Festiwal wściekłej rusofobii nie zmieni rzeczywistości… (cz.1)

graf,red,

Festiwal wściekłej rusofobii nie zmieni rzeczywistości, chociaż bardzo się postarano, żeby wykluczenie Rosji z Igrzysk w Tokio 2020, zimowych w Pekinie w 2022 i mundialu roku 2022 w Katarze, ogłosić w momencie, jak pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej siadał do stołu tzw. czwórki normandzkiej w Paryżu. Wymowa polityczna tego gestu jest jednoznaczna i nie pozostawia wątpliwości.

Światowa Agencja Antydopingowa wykluczyła Rosję na 4 lata z uczestnictwa w Igrzyskach i mistrzostwach rangi światowej. Rosyjscy sportowcy, nie będą mogli występować pod rosyjską flagą, jak również nie będzie grany rosyjski hymn.

W Paryżu spotkali się politycy: wspomniany pan Władimir Putin, pani Angela Merkel, pan Emmanuel Macron oraz komik, pan Władimir Zelenski – aktualny Prezydent Ukrainy. Rozmowy były trudne, wiadomo że pan Władimir Putin konstruktywnie zwrócił uwagę zebranych na wewnętrzne problemy ustrojowe Ukrainy, które można rozwiązać poprzez modyfikację tamtejszej ustawy zasadniczej. Wszyscy pamiętamy, jak poprzednie władze w Kijowie zabroniły ludziom używać języka rosyjskiego, a następnie jak potoczyły się wydarzenia. Żeby tego uniknąć, po przelaniu – tak wielkiej ilości krwi w wojnie domowej rozpoczętej przez wyłoniony na skutek zamachu stanu reżim oligarchów w Kijowie – nie ma innego sposobu na pokój, niż federalizacja Ukrainy.

Mówimy o pewnej pragmatyce faktów. Ukraina stała się państwem podzielonym, w wyniku skandalicznej polityki oligarchicznych władz, które ukonstytuowały się po zamachu stanu i wyeliminowaniu przeciwników politycznych, w tym czystkach etnicznych czy ludobójstwie! (Odessa 2 maja 2014 roku – NIGDY NIE ZAPOMNIMY!).

Zorganizowane bandy, inne formacje uzbrojone oraz w końcu armia Ukrainy – zostały wysłane, do spacyfikowania Donbasu. W wyniku bohaterskiej, heroicznej i niestety bardzo tragicznej obrony, udało się żyjącym tam ludziom – ocalić życie. Wielu zostało zmuszonych do ucieczki, a tym co zdecydowało o przetrwaniu milionów ludzi jest wielka rosyjska pomoc humanitarna, o której się na Zachodzie nie mówi, jednak jest to jeden z cudów współczesnego świata, za który Rosjanom należy się wielki podziw i szacunek.

Donieck nie podzielił losu Odessy, chociaż wiele bloków, domów, mieszkań, szkół i wszelkiej infrastruktury zostało zniszczonych i uszkodzonych. Zginęło wielu obrońców bohaterskich republik ludowych oraz dużo ludności cywilnej, jednak ukraiński nacjonalizm nie rozlał się na Donbas – bohaterski region – Spartę współczesnego świata. Czyny obrońców Ługańska, czy Doniecka, którzy walczyli często opierając się plecami o ściany bloków, w których piwnicach chowały się ich żony i dzieci – przeszły już do historii wojen sprawiedliwych.

Tego nieskończonego morza cierpień ludzkich nie da się przemilczeć. Wiedzą o tym doskonale w Kijowie, jednak konsekwentnie prowadzą swoją grę. Poprzedni Prezydent Ukrainy twierdził, że prowadzi wojnę z Rosją. Pan Zelenski w przeciwieństwie do niego, nie ma w Rosji gigantycznej fabryki czekolady, licznych nieruchomości i zainwestowanego kapitału. Jednak jego polityczny sponsor, posiada bardzo duże inwestycje, a przynajmniej posiadał do niedawna.

Pytanie jest stosunkowo proste – czy ci ludzie robią biznes, sprzedając czekoladę wojskom republik powstańczych, które rzekomo prowadzą z nimi wojnę, czy w ogóle mają większy kontakt z rzeczywistością? Pan komik, który został Prezydentem miał wykazywać się pragmatyzmem na tyle większym, że miał nie być obarczony „czekoladowym dziedzictwem”. Jest oczywistym, że nie może z dnia na dzień zmienić polityki, która doprowadziła po prostu do prześladowań i ludobójstwa. Na pewno potrzebuje czasu i dobrze, że chociaż jest w stanie rozmawiać. Jednak usztywnianie stanowiska wobec kwestii oczywistych, nie poprawi sytuacji.

