Polityka

Bardzo dobrze że będzie jeden podatek

 To bardzo dobrze, że będzie jeden podatek. Połączenie opłat za ZUS wraz z podatkiem PIT i miejmy nadzieję odcięcie dotychczasowych ulg, to krok w dobrą stronę. Dokładnie tam, gdzie chodzi o reformowanie państwa, tam gdzie sprawy państwowe są najdelikatniejsze, to znaczy w kwestii finansów publicznych. Nie ma, co udawać obywatele nie lubią podatków i zawsze wszelkiego rodzaju dywagacje na temat połączenia podatków, nowych stawek, kwoty wolnej od podatku i wszelkiego rodzaju innych kwestii związanych z opodatkowaniem, będą trudne. W zasadzie to nawet mało powiedziane trudne, ponieważ ludzie bardzo sensownie podejrzewają, że rządzący mogą próbować pod hasłem reformy przeprowadzić nowe opodatkowanie. Dodajmy nie bez pewnych podstaw.

W naszym wypadku manewr podatkowy jest bardzo prawdopodobny i wręcz pożądany. Ponieważ rozbuchany system socjalny przez 500 plus nie jest w stanie dłużej być finansowany przez Budżet. Finansowanie długiem to ślepa uliczka. Jeżeli chcemy mieć lepszą opiekę medyczną to poza konieczną reformą na pewno będzie potrzebne zwiększenie finansowania. Podobnie, jeżeli chodzi o obronę narodową, tutaj też nie ma żartów, bez pieniędzy nie da się zbudować silnej armii, to znaczy licznej i dobrze uzbrojonej. Jednakże dziedzin, na które nowa władza obiecała sypnąć grosza jest o wiele więcej. Przykładowo miały być darmowe lekarstwa dla seniorów, opozycja to niedawno wyśmiała, a wielka szkoda, ponieważ to fantastyczna idea. Warto jest, bowiem wspierać najsłabszych wprowadzać ułatwienia systemowe tak, żeby dla tych, którzy akurat potrzebują było jak najlepiej. Miała być dobra zmiana? To niech będzie w sferze społecznej, tylko prawdziwa.

Przede wszystkim jednak istotą planowanej reformy będzie oskładkowanie pracy w Polsce. Dzisiaj nie każdy płaci składki od swojej pracy, mamy bardzo szeroki problem tak zwanych umów śmieciowych lub w ogóle pracy bez umów o pracę. Co jest patologią i łamaniem prawa. Jeżeli nowe przepisy usztywnioną rynek pracy na tyle, że nie będzie się opłacało zatrudniać ludzi bez umów o pracę tak czy inaczej definiowanych, to bardzo dobrze. Po pierwsze wzrośnie ilość wpłaconych składek. Po drugie powiększy, bo się bezpieczeństwo socjalne pracowników. Po trzecie zmniejszy się samowola pracodawców. Oczywiście istnieje ryzyko, że pewna część osób będzie poza systemem albo niektórym pracodawcom nie będzie się opłacało zatrudniać w niektórych zawodach pracowników. Jednakże takie ryzyko zawsze istnieje. Rolą państwa jest ograniczenie szarej sfery. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której państwo toleruje szarą sferę w gospodarce, tylko, dlatego ponieważ w ten sposób ludzie mają pracę. To z samej istoty byłoby sprzeczne z interesem państwa, sprzeczne z interesem tych ludzi w ogóle. To jakaś totalna porażka polegająca w praktyce na wycofaniu się państwa z pilnowania norm w stosunkach pracowniczych. W interesie nas wszystkich jest unormowania tych kwestii tak, żeby oskładkować jak największą część rynku pracy.

Sam pomysł na połączenie składek i podatków jest bardzo dobry i byłoby jeszcze lepiej, jeżeli administracja podatkowa i administracja składkowa również zostałyby połączone, to znaczy mówimy o połączeniu ZUS-u z urzędami skarbowymi. Na pewno jest to możliwe w formule administracyjnej. Nie wiadomo na ile byłoby to możliwe w formule realnej. Ponieważ byłoby to na pewno wielkie wydarzenie, niesłychanie trudne tak jak połączenie dwóch światów, nie można sobie tutaj pozwolić na ryzyko dysfunkcji. To byłby paraliż ważnych nerwów struktury państwowej.

