Polityka

Dlaczego relacje z Rosją były, są i będą ważne dla Zachodu?

 Rosja to ważne państwo mające węzłowe znaczenie w czasach globalizacji, która wszędzie się nie sprawdza. Rosja będąc państwem suwerennym, okazała się odporna także na zagrożenia jakie niesie ze sobą globalizacja. Przez to jest punktem odniesienia dla państw zachodnich, których kondycja słabnie już nie tylko w wymiarze państwowym, ale także funkcjonalnym, albowiem to korporacje stają się bardziej wpływowe od rządów państw teoretycznie suwerennych.

Oskarżanie Rosji o zacofanie, to błąd wynikający z niezrozumienia lokalnej specyfiki i lekceważenia rosyjskiej kultury, jak również i samych Rosjan. Odmienny model cywilizacyjny Rosji okazał się fundamentem dla budowy suwerenności przez silną, scentralizowaną władzę państwową. Chociaż Rosja poniosła olbrzymie straty ze strony turbokapitalizmu, to jednak udało się zachować rzecz najważniejszą – spoistość państwa i społeczeństwa. Ten sukces Rosja zawdzięcza jednej osobie. Dlatego właśnie pan Władimir Putin jest szanowany i podziwiany na Zachodzie. Może być wiele prób wyjaśnień tego fenomenu, spróbujmy się nad nimi wspólnie zastanowić.:

  1. Ludzie na Zachodzie chcą żyć w dostatku i bezpieczeństwie, bez konieczności chowania się w schronach i przymusowych wojennych ewakuacjach.  Żeby zachować ten dobrostan lepiej dla nich jest jak na czele termonuklearnego supermocarstwa stoi człowiek przewidywalny, silny, mający realną władzę i zapewniający stabilność swojemu otoczeniu.
  2. Dla kręgów sprawujących faktyczną władzę na Zachodzie, konieczna jest stabilna i przewidywalna sytuacja na świecie, dzięki której nie ma dodatkowych kosztów w wymianie handlowej. Dzisiaj wielu twierdzi, że jest chaos a sytuacja na świecie jest zdestabilizowana i niepewna, bardziej niż w czasach Zimnej Wojny.
  3. Na Zachodzie, w odróżnieniu np. od Polski – nikt nie robi panu Putinowi zarzutu, z tego faktu, że jest rosyjskim patriotą. Z tego wynika zdolność do nawiązywania pragmatycznych relacji, które nie muszą się opierać na miłości, czy zgodzie ideologicznej. Chodzi o nieprzerwaną możliwość prowadzenia interesów w stabilnych warunkach, które właśnie zapewnia pan Władimir Putin.
  4. Część elit Zachodu rozumie, że celem działań pana Putina jest odbudowa należnej Rosji pozycji w globalnym układzie sił. Niestety inna część elit jeszcze dalej na Zachodzie (jak mówi pan Putin za wielką kałużą), woli relację asymetryczną – stawiając na destabilizację otoczenia Rosji, a docelowo chciałaby mieć wpływ na sytuację w Rosji, jak w latach 90-tych, kiedy to niezliczone fortuny w ramach pierestrojki i głasnosti normalnie wywożono z terenów byłego ZSRR na Zachód.
  5. Uznanie Rosji jako równorzędnego partnera jest przeciwstawiane straszeniem świata Chinami. Przy czym to Rosja dzisiaj lepiej dogaduje się z Chinami, niż Zachód – bez względu na to, na ile szczere są chińskie intencje. Te dwa kraje patrzą globalnie i na pokolenia do przodu, o ile nie wieki.
  6. Zachód po rewolucji społeczno-kulturowej roku 1968 i jego skutków, przestał być tym, czym był wcześniej od początków ery protestantyzmu u jego dominacji w świecie zachodnim. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przywództwo się tak szybko skończy. W ich mniemaniu upadek ZSRR pozwolił myśleć o sobie jako o zwycięzcach. Tymczasem w pustkę weszli nowi gracze i o ile za czasów smuty Gorbaczowa lub słabości Jelcyna, mogli tak uważać, to po objęciu władzy przez pana Władimira Putina sytuacja zaczęła wracać do wypracowanej po II Wojnie Światowej normy i równowagi.
  7. Okres domniemanej przewagi Zachodu minął, mamy chaos który postępuje. Jedynie Rosja w sposób konsekwentny od lat próbuje temu przeciwdziałać, oferując współpracę na warunkach partnerstwa i symetrii. Do tej pory, nikt niczego na Kremlu – ponad to, nie oczekiwał.
  8. Gdyby nie jakaś uparta grupa wichrzycieli i podpalaczy pokoju międzynarodowego, to moglibyśmy normalnie współpracować, dzieląc się korzyściami. Planując w sposób przewidywalny przyszłość. Tymczasem, niby są sankcje, nie da się sprzedać do Rosji polskiego sera lub jabłek, czy też wina z Francji, jednak Niemcy cały czas przyjmują olbrzymie ilości rosyjskiego gazu i nawet chcą budować kolejny gazociąg.
  9. Stabilne powiązania biznesowo-polityczne wiążą obie strony. Na czym wszyscy zyskują, a w szczególności to odnoszenie wzajemnych korzyści wyklucza myślenie destrukcyjne, w tym na pewno i jakiejś głupiej wojnie.
  10. Podpalacze pokoju międzynarodowego wywołali serię wojen na Bliskim Wschodzie, pod sfałszowanymi pretekstami. Teraz podpalili Ukrainę i inni muszą ten pożar gasić. Tymczasem sprawcy, nie tylko nie panują nad skutkami swojej destrukcyjnej i przestępczej działalności, ale przede wszystkim nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za zniszczenia i cierpienia do jakich się przyczynili.
  11. Poprzez zasiany chaos, zachodnie społeczeństwa a nie ich zbankrutowane elity – mogą mówić o utraconych korzyściach obecnych i przyszłych okresów. Ponieważ najpierw trzeba przezwyciężyć nienawiść, potem zbudować zaufanie, następnie stworzyć jakąś nową normalność i dopiero później oczekiwać korzyści ze współpracy. Te procesy wymagają czasu, bo on jest najważniejszym zasobem. W tym czasie który stracimy, Chińczycy dokonają skoku cywilizacyjnego, a w Europie dopiero zasypiemy okopy i odbudujemy zburzone mosty.
  12. Bez wątpienia dzisiaj pan Władimir Putin jest najbardziej znaną rosyjską marką na całym świecie. Czego najlepszym przykładem jest to, że pośrednio bierze udział w tegorocznych amerykańskich wyborach prezydenckich. Stąd też może wynikać zwykła zazdrość, ze strony innych przywódców, a zazdrość jest podstawową motywacją przeciwko nawet największemu autorytetowi.

