Dwa teatry bestialstwa w Izraelu to mało dla świata?

fot. red.

W cieniu wydarzeń na Ukrainie i Syrii, dramat jaki dzieje się w Izraelu od lat znajduje często miejsce w prezentacjach zachodnich mediów. W ostatnich dniach w Izraelu miały miejsce dwa akty terroryzmu skierowanego przeciwko ludności cywilnej. Prawdopodobnie arabscy terroryści (jedna z grup jeszcze nie jest rozpoznana) dokonali dwóch ataków w dwóch miejscach Izraela na rodziny z małymi dziećmi. Zbrodni dokonano przy użyciu broni maszynowej i noża. Są tak makabryczne, że nie można tego określić inaczej niż teatr bestialstwa, ze względu na wrażliwość czytelników oszczędzimy drastyczności opisów ich charakteru. Zwłaszcza dlatego, ponieważ zleceniodawcy tych mordów – z arabskich organizacji terrorystycznych – oficjalnie cieszą się z dokonanych aktów mordu i bestialstwa, co więcej w dokładnie taki sam sposób swoje akty radości z faktu zabicia niewinnych ludzi i ciężkiego ranienia innych, demonstruje licznie gromadząca się w miejscach publicznych ludność arabska.

To nie jest normalne, to nie jest normalne pod żadnym względem i nie można tego tłumaczyć nawet niełatwą izraelską okupacją, wysiedleniem, czy też innego rodzaju rzekomymi zbrodniami, o których systemowe planowanie i dokonywanie jest oskarżane państwo Izrael i liczne grupy tzw. osadników żydowskich. Po prostu nie da się w żaden sposób uzasadnić zabicia rodziców na oczach małoletnich dzieci, a to miało właśnie miejsce. Nie da się w żaden inny sposób uzasadnić mordowania na ślepo nożem ludzi, tylko dlatego bo są Żydami, w konkretnym miejscu i o konkretnej porze. Nie da się takich aktów bestialskiego zwyrodnienia w żaden sposób, w żadnym cywilizowanym systemie wartości uzasadnić.

Niestety w Izraelu to nie są przypadki, a nawet jeżeli to są przypadkowe ofiary, ludzi którzy postanowili ujawnić swoje bestialstwo w określonym momencie, to wielość tych aktów barbarzyńska oraz ich cykliczna powtarzalność powodują, że to nie są zwykłe ataki sfrustrowanej młodzieży lub osób z problemami psychicznymi. Za nimi stoją zorganizowane grupy zbrojne, posiadające odpowiednio opracowane zbitki ideologiczno-religijne, którymi karmią swoich zwolenników, często sfrustrowanych problemami życia codziennego, albo przerostem „ego” nad rzeczywistością. Efektem jest wojna, prowadzona przeciwko państwu Izrael, wszystkim Żydom oraz – co często się dzieje, przyjezdnym pielgrzymom do państwa Izrael.

Najgorsze jest to, że mordercy i bestialscy zabójcy – mają poparcie i zrozumienie w swojej społeczności, tworzącej inną cywilizację, opartą na innych wartościach kulturowych i religijnych niż państwo Izrael, czy też dogorywająca zachodnia cywilizacja. Jest to cywilizacja na tyle inna, że akceptuje z radością zabijanie – niewinnych i przypadkowych rodziców dzieciom! Szlachtowanie ludzi nożami w ciasnych uliczkach! Potem nagradza takie akty wspominaniem „bohaterów” i „męczenników”, hołubieniem ich rodzin, uznając zbrodnię za powód do radości. Tymczasem każdy normalny człowiek się zapyta, dlaczego ci „bohaterowie”, skoro tak bardzo chcą zostać męczennikami nie zmierzą się z ludźmi w mundurach, których w Izraelu nie brakuje, a którzy nie cofną się przed rzuconym im wyzwaniem. Na tym właśnie polega ohydność tych aktów terroru, że dokonują ich wilki na niewinnych owieczkach, udając potem przed swoim stadem baranów – wielkich bohaterów. W momencie, gdy na tych ludzi spada sprawiedliwa kara, podnosi się krzyk na cały świat, że oto znowu „złe” państwo Izrael stosuje przemoc, przeważnie wobec kobiet i dzieci, bo wówczas nie ma w starciu z Izraelską Policją ubranych na czarno młodych ludzi z zasłoniętymi twarzami i wynalazkami pana Kałasznikowa pod płaszczami. Tymczasem, czy Izrael ma stać z boku i patrzeć jak szlachtuje się jego obywateli i turystów na Starym Mieście w Jerozolimie? Czy Izrael ma pozwalać na to, żeby bandyci strzelali do ludzi w samochodach na oczach ich dzieci, których cudem nie zamordowali?

