Energetyka jądrowa jest naglącą koniecznością strategiczną dla Polski (cz.1)

EJŻ_02 Żarnowiec Nuclear Power Plant – hotels By Paweł ‘pbm’ Szubert (talk) – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14790900

Energetyka jądrowa jest naglącą koniecznością strategiczną dla Polski. Nie ma innej alternatywy, w ogóle nie jest możliwe, żadne inne rozwiązanie – ze względu na naszą skalę potrzeb, uwarunkowania prawno-ekologiczne, technologiczne i strategiczne. Trzeba bowiem mieć świadomość, że zabezpieczenie dostaw energii elektrycznej ma znaczenie kluczowe dla państwa w ogóle. Potrzebujemy bardzo dużo energii, ze stabilizacją źródeł dostaw – w sposób przewidywalny na lata, jak również musi to być energia tania oraz ekologiczna. Dzisiaj jedynym sposobem na spełnienie tych wszystkich postulatów, oczywiście przy akceptacji pewnego poziomu ryzyka, jest tylko energetyka jądrowa.

Żarnowiec – EPOKOWY SKANDAL!

Straconą szansę jaką był Żarnowiec omawialiśmy już wiele razy, niestety nikt za ten EPOKOWY SKANDAL nie został rozliczony, ani chociaż okryty towarzyską hańbą. O tym jak żałosne to były byty ludzkie świadczy fakt, że autor tych słów przez kilka lat regularnie jeździł tym samym autobusem miejskim, co jeden z Ministrów – jeden z głównych decydentów tego procesu z początków ówczesnych nieszczęsnych dla Polski rządów obozu „Solidarności”.

Chociaż to brzmi emocjonalnie, ale ludzie którzy odpowiadają za zmarnowanie tej szansy jaką był Żarnowiec, powinni być ukarani, a najlepiej – gdyby to było możliwe, karą śmierci (w tamtym okresie ona jeszcze funkcjonowała). Ponieważ szkodliwość ich decyzji jest dla naszego państwa, jednym z największych błędów EPOKOWYCH – to jeden z tych błędów, który zaważył na naszej przyszłości, rozwoju i STRATEGICZNYCH możliwościach trzech pokoleń.

Jest to sprawa nieznana opinii publicznej, ponieważ usłużne mendia (tu nie ma błędu) milczały i milczą, a pewna parszywa gazeta kłamstwa, bezczelnie i zbrodniczo buntowała Polaków psując klimat społeczny dla energetyki jądrowej – strasząc Czarnobylem! Tymczasem nasze reaktory, które kupiliśmy w Czechosłowacji – za olbrzymie pieniądze – pracują w Finlandii i służą jako pomoce naukowe na Węgrzech.

Żarnowiec, jako zmarnowana szansa, to przykład piramidalnej głupoty, nieudolności, złej woli, celowego działania o charakterze destrukcyjnym i szkodzenia państwu i społeczeństwu. Szkoda, że „dobra zmiana” nie rozliczy tych bytów ludzkich, którzy zaprzepaścili tę szansę, która była na wyciągnięcie ręki!

Oczywiście przełom lat 80-tych i 90-tych, to był okres kiedy byliśmy w prawdziwej nędzy, ale można było poczekać kilka lat i wrócić do projektu po 10 latach, mając w zasadzie wszystko gotowe. Niestety, niestety stało się bardzo źle – i to nie był przypadek, to było działanie zaplanowane, sterowane i zadane, więcej nie można napisać – niestety, bez narażania się na poważne konsekwencje prawne, jednak – ci którzy podjęli te decyzje i ci którzy przeciwko temu występowali publicznie wmawiając społeczeństwu kretynizmy, to poza może dwoma przypadkami osoby bez zdolności towarzyskich i po prostu zdrajcy, najniższego gatunku, nawet nie pełnią obowiązków Polaków (używamy obowiązującej retoryki zdrady i zaprzaństwa narodowego).

W niewoli węgla – niemożność atomu?

Kolejne mniej więcej dwadzieścia lat, to okres korzystania z posiadanej infrastruktury węglowej, którego złoża mamy w kraju bardzo duże, a dzięki decyzji Józefa Stalina – nawet olbrzymie, podobnie jak np. miedzi. Od początku lat 90-tych, do mniej więcej 2010 roku, w ogóle nie było mowy na poważnie o energetyce jądrowej w Polsce, chociaż wszyscy wiedzieli, że to oznacza drogi prąd, brak poważnych inwestycji przemysłowych, problemy ekologiczne i po prostu zacofanie cywilizacyjne.

