Polityka

Dobrze że nie działają w białych rękawiczkach

Source: rgbstock.com Autor: vierdrie (Jean Scheijen)

Obserwując serię wydarzeń na pograniczu prawa, z jakimi mamy do czynienia w wykonaniu nowej władzy w Polsce, widać w tych ruchach jakiś nadzwyczajny i nieuzasadniony pośpiech, jakąś gorliwość neofitów, którzy odzyskawszy władzę, porzucili metodę która ich do niej doprowadziła i pokazują swoją despotyczną twarz obnażając zarazem histeryczną naturę.

To nadzwyczajnie dziwne i wręcz niezrozumiałe, ponieważ to trzymanie formy spowodowało, że prawica zyskała władzę, a przynajmniej było bardzo pomocne. Mając taką przewagę jak samodzielność podejmowania decyzji w Sejmie, prawica mogłaby zrobić dokładnie te same ruchy, które przeprowadza w białych atłasowych rękawiczkach, cały czas uśmiechając się i mówiąc, że to dla dobra Polski, dla jej ratowania, albo z troski o przestrzeganie prawa – ku lepszemu. Jednak oni z niezrozumiałych powodów, nie tylko że nie robią tego w rękawiczkach, ale po prostu wyciągnęli armaty i nie pozwalają się zbliżyć pod twierdzę, którą budują.

W tych realiach opozycji pozostaje rzeczywiście wyjście na ulice, ale to oznacza destabilizację państwa, albo satyra. Pojawiły się pierwsze pierwiosnki w Sejmie, gdzie przemawiający z opozycji, zaczynali od zwracania się do „prezesa”, potem prawidłowo do Marszałka i Wysokiej Izby. Może to nic nie znaczy, ale być może to znaczy bardzo wiele, ponieważ to znak czasu – jeden człowiek może dzisiaj w Sejmie w Polsce więcej niż 225 Posłów razem.

Gdyby prawica zdecydowała się na powolne i delikatne działanie, zachowanie uśmiechniętej twarzy oraz grę na zasadzie zachowania pozorów koncyliacyjności, to społeczeństwo żyłoby niezachwianie w przeświadczeniu, że nic się nadzwyczajnego nie dzieje, że oto doszło do zmiany władzy, która się nam powoli i spokojnie instaluje w celu pozostania z nami na zawsze, dla naszego dobra – żeby było zgodnie z prawem i sprawiedliwie.

Tymczasem mamy do czynienia z rzeczywistym atakiem, który jest o tyle trudny do zrozumienia, że wiadomo jest, że prawica wygrywa wszystko w cuglach bo ma 235! Nie trzeba niczego więcej, wystarczy ta wspaniała liczba. Czy tu chodzi o pofolgowanie działaczom i pokazanie, że oto biorą miasto – i łupy ich i branki ich? Po tylu latach w opozycji coś się przecież ludziom należy? Tylko że pokazywanie twarzy jest ostatnią rzeczą jakiej prawica potrzebuje. Gdyby sprawy załatwiali w atłasowych rękawiczkach, to najwyżej na krzyczącą opozycję ludzie reagowaliby jak na wariatów, a tak to nawet niezainteresowani – wiedzą, że „PiS przejmuje” Trybunał Konstytucyjny. Ludzie nie wiedzą po co i w jakim celu, ale podświadomie rozumieją, że decyduje się coś ważnego.

Właśnie dlatego prawica takim działaniem wbija sobie sama gwóźdź do trumny. Właśnie wymoszcza sobie atłasem, który mogła zużyć na białe rękawiczki – wieko od trumny, na własne życzenie, własnymi rękami i w sposób zupełnie bezsensowny. W ich interesie było zachowanie twarzy przyjaznej, do momentu aż nie byliby w stanie czegoś, co obiecali przeprowadzić – wówczas z narastającego narzekania na stan państwa po PO, powinni byli zrobić rozdzieranie szat i przedstawienie, że oto jest tak źle, tak bardzo poprzednicy zapuścili państwo, że oni – CHOCIAŻ SĄ TEMU PRZECIWNI to muszą, dla dobra państwa wykonać to, to i to, a to, to i to – porzucić, ponieważ nie da się czegoś zrobić – oczywiście z winy PO. Nic więcej, w powyższych zdaniach mieści się recepta na rządzenie przez pierwsze dwa lata (do pierwszego samodzielnego w pełni budżetu), kiedy to trzeba będzie powiedzieć ludziom prawdę i pokazać liczby.

Co się stało, że ci ludzie nie wytrzymali dłużej niż do dnia wyborów, to już nie ma żadnego znaczenia. W istocie bowiem stało się bardzo dobrze, że nie udają niczego, tylko chcą pokazać jak wygląda ich wizja rzeczywistości z podniesioną przyłbicą. Jednak oznacza to, że grają va banque, tam prawdopodobnie nie ma już scenariusza na to, że mogliby władzę stracić. Nie dlatego bo nie będzie wyborów, – uwaga to nie są idioci. Wręcz przeciwnie, wybory będą i zawsze będą wielkim świętem demokracji, to opozycji w dzisiejszym rozumieniu nie będzie. Przecież to nie opozycja, to zdrajcy i zaprzańcy, którzy stali tam, gdzie stało ZOMO, więc nie ma kogo żałować, bo kto żałuje i upomina się – sam będzie potraktowany jako zdrajca. Piękny będzie to kraj, w którym rządzący będą mogli wskazywać zdrajców.

5 komentarzy

  1. Król jest nagi,przepraszam króla,naczelnik Jarek i jego namiestnicy reprezentujący 20% społeczeństwa są nadzy! Góra 2 lata!!!

    • Ciekawy argument, dopiero teraz używany ? Tak samo argumentowałem wobec nierządu PO i PSL. Też mieli poparcie około 22 % wyborców. do tego w poprzednich wyborach frekwencja nie przekroczyła 50 %, Sejm wybrała mniejszość. Teraz jest inaczej bo przekroczono frekwencje 50 % i Sejm wybrała większość elektoratu. Ale to że nierząd PO PSL reprezentował znaczną mniejszość, w niczym im nie przeszkadzała, twierdzili że reprezentują naród, a na propozycję jakichś reform proponowanych przez opozycję odpowiadali że muszą sobie wygrać wybory by realizować swoje pomysły. No to wygrali.Idąc twoim pomysłem dalej, oblicz sobie jaki procent elektoratu reprezentuje PO czy Nowoczesna. Ja jako wyborca Dudy i PiS nie czuję się zaniepokojony ich działaniami, tak ma być, trzeba odzyskać Polskę, nic dziwnego że podnosi się kwik i wrzask. To właściciele Polski podnoszą wrzawę. Polska ma być własnością obywateli. A niektóre orzeczenia TK są moim zdaniem oburzające.

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Mnie się wydaje, że przetrwają 4 lata ale potem będzie taki pogrom że na drzewach zamiast liści będą wisieć prawicowi populiści…

  3. LEMINGU,zobaczymy ,pożyjemy.OBYWATELE staną się niewolnikami jedynie słusznej opcjii!!!

  4. Forma jest ważna, szczególnie w Polsce i oni na tym wiele tracą.

    Myślą sobie, że jak już przekształcą kraj na swoją modłę – zaczną chodzić na kursy savoir vivre.

    A tu Naród nie da już takiej szansy.

    Obudzą wszystkich uśpionych lemingów w Polsce na kolejne wybory, m.in. za ten brak umiaru i nie przestrzeganie form.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.