Dobra zmiano! Silne państwo nie musi przychodzić o 6 rano do zwykłych obywateli!

graf. red.Dobra zmiano! Silne państwo nie musi przychodzić o 6 rano do zwykłych obywateli! W asyście Policji, na polecenie Prokuratora – dokonywać przeszukania mieszkania, zajęcia rzekomych dowodów, a nawet czynności związanych z przesłuchaniem tzw. figuranta. Abstrahujemy już tutaj od przypadku, który dzisiaj dotyczy jednego z biegłych oceniających nagrania z kokpitu Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Chodzi o pewne rozstrzygnięcia generalne. Jeżeli nie ściga się z użyciem psa człowieka po nocnym włamaniu, albo nie ma się podejrzeń, że dana osoba to niebezpieczny gangster np. handlujący narkotykami lub innymi rzeczami lub substancjami przez prawo zakazanymi – to po co wchodzić do człowieka o 6 – tej rano?

W normalnym postępowaniu przygotowawczym nie może być mowy o tym, że od razu traktuje się obywatela jak przestępcę i przeprowadza się trzepanie jego miejsca zamieszania w celu poszukiwania jakichś dowodów. Jeżeli państwo w osobie Prokuratora ma dowody – to proszę wezwać podejrzanego/świadka i mu je okazać. Na zasadzie – mamy to i to, możemy panu pokazać, czy idzie pan na współpracę, czy też nie? Przeszukanie mieszkania może być oczywiście stosowane, ale to jest ostateczność – inaczej pozbawiamy obywateli elementarnego zaufania do państwa.

Wszyscy pamiętamy dramat ś.p. Barbary Blidy, tego typu zdarzenia nie mają prawa więcej się wydarzyć w państwie demokratycznym. Powtórzmy – jeżeli Prokurator chce kogoś zamknąć w areszcie, powinien mu przedstawić dowody. Sytuacja w której się komuś przeszukuje dom, a potem na podstawie wyników przeszukania – ewentualnie potwierdza tezę o postawieniu w stan oskarżenia jest nie do zaakceptowania w państwie prawa. Przecież w uproszczeniu to jest słynne – pokażcie mi człowieka, a znajdzie się na niego paragraf!

Powtórzmy – czym innym są sprawy kryminalne, czym innym afery gospodarcze, gdy z okoliczności procesowych wynika interes śledztwa w zatrzymaniu od razu całej siatki ludzi – wykazanie powiązań i tak, żeby nie zdążyli zacierać śladów. Jeżeli jednak wchodzi się do osoby fizycznej, o generalnie nieposzlakowanej opinii, niekaranej – a co najwyżej podejrzewanej o cokolwiek, to należy mieć na to mocne dowody. Powtórzmy – przeświadczenie, że znajdzie się je w mieszkaniu obywatela o 6-tej rano jest najdelikatniej mówiąc istotnym naruszeniem zaufania pomiędzy państwem prawa a społeczeństwem obywatelskim. Na tej zasadzie każdego można oskarżyć o wszystko a następnie szukać potwierdzenia dla przyjętej tezy. Przykładowo można także podrzucić dowody!

Do tej pory słyszeliśmy, że nasze państwo jest słabe, bo nie mogło sobie poradzić ani z dystrybutorami tzw. dopalaczy, ani z bardziej zaawansowanymi działaniami o charakterze piramidy finansowej w postaci np. oferowania inwestycji w złoto. Rzeczywiście działania administracji państwowej w szerokim rozumieniu – wszelkich służb nie zaskakiwały skutecznością, jednak były w granicach prawa. Co jednak powiedzieć o przypadku takim jak powyższy? Czy silne państwo ma przejawiać się na nachodzeniu obywateli o 6-tej rano? Czy naprawdę siła państwa to okazywanie bezwzględności zwykłym obywatelom? Już w przypadku recydywisty – można się zgodzić, że taka osoba, powinna spodziewać się, że może być w kręgu zainteresowań organów ścigania. Jednakże człowiek nie karany – musi mieć gwarancję poszanowania miru domowego przez państwo. Inaczej ta cała zabawa w państwo, płacenie na nie podatków itd., traci sens.

