Elementy scenariusza w wojnie hybrydowej przeciwko Polsce

fot. red.

Elementy scenariusza w wojnie hybrydowej przeciwko Polsce są bardzo łatwe do przewidzenia. Nie trzeba tutaj żadnych wysublimowanych akcji, kombinatoryki i nakładów. Wystarczy brutalna siła, bezwzględna i umiejętnie stosowana. Efekty będą szokujące, na trwałe zmienią naszą rzeczywistość.

W wojnie hybrydowej w której po drugiej stronie jest co najmniej jedno państwo, trzeba się liczyć z tym, że może ono wykorzystywać całe spektrum działań tajnych, skrytych i manipulacji pozwalających na osłabienie nas. Wymienimy poniżej kilka zagrożeń, które powinny być brane pod uwagę przez państwo broniące się w wojnie hybrydowej, mając jednak na uwadze to, że najlepszą formą obrony w niej jest i będzie zawsze – atak. Koncentrujemy się na działaniach siłowych, mających na celu pośrednie oddziaływanie na naszą rzeczywistość w wymiarze zdarzeń fizycznych. Kwestie propagandowe, przekazu informacyjnego i nadania narracji – nie są poniżej omawiane, to temat na inny artykuł, tutaj stanowi jedynie tło.

Po pierwsze zawczasu może mieć przygotowanych na naszym terytorium dywersantów, prowokatorów oraz oddziały służb specjalnych, które czekają na sygnał wywołania i wkroczenie do akcji w takim wymiarze i w takiej formie w jakiej będzie to dla państwa atakującego najkorzystniejsze. W tym zakresie możliwe jest pełne spektrum działania, poczynając od działań propagandowych i mobilizacji opinii publicznej poprzez np. podpuszczanie aktywistów i innych ludzi, którzy mogą być przekonani, że działają w dobrej wierze i w sprawie o którą wierzą. Poprzez czyste działania dywersyjne jak np. gromadzenie informacji o działaniach naszych sił i służb, tworzenie infrastruktury do przemytu broni, kolejnych dywersantów i innych sił. Kończąc na walce tajnej – zamachach bombowych, zatruwaniu wody, podkładaniu bomb i pułapek, skrytobójstwach angażujących siły i środki, strzelaniu w plecy naszym funkcjonariuszom i innych działaniach skrytych. W skrajnym wypadku możliwe jest proklamowanie fikcyjnego działania politycznego – jakiejś „republiki” lub innej formy „powstania” – i przejście do jawnej lub ukrytej walki zbrojnej.

Po drugie w wojnie hybrydowej możliwe jest oddziaływanie poprzez wykreowanie ciśnienia stworzonego przez wprowadzenie „trzeciego gracza”. Istotą prowadzenia działań hybrydowych jest oddziaływanie, przy sprawianiu wrażenia, że nie jest się w nie zaangażowanym. Idealne do tego jest użycie siły żywej, która nie jest własnego pochodzenia, ma inny – własny interes i jest w kontrze, przeciwko państwu, wobec którego ją kierujemy. Mówimy o wykorzystaniu broni humanitarnej, tworzeniu obozowisk nielegalnych migrantów i w ten sposób ośrodków nacisku na granicy. Duża grupa ludzi, stłoczona w określonym miejscu – tworzy siłą swojej obecności – bardzo istotny ośrodek oddziaływania na swoje otoczenie. Samo pilnowanie takiej masy ludzkiej, zwłaszcza w kontekście pilnowania linii granicznej – jest bardzo trudne, zwłaszcza jeżeli państwo broniące chce zachować pozory humanitaryzmu. Jeżeli są to ludzie zdesperowani i nie mający nic do stracenia, to możliwy jest każdy scenariusz, w tym włączenie do grup agentów – z ich kręgów kulturowych, którzy podejmą się działań radykalnych, jak również po prostu danie im broni i oczekiwanie na to, jak sytuacja się rozwinie. Ten element scenariusza jest niesłychanie prawdopodobny. Ranienie/zabicie funkcjonariuszy państwa broniącego się – w chaosie i szamotaninie przez niezidentyfikowanych sprawców, może być przedstawiane propagandowo w każdy sposób. Jednak ranienie/zabicie innych hybrydowych migrantów, zawsze będzie biło propagandowo w państwo broniące się. To jest element scenariusza, który jest po prostu pewny w każdym scenariuszu ciśnienia hybrydowego.

Po trzecie należy oczekiwać wykorzystania przeciwko krajowi atakowanemu – organizacji terrorystycznych i innego rodzaju organizacji o charakterze plemienno-religijno-narodowym, które będą ujmować się za krzywdą swoich współplemieńców zatrzymanych na granicy. W tym elemencie scenariusza możliwe jest każde działanie z pełni zakresu działań terrorystycznych. Przede wszystkim możliwe są ataki na obywateli polskich za granicą, w krajach – kulturowo obcych, jak również na zachodzie Europy, gdzie istnieje już zakorzeniona tkanka ludności inno-kulturowej stanowiącej podglebie dla terroryzmu, radykalizmu i przemocy. W szczególności bardzo ryzykowny jest scenariusz doprowadzenia do porwania i szantażu – obywateli polskich gdzieś za granicą, w celu wymuszenia określonego zachowania się naszych władz wobec ludności obcej będącej bronią hybrydową na naszej granicy. Tego scenariusza nie da się antycypować.

