Dlaczego w Polsce wzrosły tak drastycznie ceny gazu? (cz.2)

fot. red.

Jest jeszcze jedna przyczyna gwałtownego wzrostu ceny gazu. Według mojej oceny jest ona związana zakupem 2 miliardów metrów sześciennych gazu poza kontraktem z Gazpromem.

Powstaje pytanie o to, dlaczego nie dołączono tej objętości do kontraktu długoterminowego z Gazpromem. Odpowiedz jest następująca. Zawsze w okresie letnim, kiedy spadało zapotrzebowanie na gaz, Gazprom obniżał jego cenę. Z tej „okazji” korzystaliśmy my oraz inne państwa europejskie, wykorzystując relatywnie tani gaz do napełniania zbiorników na gaz. Zmagazynowany gaz był zwykle wykorzystywanych w okresie zimowym, kiedy temperatury spadały poniżej średniej lub wtedy, kiedy niskie temperatury utrzymywały się przez dłuższy czas. Ten dodatkowy gaz również płynął do nas z Rosji od strony Białorusi tyle, że jego cena była taka jak na giełdzie holenderskiej.

Tak było jeszcze w 2020 roku. Od lipca 2021 roku, cena gazu na giełdzie holenderskiej systematycznie rosła. Przypomnę, że w latach wcześniejszych zawsze letnia cena gazu na giełdzie była stosunkowo niska. W lecie 2021 roku wahała się w granicach od 160 do 180 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Pod koniec grudnia 2021 roku cena gazu na holenderskim rynku kontraktów terminowych (TTF) wzrosła do rekordowego poziomu 1000 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Czyli pół roku temu ceny gazu ziemnego były nawet sześciokrotnie niższe. I ten wzrost jest drugim czynnikiem ciągnącym nasze ceny za gaz w górę.

Równocześnie ze wzrostem ceny gazu na giełdzie, rosyjski Gazprom systematycznie ograniczał wysyłanie gazu niezakontraktowanego gazociągiem jamalskim oraz rurami biegnącymi przez Ukrainę. Dwadzieścia dni temu Gazprom przestał wysyłać do polski gaz niezakontraktowany. Nasza opłaty pobierane za tranzyt gazu spadły do zera.

Przypomnę, że za tranzyt gazu do Europy Ukraina zarabia ok. 2 mld dolarów rocznie. Jednakże kontrakt z Rosją kończy się za dwa lata.

Jakie są prognozy dla nas na lata do przodu? Przypomnę, że długoterminowy kontrakt Gazpromu i PGNiG na dostawy gazu bezpośrednio do Polski wygasa 31 grudnia 2022 roku. Strona polska wielokrotnie powtarzała, że nie zamierza przedłużać tej umowy. Jeżeli do końca 2022 roku Polska nie podpisze kontraktu z Gazpromem, to praktycznie cały kupowany gaz będzie miał cenę taką, jaka będzie na giełdzie w Rotterdamie.

W 2021 roku kilka państw europejskich odnawiało długoterminowe kontrakty z Gazpromem. Najniższą cenę, dużo poniżej 200 dolarów za 1000 metrów sześciennych, wynegocjowali Białorusini. Niemcy będą płacili ok. 220 dolarów za 1000 metrów sześciennych, Węgrzy nie ujawnili ceny zakupu, ale już Mołdawia będzie zmuszona płacić ponad dwa razy tyle, co Niemcy. Jeżeli Polska zdecyduje się na podpisanie długoterminowej umowy z Gazpromem, to i tak cena będzie przynajmniej dwa razy wyższa od obecnej. Tak to jest, kiedy ktoś chce wygrać zabawę w kopanie się z koniem.