Uwaga – tutaj nie chodzi o krzywdę jednej osoby, chociaż i ten aspekt jest ważny, bo i człowiek i rodzina cierpi w przypadku tego typu wydarzeń. Istotą problemu jest zaufanie obywateli do państwa i traktowanie przez aparat administracyjny – aparat władz państwowych obywateli. Tutaj musi być wymuszona symetria, tj. chodzi o ochronę obywateli przed przemocą ze strony władzy. Ta przemoc może mieć różny charakter, może polegać np. na presji instytucjonalnej, wobec której pojedynczy człowiek jest bezbronny, zwłaszcza jak nie stać go na profesjonalną pomoc prawną lub nie jest ona dostępna w określonym miejscu i czasie.

Domeną silnego państwa powinny być takie działania, które są fair wobec obywateli, inaczej mamy do czynienia z reżimem uciskającym ludzi, różne mogą być tego formy, mechanizm jest zawsze ten sam. Czas najwyższy zwrócić Rzeczpospolitą ludziom, którzy na nią codziennie pracują! Silne państwo nie musi nikogo traktować w sposób skrajnie asymetryczny, silne państwo to przede wszystkim państwo silne swoim autorytetem.

6 komentarzy do “Dobra zmiano! Silne państwo nie musi przychodzić o 6 rano do zwykłych obywateli!

  • 12 marca 2016 o 06:45
    Permalink

    MInister Zorror (jak horror) w akcji 🙂

    Odpowiedz
  • 12 marca 2016 o 18:10
    Permalink

    Ktoś z Szanownych komentujących w tonie ironicznym
    nawiązywał do ‘czystek” w stadninach(koni),
    przypominam sobie słowa cytuje”tylko koni żal”.Dodam że LUDZI przede wszystkim żal…
    Dotyczy poprzednich rządów a mam na uwadze SLDowskie czy PO-PSL(nad buzkowszczyzną i wcześniejszymi spuszczam kurtynę milczenia ich – ŁOTRÓW, osądzi Pan Bóg – jeśli jest jakaś forma (Tam) sprawiedliwości,i istnieje,czytaj “trzyma rękę”) nie tyko ręce ale i nogi opadają…info. dotyczy Janowa Podlaskiego
    “Od2001 roku nieprzerwanie organizatorem tych dni
    i towarzyszącej im aukcji koni Pride of Poland jest jedna i ta sama s-kana mocy umów zawartych ze stadninami w Janowie Podlaskim,Michałowie i Białce,
    otrzymująca od 2013r.ryczałtowe wynagrodzenie w wysokości netto 12%(plus vat) od sumy faktycznie uzyskanej ze sprzedaży koni. W 2015 roku było to 2,1mln.zł.
    (..)
    Wobec powyższego “diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”. Tak można najkrócej zrekapitulować awanturniczą wrzawę niektórych mediów i osób rozpętaną wokół zmian na stanowiskach prezesów
    państwowych stadnin koni w Michałowie i Janowie
    Podlaskim w lutym br.

    To tylko naprawdę drobny wycinek niegodziwości,
    świństwa i złodziejstwa, nie wiem czy
    wystarczy kompetencji Ziobry,Kamińskiego,Błaszczaka
    myślę że w zaistniałej sytuacji Feliks Dzierżyński
    byłby najbardziej wskazany i niezastąpiony.
    W Rosji o takich porządkach piszą internauci
    “STALINA na was niet…” tam także dominuje
    zbliżony do polskiego model liberalnej demokracji
    o dzikim kapitalistycznym, antyludzkim obliczu – poka….

