Energetyka jądrowa jest naglącą koniecznością strategiczną dla Polski (cz.2)

EJŻ_02 Żarnowiec Nuclear Power Plant – hotels By Paweł ‘pbm’ Szubert (talk) – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14790900

Ze względów politycznych należy wybrać ofertę francuską – reaktory EPR

Pan Tusk rządził bardzo długo naszym krajem, nie zrobił niczego realnego na kierunku poprawy problemów energetyki w naszym kraju, a to był okres kiedy jeszcze można było stosunkowo bezpiecznie zdążyć z zaprogramowaniem inwestycji – np. uwolnić potencjał energetyki prosumenckiej, czy wykorzystać fundusze unijne do budowy lub chociaż modernizacji posiadanych zasobów. Niestety pan Donald Tusk i pani Kopacz, zmarnowali tę szansę. Podjęte decyzje o budowie nowych bloków energetyki węglowej były oczywiście konieczne, jednak – to nie o to chodzi.

Dobra zmiana ostro zabrała się za działanie, w pierwszej kadencji – nie zrobiła niczego, co byłoby realne, na rzecz budowy elektrowni. Ciągle mowa o koncepcji, chociaż w istocie wiadomo już mniej więcej, gdzie taki pierwszy obiekt można byłoby zlokalizować. Bardzo pozytywną rolę w tych procesach pełni pan Piotr Naimski sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. W jednej z wypowiedzi z końca listopada 2020, pan Pełnomocnik sugerował, że wybór partnera i technologii do realizacji inwestycji powinien być dokonany na przełomie 2021 i 2022 roku. To naprawdę bardzo wiele, bo przez 30 lat, nie zrobiono niczego. Więc w tym zakresie, to naprawdę sukces, chociaż nadal na papierze.

Wedle dostępnych wypowiedzi pana Pełnomocnika łączy koszt planowanego na 20 lat programu budowy sześciu reaktorów w Polsce o łącznej mocy od ok.6 do 9 GW – na ok. 30 mld USD. Z czego mniej więcej 70% musimy znaleźć sami, a resztę pożyczymy – w różny sposób, bo są przewidziane różne modele finansowania.

Wedle dostępnych sondaży, energetykę jądrową w Polsce popiera około 60% ankietowanych, to bardzo dobry wynik jak na Europę. A to jest poważny problem, bo nie ma możliwości zbudować w Unii Europejskiej takich instalacji, bez zgody Komisji Europejskiej. Z tego względu warto jest rozważyć ofertę francuską, która zakłada sprzedaż Polsce reaktorów o mocy 1650 MW, zdolnych produkować około 12 TWh energii rocznie. Cztery takie reaktory o mocy około 6,6 GW są w stanie wygenerować około 50 TWh rocznie. To stanowiłoby duże zabezpieczenie dla planowanych wzrostów poborów mocy w naszym kraju do 2014 roku.

Zakup technologii francuskiej, miałby bardzo istotny sens polityczny, bo NA PEWNO mielibyśmy zielone światło ze strony Komisji Europejskiej, bo Paryżowi – NIKT w Unii Europejskiej się nie przeciwstawi. W praktyce chodzi o to, żeby uniknąć krępującej sytuacji z Niemcami, którzy mogą mieć i należy się spodziewać, że będą mieli – poważne opory ze względów formalnie ekologicznych, jednak w istocie strategicznych – do każdej innej technologii, a zwłaszcza amerykańskiej.

Chodzi o to, że Berlin może zablokować amerykańską (amerykańsko-japońską) technologię jądrową w Polsce. Natomiast inwestycji francuskiej, będzie mógł tylko przyklasnąć i wszystko nam jedno, czy zrobi to z entuzjazmem, czy bez. My zrobiliśmy bardzo wiele, żeby uniemożliwić Europie – Niemcom, budowę gazociągu z Rosji, więc proszę się spodziewać utrudnień dla naszego atomu. To tak działa. A ponieważ nie możemy tracić więcej czasu, więc propozycja francuska jest koniecznością, zwłaszcza że technologicznie nie jest zła i da nam duże plusy polityczne w Unii Europejskiej. Kluczem jest oczywiście finansowanie, bo wiadomo że przy tych kwotach nie tylko nie ma żartów, ale to po prostu olbrzymie ilości pieniędzy, które będziemy płacić w długim czasie. Dzisiaj kredyt jest bardzo tani, ale jak będzie za pięć – dziesięć lat, to nie wiadomo. A już raz upadliśmy ekonomicznie jako państwo, przez kredyty dewizowe!