Informacja sprzed kilku dni o tym, że do Europy płyną gazowce ze Stanów Zjednoczonych, spowodowała chwilowy spadek ceny gazu na giełdzie holenderskiej, aby po kilkunastu godzinach wzrosnąć na jeszcze wyższy poziom. Widać, że cała „operacja” była typową grą spekulantów giełdowych. Stany Zjednoczone są na wskroś państwem kapitalistycznym. Administracja waszyngtońska nie wydobywa gazu, nie ma zakładów do skraplania gazu, i nie jest właścicielem ani jednego statku do przewozu skroplonego gazu. Prywatni właściciele sprzedają gaz tam, gdzie to przynosi największe zyski. Czyli w Azji, ponieważ tam gaz jest najdroższy. Rozbudzanie nadziei na to, że „kapitaliści”, w ramach akcji charytatywnej, dostarczą Europie tani gaz, to zwykły „pic na wodę, fotomontaż”. Zresztą nasze zakupy gazu skroplonego miały zmniejszyć naszą zależność od gazu rosyjskiego. Jego cena na rynku, jeżeli nie jest wyższa od giełdowej, to na pewno nie jest niższa.

We wywiadzie telewizyjnym udzielonym 10 stycznia tego roku, jeden z polityków zajmujących się gazem, tak jak to robił przez ostatnie sześć lat, zapewnił o tym, że rurociąg Baltic Pipe, prowadzony od złóż norweskich, przez Danię do Polski, będzie ukończony do końca 2022 roku. Podał, że układanie rur na dnie Bałtyku zostało zakończone. Do ukończenia zostały fragmenty rurociągu na odcinkach lądowych. Tyle, że nie wiemy ile dokładnie jakie objętości gazu będą przesyłane przez Baltic Pipe, oraz jak będzie cena gazu sprowadzanego tym rurociągiem.

Nie jestem pewien czy spełnią się słowa tego polityka o tym, że „ … Inwestycje takie jak Baltic Pipe, rozbudowa Terminalu LNG w Świnoujściu i inter-konektor ze Słowacją pomoże Polsce i innym krajom naszego regionu uniezależniać swoje gospodarki od dyktatu rosyjskiego monopolisty”.

Obawiam się, że „kopanie się z koniem” skończy się tym, że będziemy się uniezależniali w ogóle od używania gazu.

Autor: Mikołaj Kisielewicz

19 komentarzy do “Dlaczego w Polsce wzrosły tak drastycznie ceny gazu? (cz.2)

  • 13 stycznia 2022 o 07:34
    Permalink

    Już lepiej i Autor nie pomylił gazociągów.

    Najbardziej okrywcza fraza, to ta, żeby nie kopać się z koniem.

    A w Sejmie Nadwiślańskiego Macondo opozycja rozwinęła transparent z liczbą zmarłych na Covid-19.

    W końcu się obudzili, ale jakoś niemrawo zabierają się do punktowania rządów dobrej zmiany.

    Nie sądzę żeby wygrali najbliższe wybory.

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 10:16
    Permalink

    “Nie jestem pewien czy spełnią się słowa tego polityka o tym, że „ … Inwestycje takie jak Baltic Pipe, rozbudowa Terminalu LNG w Świnoujściu i inter-konektor ze Słowacją pomoże Polsce i innym krajom naszego regionu uniezależniać swoje gospodarki od dyktatu rosyjskiego monopolisty”.”
    – no to wkrótce ten polityk przekona się, jak to jest uzależnić się od cen rynkowych. A tego już doświadczamy. Nie oszukujmy się, Norwegowie nie są altruistami i nie będą naszej gospodarki dotować. Ich źródła podobno się kończą więc może być jeszcze gorzej. Następnie będzie skowyt i prymitywny hejt, że wszystko wina ruska. Oj biedny ten polski naród złożony z owieczek prowadzonych przez baranów.
    Temu panu politykowi już dziękujemy powinien powiedzieć naród wręczając mu czerwoną kartkę i odsyłając na śmietnik historii.
    Jednak Orban ma jaja, bo potrafił postawić się zachodowi i zawrzeć korzystny kontrakt z Rosjanami, a nasze wydmuszki intelektualne nawet nie potrafią sobie wymodlić niższych cen gazu na giełdzie holenderskiej. Bóg nas opuścił, czy modlitwy nie takie? No ale ten Bóg to nie jest nasz i dlatego zapewne niszczy naszą politykę oraz mentalność narodu. Okupacja ma się dobrze.

