – król,tzn….. KK jest (zupełnie)nagi. Amen… i wcale mi nie do śmiechu…
    “Polski Episkopat wobec nacjonalizmu”.
    http://www.mysl-polska.pl/1249

  15. Как жилось полякам под царским «гнетом»
    И за что они до сих пор массово не любят русских

    https://svpressa.ru/post/article/173215/

    https://www.youtube.com/watch?v=kRNPQbAnyPY

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.