Fuzja gigantów energetycznych stworzy kolosa o około 200 mld PLN przychodów!

graf. red.

Fuzja gigantów energetycznych stworzy kolosa o około 200 mld PLN przychodów! Idea polega na bezgotówkowym przeprowadzeniu transakcji, poprzez podwyższenie kapitału zakładowego PKN Orlen i objęcia nowych akcji w jego kapitale przez akcjonariuszy Lotosu i PGNiG (jak należy rozumieć z ich umorzeniem na rzecz spółki przejmującej). Stronę finansową przejęcia mają opracować specjaliści, to jest wielkie wyzwanie logistyczno-organizacyjne i prawne, należy mieć nadzieję, że w proces będą zaangażowane najpoważniejsze globalne firmy zajmujące się wyceną aktywów giełdowych. Jest to bardzo ważne, z tej prostej przyczyny ponieważ akcjonariuszami tych spółek jest sporo różnych firm, podmiotów i osób, które znają się na giełdzie, inwestowaniu i na przepływach kapitałowych. W tym w szczególności, jeżeli to są inwestorzy kapitałowi. Nie ma żartów, jeżeli chociaż przyklei się do nas łatka próby „szwindlu”, to skończy się kolejną katastrofą wizerunkową całego kraju, ponieważ motorem tych zmian jest rząd. Jednym z elementów przekształcenia, ma być zwiększenie ogólnego udziału własności Skarbu Państwa z około 30% w akcjonariacie PKN Orlen do wyższego poziomu.

PKN Orlen jako podmiot prywatny (przewaga akcjonariatu prywatnego), w przetargach co do zasady nie jest zobligowany w stosowaniu ustawy o zamówieniach publicznych, co ma olbrzymie znacznie dla tego podmiotu. Nieco inaczej będzie w przypadku włączenia PGNiG, ponieważ ustawa przewiduje regulację dla działalności sektorowej obejmującej zagadnienia gazu i energii cieplnej, w tym świadczenie usług publicznych w związku z produkcją, transportem lub dystrybucją gazu lub energii cieplnej.

Sama idea, jako pomysł na konsolidację jest bardzo dobra. Co więcej, tutaj nie ma błędu w metodzie. Rynek paliw i energii opartej na węglowodorach, jest bardzo trudny i korzyści czerpie się ze skali działalności, w tym w szczególności z obecności na wszystkich etapach – od wydobycia, przez przetwarzanie, dostawy i dystrybucję paliw – płynnych i gazowych. Na tym rynku działają jedne z największych i najbogatszych podmiotów gospodarczych świata, mające niesłychanie ważne znaczenie dla gospodarki światowej i oczywiście krajów, w których działają. Nasz rynek krajowy, nawet jeżeli uwzględnimy potencjał tych rynków, na których PKN Orlen jest obecny – jest co najwyżej aspirujący do średniego.

Dotychczasowy model organizacji krajowego rynku paliwowego opierał się na konkurencji dwóch rafinerii, udziale innych podmiotów, w tym zagranicznych. W praktyce mamy monopol dostaw paliw na naszym rynku, ponieważ import olbrzymich ilości ropy naftowej i ich przetwarzania – rurociągiem z Federacji Rosyjskiej, jest najbardziej opłacalnym modelem przetwarzania paliwa jaki jest możliwy w naszych uwarunkowaniach geo-ekonomicznych. Podobnie jest z dostawami gazu ziemnego, czego dowodem są olbrzymie inwestycje niemieckie, realizowane w interesie europejskim w zakresie Nord Stream i Nord Stream 2, niestety w naszym kraju – ideologia i dogmaty kształtują politykę, a ona rządzi ekonomią, więc nie będziemy już mieli stabilnych dostaw rosyjskiego gazu. Jak będzie z ropą naftową to się jeszcze zobaczymy, trzeba pamiętać, że jeżeli zastosujemy analogiczną politykę odcięcia się od rosyjskiego dostawcy, to skończy się podniesieniem cen jakie będą dla nas dostępne na innych rynkach.

Realnie więc, to dobrze że integrujemy sektor paliwowy. Dopełnienie go krajowym monopolistą gazowym jest nieco ryzykowne, ale można zrozumieć tę koncepcję – jest potrzebna duża koncentracja kapitału i to będzie osiągnięte. Miejmy tylko nadzieję, że inwestycje nie będą miały charakteru jak w Ostrołęce, czy też nie będą polegały na finansowaniu wymysłów intelektualnych różnej maści historyków o narodowo-religijnej proweniencji. Ponieważ doktrynalność odbije się na naszych portfelach, przecież za te pomysły płacą wszyscy Polacy.