W tym samym czasie energetykę jądrową rozwijały wszystkie otaczające nas kraje: Czechy, Słowacja (państwo o potencjalne mniej więcej Województwa Mazowieckiego), Litwa no i oczywiście – Białoruś! Kraj, który przez lata jest bagatelizowany i ośmieszany w naszych mendiach (tu nie ma błędu), ale proszę bardzo nawet centralnie sterowany największy „Kołchoz” w Europie, był w stanie zbudować nowoczesną elektrownię jądrową – dużej mocy!

Na zachodzie Europy również energetyka przez cały ten okres opierała się na siłowniach jądrowych, modelowym przykładem jest Francja, która swoje – czyste powietrze – nawet w Paryżu, zawdzięcza temu, że prawie przez cały czas od końca II Wojny Światowej – zasila się z całej sieci elektrowni jądrowych. Oczywiście są one źródłami problemów, kosztów, starzeją się, problemem na gigantyczną skalę są odpady, ale mimo wszystko – to działa, zasila Francję, zapewniając jej bezpieczeństwo energetyczne i pozwala na posiadanie liczącego się potencjału nuklearnego, którego nikt nie może kwestionować.

Tymczasem w naszym kraju, nie było możliwe nawet wybranie miejsca na lokalizację takich elektrowni. To samo w sobie jest symptomatyczne i powinno budzić zainteresowanie służb specjalnych, a zwłaszcza kontrwywiadu (gdybyśmy go mieli).

Przez lata inwestowaliśmy w energetykę węglową, traktując zakupy węgla jako sposób dotowania socjalnego mieszkańców Śląska, mających duże polityczne znaczenie (to na Śląsku w Polsce dostaje się najwięcej głosów – bo mieszka tam, najwięcej ludzi). Jednak zrobiono to „po polsku”, czyli w taki sposób, że nadal jesteśmy i będziemy przez lata uzależnieni od spalania węgla, jednak nie wydobywamy go już tyle, żeby zabezpieczyć swoje potrzeby! To się także nam udało zepsuć, a przyłożyły się do tego solidnie w zasadzie wszystkie rządy – poczynając od reformy pewnego pana profesora, którego nazwisko najlepiej, żeby było zapomniane, bo był tak niesamowicie szkodliwy. W efekcie, w ramach uniezależniania się od dostaw nośników energii, od uznawanej za wroga Federacji Rosyjskiej, przestajemy importować z niej najtańszy gaz możliwy do kupienia w Europie, ale zwiększamy import węgla, bez którego w naszych domach byłoby ciemno i zimno. Chyba, że znowu będzie nadprodukcja zboża i będzie można je spalić jako dodatek do miału węglowego (tak robiliśmy całkiem niedawno).

W ten oto sposób – realizując politykę strategicznej suwerenności energetycznej, będziemy kupować najdroższy gaz na świecie, z kraju, którego nowy Prezydent, stawia nasz kraj w jednym szeregu z innymi, które uważa za dyktatury (chociaż to doborowe towarzystwo), to tak odnośnie niezależności. Ciekawe, czy jak mu się coś stanie, bo to starszy człowiek, a Prezydentką zostanie jego pochodząca z mniejszości etnicznej zastępczyni, czy „nasz wielki sojusznik”, będzie sprzedawał dalej gaz krajowi, który prześladuje mniejszości seksualne, nie chce przyjmować inno-kulturowych imigrantów, jak również unika odpowiedzialności odszkodowawczej za niezgodne z prawem amerykańskim (to bardzo ważne) przejęcie mienia ofiar Holokaustu! Oczywiście równolegle kupimy więcej węgla, w kraju uznawanym za wroga, to się nazywa logika i konsekwencja wstawania z kolan i budowy strategicznej suwerenności.

Zapraszamy na cz. 2 felietonu.

25 myśli na temat “Energetyka jądrowa jest naglącą koniecznością strategiczną dla Polski (cz.1)

  • 16 stycznia 2021 o 05:34
    Permalink

    Szanowny Panie redaktorze

    Powierzanie kary za rabunek Żarnowca “dobrej zmianie” to wręczenie staremu piratowi noża po środku oceanu. Natomiast żądania kary śmierci w XXI w. to również nieporozumienie.

