Dymisja i samorezygnacja w rządzie Tuska!

Dzieje się w państwie Tuska, oj dzieje się! Jedna minister, której nazwiska nie ma po co zapamiętywać mówiła coś w mediach o nowych ludziach na jej stanowisku, którzy dadzą nowy – świeży powiew czy coś takiego, nieważne co w istocie mówiła i nie ma po co jej zapamiętywać, chodzi o to, że to totalna żenada i porażka.

Nie upłynęło dużo czasu, a mieliśmy konferencję prokuratury z Warszawy i pojawił się problem dla pana ministra Nowaka – tego od zegarka o rzekomej wartości powyżej iluś tam tysięcy złotych. Minister złożył dymisję, którą premier przyjął z żalem, ponieważ bardzo wysoko ocenia pracę ministra Nowaka i wysoko ocenia jego morale i coś tam, no i że minister zachował się honorowo, uznając reguły jakie wyznaczył pan premier. Premier oświadczył, że pan Nowak prawdopodobnie zrzeknie się immunitetu w tej sprawie. Na zakończenie pan premier powiedział, że chętnie powita pana ministra ponownie jeżeli się oczyści z zarzutów.

Normalnie szok. Można spaść z krzesła, łóżka, zachłysnąć się kawą, naprawdę słuchając naszych polityków można się głęboko przerazić i zapaść wewnątrz siebie, ponieważ jeżeli pan premier – wysoko ocenia pana ministra nadzorującego bałagan w przetargach na nie budowanie dróg i autostrad, nie wspominając o nie podjęciu tematu działań na kolei – i nie przeszkadza mu to, że tenże problem jest rozpatrywany przez Komisję Europejską i może pogrążyć całe nasze państwo w spirali zwrotów dotacji (najczarniejszy scenariusz), a wypłaty kilku odszkodowań są praktycznie pewne – to można się zapytać, co musiałby zrobić minister żeby premier uznał go za szkodnika?

Sprawę fantastycznie skomentował pan Janusz Palikot, mówiąc o tym, że prokurator zdecydował się na zmiany w rządzie, bo premier zbyt długo zwlekał! Co więcej podniósł kwestię monitorowania przetargów tego ministerstwa – co miejmy nadzieję się stanie, albowiem jeżeli ktoś wierzy tylko w zegarek jest idiotą.

Widać, że ten rząd się sypie, co więcej widać że ten rząd nie ma już żadnej idei, która służyłaby za jego motyw przewodni. To jest po prostu żenujące, że urzędująca minister mówi o nowych ludziach, czy też świeżym spojrzeniu. Słów premiera nie można nawet skomentować, nie wiadomo czy ten człowiek robi dobrą minę do złej gry, czy też jest po prostu więźniem w złotej klatce? Tego nie da się zdefiniować i określić w żaden sposób mając tak mało danych, albowiem mechanizm sprawowania władzy przez pana Tuska jest zupełnie nie przenikniony, albo go w ogóle nie ma.

Cała sytuacja jest w istocie porażająca, ponieważ jeżeli tak wygląda nasz rząd – podkreślmy, rząd w Polsce, to mamy prawo jako obywatele i podatnicy być w szoku. Normalnie przecież chciałoby się oczekiwać od ministrów – tryskania energią, pomysłami, walki o swoje dziedziny zarządzania jak również walki o możliwość realizacji swoich pomysłów i pieniędzy na nie. My tymczasem mamy w najlepszym wypadku celebrytów, kreujących swoje własne oblicza, ewentualnie ekspertów-urzędników lub po prostu mianowanych za nazwisko! Jak to jest możliwe, że mamy rząd, który nie składa się z polityków?

Może to państwa zszokować, ale rzeczywiście w naszym rządzie jedynym politykiem jest pan premier Tusk, reszta składu – niestety nie. Nie wystarczy być „ministrem – ciachem”, czy też długonogą ministrą, ba nawet nie wystarczy być ekspertem i specjalistą w swojej dziedzinie. Naprawdę, żeby sprawować władzę trzeba być politykiem – reprezentować sobą coś, co daje rękojmię realizacji obietnic politycznych partii, które stanowią rząd.

Naszą mizerność i nijakość pokazuje nawet samo sedno (oficjalne) problemu, otóż zegarek za kilkanaście tysięcy złotych, na ręce czynnego od kilkunastu lat polityka, ważnego ministra w rządzie – nie może i nie powinien nikogo dziwić. W państwach zachodnich – burżuazja to klasa rządząca i standard powszechnej zamożności przeciętnego managementu jest powyżej naszego standardu rządowego. No niestety, jest jak jest – a jest to upokarzające, albowiem naprawdę jesteśmy nędzarzami i biedakami. Co było nawet widać na porównaniu zegarków naszego prezydenta a prezydenta jednego z sąsiednich państw ze wschodu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.