Właśnie ten ostatni element jest niesłychanie prawdopodobny, ponieważ byłby najbardziej – bijący – w naszą rzeczywistość. W efekcie nieskutecznych działań naszych władz, gdyby doszło do tragedii moglibyśmy mieć przetasowanie polityczne, a spowodowanie że upadnie rząd w kraju, to jest działanie i zysk każdego terrorysty. Przy czym państwo dokonujące działań hybrydowych miałoby korzyść, bo to nasz rząd działał na rzecz zmiany władzy w tym państwie, ale to nasz rząd by mógł upaść. Trzeba się na ten scenariusz przygotować i mieć możliwości przeciwdziałania, a przede wszystkim trzeba zakończyć swobodę oddziaływania ze strony kraju sąsiedniego w wypychaniu kolejnych grup ludzi na naszą granicę.

Niestety można to osiągnąć tylko poprzez brutalizację, ponieważ sytuację w jakiejś jesteśmy można porównać do lekkich kuksańców i bardzo lekkich policzków – jesteśmy szturchani i lekko policzkowani. Jeżeli będziemy dalej tolerować takie zachowanie, to nawet się nie zorientujemy i dostaniemy „tulipanem” po gardle lub mocny cios w nos. Właśnie dlatego trzeba w warstwie styczności przeprowadzić działania usztywniające – dosłownie – strzelając – jeżeli będzie taka konieczność – do ludzi, którzy nielegalnie przekraczają granicę. Oczywiście z użyciem amunicji niezabijającej, ale jeżeli nie będzie innego wyjścia, również z opcją użycia amunicji ostrej, ponieważ to jest wojna. Mamy prawo się bronić przed tym, jak ktoś nas atakuje i nie ma znaczenia jak to robi. Proszę brać przykład z pewnego małego bliskowschodniego kraju – nie jest to Liban. Czy ktoś się zastanowił dlaczego terroryści z tzw. ISIS – pomimo zajmowania terenów przygranicznych, nie atakowali jego terytorium? Odpowiedzią na przemoc i użycie siły MUSI BYĆ PRZEMOC I UŻYCIE JESZCZE WIĘKSZEJ SIŁY. Inaczej wobec i w optyce agresora wykazuje się słabość. Już jest za późno na rozmowy, to już jest czas, kiedy trzeba używać broni. Uwaga – to bardzo ważne – zawsze i tylko – w ograniczeniu do własnego terytorium. Nawet jak mielibyśmy na wschodniej granicy postawić miny, płoty, bariery i karabiny maszynowe – to trzeba to zrobić. Ponieważ inaczej, będzie kolejna eskalacja i kolejne działania hybrydowe, których skutkiem mogą być działania inno-kulturowych grup zradykalizowanych wobec naszych obywateli.

***

Szanowni Państwo!

Powyższy tekst to próba kolejnego (czwartego) testu technicznego działania mechanizmów publikacyjnych na naszym portalu. Nadal obowiązuje przerwa w publikacjach. Komentarze mogą ukazać się z opóźnieniem, ponieważ testujemy szereg rozwiązań.

Prosimy tych z Państwa, którzy są w dobrej sytuacji finansowej o wsparcie dla naszej fundacji. Liczy się każda kwota i jest mile widziana.

Liczymy na Państwa wsparcie. Bez Państwa wsparcia, nie ma przyszłości dla portalu.

Jedyną formą wsparcia dla naszej fundacji jest przelew na jedno z poniższych kont bankowych, fundacja nie prowadziła i nie prowadzi żadnych zbiórek, puszek, ani innego rodzaju form wsparcia bezpośredniego.

Zgodnie z obowiązującym prawem, nie ma możliwości odliczenia dokonanej dla nas darowizny w polskim systemie podatkowym i prosimy tego nie robić.

Wszystkie osoby zamierzające udzielić bezpośredniego wsparcia finansowego fundacji proszone są o wpłacanie pieniędzy na poniższe konta bankowe (z dopiskiem DAROWIZNA):

Fundacja Pisanie Książek

Złota 61

00-819 Warszawa

Nr konta bankowego:

Dla przelewów w PLN 63 1020 1097 0000 7102 0229 0724

Dla przelewów w Euro PL 02 1020 1097 0000 7902 0307 3541

Konto fundacji jest prowadzone przez bank:

PKOBP Oddział 1 w Krakowie ul. Lubicz 17a, 31-503 Kraków

Symbol SWIFT banku to: BPKOPLPW

z dopiskiem – „DAROWIZNA” – to obligatoryjny zapis, bez którego pieniądze będą odesłane po odliczeniu kosztów przelewu.