W końcu czy szanujące się państwo ma pozwalać i tolerować sytuację w której miliony ludzi robi sobie z dramatu tragedii – jeden wielki teatr bestialstwa ciesząc się z dokonanego mordu?

To się musi kiedyś skończyć, to jest po prostu niemożliwe, że codziennie tak żyje w Izraelu osiem milionów ludzi, licząc się w każdej chwili z możliwością ataku, ze strony współobywateli, często mieszkających za pobliskim wzgórzem, albo na sąsiedniej ulicy. To jest horror wynikający z okrucieństwa, które nie ma żadnego uzasadnienia, poza karmieniem się żądzą kolejnego zabijania.

Szczególnie bulwersuje fakt, że niektóre media na Zachodzie, w tym zwłaszcza pewna duża i do tej pory szanowana stacja publiczna w Wielkiej Brytanii podały informacje o jednym z tych aktów dehumanizacji, w sposób afirmujący zabicie osoby napastnika przez Policję. To jest niesamowite, jakim typem ludzkiego pomiotu trzeba być, żeby po akcie terroru dać informacji na ten temat nagłówek relatywizujący zbrodnię. Prawdopodobnie ten i inne przypadki w jednej z globalnych stacji arabskich to nie przypadek. Zwiększona ilość innych kulturowo imigrantów na Zachodzie, zaczyna odzwierciedlać swój wpływ na kulturę działania środków publicznego przekazu. Nie można się zgodzić na tego typu i żadne inne manipulacje. Osoba relatywizująca zbrodniarza i wymiar jego zbrodni, poprzez zestawienie jej z niewinnymi ofiarami, staje się winna kolejnej zbrodni. Na takie przypadki trzeba reagować. Jednak widocznie dwa teatry bestialstwa w Izraelu, to mało dla świata?

14 myśli na temat “Dwa teatry bestialstwa w Izraelu to mało dla świata?

  • 6 października 2015 o 05:02
    Permalink

    Izrael przetrwa wszystko. cześć ich pamięci

    Odpowiedz
  • 6 października 2015 o 06:00
    Permalink

    Zamardowani to:
    Naama Henkin
    Eikam Henkim
    Aharon Banita Bennett
    Nehemia Lavi

    Odpowiedz
  • 6 października 2015 o 06:33
    Permalink

    Izrael cierpi w tych dniach i nigdy nie zapomni ofiar islamskiego terroryzmu. Zachodnie media w ogóle nie pokazują tego o czym słusznie i sprawiedliwie pisze autor – radości Arabów ze Strefy Gazy i autonomicznych terenów Judei i Samarii z dokonanego mordu i bestialstwa.

    Odpowiedz
  • 6 października 2015 o 07:10
    Permalink

    W obiczu systematycznych aktow bestialstwa i to na “Swietej Ziemi” i tych wzajemnie sie niekonczacych lancuchach. “pomszczenia” ofiar nie lepiej bylo by utworzenie 2, suwerennych panstw ? Dlaczego ciagle ma dochodzic do takich aktow , jak teraz ?
    Wujek zza wody nie chce tego czy jak ?
    Ma to moze FR uregulowac ? Co mozna powiedziec, widzac od lat takie sceny…
    Ci naprawde znawcy tematu, moeia, ze bez gwarancji Iranu nie zazna Izrael spokoju ….niech sie ten wujek wreszcie wycofa i otworzy nowa perspektywe na regulacje polityczne …tak, jak dotad byc dalej nie moze……a moze to celowo, by zmusic Zydow do opuszczenia Ziemi Swietej i udaniu sie do…Niemiec ….

    Odpowiedz
  • 6 października 2015 o 08:00
    Permalink

    Dwa oblicza terroryzmu w RODZINIE(“obcy” to Aszkenazi).
    Trwa nieustanna ,co najmniej od 1948r.przemoc WOBEC…
    i jest odwet jako drastyczna forma reakcji NA…
    My Polacy,to także przerabialiśmy – Palestyńczycy (Semici)od zawsze byli/są i BĘDĄ na swojej Ziemi…PYTANIE
    do@Ich bin ein Jude – w jaki sposób, i ilu zamordowano
    autochtonów – Palestyńczyków? Ot, choćby w bieżącym
    roku.

