Destabilizacja jest możliwa w obie strony – to spowodowała zmiana geopolityczna po Nord Stream

Tube Views / In die Rohre geschaut Autorstwa Harald Hoyer from Schwerin, Germany – Tube Views / In die Röhre geschaut, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24324189 These are pipes for a natural gas pipeline, that will connect Russia and Germany.

Już wiadomo, że można zaatakować bez konsekwencji kraj NATO. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, po prostu atakuje się granicę pośrednio, wykorzystując do tego ludność cywilną z kraju trzeciego i po sprawie. Śmieszne prawda? Wręcz zadziwiające. Jednak to jest fakt, któremu nie da się zaprzeczyć.

No Action Talk Only, nawet nie było w stanie – markować działań i pokazać, że jest w ogóle obecne, może nawet, że w ogóle istnieje i jest podmiotem, graczem i że się liczy. Tego nie ma i chyba to już każdy wie i rozumie, a to właśnie zawdzięczamy kryzysowi, który jak należy mieć nadzieję, właśnie się kończy. NATO jest fikcją i służy do podtrzymania swojej własnej żałosnej administracji i czasami oczywiście wojen napastniczych, w których udział bierze większość lub niektórzy jego członkowie, oczywiście pod światłym przewodnictwem największej demokracji w znanej galaktyce.

Sytuacja jest dlatego ciekawa, bo jakby ktoś nie zauważył istotnie zmieniły się uwarunkowania geopolityczne. USA w zamian za neutralność Rosji w stosunku do Chin odpuściło Europę Środkową i Wschodnią oraz Zakaukazie. Na ile, to właśnie zaczęto sprawdzać – na miękko. Już wiadomo, na co można sobie pozwolić w stosunku do krajów drugiego rzędu w NATO, a za chwilę zobaczymy – jak skutecznie i efektywnie można ustabilizować post-ukraińską przestrzeń państwową. Równolegle na Zakaukaziu się dzieje, ale tam dzieje się prawie zawsze i nie można być zaskoczonym. Co dalej to się dopiero zobaczy, ale możemy być pewni, że wraz ze stabilizacją i uniezależnieniem dostaw gazu do Niemiec i Europy – od strefy tranzytowej – wszystko jest możliwe i to – uwaga, bo mało kto zdaje sobie z tego sprawę W OBIE STRONY.

Właśnie ostatnie zdanie powyższego akapitu jest mało przez kogo sobie uświadamiane, jednak proszę mieć świadomość, że zarówno w Mińsku, Moskwie jak i co jest najciekawsze – Kijowie – doskonale zdają sobie z tego sprawę. A to już powoduje, że trzeba nadzwyczajnie ostrożnie się przyglądać jakimkolwiek działaniom i zamierzeniom polityków, zwłaszcza krajów, które przez lata pełniły rolę „osłów trojańskich” i innych szkodników w Europie Środkowej. Destabilizacja jest możliwa w obie strony – to spowodowała zmiana geopolityczna po Nord Stream. Zachód Europy już zdaje sobie z tego sprawę i cieszy się ze słabości USA oraz załamania się stosunków pomiędzy tym imperium i powolnymi mu krajami na swoim zapleczu.

To naprawdę duża nowość w relacjach w tym regionie świata, bo zniknął element stabilizujący geopolitykę. Nie ma już bezalternatywnej infrastruktury przesyłowej o takim znaczeniu jak przez bardzo długi czas. Nowa infrastruktura jeszcze nie zaczęła działać, a tutaj już włączono mały stress-test!

Proszę zwrócić swoją uwagę na to, co robią rynki z naszą walutą. Już można mówić o tragedii! Szanowni Państwo – uwaga – inflacja jest wszędzie, ale to pożerany przez inflację Złoty pada właśnie na kolana przed mającymi problemy z inflacją Dolarem i Euro! Tu nie ma przypadków, rynek zawsze dyskontuje porażkę, albowiem zarabianie na cudzym nieszczęściu ma bardzo długą i piękną tradycję w neoliberalnym kapitalizmie.

Właśnie w ten sposób robi się reset, żeby resetowany się nie zorientował – daje się sygnał, później mówi mu się, że się jest z nim solidarnym i się go wspiera, ale w rzeczywistości zgodnie ze strategią salami – po kolejnym plasterku, kroi się, aż się skroi.

Jeszcze nie wiadomo, czy mamy tutaj do czynienia z wywróceniem stolika do gry, czy to jedynie zgaszenie światła i ogrzewania w izdebce, w której nas trzymano? Jeżeli Zachód dalej pójdzie w sankcje przeciwko Polsce, to będzie znaczyło, że chodzi o formalne wykluczenie nas nawet z prawa do stania przed przedsionkiem. Będzie to miało olbrzymie znaczenie dla scenariuszy przyszłych resetów, bo będzie można je urozmaicać i wzbogacać na wiele sposobów. Realnie docelowym jest dla nas i tak scenariusz gruziński, albowiem w ten oto sposób można nas najbardziej upokorzyć i doprowadzić do poważnych zmian i przetasowań wewnętrznych. Kraj z tak podzieloną sceną polityczną i tak ekstremalnie wyjałowioną opinią publiczną, po prostu musi upaść – nie uchowa się, nawet opierając się o kościół dominujący i narodową mitologię. Przeciwnik wie, że jesteśmy łatwym celem i będzie uderzał, żeby nas bolało.