Na rynku dostępne jest kilka innych ofert, jeżeli Amerykanie daliby nam naprawdę darmowy kredyt, do tego jeszcze istotnie wsparli nasze inwestycje kapitałowo, tak żebyśmy mieli drugie źródło finansowania, poza Unią Europejską – to można byłoby na poważnie rozważyć ich propozycje. Bardzo ciekawy jest wariant koreański, ale nie gorszy jest kanadyjski (inna technologia z wykorzystaniem Tor-u). Jednak te opcje nie mają siły politycznego przebicia. Niestety najlepsze i najtańsze technologie jądrowe – z Federacji Rosyjskiej, są dla nas nieosiągalne ze względów politycznych. Tymczasem na Węgrzech się da! W Turcji się da! To są koszty prowadzenia oszołomionej polityki zagranicznej.

Jeżeli dobra zmiana na serio traktuje naszą suwerenność, a zarazem chciałaby poprawić relacje z krajami Unii Europejskiej, to szybkie decyzje i szybkie działania na kierunku francuskim są najlepszą decyzją. Uwaga, wiadomo że nie będzie tanio, ale to są koszty, które mają swoje korzenie polityczne i warto je ponieść, chociażby dlatego, żeby sam proces w końcu się udał. Posiadanie nowoczesnej energetyki jądrowej o korzeniach europejskich, to nie będzie zły wybór, bo to sprawdzona i słuszna ekologicznie i politycznie technologia, której nikt nam w Brukseli nie zablokuje.

Uwaga proszę pamiętać, że energetyka jądrowa nie ma konkurencji w obecnym stanie technologii wytwarzania energii. Nie można jednak zaniedbywać możliwości rozwoju energetyki odnawialnej. Wiatr, woda, biopaliowa, biomasa i do pewnego stopnia energetyka słoneczna, to wszystko co możemy wdrażać na dzień dzisiejszy. Warto zwrócić uwagę jak bardzo te technologie potaniały w ciągu dekady, jak również o ile bardziej stały się wydajne. Dzisiaj buduje się już nawet magazyny energii, oparte o różne technologie – i my musimy iść w tym kierunku. Jeżeli będzie nas tylko na to stać, to energetyka odnawialna powinna stać się możliwie masowa. Oczywiście szalenie ważne są kwestie środowiskowe, bo to nie jest tak, że np. wiatraki lub mono uprawy rzepaku są obojętne dla środowiska. Jednak warto iść w tym kierunku, zwłaszcza w zakresie możliwości, które mamy lokalnie – np. biomasy. Cieszy wykorzystywanie energetyki termalnej, chociaż jak wiadomo to trochę trudny temat w pewnych częściach kraju, ale bez względu na wszystko trzeba to wspierać. Majmy jednak świadomość, że do zagwarantowania posiadanego poziomu życia, poziomu komfortu i zaspokajania potrzeb społeczeństwa, potrzebujemy OLBRZYMIEJ ILOŚCI TANIEJ ENERGII! Tą przez kolejne mniej więcej 30 lat, w sposób pewny można zabezpieczyć tylko przez klasyczną energetykę jądrową. Pomysł na to, jest przedmiotem tego artykułu.

Przy czym wiadomo, że energii w reaktorach nie wytwarzają małe pluszowe jednorożce składając paluszki w kształt serduszek. To bardzo skomplikowany proces, którego produktem ubocznym jest zużyty wkład do reaktorów. Jak do dzisiaj ludzkość nie była w stanie rozwiązać tego problemu. Można go zabezpieczyć na tyle, żeby nie był – natychmiast śmiertelnym zagrożeniem. Wymaga to jednak olbrzymich nakładów i stałej troski. W naszych realiach, wiecznej bylejakości, tumiwisizmu i jakośtambylstwa, WARUNKIEM kontraktu na budowę energetyki jądrowej, powinno być zabezpieczenie odbioru i składowania odpadów. Oczywiście najlepiej byłoby je składować gdzieś w kraju, np. w korpusach bomb lotniczych – z możliwością użycia jako tzw. brudnych bomb przeciwko wrogowi, który zaatakuje nasz kraj, jednak trzeba w tym zakresie zdać się na doświadczenia potężniejszych krajów. Oczywiście to będzie bardzo drogie, ale nie ma alternatywy, ponieważ właśnie kwestia środowiskowa, może posłużyć jako wytrych do przeciągnięcia w czasie naszej nuklearnej inwestycji.

