Paradygmat rozwoju

Dlaczego jesteśmy biedni?

 Zadziwiające pytanie, – dlaczego jesteśmy biedni? Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Jak to jest możliwe, że państwo w środku Europy w ciągu 27 lat od początku transformacji nadal wypłaca renty w wysokości 160 Euro, a pensja w wysokości 500 Euro, uchodzi w nim za dobrą pensję netto w zasadzie wszędzie poza stolicą?

Fundamentalnym powodem, dla której jesteśmy nadal biedni, jest to, że jesteśmy, jako Wspólnota państwowo-narodowa, źle zarządzani. Źle to znaczy w sposób niegwarantujący nam możliwości posiadania dochodów, adekwatnych do kosztów utrzymania się w standardzie cywilizacyjnym wyznaczanym przez globalizację. Niskie dochody przekładają się na powszechną biedę i jej skutki, przecież prawie trzy milionowa emigracja nie wzięła się z miłości do zmywaków w londyńskich restauracjach, tylko po prostu z biedy, wręcz czasami z głodu.

Złe zarządzanie, którego jesteśmy ofiarami polegało przez 27 lat na tym, że przede wszystkim nie myślano w sposób całościowy i przyszłościowy o państwie, jako o pewnym continuum, majątek odziedziczony po poprzednich okresach często po prostu rozkradziono, albo pozwolono, żeby stracił całkowicie na wartości produkcyjnej. W konsekwencji pod słusznym oczywiście hasłem cięcia kosztów, zlikwidowaliśmy swój przemysł i „jakoś tak się stało”, że wykorzeniliśmy kulturę techniczną z kraju, czyniąc Polskę z kraju rolniczo-przemysłowego, kraj rolniczo-usługowy i eksportujący siłę roboczą.

Elita nie wiedziała jak wykorzystać największe bogactwo, jakim była „górka demograficzna”, nie udało się w kraju ani ożywić przedsiębiorczości, ani ściągnąć na tyle liczących się inwestycji, żeby praca była masowo dostępna. Dlatego dzisiaj bardzo wielu Polaków produkuje pampersy w Leeds w środkowej Anglii, a nie gdzieś w Polsce. Skutki są przerażające i będą jeszcze gorsze, albowiem demografii, nie da się odbudować z dnia na dzień.

W kraju dopuszczono do wielu afer gospodarczych, jeżeli ktoś uważa, że prywatyzacja za pomocą tzw. świadectw udziałowych była nazwijmy to „optymalna”, to trzeba się zapytać, dla kogo? Kto zoptymalizował wówczas sprywatyzowaną własność? Druga sprawa jak niektórzy politycznie odpowiedzialni za te działania, w ogóle mają odwagę dzisiaj pokazywać się publicznie? Pamiętamy FOZZ? Pamiętamy kolejne afery spirytusowe, gdzie państwo z niezrozumiałych przyczyn okazywało się bezradne w ochronie granic, co więcej nawet umarzano olbrzymie należności celno-skarbowe firmom należącym do pewnych ludzi. Pamiętamy „prywatyzację” pewnej wielkiej państwowej firmy ubezpieczeniowej! O tym, co zrobiono z bankami, to nawet nie ma, po co wspominać, jeżeli chce się uniknąć niepotrzebnych emocji.

Jednakże szczytem wszystkiego, działaniem którego nie da się w ogóle zakwalifikować do żadnej kategorii, jest to co dzieje się na naszych oczach, a czego pierwsze akty już skonsumowaliśmy, chodzi oczywiście o kwestie emerytalne. Stworzenie systemu, w którym państwo zadłużało się samo na własne życzenie. Jak również obywatele płacili nadludzkie prowizje za zarządzanie narastaniem tego długu. Pomijając w ogóle kwestię powiązania przyszłych emerytur z jak niektórzy twierdzą – kasynem, czyli rynkiem papierów wartościowych. Bo, przecież o tym nie można nawet dyskutować, jak ktoś kwestionuje „rynek” od razu jest podejrzany i w ogóle nie powinno się z nim mieć kontaktów, bo to prawie na pewno jakiś oszołom! Jednakże proszę sobie zadać jedno małe pytanie – dlaczego, skoro de facto rząd pana Tuska skasował system, nie pociągnięto do odpowiedzialności politycznej jego twórców? Przecież ministrowie pana Tuska, mówili o konkretnych stratach dla państwa w wyniku działania tego systemu, przy którym nawet tzw. oscylator (w pełni legalny), na początku naszej transformacji to totalny „pikuś”. Poza tym, dlaczego nie dostaliśmy żadnego bilansu zamknięcia? Czemu nikt nam nie powiedział ile państwo straciło i ile ludzie stracili na np. 10% opłatach za zarządzanie!