    No ale, aby tradycji stało się zadość wklejam słowa mojego serdecznego znajomego, które tu już padły dawno temu. Proszę mieć w pamięci powiedzenie:

    Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.

    a teraz cytat znajomego, który stał się już kultowy w internecie:

    Polska? Elektrownię jądrową? Zbuduje? Jedną już rozszabrowała, dla pozyskania złomu. Były czasy gdy Polska była krajem o potencjale przemysłowym i naukowym pozwalającym na samodzielne wybudowanie elektrowni atomowej. Jedynie reaktory trzeba było zamówić u Czechów zaś, po katastrofie czarnobylskiej, sterownie u Siemensa. Udało się wtedy wyprodukować prawie wszystkie jej urządzenia oraz w połowie dokonać montażu elektrowni w Żarnowcu. Przyszły później czasy “demokracji” w której dorobek milionów pracujących Polaków został zaprzepaszczony. Rządzącym wydawało się wówczas że, wobec upadającego przemysłu, Polska dysponuje tak wielką nadwyżką mocy produkcyjnych energii i węgla, że bez żadnych inwestycji przyszłe pokolenia mogą bazować na nakładach dziadków. Minęło ćwierćwiecze i doszliśmy do tego, że wycinamy drzewa w parkach i lasach aby zapewnić paliwo starzejącym się elektrowniom węglowym. Dzisiaj jesteśmy już tylko zdolni elektrownię na złom rozszabrować. Gdzież nasze fabryki dostarczające komponenty takiej elektrowni: ZAMECH Elbląg, – turbiny ,DOLMEL Wrocław – generatory, ,RAFAKO Racibórz – stabilizatory ciśnienia i wytwornice pary, IASE i CNPAE Wrocław – aparatura kontrolno-pomiarowa i automatyka, ZUP Nysa – skraplacze, FAKOP Sosnowiec – wymienniki ciepła, CHEMAR Kielce – rurociągi, Warszawska Fabryka Pomp, Krakowska Fabryka Pomp, MAWENT Malbork – wentylatory, METALCHEM Opole – zbiorniki, ELTA Łódź – transformatory, ZUT “Zgoda” Świętochłowice – siłownie awaryjne , ELWO Pszczyna – stacja uzdatniania wody, Celma Cieszyn – silniki, Energomontaż-Północ, Energoblok-Wybrzeże, Elektrobudowa Katowice – roboty budowlano-montażowe. Gdzież nasi specjaliści zdolni do zaprojektowania i prowadzenia ruchu takiej elektrowni? Gdzież nasze środki inwestycyjne wystarczające do pokrycia takich wydatków? Któż miałby to budować i obsługiwać? Pisiewicze oraz Krewni i przyjaciele Królika?. Przecież oni zadziwiliby nawet Ukraińców rozmiarem katastrofy. Aż boję się myśleć o takim przedsięwzięciu w polskim wykonaniu. Już zaprezentowaliśmy światu jak potrafimy dowieźć do Smoleńska prezydencką delegację solidnym, kupionym za granicą samolotem. Następnym problemem jest brak jakiegokolwiek dorobku naukowego, brak potencjału przemysłowego, brak zasobów uranu, technologii produkcji i utylizacji paliwa jądrowego. Czymże więc dysponujemy? Czy tylko energetyczną rozrzutnością? Znacznie lepszym i mniej kosztownym rozwiązaniem jest zbudowanie megawoltowych linii przesyłowych do importu energii z Czech, Białorusi i Federacji Rosyjskiej. Oni dysponują zasobami, potencjałem przemysłowym, dorobkiem naukowym i doświadczeniem w budowie i eksploatacji.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 16 stycznia 2021 o 11:58
      Permalink

      ,,,, NIE PROWADZIĆ ŻADNYCH INTERESÓW Z ROSJĄ TYLKO Z HAMERYKĄ TO PISOWSKI PRIORYTET !!!
      PIS !!! TAK TRZYMAĆ I DALEJ POPIERAĆ PISOWSKĄ POLITYKĘ NA WZÓR OBSERWATORA !!! “”

      Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 09:36
    Permalink

    Bardzo mocno napisane, piękne oskarżenie dla styropianowych elit.

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 10:07
    Permalink

    To działo się w latach 90-tych, czyli w czasach, gdy sami Amerykanie wtedy ze zdziwieniem stwierdzili, że kupno korzystnej dla nich ustawy w naszym Sejmie, kosztuje śmieszne 2000 dolarów…

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 11:16
    Permalink

    Niesamowicie BOLESNY i SZCZERY artykuł o zmarnowanych szansach.

    W ostatnich latach około 75%-78% francuskiego prądu było wytwarzane właśnie dzięki reaktorom atomowym, co w zupełności spełnia kryteria EKOLOGICZNE Zielonej Europy.

    Wszystkie francuskie partie polityczne, będące w ostatnich latach u władzy, były i nadal są bardzo przychylnie nastawione do rozwiązań nuklearnych.