    Odpowiedz
    • 13 stycznia 2022 o 11:22
      Permalink

      @Miecław. A ty znał? Владимир Путин встретил Рождество в храме в Ново-Огарёво.

      https://www.youtube.com/watch?v=HA1B56ZEgbw

      Modlitwa, (euroatlantycki, postępowy neokomunisto) nikomu jeszcze nie zaszkodziła … BO jeśli Bóg
      z nami to któż przeciwko Nam?

      Odpowiedz
      • 13 stycznia 2022 o 23:32
        Permalink

        @krzyk58

        Da znał! I co z tego wynika? To tylko polityka, nie to co u nas.
        Niestety niektóre modlitwy z psychologicznego punktu widzenia szkodzą rozwojowi umysłu i myśleniu. Poczytaj, postudiuj a się przekonasz. U Opolczyka znajdziesz co nie co w temacie.

        Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 10:53
    Permalink

    Jedno jest absolutnie pewne – gaz tańszy już był.

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 11:07
    Permalink

    Ciekawa ta zabawa w inflacje. Chodzi o inflacje w ogóle, nie tylko tę gazową. Czy aby nie jest to efekt samospełniającej się przepowiedni: jest inflacja, bo wszyscy od jakiegoś czasu mówią, że ma być inflacja. Nie po to przecie sprokurowano globalnego zajoba kowidowego, żeby tylko producenci szczepionkowych cieczy zarobili, takoż fuckjonariusze medycznego biznesu, m. innemi tzw. lekarze kowidowi! A tu masz — zderzenie z rynkiem skorygowało great expectations. Dolar wprawdzie trochę skoczył w górę, ale z powrotem osuwa sie w dawne rejony niskich stanów średnich, złoto też niemrawo faluje wokół jakiegoś mizernego wskaźnika, ceny gazu czekają na korektę po odkręceniu kurków na NS2. Nadto, koronawirus dość opornie spełnia pokładane nadzieje. Nawet wariant ostatniej szansy, omikron wydaje się być bardziej słabowity od swoich ofiar.
    Dzisiaj w newsach słyszałem cytowanie jakiegoś przedstawiciela zorganizowanej grupy WHO, który pociesza, że omikron jest dlatego silny, ponieważ jest taki słaby; wiec niby jest nadzieja. Jakby nie było, trza przyznać, że na tle nieco już monotonnej propagandowej twórczość ostatnich dwu lat pandemii jest to zawszeć jakis odświeżający powiew surrealizmu. Wygląda jednak na to, że scenarzystom tego spektaklu wyczerpują się na razie pomysły. Przyjdzie sprawy przemyśleć, dokonać refleksji i zaproponować poprawki na przyszłość. Jeżeli będzie jakaś przyszłość. Kto dożyje zobaczy: Covid-3! Nie wiem ,czy życzyć tego, czy raczej odżyczać?

