„Dżuma” wróciła i mówi, że chce zastąpić „cholerę”

graf.red,

Program pana Donalda Tuska to odsunąć PiS od władzy i słuchać się dziecka z Aspergerem ze Szwecji? Przecież niczego innego w swoim przemówieniu – przyznajmy – bardzo dobrym – nie powiedział. Dużo przeciwko PiS-owi, traktowanemu jako zło wcielone i samo zło, A TO NIE PRAWDA i do tego nutka ekologii z dzieckiem z Aspergerem ze Szwecji. Tyle, nic więcej. To żenujące, że polityk z takim stażem, takimi możliwościami, bywalec salonów – naprawdę polityk pierwszej linii w instytucjach europejskich, nie potrafił przedstawić NICZEGO? Żadnej wizji czegokolwiek, poza tym, że trzeba odsunąć PiS od władzy? Na nic więcej go nie stać? Naprawdę ma nas za takich idiotów, że radośnie podskoczymy – hurra, oto przyszedł do nas pan Tusk, który był w Brukseli, to światowiec i on nam mówi, że PiS to zło i że trzeba je usunąć? A my mamy podskoczyć, ucieszyć się i z radości zatrzepotać uszami? Być może autor tych słów rzeczywiście czegoś nie rozumie, może nie zna się na życiu i nie rozumie świata, ale to naprawdę są jakieś jaja i wstyd, bo to jest żenujące.

Jeżeli bowiem Prawo i Sprawiedliwość jest tak ekstremalnie złe, to warto cokolwiek powiedzieć. Rzeczywiście skonfliktowali się ze wszystkimi, a na do widzenia, wielki „sojusznik” zza wielkiej kałuży, pokazał im co to znaczy robienie łaski i to zdaje się wiadomo w jakiej pozycji. Rzeczywiście przeginają z prześladowaniem mniejszości, jak najbardziej są wrogami wolności, co więcej – nie da się zaakceptować przemocy wobec społeczeństwa, do jakiej jest zmuszana Policja. Jednak, za czasów pana Tuska było podobnie, a nawet strzelano do Górników – to są fakty.

Problem polega na tym, że zwycięstwo dobrej zmiany, to leczenie „dżumy” – „cholerą”, a w tej chwili „dżuma” wróciła i mówi, że chce zastąpić „cholerę”? Jak to inaczej rozumieć?

Nawet, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że pan Tusk ma prawo do swojej oceny politycznej, jest przecież podatnikiem i obywatelem, może wyrażać się jak każdy, co więcej – to co mu ślina na język przyniesie. Co więcej, nawet jak się zgodzimy z faktem, że pan Tusk przemawiał do własnego środowiska partyjnego, mając na celu jego mobilizację, a wiadomo że jest z tym problem. To jednak, samo mówienie o usunięciu PiS, jako celu politycznym dla całej formacji, która wsławiła się ośmiorniczkami i definiowaniem państwa jako kamieni kupy, to jest za mało. To o wiele za mało. Dużo poniżej oczekiwań, jak od człowieka, który przedstawia się jako lider opozycji, prący do władzy.

Czy naprawdę jest tak trudno wypunktować tę władzę? Ciężko jest powiedzieć, że np. prąd jest drogi, a będzie droższy, a nowych elektrowni ci nieudacznicy, nie potrafią zbudować? Czy nie da się zauważyć, że rozdawnictwo pieniędzy pożyczanych, to po prostu chora idea, prowadząca do dysfunkcji społecznej dużej części społeczeństwa i ciągłego wzrostu zadłużenia państwa? Czy naprawdę nie da się zauważyć inflacji? Przecież wystarczy pójść do sklepu i porównać ceny, rok temu było BARDZO INACZEJ. Czy ciężko jest dostrzec kompletną porażkę w systemie szczepień, gdzie rząd nie był w stanie pomóc najpierw ludziom najbardziej potrzebującym – jak otyli, niepełnosprawni, czy inne grupy szczególnie zagrożone? Wymieniać dalej? Czego się nie dotkniemy – polityka zagraniczna, czy reforma sądownictwa – porażka, goni porażkę i porażką lub wstydem i po prostu dyletanctwem i to głupim pogania. Dlaczego pan Tusk nie zdobył się na jednoznaczne podsumowanie i co jest jeszcze ważniejsze – pokazanie, co jest możliwe.