Mamy do wyboru dwie strategie, pierwsza to strategia kontynuacji – niby – twardego kursu, do którego nie mamy, ani sił, ani środków, ani sojuszników. Ona zaprowadzi nas do statusu Gruzji. Druga to strategia, w której zmienimy wszystko, w tym przede wszystkim opieranie istnienia państwa na wierze, że ktoś nam pomoże jak będziemy zagrożeni (i najlepiej w ogóle nie opierać się na wierze). Wiara jest wspaniała i uskrzydla, jednak o wiele lepiej jest być „pragmatycznie-wierzącym, niż myśleć że jakoś tam będzie i wznosić modły realnie mając na uwadze, że ktoś za nas coś załatwi lub – co jeszcze gorsze, że coś się nie wydarzy lub wydarzy się ale po naszej myśli. Co by musiało się stać, żebyśmy – w naszych elitach – zaczęli myśleć? To, że połowa mniej więcej to jawni zdrajcy, a całość (z wyjątkiem nielicznych wyjątków) jest żenująco-żałosna – jest przerażająca, ale układ mendiów (tu nie ma błędu) i pewien Kościół, oraz co widać – obcy z zewnątrz – – bardzo czuwają, żeby to się nie zmieniło, żeby było jak jest. A bez zmiany w kwestii świadomości, nic się nie zmieni.

Dobrze, że Nord Stream urealnił wszystko. Dobrze, że pan Łukaszenko zdecydował się na grę w otwarte karty – to boli i kosztuje, ale nauka kosztuje. Bardzo dobrze, że Zachód robi wszystko, żebyśmy chcieli się z nim rozstać. Co więcej, świetnie że część naszej opozycji się kompromituje po prostu defekując we własne gniazdo. Bardzo dobrze się dzieje, albowiem lepiej jest się przebudzić dzisiaj, niż być zbudzonym przez kogoś, jak się tego nie będziemy spodziewać. Proszę pamiętać, destabilizacja strefy buforowej jest możliwa już w obie strony! Komu na tym zależało? Kto chce trzymać Europę Zachodnią pod taką presją? Kto na tym zyskuje i dlaczego Niemcy na to poszli i to z takim wyprzedzeniem? Przecież na destabilizacji regionu stracą? Co mogą zyskać w wyniku destabilizacji? Hmmm pomyślmy, a na czym im najbardziej zależy? Co stracili w wyniku przegranej wojny? Życzmy sobie wszyscy, żeby piszący te słowa był po prostu fantastą, ale rzeczywistość przyśpiesza i składa się nie po naszemu. Oj bardzo nie po naszemu!

A można było mieć gazrurkę na naszym terytorium i Białorusi? Można było! Kto o tym zdecydował, że się zniechęcono i położono pierwszą gazrurkę w Bałtyku? No, gdzie są ci geniusze strategii, geopolityki, wielcy i wybitni? No dlaczego się dzisiaj nie wymądrzają – oto ich dzieło, oto przychodzi zbierać plon ich wybitnej polityki! Gdzie jest pewna gazeta, która wówczas rozpisywała się na całe strony – o tym, jak to nie może tak być, żeby przy gazociągu biegł “eksterytorialny” światłowód. To wszystko jest dostępne, to można odnaleźć – podobnie jak wiele innych kwestii! Oj, ale nas rozprowadzono, ale nas wpuszczono, a teraz jeszcze nas spuszczą…

33 komentarze do “Destabilizacja jest możliwa w obie strony – to spowodowała zmiana geopolityczna po Nord Stream

  • 20 listopada 2021 o 06:40
    Permalink

    Miło się czyta OP o poranku oj miło się czyta!

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 07:17
    Permalink

    a o gaz-rurce nie decydował myster Buzek?

    Kiedyś podliczyłem ile razy (za rządów PO) pan Ros***wski i pan Sik***rski jeździli do Brytoli. Wyszło mi że raz na pół roku w trakcie pełnienia tutaj obowiązków. Już wówczas zadawałem pytania “po co”. No bo to tak jeździ typowy zdrajca, musi zdawać przecie` im relację i spowiadać się z dokonań i reprezentowania ich interesów.

    I myślałem, że gorzej być nie może…

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 09:46
      Permalink

      Powiedzieć Mogę tylko tyle Zgadzam się panem w pełni rozciągłości.

      Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 13:11
      Permalink

      @Grzegorz… . “a o gaz-rurce nie decydował myster Buzek?”

      “W lutym 2003 roku w Programie 1 Polskiego Radia wicepremier w rządzie SLD-UP Marek Pol oświadczył, że druga nitka Gazociągu Jamalskiego jest nam (Polsce) niepotrzebna: “Nikt nie wybuduje rury, która będzie prowadziła donikąd i nie będzie miała końca, czyli odbiorców gazu. Zarówno my, w Polsce, na początku lat 1990., jak i nasi partnerzy w Europie po prostu pomyliliśmy się w założeniach gazowych. Takich ilości gazu Europa nie potrzebuje, jak wtedy zakładano, stąd problem z drugą nitką”.