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 11:56
    Permalink

    Powtórzę tylko wczorajszy tekst.
    Permalink

    O JA PRDL ! Tekst dobry, większość komentów do d…
    1. @inicjatorze – gaz NIE PŁYNIE rurociągiem “pszyjaśń”. On jest od ROPY! Kumasz?
    2.Gaz płynie jaja.łem 1 .
    3. Ponieważ łachy rusofobiczne wypowiedziały formułę KONTRAKTU , oparta o kwartalnie modyfikowane o ceny ROPY , a w czerwcu 2020 był DOŁEK, bo lockdown i gosp. stała to zachciało się LUMPOM z PL ( nazwiska znane czytającym) cen SPOT ! Giełdowych! Lumpy “brusselki” też były ZA!
    4. W 2021 gospodarka ruszyła! Nie było też WIATRU na który tak liczą szalone szwaby, że demontują dobre atomówki !
    5. Ceny POSZYBOWAŁY na giełdzie, wzmacniane SPEKULACJĄ !
    6.Wtedy to lumpy z “piegienigie” przeskoczyły dowcip o szczycie bezczelności i POPROSIŁY ONUCE , na który cały czas pluły i włóczyły po sądach o …. OBNIŻKĘ cen gazu!
    7. Jest bajzel, będzie WIĘKSZY, bo Rosja może zbudować “Siłę Syberii” 2 i Europa ZDECHNIE , bo gazu NIE BĘDZIE !
    8. To zjawisko, które tak szokuje @inicjatora ( ja się nie pastwię, to prawda) – to fakt, ze Rosja wysyła tyle gazu przez “jajamał” ile wynika z KONTRAKTÓW ! Czyli NIE ZAWSZE !
    9. Kiedy NIE MA przesyłu mój dobry człowieku inicjatorze, “jajamał” (a nie pszyjaśń)jest pusty !
    10. Wtedy to Wolska i Up…a , po cichu, kupują “wredny onucowy gaz” od Helmutów płacąc oczywiście znacznie, znacznie więcej – tzw. RE.ERSEM !!!
    11. A gazowce z juesej popłynęły wtedy na Daleki Wschód. No bo niby mamy “pachnący, demokratyczny” gaz od w/w …. a go NIE MAMY!
    12. Z końcem br. Polska kończy WSZELKĄ ( oficjalną) współpracę z Gazpromem! Wtedy się zacznie!!!

    To powinna zrozumieć większość !!! Jprd.
    Odpowiedz
    fly
    12 stycznia 2022 o 15:54
    Permalink

    Uprzejmie proszę, o nie stos. formuły “nie wiem, to się wypowiem” . Ilości gazu się zgadzają, ceny – nie, bo chcieliśmy sami cen SPOT. Gaz NIE płynie rurociągiem Przyjaźń !!

    Dodam jeszcze, co napisał @Jakub, że rurociągi to SIEĆ ! Mają zawory i łączniki . Jak stacja rozrządowa na kolei! Może więc być rewers, tak fizyczny ( od 9 lat z Mallnow) jak i wirtualny!
    Fizyczny – proste, gaz płynie w drugą stronę , bo rura jest PUSTA ! Qrwa , PUSTA ! Ciekawszy jest wirtualny. Znaczy się Wolska nienawidzi gazu onucowego. Więc tuż po przekroczeniu granicy Wolski, ten gaz jest zakupiony przez Helmutów i … robi się zachodni jak cholera ! Można go odsprzedać Wolsce lub ojczyźnie stepana b. bez “smrodu” onucowego. Proste .
    Więcej wczoraj, bo musiałem kombinować ze słowami i skrótami kluczami. Czysty Orwell!

