Ogólna, Technologia

Energetyka jądrowa jest koniecznością cywilizacyjną!

Superphenix, a nuclear power plant built along the Rhone River at the Creys-Malville site, in Creys-Mépieu (Isère, Rhône-Alpes, France). By I, Yann, CC BY-SA 3.0 Wiki Commons

Energetyka jądrowa jest koniecznością cywilizacyjną! Jeżeli chcemy w ogóle myśleć o postępie, w kategoriach rozwoju, a nawet trwaniu naszej cywilizacji – naszego stylu życia w przyszłości, to musimy zapewnić sobie stałe, pewne i stabilne źródło energii elektrycznej. Na dzień dzisiejszy nie ma technologicznie niczego bardziej efektywnego i sprawnego, niż energetyka jądrowa. Energia z elektrowni jądrowych jest stałym i pewnym źródłem zasilania w przewidywalnym okresie czasu. Co więcej, można w zasadzie przewidzieć koszt takiej energii w czasie, a to jest fundamentalne dla sprawnego działania gospodarki.

Przemysł, o którego odbudowie tak wiele się mówi – zawsze będzie potrzebował więcej i jeszcze więcej energii, energochłonność nie znika wraz z postępem technologicznym. To znaczy na pewno poprawiają się parametry eksploatacyjne urządzeń, a tym sposobem spada zapotrzebowanie na moc, jednakże zwiększa się ilość urządzeń i procesów. Wystarczy popatrzeć na samą zawartość elektroniki w produktach, dzisiaj nawet czymś tak idiotycznie prostym z punktu widzenia sterowania jak np. toster, również sterują układy scalone! Zawsze będziemy potrzebowali więcej mocy!

Energetyka odnawialna nie stoi w sprzeczności z energetyką jądrową, a energetyka jądrowa nie stoi w sprzeczności z energetyką odnawialną. Wszędzie tam, gdzie są warunki dla określonego rodzaju procesów, to należy je wdrażać. To oznacza wiatraki, mikro elektrownie wodne, elektrownie na biomasę, biokompostownie, wszelkie technologie użyteczne w pozyskiwaniu energii bez niepotrzebnego spalania paliw kopalnych. Chodzi oczywiście o bilans zanieczyszczeń, w tym gazów cieplarnianych – do których redukcji zobowiązaliśmy się jako państwo. Tych zobowiązań należy dotrzymać, a jeżeli się ich nie dotrzyma, to przynajmniej należy zrobić wszystko, żeby wychodziło na to, że mieliśmy zamiar i zrobiliśmy bardzo wiele, żeby się udało.

Energetyka węglowa to przeszłość. To już historia, ponieważ pozyskiwanie węgla ze źródeł krajowych jest ograniczone i kosztowne, a import w zasadzie totalnie uzależniłby nas od dostawców i z powodów bezpieczeństwa musi być wykluczony jako główny sposób zasilania naszych elektrowni. Ponieważ o wiele prościej jest zapewnić bezpieczeństwo logistyki paliwa jądrowego, niż olbrzymich ilości węgla. Bylibyśmy krajem wyjątkowo zagrożonym destabilizacją, jeżeli bylibyśmy skazani na import węgla dla naszych elektrowni. Alternatywa jądrowa jest tutaj koniecznością, mającą realne znaczenie w wymiarze bezpieczeństwa państwa. Już dzisiaj, jutro, dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń.

Dotychczasowe działania i zaniechania ekip rządzących na polu energetyki jądrowej przypominają kwadraturę koła. Można mieć wrażenie, że komuś zależy na tym, żeby elektrowni nie budować? Tak, jakby ktoś celowo chciał doprowadzić do stanu, w którym będziemy skazani na import prądu, którego ceny będą nam narzucać bogaci sąsiedzi posiadający jego nadwyżki, głównie z elektrowni jądrowych. Trzeba mieć świadomość, że jak się nie przygotuje odpowiednio wcześniej pewnych procesów i nie nada się im biegu, to później pojawią się problemy, których istotą będzie ekonomiczne poniżanie nas, bo czym jest kraj, niezdolny do wyprodukowania prądu?

W procesie budowy elektrowni jądrowej wszystko jest znane i wiadome. Można ją zlecić w całości pod klucz, można partycypować, można wziąć na całość kredyt. Największe globalne firmy oferujące technologię jądrową – mogą zapewnić wszystko, pod warunkiem, że rząd uwiarygodni inwestycję i da gwarancję dla zbytu energii. W naszym przypadku będzie drożej, bo musimy wziąć na nią kredyt. Od nas zależy, czy w ramach specjalnego działania, czy w ramach rynku papierów, które stale emitujemy. To można zrobić, przewidzieć, można przygotować – rozpisać na lata i realizować etapami. Bardzo ciekawe są propozycje, niektórych krajowych liderów opinii w tej kwestii, żeby zacząć od zakupu reaktorów generujących energię cieplną o wysokich parametrach dla przemysłu (reaktora wysokotemperaturowego HTGR). To bardzo dobry pomysł, który warto zrealizować równolegle. Samą technologię główną i dostawcę trzeba po prostu wybrać w przetargu. Tu nie ma filozofii. Jedyne co, to problem miejsca – należy politycznie zadecydować gdzie mają powstać takie obiekty.