      To oświadczenie Pola było de facto dorabianiem narracji uzasadniającej dopiero co podpisaną z Rosjanami nową umowę na dostawy gazu do Polski. Ale po kolei…

      Na przełomie 2002 i 2003 roku Rosjanie zaczęli rozeznawać się czy możliwa będzie budowa gazociągu po dnie Bałtyku, który omijałby Białoruś, Ukrainę i Polskę, znajdując ujście dopiero na niemieckich plażach. Wyszło im wówczas, że opcja jest możliwa, ale najpierw muszą “uporać się” (czytaj: anulować) ze zobowiązaniem co do budowy II nitki biegnącego przez nasz kraj Gazociągu Jamalskiego. Zobowiązanie to wynikało z polsko-rosyjskiego protokołu w zakresie realizacji dostaw gazu z 1995 roku, zgodnie z którym w latach 2000 większość gazu dla Polski miała być dostarczona za pośrednictwem dopiero planowanej II nitki wspomnianego gazociągu.

      Rosjanie wiedzieli, że nie ma ekonomicznego sensu równoczesna budowa dwóch gazociągów biegnących na zachód Europy – jednego po dnie Bałtyku, a drugiego poprzez terytorium Polski. Trzeba było jakoś uporać się z tym “problemem”. Na szczęście dla Kremla pod koniec 2001 roku władzę w Polsce obejmuje ekipa postkomunistów z SLD oraz Unii Pracy z nieocenionym Markiem Polem.”
      (…)
      “Warto zauważyć, że dopiero po podpisaniu “protokołu dodatkowego”, anulującego zobowiązanie do budowy II nitki Gazociągu Jamalskiego, Rosjanie na dobre przystępują do prac przygotowawczych i lobbingu w zakresie budowy Nord Streamu. Z perspektywy czasu wydaje się, że decyzja Marka Pola, aby zgodzić się na podpisanie wspomnianego protokołu, była jedną z kluczowych dla Nord Streamu. Niewykluczone, że gdyby nie “protokół dodatkowy” Rosjanie musieliby wybudować II nitkę Jamału na zachód Europy przez terytorium Polski, przez co budowa ultra drogiego Nord Streamu w ogóle by się nie kalkulowała.”
      Komentarz: czy sprawdzono majatki Panow : Millera, Pola i Piechoty? czy postawiono ich przed Trybunalem Stanu za zdrade narodu polskiego?
      Wyjasnienie takich decyzji moze byc tylko dwojakie:
      1. albo ktos decydujac w ten sposob jest tak glupi i nie wie ze dziala na szkode narodu poleskiego
      2. albo wzial za to w lape
      inne nie przychodza mi na mysl 🙁

      https://wolnemedia.net/jak-zamiast-drugiej-nitki-jamalskiej-powstal-nord-stream/

      “I myślałem, że gorzej być nie może…” Może.

      Mam nadzieję iż (poniekąd) rozwiałem p. wątpliwości w temacie kto, kiedy i dlaczego?

      PS. PAMIĘTAM WYWIAD Z PANEM POLEM – SŁUCHAŁEM WŁASNOUSZNIE. WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 20 listopada 2021 o 16:47
        Permalink

        @krzyk58

        Niemcy z Amerykanami świetnie przygotowali ten scenariusz, a Pol, Miller i wielu innych przysłużyło się tej sprawie raczej w charakterze pożytecznych idiotów. Nie żebym ich bronił, bo w jawną zdradę polskich interesów trochę nie chce mi się wierzyć, no ale może jestem naiwny.
        Dlaczego tak myślę?
        Bo już wtedy zachodni imperialiści przewidywali dla Polski i realizowali scenariusz flanki wschodniej, której tak teraz intensywnie broni PiS. Druga, czy kolejna nitka gazociągu wymuszałaby polityczny spokój. A tak można Polaków wykorzystać bez przeszkód na flance wschodniej do wojenki z Rosją w interesie hien, która w tym samym czasie po cichu i tak otrzymuje gaz z niezależnej nitki po Bałtyku i my nic na to nie możemy poradzić. Czy Rosjanie o tym wiedzieli? Czy wpisali się w zachodni scenariusz przeciwko sobie tak naprawdę, wątpię? Po prostu zrobili to co doraźnie dyktował interes, ale muszą wiedzieć, że zachód za każdym interesem knuje, aby ich opanować. Rosjanie muszą się mieć na baczności, i widać że zachodnim hienom już brakuje pomysłu, jak tu wykończyć stabilne rządy Putina, bo za każdym razem jak coś zaczynają to jest niewypał.
        Musimy wytrzymać jeszcze z 50 lat i nie dać się sprowokować we wzajemne wojenki na wschodzie, aż zachód w tym czasie zacznie się gotować wewnętrznie i padnie. Wtedy odzyskamy imperium słowiańskie.