Jednakże to nie wszystko, takich przypadków, może mniejszych rozmiarów – mamy jeszcze, co najmniej kilkanaście. Poza tym proszę pamiętać, że jeżeli chodzi o „afery”, to poza poziomem ogólnokrajowym, jest jeszcze poziom regionów, dużych miast i Polski lokalnej. Kto zna życie, doskonale wie, o czym mówimy.

W tym wszystkim jednak najgorsze jest to, że nasze elity nie potrafiły dokonać podsumowania i wypracowania ogólnego kierunku zmian, totalnej naprawy państwa! Z jednej strony mieliśmy zadowoloną z siebie post-solidarnościową elitę, której symbolem na zawsze będą już ośmiorniczki, a z drugiej mamy tych, którzy skorzystali na nazwijmy to „ludowym” poczuciu sprawiedliwości społecznej i klasowej, zwłaszcza na linii miasto-prowincja. Wymiana elit spowodowała jeszcze większy kryzys państwa, konsensus nawet w sprawach fundamentalnych jak np. energetyka, rolnictwo, emerytury, zasady zatrudniania, zasady opodatkowania dochodów i własności – jest niemożliwy. Jednak bez obaw, władza zamiast rozmawiać o podatku od własności, woli dyskusję o tym – gdzie i ile pomników postawić.

Poza tym liczą się zwykłe codzienne sprawy, tak jak jesteśmy zarządzani na poziomie ogólnym, podobnie źle bywamy zarządzani w miejscach pracy, miejscach w których mieszkamy. Jeżeli się doda sumę tych wszystkich problemów, efekty są trudne do skompensowania. Widzimy je w naszych portfelach. Jak w kraju, w którym przez 27 ostatnich lat , przeciętne koszty utrzymania są wyższe od przeciętnych dochodów ma być dobrze? Jeżeli społeczeństwo w ogóle nie ma szans na akumulację kapitału, to może być tylko gorzej – prawdziwy kapitalizm, bez kapitalistów. Poprawka! Bez własnych kapitalistów, tych mamy importowanych!

To jest właśnie odpowiedź na pytanie, – dlaczego jesteśmy biedni?

Niestety trzeba zadać drugie pytanie, dlaczego nadal będziemy biedni?

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj]

16 komentarzy

  1. Bo rządzą nami “…” (autocenzura) i “…: (autocenzura)

  2. Czapki z głów!

    Tekst roku albo i dekady!

  3. Dlaczego jesteś biedny? Boś głupi! A dlaczego głupi?Boś biedny!Czy można zarządzać biedą skoro jest to imanentna cecha kapitalizmu? Można łagodzić skutki bo rynek tego nie załatwi,jest potrzebna empatia i mądrość rządzących, o czym świadczy przykład Irlandii!

  4. Ludowa(kolokwialna) wersja powiedzenia brzmi,cytuję
    dosłownie “czemuś biedny -boś głupi(naiwnie zaufałeś
    obcym)i dalej…czemuś głupi – bo biedny’. I tak koło
    zamyka się…a Fortuna wbrew powiedzeniu – kołem
    nie potoczy się!

