Do tej pory Unia Europejska była dla Polski inspiracją i szansą cywilizacyjną

Do tej pory, tj. do epoki dobrej zmiany – Unia Europejska była dla Polski inspiracją i wielką szansą cywilizacyjną, nie tylko w wymiarze czysto rzeczywistym, który postrzegamy przez nowe inwestycje. Także w wymiarze moralnym, jak również szerzej – ogólnocywilizacyjnym, chociaż nie przeszkadzał nam zachodni laicyzm a Zachodowi do tej pory nie przeszkadzało nasze ogólne zacofanie i zabobon, w tym także moralny. Wiele zmieniła kwestia nielegalnych imigrantów, ale jeszcze większą cezurą jest sztucznie przywołana kwestia aborcji, której recenzje w zachodnich mediach sprowadziły Polskę do kręgu średniowiecza, inkwizycji i podległości feudalnej. Na to wszystko nałożył się słaby głos Kościoła w Polsce, który nie musi się wewnętrznie wysilać, ponieważ władza robi swoją robotę i za niego, a na zewnątrz chyba wstydziłby się informacji o promowaniu wartości, które na Zachodzie są niezgodne z Kartą Praw Podstawowych, a tym samym pośrednio musiałby przyznać, że inaczej definiuje podmiotowość człowieka na Zachodzie i w Polsce – bo to jest istota sporu. Przy czym nikt nie twierdzi, że to Zachód ma rację w sprawach moralnych.
Postępowanie rządu dobrej zmiany, jak i związanego z nią Prezydenta – jest w sensie strategicznym – NIEZROZUMIAŁE. Każdy, kto rozumie naszą fundamentalną opcję strategiczną, wynikającą z racji stanu – musi uznawać rzeczywistość, a tą rzeczywistością są skutki totalnego powiązania z Zachodem, do którego doprowadziliśmy na własne życzenie. Wstawanie z kolan odbudowa polskiej tożsamości gospodarczej – nie wydarzy się bez kapitału oraz bez wyraźnych gwarancji dla naszego bezpieczeństwa, albowiem inaczej jesteśmy skazani na rozwój naśladowczy. To, dokładnie to samo na co była skazana II RP w wyniku wojny handlowej z Niemcami i dzięki skłóceniu prawie ze wszystkimi sąsiadami. Rozwój zależny od Zachodu na dzień dzisiejszy może być jeszcze dość długo dla nas źródłem energii i bodźców do rozwoju ogólnocywilizacyjnego! Nie mamy innej drogi, jesteśmy na to za słabi. Jeżeli Zachód dogada się ze Wschodem ponad naszymi głowami, na co się zanosi – bo druga gaz-rurka się szykuje, to lepiej nie myśleć o naszej suwerenności w momencie, jakby Unia Europejska stała się cieniem własnej fasady, a właśnie do tego przyczyniamy się bezmyślną polityką destrukcji europejskich powiązań realizowaną w imię jakiejś piany międzymorza czy innych potworków. Dobra zmiano opamiętaj się! Popatrz skąd są do nas sprowadzane i jakie samochody! To jest pokazanie realnego stanu naszych relacji gospodarczych, wynikających z naszej przeciętnej zamożności. Tego nie da się przekłamać, bo to jest wynik obiektywny.