Pan Zelenski na pewno ma świadomość, że nikomu życia nie zwróci, ale może powstrzymać zabijanie, to dużo większa dojrzałość czysto ludzka, od poprzedniego lidera oligarchów z Kijowa i ich zagranicznych mocodawców.

Zapraszamy na część 2-gą felietonu.

11 myśli na temat “Festiwal wściekłej rusofobii nie zmieni rzeczywistości… (cz.1)

  • 16 grudnia 2019 o 05:03
    Permalink

    Dobry artykuł.

    Oddaje SMUTEK ZABIJANIA w imię niewyobrażalnych idei z produkcją czekolady w tle.

    A co do wykluczenia Rosji ze światowych rozgrywek, to też jest SMUTNE i GŁUPIE.

    Oznacza to, że badania antydopingowe nie będą rzetelne i skazano ewentualnego winnego – przed popełnieniem złego czynu.

    Obniży to rangę Igrzysk i pokazuje, jak polityka wkroczył do sportu.

    Czy ta decyzja władz olimpijskich ma coś wspólnego z tym, że na czele światowej organizacji antydopingowej stanie od 1-go stycznia Polak?

    Głupia sprawa, ale tego nie można nie zauważyć.

    Wyniki igrzysk, poprzez nieobecność przedstawicieli Rosji – będą zakłamane.

    Ale komu chodzi o prawdę w obecnie manipulowanym świecie.

    Wkrótce dowiemy się, że nazistowski i hitlerowski obóz zagłady w Oświęcimiu wyzwolili Amerykanie w styczniu 1945 roku, o czym zaświadczy spodziewana obecność ich Prezydenta, przy braku Prezydenta Federacji Rosyjskiej – i to w 75 -tą rocznicę …

    Rusofobio żyj i się rozwijaj!

    Nie trzeba o to apelować w Banasiowej Republice Nadwiślańskiego Macondo, bo to jest oczywista i PODSTAWOWA Racja Stanu tej republiki ze stolicą w Taplarach.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 06:10
    Permalink

    Sytuacja jest jak zwykle poje…a ! Rosja godzi się na rozmowy, chociaż to nie jest jej wojna, ale robi to dla tych ludzi bo jest przejęta losem Ukraińców bo to są Rosjanie. Zachód pluje jadem, ale ssie gaz. Ukraińcy zachowują się nieobliczalnie, ale to ich stała cecha narodowa (1648).

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 09:56
    Permalink

    Gnidy zawsze tak mają, gryzą gdzie popadnie, bo tylko tyle mogą.
    No i cóż my widzimy, że cały ten zachód już tylko tyle może! Więc ja bym nie rozpaczał, niech sobie robię te Igrzyska bez Rosji, tylko niech się nie zdziwią w przyszłości, jak będą potrzebować Rosji, a jej nie będzie, nie będzie już zainteresowana grą w znaczone karty. W istocie to co się dzieje z tym festiwalem rusofobii na zachodzie i ich polityką, to smutny obraz zachodniego białego człowieka, który powoli upada kulturowo pod ciężarem i karmą własnych wielowiekowych zbrodni kolonializmu. A przyjdzie czas, że upadną także gospodarczo. Czy wtedy hipokryci będą mogli liczyć na pomoc Rosji? Może też przyjdzie czas, że ludobójcy odpowiedzą karnie za zbrodnie na Ukrainie i na świecie przed odpowiednim Międzynarodowym Trybunałem Karnym.
    https://wolnemedia.net/kolonializm-osadniczy-apokalipsa/
    https://wolnemedia.net/brytyjskie-obozy-koncentracyjne/

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 10:33
    Permalink

    Jak zwykle plują a karawana jedzie dalej

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 11:32
    Permalink

    Gdy pisze się lub mówi o współczesnej Ukrainie, zawsze należy mieć na uwadze i podkreślać rolę głównego winowajcy dramatu ludzi tam żyjących, czyli USA. I jego agresywnych ekip; służb specjalnych, wojska i kapitału. Wszystko w walce z Rosją. To USA dokonało agresji na Rosję poprzez Ukrainę, posługując się wszelkimi dostępnymi narzędziami, zamachem stanu, mordami, zbrodniami i eksterminacją rosyjskojęzycznych mieszkańców. Rosja przespała przygotowywane od dawna zagrożenie. W ostatnim momencie Putinowi udało się wepchnąć stopę w drzwi i skutecznie ją tam trzymać. Mam nadzieję do całkowitego rozpadu grabionej i niszczonej Ukrainy.

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 12:52
    Permalink

    Wall Street nie wybaczy Putinowi, ale plany wykorzystania Ukrainy do ostatecznej rozprawy z dawnym ZSRR,
    czyt. z Moskwa, byly juz dawno rozpracowane przez naszego genialnego Big Zbiga.
    Nie wiem ile ten Majdan kosztowal, moze nawet nie tak duzo jak ten miliard finansowany przez Baraka Obamy w Syri.
    No ale na Ukrainie zginelo na razie gdzies 15 tys-co w porownaniu z Syria mozna uznac za niewiele.
    Zarowno w Syri jak na Ukrainie byly inne opcje, ale cudza krew jest najtansza.