Co ten pan chce zrobić? Niby dlaczego mamy na tego pana i jego partię głosować? Uwaga, to inteligentny, wyrobiony politycznie i doświadczony zarówno życiowo, politycznie jak i ogólnie człowiek. To naprawdę dzisiaj najbardziej znaczący polityk na naszej scenie politycznej, rzeczywiście to pokazuje jak ona jest żałosna i słaba, jednak proszę zwrócić uwagę, że nikogo bardziej znaczącego nie była w stanie wykreować. Z jakiego powodu mamy na niego głosować? Bo nie chcemy pana Kaczyńskiego i całej jego dobrej i złej zmiany?

To naprawdę jest sytuacja, w której „dżuma” wróciła i mówi, że chce zastąpić „cholerę”. Nic więcej, nic nowego. A sytuacja się zmieniła i to diametralnie, naprawdę bardzo. W zasadzie zmieniło się wszystko, a pan Tusk zdaje się koncentrować tylko na fakcie przejęcia władzy. Nic więcej, nic innego. Po co nam więc pan Tusk i Platforma Obywatelska? Co chcą zmienić? Nie chodzi o to, że jest nam dobrze, bo nie jest i sprawy kraju idą w złym kierunku. Nie można się jednak zgodzić na bez alternatywność wyboru pomiędzy „dżumą” a „cholerą”. Konflikt tych panów, może nas tylko cofnąć wstecz.

9 komentarzy do “„Dżuma” wróciła i mówi, że chce zastąpić „cholerę”

  • 4 lipca 2021 o 08:45
    Permalink

    Doskonałe ujęcie problemu. Ja tylko dodam, że ten światowy polityki, ta “dżuma” poza tym, że ma zdolności do gadania i lania przysłowiowej wody ogólnie prezentuje żenujący poziom. Nie ma wiedzy i predyspozycji do skutecznego prowadzenia gospodarki i spraw państwa bez szkody dla Polaków. Bo jak można było za kadencji “dżumy” dopuścić do takiej biedy i błędów w zarządzaniu, że do władzy musiała aż dojść “cholera”. Nie będę tu wyliczał afer i nietrafnych reform gospodarczych oraz społecznych, czy oświatowo-naukowych, który pogrążyły Polskę i totalnie uzależniły od zachodu. Zniszczyły i dobiły już i tak wątły potencjał naukowy i gospodarczy.

    A więc oceniajmy polityka po “owocach” jakie urosły pod jego kierownictwem, po tym jakie wydalił z siebie błędy i wypaczenia podczas rządzenia, a nie po tym jakie ma gadane. Bo gadać to większość lepiej czy gorzej potrafi, ale za tym nie idzie racjonalność, wiedza, umiejętności i skuteczność przeprowadzenia reform, które wyprowadziłyby Polskę z zapaści. Ten pan jest przegrany na starcie.
    A teraz wystarczy, że “cholera” złagodzi swoje objawy społeczne, czyli zrezygnuje z dzielenia społeczeństwa i dyskryminacji mniejszości, zmieni politykę wschodnią na bardziej racjonalną, dostosuje się trochę do wymagań zachodnich okupantów ekonomicznych oraz kulturowych i po “dżumie”. Ci europejscy salonowcy na łasce niemieckiej nie mają tu już w Polsce czego szukać. Trzaskowski powinien się wypiąć na “dżumę”, bo ona go tylko pogrąży, raczej powinien się porozumieć z Hołownią i zmieniać Polskę pozytywnie bez “dżumy” i “cholery”. Czy jednak będą w stanie osiągnąć jakiś sukces? Skoro w III RP demokracja jest na niby?