Takich punktów można wymienić jeszcze więcej, ale powrót Rosji w pełni jej znaczenia do światowego układu mocarstw jest już niekwestionowany. Sankcje i wojna gospodarcza, jaką wypowiedział Rosji Zachód, stały bodźcami do poważnych reform wewnętrznych, wzmacniających kluczowe rosyjskie sektory wytwórcze. Przykładowo, Rosja staje się spichlerzem świata.

Niestety Polska też wpisała się w nurt wojny gospodarczej z Rosją, niestety dla niej samej w sposób żenujący. Ponieważ polski rząd tak ochoczo pojawiający się na Ukrainie, w pełni swojej hipokryzji pozwala obywatelom na przygotowywanie posiłków na rosyjskim gazie. Czy teraz ktoś może polskim obywatelom wyjaśnić, o co chodziło i jakie były cele realizowanej wspólnie ze Szwecją polityki wschodniej Unii Europejskiej?

22 komentarze

  1. Świetne!

    Czas co prawda jest tracony na bezproduktywne szczucie na Rosję, ale są już pewne jaskółki zmian.

    Wczorajsza wizyta polskiego wicepremiera na Białorusi – o tym świadczy.

    Czas jest naprawdę najważniejszym z zasobów i ta wizyta może zmniejszyć jego marnotrawstwo.

    Paradoksem nowych relacji z Białorusią może być uporządkowany import maszyn rolniczych z tego kraju do Polski.

    Cała rolnicza tzw. Ściana Wschodnia używa białoruskich ciągników, bo są niezawodne i o wiele tańsze niż włoskie Lamborghini.

    Kiedyś 10-ta potęga Świata, po “rozpieprzeniu tego całego komunistycznego dziadostwa”, bo kiedyś Neoliberalny Premier rządu RP tak określił Ursus i inne zakłady ZUTYLIZOWANE w szale tryumfującej ideologii, będzie kupować teraz maszyny w kraju słynącym z produkcji ziemniaków.

  2. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY

    Fantastycznie wyłożone, nic dodać, nic ująć!

  3. Michał z Izraela

    Gdyby Putin był takim geniuszem, jak go przedstawiają, to by nie czekał na sankcje co zmusiły go do dbania o bezpieczeństwo żywnościowe Rosjan. I tylko głupota dyrektorów “Viza”, i ich nagłe przyłączenie się do sankcji, zmusiła Rosyjski Bank Centralny do utworzenia własnej karty płatniczej “Mir”. A “Viza” straciła zysk 4 miliardy dolarów rocznie, co zarabiała na obsługiwaniu Vizy w Rosji.
    Tylko namazaniec Boga nie robi błędów. Człowiek robi błędy. Putin jest człowiekiem, i nie trzeba robić z niego namazańca.