Odrzucanie unijnej inicjatywy obronnej, odrzucenie kontraktu przemysłowego z unijnym gigantem, odrzucenie możliwości dialogu w ramach formuły tzw. Komisji Weneckiej – to jakaś ekstremalna porażka generalna, pełne niezrozumienie istoty czasów w jakich żyjemy. Zwłaszcza, że otoczenie gwałtownie się zmienia i to w sposób dla nas niekorzystny – uwaga, nie chodzi o wynik konfliktu na Ukrainie, chodzi o sam fakt destabilizacji, jaka może zapanować w ukraińskiej przestrzeni postpaństwowej. Na takie źródło zagrożeń sami nie jesteśmy przygotowani. Oczywiście fakty wskazujące, kto za to odpowiada i kto się przyczynił do tego dramatu, świadczą jednoznacznie przeciwko nam. Więc w przyszłej projekcji zachodniej propagandy, nie będziemy mogli mieć pretensji do nikogo, jeżeli przyjdzie nam zapłacić cenę, bo przecież sami się angażowaliśmy – sami snuliśmy bajki o międzymorzu i inne geostrategiczne głupoty.
W ogóle nie mamy pomysłu na Unię Europejską, polska polityka zachodnia, to już polityka wobec Unii Europejskiej, a nie jako części większej całości. To nie są sprawy i zagadnienia, nad którymi można tak po prostu przejść do porządku z dnia na dzień lub pomiędzy śniadaniem a obiadem! Mówimy o najbardziej liczących się orientacjach strategicznych naszego państwa, które mają dla nas fundamentalne znaczenie. Uwaga zarzutem nie jest to, jaką politykę wobec Unii prowadzi dobra zmiana, zarzutem jest to, że nie mają żadnej polityki, a do tego doprowadzili do chaosu i degradacji roli Polski w relacjach z Zachodnimi partnerami. Trzeba dla sprawiedliwości dodać, że opozycja dołożyła swoje kamyczki do tego koszyczka, jednakże takie jest jej prawo jako opozycji, bo obecnie rządzący działali podobnie. Za ostateczny efekt odpowiadają jednak rządzący – jaki jest efekt ich rządów? Można oczywiście podnieść, że wcześniej żywiliśmy się fikcją, a dopiero dojście do władzy dobrej zmiany obnażyło prawdziwe relacje i ich didaskalia. Jest w tym sporo prawdy, ale jeżeli przyjmiemy za prawdziwy taki scenariusz, to tym bardziej nie powinniśmy się na Europę obrażać i starać się najbardziej jak tylko jesteśmy w stanie – wizerunkowo do tej Europy dopasować, przecież to jest teatr, tam wszyscy grają lub jawnie kłamią. Dlaczego my mielibyśmy nadstawiać drugi policzek i grać rolę pokrzywdzonych – jedynych sprawiedliwych, upominających się o moralną rację?
Właśnie w tym sensie trzeba rozumieć bezsens słów pana Kaczyńskiego o jakiejś krucjacie, czy też o wartościach jakie mamy dostarczyć Zachodowi. Naprawdę liczy się kasa, tylko kasa – nic innego.
Jeżeli ktokolwiek myśli, że jesteśmy w stanie sami lub przykładowo razem z Ukrainą, Rumunią, Bułgarią, Litwą i innymi zainteresowanymi krajami stworzyć dla siebie samych inną szansę cywilizacyjną, alternatywną dla dotychczasowego rozumienia Unii Europejskiej, ten jest najdelikatniej mówiąc – wybitnym fantastą.
W spoglądaniu na Unię, nikt nie nakazuje nam się do niej modlić, ani wstawiać flagi do mieszkania. Wszystkim chodzi o przewidywalność i pragmatyzm w podejściu. To coś zupełnie odmiennego od podejścia doktrynalnego, które jest fundamentem myślenia ideologii dobrej zmiany o rzeczywistości.
W istocie więc popełniamy grzech zaniechania i rozmijamy się z Unią. Niestety na własne życzenie. W momencie jak Ameryka pana Trumpa wycofa się z Europy, zostaniemy z ręką w potłuczonym kiblu, albowiem sprzeciwiliśmy się wspólnej unijnej inicjatywie obronnej. To był błąd strategiczny, który może nas kosztować niepodległość.

