Soft Power

Fałszywa wizja historii Polski?

 Niestety czy to się nam podoba, czy to się nam raczej zdecydowanie nie podoba – musimy brać pod uwagę realia w których funkcjonujemy. Dzisiaj kluczowym elementem tego zestawu realiów jest próba dokonywana przez obecnie rządzących – pełnej relatywizacji i interpretacji historii współczesnej naszego państwa, której głównym elementem jest zastąpienie rzeczywistości, przez rzeczywistość alternatywną.

Uwaga, nie zrobimy tego, co większość obrońców pana Lecha Wałęsy, czy też może osób, które się za takich przedstawiają. W istocie bowiem przecież w ogóle się nie zgadzamy z dokonanymi w Polsce zmianami, poprzez które zabrano nam i zbezczeszczono naszą Ojczyznę. Dlatego też, sam spór jest daleki od emocjonalnego rozstrzygania. Czym innym jest ocena pragmatyczna, a ta nakazuje opowiedzenie się za dotychczasową narracją historyczną, albowiem tylko kraje mające w elitach morderców, ludobójców i kryminalistów dokonywały zmiany narracji historycznej po latach. Nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby się w Polsce takowa zmiana dokonać, chyba że chcemy zakwestionować w ogóle istniejący porządek rzeczy wracając do roku 1988?

Tylko trzeba się zapytać, tych niesłychanie ambitnych w kwiecie wieku już przecież opozycjonistów, gdzie są ich teczki? Jeżeli bowiem teczka na pana Wałęsę jest oczywistością, to trzeba uczciwie się zapytać, gdzie jest teczka pana prezesa, jego świętej pamięci brata i innych – znanych – jak dzisiaj twierdzą –  wówczas z działalności w opozycji? Przecież o ile dobrze pamiętamy, niektórych Służba Bezpieczeństwa nie chciała nawet internować w Stanie Wojennym, z dla siebie znanych powodów. Nie nam je oceniać, jednakże liczą się fakty. W tym przypadku one przemawiają same za siebie! Dlatego nie potrzeba więcej pytań, każdy z Państwa może sobie sam ocenić i zdecydować jaką wyrobić o sprawie opinię. W tamtych trudnych latach, wszyscy kojarzyli tylko pana Wałęsę! Proszę pamiętać o tym, że mierzenie współczesną miarą ówczesnych realiów, kiedy banany w sklepie były na święta (albo i nie), a papier toaletowy był powodem do dumnego obnoszenia się po mieście z narzuconym sznurkiem na ramię – nie ma żadnego sensu. Wręcz jest nieprzyzwoite! Bo co to za porównanie? Kto był taki odważny, żeby w 1970 – tym przeciwstawić się aktywnie władzy? Nie było niczego, nie było struktur – jedynie Kościół zapewniał jakieś schronienie i oferował pomoc. Poza tym – bohaterowie ruchu robotniczego, działacze studenccy – byli sami. Tym ludziom – wszystkim – należy się wielki szacunek, a ich “opiekunom” także – bo udało się wszystko wyprowadzić i bez nielicznych dramatycznych przypadków udało się uniknąć rozlewu krwi – dzisiaj jesteśmy jednym Narodem, podziały są fikcyjne, to wówczas zdecydowało się to, że będziemy jednością. Nie zmarnujmy tego!

Dotychczasowa narracja historyczna dlatego jest relatywnie lepsza (bardzo ważne słowa, przez które trzeba oceniać ten felieton), jeżeli chodzi o ocenę historii Polski, ponieważ przede wszystkim jest spójna. Narracja ta jest narracją opartą o życiorysy i działania konkretnych ludzi, którzy w określony sposób doprowadzili do resetu systemu. Nie ulega wątpliwości, że był to reset kontrolowany, a jeżeli ci z drugiej strony byli agenturą, w znaczeniu trzymania skrajnych zachowań na wodzy przez odpowiednie służby to wielka chwała tym służbom i pomniki, albowiem dzięki tym ludziom uniknęliśmy losu Jugosławii. Proszę sobie przypomnieć co się wówczas działo i jakie to były lata! Fakt bezkrwawej zmiany systemu – nawet na licencjonowany politycznie w Magdalence i przy Okrągłym Stole, nawet kontrolowany – przyjmując tą nową retorykę do jakiegoś stopnia przez SB – to mimo wszystko był reset. Możecie się państwo łatwo o tym przekonać – banany leżą w każdym sklepie, papier toaletowy jest w sklepie autora w 14 rodzajach i kilku kolorach. Naprawdę nie można mieć wątpliwości, że był reset, a że był przeprowadzony w sposób kontrolowany – to bardzo dobrze.