    • POWINIENEŚ NATYCHMIAST ODSTAWIĆ TO CO PIJESZ I PALISZ !!!

      Wzrost napięcia w Donbasie służyć ma jako pretekst do przedłużenia sankcji wobec Rosji, które już wg. Baer’a są dla niej bardzo uciążliwe. Czego dowodzić ma- niczym nie poparty fakt, że rosyjska gospodarka, której wielkość szacowana była na 1/8 gospodarki Stanów Zjednoczonych skurczyła się w ciągu kilku lat obowiązywania sankcji do 1/16 w odniesieniu do gospodarki USA.
      Znaczyłoby to, że albo w ciągu ostatnich dwóch lat gospodarka amerykańska tak bardzo dynamicznie przyśpieszyła, albo też, że gospodarka rosyjska skurczyła się o 50%.
      Ani jedna, ani druga teza nie są prawdziwe.
      W odniesieniu do amerykańskich osiągnięć gospodarczych nie odnotowano żadnego spektakularnego sukcesu, a informacje napływające z tego kraju mają wydźwięk negatywny, biorąc np. pod uwagę to, że tylko dzięki zwiększeniu o kolejny raz deficytu budżetowego w tym kraju pod koniec mijającego miesiąca udało się uniknąć jego bankructwa. Zaś zadłużenie Stanów Zjednoczonych przekroczyło w ten sposób poziom 20 bilionów dolarów.
      Z drugiej strony objawów głębokiej zapaści gospodarczej do jakiej miały doprowadzić sankcje nałożone na Rosję jakoś nadal nie widać.
      W tej chwili dług publiczny Stanów Zjednoczonych przekroczył o 102% PKB, zaś w Rosji wynosi on aż 17,92%.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny_USA

      http://pl.tradingeconomics.com/united-states/government-debt-to-gdp

      http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlug-USA-Japonia-przegonila-Chiny-7247346.html

  4. Michał z Izraela

    Gdyby Putin był takim geniuszem, jak go przedstawiają, to by nie czekał na sankcje co zmusiły go do dbania o bezpieczeństwo żywnościowe Rosjan. I tylko głupota dyrektorów “Viza”, i ich nagłe przyłączenie się do sankcji, zmusiła Rosyjski Bank Centralny do utworzenia własnej karty płatniczej “Mir”. A “Viza” straciła zysk 4 miliardy dolarów rocznie, co zarabiała na obsługiwaniu Vizy w Rosji.
    Tylko namazaniec Boga nie robi błędów. Człowiek robi błędy. Putin jest człowiekiem, i nie trzeba robić z niego namazańca.

  5. w latach 90 byłem 3 miesiące w Zelaznogorsku,aby koordynować dostawy rudy do jeszcze polskich hut.Transport w mieście bezpłatny,apartament w hotelu 15$,knajpy pełne. Po 7 latach,miasto w rękach Chodorkowskiego,kombinat rudy również, transport płatny, hotel 1OO$,knajpy puste. I ostatnio za Putina,kombinat w rękach miasta,hotel 20$,transport bezpłatny,knajpy pełne!

  6. W tekście jest tylko jedno twierdzenie zgodne z rzeczywistością. Tzn, że “Okres domniemanej przewagi Zachodu minął“. I własnie z tego powodu Rosja nie ma przyszłości. Potęga Rosji w ciągu ostatnich 300 lat wynikała z bliskich związków z Europą Zachodnią. Z Europą Zachodnią, która dominowała cywilizacyjnie nad światem. Rosja mimo zacofania cywilizacyjnego w stosunku do Europy potrafiła ze względu na wzajemną rywalizację państw zachodnich uzyskiwać korzyści polityczne czy technologiczne. Ale dziś Europa Zachodnia coraz szybciej odchodzi w cień historii i Rosja, zwłaszcza osłabiona demograficznie i ekonomicznie nie będzie w stanie czerpać energii życiowej z Zachodu bo tej energii na Zachodzie po prostu nie ma. A Ameryka to nie jest rozdrobniona Europa. Tu nie da się grać Republikanami przeciw Demokratom, Teksasem przeciw Kalifornii aby możliwe było uzyskanie czegokolwiek. Tu aby uzyskać coś od Ameryki należy uznać jej przywództwo i jej interesy. Problem jednak w tym, że Rosja to nie Polska i nawet gdyby Putin chciał to nie może podpiąć się pod Amerykę. Po prostu wtedy potężne Chiny poczułyby się bardzo zagrożone i aby nie dopuścić do całkowitego okrążenia przez Amerykę i jej sojuszników Chińczycy po prostu rozpoczęliby zdecydowaną grę na rozbicie Rosji co wobec jej słabości i różnorodności etnicznej nie byłoby trudnym zadaniem. Tak więc znaczenie relacji Europa-Rosja w dzisiejszym świecie to przesada. W krótkiej perspektywie to oczywiście może Rosji pomóc ale niewiele bo naprawdę dzisiejszy świat to całkowicie inny układ sił niż w latach 1721-1991 gdy Rosja była potęgą.