Rosyjska wersja tekstu [tutaj]

32 myśli na temat “Do tej pory Unia Europejska była dla Polski inspiracją i szansą cywilizacyjną

  • 25 października 2016 o 05:17
    Permalink

    Bardzo przejmująca i bolesna prawda.

    Do tego bardzo logicznie, wręcz ŁOPATOLOGICZNIE i zwięźle wyłożona

    Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 05:22
    Permalink

    Owszem ale tę szansę zmarnowaliśmy widzę to codziennie jeżdżąc do Czech

    Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 10:18
      Permalink

      @Waldemar…
      No a co tam w Czechach widzi komentator ?
      Prostytutki i produkcje narkotykow /chrstal meth. /oraz handel ludzmi w tym niemowletami….?

      Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 20:43
        Permalink

        nalezy pamietac ze Unia to nie “pepek” swiata a z tego co ja pamietam z historii wszystkie imperia predzej czy pozniej upadly

        Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 08:41
    Permalink

    “To był błąd strategiczny, który może nas kosztować niepodległość.”
    Amen.

    Odpowiedz
    • 27 października 2016 o 06:23
      Permalink

      @Dom
      Nie uwazam, ze przystapienie do UE byl bledem strategicznym i to generalnie rzecz biorac a przystapienie Polski do UE to juz w szczegolnosci zaden blad lech koniecznosc chwili…tragedia byla “transformacja”dla Polski bo to zbiorowy napad rabunkowy a generalnie to zawarcie przez wybranych w powszechnych, demokratycznych wyborach umowy GAT / O globalnym, wolnym handlu i”przymus” wprowadzania na rzecz kapitalu metody Maggi Thucher i Ronalda Regana neoliberalizmu i odejscie od reprezentacji interesow ludzi /zywe organizmy/ na rzecz reprezentacji “martwego” kapitalu tzw.”wolnego rynku” ktory niby sam mial wszystko regulowac bez ustawodastwa i udzialu panstw i to przy pomocy nowej technologi logarytmow komputerowych, derywaty i spekulacje, kryzysy walutowe i nawet pleity panstw / Grecja, Argentyna, panstwa afrykanskie, NRD i inne/ wogole by nie mogly sie pojawic bez kreacji logarytmow komuterowych….w srode, 26.10’2016 “wszedl” do kin niem. film niem.brytyskiego rezysera KEN LOACH o zyciu ludzi nie tylko w UE ale tez w Ameryce w czasach neoliberalizmu ktory odbiera wszelaka nadzieje na poprawe losu i beznadzieje i presje panstwa ny ludzi bez pracy, ktorzy rzekomo sami sobie sa winni , ze nie maja pracy i gloduja….ten film Ken’a Loach to otrzymal nagrode w Cannes ’16, zobaczcie w necie co powiedzial Ken Loach po smierci Maggi Thucher..jak nalezy ja pochowac: “trza’ zorganizowac przetarg na wsrod zakladow pogrzebowych i wziac najtansza oferte………
      W TV “PHOENIX” 25.10’2016 w politycznym talk “Phoenix Runde” powiedziano, ze to Donek, stawiajac wiecznie jakies ultimatum np.teraz, ze jak do czwartku Belgia/ Walonia nie podpisze CETA to …no co ? Pytaja sie “niezalezni” naukowcy czy intelektualisci..mowia, ze Donek, Juncker i Schultz swoja niewiarygodnoscia i arogancja “fahren UE kaputt”= sprowadzaja do rozsypki np.nie udzielaja odpowiedzi Walonii/Belgii na pytania ad CETA tylko te Ultimatum i presje, powiedzieli, ze Donek to prosty cham…..wogole ci 3-ej muszkieterowie w UE jak sie Unia rozsypie to tylko na ich mocne starania…..

      Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 09:11
    Permalink

    Międzymorze to oczywiście bzdura. No chyba, że zamiast Czechów czy Węgrów w tym Międzymorzu naszymi sojusznikami będzie Skandynawia, Rumunia i nawet Turcja. Autor ma rację, że trzeba przygotować się na destabilizację struktur w naszym sąsiedztwie. Ale nie chodzi o upadek Ukrainy bo ona leży na łopatkach de facto od dłuższego czasu i jakoś z tego powodu nie mamy problemów. Chodzi o bardzo prawdopodobne zawalenie się Rosji. Jeżeli w Rosji chcą opodatkować nawet bezrobotnych to sygnał, że Putinowi naprawdę brakuje kasy dla oligarchów i sytuacja naprawdę bliska jest zawalenia się systemu. I to może być dla nas duże wyzwanie. Coraz słabszy Zachód pogrążony w problemach z imigrantami nie będzie dla nas wsparciem gdy w Rosji będzie krwawa walka o władzę. Wtedy właśnie to głównie bezpośredni sąsiedzi Rosji będą musieli blisko współpracować aby nie pozwolić bałaganowi w Rosji wylać się za jej granice. Bardzo możliwe, że wojna domowa w Rosji automatycznie doprowadzi do powstania tego Międzymorza. Z drugiej strony wszystko zależy od supermocarstw. Czy Chiny i Ameryka będą rywalizować w rozwiązywaniu kwestii rosyjskiej czy współpracować ze sobą. Bo tak naprawdę to są jedyne siły, które mogą wysłać siły do Rosji w celu zabezpieczenia broni atomowej.

    Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 09:49
      Permalink

      Baju,baju będziesz w raju.O upadku Rosji słyszę już od 65 lat, bo tyle mam lat,a gazy i ropy coraz więcej, zamknięcie kurka i z Międzymorze staje się Wielką Kałuża! Nie pij i nie jaraj Bob!

      Odpowiedz
      • 25 października 2016 o 13:03
        Permalink

        Ale przecież w ciągu tych 65 lat Rosja naprawdę się zawaliła. Teraz kolej na rozwałkę tego co jest obecnie. Cóż z tego, że gazu może i mają więcej ale znaczenie czy udział w gospodarce światowej to cień dawnej Rosji. 30 lat temu Brazylia, Indie nawet Chiny były daleko w tyle za Rosją. Dziś jest odwrotnie. Po następnej fazie upadku Rosja będzie w tyle za Turcją i gdzieś na naszym poziomie.

        Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 14:33
        Permalink

        krzyku, ja nie rozumiem co chcesz mi powiedzieć pokazując zdjęcia Moskwy? To centrum biznesowe Moskwy wygląda dość skromnie w porównaniu np ze stosunkowo biedną Panamą. Z drugiej strony w Zurychu nie ma takich widoków a pieniądze, które tam są to znacznie więcej niż moskiewskie city na oczy widziało. Zresztą naprawdę sporo rosyjskich pieniędzy też ląduje w Zurychu.

        http://www.insidepanamarealestate.com/panama-city-real-estate-condos/

        Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 10:56
      Permalink

      Милый друг, @abra (извини, но в прежнем образе ты мне нравился больше).

      Więc kłamiesz, zresztą jak zwykle.
      Nie bezrobotnych, a pracujących w cieniu. Chodzi o ubezpieczenie zdrowotne.
      Co do kolorowej rewolucji możesz marzyć, ale już ci mówiłem – ucho od śledzia.

      С комсомольским приветом.
      Учи матчасть.

      Odpowiedz
      • 25 października 2016 o 13:10
        Permalink

        Pracujących w cieniu??? Czyli Putin będzie szukał kasy nie w kieszeni bezrobotnych ale np. prostytutek? Ale problem w tym, że prostytutki już dzielą się zyskiem z państwem czyli z policją. Jak Putin uszczupli te policyjne dochody “z cienia“ to wzrosną stawki łapówek płaconych policjantom np. przez kierowców. A to może być naprawdę poważny krok ku kolorowej rewolucji.

        Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 16:02
      Permalink

      DO “bop”
      Poznanie to określony stosunek między podmiotem poznającym – człowiekiem, a przedmiotem poznania, czyli obiektywnie istniejąca rzeczywistością niezależnie od niego.
      W toku rozwoju gatunku ludzkiego wytworzyły się materialne narządy zmysłowe (widać,że ten pociąg na Ciebie nie poczekał), przy pomocy których człowiek może uzyskiwać informacje o otaczającym go świecie.Rozwinął się materialny narząd, dzięki któremu człowiek może nie tylko magazynować informacje, ale dokonywać na nich racjonalnych operacji myślowych.
      – Polska rusofobia i Twoja warte są opisu. Jeżeli jednak do tej pory często argumentem uzasadniającym polską niechęć do Rosji było odwoływanie się do wydarzeń historycznych, to w chwili, w której Rosja zaczęła odzyskiwać swoją pozycję w Europie i na świecie, głównym kierunkiem medialnego ataku stała się Rosja współczesna pod rządami Putina jak i on sam.
      -Twoją rusofobię, jak każdą fobię, należy traktować w kategoriach medycznych, chorobowych zatem. Choroba jako taka nie podlega oczywiście wypowiedziom ocennym, z dowolnym znakiem. Natomiast skutki społeczne, jakie wywołuje — a i owszem.
      -Zatem fobia to zaburzenie o charakterze nerwicowym, chrakteryzujące się uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związane z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniające racjonalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
      -Nie ma jednej rusofobii.Łączy je jedynie obiekt wspomnianej fobii — Rosja,Rosjanie i Putin, oraz ów właśnie lęk, o którym wspominają podręczniki medyczne.

      JAK SADZISZ RUSOFOB TO PATRIOTA CZY NIEUK I IDIOTA?

