Polityka

Gaza – wojna ruin czy wojna róż?

Tak, właśnie – mowa o walkach w Strefie Gazy. Tam gdzie według mainstreamowych mediów odbyła się potworna, nieludzka masakra ludności cywilnej z rąk wojsk Izraela, porównanego przez żądnego wyborczego poklasku premiera Turcji Erdogana – nawet do Hitlera.

Oczywiście prawda jest dokładnie odwrotna. Winowajcą makabrycznych strat wśród Palestyńczyków jest terrorystyczny Hamas. To Hamas z cynizmem i perfidią nienasyconej bestii oplótł swoimi mackami niemal wszystkie obiekty cywilne (oczywiście, po to by każdy atak izraelski z powietrza i z lądu doprowadzał do niewinnych ofiar), a jednocześnie wgryzł się w ziemię i wyżarł sobie pod jej powierzchnią labirynt tuneli przy granicy z Izraelem. To druga podziemna Strefa Gazy – nieosiągalna z powietrza, a niezwykle sprawna i zabójcza dla sąsiada.

W konfrontacji z taką perfidią wielogłowej hydry „krwiożerczy” Izraelczycy prowadzili wojnę metodami humanitarnymi. Oczywiście na tyle, na ile w ogóle można prowadzić coś takiego jak „humanitarne działania wojenne”, (czyli tak jakby łączyć ogień z wodą) i to na obszarze o bodaj największej na świecie gęstości zaludnienia, gdzie w dodatku terroryści diabolicznie wgryzają się w cywili i w ich miejsca zamieszkania lub domy modlitwy. Oczywiście wszystko po to, aby stos ofiar piętrzył się coraz wyżej, a krwawa woda lała się na młyny antyizraelskiej propagandy coraz większą strugą. Tymczasem to, co z perspektywy antyizraelskiego Zachodu wyglądało na bezwzględne izraelskie akty agresji – tak naprawdę było próbą – desperacką i oczywiście nie zawsze i nie wszędzie udaną – uprawiania w konflikcie z Gazą wojny humanitarnej. To była wręcz ze strony Izraela „wojna róż”, gdzie – wbrew utartemu powiedzeniu – jak najbardziej „szkoda róż, gdy płonie las”. Niestety ta próba wypalania lasu, tak aby nie tknąć bujnie kwitnących w nim róż – nie zawsze się mogła się udać. Dlatego ofiar było stosunkowo wiele, pomimo intensywnych prób minimalizowania strat.

Które wojska dzwoniłyby do domów, które zamierzają zbombardować i prosiły mieszkańców o opuszczenie zagrożonych posesji? Które oddawałyby ostrzegawcze strzały rakietami-ślepakami, żeby zaoszczędzić ofiar? Które wyprowadzałyby – nawet siłą – cywili nieprzyjacielskiej strony z zagrożonych terytoriów – nie po to, żeby ich upokorzyć i przegnać, ale po to, by uratować im życie? Chyba tylko wojska ONZ, aczkolwiek błękitne hełmy raczej znane są z tego, że lubią stać, patrzeć i nic nie robić.

I popatrzmy jeszcze na polityczny aspekt konfliktu – Izrael, wcale nie pragnie okupacji i aneksji Strefy Gazy. Za nic w świecie nie chce Gazy „odbijać”. Chociaż mógłby to śmiało robić – zresztą z rozpędu może też upominać się nie tylko o Gazę, (z której dobrowolnie ewakuował się w 2005 roku), ale i o cały półwysep Synaj aż do Kanału Sueskiego – wszak aż tak daleko na zachód sięgała władza Izraela po wojnie sześciodniowej w 1967 roku. Ale Izrael szanuje autonomię nawet swoich najgorszych wrogów i granice swoich sąsiadów, dlatego po negocjacjach Camp David i Oslo skurczył swoje granice – zresztą bez specjalnej wdzięczności ze strony beneficjentów tych rozwiązań. I tym razem, kiedy już tragedia w Gazie wydaje się wreszcie dobiegać końca, Izrael uszanuje i granice autonomii, i aspiracje palestyńskich Arabów – jeśli tylko Gaza zmieni swój rozbójniczy status. Będzie to o tyle łatwe, że kretowiskiem śmiercionośnych tuneli i arsenałem rakietowym Gaza już raczej w najbliższym czasie nie będzie.

Kiedy piszemy te słowa – wojska lądowe Izraela opuściły Gazę, doszło do cennego 72-godzinnego zawieszenia broni – które może przekształcić się w trwały rozejm. Oby to był początek końca tego tragicznej, ale nieuniknionej konfrontacji.

13 komentarzy

  1. Które wojska dzwoniłyby do domów, które zamierzają zbombardować i prosiły mieszkańców o opuszczenie zagrożonych posesji?

    Wyjaśniam: kijowski minister obrony zwracał się
    do “żytieli’ Doniecka , z prośbą
    o opuszczenie domostw… a co …
    ta sama “strona medalu”.Oni (też,podobno),
    nic nie mają do “mirnych żytieli Doniecka’.
    “Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.”
    Euroazjata i Krakauer(jedna osoba?) jest dalej
    w “lansującym się” filosemityzmie, nizli(od zawsze),
    filosemickie niektóre osobistości życia politycznego
    na Zachodzie.

    http://pracownia4.wordpress.com/2014/08/05/brytyjska-minister-sklada-rezygnacje-z-powodu-polityki-rzadu-wobec-gazy/

    Czegoś “tu” nie rozumiem…pomimo starań
    i dobrych chęci!