    • Nie szanowny kolego – to trzeba zmienić “Czemuś biedny, boś głupi?, nie bo się dałeś złupić”. Tyle, że nie za bardzo ma się środki na to by obronić się przed łupieniem. Proszę zauważyć, do dziś w Niemczech bogactwa wielu rodzin (odejdźmy od abstrakcyjnego bytu jakim jest państwo, wejdźmy pod strzechy) wywodzą się z “zaradności” dziadków. Łupiąc wschodnią Europę podczas II wojny światowej pocztą wojskową przesyłali zrabowane rzeczy. Nikt ich z tego nie rozliczał. Jeżeli mówimy o odszkodowaniach niemieckich myśli się głównie o państwie niemieckim. Nikt nie mówi głośno, że w domach niemieckich dobrze wiedzą komu zawdzięczają to co mają. To są konkretni ludzie, konkretne miejsca. Wiem co mówię, bo sami Niemcy mi przyznali dobre myślenie, choć nikt jasno nie zwierzył się skąd ma własny majątek. Tego statystyki nie obejmują. A skąd w Niemczech tak dobrze funkcjonująca drobna przedsiębiorczość. Otóż tam po wojnie Niemcy mieli swój “zakumulowany” pierwotny kapitał… W Polsce tego kapitału nie ma do dziś. A co to za kapitał, ot posiadanie domu pozwala już np. myśleć o odkładaniu na firmę. U nas nasi ojcowie w latach siedemdziesiątych mieli mozliwość korzystać z kredytów na mieszkanie (dopiero). I co robili? Ano myśleli jak go spłacić, nie jak rozwinąć firmę. Przecież Niemcy były tak samo zniszczone jak Polska (pomijając przyczyny). Polaków ograbili konkretni Niemcy – oficerowie, podoficerowie a nawet szeregowi żołnierze będący urzędnikami w GG, w gminach w których dziś mieszkamy, tam do dziś stoją nawet te same budynki, w których urzędowali. Sami Niemcy w Niemczech nie zawsze zdają sobie sprawę w jakich okolicznościach „dziadek” obłowił się np. na Wołyniu lub Lubelszczyźnie (tego przeciętny Niemiec nie potrafi nawet wskazać na mapie). Można w archiwach poczytać kto pełnił jakie funkcje w naszych gminach w latach 1939-1945, imiona i nazwiska niemieckich komendantów, funkcjonariuszy ówczesnej niemieckiej bezpieki i sił “porządkowych”. Można dowiedzieć się gdzie mieli bazy, gdzie spały kompanie wojska, a opowieści do dziś jeszcze żyjących polskich osiemdziesięciolatków (żyjących wśród nas – popytajmy ich co zapamiętakli z okupacji, przede wszystkim pamiętają to, że niemcowi trzeba było dać w łapę (jako dzieci nie mogli rozumieć wszystkich okrucieństw wojny) na wsi wojny po prostu nie czuło się, był niemiecki urzędnik po prostu) jasno pokazują tę atmosferę. Niemcowi trzeba było się opłacić, a z Żydów polskich nie pozostało niestety nic. Nie da się ukryć, co wynika ze wspomnień niemieckich żołnierzy, że Europa Wschodnia to było zesłanie, ale wiedziano wtedy, że tu się można obłowić bez oporu. To nie była Francja, Dania, Holandia, Luksemburg… tu były inne relacje pomiędzy ludźmi. Pamiętajmy, że spory odsetek (może nawet połowa) żołnierzy amerykańskich w tamtym czasie na froncie zachodnim miała pochodzenie niemieckie (sic!). Walki na froncie zachodnim nie były tak okrutne jak na wschodnim froncie. Po prostu ludzi z zachodniej części traktowano lepiej. Na wschodzie mieszkała dzicz. Ot takie myślenie wywoływało poczucie bezkarności i spokój sumienia. Dziś dalej Europę się łupi, tyle że pod przykrywką prawa unijnego, w wyniku niekompetencji i skorumpowania naszej władzy, tworzy się “instytucje opiniotwórcze”. Wszystko to służy grupom interesu, które dysponując olbrzymimi kapitałami pochodzącymi z rabunku Afryki, Azji itp pozwalają na tworzenie i utrzymanie “instrumentów nacisku”. Oczywiście wszystko w pięknie opakowanej formie. Wiele ludzi pracujących w takich instytucjach nie zdaje sobie sprawy co te instytucje w istocie robią. Młodzi i ambitni uczą się np. standardów badania sprawozdawczości finansowej wielkich korporacji – jesli ktoś wie o czym piszę zdaje sobie sprawę z zagmatwania tych przepisów. Ot jedne korporacje “sprawdzają” finanse innych korporacji. Proszę wejść na stronę KIBR – tam zobaczycie ilu w Polsce jest biegłych rewidentów bez pracy. Dlaczego? – bo polski rynek opanowany został prze CZTERY wielkiemiędzynarodowe korporacje, które nie dają zrobić niczego złego korporacjom, które badają (po względem finansowym). Tak proszę państwa. Te straszne rzeczy opowiedział mi niedawno doświadczony biegły rewident, musiał z Polski wyjechać, bo sektor małych polskich przedsiębiorstw nie zgłasza zapotrzebowania na badania finansowe. Duże międzynarodowe korporacje nie zatrudniają polskich biegłych, zatrudniają studentów młodych i rzutkich i odpowiednio ich przeszkalając mają po 10-15 latach biegłych z odpowiednio nastawionym mózgiem. Ci biegli korporacyjni nie zdają sobie sprawy z tego w czym uczestniczą. Akurat te sprawy decydują się w niedużym miasteczku pod Londynem. Tm płynie także bogactwo z Polski. To dlatego niemieckie fundusze emerytalne są wypłacalne, a budżet niemiecki jest zrównoważony. To dlatego Polka jadąca do opieki nad chorym niemcem zarobi 1200-1400 euro – bo państwo niemieckie choremu Niemcowi opłaci pracę Pani z Polski. A skąd ta kasa? Ano z np. naszych odsetek, które płacimy zaciągając kredyt w niemieckim banku… I tak się kręci, to znaczy płynie ale nie w nasza stronę… My Polacy sami pracujemy na bogactwo Niemiec – sami Niemcy niczym szczególnym nie wyróżniają się… nie wiedżzą nawet gdzie leży Śląsk a co dopiero skąd państwo jego ma pieniądze na zasiłki a fundusze emerytaklne kapitały na emeryturki…