Serdecznie pozdrawiamy

Zespół Obserwatora Politycznego

29 komentarzy do “Elementy scenariusza w wojnie hybrydowej przeciwko Polsce

  • 13 września 2021 o 04:58
    Permalink

    Trochę przygnębiające scenariusze wydarzeń.

    Dodajmy, że idzie JESIEŃ, po której zwykle nadchodzi ZIMA.

    Hybrydowość działań ZDETERMINOWANEGO WROGA, przy nieporadności naszych władz oraz niechęci do współpracy opozycji w sprawach istotnych dla bezpieczeństwa – to bardzo żle rokuje.

    Niedobrze to wygląda.

    Oby nie było gorzej, bo i pandemia też się czai.

    Odpowiedz
    • 13 września 2021 o 21:40
      Permalink

      Myślę, że Autor dał się ponieść pisowskiej narracji i psychozie zagrożenia. Bo tak się akurat “dziwnie” składa, że to my prowadzimy i to od kilkunastu już lat wojnę hybrydową przeciwko Białorusi, którą staramy się zniszczyć za wszelką cenę. Podobnie zresztą próbujemy zaszkodzić Rosji, ale tu jesteśmy zbyt słabi i kończy się to tylko naszczaniem niedźwiedziowi na buty, z naszą finansową szkodą zresztą.

      Odpowiedz
      • 14 września 2021 o 08:04
        Permalink

        @Niechodzący .. . Ma pan rację w kwestii “pisowskiej narracji” K., jeno tak się składa że ‘po za tą narracją” nie ma głosów rozsądku, jest za to opozycyjne, lewicowo-liberalne szaleństwo, godne naszej pogardy!
        A, tzw. uchodźcy, (jak już podkreślałem w którymś z komentarzy) są tylko tłem i zarazem narzędziem obu stron “chłodnego” konfliktu, gdzie wina (moim zdaniem) jest po polskiej stronie,
        i to już od dobrych kilkudziesięciu (można tak pisać!) lat. Aleksander Grigorjewicz Łukaszenka “nastał”w wyniku woli białoruskiego suwerena po krótkiej acz ciemnej nocy bezhołowia prawoczłowieczo – demokratycznego niejakiego Stanisława Szuszkiewicza. I ma się dobrze,
        czego szczerze życzę Panu Prezydentowi Republiki Białoruś (z okazji niedawno minionych urodzin) i zazdroszczę BiałoRusom!

        Odpowiedz
        • 14 września 2021 o 16:05
          Permalink

          Jakoś tak ze 6 lat temu zagadałem do białoruskiego kierowcy TIR’a, który zajechał po towar – A ten wasz Łukaszenko to dobry jest? Usłyszałem w odpowiedzi, że dobry był, ale już nie jest dobry bo podniósł ceny. Tymi kategoriami myśli tam zapewne wielu obywateli, do tego działa na niektórych prymitywna propaganda m.in. za nasze pieniądze TV Biełsat z przekazem – obalcie Łukaszenkę, a rzeka euro i dolarów do was popłynie i zapanuje powszechny dobrobyt. Podobnie zresztą oszukano Ukraińców, obiecując im cuda wianki i wręcz morze kasy i powszechny dobrobyt jakiego nigdy nie mieli jak dokonają puczu, a skończyli jako całkowicie UPAdły kraj. Ktoś powinien Łukaszence podpowiedzieć, żeby wykorzystał to jak Zachód organizując i finansując pucz na majdanie oszukał i doprowadził do upadku Ukrainę [specjalnie nie jest mi żal banderowców tak za Wołyń, za który do dziś nie przeprosili].

          PS. Mogliśmy prowadząc mądrą politykę wschodnią ustawić sobie Białoruś jako zaprzyjaźnione z nami państwo. Tym bardziej, że na Białorusi, w odróżnieniu od Litwy i Ukrainy, nie szykanowano obywateli polskiego pochodzenia i nie likwidowano polskich szkół. Ale wyraźnie górę wzięła jakaś nasza porąbana “mocarstwowość” w połączeniu z mesjanizmem…

          Odpowiedz
          • 14 września 2021 o 21:50
            Permalink

            @Niechodzący … . ” Mogliśmy prowadząc mądrą politykę wschodnią ustawić sobie Białoruś jako zaprzyjaźnione z nami państwo.”
            W istniejącej konfiguracji politycznej nie ma takiej opcji (cytat) , tzn. jest! Trzeba ‘tylko powalić” AGŁ i wówczas ustanowimy w Mińsku “swoje” prawoczłowiecze rządy.
            Alternatywa: Moskwa, Mińsk i Warszawa mówią jednym głosem, warunek: Polski nie ma w jewrokołchozie i kastecie.
            Prowadząc “mądrą politykę wschodnią” należy zacząć od bywania w (pytanie- czy ‘nas” tam – widzą”?) Moskwie .. inaczej nici
            z “ustawienia sobie” Mińska. Chyba że Mazowieckiego! 🙂