26 thoughts on “Energetyka jądrowa jest naglącą koniecznością strategiczną dla Polski (cz.2)

  • 18 stycznia 2021 o 05:48
    Permalink

    Wniosek: beczka miodu i łyżeczka dziegciu, tak oceniam ten w pełni słuszny Artykuł.

    Inny wniosek, to pandemia w Polsce.

    Do wczoraj było 33355 ofiar śmiertelnych – to całkiem spore miasto!

    I to jest na dziś problem do rozwiązania, wobec kłopotów z dostawą szczepionek przez ich głównego producenta.

    Bo jeśli chodzi tylko o ich wzrost cen, to trudno – musimy zapłacić, ale ile z tego powodu będzie zamieszania!

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 06:10
    Permalink

    Rozumiem ten głos rozsądku, wybór technologii francuskiej jest bardzo dobrym wyborem. Amerykanie i Japończycy to to samo co Fukushima

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 08:05
    Permalink

    Wszystko fajnie, ale czy Autor nie zdaje sobie sprawy z tego, że gdybyśmy weszli w posiadanie brudnych bomb “A”, to cały świat by nas uznał za kraj terrorystyczny? Tym bardziej, że cieszymy się na Zachodzie opinią kraju nieodpowiedzialnego i nieprzewidywalnego.

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 08:10
    Permalink

    Wszystko fajnie, ale już decyzja zapadła i będzie do technologia z USA. Francuzi i Koreańczycy nie mają szans.

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 09:16
    Permalink

    Technologia francuska EPR wcale nie jest sprawdzona, nie jest tania. Wręcz sprawia ogromne problemy- wystarczy przesledzic inwestycje w: Olkiluoto, Flamanville, w UK.
    Inwestycja zgodnie z budżetem i harmonogramem przebiegła tylko w Chinach. Jeśli pójdziemy w technologię francuska – najprawdopodobniej polegniemy po całości- finansowo i energetycznie.
    Po drugie- używanie wypalonego paliwa do bomb to skrajny idiotyzm.
    Po trzecie- we wpisie jest sporo błędów stylistycznych.
    Sam jestem za energetyka jądrowa w PL, ale ten wpis absolutnie do tego nie zachęca.

    Odpowiedz
    • 18 stycznia 2021 o 10:12
      Permalink

      Moim zdaniem wręcz przeciwnie – zachęca i pokazuje realia, mamy problem z niemieckim Wetem które będzie miało tło ekologiczne. A francuski reaktor to rozbraja.
      Natomiast co do przedstawionego pomysłu na zagospodarowanie odpadów to bardzo ciekawa sprawa bo wiadomo że Ukraina planuje to samo na wypadek poważnego konfliktu z Rosją i się z tym nie kryją, więc tu auto ameryki nie odkrył. Na pewno nie stosowałbym wszystkich odpadów do tego, ale akurat tyle żeby wystarczyło na głowice do 50 JASSM i 300 bomb lotniczych.

      Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 09:25
    Permalink

    Godz. 8:00 za oknem -24, znaczi’t ociepliło się już nieco. Lubię takie klimaty! Дышать таким воздухом.
    Zdorowo! 😁 A i wszelakie wirusy, także te “w koronie” nie mają polotów chyba że takie
    ładowane w lud przez różnej maści szarlatanów, foliarzy i płaskoziemców z tytułami ‘prefesorskimi”,
    cecha charakterystyczna – osobiści wrogowie pana Boga. “– Taki religizm, jakby to określić, ten fanatyzm religijny nie może przeważać nad zdrowym rozsądkiem – przekonywał.

    “– Nie wiem, dlaczego w Polsce tego dotyczy wojna. W normalnym kraju by zamknęli kościoły, zamknęliby pogrzeby, tylko dorosłe osoby, zamknęliby wesela – grzmiał prof. Simon.

    Krótko skwitował te postulaty prof. Jacek Bartyzel.