    • Michał z Izraela

      A z jakiej racji powinien ktoś podporządkować innym swój interes narodowy?
      Siłą każdego kraju są ludzie, ich zdolności napełnienia rynku przedmiotami potrzebnymi ludziom, i zapewnienia dostatecznej ilości pieniędzy, ażeby te przedmioty kupić. Dlatego też zwiększające się wypłaty socjalne nie są karmieniem darmozjadów, tylko zwiększanie masy pieniężnej na rozszerzającym się rynku.
      Narodowy rynek trzeba umieć bronić. Ażeby obronić go, trzeba mieć silną armię i silną organizację państwową. I to właśnie nie podoba się neoliberałom wszystkich maści. Oni wolą żyć pod władzą Waszyngtonu i nie rozumią że jest życie poza dolarem.
      A reszta to bajki dla małych dzieci.

      • Jakiś dziwny z ciebie Żyd bo nie znasz się na pieniądzach. Grecy przez dwadzieścia lat karmili darmozjadów a i armię wyszykowali niezłą. I wiele im to nie pomogło.

      • Nu,tym razem uznaję wypowiedź p.Michała za godną
        uwagi…zwłaszcza w kontekście obrony własnych
        wartości – Narodowych,niestety praktyka ma się
        zupełnie inaczej,jakieś(niezauważalne) akcenty
        obserwujemy w nowym rozdaniu(PiS).to co było wcześniej to totalna żenada,podkładanie się wszystkim po kolei,oczywiście prócz Rosji.Takie były skutki rządow lewacko – liberalnych. Sądzę,że będzie
        mi dane doczekać kiedy w Polsce do władzy dojdzie Prawica Narodowa – Narodowa Demokracja,
        tzw.’endecja”… 🙂 ktoś (w końcu) w Polsce musi
        zbudować solidne struktury poważnego państwa
        bez oglądania się na Brukselę,Berlin,Waszyngton czy Tel – Aviv…

      • Krzyk58, solidne struktury polskiego państwa są-samorząd terytorialny stosunkowo niezależny od władzy centralnej. Dzięki temu zmiany na górze nie prowadziły do chaosu na dole. Nawet dziś dobra zmiana mimo starań nie jest w stanie wywołać chaosu w życiu przeciętnego Polaka. a wyobraź sobie tak głęboką zmianę na szczytach władzy w Rosji. Przecież na prowincji byłby taki szok, że nawet rewolucji nie można byłoby wykluczyć. Oczywiście należy wzmocnić takie rzeczy w Polsce jak wojsko czy wywiad. Ale na pewno nie poprzez likwidowanie niezależności wszystkiego i wszystkich. Ponadto na jakąś nową endecję bym nie liczył bo to jednak nie początek XXw i nie jesteśmy państwem multiculti aby narodowościowa prawica uzyskała poparcie społeczne. Może gdyby politycy sprawdzili ze dwa miliony muzułmanów to coś w rodzaju endecji miałoby szansę nabrać wiatru w żagle. A w tym oglądaniu się na Waszyngton, Brukselę, TelAwiw to oczywiście powinno być także aby nie oglądać się na Moskwę tylko budować gazrury z Danii, kupować ropę od Arabów i Persów i zbroić się na poważnie.

  7. “Polska chora na Rosję”. Pod tym tytułem ukazała się nowa książka profesora Bronisława Łagowskiego. http://sklep.przeglad-tygodnik.pl/product/product&product_id=64
    Ta choroba zaszczepiona została także jadem zbrodniczego kartelu US/NATO. I jest nieuleczalna. Jedynym lekarstwem wydają się być Iskandery, Topole i inne skuteczne rakiety.

  8. @bob(abra)

    “Gdy Batory i Szwedzi zaciskali sznur na szyi Moskwy Ian Groźny poprosił Watykan o pomoc w zamian obiecując otwarcie Rosji na katolicyzm”

    Из какого пальца сосем информацию?
    Поделись источником.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.