      • UUUFFFFF!Czapki z głów!Przed chwilą,usiadłem przed monitorem… jestem jako ‘Latarnik’Sienkiewiczowski,
        co to ‘zaczytany” – odpłynął, zapomniał… a tu tyle
        codziennych czynności do wykonania… 🙂
        do przetrawienia przemyśleń przelanych na monitor przez @bona powrócę “wieczorową porą’ – niestety nie jako ‘brunet”!

        ….Stąd prosty wniosek,na ‘chłopski rozum” – jesteśmy
        nie w tym ‘obozie”.
        Musimy dokonać przewartościowania naszych sojuszy,
        układów zawartych po 89’ gdyż to była ‘ślepa uliczka’.
        Obman.

      • Bardzo ciekawy komentarz, wtrącę jednak swoje trzy grosze. Hiszpania i Portugalia też miały swoje kolonie, obecnie natomiast trudno zaliczyć je do krajów bogatych. Zawsze aby ktoś był bogaty to ktoś inny musi zbiednieć dlatego grupa bogatych nie dopuszcza kolejnych państw do swego grona i pilnie strzeże granic własnej zamożności.

      • @wieczorynka Pisze, Hiszpania i Portugalia też miały swoje kolonie, obecnie natomiast trudno zaliczyć je do krajów bogatych. To prawda.Wszyscy nie mogą,
        być bogaci 🙂 – gdyż nie byłoby punktu odniesienia.