          • 15 września 2021 o 09:56
            Permalink

            @Niechodzący …

            “Ale wyraźnie górę wzięła jakaś nasza porąbana “mocarstwowość” w połączeniu z mesjanizmem…” – wiesz raczej nie o to chodzi, to tylko przykrywka polityczna. Faktycznie zwykli Polacy nie mają interesu, aby rozwalać Białoruś. To dawne “jaśnie państwo”, a w zasadzie już ich potomkowie podpięci pod zachodni imperializm pragną odzyskać swoje mająteczki na wschodzie i tego nawet nie ukrywają specjalnie w swoim gronie. Kiedyś już wspominałem, że byłem zaproszony na kolację po wykonaniu pewnej usługi i okazało się, że znalazłem się w gronie kresowiaków, ale tych bogatych posiadaczy głównie ziemi. Jak sobie już wypiliśmy, nabrali do mnie zaufania to pokazali swoje dokumenty szlacheckie i mapy dawnej własności na Białorusi właśnie. Oni nadal żyją tym, aby Białoruś wchłonęła UE, a wtedy może odzyskają przynajmniej część majątku, takie mają nadzieje. To tacy ludzie głównie napędzają rusofobię w Polsce i zrobią wszystko kosztem polskiego narodu, aby zemścić się za dawną utratę majątków i taniej siły roboczej, jaką wtedy mieli z “ciemnych” Białorusinów, bo tam analfabetyzm był największy. Nie dziwi mnie więc ustanowienie przez Łukaszenkę święta 17 września, bo oni dzięki komunizmowi wydostali się na wyższy poziom cywilizacji i otrzymali własne państwo-republikę. Pod panowaniem polskiego “jaśnie państwa” nigdy by tej szansy nie otrzymali, podobnie jak my potomkowie chłopów pańszczyźnianych nie mielibyśmy szansy na wyjście z feudalnej niewoli.

            My Polacy podobnie odzyskaliśmy ziemie zachodnie i potrzebne jest święto państwowe, które by uczciło powrót na stare słowiańskie i piastowskie tereny. Kwestia daty jest tylko do dyskusji. Ja bym przyjął dzień, w którym decyzję taką podjął Stalin z polskimi komunistami, wbrew rządowi londyńskiemu i zachodnim interesom oraz okupacyjnej religii, bo papież nie akceptował przecież zmiany granic.

  • 13 września 2021 o 08:13
    Permalink

    Czytam sobie na lewicowo-liberalnej gazecie: ” Zakazany na Białorusi chór przegoniony spod centrum handlowego. “Zaraz tu też traficie do więzienia”

    Wolny Chór, który stał się jednym z symboli protestów przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki, wystąpił przed centrum handlowym Złote Tarasy. Chórzyści chcieli zaśpiewać “Mury”. – Tu zaraz też traficie do więzienia – miała do nich powiedzieć ochrona obiektu. Jest odpowiedź centrum handlowego…”

    Brawo ochroniarze, gnać “tych euro …synów i takież curki”, zdrajcy, renegaci, zaprzańcy swojej WOLNEJ, jedynej takiej enklawie – na tle eurokołchozu, gdzie obowiązuje prawo i szanuje się człowieka.
    Wiem jak nienawidzą wolnej Białorusi i AGŁ ‘nasi”, polskojęzyczni lewicowcy, komuniści, liberaści i złodzieje (co na jedno wychodzi).
    Komentarze do sytuacji tez ‘niczego sobie”, takie (tfu) lewicowe, w treści …

    DrJan Ciechanowicz: Podstęp SyjonoFaszystów czy klęska Ameryki? Czego byliśmy świadkiem w Talibanie? https://www.youtube.com/watch?v=mD9Ja1RIpPQ&t=390s

    Musisz to wiedzieć(1207)Łukaszenko kontroluje rurociąg, a głupi polscy politycy z tego zrezygnowali
    https://www.youtube.com/watch?v=F-74WT364Kk&t=88s

    @Inicjator. “Oby nie było gorzej, bo i pandemia też się czai.”

    Wyimaginowana pandemia, zwłaszcza w chorych ( gdybyż też – w wyimaginowanych!) eurogłowach. Jeśli już TO PLANDEMIA!