Teoretycznie zmiany mają być neutralne dla budżetu państwa. Na tym generalnym poziomie to jest jak najbardziej możliwe. Jednakże powstaje bardzo ważne pytanie o finanse samorządów? Udział jednostek samorządu terytorialnego w dochodach podatkowych jest dla nich bardzo ważny i jakiekolwiek majsterkowanie przy ich nazwijmy to prawach nabytych może się skończyć paraliżem ich zdolności kredytowej. Trzeba pamiętać, że większość z samorządów jest silnie zadłużonych i to na wiele lat do przodu.

Również ciekawie będzie w przypadku samozatrudnionych i tych przedsiębiorców, którzy płacą dzisiaj de facto liniowy podatek dochodowy. Podobnie z progiem sumy składek na ZUS. Jeżeli składki staną się podatkami to będzie można je naliczać progresywne od całych dochodów, bez ponadstandardowego wpływu na wysokość przyszłych wypłat. Z pewnością kreatywni poborcy podatkowi ustawia stawki i progi tak, że odczujemy koszty wydatków socjalnych.

Życzymy sobie udanej reformy, której z niezrozumiałych powodów nie udało się wprowadzić poprzednikom. Życzymy sobie mądrych reform.

12 komentarzy

  1. Nie spodziewałbym się mądrych i SPRAWIEDLIWYCH reform ze strony tej władzy.

    Istnieją bardzo silne lobbies, zainteresowane tym, żeby swoje ugrać.

    A tu zanosi się na nowe rozdanie, więc okazja czyni złodzieja.

    Oby nie …

  2. Kiełbasa Wyborcza

    Nie po to się zmienia podatki żeby ucierpiała na tym kasa 🙂

  3. Oczywiscie, ze trzeba zyczyc sobie ” udanej reformy” i wogole ” madrych reform” a jesli tak, to dlaczego zamiast “oskladkowac” wszystkich dookola nie jest lepiej kompletnie ” odskadkowac” wszystkich i tak czyniac prace tania kusic do zakladania tu nowych firm i do robienia tu inwestycji, podatki winni byc od konsumpcji i to wysokie podatki konsupcyjne , na wyroby luxusowe wysokie by ta droga zdobyte fundusze przeznaczyc na sluzbe zdrowia, szkolnictwo,
    itd., itd… . Tam, gdzie podatki i daniny b.niskie osiedlaja sie giganty naszych czasow np., np. Google czy McSoft….a obywatelom, ktorzy tych zabiegow nie maja moga poswiecic sie frywonej parzeo

  4. C.d.
    ….uzupelniajaco: Finansowanie dlugiem to w obowiazujacym sytemie polityczno-spolecznym neoliberalizmu “normalka”, wszyscy tak robia…caly swiat……
    Co to znaczy “mamy rozbuchany system socjalny.przez 500+…..¿ ….min. znaczy to, ze dzieci nie chodza o glodzie i chlodzie spac !
    I wcale nie trzeba sie tego wstydzic

  5. Całe szczęście parę sąsiednich państw wyraża gotowość do goszczenia u siebie polskich działalności gospodarczych. To wcale nie głupie. I tak już Polacy pracują poza granicami. Przecież i tam mogą działać firmy polskich właścicieli. Rządy Niemiec, Czech czy Słowacji nie mają nic przeciwko temu aby polski kapitał i polscy pracownicy zostawili im swoje podatki.