        Może “tu”(południe) zadecydował czynnik wyznaniowy,proszę
        zauważyć pewną występującą prawidłowość… 🙂
        A ci “możni’ mają wspólny mianownik …

        http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/novus/lichwa/lichwa.html

      • Pani Wieczorynko, tak ma Pani rację, tyle, że od około 40 lat i te kraje stały się państwami, z których wysysają Niemcy… To jest przestroga, że można spaść z roli kata do roli ofiary… Nie zaprzecza to faktowi, że te dwa państwa także mają na ręce miliony ofiar, czego dowodem jest używanie portugalskiego a zwłaszcza hiszpańskiego na połowie kuli ziemskiej. Na szczególne “uznanie” zasługuje także Belgia – proszę poczytać co robił w tzw. Kongu Belgijskim (poniżej linki). Do dziś stoi pomnik tego króla bandyty nie gdzie indziej jak w… Brukseli – król Leopold II Koburg. To bohater narodowy Belgów… hm…

        http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10007
        http://historia.org.pl/2012/12/31/kongo-prywatna-kolonia-krola-belgii-leopolda-ii/

      • Tak, krzyk58, kolonializm ma wspólny mianownik – jest nim PROTESTANTYZM. Bo zadajmy sobie pytanie skąd się wziął protestantyzm – nie ze skomplikowanych teologicznych sporów. Był to czas gdy już ludzie “dojrzewali” do zdeptania “sacrum”, co stało się ostatecznie w czasie rewolucji we Francji. Na tamten czas – XV-XVI wiek można było już zrobić wielki skok na kasę kościoła katolickiego. Po zrobieniu tego już można było ze spokojem sumienia rozpocząć grabienie świata. Szczyt przypadł na II poł. XIX wieku i I poł. XX wieku. Dziś robi się to “ekonomicznie” chociaż jak pokazała wojna Tutsi z Hutu można jeszcze dziś w imię interesu korporacji produkujących broń sprowokować “wycinkę”. miliona ludzi. Świat milczy o prawdziwych przyczynach tej rzezi, no bo to i amerykańskie i ży…. noe wicie rozumicie

  5. Ja chciałabym rzucić być może kontrowersyjną tezę – otóż bogactwo narodów nie bierze się z pracy tych narodów!!! Bo czy Polacy w ostatnich 27 latach pracowali mniej – nie. Czy inwestowano u nas mniej – nie, jedyne to że inwestowano w niskiej jakości technologie. Ale przechodząc do sedna – BOGACTWA narodów biorą się z wyzysku innych narodów. Otóż trzeba sobie tak ułożyć relacje ze słabszymi narodami aby na nas pracowały. Ot po prostu państwa- byłe potęgi kolonialne są bogate – inne państwa są biedna. Poza tym byli kolonizatorzy do dziś nie mają żadnych skrupułów aby golić obcych jak się da. Weźmy choćby Anglików – kto pobył z Anglikami zna ich podejście do świata… my jesteśmy najlepsi, reszta się nie liczy. Popatrzmy jak podchodzą (banalny przykład z piłki nożnej – kibice angielscy są najbardziej aroganccy wręcz chamscy). Tak myślą społeczeństwa zachodnie i nie mają skrupułów. Powiedzmy wreszcie prawdę – bogactw bierze się z łupienia innych, nie z pracy. Nawet jeśli rządy były super nieudolne w Polsce, to gdyby były UDOLNE – nie pomogłoby za dużo. No może możemy liczyć na tę przeciętną do 1000 euro. I to wszystko – nie pokonamy solidna pracą bandytów, którzy kradną i łupią…

    • Przy takich założeniach, pozostaje nam przyłączyć się do najsilniejszej grupy rzezimieszków aby łupić tych słabszych i cieszyć się z okruchów na stole. Obecna polityka na to wskazuje. Przykładowo, gdyby udało się wprowadzić TTIP to zachodnio-europejskie rynki stałyby się mniej hermetyczne na polskie tanie produkty np. rolne (produkowane przez amerykańskie koncerny spożywcze w Polsce po tym jak wykupią naszych rolników).