Na tę chwilę ilość danych jest żadna, a sam zamiar należy oceniać pozytywnie z powyżej podanymi zastrzeżeniami. Przed laty podobnie zrobiono w wielu krajach zachodnich, gdzie lokalne rynki były wydane na konkurencję wielkich globalnych koncernów, będących w stanie zmonopolizować ich rynki. Być może postawienie problemu jako – co lepsze – własny, czy obcy monopol jest niezgodne z neoliberalnym sposobem zapatrywania się na gospodarkę. Jednak już dzisiaj wiemy, że kapitał naprawdę ma znaczenie! Ma znaczenie kto nim zarządza i jakiej jest narodowości, religii i światopoglądu.

Jeżeli chociaż taka fuzja przyczyniłaby się do zmniejszenia kosztów zarządzania tymi molochami, to byłaby już wartość sama w sobie, potraktujmy tą kwestię jako test tego procesu.

17 myśli na temat “Fuzja gigantów energetycznych stworzy kolosa o około 200 mld PLN przychodów!

  • 21 maja 2021 o 04:59
    Permalink

    I co z tego, że może być 200 mld zł przychodów.

    Pytanie powinno dotyczyć DOCHODÓW, a te już nie są takie jasne.

    Przykładem rafineria w Możejkach …

    Jak urzędnicy zabierają się za sterowanie biznesem, to czarno to widzę.

    A prywatni akcjonariusze konsolidowanych gigantów?

    Jak będą “szumieć”, to mamy na nich “trzyliterowe” formacje.

    Zadane im zostanie jedno pytanie: skąd wzięli/mają pieniądze (środki, udziały) – i skąd?

    I zaczną się tłumaczyć przez lata w aresztach wydobywczych.

    Taka jest logika obecnej władzy, a Naczelnik Państwa nie lubi bogaczy.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 08:19
    Permalink

    To już dawno temu powinno mieć miejsce ponieważ żadna polska firma nie może konkurować z gigantami paliwowymi, do tego przydałby się jeszcze partner strategiczny typu np. Exxon – to gigant energetyczny mający swoje złoża i coś jeszcze ważniejszego: 1) TECHNOLOGIĘ i 2) poparcie Białego Domu, ponieważ połowa kongresmenów bierze kasę od gigantów naftowych. Oni mają kasę, mają technologię i mają możliwości.

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 19:51
    Permalink

    Autor naświetlił niektóre aspekty integracji (konsolidacji) polskich spółek energetycznych z zakresu ropy i gazu.
    Jasne, taka konsolidacja powinna być korzystna, ale przecież decyzje nie zależą wyłączne od ekipy rządzącej, bo również wiele do powiedzenia miała i ma Komisja Europejska. To właśnie w dużej mierze od niej będą zależeć finalne korzyści z integracji sektora naftowo-gazowego.

    Na początek sprawdźmy jaki procent akcji firm wymienionych w artykule, jest w posiadaniu Skarbu Państwa:
    – PKN Orlen: 27.52% akcji, według: https://www.orlen.pl/PL/OFirmie/StrukturaAkcjonariatu/Strony/default.aspx
    – Grupa LOTOS: 53,19% akcji, według: https://inwestor.lotos.pl/2547/bip/akcjonariat
    – PGNiG: 71,88% akcji, według: https://pgnig.pl/relacje-inwestorskie/informacje-gieldowe/akcjonariat

    Na pierwszy ogień poszło przejęcie przez PKN Orlen LOTOSu. Na takie przejęcie musiała wyrazić zgodę KE (monopolizacja rynku), i warunkową zgodę wyraziła: https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/ip_20_1346
    Jakie są to warunki? Wcale nie takie korzystne, a nawet mogące budzić pewne wątpliwości co do sensu takiego połączenia, ale zapewne rząd ma własne kalkulacje – miejmy nadzieję, że uzasadnione. Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym nałożonym warunkom na przejęcie przez Orlen Lotosu, wymienionym na stronie EC.
    1.
    Konieczność przekazania obcemu udziałowcowi (nie wiadomo kto nim będzie) 30% udziałów w rafinerii, i zarazem około 50% produkcji w zakresie benzyny i oleju napędowego (wraz z dostępem do infrastruktury magazynowej i logistycznej).
    2.
    Udostępnienie nowemu udziałowcowi dość konkretnie (ilościowo) wymienionej części infrastruktury magazynowej oraz logistycznej, co umożliwi mu pewną kontrolę (logistyka) nad zaopatrzeniem polskiego rynku (w około 30%).
    3.
    Odstąpienie około 80% stacji benzynowych Lotosu nowemu udziałowcowi.