    Np. że trzeba co tydzień wysyłać samolot transportowy po ponad 20 ton wzbogaconej rudy uranu do Nigru i dbać o bezpieczeństwo przelotów – to zwykła polityka neokolonialna w byłej Afryce Francuskiej …

    Te “wyprawy po afrykański uran” mają osłonić posiadane zasoby rud uranu w samej Francji, ale dzięki czemu ceny energii elektrycznej we Francji są najniższe w Europie.

    I można by dalej wątek energetyki jądrowej ciągnąć – ale to nie dotyczy Nadwiślańskiego Macondo, bo w nim najważniejsza jest kontynuacja obowiązujących od ponad 200 lat MITÓW: jacy to my są DOBRY i GENIALNI, a INNI to głupcy, mordercy i złodzieje – czyhający na naszą suwerenność …

    Ten bardzo dobry artykuł jest jakby kontynuacją tematu zawartego we wczorajszym: Byliśmy, jesteśmy i będziemy – przeciętnie – biedni…

    Amen.

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 11:24
    Permalink

    LIZANIE KAPCI KROWOPASOM NIE USTAJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 11:49
    Permalink

    Zrujnowanie elektrowni w Żarnowcu, będącej w dalekim stadium zaawansowania, z reaktorami na miejscu kosztował według szacunku stratę około 500 mln Euro i cofniecie rozwoju kraju o pół wieku.
    Odpowiedzialność ponoszą wyłącznie elity styropianowe na czele z ministrem nieudacznikiem Tadeuszem Syryjczykiem z krakowskiej AGH. Akt ten jest symbolem zniszczenia gospodarki kraju, unicestwienie doskonałych kadr specjalistów i wepchnięcie kraju w szpony kapitalistycznych kolonizatorów. Wiece można przeczytać: NIE NIE TAM NIE LINKUJEMY, NIGY WEB JÓZ.

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2021 o 21:31
    Permalink

    Cała transformacja to jeden wielki sabotaż, więc na karę śmierci, o której autor wspomina łapałoby się naprawdę dużo styropianu i lewicy burżuazyjnej. Ale ja chciałbym dożyć innego zakończenia ich rządów, bez tej kary śmierci dla nich, bo w ten sposób uciekliby spod oceny własnego sumienia, a ono im na łożu śmierci przypomni co uczynili Polsce, nawet najgorszy psychopata i pozbawiony inteligencji profesor szkodnik, będzie miał przebłyski swoich win. Zaś na tych wierzących szkodników piekło czeka bo w końcu taki los sobie zgotowali. A więc niech żyją jak najdłużej i dożyją czasu, gdy młode pokolenia obejmą władzę, a ich pozbawią wszelkiej chwały, zasług, medali. Największą dla nich karą będzie degradacja moralna i społeczna, sprowadzenie do poziomu nic nieznaczącego planktonu pogardzanego przez naród.

    Odpowiedz
  • 17 stycznia 2021 o 01:06
    Permalink

    Szanowny Panie Autorze
    Myliłem się jednak przypisując Panu wiecej wiedzy i logiki.
    O kontynuacji budowy elektrowni atomowej można było mówic w 70, 80 i 90latach ubiegłego wieku. Dzisiaj są lata 20 wieku XXI. Nie zauważył Pan że są inne możliwosci produkcji energii elekrycznej?
    Fotovoltaika – metody magazynoweania energii opracowywane są i powstają w tempie szczepionek na Covida. Potrzeba matką wynalazków. A potrzeba jest ogromna. Matka Ziemia stęka z przegrzania. Ona to przeżyje ale zmieni nam warunki bytowania i za tą zmianę cieżko zapłacimy. Nawet energia wiatrowa która szpeci krajobraz może być na okres przejsciowy. Nikt jeszcze od tego nie umarł . Ale nie życzę Panu żeby panskie wnuki musiały mieszkac w pobliżu elektroweni atomowej. Przypadki białaczki wsród dzieci z takich regionów sa zbyt częste. A awarie drobniejsze, ale również totalne jak Czernobyl i Fokushima zdarzają się i muszą się zdarzyc . To tylko kwestia czasu. Maszyna i czlowiek są zawodni. Jestem technikiem i wiem co mowię. Kastastrofy zdrzają się wszędzie, ale jak spadnie samolot, podlegający wszelkim rygorom, to będzie żałoba, uroczysty pogrzeb a następnej wiosny znowu będą kwitły kwiaty. Prodocenci samolotu i linie lotnicze dopasują przepisy i konstrukcje. Jak wybuchnie elektroenia atomwa, to całe województwo może Pan odpisac na 500 lat na straty. A na to nie możemy sobie pozwolic. Dlaczego Niemcy mający znacznie wyższą kulturę techniczną wyłączaja swoje elektrownie? Przez 40 lat szukali możliwosci bezpiecznego składowanie odpadów z takich elektroweni. Wydali 40mrd euro i nie mają rozwiązania. No, ale u nas się o tym nie mysli. Chyba że dogadamy sie z Putinem i wywieziemy te odpady na Syberię. Mamy inne standarty ochrony obywateli. W razie czego zmieni się dopuszczalne normy.
    A nie słyszal Pan o projektach syntezy jądrowej wodoru i deutereu. Technika ta, jako potrzeba czasu zaczęła się gwałtownie rozwijac gdy Chiny, też z udziałem Francji zaczęły pracowac na tym polu. Wczesniej mowilo się że będzie moża z niej korzystać za 50 lat teraz można powiedziec że za kilku lat. Przez te lata trzeba przetrawc rozwijając fotovoltaikę na każdym domu a w razie potrzeby dokupic energię także i jądrowa z panstw które już ją mają, a w koncu z kłopotami będą ją zwijac. Dlaczego wszyscy posiadacze tych elektrowni próbują lokalizowac je raczej u swoich granic.
    Jeżeli ktos lobbuje za elektrownią atomową to albo pracuje w komisji która zajmuje się tym projektem i jest dobrze opłacany albo mysli o innym wykorzystaniu produktów odpadowych elektrowni atomowej. Wszyscy inni to bezmyslni powtarzacze.
    Maciej z Lasu