    – W normalnym kraju to zamknęliby nie kościoły, tylko tego histeryka i eklezjożercę – napisał na Facebooku prof. Bartyzel.” 🙂 http://kontrrewolucja.net/kosciol/prof-simon-chce-zamkniecia-kosciolow-fanatyzm-religijny-modlic-sie-mozna-przed-telewizorem-prof-bartyzel-w-normalnym-kraju-zamkneliby-tego-histeryka Z p. prof. Bartyzelem ‘niekoniecznie mi po
    drodze” ale w tym przypadku – ujął! ” ………….. TO, Panu Inicjatorowi do sztambucha w kwestii – wyliczanki! I jeszcze uwaga w temacie “religizmu” 🙂 p. Franciszek, “watykańczyk” i jego notable grają w tej samej drużynie, co ów nieszczęsny spiskowiec! 🙂 NIESTETY!

    Лукашенко: Чтобы выжить, надо срывать маски и называть вещи своими именами!
    https://www.youtube.com/watch?v=YGQecm6E-Po
    I pomyśleć że to tylko kilkanaście km. ………. 🙂

    Odpowiedz
    • 18 stycznia 2021 o 12:19
      Permalink

      @krzyk58

      Znaczit w normalnym kraju ktoś taki jak Bartyzel, dawny korowiec i obrońca zdegenerowanego kleru nie miałby żadnej szansy na karierę, ani polityczną, ani naukową.
      Ostatnio coś po drodze ci z KOR-owcami, jak to możliwe? 🙂

      “W latach 1976–1977 współpracował z Komitetem Obrony Robotników, a następnie z KSS „KOR”. Od 1977 do 1979 działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, współpracował przy wydawaniu podziemnych pism. Od 1979 był współzałożycielem i rzecznikiem Ruchu Młodej Polski, kierowanego przez Aleksandra Halla. 27 września 1981 był jednym z sygnatariuszy deklaracji założycielskiej Klubów Służby Niepodległości. Podczas stanu wojennego został internowany. Działał także w Klubie Inteligencji Katolickiej w Łodzi, był członkiem Komitetu Obywatelskiego przy przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie.
      W latach 1989–1994 działał w Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym (w 1993 zasiadł w Radzie Naczelnej tej partii), a w okresie 1994–1996 był współtwórcą stowarzyszenia i partii Prawica Narodowa. Pełnił w tej organizacji funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej[2]. Od początku pełni także funkcję prezesa Klubu Konserwatywnego w Łodzi (powstałego w kwietniu 1989).”
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Bartyzel
      http://www.encysol.pl/wiki/Jacek_Bartyzel

      Takim już dziękujemy, za sprowadzenie Polski na manowce. To żaden autorytet, tylko spaczony umysł, który odszedł od nauki społecznej Jezusa. No i musi być obcy, nazwisko jakieś nie słowiańskie, może on z onych?

      Odpowiedz
      • 18 stycznia 2021 o 14:05
        Permalink

        @Miecław. A już myślałem że zabyłem wpiąć uwagę :”Z p. prof. Bartyzelem ‘niekoniecznie mi po
        drodze” – ale jest więc wszystko w porządku. Z notki wynika że (jednak!!!) wcześnie rozgryzł KSS KOR jako siedlisko neostalinowskich postkomunistów,zorientowanych na trockizm, myślę że wiadomym tobie jest fakt że “kor-niki” (neostalinowcy) byli pieszczochami zachodniej komuny jak i RWE … to z Monachium
        nadawała tow. https://pl.wikipedia.org/wiki/Alina_Perth-Grabowska https://pl.wikipedia.org i nie tylko ta towarzyszka ‘polska dziennikarka” /wiki/Ruch_Obrony_Praw_Cz%C5%82owieka_i_Obywatela jakby nieco mniej 🙂 jak sądzisz, co było tego powodem?