    Warto dodać, że od 2016 roku, po wycięciu drobniejszej konkurencji na rynku krajowym (wyimaginowana walka z “szarą strefą”), obie firmy naftowe przeżywały prawdziwe Eldorado. Ceny powędrowały do góry, a za nimi zyski Orlenu i Lotosu. Jednak nie przypuszczam, że pojawienie się nowego udziałowca spowoduje powrót do niższych marż. Zapewne nowy udziałowiec będzie na tym korzystał, a konsumenci będą nadal karmieni informacjami o magicznych umiejętnościach Daniela O.
    Ponadto, nie martwiłbym się kwestią niskich udziałów Skarbu Państwa, bo akurat Orlen może się wzmocnić częścią “państwową” Lotosu, a udziały pozostałych akcjonariuszy trafią do nowego udziałowca – kwestia sformułowań prawnych oraz obietnic i nacisków.

    Kolejną sprawą jest kwestia przejęcia PGNiG. Tutaj jeszcze nie rozstrzygnięto problemu rynkowej monopolizacji (w rozumieniu UE), a być może w ogóle nie będzie to konieczne, bo to sam PGNiG jest już monopolistą. Chociaż PGNiG ostatnio dobrze sobie radził, ale wkrótce (2022/23) nastąpi realizacja umów w sprawie importu amerykańskiego LNG, a to może firmę “położyć na łopatki”, bo wygląda, że NS2 powstanie, a za własną głupotę przyjdzie srogo zapłacić. W przekroju 2020 roku, gaz amerykański był średnio prawie 100% droższy od rosyjskiego. Jasne, że te relacje mogą się wahać, ale olbrzymie straty widać na horyzoncie.
    Przejęcie PGNiG przez PKN Orlen może jakoś rozłożyć te straty na większą jednostkę, i uratować firmę. Przewiduję, że zapowiadane zerwanie z Gazpromem może wkrótce odejść w niepamięć, a dalszy import ze wschodu może złagodzić problemy, tym bardziej że elektrownie gazowe będą stopniowo zastępować te węglowe (np. rozbudowa Ostrołęki).

    Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 09:53
      Permalink

      @Ali
      Właśnie opisałeś doskonały mechanizm kolonizacji ekonomicznej ze strony UE. Wiadomo, że muszą kontrolować naszą gospodarkę, abyśmy nigdy nie odzyskali suwerenności. Zapewne ten podmiot będzie wskazany zagraniczny, aby dzielić się z nim rynkiem i zyskami.
      A więc masz rację, to połączenie może się nam nie opłacić na dłuższą metę.

      Powstaje pytanie, co szkodzi tym firmom wspólnie działać na rynkach w polskim interesie? Może to byłoby lepsze rozwiązanie?

      Do czego to doszło, aby Polska musiała pytać o zgodę Komisję UE, aby prowadzić gospodarkę!!!
      Jak się teraz czują pożyteczni idioci popierający oddanie Polski w neokolonialną zależność?
      Bo zdrajcy to pewnie nie mają sobie nic do zarzucenia.

      Gospodarkę morską, nam UE wykończyła, stocznie także. Tylko Polak może się nadal modlić i nie dostrzegać że jest robiony w bambuko na każdym kroku przez zachodnie korporacje dla których interesów ta UE powstała pod fałszywą flagą idei równości, sprawiedliwości itd.
      Szok.
      Ku przypomnieniu trochę danych:
      http://niepoprawni.pl/blog/swietobor/25-lat-zniewalania-polski-raport-o-wyprzedazy-majatku-narodowego

      Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 20:59
    Permalink

    Redakcjo , ktoś Wam robi koło pióra . Przeglądarki ostrzegają przed Waszą stroną jako niebezpieczną – mogącą przejąć info , konta itp.

    Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 08:15
      Permalink

      DO-K-Ładnie! Tam miałem wczoraj w okolicach 21.

      Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 21:03
    Permalink

    Redakcjo , ktoś Wam blokuje stronę i komentarze ! Ostrzega, że jesteście str. niebezpieczną , możecie zwirusować, wejść na konto itp

    Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 03:57
      Permalink

      DO ja !!!
      nie ktoś tylko web józef i cały ten pisowski ,,O POL.” popierający politykę PIS-u —— sprawdzone !!!

