Dzień Legionistów na Łotwie czyli 16 marca pod znakiem SS?

Latviešu leģionāru diena 2015 [szczegóły organizatorów tutaj, przegląd z minionych lat tutaj] – Dzień Legionistów obchodzony po raz kolejny w 2015 roku, to ważna uroczystość w dacie łotewskich obchodów świąt narodowych, jednakże niezwykle trudno jest życzyć Łotyszom najlepszego.

Oczywiście nie nam jest orzekać o tym, kto może świętować w swoim kraju i jakie rocznice, jednakże nikt kto ma odrobinę szacunku do siebie nie może uszanować jakiejkolwiek formuły wspominania poległych SS-manów, niż wspominanie zmarłych przez rodziny. Argumentacja o jedynym sposobie obrony niepodległości Łotwy przed „agresją” ze strony ZSRR pod sztandarem SS jest chybiony, albowiem to właśnie ta spolegliwość Łotyszy wobec swoich hitlerowskich „wyzwolicieli”, spowodowała działania Armii Czerwonej. Nawet przy uznaniu, że Łotysze nie mieli ochoty należeć do ZSRR, nic nie uzasadnia walki w szeregach zbrodniarzy wojennych, morderców i pospolitych bandytów.

To zaskakujące, że niepodległa, należąca do Unii Europejskiej i NATO – Łotwa, przez cały okres swojej odnowionej historii, nie tylko nie rozliczyła się z przeszłości, ale jeszcze pozwala na jej afirmację. Trzeba oddając sprawiedliwość przyznać, że te obchody co roku spotykają się z protestami licznych grup ludności Łotwy, w tym mniejszości narodowych, w szczególności rosyjskiej, dla której te marsze to coroczne upokorzenie i tortura nad pamięcią ich przodków, którzy wyzwolili kraje bałtyckie spod władzy hitlerowskich Niemiec.

Wedle źródeł publikowanych przez organizatorów obchodów Dnia Legionistów, jest to uroczystość patriotyczna, w której nie ma mowy o wspominaniu jakichkolwiek symboli nazistowskich, ideologii nazizmu i związanych z ówczesnymi wydarzeniami historycznymi faktów. Istotą święta jest wspomnienie poległych w obronie niepodległości Ojczyzny. Oczywiście należy to uszanować i uznać, albowiem każdy Naród ma prawo do świętowania swoich poległych bohaterów, tak jak to uważa za stosowne. Jednakże afirmacja jakichkolwiek form pozytywnego wspominania faszyzmu jest niedopuszczalna.

Trzeba pamiętać, że Dzień Legionistów, nie jest oficjalnym świętem państwowym na Łotwie, ma jedynie charakter aktywności organizacji społecznych, politycznych i kombatanckich. Formalnie państwo łotewskie w tym dniu nie obchodzi tego święta. Jednakże zainteresowanie marszem ze strony ludności pokazuje, że to jest ważna data w ich narodowej pamięci.

Należy odnieść się ze zrozumieniem do pamięci historycznej Łotyszy, albowiem przodków się nie wybiera, a ocena wydarzeń historycznych z ich strony może być zawsze inna niż z naszej lub czyjejkolwiek. Nie da się jednak udawać, że sprawa jest neutralna, bo nie jest. Dodatkowo nabiera nowego wydźwięku w kontekście dzisiejszych wydarzeń na Łotwie, na którą przybywają duże oddziały wojsk amerykańskich, w określonym politycznie i militarnie celu.

Ludzie szanujący się nie powinni w tym święcie uczestniczyć, ani podawać ręki ludziom, którzy w nim uczestniczyli, ponieważ żadne upamiętnianie jakichkolwiek wspominków faszyzmu nie ma kontekście dramatu II Wojny Światowej pozytywnego wydźwięku. Dobrze, że media głównego nurtu informują o tym wydarzeniu, jednakże szkoda że są bardzo oszczędne jeżeli chodzi o jego kontekst, który zdaniem wielu łotewskich obserwatorów życia publicznego – stale wykazuje kontekst radykalny. To może stanowić niebezpieczny fundament na przyszłość.