      Odpowiedz
      • 25 października 2016 o 18:56
        Permalink

        Hallo @jerzyjj !
        @bob to uczen szkoly sredniej , infantylny i powtarza bez analizy co zaslyszal , to ze z nim komentatorzy z OP wdaja sie w dyskusje to dla niego wielka nobilitacja, przykro, ze w szkolach polskich obecnie taki poziom pod zdechlym azorkiem a rodzice tyraja gdzies caly dzien na chleb…..moze @bob przy pomocy OP jeszcze sie rozwinie….to jego “uniwersytety”

        Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 22:48
        Permalink

        królowo, może i mam infantylny styl ale zapewniam cie, że matura to nie ostatni szczebel w mojej karierze. A i ten styl jest dość świadomym zabiegiem bo dyskutanci starają się wyprowadzić mnie z błędu i w ten sposób przyciągam ich uwagę. Tak naprawdę wszystkie moje opinie mają silne oparcie na danych statystycznych. Jeżeli PKB Rosji jest tylko około 3 razy większe niż PKB Polski, stosunek liczby ludności też jest na takim poziomie to jak Rosja będzie w stanie w kolejnych dekadach kontrolować ogromne terytorium czy bronić swoich interesów wobec takich potęg jak Chiny czy Ameryka? To nie jest możliwe ponieważ jedyna rosyjska broń czyli atom jest bezużyteczna bo rywale tez mają taką broń. Jedyne co zostaje to lawirowanie między potęgami. Ale to bardzo ryzykowne i jak pokazał przykład Polski w końcu XVIII w czy w 1939 r. to i tak może niewiele pomóc. A czy dyskusja na tym forum to nobilitacja dla mnie…bez przesady, to nie jest forum czytane przez miliony. Po prostu jestem tu z ciekawości bo rzeczywistość jest tu zbudowana jakby z antymaterii. To powoduje, że ta rzeczywistość jest de facto skrzywiona wręcz nieistniejąca.

        Odpowiedz
    • 26 października 2016 o 20:46
      Permalink

      facet nie osmieszaj sie Panie “bob”

      Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 14:28
    Permalink

    Niestety nie mamy realnej alternatywy ale mało kto wie, że my nie wykorzystujemy tego, co ma Zachód: 1-mechanizmy wdrażania wynalazków przemysłowych, które my też wynajdujemy za duże pieniądze,2-waluty lokalne, niewymienne ale potaniające życie, których w samych Niemczech są dziesiątki,3-tradycja w urzędach i sądach, gdzie szary obywatel jest wysłuchiwany z uwagą i szacunkiem, nie czuje się jak mucha, którą funkcjonariusz najchętniej by pacnął i spuścił w klopie… Można mnożyć jeszcze długo. Autor wychwala UE jako prześwietny wzór – tak, powinniśmy się od niej wiele nauczyć, ALE przecież nie zostaliśmy przyjęci darmo ani bezinteresownie !! Lizbona wcale jeszcze nie weszła w życie, to proces, którego celem zupełnie jawnie jest przerobienie RP na prowincję z centralką w Brukseli.

    Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 14:33
    Permalink

    Niestety nie mamy realnej alternatywy ale mało kto wie, że my nie wykorzystujemy tego, co ma Zachód: 1-mechanizmy wdrażania wynalazków przemysłowych, które my też wynajdujemy za duże pieniądze,2-waluty lokalne, niewymienne ale potaniające życie, których w samych Niemczech są dziesiątki,3-tradycja w urzędach i sądach, gdzie szary obywatel jest wysłuchiwany z uwagą i szacunkiem, nie czuje się jak mucha, którą funkcjonariusz najchętniej by pacnął i spuścił w klopie… Można mnożyć jeszcze długo. Autor wychwala UE jako prześwietny wzór – tak, powinniśmy się od niej wiele nauczyć, ALE przecież nie zostaliśmy przyjęci darmo ani bezinteresownie !! Lizbona wcale jeszcze nie weszła w życie, to proces, którego celem zupełnie jawnie jest przerobienie RP na prowincję z centralką w Brukseli.

    Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 16:30
      Permalink

      @Konrad z Woli
      Komentator mi tu powie i wyliczy dokladnie te rzekome dziesiatki walut lokalnych w Niemczech, sa takie moze 2 -3 bardzo ale tobardzo lokalne a to z uwagi na to , ze ludzie w Niemczech nie maja pieniedzy na konsumpcje, UE zrugala juz x-razy Niemcy za to, ze nie tworza koniuktury wewnerznej tylko exportuja na caly swiat i maja nadwyzke exportowa tzn. w zamian za nia inni maja dlugi… co do sadow i urzedow to Pan nie wie co mowi, jak by Pan znal realia z Niemiec co do sadow i urzedow, zo by stanal Panu jezyk kolkiem zanim by cos takiego wypowiedzial: obywatel niemiecki to “untertan”=” poddany” i sluzy pod 1000- ami represji do skadania danin ns rzecz przedrogiego panstwa, na budowe i reperacje drog to ludzie sa zmuszani dk sprzedazy chalup, gdzie skromnie mieszkaja i placenia i po50-lat pi swojej smierci, przyjda tacy funkcjonariusze odprawy celnej z 2 pistoletami przy pasku o 6 rano i z lomotem jakiego Pan nigdy nie widzial i slyszal zabiora Panu wszystko np takze produkty na sniadanie czy obiad, leki, ktore sprzedadza ( sa gieldy internetowe na kazdej stronie sadow, gdzie Pan wszystko kupi perfumy i mleko dla niemowlecia tak te skurwysyny tu trakuja obywateli ..) i zabiora Panu spokoj ducha i godnosc ludzka na cale zycie, …..to co Pan wypisuje jest nierzetelne i wysoko szkodliwe, czynil tez czesto krakauer piszac.o super emeryturach w Niemczech, ktorych oprocz ludzi rzadowych tu nikt nie mial, Pan miarkuje, co Pan pisze, bo takim nierzetelnosciami tylko nienawisc powstaje…sa ludzie, ktorzy mysla z radoscia o wojnie by ten stan rzrczy zmienic, ile to tysiecy ludzi z “zachodu” walczy w tzw.”panstwie islamskim” w Syrii i w Iraku, gdyby mieli za co zyc na “zachodzie” nie szliby na wojne…takie glupoty wypisywac…

      Odpowiedz
      • 3 listopada 2016 o 15:22
        Permalink

        Dziękuję za komentarz. Wierzę, że Pan lepiej zna rzeczywistość w Niemczech, bo ja wiem tylko to, co mi powiedział kolega, który tam mieszkał. Nie wiem, na ile te waluty są popularne, słuchałem o nich z ust naszych polskich ekonomistów, to po prostu obiecujące. Może przed kryzysem z 2008 było z tym lepiej? Ostatnio miasto Otwock ogłosiło zamiar wprowadzenia własnej waluty. Zgadzam się, że wielki eksport daje korzyści głównie dla przemysłu i transportu, a z robotnikami może być różnie. Ale czy ogłoszony właśnie zamiar podniesienia płac za Odrą nie świadczy że władze jednak chcą zadbać o ich dolę? Może nie, ale tam nawet uczeń zawodówki może liczyć na wypłaty motywacyjne, chodzi o inną postawę społeczną niż u nas. Natomiast mówiąc o sądach itp. miałem na myśli konkretnie Francję i Anglię. Dziękuję za uwagę.

        Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 14:54
    Permalink

    Bob ,kiedy ty ostatnio byłeś w Rosji,albo czy w ogóle byłeś? Ja 2 lata temu objechałem po Stanach 3 tys.km i wiem jak wygląda syf w Detroit i na południu, w tym w Chicago. A bajki o rozpadzie Rosji opowiadaj w TV Trwam oni tam wierzą w diabla o imieniu Władymir.!

    Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 21:30
      Permalink

      Włodku, na półce mam książkę Janusza Głowackiego ” Z głowy ” opisuje w niej koleje losu jakie przeszedł w USA, udało mu się w tym kraju zdobyć sukces jednak trzeba mieć samozaparcie i dużą odporność psychiczną.
      Potraktowałam tę lekturę jako przewodnik i oceniłam, że nie jest to kraj z którym jest mi po drodze, wolę swoją małą prowincjonalną Ojczyznę. Pozdro

      Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 21:46
      Permalink

      @wlodek. W Rosji ostatni raz byłem w roku ubiegłym w Petersburgu (z przyległościami). Normalne europejskie miasto, bardziej czyste niż jakiekolwiek w Polsce, mimo tłumów na ulicach, w muzeach. Zatłoczone samochodami takimi jak w Polsce poza ich całkiem nowoczesnymi Ziłami, Żiguli i Wołgami. Ale RR, Bentleya i Ferrari na żywo widziałem dopiero tam. Zdziwiła mnie obecność wielu prywatnych samochodów z rejestracjami wszystkich krajów nadbałtyckich. Nie będę wyszczególniał achów i ochów, bo jestem znanym w okolicy rusofilem. Widziałem również wysokie ceny, np. skromny obiad w restauracji za 500 rubli. Pamiątka jaką kupiłem żonie (porcelanowa filiżanka z talerzykiem kosztowała 1.200 rubli). Jednak najbardziej zaskoczył mnie mój znajomy, który był na wycieczce w Japonii i powieźli ich również do Rosji na Sachalin do Jużnosachalińska. Był zaskoczony pięknem tego miasta i czystością tam panującą. Znajomy nie jest fanem Rosji, ale orzekł, iż miał wrażenie, że zwiedzał miasto w Szwecji. Zapytałem czy odnosił wrażenie kryzysu, lub niedostatku. Zaprzeczył.

      Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 11:20
        Permalink

        Lechu,oczywiście Leningrad,Moskwa to niecała Rosja,mają wiele do zrobienia,bez względu na położenie geograficzne co ich wyróżnia to Ludzie,serdeczni,ciekawi świata,bezinteresowni,mamona nie przewróciła im słowiańską duszę,ale zmienia się ich stosunek do Polaków,jeszcze rozróżniają postawę elit od narodu,ale dzięki takim jak bob synonimem nie przyjaźni stanie się Polska.A szkoda dla obu narodów!Pozdro.

        Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 14:06
        Permalink

        …że zwiedzał miasto w Szwecji. :), 🙂

        Uśmiechy(politowania) niech wystarczą za polemikę. Po za tym OK.

        Odpowiedz
    • 26 października 2016 o 22:53
      Permalink

      Jeżeli ktoś jest odpowiednio nastawiony czy zindoktrynowany to nawet w pięciogwiazdkowym hotelu znajdzie zdechłego szczura a w Korei Północnej zobaczy raj na ziemi.

      Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 15:34
    Permalink

    @bob (abra)

    To było śmieszne.

    Przy okazji, czy wiesz co to SYBERYJSKI KOLUN?
    Z zewnątrz wygląda jak zwykły topór, tylko TĘPY.
    Tak samo jak i twoje żarty.

    Odpowiedz
    • 25 października 2016 o 20:55
      Permalink

      @Kamczatka. A popros’ Syberii.Panu “bobowi” na pewno
      dobrze zrobi podróż na Syberię… – taka “filmowa:) Który to raz oglądam Prawdziwe życie,
      Prawdziwą przyrodę,Prawdziwych ludzi – którym
      tak po cichu – zwyczajnie zazdroszczę…czy miałbym
      siły na prowadzenie prawdziwego życia? Wątpię!
      A jednak zawsze w czasie projekcji jestem “Szczęśliwym
      człowiekiem” wspólnie ze “Szczęśliwymi ludźmi”…

      http://www.kramola.info/video/rusy/schastlivye-ljudi-god-v-tajge

      Ps. Dla zainteresowanych: na ‘youtube” są dostępne
      cztery części(cztery pory roku + “Pomorcy”)tłumaczone na język polski.

      Ps2.@Kamczatka. Może mi Pan pomoże i udzieli odpowiedzi odnośnie tytułu
      filmu(serial) w linku niżej, cytuję fragment tekstu:
      “Rosyjska telewizja publiczna wyemitowała niedawno serial obyczajowy poświęcony okresowi „transformacji ustrojowej” z początku lat dziewięćdziesiątych.”

      http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/732959,na-granicy-anihilacji-spoleczenstwo-iii-rp

      Odpowiedz
      • 26 października 2016 o 07:51
        Permalink

        Если что-нибудь найду, непременно дам знать.

        С ув.

        Odpowiedz
  • 25 października 2016 o 21:37
    Permalink

    “Przy czym nikt nie twierdzi, że to Zachód ma rację w sprawach moralnych.” BO – nie ma…patrz:korzenie UE.

    A Warszawa ciągle liczy na (status) Puerto Rico… 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.