    • Z bolem serca wywod i analize @bona popieram w calej rozciaglosci, wspominalam tu wielokrotnie o tym stanie rzeczy, uzywalam nawet okreslenia PANSTWO MIRMIDONOW /grabiez i masowe mordy oto ta recepta na sukces..@ bona “ujela” w mistrzowski sposob te zjawiska, kompletnie i mentalnie , do tego w szosunku do szarego, zmarginesowanego obywatela stosuja te panstwa, glownie Niemcy prawo katowskiego miecza w wykonywaniu praw, on nie ma zadnego wyjscia, by sie nie moc temu podporzadkowac… taki obywatel wykona kazdy, najokrutnieszy rozkaz czy polecenie, mentalnosc kolonizatora jest tak okrutna, nikt sobie tego w Polsce nie jest sobie w stanie wyobrazic…Ten zagrabiony majatek w Polsce i wogole na wschodzie majatek to cala podstawa panstwa niemueckiego (…” moge cie poczestowac jablkiem ? A skad masz ty to jablko.? A z twojej jablonki …) ta gleboko zakorzenona nienawisc Niemcow wstosunku do Polakow to strach, ze Rosja upomni sie o zagrabione bogactwa wschodu …obrazy zagrabine w Polsce wisza w urzedzie prezydenta NNiemiec i Bundestagu …nikt sie nie kwapi, by cokolwiek zwracac … Serce mnie boli i wrecz nie moge o tym pisac, ze tego pogorszenia sytuacji Polski Polacy sami chcieli, walczyli i strajkowali z Walesa by wszystko i wlasna suwerennosc zaprzepascic, obecny czy poprzedni rzad..bo ja wiem ? Owszem dokrad co nie co do wlasnej kiesy, widzac co jest tu grane …!!!

  6. MOTTO:,,Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.”

    Dlaczego jesteśmy biedni? KRÓTKO I NA TEMAT …
    – Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD.
    – W wyniku akcesji do UE Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD i ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie. Z powodu członkostwa w Unii Europejskiej nasz kraj traci 234 mld zł rocznie (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski), czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł.Trudno pojąć ekonomiczny sens tego ,,stowarzyszenia i akcesji” do UE no nie – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę?
    – Niemcom w 27 lat po przegranej II wojnie światowej, która zdemolowała ich wewnętrznie i finansowo, udało się ponownie zostać światową potęgą gospodarczą, a Polsce – w 27 lat po okrągłym stole i rzekomym “upadku” komunizmu – udało się wypaść z grona 20 największych gospodarek świata? Czy dlatego, że nikomu w Niemczech nie przyszło do głowy, aby środki z Planu Marshalla trwonić na parki wodne i ścieżki rowerowe? A może dlatego, że mieli swojego Adenauera, a naiwne do bólu ,,polactfo” wybrało ładowacza wózków akumulatorowych na prezydenta Bolka i “genialnego” ekonomiste,marionetke zachodu i nnych PRL-owskich aparatczyków, których percepcja pojmowania “dobra wspólnego” często kończyła się na zapewnieniu odpowiedniej ilości pieniędzy sobie i swoim najbliższym.
    – Wystarczy przeczytać poniższe linki i bielmo z oczu spadnie.
    == http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164- michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
    == https://marucha.wordpress.com/2009/12/19/nie-zapomnijmy-o-genialnym-ekonomiscie-balcerowiczu/
    == Lista poszczególnych rządów prywatyzujących polską gospodarkę:http://www.historycy.org/index.php?showtopic=103502
    == http://wolna-polska.pl/wiadomosci/za-2-mld-dolarow-sprzedali-polskie-banki-wraz-z-66-mld-dolarow-w-tych-bankach-nikt-nie-sciga-tych-bandytow-2013-09
    To dlatego dzisiaj jest tak “dobrze” w kraju nad Wisłą
    a Polacy są robotami we własnym kraju i poprzez odpowiednie obniżenie poziomu edukacji i wprowadzeniu grantów na uczelniach, jeszcze to do nich nie dotarło.
    Wytworzony klimat polityczny sprawia, że twórcy tego “dobrobytu”, którzy w II Rzeczypospolitej czy w Polsce Ludowej siedzieliby na ławie oskarżonych za zdradę stanu, nadal cieszą się nie tylko swobodą, ale uchodzą za elity.
    PS…
    Państwo(POLSKA), które dwie dekady temu pozbyło się okupacyjnych wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów. Przy czym istotną różnicą między sowieckim i amerykańskim okupantem jest to, że ten pierwszy odszedł z naszej Ojczyzny pokojowo. Natomiast Amerykanie, jeśli już opuszczają jakieś okupowane terytorium, to tylko po uprzednim przemienieniu go w pustynię (LIBIA, IRAK,WIETNAM itd.).
    Czy Polactfo patrząc w wiarołomny i obłudny Zachód, jak w święty obraz, chcą podzielić los Indian Amerykańskich ? Czy skatoliczałemu Polactfu zostało jeszcze trochę własnego rozumu, żeby zacząć myśleć samodzielnie, a nie wierzyć w różne fałszywe proroctwa, wymyślane dla stadnych owieczek, aby je ogłupić i aby chadzali za fałszywymi pasterzami?
    25 lat styropianowcy szkoleni i opłacani przez USA i CIA pracowali nad urzeczywistnieniem obecnego scenariusza. Najpierw rzekomo w imię „wolności”, „demokracji”, „zmiany systemu” przejęli władzę nad Wisłą i gdzie indziej, potem niszcząc własny przemysł, własną prasę i własne banki uzależniono całkowicie ludzi od rozkazów z Brukseli – czyli zza oceanu. W Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce styropianowców i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało.