    Odpowiedz
    • 13 września 2021 o 10:06
      Permalink

      @krzyk58
      “Wiem jak nienawidzą wolnej Białorusi i AGŁ ‘nasi”, polskojęzyczni lewicowcy, komuniści, liberaści i złodzieje (co na jedno wychodzi).”
      – gdzie ty widzisz komunistów krytykujących wolną Białoruś? Zaręczam ci, że prawdziwi komuniści patrzą przychylnie na to państwo, które nadal opiera się imperializmowi zachodniemu, zachowując wiele przywilejów dla klasy pracującej rodem z ZSRR.
      Białorusi wolnej nienawidzą przede wszystkim pociotki dawnego “jaśnie państwa”, które chciałyby tam odzyskać majątki i ponownie zniewolić ten naród. Reszta tzw. lewactwa prozachodniego to tylko pasożyty społeczne żyjące na nasz koszt w tzw. organizacjach pozarządowych, robią za lokai kapitalizmu i zachodniego imperializmu razem z liberałami i złodziejami. Nie zapominaj jednak o pewnym dominującym Kościele, który bardzo ostrzy sobie zęby na poszerzenie swoich wpływów na wschodzie. Ta kosmopolityczna hydra walczy o przetrwanie i podepnie się pod każdy zachodni imperializm, aby tylko poszerzyć swoje wpływy na wschód i przetrwać.

      Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 09:43
    Permalink

    Bardzo, ale to naprawdę bardzo obserwatorowy tekst – właśnie takich analiz i obserwacji bardzo mi brakowało przez ostatni miesiąc. Dziękuję.

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 10:23
    Permalink

    Panie Krakauer! Ależ się pan nakręcił. 🙂
    Wszystko co może zrobić to bliskie nam kulturowo państwo, sąsiednie słowiańskie plemię, to podrażnić nieudolny rządzący u nas styropian wpuszczając przez granicę trochę imigrantów, którzy uciekając z tych czy innych powodów rozlali się po całej Europie usiłując polepszyć swój los, jak na ironię idąc do swoich zachodnich prześladowców. Więcej nic specjalnego nie zrobią, bo nikt prawdziwej wojny nie chce i tym bardziej nie jest ona potrzebna temu państwu, które musi przede wszystkim poradzić sobie z własną opozycją, aby przekonać tą część narodu zapatrzonego w zachód, że nie można żyć kosztem bliźniego, bo to nie po chrześcijańsku. A zachodni kapitalizm prowadzi właśnie do destrukcji społecznej i życia na koszt bliźniego. Ideologicznej roboty starczy im na następne 50 lat, dopóki zachód nie upadnie pod wpływem multi-kulti i powracającej karmy kolonialnych zbrodni.

    Natomiast opisane scenariusze wojny hybrydowej w większości były zastosowane przeciwko Polsce Ludowej i potem w okresie transformacji przeciwko III RP, aby nas zniewolić ekonomicznie i kulturowo. Gdybyśmy stawiali opór, to w odwodzie oni mieli taką choćby Solidurność Walczącą, której mogliby użyć przeciwko Polakom, gdyby nie zechcieli zachodniej wolności liberalno-kapitalistycznej. Możliwy był scenariusz Jugosławii itd. Mało tego te scenariusze nadal są stosowane m.in. z użyciem mendiów i całej masy pożytecznych idiotów, a Niemcy i Anglosasi zacierają ręce ze szczęścia, bo gdy dwóch Polaków się kłóci, lub pije, tam obcy z reguły korzysta i to nie tylko Marsjanin, ale ten zachodni imperialista przede wszystkim.

    Owszem może nam zagrażać terroryzm islamski z wiadomych powodów, bo skoro Polska wzięła udział w rozwalaniu tych państw, to nie może się spodziewać miłości i szacunku. Honor straciliśmy w tych krajach przez decyzje niejakiego Millera i Kwaśniewskiego, którzy już dawno temu w jakimś programie dokumentalnym naiwnie się tłumaczyli, że Ameryka ich oszukała. No ale cóż można oczekiwać od takiego poziomu ludzi, na pewno nie strategicznego myślenia.

    Odpowiedz
    • 13 września 2021 o 11:19
      Permalink

      jasne jasne, zanim zapanuje Twój umiłowany słowiański mir – to wcześniej będziesz tu miał 50 tyś ciapasów z nożami, właśnie dlatego Łukaszenka jest niebezpieczny i trzeba go odsunąć. Piszą o tym jawnie w rosyjskich mediach. to nie jest niczyi wymysł. tak po prostu jest, obiektywnie.

      Odpowiedz
      • 13 września 2021 o 21:38
        Permalink

        @Don Wasyl.
        “Piszą o tym jawnie w rosyjskich mediach. to nie jest niczyi wymysł.”

        U nas znane jest powiedzenie – pisz na Berdyczów, i jest na pewno tożsame z pobożnymi (tylko) życzeniami
        owych (rosyjskich) me(n)dów. 🙂
        ———————————————–
        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2021/09/australijska-polityk-ostrzega-przed-planami-depopulacji-oraz-nowym-porzadkiem-swiata/

        “Пандемическое соглашение”. Билет в один конец в Дивный Новый Медицинский Мир. В. Киселёва https://www.youtube.com/watch?v=knISr7gRH7s&t=661s

        Odpowiedz
      • 13 września 2021 o 23:21
        Permalink

        @Don Wasyl

        Jak zechcą to i tak mogą przyjechać, i to drogą legalną z zachodu na zachodnich papierach i także mogą nam zrobić nożową jesień średniowiecza. Jest tam ich sporo, a Polskę omijają poniekąd dlatego, że zapewne wiedzą, iż zostaliśmy faktycznie zmuszeni jako państwo do udziału w nie swoich wojnach.

