Dlaczego Niemcy i Rosjanie znowu budują podwodną rurę?

Fascynującą problematykę poruszył nasz pan prezydent Andrzej Duda podczas pobytu na konferencji w Monachium, oczywiście rozumiemy wewnątrzkrajową „retoryczność” tego pytania obliczoną na prawicową klakę wszystkich strachów antyrosyjskich i antyniemieckich. Powód jest jednak o wiele prostszy, otóż bowiem Niemcy i Rosjanie dlatego wybudowali pierwszą i budują drugą podwodną rurkę, ponieważ chcą za jej pomocą przesyłać gaz.

Być może to kogoś zaskoczy, ale naprawdę nie ma w tym żadnego głębszego spisku, po prostu chodzi o przesyłanie gazu ze wschodu na zachód. Dodajmy o niezakłócone przesyłanie tego surowca pomiędzy tymi krajami. Powodem, dla którego zdecydowano się na tak trudną, skomplikowaną i kosztowną inwestycję była niestety polityka. W okresie kiedy zapadały decyzje odnośnie budowy, trasy przebiegu rury itd., okazało się że jeden z krajów na trasie tranzytu zaczął zachowywać się do tego stopnia nieodpowiedzialnie, że nie tylko nie dawał rękojmi sprawnego i niezakłóconego tranzytu, ale przede wszystkim – mógł zbytnio zyskać na strategicznym znaczeniu i np. szantażować politycznie oba kraje zainteresowane w przesyle. Zgadnijcie państwo, co to był za kraj? Co więcej, kto wówczas w nim rządził? No, jak państwo myślicie, kto był tym „groźnym” ktosiem? Do tego stopnia antypatycznym, a nawet niewzbudzającym zaufania, że oba kraje zdecydowały się na tak ryzykowną inwestycje?

Jednakże o wiele ważniejszym pytaniem jest, dlaczego Niemcy i Rosjanie, po tylu latach znowu będą budować drugą podwodną rurkę? Zamiast rozbudować infrastrukturę przez kraje tranzytowe? Jeżeli popatrzymy na mapę Europy Środkowej, a najlepiej na atlas szkolny naszego dziecka, gdzie są zaznaczone gazociągi i rurociągi, to zobaczymy, że dominująca część z nich wiodła zawsze przez Ukrainę, Słowację, Węgry, oraz także przez Białoruś i Polskę. Nie trzeba dużo, żeby zrozumieć, że właśnie na Ukrainie toczy się wojna domowa, a i wcześniej ten kraj miał poważne różnice zdania wobec swoich rosyjskich partnerów, jeżeli chodzi o rozliczenia za gaz. Generalnie Rosjanie oskarżali swoich ukraińskich partnerów, że na odcinku w ich kraju – bardzo dużo gazu po prostu znika i nie ma go na punktach kontrolnych na Słowacji i na Węgrzech.

W przypadku Białorusi i Polski problem był zupełnie inny, tutaj na szczęście nie ma żadnych wojen, jak również gaz nie ginął. Jednak – trzeba pamiętać o tym, ze za rurę odpowiada dwóch partnerów i co najmniej jednemu z nich, zależało na tym żeby maksymalnie zdywersyfikować trasy dostaw, tak żeby być wolnym od problemów politycznych powodowanych przez polityków polskich.

Mówimy, więc o kwestii zaufania i dywersyfikacji dostaw strategicznego surowca. Czy przypadkiem nasz kraj, również kierując się własnymi interesami nie wybudował bardzo drogiej inwestycji w postaci gazoportu? Przecież wybudowaliśmy go z pominięciem interesu ekonomicznego, właśnie dlatego żeby zdywersyfikować możliwość dostaw! Dlaczego więc się dziwimy, że nasi sąsiedzi mają analogiczne potrzeby? Naprawdę nie ma w tym niczego dziwnego! Płacąc więcej za gaz, będą pokrywać koszty podwodnej infrastruktury, ale to są właśnie koszty dywersyfikacji i bezpieczeństwa. Podobnie będzie u nas – płacąc więcej za gaz, który przybędzie w postaci płynnej na wielkich gazowcach, będziemy płacili za dywersyfikację, czyli bezpieczeństwo.

Wniosek jest prosty – nie ma w regionie ZAUFANIA, gdyby ono było, tak jak np. do 1989 roku, to wówczas wszystkim opłacałoby się podłączenie do jednej i tej samej rury, cementującej „Przyjaźń” pomiędzy narodami naszego regionu. Może, więc się zastanowimy dlaczego nie ma w regionie zaufania? Kto i dlaczego spowodował, że jest ono dzisiaj tak niesłychanie deficytowym dobrem, przez co wszyscy musimy płacić więcej za energię a tym samym obniżamy swoją krańcową efektywność gospodarczą w globalnym wyścigu ekonomicznym!