        Holenderska Policja już strzela z ostrej amunicji do demonstrantów, gdzie są organizacje od praw człowieczych, dlaczego nie napiętnują rządu za nie przestrzeganie praw człowieka. To niedopuszczalne. 🙂
        Może jakaś Komisja Europejska się zająć tym problemem braku wolności w Niderlandach?

        Odpowiedz
        • 20 listopada 2021 o 21:14
          Permalink

          Mieclaw Czy [Rosjanie] wpisali się w zachodni scenariusz przeciwko sobie…
          Nie. Oni już wtedy zrozumieli, na co można liczyć ze strony Polaków, a znają nas od kilkuset lat. Wiedzieli ile wart jest Mill… Pol.. Piecho…

          Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 21:07
      Permalink

      ale tych zdrajców ktoś wybrał, chociaż ten ktoś powinien pomyśleć, że trza za zagraniczne nauki płacić zasobami własnego kraju.
      Winna jest PZPR – zabrakło tam człeka na miarę józefa Dżu…
      Skutki są strategiczne i nie do odwrócenia w obecnym układzie płatnych agentów, sprzedawczyków, zdrajców, idiotów. Krakauer ma rację, wyrąbał prawdę – trwałość tego układu jest pilnowana od najniższych szczebli, o czym przekonałem się przez cztery kadencje bycia radnym powiatowym w nie nieważnym mieście.

      Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 09:03
    Permalink

    To (o czym pisze K. i jeszcze o czym nie wspomina…) dzieje się na naszych “zamkniętych szeroko” – oczach! Kto kręci “TE lody”? Ci sami co zawsze! TO, że ich praszczurowie jakieś 200-300 lat temu na skalę masową ‘przystali” do naszej Cywilizacji (geny mają TU znaczenie) o niczym nie świadczy, wręcz przeciwnie, dzięki temu trickowi mogą perfidnie robić ciągle krecią robotę a’konto Polaków!
    Dramat! Do tego dochodzą “sznurówki coraz ciaśniej zaciskające się na …ustach. Prawdziwych Polaków!

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 09:11
    Permalink

    Poniekąd, panie Krakauer, poniekąd. Do tańca trzeba dwojga! Już pisałem o naszym wyrwaniu pro jankeskim ws. ataku na Irak, wbrew “starym” państwom UE. Rządzący nami od 30 lat opierają się na kanonie NIENAWIŚCI do Rosji i jej sojuszników.

    Polityka USA to jedno, ale oni (jak chętna kobieta) to KOCHAJĄ ! Przecież bękarty po pannie “S” z młodego pokolenia są bardziej zajadłe niż ich ojcowie. Przypadek Pinokia vs ojciec ws. ułożenia stosunkówz Rosją .

    Banda identyfikująca się z “S” mówi o tym głośno. Nawet SLD było wtedy zbyt leniwe/konformistyczne aby mocno protestować. Przecież “mitem założycielskim” obecnej Rp był Katyń – o czym głośno mówią i to pielęgnują.

    Rzeź wołyńska – nie, bo to wbrew polityce Pana zza oceanu. Poza tym rewolucjoniści z “S”- tak ich nazwijmy, chociaż tzw. komunizm zlikwidował Gorbaczow, zawsze, ale to zawsze lepiej burzyli niż budowali !

    Przy okazji Orban robi zupełnie inaczej . Można? Można!

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 09:44
    Permalink

    , No właśnie to trzeba sobie uświadomić a to nie jest dla wszystkich łatwe do pojęcia wschód patrzy na nas jak na osła trojańskiego który wykona każde polecenie Wielkiego pana i władcy zza oceanu dlatego to działa w dwie strony z jednej strony my się możemy rzeczywiście obawiać ponieważ naprawdę W przypadku gdyby była taka potrzeba można nas w tej chwili uderzyć a z drugiej strony równoległe my możemy posłużyć do uderzenia na wschód ponieważ ewentualne z mielenie naszego terytorium nie będzie już niczym nadzwyczajnie tragicznym dla zachodu to znaczy nie będą zakłócone główne relacje w zakresie przesyłu węglowodorów ropę się zawsze przewiezie tankowcem a trasy kolejowej autostrady można odbudować nawet po wojnie jądrowej tylko składy będą jeżdżone zamknięte No i dekontaminacja na granicy.

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 09:49
    Permalink

    Istotna fraza: “USA w zamian za neutralność Rosji w stosunku do Chin odpuściło Europę Środkową i Wschodnią oraz Zakaukazie”.

    I stąd bierze się całe zamieszanie w polityce międzynarodowej.

    Drugie bardzo istotne stwierdzenie: “zniknął element stabilizujący geopolitykę”, czyli że mogą zacząć harcować małe pieski, jak ostatnio ten z Białorusi.

    Powoli zbliża się RESET wywołany inflacją, bo zgadzam się z Autorem, że nie ma co wierzyć na jakikolwiek ratunek dla naszego upadającego Państwa.

    Bo ono upada, powoli i po cichu oraz na własne życzenie.

    To nie musi być głośne i spektakularne.

    Wystarczy kurs dolara w okolicach 9 złotych, inflacja 22%, brak środków Unijnych, sroga zima, szalejący Covid-19 i co tam jeszcze diabli nadadzą.