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 12:05
    Permalink

    Powtórzę tylko wczorajszy tekst.
    Permalink

    O JA PRDL ! Tekst dobry, większość komentów do d…
    1. @inicjatorze – gaz NIE PŁYNIE rurociągiem “pszyjaśń”. On jest od ROPY! Kumasz?
    2.Gaz płynie jaja.łem 1 .
    3. Ponieważ łachy ru..fobiczne wypowiedziały formułę KONTRAKTU , opartą o kwartalnie modyfikowane o ceny “.OPY” , a w czerwcu 2020 był DOŁEK, bo lo..down i gosp. stała to zachciało się LUMPOM z PL ( nazwiska znane czytającym) cen SPOT ! Giełdowych! Lumpy “brus..elki” też były ZA!
    4. W 2021 gospodarka ruszyła! Nie było też WIATRU na który tak liczą szalone szwaby, że demontują dobre atomówki !
    5. Ceny POSZYBOWAŁY na giełdzie, wzmacniane SPEKULACJĄ !
    6.Wtedy to lumpy z “piegienigie” przeskoczyły dowcip o szczycie bezczelności i POPROSIŁY ONUCE , na który cały czas pluły i włóczyły po sądach o …. OBNIŻKĘ cen gazu!
    7. Jest bajzel, będzie WIĘKSZY, bo Onuce mogą zbudować “siłę sybe..ii 2 i Jewropa ZDECHNIE , bo gaziku NIE BĘDZIE !
    8. To zjawisko, które tak szokuje @inicjatora ( ja się nie pastwię, to prawda) – to fakt, ze “Łosja” wysyła tyle gazu przez “jajam.ł” ile wynika z KONTRAKTÓW ! Czyli NIE ZAWSZE !
    9. Kiedy NIE MA przesyłu mój dobry człowieku inicjatorze, “jajam.ł” (a nie pszyjaśń)jest pusty !
    10. Wtedy to Wolska i Up…a , po cichu, kupują “wredny onucowy gaz” od Helmutów płacąc oczywiście znacznie, znacznie więcej – tzw. RE.ERSEM !!!
    11. A gazowce z kowbojskie popłynęły wtedy na Daleki Wschód. No bo niby mamy “pachnący, dem..ratyczny” gaz od w/w …. a go NIE MAMY!
    12. Z końcem br. Wolska kończy WSZELKĄ ( oficjalną) współpracę z “onucami” ! Wtedy się zacznie!!!

    To powinna zrozumieć większość !!! Jprd.
    Odpowiedz
    fly
    12 stycznia 2022 o 15:54
    Permalink

    Uprzejmie proszę, o nie stos. formuły “nie wiem, to się wypowiem” . Ilości gazu się zgadzają, ceny – nie, bo chcieliśmy sami cen SPOT. Gaz NIE płynie rurociągiem “pszyajaśń”

    Dodam jeszcze, co napisał @Jakub, że rurociągi to SIEĆ ! Mają zawory i łączniki . Jak stacja rozrządowa na kolei! Może więc być rewers, tak fizyczny ( od 9 lat z Mallnow) jak i wirtualny!
    Fizyczny – proste, gaz płynie w drugą stronę , bo rura jest PUSTA ! Qrwa , PUSTA ! Ciekawszy jest wirtualny. Znaczy się Wolska nienawidzi gazu onucowego. Więc tuż po przekroczeniu granicy Wolski, ten gaz jest zakupiony przez Helmutów i … robi się zac.odni jak cholera ! Można go odsprzedać Wolsce lub ojczyźnie stepana b. bez “smrodu” onucowego. Proste .
    Więcej wczoraj, bo musiałem kombinować ze słowami i skrótami kluczami. Czysty Orwell!
    Boże, ile się trzeba nagimnastykować ukrywając słowa klucze !!!

    DOCENIAM PANA WYSIŁKI I DZIĘKUJĘ. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 12:23
    Permalink

    @Inicjator, co ty pier..isz ws. “zazociągow” ??? Przestań wreszcie !

    Wie to mądry Web Józ. zobaczyłem i ja, że przewielebny i “de..sryczny” “zapad” dokręca coraz bardziej śrubę. Niedługo jak za II wś, będziemy pisać “ciocia gienia”. JPRDL !
    Oczywiście nie dot. to piszących bzdety i mdłe popłuczyny bez słów kluczy.

    Typu – “ale jest kiepsko ( jeszcze dozw.) czyste macondo “!!!

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 14:51
    Permalink

    A mi się wydaje, że jakoś tak smutno w Polsce będzie bez gazu i węgla. No ale w końcu “o take my Polske walczyli”. A naszą energetykę oprzemy na (w)odorze. Wytwarzać go będziemy metodą modlitwy nad wodą święconą.