        Nie odniosłeś się do zam. parę dni temu notki (cytat z wiki) o następującej treści: W 1965 został przyjęty na Wydział Handlu Zagranicznego w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie[6]. W 1970 otrzymał z wyróżnieniem dyplom magisterski na tej uczelni (w 1990 przemianowanej na Szkołę Główną Handlową)[7]. W 1972 wyjechał na stypendium do Stanów Zjednoczonych[8]. W 1974 uzyskał tytuł MBA na Saint John’s University w Nowym Jorku[9]. W 1975 obronił w SGPiS pracę doktorską[9] zatytułowaną Koszty przedsięwzięć innowacyjnych[10]. Został następnie na tej uczelni zatrudniony jako adiunkt. Przez 11 lat był związany z Instytutem Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych SGPiS, gdzie zajmował się transferem postępu technicznego do krajów słabo rozwiniętych. W latach 1978–1980 pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, gdzie zajmował się problematyką urynkowienia gospodarki socjalistycznej[11]. W latach 80. odbył kilka stażów naukowych, m.in. na University of Sussex (Anglia) i Uniwersytecie w Marburgu. Habilitował się na SGPiS w 1990’
        Jak myślisz – kogo dotyczy?

        Odpowiedz
        • 18 stycznia 2021 o 18:50
          Permalink

          @krzyk58

          No jak to kogo dotyczy? To przeca nasz “ulubieniec”, który sam się chwalił, że w młodości ciężko harował w gospodarce, PRL dała mu szansę na darmowe wykształcenie a potem wiadomo. Brak inteligencji społecznej oczywisty u tego osobnika.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Balcerowicz

          “Kolejnym zderzeniem jakie miałem z „mechanizmami rynkowymi” wprowadzonymi przez L Balcerowicza, były doświadczenia jako biegłego sądowego w sprawach gospodarczych. Dowiedziałem się o realnych mechanizmach mafijnych w gospodarce, jak również o działaniach sadów. Doświadczenia stąd wynikające pokazują ogrom patologii rynkowych i ich mechanizmy (opisałem to w publikacjach z kolejnych Konferencji Biegłych Sądowych z zakresu ekonomii, finansów, organizacji i zarządzania, w raportach z lat 2003-2005 wydawanych przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Ekonomicznych). Przedstawiam tam mechanizmy kapitalizmu oligarchicznego jako źródło patologii w życiu gospodarczym oraz powiązania struktur państwa z ludźmi biznesu (czytaj nomenklaturą) i ze światem przestępczym”.
          https://trybuna.info/bez-kategorii/czy-moglo-pojsc-inaczej/
          https://trybuna.info/gospodarka/leszek-balcerowicz-nie-wzial-sie-znikad/

          Ps. no nie mam czasu ci odpowiadać na wszystkie twoje pierdoły. 🙂
          https://demotywatory.pl/3008219/Nie-wiem

          Odpowiedz
          • 18 stycznia 2021 o 20:39
            Permalink

            @Miecław. Oj, to nie tak ..panowie, to nie tak -tak śpiewał w końcówce komuny Shakin’ Dudi…
            Nacisk kładłem a raczej spodziewałem się że ty położysz pewnien akcent “W latach 1978–1980 pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR..”
            ŻE musiał być komunistą o gorejącym sercu, no BO byle ch*ja “tam” na pewno nie wkluczono
            by w poczet znamienitych członków … 🙂 A ty mi TU stosujesz obejścia “że chłopek-rostropek”,
            i takie tam popierdółki nic nie wnoszące. Należało ująć był komunistą, tak jak wszyscy którzy rozpier*li Polskę Ludową, a ty nie ująłeś no i raczej odpuściłbym już to “serce” (bijące Partii). 🙂

    • 18 stycznia 2021 o 16:09
      Permalink

      Государство, семья и религия будут уничтожены? https://www.youtube.com/watch?v=DNWegkVVfTI

      Энгельс: “Возникновение семьи, частной собственности и государства”.
      Швабб: “Конец семьи, частной собственности и государства”.

      Заговор «золотого миллиарда»: Убийство России без единого выстрела
      https://www.youtube.com/watch?v=2edas2nSK9M

      Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 09:43
    Permalink

    Pomysł na utylizację paliwa jądrowego po prostu genialny. Że sam na to wcześniej nie wpadłem. Moglibyśmy takie bombki zrzucać na naszego największego wroga na zachodzie i jeszcze większego na wschodzie, jakby mu się tylko znowu zachciało wystawić swoje parszywe szpony przeciwko nam.