    Wnioski: skoro będą przegrani, to KTOŚ musi wygrać.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 14:12
      Permalink

      @Inicjator. czyli że mogą zacząć harcować małe pieski, jak ostatnio ten z Białorusi.”
      Nazywam to kosmopolityczno- lewicowo-komunistyczną (neo..neo..) aprobatą/rozumieniem narastającego, z’organizowanego jątrzenia i judzenia . Tiaaaa, towarzyszy…. a należało/by ze zrozumieniem przeczytać linkowany TEKST ze
      strony “noweateny” gdzie napisano “…prowokacja na granicy z Białorusią zniknęłaby natychmiast wraz z fałszywą pandemią. ” W każdym innym przypadku, ‘jak amen w pacierzu” spełni się czarny sen Aleksandra
      Olszańskiego vel Jabłonowskiego…
      AMEN

      Ps Zieloni , a tak naprawdę czerwoni waryjaci mogą nas ‘dokończyć” (tej zimy) jeśli nie zadziała świadomość i odruch obronny! W tym miejscu jestem “jednej myśli” z panem … 🙂

      Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 10:39
    Permalink

    No cóż, dopóki nie wyprzemy z naszych prasłowiańskich terenów destrukcyjnej kultury łacińsko-katolickiej nic się nie zmieni, będziemy służyć zachodowi w ich imperialnych interesach, bo pewien Kościół dba o to, aby Polacy nie myśleli, pewna nacja chce na nas żerować w konkurencji z wieloma innymi zachodnimi i dzięki temu jesteśmy rozgrywani.

    Istnieje duże prawdopodobieństwo, że obecna opcją rządząca zdała już sobie sprawę, że celem zachodu jest inspirowanie nas do wojny na wschodzie, aby wiązać Rosję na kilku frontach. Nie udało się zrobić na Białorusi Majdanu, więc robią dalej wszystko, aby destabilizować region naszym kosztem.
    Pewne działania i plany mogą na to wskazywać:
    https://myslpolska.info/2021/11/14/dugin-wojny-nie-bedzie/
    Łukaszenko wpisał się świetnie w ich scenariusz i osobiście wątpię czy przygotował sam ten imigracyjny bum na granicę via Białoruś, czy też w pewnym momencie stanął przed faktem dokonanym i popłynął na fali, aby dać nauczkę polskim politycznym palantom, którzy jeszcze nie zorientowali się do czego służą zachodowi.

    Dobrze, że zaczął ograniczać falę imigrantów, bo wojna graniczna jest korzystna przede wszystkim dla zachodnich okupantów, którzy mieliby możliwość stymulowania Polaków do dalszej rusofobi i walki na wschodzie o ich interesy. Nawet jeżeli nie doszłoby do walk tylko takich sobie przepychanek, jak obecnie, to i tak nie jest to warte śmierci tylu osób, które przez to zrządzenie losu utraciły życie, jak nasi żołnierze i imigranci, którzy naprawdę są zdesperowani aby dostać się na zachód nawet z małymi dziećmi, aby choć trochę odzyskać godnego życia. Jak na ironię idą do swoich prześladowców, do tych którym zawdzięczają brak dachu nad głową. To jest naprawdę upokarzające i zachód choćby z tego powodu nie ma moralnego prawa dyktować innym narodom stylu życia.

    Nawet obecny scenariusz służy zachodnim okupantom, bo mogą pokazać na świecie niewydolność naszej polityki zagranicznej negocjując ponad naszymi głowami z Putinem i Łukaszenką, prosząc ich o pomoc w rozwiązaniu konfliktu. To oznacza, że jesteśmy ubezwłasnowolnieni w polityce zagranicznej a także wewnętrznej, bo atakują naszą gospodarkę, a my w zasadzie nic nie możemy poradzić.

    Taki jest skutek zdrady narodu przez styropian, pewien Kościół i “jaśnie państwo” na usługach zachodu od czasów powojennych.

    Generalnie ten stres-test graniczny pokazał jakich żałosnych mamy polityków praktycznie wszystkich opcji. Chyba minister Sienkiewicz w przypływie szczerości miał rację, że została tylko kamieni kupa, ale jak to się stało, że tak jest to już nie zdobył się na samokrytykę. Bo wielu takich jak on ustawicznie pracowało na to, aby Polska została ubezwłasnowolniona. Te wydmuszki intelektualne nigdy nie przyznają się do własnej indolencji, więc będzie jeszcze gorzej, bo na horyzoncie nie widać młodych myślących patriotów. Nawet Zandberg wpisał się w scenariusz lokajstwa wobec zachodu. Partia Razem traci więc wiarygodność jako racjonalny podmiot polskiej polityki. Polacy realizując scenariusze pisane przez zachód skazują się na destrukcję i upadek totalny.
    Wyguglać:
    “Adrian Zandberg: Polska powinna zamknąć terminal w Małaszewiczach”.
    Zandebrg powinien podać się do dymisji, aby jeszcze jakaś lewica pozostała w Polsce, chyba że już przeszli na stronę obyczajowo-burżuazyjną i nadstawiają tyłka?