    Odpowiedz
    • 6 października 2015 o 10:40
      Permalink

      Tylko u nas nazywano ich wówczas “polnische Banditen”, obecnie nazywa ich się “terrorystami”…
      No właśnie, jak można było np. w tak bestialski sposób próbować zamordować w dniu 24.10.1942 w Warszawie w kawiarence “Cafe Club” spokojnie siedzących, delektujących się wolnym czasem po męczącej służbie i wypoczywająch kilkunastu, najczęściej wojskowych Niemców, t.j. prawowitych mieszkańców W-wy…

      Odpowiedz
      • 6 października 2015 o 11:57
        Permalink

        Panie ’50-parolatku”,uzupełniłeś Pan
        pierwszym zdaniem,plus rozwinięcie tematu z treści czego nie dopisałem
        a miałem (dosłownie) uzupełnić przed minutką…

        Odpowiedz
    • 6 października 2015 o 13:07
      Permalink

      Zbrodnia jest zawsze zbrodnią! Najgorsze jest to co dzieje się na naszych oczach – podział na “słusznych” = “naszych terrorystów” i “niesłusznych” terrorystów, co ma miejsce w Syrii…

      Cynizmem z mojej strony byłoby napisanie “a nie mówiłem”…

      Ale inni mówili że “umowa” Izraela z tzw” państwem islamistycznym” czy inną “umiarkowaną” czy raczej “nieumiarkowaną” opozycją na temat leczenia tych brodatych małpoludów (z ludzkością i cywilizacją nie mających nic wspólnego) oraz dostarczanie im broni, rajdy lotnicze i bombardowania Damaszku to jawne zachęcanie do tego co się stało…

      A tak apropos – to dziwne że te małpoludy jakoś wcale nie mają haseł antyizraelskich ani haseł antysemickich na sztandarach wypisanych. Dziwne!!!!!!
      Bardzo dziwne że najbardziej prześladowani są chrześcijanie…

      PS
      Panie Krzyku! – Prosze o kontakt mejlowy – np przez AdNovum – pliz!

      Odpowiedz
      • 6 października 2015 o 21:05
        Permalink

        Doczytałem,jasne, nie widzę przeciwwskazań 🙂
        jedynie jak “to” wykonać od strony technicznej…

        Odpowiedz
  • 6 października 2015 o 11:57
    Permalink

    to mj ostatni raz kiedy czytam jakis art na tym portalu ewidentnie judolewackim, pewnie sponsorowanym prze jego SSSS SSSSS. a wpisy pod art tylko to potwierdzaja, przeciez XXXXX to jedna z wiekszych XXXXXXX w dzisiejszym swiecie, sami mordowani w II WS i przed nia, morduja od lat 40-50 i sa w ciaglym stanie wojny ze wszystkimi sasiadami. nie popieram mordowania ludzi w ogole. A czy mordowanie dzieci w Palestynie rakietami to nie bestialswtwo, bo co bo nie poderzneli im gardel tylko gosc przy kompie za pomoca joystica celuje w szpital czy szkole…
    Co za tendencyjni art

    TO PANI KOMENTARZ JEST PRZYKŁADEM TENDENCYJNEJ KSENOFOBII NIE SZANUJĄCEJ MAJESTATU NIEWINNEJ ŚMIERCI. CZYM INNYM JEST BOLESNE ALE NIEUNIKNIONE LIKWIDOWANIE TERRORYZMU, KTÓRY JAKO ŻYWE TARCZE WYKORZYSTUJE SWOICH WŁASNYCH RODAKÓW – A CZYM INNYM JEST MORD LUDOBÓJCZY NA NIEWINNYCH PRZYPADKOWYCH OFIARACH. JEŻELI PANI NIE WIDZI RÓŻNICY, TO SAMA WYSTAWIA SOBIE PANI ŚWIADECTWO. BEZ ŻALU ŻEGNAMY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 6 października 2015 o 19:40
      Permalink

      Proszę się uspokoić, prawdopodobnie autor widzi to podobnie. Sam kiedyś obruszyłem się na niego po któtymś tekście.
      Dopiero po czasie zorientowałem się, że to jego styl – pobudzić do myślenia, sprowokować. I chyba robi to bardzo dobrze. Pani również została w “to” wciągnięta.
      A inwektywy typu “lewacy”, “żydzi”, “komuniści”, “putinowcy” itd, itp, to proszę może zostawić na fora dla inteligentniejszych (inaczej). Np. na takiej “Interii”, “Gazecie”, czy innym “Onecie” na pewno zrobi Pani nimi furorę. Tutaj ani to do nikogo nie przemawia, ani nikomu nie imponuje.
      A to, że Pani tutaj “bywa”, to się ceni. Pomimo młodego wieku (wniskuję z nicka), może jeszcze “wyrosną z Pani ludzie” 😉

      Odpowiedz
      • 6 października 2015 o 21:01
        Permalink

        Bywa że “nerw ponosi” – jako pierwsza
        seria(ostrzegawcza),a następnie w “kolejności”
        pada rytualne -“stój!Kto idzie?”
        🙂

        Odpowiedz
    • 6 października 2015 o 19:42
      Permalink

      Nie wystarczy nie pisać o “smutku”, a zapanuje “radość”…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.