    SZANOWNY PANIE PROSZĘ SIĘ BARDZIEJ WYSILIĆ, MY MAMY CIERPLIWOŚĆ, NADEJDZIE DZIEŃ ŻE JAK BĘDZIE TAKA KONIECZNOŚĆ TO TROSKLIWIE – NAWET – POMOŻEMY PANU ZROZUMIEĆ. PÓKI CO MUSI POZOSTAĆ TAK JAK JEST. TYMCZASEM MOŻEMY TYLKO ŻYCZYĆ LEPSZEGO DNIA… WEBMASTER JÓZEF (INNA OSOBA)

  2. WEBMASTER JÓZEF

    Dzięki za po/rady i życzenia, myślę może mało
    analitycznie i emocjonalnie, taka zaleta/przywara.

    “MY MAMY CIERPLIWOŚĆ, NADEJDZIE DZIEŃ ŻE JAK BĘDZIE TAKA KONIECZNOŚĆ TO TROSKLIWIE – NAWET – POMOŻEMY PANU ZROZUMIEĆ”.

    “To” brzmi…??????????? !!

    Myślę, iż dla wspólnego dobra korzystniej będzie
    gdy zejdę na “pozycje”,(w dłuższym przedziale czasowym),
    biernego obserwatora.

    SZANOWNY PANIE – WEDLE ŻYCZENIA, ALE PROSZĘ PAMIĘTAĆ – NA TYM PORTALU NIE MA MIEJSCA DLA ANTYSEMITYZMU I KSENOFOBII W OGÓLE. SERDECZNIE POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  3. Opuszczam ta obrzydliwa propagandę.
    Teraz nie ma już wątpliwości, co to za portal.
    Chce tylko przypomnieć, ze ludzie w tej chwili czytaja wiadomości z roznych źródeł, wiec Wasza propaganda jest bez znaczenia

  4. Stach Głąbiński

    Prośba do komentatorów o rzeczową argumentację, a jeśli tej nie ma, to pisanie należy sobie odpuścić

  5. Zastanawiam się dlaczego niektórzy bardzo próbują przekonać pozostałych do swego punktu widzenia, czyżby sami mieli wątpliwości?. Kilka dni temu był artykuł u OP na ten temat, internauci się wypisali, można było podjąć dyskusję zamiast z uporem przedstawiać jedynie słuszny punkt widzenia, zwłaszcza, że na innych portalach temat jest przedstawiany trochę inaczej.

    • Na temat Strefy Gazy Gazy przeczytałam, że zginęło 1800 Palestyńczyków w tym samym czasie zginęło 68 Izraelczyków, liczby mówią za siebie. Co będzie jak odwrócę pytanie, czy ten artykuł nie jest skierowany delikatnie mówiąc przeciwko Palestyńczykom?

    • To Przyjedź do Gazy obrońco .po 30 minutach zostaniesz złapany i poderżną Ci gardło.
      Co Ty możesz wiedzieć skoro sobie wieczorynki oglądasz .Ja tu mieszkam i nie posiłkuję się wiadomościami marnymi szczątkami informacyjnymi .Trochę się dokształć co to Jest Hamas !!!

      • dla portalu żydowskiego

        Nikt nie musi sę dokształcać kim Wy jesteście, cały świat o tym wie, a propagandę możecie uprawiać u siebie, bo my niepotzebujemy Waszej nienawiści, dosyć mamy Waszych ziomków u siebie, żeby wiedzieć kim Wy jesteście naprawdę.

  6. “Pójdzie”, czy zadziałają prewencyjnie nożyce…

    Paul Craig Roberts po raz kolejny woła o prawdę w sprawie Izraela, USA i Ukrainy

    NIESTETY NIE MOŻNA KOPIOWAĆ CAŁYCH ARTYKUŁÓW ! WEB,. JÓZ.

    Jak to pisał najwybitniejszy historyk izraelski – Ilan Pappe, dzieje Izraela to proces „etnicznego czyszczenia Palestyny”. Proces ten, przez zachodnie „moralne” rządy, skorumpowane media i „chrześcijański” kler, ukrywany przed zachodnimi społeczeństwami. Ale czy to możliwe, że teraz społeczeństwa te mają już tak wyprane mózgownice i tak są dezinformowane, że niczego nie mogą wiedzieć?

    Israel Is Stealing and Murdering Its Way Through Palestine ukazał się 28 lipca 2014 na Strategic Culture Foundation.

    za: http://memnon.neon24.pl/post/111605,izrael-kradnie-i-morduje-na-swojej-palestynskiej-drodze

    Jeśli “nie pójdzie”, to życzę spokojnych snów
    i uważnego spojrzenia w lustro(odbicie), przy porannym
    goleniu.

    • Link przeczytany. Mam mam zbliżone informacje i to głównie z papierowych a papierowe znacznie delikatniej opisują temat.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.