Federacja Rosyjska tyle razy wyciągała dłoń do Zachodu, w tym do Polski, że tego już nie trzeba powtarzać. Czy ktoś dzisiaj chce pamiętać, o wielkiej wizji pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej, w której proponował on wspólną przestrzeń pokoju, bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej od Lizbony do Władywostoku? To, przecież było tak niedawno! Naprawdę mogło być pięknie, mogliśmy przekreślić na zawsze przekleństwo zimnej wojny i świata pojałtańskiego, ale zabrakło na Zachodzie (w tym w Polsce), ludzi którzy byli w stanie dorosnąć do formatu, który przedstawił pan Prezydent Putin.

Więc pytanie o to, dlaczego Niemcy i Rosjanie budują drugą podwodną rurę nie ma już dzisiaj sensu, głównie dlatego ponieważ właśnie intensyfikują połączenia promowe pomiędzy Obwodem Kaliningradzkim a Niemcami, ponieważ z powodów, których nikt nie rozumie, nasze kraje nie są w stanie porozumieć się w sprawie poruszania się ciężarówek. To się nazywa Polska budująca mosty pomiędzy wschodem i zachodem! Naprawdę nie zdziwimy się, jak pewnego dnia, powstanie koncepcja zbudowania takiego mostu nad naszym krajem, jakoś z boku – może jedną noga opierającego się na Bornholmie. To przykre i wstydliwe, ale cywilizacja idzie do przodu, ale niestety nad Wisłą wolniej.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

13 myśli na temat “Dlaczego Niemcy i Rosjanie znowu budują podwodną rurę?

  • 14 lutego 2016 o 04:37
    Permalink

    Piękny, mądrze napisany art. Moje gratulacje dla Autora.

    Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 07:54
    Permalink

    A może w interesie Polski jest podłączenie się do budowy nowej nitki gazociągu? No tak,ale to wymagałoby pozbycia się rusofobow i mądrości!!!

    Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 09:57
    Permalink

    Dlaczego Niemcy i Rosjanie budują drugą podwodną rurę i rozbudowują połączenia promowe z pominięciem Polski?

    Odpowiedzi jest wiele, jedna najprostsza jest taka, że tak lubią!

    I nic komu do tego, bo to są naprawdę suwerenne kraje, wydają swoje pieniądze i gdzieś mają jakieś EMBARGA, gdy w grę wchodzą wielopokoleniowe INTERESY obu stron.

    Są na świecie siły, którym rozwój pomiędzy Lizboną a Władywostokiem był nie na rękę.

    Podpisanie umowy Rosji z zachodnimi gigantami naftowymi na (wstępnie) 500 mld dolarów – dotyczącej wydobywania ropy na Oceanie Arktycznym, tuż po sukcesie organizacyjnym olimpiady zimowej w Soczi – uruchomiło Majdan i początek odsuwania Rosji od międzynarodowej współpracy.

    Teraz zamieszanie wokół Rosji narasta, dochodzą niskie ceny ropy (ciekawe na jak długo) i destabilizacja na Bliskim Wschodzie.

    Rosja nadal jest stabilna, mimo że trochę biedniejsza.

    5 mld dolarów Pani Nuland w Kijowie (Majdan) i jej słynne “fuck the UE” pokazuje prawdziwsze tło wydarzeń.

    Są gracze i ich narzędzia.

    Wychodzi na to, że aspirująca do roli kraju NIEPODLEGŁEGO Polska, była tylko czyimś NARZĘDZIEM i to oczywiście za własne pieniądze.

    Droższy gaz z Kataru jest tego wyraźnym przykładem.

    To my wszyscy zapłacimy większe rachunki za ten gaz.

    I to wszystko mimo obowiązywania religii WOLNEGO RYNKU!

    Hipokryzja do sześcianu.

    Bardzo dobry tekst.

    Gratulacje.