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2021 o 09:14
    Permalink

    Niepotrzebnie zajmujemy się panem Tuskiem i Platformą.

    To zanikające ugrupowanie, a nowy-stary lider – tylko przyspieszy jego upadek.

    Wniosek: nadal będziemy się kisić w otoczeniu narracji “dobrej zmiany”.

    Taki nasz los.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2021 o 09:28
    Permalink

    Kiedys to był portal, którego mozna było poczytac, dzis, jak widać po tresci artykułu, to polityczna klo…..a.

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2021 o 10:38
      Permalink

      Gorzej panie to psychomanipulacja! To wroga propaganda! Nie czytaj Pan bo jeszcze pan zaczniesz myśleć. No jak można się nie zachwycać Tuskiem i Platformą UBywatelską. Skandal – nie padli na kolana i nie nabili pokłonów? NIe Uklękkli? Nie zachwycili się?

      Odpowiedz
  • 4 lipca 2021 o 10:11
    Permalink

    Jeszcze raz przypomnę książkę pana Tuska, w której dumnie prezentował, jak to pani Angela Merkel traktowała go specjalnie i proponowała mu rozmowę n.t. Ukrainy na osobności. Duma spod pióra pana Tuska dosłownie wylewała się tak mocno, że sklejała kartki ze sobą i trudno je było oderwać. A może to nie spod pióra? i nie duma? No nie wnikam, co pan Donald robił.
    Jednak był zwykłym “przeszkadzaczem”, wadził w interesach, swoim piórem udowodnił średnią bystrość i granie w nutę USA. Ot zwykły ich żołnierz na flance wschodniej z zadaniem do wykonania. Niemniej, kiedy teraz wrócił, to nie ma nic do zaoferowania, może klepać te stare regułki bo więcej nie potrafi. A można było zaskoczyć Polaków np. kosztami związanymi z utrzymywaniem wojsk amerykańskich, krzywdy jakie już wyrządzają indywidualnie i zbiorowo. W tym ostatnim można było podać przykład drogiego gazu. Uzmysłowić Polakom kiepskie stosunki z krajami sąsiedzkimi, szkodliwość Kościoła i kleru, problem lekcji religii w budynkach szkół a korzyści z niej poza tymi budynkami. Jest tego cała masa.
    Nie mam też pojęcia dlaczego wielu z Was, czytelników i redaktorów, ma coś z tą inteligencją polityków. O co Wam chodzi? Dla Was Kaczyński jest inteligentny, Tusk inteligentny, Budka inteligentny, Antoni również. Wyście chyba dawno inteligentnego nie widzieli? No to, że ktoś jest przebiegły nie świadczy o inteligencji! To wszystko to są zwykłe bubki.

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2021 o 19:36
    Permalink

    Czytam dziś coś takiego w necie na onecie:
    “- Kaczyński podjął decyzję o zapisaniu PiS i Polski do obozu partii politycznych, które nie ukrywają niechęci do zjednoczonej Europy, które nie ukryją nacjonalistycznych tendencji – ocenił Donald Tusk na dzisiejszej konferencji prasowej. Zdaniem szefa PO “nowi koledzy Kaczyńskiego nosili nawet podkoszulki z Putinem”. – Bliższa im jest putinowska Rosja niż UE. Od kilku lat powtarzam, że z bliżej nieznanych powodów Kaczyński i PiS uparli się, żeby realizować międzynarodową agendę Putina. Konsekwencje mogą być gorsze niż sobie wyobrażamy. Ten ruch jest ruchem z którym cywilizowane partie nie chcą mieć nic wspólnego To kolejny krok do izolacji Polski. Jedyną osobą która otwiera szampana po takich decyzjach jest Putin na Kremlu – ocenił Tusk.”
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tusk-putin-otwiera-szampana-na-kremlu/sdjhc8x,79cfc278
    – i jakoś dziwnie nie opuszcza mnie wrażenie, intuicja podpowiada, że Niemcy chyba maczają w tym palce przysyłając swojego umyślnego, aby odbić flankę wschodnią dla swoich interesów, bo im się Polska spod kontroli zaczyna wymykać. Czy się mylę?