    Odpowiedz
    • 18 stycznia 2021 o 10:31
      Permalink

      I TO jest logika “wybrańca boga” (celowo z małej bukwy). …I ‘pójdziem na wojne i będziem” zabijać,
      nuuu, a jak was ‘zabijo”? Mnie ? A za co? Znasz ‘przypowiastkę ” o pewnym takim strzelcu z za węgła
      posługującym się karabinem z krzywą lufą’?
      …W rzeczy samej – “krzywa lufa” to nie tylko wytwór fantazjorów 🙂 https://forum.odkrywca.pl/topic/645303-goriunow-z-krzyw%C4%85-luf%C4%85/

      Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 11:56
    Permalink

    Normalny kraj, którym rządzą mądrzy ludzie, a nie nawiedzone oszołomy, w sytuacji zakupu czy to zaawansowanej broni, czy to elektrowni atomowej ZAWSZE OGŁASZA PRZETARG. Tylko głupole kupują z półki, a dopiero później negocjują cenę [ta w takiej sytuacji zawsze jest zawyżona] i pozostałe warunki, czyli offset i dostęp do nowych technologi [w naszym przypadku to zazwyczaj pompowanie kół i tapicerka]. Z tym, że gdybyśmy ogłosili przetarg na elektrownię atomową, to pierwsi by odpali Amerykanie, bo już od wielu lat żadnej nie zbudowali, a obecnie chodzi im tylko aby zaleźć frajera, który im sfinansuje prace nad eksperymentalnymi reaktorami. No i znaleźli…

    A odnośnie brudnej bomby, użytej przeciwko atomowemu mocarstwu, to ktoś się prosi aby jego ojczyzna wyparowała w ciągu godziny czy dwóch.

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 12:23
    Permalink

    Jeżeli ta francuska technologia jądrowa, jest taka jak francuskie samochody, to ja dziękuję. 🙂
    Może jednak czas na suwerenną politykę gospodarczą i rosyjskie technologie, tańsze i obecnie bezpieczniejsze. Skoro Węgry mogą, to dlaczego nie Polska?

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 18:49
    Permalink

    Zafrapowała mnie fraza o pozytywnej roli Piotra N., który przed upływem kadencji tego sejmu pragnie dokonać zasadniczych wyborów odnośnie elektrowni atomowej.
    Autor powinien wiedzieć, kto był odpowiedzialny za niektóre nasze posunięcia i ich efekty. Niektóre przypomnę poniżej.
    1.
    W 2006, podczas negocjacji cen dostaw gazu z Rosji, zaakceptował zmianę formuły cenowej polegającą na usunięciu zabezpieczeń przed dużymi wahaniami cen ropy i jej pochodnych. W rezultacie kilka lat później płaciliśmy (przez kilka miesięcy) za gaz najdrożej. Dopiero Waldemar P. dwukrotnie wynegocjował obniżki, a mimo tego cała propaganda do dziś powtarza, że wina jest W.P., a nie P.N. Wydaje się jednak, że o to w 2006 chodziło: wysokie ceny, więc koniec z Gazpromem – taka gra.
    2.
    Najpierw zaciekle walczył o DYWERSYFIKACJĘ dostaw gazu. Ale gdy to osiągnął (w przybliżeniu), zaczął walczyć o UNIEZALEŻNIENIE od dostaw gazu z Rosji. W rezultacie mamy bardzo drogi gaz (LNG) z Kataru, a za dwa lata większość gazu będzie z USA (też drogo). Dzięki głoszonym idee-fixe zapłacimy miliardy więcej. O to chodziło?
    3.
    Jawnie głosił nieprawdę o cenach za gaz, czym powodował i uzasadniał niekorzystne kontrakty:
    https://www.cire.pl/item,185937,1,0,0,0,0,0,naimski-lng-kupione-przez-polske-20-30-proc-tansze-od-gazu-z-rosji.html
    4.
    Jestem przekonany, że jeśli zapadnie decyzja o budowie elektrowni atomowej, to zbudują ją Amerykanie:
    – Westinghouse, którego przed kilku laty z trudem pozbyła się Toshiba (za cenę niższą niż 10 lat wcześniej kupiła). Chyba od ćwierć wieku bez budowy reaktora. Przy podziale rynku, Europa wschodnia przypadła właśnie tej firmie.
    – GE Hitachi Nuclear Energy (lub Hitachi-GE Nuclear Energy) ma nieco lepsze osiągnięcia w ostatnich latach (niż pierwsza z wymienionych firm), lecz opiera się na starszych rozwiązaniach, chociaż obiecuje dużo. Samo zaś GE “cienko przędzie”. Kiedyś (2000) czwarta firma świata (według Forbes Global), a w 2018 usunięta z indeksu DJ. Dzięki dodrukowi próbuje “złapać drugi oddech”.
    Na którą zdecyduje się “nasz człowiek”?