      Odpowiedz
  • 22 maja 2021 o 11:23
    Permalink

    Proponuję do Orlenu włączyć jeszcze Azoty, producentów ceramiki, szkła i inne zakłady korzystające z gazu ziemnego. Jakaż to będzie piękna katastrofa, gdy ten kolos upadnie nie znajdując nabywców swoje produkty dwa razy droższe od światowych cen rynkowych. Zabiegając o pogłębienie wasalizacji Europy wobec zamorskiego imperium, zapomnieliśmy że nie koniecznie pragnie ona funkcjonować pod rządami arcykatolickiego polskiego namiestnika. Na razie szykuje się wizja w której Polska za 18 miesięcy traci dostęp do dotychczasowych źródeł podstawowego surowca chemicznego, a wkrótce energetycznego. Złoża w okolicach Bełchatowa się kończą. Tych w okolicach Turoszowa nie da się eksploatować ze względów ekologicznych. Potencjału wydobywczego węgla kamiennego już nie mamy. Wagę fotowoltaiki właśnie przetestowaliśmy. Import skroplonego gazu oznacza ceny 2,0-2,5 raza wyższe. Najrozsądniej będzie ten import uzupełnić gazem rosyjskim tłoczonym via Nord Stream – OPAL i zachodni odcinek zaspawanego na wschodzie Jamału. Już oczyma wyobraźni widzę radość rolników z dwukrotnie droższych nawozów sztucznych. Drożejąca energia będzie oznaczała zaangażowanie naszej taniej siły roboczej w niezbyt zaawansowane procesy technologiczne. Proponuję wyplatania koszy wiklinowych na wolnym powietrzu. Niestety zaczyna sprawdzać się przysłowie : “Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”. Nasze ambicje podporządkowania sobie Niemiec i Rosji jednocześnie znów uczynią z nas pośmiewisko Europy.

    Odpowiedz
  • 22 maja 2021 o 21:08
    Permalink

    @Pozorovatel – piszesz dokładnie moim tekstem! Właśnie dziś huczy o decyzji POJEDYNCZEJ idiotki z TSUE, każącej wyłączyć ot tak elektrownię Turów . Mam nadzieję , że wypną się na TSUE. Tak zagrzmiał premier! Zobaczymy.

    Uderza jednak nieprzejednana i nieznikająca zapiekła , głupia i samobójcza polityka naszych rządzących. Właśnie mamy próbę tego , co nas spotka! Mówiłem zawsze – zdechniemy z zimna po ciemku !!!

    Bo pokrzykiwanie ws. węgla już było – Tusk najpierw, Morawiecki niedawno . A blok węglowy za 1,2 mld. zł w Ostrołęce ROZBIERAMY przed ukończeniem!

    Ale dalej mamy SAMOBÓJCZE zdebilenie! Dziś, rzecznik rządu powiedział w tv , że przecież ta elektrownia ( wraz z innymi) to “spółka prawa handlowego” …. , coś Wam to przypomina ?
    Ano NS2 p-ko któremu Polska, Ukraina, Litwa itp walczymy do SWOJEJ śmierci ! Przecież NS2 to też spółka prawa handlowego!

    Skąd taka zapiekłość? Nie wiem. Może geny “S”. Może im czipy wszczepili w USA! Bo nawet wyklinane Niemcy dopięły dokończenia NS2 . My jednak chcemy NADAL walczyć w….TSUE p-ko NS2!

    Tu STEK WULGARYZMÓW! Bo NS2 może być JEDYNYM źródłem energii dla UE , kiedy szaleni Niemcy pod wodzą Zielonych zamkną nie tylko elektrownie węglowe , ale i atomowe , co zapowiadają ! Ale my kupimy TAŃSZY rosyjski gaz z Niemiec! Elementarne k…a !
    Z Jamału II zrezygnowaliśmy bowiem już za czasów AWS !!!

    Dalej, w swym szale niszczenia stosunków z normalnymi krajami NIE będziemy kupować taniego prądu z białoruskiej atomówki bo … . Nawet linię 400kV na Białoruś, nowoczesną , zbudowaną w końcówce PRL …rozebraliśmy , aby zrobić dobrze … KOMU ???

    Ku mojemu przerażeniu, może to zdechnięcie z zimna być rychlejsze niż myślałem. Dobrze, że jest ciepło i długie dni. Bo to panie dzieju Turów, 2 x pod rząd awaria w Bełchatowie i ….

    Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 22:14
      Permalink

      @fly “Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one.”
      Po co nam ‘to” było, po co? (tytuł niegdysiejszej piosenki) – “wejście w struktury” EU.
      Niepotrzebnie płaczesz nad rozlanym mlekiem – lepiej PACZ uważnie jak będzie niezadługo piękna katastrofa! 😏

      Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 22:18
      Permalink

      Państwo z paździerza pomału zaczyna się sypać. Autokraci zwykli powierzać ważne państwowe stanowiska miernotom niezdolnym zagrozić ich pozycji, oraz nikczemnikom na których posiadają dość haków. Takie rozwiązanie gwarantuje koniunkcję nieudolności ze zdradą państwowych interesów. Jednak tylko ono jest gwarantem pozycji autokraty. Dobrze to naszej przyszłości nie wróży.

      Odpowiedz
    • 23 maja 2021 o 08:19
      Permalink

      @fly.

      “Skąd taka zapiekłość? Nie wiem. Może geny “S”. ”

      Niet, nie ugadał. – Jeśli już to w grę wchodzić geny Lewicowe, ( wszak NSZZ “S” to kosmopolityczna lewica z niewielkim, nic nie znaczącym odchyłem w stronę wartości narodowych, tak było od powstania KOR-u) od zawsze nienawidzące każdej Rosji, nieważne biała, zielona czy czerwona …

      Pochodzenie warunkuje nienawiść do Rosji, jeszcze na długo przed miatieżą styczniową ‘ony” (zstępni Jakóba Franka, acz nie tylko – skundlili sławiańską lechicką krew …) realizowani
      program skutecznego poróżnienia Polaków i Rosjan. I to trwa … mógłbym sypać nazwiskami (przybranymi zresztą, “onego” czasu) trochę, pośrednio nawiązuje do tematu
      Olszański vel jabłonowski w kolejnym już programie z cyklu KW-51 “GOD BLESS RUSSIA / Boże błogosław Rosję”. Aleksander Jabłonowski, Maciej Poręba, 16.05.2021

      Na kanale “JaOsa NPTV ” cd. ROSJA i USA – KW 52 Nd. 23. 5. 2021 . Poręba Jabłonowski (Olszański) Osadowski. dziś godz. 12:30

      https://www.youtube.com/watch?v=D8UwoJT6JQ0

      P. Fursow wyjaśnia kto i za co nienawidzi STALINA …Кто и за что больше всего ненавидит Сталина! Андрей Фурсов!

      https://www.youtube.com/watch?v=O2-lnh8WmGY&t=79s

      Pytanie. Czy nasi formułowi lewacy, (lewica) komuniści, globaliści (marksistowsko-trockistowscy z umocowaniem, rdzeniem w Londynie i NY)
      zrozumieją o cziom idzie recz. 🙂 Ot, choćby @Niechodzący, a ‘na tym forum” zebrało się wcale liczne grono lewicowych jednomyślników, zapadników. 😇

      Odpowiedz
      • 23 maja 2021 o 20:06
        Permalink

        @krzyk58

        Odrób lekcje z Wielomskich. W ciągu ostatnich kilku lat naprawdę robią postępy, a ty się cofasz wstecz w rozwoju. Jak tak dalej pójdzie to staniesz się dinozaurem.:-)
        Polecam ich ostatnią rozmowę, prawie 100/100, czyli 90/100 bo jeszcze się nie wyzwolili z religijnego zacieniowania umysłu, ale reszta prawie ok, przy czym Wielomski jeszcze nadal biedny kojarzy komunizm z biedą, kiedy on wreszcie zrozumie, że to nie komunizm tworzy biedę, tylko ludzie uwarunkowani feudalnie i kapitalistycznie, którzy w systemie realnego socjalizmu nie przeszli przemiany moralnej, są odpowiedzialni za strajki, braki towarów, wszelkie kombinatorstwo i złodziejstwo, które niszczyło tamten system. O roli okupacyjnej religii i żyjącego z nią w symbiozie “jaśnie państwie” pisałem już wiele. Poza tym ja biedy w PRL nie widziałem, za to zobaczyłem ją na własne oczy po 1990 roku. W PRL biedę mieli tylko pijacy i nieroby wszelkiego rodzaju. Aczkolwiek i tak sobie dobrze żyli na koszt państwa z pomocy społecznej i jakie było ich zdziwienie po 90-tym roku, że tej pomocy gminnej przestało starczać na miesiąc skromnego życia i zostali zmuszeni do głodowania oraz pracy u Januszy biznesu, z reguly na czarno za marne pieniądze. Ale był skowyt, jak pamiętam. Jeden taki bluźnił na nowy system, aż echo po wsi niosło, bo kiedyś to do sekretarza poszedł na skargę i dostał, a teraz wójt gminy go nawet nie przyjął, zaś panie z pomocy społecznej kazały mu się wreszcie wziąć za robotę. 🙂
        https://myslpolska.info/2021/05/23/neoliberalizm-raz-jeszcze/