Niepokojące jest zaś to, że dzisiaj pojawiają się ludzie podnoszący, że to co znamy to fałszywa wizja historii Polski. Kwantyfikator negatywny nie ma tutaj sensu, poza tym jest bardzo niebezpieczny, ponieważ albo było continuum państwa, albo autor chce mieć pierwszy na swoim osiedlu karabinek pana Kałasznikowa i dwa wiaderka amunicji, tak z dwie doby przed innymi. Relatywizacja historii dzisiaj, po 25 latach od ówczesnych wydarzeń, jest nie tylko niepotrzebna – bo tracimy czas na tym temacie zastępczym, ale przede wszystkim jałowa. Teoretycznie możemy nawet uznać, jeżeli Sejm to uchwali w nocy, że np. to pan Jarosław Kaczyński był naczelnikiem insurekcji, jak również to on był dyktatorem wszystkich powstań narodowych, jak również wraz Napoleonem szturmował Moskwę, tylko co z tą śmiercią w Elsterze?

W istocie bowiem ten spór wcale nie jest historyczny, to sprytne zagranie soft power, mające na celu wsteczne zresetowanie, zdewaluowanie i zniszczenie mitu założycielskiego znienawidzonej III RP, w celu dokonania dobrej zmiany w praktyce.

W ten oto sposób będziemy mieli nową narrację zamiast podwyższenia kwoty wolnej od podatku, ale przecież trzeba być Polakiem gorszego sortu, żeby w świetle tak ważnych kwestii jak ujawnienie historycznego kłamstwa – tej fałszywej wizji historii Polski, pytać się o sprawy tak przyziemne jak jakieś pieniądze. Wiadomo, że trzeba znać miarę i w sposób odpowiedni postrzegać rzeczywistość, a jak – to właśnie się zmienia na naszych oczach. Potem już może być tylko o martwych żyrafach, albo delfinach z którymi tłum chciał zrobić sobie selfie i im się zdechło.

W zasadzie to trzeba się zastanowić, czy nie powinniśmy ograniczyć nauczania najnowszej historii? Spór dzisiaj o wydarzenia sprzed 30-40 lat – nie ma żadnego wymiernego sensu. Chyba, że nowa władza internuje tych, których uzna za winnych? Wówczas koło historii ponownie się zatoczy, czy o to chodzi? Śmiało – władzo – na innowacje i tak nie mamy szans, zróbmy sobie piekło… jest tuż, tuż…

16 komentarzy

  1. Super tekst!

  2. Tekst wstrząsający – każdy powinien go przeczytać

  3. W okresie strajku byłem na kop.Wujek,kilka dni wcześniej jako młody chłopak byłem w tzw Domu Młodych Małżeństw ,czego tam nie było 2 lodówki ,2 telewizory ,wieże.zazdrościłem im bo sam nie miałem nic.Górnikom nigdy tak dobrze nie było i nie będzie! Za co Oni zginęli? Za tych którzy dzisiaj udają bojowników za prawo i sprawiedliwość , a może za zachodnie banki i zamykane kopalnie???

  4. Każda władza chce mieć własną historię.

    Z tym że większość podstaw historycznych PO i PiS jest taka sama.

    Różnią się tylko szczególikami, m.in. sporami o rolę kilku osób w ostatnich 30-40 latach naszej historii.

    Naszej wspólnej historii.

  5. Doskonały tekst Autorze . Zupełnie inny , niż frazeologia pislamistów – typu szable w dłoń i na koń ( głownie w słowach ) Mówię frazeologia , bo większość z oponentów Wałęsy ( którego nie cierpię za prymitywizm i powalającą bufonadę ) NIC nie robiła . O Jarkaczu była nawet piosenka “13 grudnia wstałem koło południa ” . Potwierdził to zresztą w swojej (!) książce . Większość młodszych ze sfory pislamu po prostu ma kompleks niespełnionego bohatera . To frustruje . Mocno . Więc nadrabiają to w słowach .
    Pana art współgra z wypowiedzią Dorna z którą też się zgadzam . To , że Wałęsa był sterowany być może uchroniło nas przed rozlewem krwi na dużą skalę . Jakiś porąbany i czysty “niezłomny” wódz “S” mógłby zrobić np. drugie powstanie w-wskie i … znów byśmy odbudowywali Warszawę i parę innych miast . Uniknęliśmy typowo polskiego szaleńczego końca . A u nas już tak durnie się ukształtowało , że jak nie można włóczyć się z pieśniami po grobach poległych , to się nie liczy . Nawet rozbicie się na własną prośbę w Smoleńsku podnieśli do rangi męczeńskiej śmierci w zasadzce !

  6. Inicjatorze POPIS to dziedzictwo skłóconego styropianu! Fly,tak samo myślę co ty wyraziłeś pisemnie.Obu Panów pozdrawiam.!