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2021 o 22:09
      Permalink

      @Miecław. Na Wschodzie też musi być (jakaś) cywilizacja, zauważam skromnie ten fakt w kontrze do deklaracji
      niejakiego Tuska. Że Kaczyński czyni jakieś ruchy, moim zdaniem pozorne z tej mąki też chleba nie będzie.
      PiS znany jest z miłości (nie zawsze odwzajemnianej) do wspólnej europy, pacz: traktat lizboński!
      Przypominam w nawiązaniu do zdania wstępnego że prócz unii europejskiej funkcjonuje euroazjatycka!
      Masz go wyboru:”euro agendę 2030 – 2050″ vs. “międzynarodową agendę Putina” co wybierasz? 🙂

      “Naryszkin podkreślił także ewolucję systemów politycznych tzw. Zachodu w totalitarnym kierunku. Określił je zbiorczym mianem systemów liberalno-totalitarnych. „Sytuacja na Zachodzie przypomina późny Związek Radziecki; kraje zachodnie narzucają idee, w które same nie wierzą” – zauważył. Odniósł się przede wszystkim do globalistycznej ideologii uosabianej przez demokratyczną administrację Joe Bidena. „Moim zdaniem, w Stanach Zjednoczonych i szeregu krajów Zachodu wyraźnie widoczne są elementy totalitarnej dyktatury, o której pisał Zbigniew Brzeziński. Popatrzmy tylko: ideologia, monopol w środkach masowego przekazu, policyjny charakter państwa, brak zastępowalności elit oligarchicznych, a nawet gospodarka planowa… https://myslpolska.info/2021/06/24/naryszkin-o-polsce-i-liberalnym-totalitaryzmi/

      ” Unia staje się coraz bardziej narzędziem radykalnych sił, które chciałyby dokonywać kulturowej i religijnej przemiany Europy, dążących do wykreowania europejskiego superpaństwa, destrukcji czy anulowania tradycji europejskiej, przemiany podstawowych instytucji społecznych i zasad moralnych.”
      (..)
      Reakcja polskiego establishmentu była histeryczna. Gazeta Wyborcza piórem red. Pawła Wrońskiego obwieściła o powstaniu „Putinowskiej międzynarodówki”. Podobne były głosy polityków PO, zarzucających Kaczyńskiemu sojusz z Marine Le Pen, mimo że jeszcze pięć lat temu zarzekał się, że z tą partią (Zgromadzenie Narodowe) nigdy nie zawrze porozumienia. Były też odgrzane kotlety na temat Matteo Salviniego i jego koszulki z Putinem. Nikt jednak z tego obozu nie podjął się analizy, czy diagnoza jaką prezentuje 16 partii na temat kondycji Unii Europejskiej jest prawdziwa czy nie. Zamiast dyskusji mamy do czynienia z festiwalem prymitywnych bon-motów z Putinem i Rosją w roli głównej.”
      https://myslpolska.info/2021/07/04/os-kaczynski-le-pen/

      Wczoraj wspominałem o histerycznej reakcji Lewicy na (rzekomy) ‘cień Putina”… reasumując: chore
      z nienawiści toważystwo: Liberasty & Lewica. 🙂 Nikt zdrowy na umie nie zaakceptuje wspólnotowego jewrokołchozu ( żony, pieniądze, armia, wymiar sprawiedliwości,I Sekretarz itd…) 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.