    SZANOWNY PANIE- NIE MYLI SIĘ PAN – MA PAN DOSKONAŁĄ INTUICJĘ I MA PAN PO PROSTU RACJĘ – TAK PROSIŁ, ŻEBY PANU PRZEKAZAĆ AUTOR, OTÓŻ NA TYM PORTALU ZNAJDZIE PAN BARDZO DUŻO ARTYKUŁÓW, W KTÓRYCH TEN SAM AUTOR “mysli o innym wykorzystaniu produktów odpadowych elektrowni atomowej”, A KONKRETNIE MÓWI WPROST O POTRZEBIE POSIADANIA PRZEZ NASZ KRAJ BRONI MASOWEGO RAŻENIA W TYM BRONI A. SERDECZNIE POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2021 o 13:55
      Permalink

      @Maciej z Lasu

      na marginesie… ten od wilków?

      Pana wiatraki wyrządzają wielką szkodę środowisku. Choćby dlatego, że wydajnością nie równają podstawowym źródłom energii. Skórka nie warta wyprawki. Występuje tu także jeszcze jeden efekt o który je podejrzewałem 10 lat temu a o którym już zaczynają mówić naukowcy. To efekt zerowego wiatru za łopatami wirnika. Dla przyrody lokalnie to problem.

      Jest Pan obsiany dookoła elektrowniami ale posiłkuje się tylko dwiema katastrofami. Kwitnie życie wokół Czernobyla i jesli tylko znajdę opracowanie n.t. niepotrzebnej paniki to wkleję linka.

      Odpowiedz
      • 17 stycznia 2021 o 21:57
        Permalink

        fragmenty z Wikipedii
        Zbigniew Jaworowski —- był denialistą w kwestii wpływu działalności człowieka na globalne ocieplenie na kuli ziemskiej. Swoich opinii na temat antropogenicznego globalnego ocieplenia nie publikował w recenzowanych czasopismach naukowych, a głównie w prasie popularnej[a].

        Zaprzeczanie globalnemu ociepleniu (denializm klimatyczny, denializm globalnego ociepleniaakże negacjonizm klimatyczny) 

        Pan Panie Grzegorzu poważnie powołuje się na zwolennika denializmu klimatycznego??
        Niech Pan uważa jeżeli ma Pan konto na Twitterze. Zablokują Panu konto jak .. prezydentowi T.
        Pozdrawiam
        P.S. Mam tylko koty i psy

        Odpowiedz
  • 17 stycznia 2021 o 06:00
    Permalink

    Polskę zniszczyła partia pod nazwą „Solidarność”!!! Dla niektórych Czytelników już sam tytuł wydaje się prowokacyjny. Nie chcą pamiętać, ale wszystko, co działo się po 31 sierpnia 1980 roku odbywało się pod szyldem Solidarności i z akceptacją czynną lub bierną postawą społeczeństwa sympatyzującego z tą partią p.n. Solidarność, a szczególnie ludzi zrzeszonych w Solidarności.

    Wiele osób nadal nie dostrzega upadku, klęski Państwa i Narodu. Przeciwnie.