  7. Gdzie jest Prezes.100 dni Zmiany,a jego nie ma?Może na kawie z panią Kiszczakową studiuje rodzinny album?

  8. Przeczytane gdzieś w sieci, cytuję z pamięci

    Polacy wyróżniają się:

    -inteligencją
    -uczciwością
    -religijnością
    Wszystkie trzy cechy nie występują jednak łącznie i tak:

    -jeżeli inteligentny i uczciwy (to nie religijny)

    -jeżeli inteligentny i religijny (to niekoniecznie uczciwy)

    -jeżeli uczciwy i religijny (to niekoniecznie inteligentny)

    Nie wiem kto jest autorem powyższych przemyśleń.
    Natomiast pochwalam autora za artykuł.

    • Wieczorynko.Zakładamy że wspomniane cechy są uniwersalne, ogólnoludzkie,dotyczą nie tylko Polaków.Więc podstawię do
      wytycznych osobę np. Prezydenta FR – dlaczego nie? 🙂
      Wynik wg. Twoich założeń…

      – niekoniecznie uczciwy,

      – niekoniecznie inteligentny…

      http://naszeblogi.pl/36381-rosja-powrot-panslawizmu

      • Krzyku, porównaj jak zachowuje się Cerkiew w stosunku do rządzących Rosją i jak zachowuje się Krk w stosunku do rządzących Polską, różnica jest ogromna, temat rzeka.

      • Wieczorynko – Nie ma porównania, z uwagi choćby
        na podległość – pod obcą czapę watykańską. Myślę
        że wisi jeszcze nad Polską klątwa nałożona po Grunwaldzie za rozbicie kwiatu rycerstwa Zachodu
        ( Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie).

        Na domiar(złego) pospołu z pułkami smoleńskimi…
        🙂

  9. Późną jesienią 81’lewacko – trockistowska nadbudówka
    przejęła definitywnie kontrolę nad Związkiem.Tzw.”doradcy” . Zamierzali potraktować
    związkowców jako taran do walki z PZPR mający z powrotem osadzić rewizjonistów oficjalnie tam gdzie zawsze muszą być, choćby z racji urodzenia, predysponowani do zajmowania ZAWSZE najwyższych stanowisk w państwie.
    Niektórzy trockiści oficjalnie głosili tezy o targaniu
    po szczekach,czy o ostatnim boju, lecz co się odwlecze
    – to nie uciecze, niecałą dekadę później “w samo południe” – z Naszą aprobatą,z błogosławieństwem
    PZPR – zgarnęli całą pulę…jednak władza w 81′
    zapobiegła powtarzającej się co kilkadziesiąt lat powtórce z historii. W 81′ ‘ktoś”, jeszcze, nie obłowił się
    na Naszym cyklicznym nieszczęściu…jak choćby w 1863′, czy wcześniej i później. Zaczęto “transformować”(obławiać się) na “kupie gruzu” i majątku “wartym
    ile kto da” oficjalnie i w świetle jupiterów 01.01. 1990’.

    https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/09/20/transformacja-ustrojowa-zydowski-rozbior-polski/

  10. Wieczorynki,trafiłaś w 10!Gdzie Mykoła!Może świętuje 100dni,albo wypełnia wniosek 500+? Pozdro!

    • wlodek, świętowanie 100 dni, logicznie rzecz biorąc też powinno trwać 100 dni, chyba się przyłączę do Mykoły. Wniosek 500+, wymaga tylu papierów, że Mykoła raczej nie zdąży, jednak gdy rozpocznie temat to spadkobiercy np. wnuki być może będą miały szansę na 500+. Wypijmy zatem za zdrowie różnych przedziwnych pomysłów pomysłów. Pozdrawiam.

  11. Krzyku,o spisku trockistowską syjonistycznym niektórzy mówią od 50 lat.Czas zmienić płytę!Pozdro!

    • Mówią BO takie są fakty.ONI już po wyborze J.Stalina
      na stanowisko ‘pierwszego” nie pogodzili się z wolą
      większości,gdyż nie tak miało być w założeniach ojców “rewolucji bolszewickiej” z Wall Street . “Pierwszym’ wg. nich
      miał zostać Lejba Bronsztejn ks.”Trocki”. Tak więc Włodku,
      o zawiązanym spisku trockistowskim mówimy od połowy lat
      dwudziestych z falą kulminacyjną jako efektem końcowym działalności ‘politycznej’ onych w połowie 30′.

      1.Płyta pozostaje aktualna z uwzględnieniem zachodzących procesów politycznych,patrz: neokoni.(USA)

      2.”Mówią” już ponad 80 lat…temat pozostaje niezmiennie aktualny choćby w kontekście
      decyzji politycznych w eurokołchozie …(UE)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.