Całość wymaga skorelowania z planem wygaszania energetyki węglowej i źródeł jej zasilania. To jest sedno problemu, ponieważ rządzący (chyba wszyscy) boją się tematyki węgla, jakby to był jakiś proces wymagający np. referendum. Być może warto je zorganizować, ponieważ nie mamy alternatywy, a jej brak oznacza import, który alternatywą nie jest i być nie może, bo to po prostu finansowanie elektrowni jądrowych u sąsiadów. Podsumowania nie będzie, bo przydałoby się kilka słów o Żarnowcu, a to wymagałoby użycia słów bardzo mocnych. Może dobra zmiana rozliczy winnych przerwania tej inwestycji? Warto…

13 komentarzy

  1. Rożnowiec – pamiętamy!!!

  2. Synteza jądrowa to jest przyszłość!

  3. Nikt nie rozliczy likwidacji budowy Żarnowca, bo tam zbyt wielu obecnych prominentów PiS zbudowało swoje kariery.

    Do tego węgiel jest u nas tematem TABU.

    Tabu węglowe.

    Nic się przez obecną kadencję rządów DOBREJ ZMIANY – nie zmieni.

    Może powstanie szereg prezentacji w Power Point i wydane zostaną kolejne setki milionów złotych na STUDIA w temacie …

    Nic więcej.

  4. “”Jan Zamoyski. Hetman i polityk: ”Spójrzmy tylko na królestwo (Polskę) nasze, jedno z pierwszych w Europie, spójrzmy na jego siły i środki obronne, na jego dostatki, bogactwa, na wszystko, co ludziom jest potrzebne. Czegóż nam brakuje? Oto rządu silnego i ustalonego ładu prawnego, a wtedy wszystko będziemy mieli i stać będziemy silni i pewni siebie.” “”
    DO ENERGETYKI JADROWEJ W KATOLANDZIE TO JESZCZHO,HO,HOOOOOO…
    ALE PÓKI CO TO TEGO PROBLEMU NIE POTRAFIŁY ROZWIĄZAĆ JESZCZE ŻADNE POLSKOJEZYCZNE ELYTY RZĄDOWE.
    TEN POMYSŁ OKREŚLAM JAK PORYWANIE SIE Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE.
    (ludzie opamiętania trochę,słoma z butów wystaje!!!)
    Niektórym wydawać się może, że pewne środowiska w naszym kraju reprezentują niesłusznie postawę roszczeniową. Ludziom, którym zdaje się, że górnictwo jest przeżytkiem lub reliktem czasów, które nigdy już nie wrócą i z którymi należy zerwać w drodze do nowoczesności należy przypomnieć kilka faktów. Bogactwo, jakim są nasze zasoby węgla, jest dziś deprecjonowane, a polska polityka w tym względzie nie kieruje się naszym interesem narodowym. Obce ośrodki decyzyjne, czyniąc z węgla zło i zagrożenie dla środowiska, naraziły nasz kraj na straty i gospodarczą klęskę. Wypasione przez kilkaset lat zatruwania powietrza gospodarki Zachodniej Europy, z dnia na dzień doszły do wniosku o szkodliwości swego dotychczasowego postępowania. Wydumane zagrożenie stwarzane przez domniemaną, nadmierną emisję CO2, stawia Polskę w niekorzystnym świetle i zmusza nas do wydatków, mających dopomóc nam w dostosowaniu się do wyśrubowanych wymagań rozmaitych konwencji klimatycznych. Polska pod obecnymi rządami zmierza do stanu, w którym pozbawiona możliwości korzystania z własnych zasobów oraz prowadzenia niezależnej polityki, stanie się unijnym pacjentem, podtrzymywanym przy życiu przez respirator pozornych zachodnich inwestycji, bez których nie będzie w stanie samodzielnie funkcjonować. W świetle tego wszystkiego nietrudno zrozumieć, dlaczego sprawy w naszej nieszczęsnej Ojczyźnie przybrały taki, a nie inny obrót. Wyniszczane i usilnie kompromitowane w oczach bezrozumnej gawiedzi górnictwo znalazło się na skraju upadku. Polskie zasoby węgla kamiennego należą do największych na świecie. Jest to wielkie bogactwo i szansa na tanią energię i dynamicznie rozwijający się przemysł. Liga Obrony Suwerenności jako jedno z nielicznych ugrupowań dostrzega szanse z tego płynące oraz zagrożenia, jakie niesie traktowanie tych kwestii po macoszemu. Jak widać wszelkie protesty, czy to środowisk górniczych, czy też wspierających je organizacji traktowane są przez władze niepoważnie. NO BO CO MOGŁA WIEDZIEC O POLSKIM WEGLU LEKARKA ,,z bozej laski” KOPACZ NAMASZCZONA PRZEZ BIRBANTA I MALARZA KOMINOW TUSKA PRZYKLEPANA PRZEZ KATECHETE KOMOROWSKIEGO ???
    Państw narodowych ma nie być! Takie jest założenie masonerii i globalistów. Państwo silne posiada swój przemysł, handel, banki. Jeśli jednak chce się zrobić z dobrego państwa – neokolonię, robi się tzw. prywatyzację, czego boleśnie doświadczyliśmy. Myślący rozumie do czego służyła EU, niemyślący będzie wciąż wyglądał obiecanych paciorków. Totalne załamanie i zniechęcenie ogarnia nieliczne już grono ludzi przejmujących się losem Ojczyzny. Brak jakichkolwiek zmian to ponad 25 lat betonowania się układu i drwienia z nas w żywe oczy przez jego przedstawicieli nie pozostawia złudzeń. Jakiekolwiek racjonalne przemiany w naszym kraju stały się mrzonką. Ogłupione przez polskojęzyczne presstytutki masy, ślepo podążają wyznaczanym im przez “władze” szlakiem, mając sobie za nic dobywające się nieśmiało z otchłani ich otumanienia głosy zdrowego rozsądku. Czy to z racji konformizmu czy ignorancji, większość naszych rodaków nie przejmuje się najwyraźniej rozgrywającą się na ich oczach tragedią własnego narodu. Porażająca arogancja władz jest świadectwem przekształcenia się Polski w republikę kolesi. Pseudoelity nie kryją się już nawet z pogardą dla zwykłych ludzi.