    Widzą jego rozwój i sukcesy. A tak ogólnie ich zdaniem nie jest w kraju źle. Sporo się buduje mieszkań, domów , pięknych wilii, powstaje mnóstwo inwestycji w kraju. Wciąż poszerza się lista milionerów, multimilionerów a nawet miliarderów, nawet wśród prostych, szeregowych obywateli. Coraz więcej zarabiają artyści, wysocy i średni urzędnicy państwowi i samorządowi, parlamentarzyści krajowi i Unijni; słowem jest nieźle , a będzie coraz lepiej . Nie ma powodów do niezadowolenia i narzekania.

    A to , że jest bezrobocie … Zawsze było w kapitalizmie, a w PRL tylko było ukryte.
    To że oficjalnie pisze się , że około półtora miliona Polaków wypędziła bieda i nędza z Ojczyzny musiało się z konieczności osiedlić u obcych,
    to , że są wciąż miliony bezrobotnych w kraju nie jest najgorsze.
    Gdy likwidowano polską gospodarkę, gdy Leszek Balcerowicz wprowadzał kapitalizm, to Pierwszy Obywatel ,symbol polskiej mądrości Polaków Lech Wałęsa uspakajał:

    jak u nas nie będzie pracy , to ludzie pojadą na Zachód popracować, zarobią pieniądze, wrócą do kraju i założą po powrocie własny biznes.

    A że jest trochę biedy i bezrobocia, to winni są sami ludzie bo nie uczyli się, nie zdobywali praktycznych, potrzebnych kwalifikacji , są niezaradni, leniwi…

    Tylko człowiek o takim poziomie umysłowym jak Wałęsa mógł tak myśleć.

    Ile obywateli osiedliło się na stałe poza krajem; nie zawsze z konieczności ekonomicznej?.

    Rządzący przyznają się , że około 1,5 miliona, przeważnie młodych, spraw- nych ambitnych i wykształconych.
    Z innych szacunków wynika, że jest to i liczba bliższa około 3 milionów.

    Są to obywatele straceni na zawsze dla kraju. Jest to strata odczuwalna dla kraju, dla jego teraźniejszości i przyszłości, i za to powinni odpowiadać, nie wobec historii ale przed Narodem, ci którzy spowodowali to lub do tego się świadomie lub mimo woli przyczynili.

    Największa klęska narodowa ostatnich 300 lat

    Gdy porównuje się straty ludnościowe jakie ponieśli Polacy w okresie rozbiorów i wszystkich powstań, z Bitwą Warszawską 1920 włącznie, w czasie II wojny, okupacji sowiecko-hitlerowskiej, powojennych krwawych represji stalinowskich i 35 lat w PRL do powstania Solidarności (jako partii politycznej, eufemicznie nazywanej przez korowców „ruchem społecznym,, to trzeba przyznać obiektywnie, że

    stworzony reżim po Sierpniu 1980, z inicjatywy i pod przewodnictwem KOR, spowodował największe liczbowe, materialne i moralne straty w ciągu minionych 300 lat, a może nawet w całej historii Polski.

    Rzeczywiście cały majątek gromadzony z takim trudem i poświęceniem przez kilka pokoleń, i władza w kraju, przeszły w obce, i rodzimych złodziei, ręce.

    Cały dorobek II RP i powojenny PRL wali się w gruzy.

    Cenzura w III RP jest mało widoczna ale bardziej surowa i skuteczniejsza niż w PRL.

    Szef obecnej Solidarności Piotr Duda mówi, że trzeba zmienić ekipę obecnie rządząca Polską.

    Zapomina jednak, że te rządy ustanowiła właśnie Solidarność. Te rządy są na wskroś Solidarnościowe.

    Natomiast ci, wszyscy , którzy sprzeciwiali się tym rządom byli eliminowani i brutalnie niszczeni. Tak więc trzeba się uderzyć pięścią w pierś ale własną, a nie cudzą. Pan Przewodniczący Solidarności Piotr Duda nie widzi, że już się sprężają do skoku po władzę tacy sami, a może jeszcze gorsi cwaniacy i karierowicze.

    UBÓSTWA SPOŚRÓD WSZYSTKICH 175 PAŃSTW SKLASYFIKOWANYCH PRZEZ ONZ-TOWSKI PROGRAM ROZWOJU UNDP. KOJARZYŁA SIĘ Z BIEDNYMI KRAJAMI AFRYKI, obecnie także z nędzą Polski.

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2021 o 10:58
      Permalink

      “Polskę zniszczyła partia pod nazwą „Solidarność”!!! ”

      Tzn. “wczorajsi” towarzysze PZPR.