    Odpowiedz
    • 13 stycznia 2022 o 17:15
      Permalink

      @Pozorovatel.
      Nie my a ONI, oni w naszym imieniu przeprowadzili rewolucję neokomunistyczną 80/89, oni
      w tym samym celu zwracali się https://pl.wikipedia.org/wiki/Pos%C5%82anie_do_ludzi_pracy_Europy_Wschodniej celem było wywołanie “większej bolszewickiej rozpierduchy”.
      To co nie udało się zrealizować w 1968 r. udało się dekadę później – wjechali na plecach robotników.
      Nowi komuniści – starego chowu, pierwszej połowy lat 50′ https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucyjna_Liga_Robotnicza_Polski

      “Wytwarzać go będziemy metodą modlitwy nad wodą święconą.” Jak pan Bóg dopuści to i z kija wypuści, a modlitwa nikomu jeszcze nie zaszkodziła .. chyba że ma p. na myśli “jakieś -kiwanie się” 🙂
      WWP często modli się .. a poczesne miejsce w sypialni Stalina na krzesełku obok miejsca spoczynku zajmowała Biblia którą wertował codziennie. Amen

      Odpowiedz
      • 13 stycznia 2022 o 23:41
        Permalink

        @krzyk58

        Powstań wreszcie z tych kolan bo pitolisz od rzeczy.
        Wiesz doskonale, że gdyby owieczki w PRL myślały a mniej się modliły i ufały baranom w kieckach i Marsjanom to do upadku PRL i przewrotu by nie doszło. Zaraz po wojnie wiadoma służba hegemona oceniła, że przewrót w Polsce można przeprowadzić dzięki rozmodlonemu ludowi i okupacyjnej instytucji religijnej. Zainwestowali i wygrali. Proste jak drut, ale jak trzeba mieć splątane neurony żeby tego nie rozumieć? Bronisz religii okupacyjnej wbrew logice i faktom.

        Odpowiedz
        • 14 stycznia 2022 o 09:12
          Permalink

          @Miecław. TOSZ, ciągle tobie sugeruję (otwartym tekstem) że przewrót i upadek był na ‘własne”
          życzenie, (pod kontrolą) Partii Komunistycznych KC KPZR (w ZSRR) i KC PZPR “o tym myślano”
          już sporo wcześniej. Polska była takim poligonem …

          Po 1989 r. wpadliśmy z deszczu pod rynnę w strefę neomarksizmu kulturowego, gdzie postęp
          i oświecony ateizm (Zachodu i USA) stał się NIESTETY cnotą “naszą ” narodową.

          Czy to takie trudne po przyswojenia? Komuniści obalili (jak pół litry) komunizm! Wot i wsio.

          Odpowiedz
          • 14 stycznia 2022 o 20:53
            Permalink

            @krzyk58

            Widzę, że oczywiste fakty do ciebie nie docierają.
            Ci z KC PZPR prawidłowo ocenili, że nie ma co walczyć z owieczkami prowadzonymi przez baranów pragnących wolności od myślenia i łaknący zachodu jak kania dżdżu. Po prostu oddali władzę i mata róbta co chceta. Przy okazji część z nich się nieźle uwłaszczyła i eta wsio.
            Uszczęśliwianie ludu na siłę nie ma sensu, jeżeli jest zbyt małe zaplecze ideologiczne. Po 4 czerwca 1989 roku sam byłem w szoku, ile wrogów miała władza Ludowa, której owieczki zawdzięczały godne życie.

            Chiny miały zaplecze ideologiczne po rewolucji kulturowej, więc w 1989 roku protesty rozjechały czołgami i teraz zapewne ci co wtedy mieli ochotę protestować mogą im podziękować za uratowanie przed kolejną epoką kolonialną pod władzą zachodu.