    Nie chcę się teraz wypowiadać o elektrowniach atomowych, gdyż wyjaśnienia i uzasadnienia, to za dużo pisania.
    A te kredyty, to na jakich warunkach?
    Zauważyłem, że Autor wspomniał o “magazynach energii” – domyślam się, że elektrycznej. Zapytam tylko: co to za cudo? Chyba nie chodzi o bateryjki i akumulatorki. 🙂

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 20:17
    Permalink

    @Niechodzący – masz przenajświętszą rację . Francuzi dawno nic nie budowali , podobnie Amerykanie . Najlepsze technologie mają Rosjanie i Korea / Chiny . Amerykański koncern Westinghouse próbował wciskać to Czechom i Węgrom , ale wybrali technologię rosyjską .
    Nb. tenże sam Westinghouse na Ukrainie , którą rządzi USA próbował zrobić pręty uranowe ośmioboczne dla ich elektrowni co skończyło się parę lat temu kilkoma awariami !

    Także ten …

    Niemcy też mają dobrą ( chyba technologię ) ale nieopatrznie zamknęli parę budowanych już atomówek , co było zbrodnią na gospodarce .

    Zielone technologie można sobie wsadzić w d… . Pomyśl Autorze o dniu dzisiejszym – nocą do -20 , wiatru brak , fotowoltaika pokryta śniegiem .
    Zresztą i tak nic nie zapewni .

    Nie rozumiem jak można z ludzi zrobić takich idiotów , że boją się czipowania przez szczepionkę a nie dostrzegają elementów ludobójstwa w “zielonej energii” – czyli ostatni gasi światło z ciemnym , zamarzniętym domu pełnym trupów .

    @Miecławie – francuskie samochody są dobre . Masz złe / stare wieści .
    Teraz VAG miewa gorsze . Ostatnio kupili Opla .

    @Autorze , nie mów dobrze o Naimskim , bo kupno drogiego gazu ( Litwa już ma kłopoty ) z USA i nienawiść do rosyjskiego to jego dzieło .
    Również jego dziełem jest to , że nie mamy Jamału II i nie jesteśmy hubem gazowym .

    Co ważne – większość z nas nie doczeka atomówki , zaś PIS również odstąpił od strategii WĘGLOWEJ ( najlepszej ) pod naciskiem UE ( jak PO )
    Jak się patrzy na “zieloną strategię ” np. Tauronu to nóż się w kieszeni otwiera , bo jest sprzeczna z prawami fizyki , matematyki ergo energetyki .
    Dobra dla ludzi którzy Wata od Volta nie odróżniają i myślą , że parę wiatraków zastąpi porządną elektrownię / elektrociepłownię .

    Zrzucanie bomb z pozostałościami przepalonego paliwa jądrowego to naprawdę KOSMOS szaleństwa !

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2021 o 10:10
      Permalink

      @fly

      Wiesz po ciężkich przejściach z francuzami trauma pozostaje. 🙂

      Odpowiedz
    • 19 stycznia 2021 o 13:51
      Permalink

      @fly. Nienawiść ‘do rosyjskiego” (wszystkiego co ruskie) warunkuje pochodzenie. To tak jak w przypadku
      Brzezińskiego, czy V. Nuland (właś. Nudelman). Ot i wsio! Prosto jasno i logicznie. 🙂

      Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 20:49
    Permalink

    @Ali – przepiękne dzięki , wyręczyłeś mnie dodatkowo ” w temacie” Piotra N. , który powinien stanąć przed sądem . Oczywiście nie stanie .

    Również za rozwinięcie z Toshibą , Hitachi i amerykańskimi atomówkami .
    To echa polskiego kompleksu i zależności od Wielkiego Brata zza oceanu .
    Te awarie na Ukrainie to właśnie próba podrobienia rosyjskiej technologii przez Westinghouse z klapą na końcu .