      Odpowiedz
      • 17 stycznia 2021 o 20:25
        Permalink

        @krzyk58

        “Tzn. “wczorajsi” towarzysze PZPR.” – do spółki z Kościołem i jego bezmyślnymi owieczkami, których ci “towarzysze” wspólnie z klerem poprowadzili do wolności na manowce zachodniego kapitalizmu.:-)
        Taki zapis jest bliższy prawdy.

        Odpowiedz
  • 17 stycznia 2021 o 10:10
    Permalink

    Chcę uzupełnic swoją wypowiedz: Lobbowaniem elektrowni atomowej zajmują się także osoby związane, będące pod wpływem koncernów pragnących sprzedac „moralnie” zdyskredytowaną, przestarzałą technologię produkcji energii.
    Muszę dodac że mamy coraz lepsze możliwosci produkcji i wykorzystania zielonego wodoru.
    I na to należy przeznaczyc pieniądze zamiast na przestarzały atom.

    Maciej z Lasu
    P.S. Dziekuje Panie Jozefie

    SZANOWNY PANIE AUTOR MA FIKSACJĘ NA PUNKCIE POSIADANIA BRONI STRZELECKIEJ PRZEZ LUDZI ORAZ BRONI MASOWEGO RAŻENIA (A NAJLEPIEJ JĄDROWEJ) PRZEZ NASZE PAŃSTWO. TAK PO PROSTU MA, JEST W TYM TROCHĘ LOGIKI – ALE JA JAKO BYŁY WOJSKOWY NA PEWNO NIE POPIERAM PIERWSZEGO POMYSŁU (AUTOR CHCIAŁBY ŻEBY MÓGŁ PAN MIEĆ W DOMU KARABIN, A NAJLEPIEJ DWA I GRANATNIK ORAZ MOŹDZIERZ JEŻELI MA PAN MIEJSCE), A DRUGI TRAKTUJĘ W KATEGORIACH FANTASTYKI. PONIEWAŻ NASZ KRAJ PRĘDZEJ ZBUDUJE WINDĘ DO PIEKŁA, NIŻ BROŃ JĄDROWĄ, WIĘC WIE PAN PISAĆ KAŻDY MOŻE. ACZKOLWIEK PODZIWIAM AUTORA ZA TO, ŻE POTRAFI PRZYPIĄĆ POTRZEBĘ POSIADANIA BRONI MASOWEGO RAŻENIA CHYBA POD KAŻDĄ TEZĘ, Z PROMOWANIEM PŁATKÓW OWSIANYCH NA ŚNIADANIE WŁĄCZNIE. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2021 o 14:07
      Permalink

      Panie Józefie, a jak autor za te słowa wywali pana na zbitą buzię? 😉

      Pozdrawiam

      PANIE GRZEGORZU, WRĘCZ PRZECIWNIE – KAŻDY MA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA, JA DŁUGO WĄCHAŁEM PROCH I WIEM, ŻE TO NIE JEST TAKIE PROSTE JAK PROPONUJE AUTOR Z WYGODNEGO KRZESŁA PRZY CIEPŁYM KALORYFERZE WEB JÓ.

      Odpowiedz
      • 18 stycznia 2021 o 07:59
        Permalink

        Panie Józefie, mnie Pan nie musi przekonywać

        Jestem przeciwnikiem broni dla każdego Polaka (naturę mamy kłótliwą, lubimy popić, robić niespodzianki kumplom, skończyłoby się źle), ewentualnie niech każdy ma broń zdeponowaną w szafie jednostki wojskowej.
        Po parudziesięciu latach dopiero można by się zastanowić nad wręczeniem broni do domu, ale tylko długiej.

        Pozdrawiam

        PANIE GRZEGORZU – OJ TAK DŁUGIEJ, AUTOR WŁAŚNIE CHCIAŁBY ŻEBYŚMY MIELI DUŻO DŁUGIEJ, WŁAŚNIE O TO MU CHODZI. A WIE PAN CO TAKA DŁUGA BROŃ POTRAFI? pOZDRAWIAM WEB JÓZ.