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 11:19
    Permalink

    Burdel panuje po OBU stronach barykady. UE wariuje z Fit for 55 – mamy zmienić nawyki – transportowe, mieszkaniowe ( ma być ciasno i zimno, grzejemy się ciałami sąsiadów) , wreszcie żywieniowe – krowy pierdzą i wydalają metan gorszy od CO2 jak Tusk od Kaczalnika !
    Poza tym możemy mieć pusto na półkach już wcześniej, bodaj w lutym 2022 wchodzi w życie jakaś UE dyrektywa ws. zrównania płac kierowców ze starej UE i “”młodej” co położy wiele naszych firm transportowych. O to UE chodziło !

    U nas PIS zastosował NIENAWIŚĆ do przeciwników jako spoiwo. Do Rosji ( głównie) oraz inn. wrogów . Wczoraj pisałem o MN -11.11( debilna data, zimno, cimno i ch..wo) .
    Z początku było DUPOWATO – komu się chce wychodzić z domu 11.11 i w zimnie manifestować …co ? “Komuniści” mieli lepsze daty – 1 maja i 22 lipca !

    Marsz ożył kiedy zaprzęgnięto do niego NIENAWIŚĆ . Pierw do Tuska, potem Arabów, potem do innych.
    Kopia III Rzeszy. Dali jak Hitler ludziom zarobić ( to fenomen III Rzeszy i sławne weksle MeFo) , pisslamiści ożywili gospodarkę dolaniem kasy ( tzw. pieniądz helikopterowy, ale przesadzili) , wykreowali też WROGA , więc marsz ożył jeszcze za PO jako KONTRA !

    Krakauer pisał o Kaliszu. Świra “pułkownika” zakuli w kajdany i dostał sankcję na (chyba) 3 mieś.
    Parę lat temu, już za PiS, TVP ozdobiła studio twarzą prez. Putina z wąsem Hitlera. Były też napisy RoSSja . Kogoś pociągnęli? Zakuli? Żarty!

    Ergo – możesz uprawiać mowę nienawiści ( karalne z k.k ) ale wiedz przeciw komu !!!!

    Ws. Rosji i Białorusi tak “naziole” ( metafora) z PiS jak lemingi z PO czy TVN mówią jednym głosem. Wczoraj byłem świadkiem, jak “Stokrotka” ofuknęła generała – ” nie używamy słowa prezydent ws. do Łukaszenki, nie uznajemy go”

    I co im zrobisz ?

    A o rosnącej nienawistnej trolowni może coś powiedzieć wiele WEB JÓZ. Ilość spamu, typu : ruSSkie onuce, ruSSkie pachołki, ruSSka V kolumna idzie w dziesiątki/setki.
    Tych janczarów pisslamskiego chowu widać zresztą na forach.

    Jak mówiłem, zdechniemy z zimna,po ciemku przy karbidówce, w dodatku na głodniaka. Pzdr.

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 11:24
    Permalink

    “coś” niepotrzebne przed WEB JÓZ .Kontroluj do końca !

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 12:04
    Permalink

    Bardzo to ponure wszystko. Prawie jak dzisiejsza pogoda. Gorzej nawet — pogoda na terytorium Polski kiedyś się poprawi, pogoda dla Polski raczej poszybuje w kierunku stanów niskich beznadziejnych. Nawet krakauer przestraszył się pisania otwartym tekstem o swoich ‘fantazjach’! Jakiś rok temu z podobna ostrożnością snułem podobne ‘fantazje’ na jednym z blogów, z którego mnie za to właśnie ostatecznie wykopano. Też się zatrzegałem, że tak sobie tylko żartuje pisząc, iż pierwsza eksterytorialna enklawa na prawym brzegu Odry jako “strefa oczekiwania dla ‘uchodźców’ ” to
    początek będzie końca Poczdamu. Teraz chyba zrezygnuje z członkostwa w towarzystwie pisarzy political fiction. Real może mnie przerosnąć!

    SZANOWNY PANIE – TU MOŻE PAN PISAĆ CO PAN CHCE, ALE NP. CZASAMI WARTO STOSOWAĆ NAZWY WARZYW LUB OWOCÓW ALBO ZWIERZĄTEK. NO NAS NIKT NIE WYRZUCA BO TO NASZE, NATOMIAST MIEWAMY – ZAPEWNE PRZYPADKOWE – PROBLEMY Z DOSTĘPEM DO WŁASNEJ BAZY DANYCH (I NIE TYLKO). CHWILOWO WSZYSTKO DZIAŁA WIĘC ZAPRASZAMY. WEB JÓZ.