    Tak się kończy posługiwanie się zapiekłością polityczną na Ukrainie , i tak samo skończy się w Polsce . Nasza atomówka nie ma nawet lokalizacji . Oczywiście stare miejsce w Żarnowcu jest najlepsze , ale BRAK już fachowców do obsługi takiego przedsięwzięcia . Niedługo wymrą ci od zwykłej elektroenergetyki i armagedonik !

    A ! Zapomniałbym – niejaki szalony Antoni M. spec od techniki lotniczej powiedział , że nasza atomówka powstanie ok. 2035 r. w …. Bełchatowie !?

    Przez ostatni miesiąc zaszczepiono w naszej RP III ok. 460 tys . ludzi !
    W czasie epidemii ospy w bodaj 1963 r. zaszczepiono 7 MILIONÓW !

    Porównajcie ! Porównajcie też samochody , lodówki czy … strzykawki !
    Wtedy każdą trzeba było sterylizować . Urwał nać – jest “postęp”.
    Ale mamy Antoniego M. i Piotra N. z tzw. “piękną kartą opozycyjną ”
    QRWA MAĆ . A nawet nać !

    Odpowiedz
  • 18 stycznia 2021 o 22:52
    Permalink

    To wycinek sytuacji ameryki odnosnie budowy energetyki amerykanskiej. Stany Zjednoczone są potęgą jeżeli chodzi o energetykę jądrową, ale jest to potęga gasnąca. Działa tam ok. 100 reaktorów energetycznych, ale najmłodsze z nich rozpoczynały produkcję na przełomie lat 80. i 90. Od lat 60 Amerykanie transferowali swoje technologie sojusznikom w rodzaju Japonii, Korei Płd., czy nawet Francji. Wszystkie konstrukcje, budowane przez firmy z tych krajów, mają korzenie w USA. Przedostatnim aktem tego procesu było wejście Japończyków do amerykańskich atomowych potentatów – Westinghouse i GE. Ostatnim – transfer całej najnowszej technologii Westinghouse do Chin. W efekcie na Daleki Wschód przeniósł się cały przemysł ciężki, zdolny wyprodukować najważniejsze elementy energetycznego reaktora. W Ameryce zostały co prawda takie elementy łańcucha, jak projektowanie, software, produkcja paliwa czy serwis, ale to do zbudowania nowej elektrowni nie wystarcza.
    Rosja opanowała pełny cykl paliwowy, w tym wzbogacanie uranu oraz przerób wypalonego paliwa i jest samowystarczalna pod względem zaopatrzenia w paliwo jądrowe oraz postępowania z odpadami promieniotwórczymi. Eksport urządzeń i usług jądrowych stanowi jeden z głównych celów politycznych i ekonomicznych państwa. Firmy rosyjskie oferują kompleksową dostawę technologii (budowa elektrowni, dostarczanie paliwa, demontaż) a państwo zapewnia wsparcie finansowe tych inwestycji.Rosja jest także światowym liderem w technologii reaktorów prędkich. Obecnie buduje elektrownie w 25 panstwach na swiecie.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 14:01
    Permalink

    @bebs , to jest kluczowe . Poparcie państwa i KOMPLEKSOWY rozwój jakiejś technologii . Inaczej są tylko fragmenty i brak fachowców . Taki jest los firm przy outsourcingu . A energetyka atomowa jako całość procesu to nie fryzjer , sorry , stylista/tka .

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 15:55
    Permalink

    https://dgv4sfghiecdyi37ucqkkovj7i–www-informationclearinghouse-info.translate.goog/56202.htm
    =============

    To doskonałe wytłumaczenie faktu, dlaczego Ameryka jest gasnąca a Chiny sa na trajektorii wznoszącej.
    Z jednej strony mamy kapitalizm rentierski, z drugiej inżynierski.
    Jedni zarabiają na obracaniu gotowką, co wymaga minimalnej ilości nakładow pracy ludzkiej.
    Drudzy PRODUKUJĄ rzeczy fizyczne, absorbując pracę żywą, za ktorą trzeba zapłacić, wzbogacając większość spoleczeństwa.

    W przypadku Polski, po ktorej stronie jesteśmy?
    Nie mając kapitału, skazani jesteśmy na KREDYT.
    I o to chodzi, zarowno przy zakupach wojskowego złomu, jak i elektrowni atomowej, fotowoltaniki czy innych wiatraczkow.
    Sens ekonomiczny niewielki, ale zyski z odsetek, spore.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.