Łotwa dzisiaj jest demokratycznym krajem, członkiem NATO i Unii Europejskiej. Naszym sojusznikiem i partnerem, tradycyjnie Polsce przychylnym. Polacy nie zdają sobie sprawy z powszechności udziału młodych Łotyszy w faszystowskich formacjach bojowych podczas II Wojny Światowej (wedle dostępnych źródeł była mowa o około 150 tys., rekrutów). Niektóre z nich działały również na terenie Polski. Wedle niektórych źródeł (głównie z okresu PRL) istnieją dowody na udział formacji wojskowych skupiających łotewskich żołnierzy SS w mordach na żołnierzach polskich w trakcie walk na Pomorzu. Jak również przesłanki potwierdzające udział łotewskich członków formacji policyjnych hitlerowskich Niemiec podczas Powstania w getcie w Warszawie i podczas Powstania w Warszawie. Nie ma zatem czego i kogo wspominać. W ogóle dla Polaków wizja dobrowolnego zaciągu do SS jest wizją innego świata. Nie można pozwolić na to, żeby współcześnie, retoryka uprawniająca tego typu wydarzenia była równouprawniona w przekazie historycznym demokratycznych państw europejskich.

7 thoughts on “Dzień Legionistów na Łotwie czyli 16 marca pod znakiem SS?

  • 17 marca 2015 o 07:51
    Permalink

    APARTHEID/SEGREGACJA RASOWA, POCHODY SS-MANNOW, no to piekne postepy na rzecz WARTOSCI EUROPEJSKICH !!! A co na to PREZYDENT PARLAMENTU UE pan Schulz i PREZYDENT KOMISJI UE pan J.-Claude Juncker, moze “OP” poprosi rzecznikow tprasowych tych panow o oficjalne zajecie stanowiska w tej sprawie !
    Rosjanie czy tam Zw.Radz. wyciagnal Lotyszy z faszyzmu, tylko jak wyciagnac faszyzm z glow Lotyszy ???? Ja myslalam , ze do obrony praw wolnosci i demokracji pojechalo tam NATO i Anerykanie, nie przyszyszlo by mi to wogole do glowy, ze NATO i nasi przyjaciele z Ameryki przyjechali na Lotwe, by popierac i propagowc faszyzm i segregacje rasowa ! Nic nic nie rozumiem, moze mi ktos wytlumaczy o co tu chodzi, bo patrze na te wydarzenia z istnym przerazeniem !!!

    Odpowiedz
  • 17 marca 2015 o 10:29
    Permalink

    Każdy Naród ma prawo czcić swoich bohaterów, ale tych co czczą SS-manów, raczej należy izolować.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2015 o 14:15
    Permalink

    “Ach, ci młodzi demokracji!
    Jak one są piękne!”
    Łzy radości, wzruszenia i szczęścia!
    Brawo! Brawo! Brawo!
    Kwiaty, jeszcze kwiaty….
    KONIEC.
    W rolach głównych:
    – legioniści SS,
    – banderowci,
    – naziści.
    W scenach masowych i epizodach brali udział żołnierze GŁÓWNEGO URZĄDU DEMOKRACJI.
    Oraz,
    Super Star –
    ŻÓŁTY CZOŁG WOLNOŚCI.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2015 o 15:08
    Permalink

    Nie uznaję politically correct, zawsze wolę nazywać rzeczy po imieniu.
    Nigdy słowo “BOHATER” nie postawię obok słowa “SSman”.
    Według mnie, istota, która dobrowolnie weszła w oddziały SS, niezależnie od płci, narodowości i religii, zawsze będzie nosić tylko jedną nazwę –
    !!! УБЛЮДОК !!!

    NO NIESTETY W EUROPIE INACZEJ SIĘ NIE DA, CHYBA ŻE KOGOŚ STAĆ NA ADWOKATÓW BO O POZEW W TAKIEJ SYTUACJI ŁATWO. SERDECZNIE POZDRAWIAMY WEB,. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2015 o 18:31
    Permalink

    “Gdy rozum śpi budzą się demony”, można wymienić kilka państw w Europie Środkowo-Wschodniej, nie wymieniam – zwyczajnie nie stać mnie na taki luksus. Historię współczesną znam nie tylko z podręczników.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2015 o 20:16
    Permalink

    dziwne sa to te kraje bałtyckie
    male i nieporadne,pokrzycza i rozejdą się do domów.
    Nie warto zajmowac sie tymi formacjami

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.