        Jak spojrzysz głębiej to nasza sytuacja narodowa jest tylko nieco lepsza od sytuacji narodów postkolonialnych i aktualnie podbitych. Jedziemy prawie na tym samym wózku skolonizowani ekonomicznie i kulturowo, jak i oni.

        Łukaszenka przestanie być niebezpieczny, jeżeli nie będzie nękany przez zachód.

        Odpowiedz
    • 14 września 2021 o 20:11
      Permalink

      Tak jest, jak pisze miecław. Wielki krzyk o trzydziestu ludzi. Czy czasem nie jest to prowokacja podchwycona przez pisiorów? Na ameryckie zamówienie stan wojenny a potem prawdziwy stan wojenny? Przecież wielu anglosasów chce nas popchnąć do konfrontacji zbrojnej ze wschodem. Czy Podlasie będzie tym, czym był Tonkin dla napaści na Wietnam?
      Ameryka nie ma już żadnych ekonomicznych możliwości, tylko inicjowanie wojen poza jej granicami daje im szansę na następne ćwierćwiecze rabunku świata.

      Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 11:40
    Permalink

    Trzeba się przygotować na poziomie Unii i NATO – żeby blokować przekaz medialny – zarówno w mediach społecznościowych co jest trudne, jak i w mediach głównego nurtu. Czyli jeżeli będzie zamach lub inny akt terroru w tym porwanie – nikt tego nie publikuje, wówczas terroryści nie mają efektu skali medialnej.

    Odpowiedz
    • 13 września 2021 o 12:58
      Permalink

      Już jest na to za późno, ponieważ o tym trzeba było myśleć po 2015 roku. Dzisiaj pozostają tylko działania ad hoc i ważna rzecz – jedyna która jest w stanie powstrzymać terorrystów – ZEMSTA – bezwzględna i nieuchronna zemsta. TYlko tego Ci ludzie się boją, bo w ten sposób rozumują, tak pojmują świat – oko za oko, żadne głupie nadstawianie drugiergo policzka…

      Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 12:01
    Permalink

    Naprawiam swój błąd ws. pogrzebu Belmonda. Był i Delon i stareńki komik J.P. Richard. Koniec pewnej epoki. RIP Jean Paul !!!

    Teraz trzeba pobrodzić w g…e ! Co do wojny hybrydowej to CAŁA wina spoczywa na USA/kapitale!
    11 września była rocznica nie tylko ataków na WTC . Również na pałac LEGALNIE wybranego prezydenta Chile – Allende !

    USA robiły WSZYSTKO aby ZABIĆ Chile socjalistyczne. Sankcje , prosta, chamska dywersja itp.itp.

    Podobnie zrobili w Afganistanie i SETKACH inn. krajów . W Afganie 30 lat temu było lepiej kulturowo niż teraz. Podobnie obalili Mossadeka w Iranie. Na Kubie do dziś !

    Co do Polski, to scenariusze i BANDYCKIE działania były podobne. Za to te k…y “elity” kochają USA !

    @Miecław ma 100 % racji. Z jednym wyjątkiem – SW starego Morawieckiego BYŁA elementem dywersyjnym. Ale , uuuuu hhhh na końcu OTRZEŹWIAŁ i chciał poprawy stosunków z Rosją .
    Jakie WYCIE zabrzmiało ! Strach prosto. Wył syn i PAD i cała hałastra !!!

    Odpowiedz
    • 15 września 2021 o 10:02
      Permalink

      @fly

      Zgoda, SW była elementem dywersyjnym, ale plany produkcji broni sposobem domowym dostali i nawet chyba prototyp zbudowali. Jest to opisane w książce, jak przeczytałem, byłem w szoku, że ktoś taki realizował aż tak niebezpieczny scenariusz, bo na tej bazie można by było wykorzystać wielu naiwnych Polaków do wojny domowej. Najgorsze jest to, że w tym brali udział ludzie wykształceni z Politechniki Wrocławskiej. Po czymś takim człowiek nabiera przekonania, że wykształcenie nie idzie w parze z rozumem, a tym bardziej nie świadczy o inteligencji.

      Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 12:18
    Permalink

    @Don Wasyl – pomyśl logicznie – co nie jest cechą nadętego prawactwa ! Sięgnij PRZYCZYN !!!
    30 lat temu w Afganie był rząd socjalistyczny, próbujący naprawić to stęchłe g… , jakim był Afgan.
    Kobiet UCZYŁY się , chodziły bez zakrytej twarzy i nie były wydawane w wieku 8 lat za bogatych STARCÓW ! Był tam też problem ziemi i gorszy – WODY ! Bogaci ją mieli i Wasylu miałbyś g.. , nie plony, gdybyś np. nie oddał 8 letniej siostry bogatemu starcowi !!! Kumasz ? Wątpię !