    PS, A WYMIENIONY AUTOR TO ZNANY ASEKURANT I OWIJACZ W BAWEŁNĘ. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 17:25
      Permalink

      @vroogh. To prawda że “to wszystko” nie napawa optymizmem na przyszłość no, może w opinii tych co to uważają iż jesteśmy “silni, zwarci i …gotowi”! BA! Winniśmy na fali sukcesu iść za ciosem i … BO, np. mamy
      (znowu’ż!) gwarancje i obietnice “angielczyków”? Co do pogody w moim odczuciu jest ‘wsio charaszo”, temp. przyzwoita ponad 10 “celsjuszów” oczywiście na plusie, słonecznie, a “niebo było (dziś) takie czyste…”
      zapewne te plusy dodatnie biorą się stąd iż mieszkam na wschodniej ‘okrainie” Polski. Nawet (o dziwo!) nie zauważyłem na nieboskłonie rozsiewających “niczego” aeroplanów… ale jak to mówią,
      co ma wisieć – nie utonie.

      Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 15:09
    Permalink

    @krzyku – jak Ty nie kochasz “komunistów” z SLD. Ja natomiast wiem(!) ,czytałem i słyszałem jeszcze za rządu Buzka wrogie wycie ws. Jamału II i jego skasowanie. Pamiętam występy w tv brodatego gościa o tureckich (pono) korzeniach. Wtedy też było wycie ws. światłowodu, który jakoby miał nas szpiegować.
    Ergo – wcześniej i za rządów AWS. Pol mógł coś chlapnąć, ale było już po decyzji. Wtedy też zaczęła się nienawiść do FR na dużą skalę. Min. Spr.Wewn. – mechanik samochodowy z Pabianic, jak się wabił nie będę sprawdzał, w odpowiedzi na zaproszenie na jakiś rocznicowy obiad przez Kwacha, rzekł – wolę zalewajkę w domu. Wtedy też dokończono prywatyzację Huty Katowice, Domów Centrum, setek inn. zakładów. Wisienką na torcie była sprzedanie PZU jakiemuś dziadowskiemu Eureko, za pieniądze pożyczone przez ono w Big Banku gdańskim. Potem Miller PZU odkupił. Rządził wtedy z tylnego siedzenia “piękny Maniek” z Wybrzeża. Pamiętam, jak jadąc na negocjacje z Eureko do Portugalii, konsultowali się z … portugalskim episkopatem ! Urwał nać.
    A “specem” od prywatyzacji był nikczemnej postury gość będący “wykładowcą” nauk przedmałżeńskich w salkach parafialnych. Sądzili go potem (niby) za grube straty. Wuj mu się stało. Jest teraz szychą w zarządzie Autostrad Wlkp. Jest do znalezienia. Ja nie będę się paprał.
    Rząd Millera to był rząd noblistów przy szemranych figurach z rządu Buzka.

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2021 o 22:00
      Permalink

      @fly. Jakoś wy obaj -dwaj, znaczit z Miecławiem w swojej miłości do (post)komunistów dziwnie
      przypominacie mi pewną damę z sieci gdzie zarzuciła mi cytuję dosłownie: (już przy jakiejś sposobności
      to czyniłem) otóż napisała ni mniej mi więcej jak: „(mój nick) podkopuj Lukaszenke i jego podopiecznych ,nie naszych mundurowych”. Tym stwierdzeniem rozwaliła mnie zupełnie (niepiśmienna wspólnota memowo-obrazkowa …) WY Gospoda proponujecie mi podobny deal: wal w solidaruchów, oszczędzaj
      czerwonych (różowych, zielonych, wielokolorowych?). Nie wypada! A co “nada”? Ot, choćby wysłuchać
      uważnie chłonąc każde wypowiedziane słowo przez p. Tomasza Grygucia. Zapewniam TO nie będzie stracony czas, oraz p. Maciaka.

      Zamieszki na granicy niemiecko-rosyjskiej. Pan Nikt z wykładem w Suchej Beskidzkiej (Tomasz Gryguć)
      https://www.youtube.com/watch?v=2u-rEh1nsvM

      Kontrolowany kryzys migracyjny. Pan Nikt – wykład w Radomiu
      https://www.youtube.com/watch?v=MlBjM8tlYrE

      Musisz to wiedzieć (1256) Zdziwieni, ale na 100% nie wyjaśnią dlaczego w Afryce nie ma choroby
      https://www.youtube.com/watch?v=XxyDl9L_ynU

      Odpowiedz
      • 21 listopada 2021 o 11:56
        Permalink

        @krzyk58

        Niestety zaliczyłeś wtopę, przez twój zoologiczny antykomunizm. 🙂
        @fly i @Ali ci to doskonale udowodnili.

        Jesteś doskonałym przykładem prawackiej nikczemnej propagandy, która z prawdą nie ma nic wspólnego.
        Ale robisz dobrą robotę.:-)
        Paka

        Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 16:49
    Permalink

    Według zgodnych ocen wielu sensownych analityków, okno mozliwości ataku zachodu na wschód, celem zdominowania, zamyka się w okolicach 2025 roku.
    Potem, realna opcja militarna przestaje istnieć.
    Pozostaje opcja nacisków ekonomicznych.
    yle że przejście na rozliczanie w walutach lokalnych, odejście od $ również staje się coraz bardziej realne.
    Żyjemy w ciekawych czasach.

