Donald Trump President of the United States of America

trumptower By Kowloonese at English Wikipedia, CC BY-SA 3.0, Wiki Commons

Donald Trump President of the United States of America, mniej więcej dokładnie tak powinny brzmieć wszystkie wczorajsze nagłówki prasowe i portali internetowych. Zasłabnięcie pani Clinton, to bardzo smutna sprawa, bezwzględnie należy zrozumieć człowieka poddanego presji, wysiłkowi fizycznemu i intelektualnemu oraz silnemu stresowi. Jak podano – podwójne zapalenie płuc, to bardzo poważna sprawa. Same uroczystości związane z rocznicą dramatycznego zamachu na WTC, to na pewno powód do emocji, wzruszeń i smutku, dlatego zasłabnięcie jest jak najbardziej zrozumiałe. Zrozumie, to też każdy, kto wie jaki mikroklimat panuje na “lower Manhattanie”. Dlatego nie można sobie ze stanu zdrowia pani Clinton robić kapitału politycznego, jednakże fakt jest faktem, ta pani nie daje gwarancji, że podoła tytanicznej pracy jaką jest prezydentura najpotężniejszego (póki co) kraju świata. Na nowojorskich bulwarówkach krzyczą tytułu w rodzaju: “Hillary Clinton`s health is now a real issue” (nypost.com) i inne, w podobnym tonie. Cała Ameryka to widziała i jest to niestety w ich realiach dowód na słabość, oczywiście przy pełnym współczuciu – jak asystenci podtrzymywali panią Clinton, prawie wnosząc ją do samochodu – stale podtrzymywaną przez co najmniej trzy osoby. W wyniku incydentu z zasłabnięciem, odwołano plany wizyt kandydatki na zachodnim wybrzeżu USA.

W amerykańskiej kulturze politycznej – problemy zdrowotne liderów politycznych to jedna z najbardziej skrywanych, a zarazem prześwietlanych tajemnic. Stan zdrowia Prezydenta jest fundamentem ich ustroju. Jest to człowiek totalnie zajęty, stale ktoś czeka na spotkanie, a kalendarz jest zajęty bardziej niż w 100%. Można się z tego śmiać, ale prezydentura w USA wymaga odpowiedniej kondycji, w przeciwnym wypadku można mieć problemy. Wraz z Prezydentem, problemy ma cały system, zorientowany na jego osobę.

Oboje z dzisiejszych kandydatów to osoby zaawansowane wiekiem, jakkolwiek nie ulega wątpliwości, że przedstawiciele amerykańskiej elity nie tylko potrafią dbać o zdrowie, ale jeszcze robią to nadzwyczajnie skutecznie, jednak nie da się przekłamać rzeczywistości. Sprawności umysłowej musi towarzyszyć pewien standard sprawności fizycznej, pozwalający na przetrwanie nudnych nasiadówek, posiedzeń, debat, czy też ciągłe przemawianie – prawdziwe przekleństwo wielu polityków, od których stale się oczekuje wystąpień. w amerykańskiej kulturze politycznej to jest standard niezmienny, od początków ery telewizyjnej po prostu świętość.

Pan Donald Trump nagle jest w innej sytuacji. System amerykański będzie działał na jego korzyść, a to jest bardzo ważne, ponieważ percepcja wyborców jest tam, gdzie jest siła. Fotel w gabinecie owalnym, nie jest dla ludzi na emeryturze, czy też to na pewno nie jest to sanatorium. Nic nie byłoby gorszym symbolem stanu Ameryki, niż słaba prezydentura, chorej pani Prezydent.

Istnieje ryzyko, że Demokraci będą zmuszeni znaleźć innego kandydata, pan Bernard Sanders jest możliwy do zagospodarowania, a ze względu na stan spraw, może okazać się jedynym realnie zdolnym politykiem Demokratów, do przeciwstawienia się sile ekspresji pana Trumpa. Przy czym nie ma pewności, czy można go zgłosić we wszystkich okręgach. Na pewno taki bieg spraw, byłby znacznym wyzwaniem dla amerykańskiej sceny politycznej i zaskoczeniem dla opinii publicznej, jednakże to może być jedyny sposób, żeby uzdrowić kampanię, skazaną na nieskuteczność. Zaraz mogą pojawić się naciski na panią Clinton, żeby powiedziała całą prawdę o swoim zdrowiu, a później, żeby wycofała swoją kandydaturę. To naprawdę wielka sprawa jest – niesłychanie interesujące wybory, w których tylko bariera językowa powoduje, że powszechnie nie widać jak nisko Ameryka ze swoją limitowaną demokracją upadła i nie jest w stanie nawet wyłonić lidera, żeby się podnieść. Ewentualne wycofanie się pani Clinton, daje prawie automatyczne zwycięstwo pana Trumpa. Jej zwycięstwo może nie dać stabilizacji na szczytach władzy w USA.