        No cóż, może jest nadzieja, że kiedyś Wielomski dozna oświecenia, ale jego żona go wyprzedza, trafiła z analizą i syntezą w samo sedno. Trochę wstyd, bo mógłby się ten herbowy trochę podciągnąć.

        Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 20:19
    Permalink

    @krzyk58
    Gdyby nie przynależność Polski do Unii Europejskiej, to bylibyśmy dziś na poziomie gdzieś między Albanią a UPAiną [do 2014 Ukrainą]. Bo przy wszystkich zastrzeżeniach do UE, odnośnie ich debilnej poprawności politycznej i świrowania z zieloną energią, to oni zapewniają nam środki na inwestycje i miejsca pracy. Natomiast alternatywa jaką tu głosisz – w postaci Polski klerykalno-nacjonalistyczno-faszyzującej i do tego zupełnie wyizolowanej w Europie, w globalnym świecie wcale nie zrobiłaby z nas mocarstwa, ale wręcz przeciwnie – zostalibyśmy zepchnięci na margines.

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 09:02
      Permalink

      @Niechodzący ….

      Z twoją krytyką @krzyk58 się zgadzam, ale weź poprawkę na “zbawczość UE”.
      Gdyby wcześniej państwa zachodnie nas ekonomicznie nie wykończyły to teraz nie byłby potrzebny ich respirator w ramach dotacji unijnych. Ja uważam, że mieliśmy alternatywę i wcale nie bylibyśmy gdzieś między Albanią a UPAiną. Tylko Polacy zmanipulowani nie postawili na tych polityków i ekonomistów co trzeba. Inna sprawa, że zostaliśmy hybrydową wojną ideologiczną i gospodarczą zniszczeni jako kraj i naród. Nie może być tak, że ci zachodni nikczemnicy teraz będą uchodzić wśród Polaków za zbawców narodu, podobnie jak Kościół, który zdradził własne owieczki oddając ich w ręce hien. Szlak mnie trafia, jak słyszę Polaków, którzy mówią ach gdyby nie Unia, to co? A ja odpowiadam, gdyby nie Unia i jej agresywna polityka to bylibyśmy normalnym krajem i normalnym narodem bez lewackiego zboczeństwa i prawicowego szaleństwa.

      Czas aby Polacy sobie uświadomili co “zawdzięczają” UE i że tak naprawdę to zachodnie kraje kolonizując ekonomicznie demoludy są odpowiedzialne za upadek tych krajów, moralny, demograficzny i ekonomiczny. Teraz powinni nam płacić odszkodowania, jak Niemcy za II wojnę światową.Czyli Niemcy już zarobili sobie podwójną winę i podstawę do odszkodowania, bo też wzięli udział w zniszczeniu naszego potencjału gospodarczego. Mam nadzieję, że nadejdzie taki czas, iż te korporacje zachodnie mające konkretną narodowość kiedyś zapłacą za przejęcie i zniszczenie naszego potencjału gospodarczego, likwidację przemysłu i ich zaplecza laboratoryjnego, projektowego itd.
      Potrzebna jest tylko większa świadomość Polaków co do tych faktów i zgoda narodowa, która zbuduje ideologiczny front przeciwko okupantom tak religijnym, jak i ekonomicznym.

      Respirator unijny się nam należy jak koniu owies, choćby za to, że mają teraz tanią siłę roboczą.
      Inna retoryka jest fałszywa, bo robi z zachodnich okupantów w ramach unii zbawców narodu ukrywając ich winy i nikczemność.

      Odpowiedz
      • 24 maja 2021 o 12:34
        Permalink

        @Miecław.
        W kwestii postrzegania naszej ‘dziejowej szansy” na … (wpisać rzekome, plusy dodatnie) @Niechodzący pozostał na etapie pewnego arcybiskupa- “filozofa”, który głosił onego czasu: “Jak nie EU, to co – ….BIAŁORUŚ?”. I Bóg z nim!

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.