    Odpowiedz
    • 18 lutego 2016 o 23:44
      Permalink

      Bo Rosjanie planuja wojnę przeciw zachodnim sąsiadom a Niemcy o tym wiedzą i nie chca zostac bez ruskiego gazu gdy zacznie sie draka. Na szczęście w przeciwieństwie do Białorusi czy Ukrainy my możemy zablokować rure bałtycką dość szybo-niszcząc ją za pomocą okretów czy nawet nurków. Dlatego nam rosyjska agresja nie grozi(poza hybrydową ale z ta poradzimy sobie bez wiekszych trudności)

      Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 10:14
    Permalink

    Kto i kiedy pozamyka tych co NIGDY i o NICZYM nie powinni(totalna manipulacja świadomością Narodu)
    decydować? Oni ze swoją “wizją” świata powinni przebywać
    w domach opieki, bez klamek, z uwagi na niepoczytalność
    w stopniu znacznym. “Tam snuć koncepcje” chorego prometeizmu
    giedrojciwskiego, w kręgu zamkniętym…

    Ps.p.W.skumulowane połączenie złych intencji
    byłych MSZ, prze do unieważnienia traktatu NATO – Rosja z 97′ po to by kontynuować “drang nach osten”…

    https://pracownia4.wordpress.com/2016/02/12/czarnogora-jak-usa-i-ue-manipuluja-spoleczna-swiadomoscia/#more-9537

    Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 10:30
    Permalink

    Przecież to pan B…ek w 2001 roku nie zgodził się na Jamał II, dziś jest propaganda, że to rusek się nie zgodził bo inaczej musielibyśmy pana B…ka wsadzić do pudła. A on ma przecież ciepłą posadkę za za granicą – jakby, nagrodę dostał co najmniej. Teraz trzeba by sobie zadać pytanie kto wpłynął na pana B…ka. Przecież wiemy, że panowie w “fffffff” potrafią rozkładać plany na kilkadziesiąt lat do przodu. Czy decyzja pana B..ka nie była dalekosiężnym planem ludzi, którzy chcą przejąć np Zakłady Azotowe? Jak wiemy, gaz to największy koszt tych zakładów, jak wzrośnie cena gazu to i zakłady upadną, czyż nie? Przyjdzie “niemiec”, przejmie je, gazrurkę już na zachód przecież ma, zrobi cofkę gazu tańszego a my na taśmach będziemy robić resztę. Być może to efekt naszej głupoty ale prędzej uwierzę jednak w zaplanowane działania.

    Odpowiedz
    • 18 lutego 2016 o 23:47
      Permalink

      Buzek miał rację tylko Miller posuł wszystko blokując rure z Norwegii. Mówił, że ruski gaz zawsze będzie najtańszy. Ale dość szybko okazało się, że ruski gaz jest najdroższy. I Polska zaoszczędziła rezygnując z rury norweskiej miliard dolarów a nastepnie straciła kilkanaście miliardów w ciagu kilkunastu lat wyższych cen niz np. gaz dla Niemiec nie mówiąc o UK.

      Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 10:42
    Permalink

    Komu przeszkadza Gazociąg Północny?
    ANO GAZOCIĄG PÓŁNOCNY PRZESZKADZA AMERYKANOM,POLSCE, UKRAINIE,LITWIE, ŁOTWIE,ESTONII,SŁOWACJI…
    === AMERYKANOM BO Europa Centralna jest w dalszym ciągu zależna od monopolistycznych dostawców (Rosji) ropy i gazu. Ta zależność ma różny poziom i poszczególnych krajach sięga od 20 aż do 100 procent. Przerwanie tej zależności wymaga przede wszystkim dalszego rozwoju infrastruktury.I to jest ,,szansa” dla całego regionu na daleko idącą dywersyfikację dostaw surowców energetycznych. Warto o tym pamiętać w kontekście trwających dziś rozmów nt. partnerstwa gazowego USA i Europy.
    I TU GŁUPI POLAKU NIE BĘDZIE JUŻ ZALEŻNOŚCI OD MONOPOLISTYCZNEGO DOSTAWCY…
    === POLSKA BO NIE BĘDZIE MOGŁA ,,KARMIĆ” ROSYJSKIM GAZEM UKRAINY ZA PIENIĄDZE POLSKIEGO PODATNIKA…
    === UKRAINA BO STRACI 2 MILIARDY $ ROCZNIE ZA PRZESYŁ (a w 2019 koniec umowy z Rosją)I KRADNIE BEZCZELNIE GAZ PRZESYŁANY DO EUROPY A TAK ŻEBY MIEĆ GAZ BĘDZIE MUSIAŁA ZA NIEGO WRESZCIE PŁACIĆ CO DO GROSIKA…
    === SŁOWACJA BO TO BĘDZIE DLA NIEJ KONIEC ,,KARMIENIA” GAZEM UKRAINCÓW…
    === LITWA( Sposób dywersyfikacji dostaw gazu jaki wybrały litewskie władze okazał się niezwykle kosztowny dla ich kraju. Spółki gazowe wolą surowiec od Gazpromu. Dzienny koszt utrzymania pływającego gazoportu to 290 tys. euro. Litwini wzięli instalację w leasing od norweskiej spółki Höegh LNG na okres 10 lat. Cena sprzedawanego za jego pośrednictwem litewskim odbiorcom gazu okazała się wyraźnie wyższa niż surowiec od Gazpromu. Toteż nie palą się oni do korzystania z gazoportu. Zawiodły także rachuby Litwinów na to, że część kosztów inwestycji spłacą zagraniczni klienci. Surowca z litewskiego gazoportu nie chcą ani Łotysze, ani tym bardziej Estończycy.),ŁOTWA I ESTONIA ZNAJDĄ MOŻE WRESZCIE SWOJE MIEJSCE W ,,SZEREGU”…
    PS 1.
    Celem Nord Stream 2 jest rezygnacja z tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Sigmar Gabriel, wicekanclerz Niemiec oraz minister gospodarki i technologii, unika zapewnień, że tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę zostanie po 2019 r. utrzymany. Wręcz przeciwnie, w rozmowie z prezydentem Władimirem Putinem powiedział, że to zagadnienie należy rozstrzygnąć ze względu na ,,problemy techniczne ukraińskiego sektora”. Zasugerował tym samym, że z dostaw przez Ukrainę należy zrezygnować. Gabriel podkreślił, że Niemcy są przede wszystkim zainteresowani nieprzerwanymi dostawami gazu z Rosji.(mój
    dopisek:,,a nie z USA)
    PS 2.
    MERKEL POWIEDZIAŁA DUDZIE,ŻE GAZOCIĄG JEST INWESTYCJĄ NIEMIECKIEGO BIZNESU…