Śmieszą w tym wszystkim oskarżenia wobec Rosji. Rzekomo winnej prawie całemu złu, w tym ujawnianiu rzekomo przechwytywanych poufnych danych, co samo w sobie jest wyjątkowo ciekawe. Ponieważ amerykańskie elity, chronione przez 17 służb specjalnych, których łączny budżet jest większy niż budżet Federacji Rosyjskiej, skapitulowały przed rzekomymi hakerami z Rosji. Całość jest śmieszna i nie trzyma się razem niczego. Narracja zrzucająca na Rosję odpowiedzialność w istocie jest komicznym sposobem na ukrycie własnych niekompetencji co tu dużo mówić, podkładania sobie nawzajem świń. Amerykanom nie wypada, żeby ślady prowadziły od jednej agencji do drugiej, więc jak to dobrze, że są anonimowi groźni rosyjscy hakerzy.

10 thoughts on “Donald Trump President of the United States of America

  • 13 września 2016 o 04:41
    Permalink

    Trump jest już Prezydentem. Można wam gratulować dalekowzroczności, bo dzień po jego zaprzysiężeniu będziemy w sytuacji jak w przed Monachium.

    Odpowiedz
    • 13 września 2016 o 06:38
      Permalink

      Już i tak gorzej być nie może, wsjo ryba.A może zwyciężyć handlowa żyłka Donalda a wtedy jest miejsce dla współpracy z Rosją? A strasznie Monachium nic nie da Polska musi znaleźć swoje miejsce w szeregu,czy Brexit i Upadlina czego nas nauczą?

      Odpowiedz
      • 14 września 2016 o 03:36
        Permalink

        Hey @ wlodek do Brexitu to nie dojdzie , ta cala brytyjska premierka i rzad to wija sie w konwulsiach i gliwe w piasek . .. dotychczasowi obywatele brytyjscy pownosili w Brukseli o obywatelstwo UE, miedzynarodowe koncerny glownie finansowe zsczeli opuszczac City tj London i rozkladaja seohe manatki i interesy we Frankfurcie nad Menem, w Paryzu i
        Mediolanie, inni po 30 – 50 latach w W.Brytanii oddaja brytyjskie Paszporty i wracaja do Irlandii, bo jest ons e UE…ladne jaja…..po tym mordetstwie na Polaku bo moeil w pizerii po polsku W. Brytania traci na prestizu, mowi sie o niej b.niekorzystnie nawet we Francji…to morderstwo na Polaku wzbudzilo wielki rezonans we Francji, zaczyna W. Brytanii brakowac cywilizacji ….

        Odpowiedz
    • 13 września 2016 o 07:15
      Permalink

      “będziemy w sytuacji jak w przed Monachium.”

      Znaczy się dostaniemy Zaolzie?

      Odpowiedz
  • 13 września 2016 o 05:06
    Permalink

    Trzeźwy komentarz trudnej sytuacji.

    God bless United States!

    Odpowiedz
  • 13 września 2016 o 08:04
    Permalink

    Przeczytałem gdzieś
    w “ru-necie” kto imiennie jest winny całemu złu(dlaczego Zachodowi “nie idzie zgodnie z rozkładem jazdy”) na wspomnianą wyżej okoliczność ruinternauta
    zamieścił próbki spojrzenia na problem(?) 🙂
    Przytoczę tu mały fragment twórczości:

    “За окошком дождь и град. Это Путин виноват!
    Кошка бросила котят – Это Путин виноват,
    Зайку бросила хозяйка – Кто виновен, угадай-ка!
    Вот кончается доска У несчастного бычка,
    Наша Таня громко плачет – Рядом Путин, не иначе!
    Свет погас, упал забор, У авто заглох мотор,
    Зуб здоровый удалили Иль залез в квартиру вор,
    Не понравилось кино, Наступили вы в говно…
    У любого катаклизма Объяснение одно…
    Знает каждый демократ – Это Путин виноват! …

    Odpowiedz
    • 14 września 2016 o 08:41
      Permalink

      @krzyk58….oczywiście “wina Tuska…Tuska wina….
      A wiersz świetny.

      Odpowiedz
  • 13 września 2016 o 14:15
    Permalink

    Po pierwsze jest to wina Putina (winowajca musi być).
    Po drugie wszystkiego się spodziewam, tylko nie kontynuacji polityki Obamy.
    Po trzecie liczę że Komitet Noblowski przywiezie na inaugurację prezydentury Nagrodę Pokojową.
    A swoją drogą to morbus detrojtitis zdaje się rozszerzać na całe imperium. Ale przecież zmierzch na Zachodzie jest rzeczą naturalną.

    Odpowiedz
  • 13 września 2016 o 19:34
    Permalink

    НЕ ВАЖНОЕ КТО СТАНЕТ ПРЕЗИДЕНТОМ США.ПОБЕДИТЕЛЕМ БУДЕТ ПУТИН…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.