    Podobnie było w inn. krajach regionu . Irak, Libia, Syria – nie były demokracjami ( i nie są ) ale nie były KUPAMI GRUZU “dzięki” tzw. “pokojowym” interwencjom Zachodu – sprzedajnej KU…Y!
    Przeciwnie – w takiej Libii mieli lepiej, niż my teraz i tutaj !

    Takim nadętym “patriotom” podam prostą tezę – tzw. Ciapaci ( wg.was ) ZA MAŁO nas napi…ją !
    Za mało wysadzają ! Dlaczego ? No k…a pomyśl zanim pójdziesz na jakiś zas…y marsz 11. 11 .

    Mieli działające PAŃSTWO – mają RUINY ! Myśl – to nie boli ! Co byś zrobił “patrioto” ???

    A ws. @ Miecława – nie wypowiadaj się. Ma może skrzywienie słowiańskie, ale GENERALNIE 100% racji .

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 12:26
    Permalink

    Zapomniałem – do rozwalenia tamtego Afganu, przyczynił się jjjj Brzeziński wraz z CIA .
    Jest nawet film fabularny USA o tym z gwiazdami w rolach głównych . Nie dam linka. Mądrzy znajdą. ( dla ułatwienia gra Hanks)

    Podobnie jak do wszystkich inn. wymienionych krajów . Zanim więc Wasyl zacznie pier..lić . niech się zastanowi co by zrobił , gdyby mu “pokojowe” bomby rozwaliły dom, zabiły matkę i siostrę.
    KUMAĆ ! KUMAĆ !

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 12:58
    Permalink

    @Don Wasylu, dla nauki – nie pisz bzdur, że Rosja chce usunięcia Łukaszenki ! Popatrz na tekst Krakauera o małym bliskowschodnim kraju, który ZAWSZE odpowiada MOCNIEJ !

    Zapamiętaj to i zapisz !

    Rozwalenie Białorusi POWINNO skutkować ze str. Rosji tym – czym był tzw. kryzys kubański w l. 60 -tych . Zagrożeniem Zachodowi WOJNĄ JĄDROWA ! Bo to jest podejście pod Rosję z ową bronią przez Zachód! Tu nie ma żadnych pieszczot! I Putin powinien tak zarobić – zagrozić ALARMEM JĄDROWYM ! Jak Kennedy wtedy. Proste jak zapałka i tak samo mało skomplikowane.
    Wtedy Chruszczow utargował wycofanie rakiet Jupiter z Turcji. Bo, jakżeby inaczej, Zachód już wniósł swoje mordercze zabawki wcześniej przeciw ZSRR.

    Przy okazji – Białoruska SRR była jedną z BIEDNIEJSZYCH w ZSRR . Ukraina – NAJBOGATSZĄ !

    CO teraz zostało z Ukrainy – każdy, nawet tępawy widzi. A Białoruś uniknęła milionowego bezrobocia – jak my, oraz panoszenia się oligarchów jak Rosja ( do czasu ) i Ukraina dotychczas .

    Operacja typu plac Tienanmen jest JEDYNĄ dla mądrych krajów . Gdyby nie to – Chiny byłyby drugim Afganem z “pokojowymi” interwencjami Zachodu. Oszczędziliby parę setek ideowych studentów , ale byliby RUINAMI !

    Pzdr. również dla Krzyka. Masz rację – wsadzać póki czas, bo potem będą RUINY !

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 13:05
    Permalink

    Obawiam się, że to się wydarzy jak nasili się presja i nie będzie możliwego przejścia dla większości z tych ludzi. Ci co przejdą opowiedzą o krzywdzie swoim itd. Potem to się już samo nakręci. Dlatego powinniśmy tłumić sygnał telefonii komórkowej w pasie przygranicznym i kłamać w żywe oczy Białorusinom, że to nie my i nie wiemy w ogóle o co chodzi. A Normalnie powinna tam stać stacja zakłucająca z tak silnym sygnałem, żeby można było palić żarówki podpięte do zwykłej siatki a na tarczach białoruskich OMONOWCÓW żeby mozna było smażyć jajka. Do tego jest potrzebne użycie broni elektromagnetycznej, która tych ludzi przepłoszy – stale wzdłuż granicy w wielu miejscach, potem polewanie wodą i stosowanie gazu i zadymienia. Nie ma innego wyjścia.

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 13:26
    Permalink

    @Wasyl – abyś skumał. Takiej propagandy jak teraz nie było NIGDY ! Potwierdzą to Krzyk i Miec.
    Ludzie mądrzy i z wiedzą .

    Gdyby było inaczej , to czasy ZSRR byłyby jedną wielką WOJNĄ ! A jest przeciwnie ( Jugosławia, Irak, Syria, Libia i Afgan) . I zawsze to przywołuj przy piwie z kumplami z drużyny przed manifestacją 11.11.