    Ps. Myślę że NIKT wobec fali złodziejstwa, przywłaszczania i sobiepaństwa włącznie z KRAKAUEREM nie odważy się napisać…
    … “państwa nie stać na(przywrócenie wieku)
    EMERYTURY dla POLAKÓW”…
    Wystarczy “wyczesać’ czerwono – różowych złodziei.
    Napiszę obrazowo, należy postawić jednego z drugim
    potencjalnego urzędnika -чиновникa niekiedy KRYMINALISTĘ, i szemranego byznesmena na uszach i potrząsać, a na Ojczyznę spłynie
    manna w postaci brakujących pieniążków.
    I będziemy żyli długo i szczęśliwie, wystarczy
    tylko zrzucić z Nas Polaków – stonkę,która po 89′
    nie zna pojęcia środki chemiczne, np.Dichlorodifenylotrichloroetan,a po “naszemu’ po ludzku – “azotox”, niegdyś używany preparat “na stonkę”…

    Odpowiedz
  • 12 marca 2016 o 22:07
    Permalink

    Opiszę wspominki prokuratora (opisane swego czasu
    w papierowych). Zrobię to swoimi słowami jednak sens zostanie zachowany. W czasach PRL prokuratura zbierała tygodniami nieraz nawet miesiącami materiał, następnie wysyłała wezwanie do delikwenta aby się stawił, delikwent oczywiście, że się stawiał i składał wyjaśnienie itd. itd.
    Obecnie kominiarka na głowę wpadamy do prywatnego mieszkania o 6-rano… ojej chyba przesadziłam z tym opisem być może chodzi tylko o to aby obywatel ustawił sobie dokładnie zegarek.

    Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 01:30
    Permalink

    przepraszam bardzo, ALE KTOŚ TYCH LUDZI (wchodzących o 6 rano gdzieś tam) TEGO NAUCZYŁ czerpiąc wzorce od “dużego brata” (a inni powiedzą: znajdź mi człowieka a paragraf zawsze się znajdzie). Czarzastego (tego z SLD) policja też o 6 rano położyła na glebę. BO TAK ICH NAUCZONO czerpiąc wzory od “dużego brata”.
    Śp. Blida – nikt nie chce pamiętać, że to jej zawdzięczamy ustawę umożliwiają BEZWZGLĘDNĄ eksmisję na bruk na żądanie WŁAŚCICIELA kamienicy a potem robiła karierę u jakiegoś developera a “źródło” informacji o Blidzie, to pańcia mocno “zaangażowana” w branżę “węglową” (a to jest “afera” przez cały okres RPjakiśtamnumer – DO DZISIAJ).
    “taśmy z kokpitu” były słuchane 2 razy: raz w Krakowie (instytu sądownictwa czy coś tam) a 2gi raz – na jakimś “uniwersytecie” bo podobno mieli tam BARDZIEJ NOWOCZESNY sprzęt?? Pytanie: dlaczego za 1szym nie słuchano ich na lepszym sprzęcie? Dlaczego jakiś “uniwersytet” miał lepszy sprzęt? Znając jakość “uniwersytetów” w RP -miałbym wszelkie wątpliwości co do jakości “ekspertyzy” a poza tym pogadajcie z prof. Jajszczokiem (AGH), który robi w czymś co się nazywa “INDECT” co o tym sądzi. A sam mam jedno pytanie: nasz “wielki brat” w ramach obrony “wolności” podsłuchiwał np. Merkel, Eu, etc. To może niech się Maciarenko kopnie tam gdzie trzeba i zapyta o “nagrania” rozmów Kaczyńskich z “lotu”.

    Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 15:12
    Permalink

    “Poszanowania miru domowego przez państwo” – autor żyje jeszcze chyba w XIX wieku w Prusach Bismarcka!

    Wszystko będzie już niedługo możliwe, od momentu, gdy Państwo upaństwowi wszystkie mieszkania, zlikwiduje własność prywatną, a osoby nie mogące wykazać się HERBEM szlacheckim z czasów I RP – będzie się przypisywać do danego Pana.

    W okresie przejściowym, rolę PANA (właściciela osoby NIEHERBOWEJ) – może z powodzeniem pełnić Proboszcz najbliższej Parafii.

    Oni mają wszystkich dokładnie spisanych, nawet Prawosławnych ze swego terenu.

    Wniosek: KONKORDAT był słuszny!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.