    Odpowiedz
  • 14 lutego 2016 o 17:13
    Permalink

    Fantastyczny tekst. Widocznie autor zdążył go napisać przed spotkaniem ze swoją Walentynką.

    Odpowiedz
  • 15 lutego 2016 o 13:30
    Permalink

    Dobry tekst . Oczywistością jest polskie , poststyropianowe szaleństwo z odrzuceniem Jamału II za czasów AWS .
    Mogliśmy zarabiać krocie (!) na tranzycie . Teraz jest zakłamane ( jak zwykle ) szlochanie . Ukraińcy zawsze (!) kradli gaz rosyjski . Za czasów Tymoszenko były ogromne przekręty na kradzionym gazie . Nawet jednego z jej ministrów posadzili wtedy w USA .
    Co ciekawe , mam osobiste wspomnienia z w/w . Otóż kiedyś tam ( w 1999 ) zatrudniałem dwoje ukraińców – byłą sierżant i szeregowego przy ocieplaniu domu . Ludzie ci , bardzo poczciwi , wprost , bez żadnych konotacji politycznych mówili , że Ukraina kradnie gaz ! Mieli do tego stosunek olewający . Nie czuli żadnej tożsamości narodowej . Ot tak , los ich zostawił na Ukrainie i tak zostało .
    Potem sprawdziłem ich info i się zgadzało . Co ciekawe , w kradzieżach były wykorzystywane … prezerwatywy !
    Nie we wszystkich pewno . Jak to działo ? Otóż na Ukrainie , do otworów rewizyjnych były wrzucane rozwinięte prezerwatywy . Blokowały one liczniki gazu przesyłanego , plącząc się w nie . Jednocześnie , jako lateksowe nie powodowały iskrzenia elektrostatycznego , więc nie było ryzyka wybuchu !

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2016 o 00:03
    Permalink

    a dlaczego mają nie budować?? Że Polska sobie nie życzy?? Wolne żarty. Polska po 1989 UDOWODNIŁA (ręcamy “ludzi wolności” wszystkich opcji!!!, że NIE JEST PARTNEREM do czegokolwiek. Duda (Szydło, Waszczykowski, Maciarenko, etc) mogą sobie mówić co chcą i tak ich NIKT NIE BĘDZIE słuchał. NIE kiedyś opisywało jak Hilary Clinton “znielubiła” Sikorenkę, bo się pacanowi wydawało że coś może “chcieć”. Można jedynie “chcieć” trzymać mordę w kubeł i Bogu dziękować, że pełen żarcia.
    Znacie takie powiedzenie: psy szczekają a karawana jedzie dalej. To mamy właśnie klasyczny przykład.

    Odpowiedz
  • 19 lutego 2016 o 02:49
    Permalink

    Панове прекратите играть с огнём, вам же хуже будет. Будете за американский сжиженный газ платить в три раза дороже.

    Odpowiedz
  • 19 lutego 2016 o 05:38
    Permalink

    Bolo,skończ podstawówce, a poważne tematy został dorosłym! Z Norwegii to możesz eksportować łososie i gaz do zapalniczek!W kwestii zagrożenia Rosją, czytaj zamiast bajek Andersena przedszkolakom !

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.