            Natomiast ci z KC KPZR w ZSRR chyba też nie do końca kontrolowali ten kontrolowany upadek, bo moim zdaniem w latach 90-tych dopuścili do zbyt dużej grabieży majątku i o mało co nie stracili Matuszki Rosji.

            Odpowiedz
            • 15 stycznia 2022 o 09:20
              Permalink

              @Miecław. “Widzę, że oczywiste fakty do ciebie nie docierają.” To nie ja. Ja ‘tylko” opieram się na rosyjskich nośnikach info, tych o zabarwieniu komunistycznym …. 🙂

              Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 18:30
    Permalink

    Właśnie przeczytałem obie części artykułu.
    W zasadzie wiernie oddają ideę gazowych potyczek ostatnich lat.
    Mam jedynie kilka uwag.
    1.
    Fizyczna przepustowość rewersu gazu (na rurociągu Jamal) z Mallnow Rewers SGT to:
    – 5.5 mld. m3/rok (zdolność ciągłą),
    – 11.1 mld. m3/rok (zdolność przerywana).
    Inwestycje zostały przeprowadzone w roku 2014, a teraz uruchomienie rewersu to żaden problem.
    W porównaniu do przepustowości samego gazociągu (zdolność ciągła), przepustowość rewersowa to ok. 17%.
    2.
    Brak przepływu gazu to teraz tylko koszt dla Gaz-System S.S., bo infrastrukturę rurociągową trzeba na bieżąco obsługiwać, a przychodów wówczas brak.
    3.
    Kara dla Gazpromu i Gazpromu Export, z tytułu cen kontraktowych zbytnio odbiegających od cen spot, wynosiła około 1.5 mld. USD.
    Zmieniono wówczas reguły cenowe na zbliżone do cen rynkowych, aktualizowane co 2 miesiące. Kara została zapłacona.
    Tak w ogóle, to sprawa nie jest jeszcze zakończona, bo Gazprom zaskarżył decyzję o karze do sądu apelacyjnego okręgu Svea (Sztokholm) w maju 2020. Rozprawa została wyznaczona na luty 2022. Nic nie wiem o wycofaniu się Gazpromu.
    4.
    Ukraina zarabiała znacznie więcej (niż Polska) na tranzycie gazu z dwóch powodów:
    – wyraźnie dłuższy gazociąg,
    – wyższe stawki.
    W przypadku tego drugiego powodu, “polskie” stawki przesyłowe zostały obniżone o 1/3, bo w trakcie budowy Jamalu (w latach 90-tych) PGNiG okazał się bankrutem, więc ciężar finansowania gazociągu wziął na siebie Gazprom.
    5.
    Gazowce z LNG mają to do siebie, że mogą (w zależności od okoliczności) zmienić kurs. 🙂
    6.
    Spekulacja na rynkach towarowych (w tym surowcowych) ruszyła, bo na rynkach finansowych coraz trudniej o wielkie zyski. Tego się raczej łatwo nie zatrzyma. Wygranymi będą spekulanci (z kapitałem), a przy okazji również producenci (o ile będą prowadzić bardziej dynamiczną politykę dostaw, co w przypadku gazu może być niekiedy trudne).

    Odpowiedz
  • 13 stycznia 2022 o 23:24
    Permalink

    Rozumiem politykę dostawców gazu, rosyjskich, amerykańskich, katarskich.
    Maksymalizują zyski.

    Nie rozumiem polityki PGiN, dysponującego pod korek zapełnionymi magazynami gazu i nie używającego ich do spłaszczenia , ograniczenia huśtawki cen dla polskich przedsiębiorstw.
    Dotacja w wysokości 20 miliardów, to za malo?
    Chcą jeszcze dodatkowo zarobić na przedsiębiorstwach komunalnych, szpitalach, szkołach?

    Czy oni zyją w innym kraju, czy też ZYSK przesłonił im wszystko?
    Tak zdaje się będzie się działo w każdej dziedzinie życia, którą ogarnie chciwość.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.