        Odpowiedz
        • 18 stycznia 2021 o 14:15
          Permalink

          Panie Józefie

          Odkąd poznałem opinię, że z bronią długą trudno biegać po mieście i napadać banki odtąd się zgadzam na posiadanie długiej w domu. Z zakazem wynoszenia jej oczywiście poza teren prywatny lub dzierżawiony pod zamieszkanie. Jednak mimo to warunki ku temu mieliśmy w czasie Polski Ludowej i mam tu na myśli walory mentalne czyli: postawa, wychowanie, kultura itd. Obecnemu krajanowi nie pozwoliłbym na to. Jednak na depozyt w jednostce oczywiście, że tak.

          pozdrawiam

          Odpowiedz
          • 18 stycznia 2021 o 21:28
            Permalink

            Miast ‘długiej” np. Mosina 🙂 można pobiegać z trochę tylko dłuższą od krótkiej, ale za to zdecydowanie krótszą od długiej wspomnianej, ‘na wypad do miasta” w sam raz https://pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_maszynowy_PM-63 efekt daje niezły, zwłaszcza w porównaniu do Mosina. 🙂
            Kiedyś miałem przyjemność obcowania, byli tacy co twierdzili że felerna, nie pamiętam czym charakteryzował się defekt, (przypadłość) wypadający rzekomo magazynek, zacięcia?
            Taki socjalistyczny odpowiednik “uzi”. Nie najgorszy. No i to wkomponowuje się pod wierzchnie ubranie i wymiata…. 🙂

            “Jednak mimo to warunki ku temu mieliśmy w czasie Polski Ludowej i mam tu na myśli walory mentalne czyli: postawa, wychowanie, kultura itd.”
            Podpowiem panu że pesymista to podobnież dobrze poinformowany optymista. Tak już mam.

          • 19 stycznia 2021 o 10:07
            Permalink

            @krzyk58

            Chodziłem z tą zabawką w wojsku, miałem ją na stanie. 🙂
            Faktycznie wymiata, co kiedyś sprawdziłem na poligonie za zgodą dowódcy, zamiast na klasycznej wojskowej strzelnicy.

        • 18 stycznia 2021 o 18:57
          Permalink

          @WEB. JÓZ.

          A autor to strzelał kiedyś chociaż z czegokolwiek, czy to tylko fantasta i fascynat-kolekcjoner? 🙂
          Bo tak sobie myślę, że skoro autor dysponuje takim intelektem, to przedłużenia męskości w postaci broni już chyba nie potrzebuje? 🙂

          Kiedyś już pisałem krytykę tego pomysłu powszechnego dostępu do broni, więc się nie będę powtarzał, ale swoje stanowisko podtrzymuję.
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
        • 18 stycznia 2021 o 21:51
          Permalink

          “Jestem przeciwnikiem broni dla każdego Polaka (naturę mamy kłótliwą, lubimy popić, robić niespodzianki kumplom, skończyłoby się źle)”
          Masz pan mocne zadatki na sado.
          Znane są przypadki drastyczniejsze niezgody narodowej i tych wszystkich plusów ujemnych , ot choćby Izrael, a z Bronią 🙂 podobnież śpią, zaznaczam że nie byłem materacem, ani też nie kontrolowałem przebiegu służby, ale tak mówi się…na mieście! I co i nic! Wszystko w normie. Wydarzeń nadzwyczajnych nie było (?)… 🙂

          Odpowiedz
  • 17 stycznia 2021 o 19:49
    Permalink

    Prężna gospodarka oparta na nowoczesnym przemyśle, aby sprostać konkurencji potrzebuje taniego gazu i taniej i ekologicznej energii elektrycznej. A to drugie mogą zapewnić jedynie elektrownie atomowe. Dlatego rezygnacja z dokończenia naszej elektrowni atomowej, to był czysty sabotaż, którego skutki będą ponosiły przyszłe pokolenia w postaci bardzo drogiego prądu.

    A odnośnie OZE, to była ślepa uliczka i pojawiła się tylko dlatego, że była i jest jeszcze mocno dotowana. A przy tym te elektrownie wiatrowe wcale nie są takie nieszkodliwe dla środowiska, jak się to w propagandzie podaje. No i tak przy okazji powodują, że raz tego prądu w sieci jest zbyt dużo, a innym razem zbyt mało. Podobnie jest z tą całą fotowoltaiką, bo w naszej szerokości geograficznej sprawdza się tylko latem, ale wtedy zapotrzebowanie na energię elektryczną jest akurat najmniejsze i operatorzy sieci przesyłowych przeważnie jej nie odbierają, bo nie mają gdzie jej zmagazynować. Natomiast już pojawił się problem z tymi wynalazkami OZE, bo bardzo kosztowny jest ich recykling, a nawet mówi się, że jest prawie niemożliwy, a coś z nimi trzeba zrobić. Znając realia, to pewnie nam je podrzucą…

    Natomiast inne źródła energii, takie np jak kontrolowana termojądrowa synteza, to jeszcze bardzo daleka przyszłość.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.