    – I to by było na tyle ale tylko dla tych,których głowy nie służą do noszenia kasków budowlanych …

    PROSZĘ WYJAŚNIĆ POJĘCIA:

    “Państwo(POLSKA), które dwie dekady temu pozbyło się okupacyjnych wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów.”

    POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • SORY ALE MUSIAŁEM PRZEMYSLEĆ NO I ODPOWIADAM CHOCIAŻ Z GÓRY WIEM,ŻE NIE BEDZIE PAN ZADOWOLY BO NIE JESTESMY ODZIANI W TAKIE SAME SKÓRY. Wszystkie media bez wyjątku to narzędzie do ogłupiania i odmóżdżania okradanych i zniewalanych POLAKÓW(“OP”RÓWNIEŻ). Wspomaga je system „oświaty”, dodatkowo i nieomal nieodwracalnie odmóżdżający prawie wszystkich, którzy przejdą taki system „edukacji” .
      Marionetki polityczne w krajach będących wasalami USA i NATO to wszyscy „ważni” i „wpływowi” politycy Zachodu wypełniający polecenia płynące z wyżyn gabinetów banksterów. Pomocniczymi narzędziami do kontrolowania polityków są Klub Bilderberga, Komisja Trójstronna, CFR i wszechobecna masoneria.CHOCIAŻ JESŁI TA SKORUPA NA PANU PEKNIE TO MOŻE SIĘ UDA…
      Wszystkie media bez wyjątku to narzędzie do ogłupiania i odmóżdżania okradanego i zniewalanego POLAC”F”A. Wspomaga je system „oświaty”(o nim napisałem dzisiaj), dodatkowo i nieomal nieodwracalnie odmóżdżający prawie wszystkich, którzy przejdą taki system „edukacji” .
      Marionetki polityczne w krajach będących wasalami USA i NATO to wszyscy „ważni” i „wpływowi” politycy Zachodu wypełniający polecenia płynące z wyżyn gabinetów banksterów. Pomocniczymi narzędziami do kontrolowania polityków są Klub Bilderberga(ostatnio ich spotkanie chronione jakby z platyny byli a podobnie posiedzenie NATO na stadionne już nie dziesieciolecia ,z którego kamień na kamieniu nie pozostał pozbawiając ludzi mozliwości zarobku i godziwej egzystencji) tylko Narodowym), Komisja Trójstronna, CFR i wszechobecna masoneria.PYTAM SIĘ,CZY TO JEST OKUPACJA POLSKI CZY NIE JEST???!!! SZKODA,ŻE NIE POTRAFIŁ PAN SOBIE SAM ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE.

  7. Jerzyjj – całuję rączki i chylę czoło przed… Tobą.. Tego trzeba więcej…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.