    Oczywiście JESZCZE nie jest tak. że Zachód może powiedzieć – rozwaliliśmy ten kraj, bo chcieliśmy jego bogactw i miał strategiczne położenie. ZAWSZE będzie to operacja: pokojowa, stabilizacyjna , humanitarna.

    W przełożeniu na łopatologię – masz piękną babę, która w dodatku ma szereg nieruchomości .
    Ja jej i kasy CHCĘ ! Co robię MEDIALNIE ? Ano, robię z ciebie brutalnego łajdaka, gwałcącego niewinną kobietę i ją grabiącego. Proste!

    Czy ktoś normalny powie – chce jego pięknej baby i jej nieruchomości ????

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 15:08
    Permalink

    , krajobraz na zdjęciu wygląda na półwysep Synaj Więc wychodzę z założenia że autor wie o czym pisze bo doskonale rozumie skale tych zagrożeń pewien mały bliskowschodnie kraj i nie jest to Liban od wielu lat wykorzystuje w swojej polityce wewnętrznej i zagranicznej inną kulturowy terroryzm którego nie da się mu przypisać ze względu na formalnie przedstawioną postawę oraz oskarżenia o ksenofobię niezwykle silnie uwarunkowaną historycznie i kulturowo więc należy się spodziewać z zagrożeń z wielu stron bo mamy wielu potężnych wrogów którzy chętnie zrealizują swoje możliwości naszym kosztem już nawet bez zysku dla siebie ale tylko po to żeby nam zaszkodzić

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 16:04
    Permalink

    Miecław – pełna zgoda ws. drugiego postu. Białoruś zawsze była nam przyjazna, my jej NIE!
    Nawet związek Polaków na Białorusi podzieliliśmy na dwa. Jeden, normalnie przyjazny państwu gospodarzowi – szykanujemy. Drugi – wrogi Łukaszence i Rosji ( bo to o nią chodzi) popieramy.
    Nawet nadajemy za podatników pieniądze TV Biełsat.

    Scenariusz nakreślony przez Autora, jak nic pasuje do państwa zbankrutowanego na U, leżącego pod Białorusią na mapie. Kochamy je tak, że “wredny” ruski gaz MUSI iść ( wg. nas) przez to państwo ( aby nie płacili i kradli jak zwykle) , za to MY WOLAKI wypowiedzieliśmy moce przesyłowe w Jamale . Już są jaskółki kryzysu …

    Bo gaz spotowy kosztuje już 740 $ za 1000 m3. Wredni Niemcy ( tzn. nie wrodzy Rosji) mają kontraktowy 3 razy tańszy !!! My oczywiście żadnego kontraktu nie chcemy. Mówimy WON ich gazowi na naszej “świętej” ziemi. Nas rozpala PATRIOTYZM !!!

    Taka sobie myśl – tzw. niedemokratyczni przywódcy kończą często śmiercią w wywoływanych przez Zachód ( głównie) ruchawkach. Niezależnie od dobra, które uczynili.

    Pytanie – czy p. Piotr N. główny sprawca naszej gazowej niedoli vvvvv? A jego mocodawcy?

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 17:08
    Permalink

    Po wakacyjnych wojażach, mogę już spokojnie popatrzeć na to, co się tu (w kraju, i na blogu) dzieje.
    Przeczytałem ostatnie artykuły, i widzę, że głównym tematem są imigranci przedostający się tu zza wschodniej granicy.
    Odniosłem nawet wrażenie, że rozważania autora (krakauer) nie odbiegają specjalnie od tego, co słychać w mediach (wojna hybrydowa).
    Moim zdaniem to gruba przesada, więc dla równowagi proponuję lekturę pewnego artykuł (na ten właśnie temat) sprzed dwóch tygodni:
    https://www.salon24.pl/u/piotrpanasiuk/1161970,obrzydliwa-hucpa-w-usnarzu-gornym
    Inne poglądy od oklepanych, mogą niekiedy dać powód do innego spojrzenia na to, co się dzieje wokół.

    Jeśli natomiast chodzi o Afganistan, to polecam brytyjski (BBC, 2015) film dokumentalny Adama Curtisa: Bitter Lake.
    Można ten film traktować nie tylko jako opowieść o Afganistanie, ale też jako szersze spojrzenie na świat.

    Odpowiedz
  • 14 września 2021 o 08:29
    Permalink

    Pochwalić @krzyka to jak wdepnąć w … . Po co cytujesz brednie anegdotyczne ? Co w/w zjawisko ma wspólnego z prawdziwą lewicowością 40 lat temu zaprowadzaną w tym dzikim kraju , polegającą właśnie na niebzykaniu młodych dziewczynek/chłopców . W Twoim wpisie nie ma NIC na poważnie, jest tylko rechot. Link DEBILNY !

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.