  6. W końcu ludzie się dowiedzą ze ZUS to tez podatek. Teraz dopiero wyjdzie, że Polacy płacą wyższe podatki niż Skandynawowie

  7. Przede wszystkim jednak istotą planowanej reformy będzie ograniczenie pracy w Polsce. Dzisiaj każdy chodzi od swojej pracy, mamy bardzo szeroki problem tak zwanych prac nisko dochodowych lub w ogóle pracy bez średnich dochodów. Co jest patologią i łamaniem prawa. Jeżeli nowe przepisy usztywnioną rynek pracy na tyle, że nie będzie się opłacało pracować w tak czy inaczej zdefiniowanych pracach nisko dochodowych, i to bardzo dobrze. Po pierwsze wzrośnie ilość wpłaconych zasiłków. Po drugie powiększy się bezpieczeństwo socjalne pracowników. Po trzecie zmniejszy się samowola pracodawców i samozatrudnionych. Oczywiście istnieje ryzyko, że pewna część osób będzie poza systemem możliwości zatrudnienia się u siebie albo że niektórym pracodawcom nie będzie się opłacało zatrudniać w niektórych zawodach pracowników. Jednakże takie ryzyko zawsze istnieje jeśli tworzy się sytem paranoidalnych systemów gospodarczych. Rolą państwa jest ograniczenie szarej sfery którą dyktują urzędnicy i politycy. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której państwo toleruje szarą sferę w gospodarce, tylko dlatego ponieważ w ten sposób ludzie mają pracę której potrzebują. To z samej istoty byłoby sprzeczne z interesem państwa, urzędników i polityków nie czerpiących odpowiednio wysokich zysków z posiadanego zasobu siły roboczej oraz sprzeczne z interesem tych ludzi w ogóle. To jakaś totalna porażka polegająca w praktyce na wycofaniu się państwa z pilnowania norm w stosunkach pracowniczych. W interesie nas wszystkich jest unormowania tych kwestii tak, żeby wysoko oskładkować jak największą część rynku pracy.

    • @keram
      Oskladkowanie wszystich uczyni koszty pracy bardzo, bardzo drogimi i malo jakiego pracodawce bedzie stac na zakladanie firm czy ich dalsza egzystencje czy rozwoj..Trzeba prace “odskadkowac”, by pracodawcom stowrzyc warunki zakladania i rozwijania firm.Sluzbe zdrowia, szkolnictwo winno byc budzetowane z podatkow konsumpcyjnych i to od produktow luxusowych w znacznym stopniu oraz od kazdej tranzakcji finansowej oraz hsndlowej w malych czesciach ale wszechobecnych…to byla by naprawde reforma i odwrocenie “przewroconego na glowe”, prace winni miec wszycy obywatele, tak jak wszyscy obyeateli winni byc ubezpieczeni na wypadek choroby i na starosc / emerytury i renty/ innaczej kazda reforma kogos tam wykluczy, bedzie szary czy czarny rynek pracy i tak wkolko macieju a o powstawaniu nowych firm wytwarzajacyvh wartosc dodana i pozyskiwanie kapitalu coraz bardziej bedzie tlamszone…takie dreptanie w miejscu…

  8. Bardzo podejrzewam, że po odprowadzeniu tego podatku na moim koncie pozostanie mniej, niż teraz z dwoma składkami ZUS, PIT-em i VAT-em. 🙁

  9. @keram
    Oskladkowanie wszystich uczyni koszty pracy bardzo, bardzo drogimi i malo jakiego pracodawce bedzie stac na zakladanie firm czy ich dalsza egzystencje czy rozwoj..Trzeba prace “odskadkowac”, by pracodawcom stowrzyc warunki zakladania i rozwijania firm.Sluzbe zdrowia, szkolnictwo winno byc budzetowane z podatkow konsumpcyjnych i to od produktow luxusowych w znacznym stopniu oraz od kazdej tranzakcji finansowej oraz hsndlowej w malych czesciach ale wszechobecnych…to byla by naprawde reforma i odwrocenie “przewroconego na glowe”, prace winni miec wszycy obywatele, tak jak wszyscy obyeateli winni byc ubezpieczeni na wypadek choroby i na starosc / emerytury i renty/ innaczej kazda reforma kogos tam wykluczy, bedzie szary czy czarny rynek pracy i tak wkolko macieju a o powstawaniu nowych firm wytwarzajacyvh wartosc dodana i pozyskiwanie kapitalu coraz bardziej bedzie tlamszone…takie dreptanie w miejscu…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.