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 18:16
    Permalink

    Odniosę się do jedynie do jednego akapitu artykułu:
    “Światowa Agencja Antydopingowa wykluczyła Rosję na 4 lata z uczestnictwa w Igrzyskach i mistrzostwach rangi światowej. Rosyjscy sportowcy, nie będą mogli występować pod rosyjską flagą, jak również nie będzie grany rosyjski hymn”.

    Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, bo na razie jest to tylko decyzja komitetu wykonawczego WADA, a z zapowiedzi wynika, że będzie odwołanie do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS):
    https://www.international-arbitration-attorney.com/pl/court-arbitration-sport-cas-development-sports-arbitration/
    Osobiście przypuszczam, że ostatecznie sprawa zakończy się znacznie łagodniejszym werdyktem, ale poczekamy, zobaczymy.

    Pozwolę sobie zauważyć, że jedynie sportowcy z USA (spośród wszystkich sportowców świata) są od 2016 roku poza wszelkimi podejrzeniami o stosowanie dopingu. Brzmi to zaskakująco, ale jest to wynikiem wydarzeń, które miały miejsce w szwajcarskim laboratorium WADA, gdzie przechowywano próbki.
    Otóż, sprzątaczka nieopatrznie przewróciła jeden z regałów, gdzie były przechowywane próbki amerykańskich sportowców. Przewracający się regał pociągnął kolejne, co ostatecznie spowodowało, że 30000 probówek zostało rozbitych, a pozostałych (które wypadły) nie można było zidentyfikować, gdyż etykiety znajdowały się na półkach a nie na samych probówkach.

    Probówki akurat znajdowały się chwilowo na regałach, a nie w komorach chłodniczych, z uwagi na pozaplanową ich naprawę. Utracone próbki dotyczyły sportowców USA z lat od 1990 do 2016. Do wypadku doszło w przededniu wizyty rosyjsko-austriackiego zespołu ekspertów, mających przeprowadzić analizę tych próbek. Misja ta miała dojść do skutku po otrzymaniu, z wielkimi trudnościami, stosownej zgody MKOl.

    Tak więc jedynymi sportowcami poza wszelkimi podejrzeniami pozostają Amerykanie, co daje im niepodważalne prawo do rozliczania innych sportowców, szczególnie zaś tych, na których jest aktualne zapotrzebowanie. 🙂
    Wkrótce (od stycznia 2020) szefem WADA zostanie W.Bańka, który zapewne przyczyni się do podźwignięcia tej organizacji na jeszcze wyższy poziom.

    Odpowiedz
  • 16 grudnia 2019 o 19:23
    Permalink

    Doskonały , mocny tekst . Brawo !

    Dp @Collony – draka na Ukrainie kosztowała ca 5 mld $ . To są słowa sekretarz stanu Victorii Nuland , która rzekła – “walić UE , nie po to włożyliśmy w dil ( przewrót ) 5 mld $ ..” .
    Przy okazji , UE była równie winna , choć jak zwykle robiła to w sposób bardziej zakłamany – toczyły się wtedy rozmowy z UE bodaj w Wilnie i Ukrainie postawiono warunek podjęcia natychmiastowej praktycznie decyzji ws. ewentualnego stowarzyszenia z UE .
    Ówczesny ich prezydent – Janukowycz , wiedząc o pierdylionie problemów i KOSZTÓW związanych z w/w sensownie odwlekał decyzję . Zrobiono więc MAJDAN !

    Co tragiczniejsze i bardziej kompromitujące dla UE ( zakłamanie UE i USA sięga krańców kosmosu ) , układające się strony – tj. Janukowycz z rządem vs majdanowcy zgodzili się na pewne kroki legislacyjne .
    Pod tym dokumentem , podpisali się jako gwaranci ministrowie spraw zagranicznych Niemiec , Francji i Polski ( wtedy Sikorski ) .

    Już dnia następnego , banderowska tłuszcza zaczęła rozróby i TERROR !

    Skończyło się jak wiemy . Zachód woli nie pamiętać o kolejnych kompromitacjach . Zakłamuje WSZYSTKO , co jest straszne ! O zamordowanych i palonych żywcem przez banderowców protestującym w Odessie ( 48 osób ) ich i nasza propaganda mówi – zginęli w pożarze !

    Boże ( starotestamentowy , bo mściwy ) – spal piorunem tych łajdaków zakłamanych i banderowskich oprawców !!!

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2020 o 05:42
    Permalink

    Pajacyk pociagany za sznureczki nic nie zrobi od siebie to pociagajacy decyduja w sprawach ukrainy,podzielic i po problemie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.