Społeczeństwo

Dorosłe trzynastki

 Wraz z biegiem lat wciąż zmienia się nasz pogląd na rzeczywistość, zmieniamy się my sami, podejście do drugiego człowieka, a w końcu nasza kultura osobista. W minionym tygodniu musiałem przemieścić się w inne miejsce i miałem okazję być świadkiem wydarzenia, które zszokowało mnie i skłoniło do refleksji. W autobusie, którym jechałem siedziała grupka tak zwanych „trzynastek”. Młodzież składała się z trzech dziewczyn, które swoim zachowaniem i sposobem wypowiadania się przypominały pełnoletnie panie, a ich strój prowokował towarzyszących im czterech chłopaków. W strojach dziewczyn królował kicz, który bił tak po oczach, że żadna osoba wchodząca do autobusu nie mogła tej grupki nie zauważyć. Jednym słowem róż, złoto i białe kozaki na obcasie do kolan.

Zajęte przez nich miejsca były przeznaczone dla osób niepełnosprawnych lub potrzebujących opieki. W autobusie był straszny tłok, a miejsca siedzące były całkowicie pozajmowane. Kiedy autobus zatrzymał się weszło małżeństwo już w jesieni swojego wieku. Kobieta w ręku trzymała białą laskę, a mężczyzna pomagał jej w pokonywaniu drogi. Mężatka podeszła do miejsca przeznaczonego dla osób starszych jednak żadna z młodych osób nie ruszyła się. Poprosiła o ustąpienie siedzenia, ale w odpowiedzi zamiast zwolnienia miejsca dla niej usłyszała wiązankę słów składającą się z wulgaryzmów. Wtedy zwróciłem uwagę źle wychowanej grupce i otrzymałem dwa zdania składające się z samych przekleństw. Starsza kobieta była zszokowana, ale nikt oprócz mnie nie zwrócił uwagi źle zachowującej się młodzieży.

Ta sytuacja doskonale rysuje obraz społeczeństwa, które sami tworzy, a właściwie rodzice, którzy wychowują swoje dzieci. Wiem, że obecnie stosunek do tego zjawiska zmienił się i wychowanie nastolatka wygląda zupełnie inaczej niż około dziesięć lat temu, ale sądzę, że kultura osobista i reguły związane z nią nigdy nie powinny przejść żadnej transformacji. Obecnie powinny wyglądać one tak samo jak dawniej, jednak niestety te wszystkie granice już dawno uległy zatarciu, a z dawnego szacunku, którym darzyło się osoby starsze zostało już tylko wspomnienie. Dla osoby młodej to zjawisko jest zupełnie zrozumiałe, ale dla starszej już niestety nie.

Patrząc na tę sytuację jest bardzo możliwe to, że jeśli osoby w tak młodym wieku już teraz nie potrafią ustąpić miejsca starszemu człowiekowi to wraz z nimi zacznie zanikać szacunek do starszych i kultura osobista, a ich potomkowie również nie będą wiedzieli jak zachować się w autobusie, bo ani mama ani tata tego ich nie nauczyli. Czas upływa bardzo szybko, ale nie zawsze płynie na naszą korzyść, tradycje i dobre wychowanie coraz bardziej zacierają się. Jedno mnie tylko nie pokoi. Myślę o tym, że kiedy ja i moi rówieśnicy będziemy mieli osiemdziesiąt lat to o udostępnieniu miejsca będziemy mogli z pewnością tylko zapomnieć, a pewnie i nawet będziemy zmuszeni do przepychania się o puste siedzisko z druga osobą. Tak sobie myślę, do czego to do właściwie doszło. Podstawowe wartości życiowe zostały zachwiane, ale społeczeństwo dalej funkcjonuje w taki sposób jak dawniej.  Może i nie jest to wielki uszczerbek na obrazie naszego społeczeństwa, ale jestem zdania, że znaczny. A tak poza tym od zupełnie małych uchybień się zaczyna, a kończy na zachwiania całego wachlarza wszystkich wartości. Z drugiej strony nie widzę tak naprawdę, żadnego światełka w tunelu związanego z polepszeniem się tej sytuacji, a nie tylko zdecydowanie pogorszenie się jej. Mimo, że ta prognoza nie jest pozytywna to nikt inny jak my jesteśmy odpowiedzialni za polepszenie się jej.

2 komentarze

  1. Wierny_czytelnik

    to jest któryś pana tekst o obserwacjach z autobusu. rozumiem że to jest ciekawe, ale nie ma pan innych przeżyć i doświadczeń??

  2. Taki jest wynik nie dbania o wartości.
    Jak obecne 13-to latki będą maiły 63 lata, to się dopiero zmieni.
    Czyli przed nami dwa pokolenia narastającego chamstwa.
    Bo kiedyś wszystko musi wrócić do równowagi.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.