    • Istnieją już technologie takiego oczyszczania spalin z elektrowni węglowych, że nie stanowią one zagrożenia dla otoczenia. Niestety, na tyle podraża to koszty, że tańsza, póki co, jest elektrownia jądrowa.

  5. Tak, energetyka jadrowa jest koniecznoscia cywilizacyjna !
    Juz przed 45 laty byla prawie gotowa elekrownia jadrowa zdaje sie w Zarnowcu, co dzialo sie przez tyle lat ? Co stalo sie z ta elektrownia ?
    Energia elektryczna pozyskiwana z wiartru czy ze slonca to modna maniera pozyskiwania panstwowych bardzo wysokich subwencji przez nowe szeregi
    lobbystow i pretekst do nowych danin i
    podatkow sciaganych do uginajacych
    obywateli ale w zadnym wypadku nie jest ona odnawialna czy tam szanujaca ekologie. Surowce naturalne niezbedne do wyprodukowania “wiatrakow” i “baterii slonecznych” i napromieniowanie jadrowe z tych wiatrakow eksploatuje nieodwracalnie ekologie…jak dlugo to jeszcze nowi lobbysci beda zmuszac rzady i obywateli do wiary w takie banieluki i kto ma za to placic, ta energia pozyskiwana niby ze slonca i z wiatru to superluxusprodukt, za ktory w Niemczech coraz wiecej ludzi nie stac na jego zaplacenie . . siedza w ciemnosciach wykluczeni z wszelakiego zycia….. czy autor i inni zdaja sobie sprawe z tego, ze energia z wiatru i ze slonca to bujda na resorach i narkotyzacja spoleczenstwa ?

    • @ królowa bona: nie bardzo się zgadzam, co do szkodliwości elektrowni wiatrowych. W spawie fotowoltaniki to masz rację, nawet pomijając fakt, że słbo nadaje się do zastosowania w naszej szerokosci geograficznej. .

  6. Likwidacja budowy Żarnowca przez nawiedzonego działacza Solidarnościowego z Krakowa, niejakiego Tadeusza Syryjczyka cofnęła w rozwoju Polskę o 50 co najmniej lat. Rzecz dotyczy nie tylko zaawansowania finansowego, kilku miliardów dolarów, sprowadzonej aparatury i reaktorów, ale także niezwykle ważnej lokalizacji i przygotowanych kadr. W sumie wartości nie do odrobienia. O ile w rozwoju cofnęła nas sama Solidarność, to pytanie z innej beczki. To już katastrofa cywilizacyjna i zależność kolonialna

    • @Wojciech
      Katastrofa cywilizacyjna i zaleznosc kolonialna… @Wojciech “ujal”
      Nie moze mnie opuscic mysl, ze powyzej wspomniana katastrofe z pelnym rozeznaniem czynu i na cudze zyczenie , dokladnie w/g planu zaaplikowano Polsce, najgorsze ze pelna aprobata tlumu i z blogoslawienstwem kosciola..dreczy mnie wrecz pytanie, czego chce tzn.co chce osiagac kosciol w Polsce, narod oglupiony do reszty, w 7-milowych butach cofa sie do tylu i modli do kazdej dewocjonalii, nawet wycietej ze zwyklej gazety….

      • @królowa bona. Jeżeli będziesz pisać o OZE, a szczególnie siłowniach wiatrowych, to uwzględnij nowe polskie projekty tzw. wiatrowych siłowni wertykalnych, ew. turbinowych. Jeśli zaś o fotowoltaice, to proszę o rozdzielnie fotowoltaiki konwencjonalnej od tej przyszłościowej opartej na perowskitach i opracowaniach Polki Olgi Malinkiewicz. No tak, ale to przyszłość, nie przymierzając jak fuzja jądrowa. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.