    Kwestia jest, czy PRZEŻYJEMY.
    Na wschodzie mamy cyników, zimnych graczy, pragmatyków oceniajacych szanse.
    Na zachodzie elokwentnych gadułów, nie będących w stanie wybrać sensownych realnych opcji.
    Na dodatek, odgrodzonych zgrają klakierów- doradców, całe życie spędzających na teoretyzowaniu.
    Zamkniętych w bańce informacyjnej stworzonej przez kółka wzajemnej adoracji i czerpiących gigantyczne apanaże z grantów przyznawanych przez tych, którym taka sytuacja odpowiada.

    Król jest nagi, ale tego dworacy do wiadomości nie przyjmą.

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2021 o 21:46
    Permalink

    @krzyk58 (20 listopada 2021 o 13:11)
    Podałeś informacje na temat genezy Nord Stream, które nie są zbyt wiarygodne.
    Cytowany przez Ciebie fragment pochodzi z “wolnych mediów”, ale prawdziwym źródłem tego tekstu było: niewygodne.info.pl, które teraz istnieje jeszcze na twitterze i facebooku. Można tam znaleźć głównie propagandę hegemona o poziomie, który nawet nie chcę oceniać.

    Jeśli chciałbyś dowiedzieć się czegoś poważniejszego na temat genezy Nord Stream, to polecam wspomnienia głównego doradcy ekonomicznego (1999 – 2001) premiera Jerzego Buzka:
    https://studioopinii.pl/archiwa/38391

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2021 o 16:33
      Permalink

      @Ali
      @Pozorovatel
      @Miecław.

      Dziś postanowiłem zrobić ” se wolne”, jednak czuję się z’obligowany wywołaniem do tablicy, dlatego odpowiem krótko. Intencją moją było przypomnieć (z powołaniem się na mat. źródłowe) że LSD wcale nie było takie białe i puszyste… Lewica i postkomuniści zawsze byli oficjalnie przynajmniej od połowy 80′ ub.wieku wiernymi
      pretorianami naszego hegemona, zaoceaniczny pan i władca serc i umysłów (lewej strony) miał i ma świadomość że miłość neofity bywa żarliwa, bezgraniczna i bezwarunkowa. Tak i “ono” jest! 🙂
      Z’resztą, tamże już dobrych parę dekad wstecz (4?) “dokonała się”rewolucja komunistyczna nowego typu”. (nie rozwijam wątku). Więc, Jaruzelski w 1985 r. spoglądając z ‘wyżyn” Rockefeller Center na NY wiedział co robi?!

      A.

      1. “wolne media” stanowią nieocenione i rzetelne źródło info. np. wg Miecława.

      2. “Niewygodne info” swego czasu było ‘notorycznie” przywoływane na forum OP przez moją osobę,
      dlatego że kopali trochę wyżej niż po kostkach (do jąder niestety ‘z buta” nie sięgali). Szkoda! Mimo wszystko Jak to mówią na bezrybiu i rak ryba!

      3. Zauważyłem że dzisiaj zawitał p. profesor co z rozpędu postanowiłem uwidocznić, po napisaniu paru słów zmitygowałem się … i treść anulowałem. Po co dałeś sobie wolne? I napisano “pamiętaj abyś dzień święty święcił” czy – jakoś tak …więc daję se siana!

      Paka. Do usłyszenia Gospoda …

      Odpowiedz
      • 22 listopada 2021 o 08:57
        Permalink

        @krzyk58

        Nie ufam żadnym mediom, a z portalu “wolne media” tylko korzystam, aby na skróty z braku czasu mieć przekrój ciekawych informacji, które tam są zamieszczane. Prawdziwe są o tyle, o ile źródło z którego administrator czerpie i zamieszcza u siebie też jest rzetelne. Póki co się nie zawiodłem, więc o co chodzi?
        Zaliczyłeś wtopę, dostałeś w jaja i teraz skowyczysz? 🙂

        Odpowiedz
        • 22 listopada 2021 o 09:55
          Permalink

          Кoммунистические демонстрации в США https://www.youtube.com/watch?v=CoNuj1kOLpE

          Druga część (pierwszą kiedyś linkowałem) rozważań p. B. Piętki którego eseje obaj – dwaj cenimy i linkujemy co by ‘odkryć-zakryte…” i rzucić snop światła.

          “23 maja 1986 r. zmarł trockista (marksista ortodoksyjny) Altiero Spinelli (1907-1986) – śmiertelny wróg państwa narodowego i czołowy ideolog eurofederalizmu.

          Nieco wcześniej – 17 lutego 1986 r. w Luksemburgu i 23 lutego 1986 r. w Hadze – państwa członkowskie EWG podpisały Jednolity Akt Europejski, otwierający drogę do powstania Unii Europejskiej (co stało się 1 listopada 1993 r. na mocy traktatu z Maastricht z 7 lutego 1992 r.).

          Był to – czego głośno jeszcze nie mówiono – wybór takiego modelu integracji europejskiej, jakiego chciał Spinelli, tzn. prowadzącego docelowo do powstania jednolitego federalnego państwa europejskiego.

          W latach 1987-1989 przeprowadzono demontaż obozu socjalistycznego, czyli tzw. bloku wschodniego, a w latach 1989-1991 demontaż ZSRR i Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii. Przypadek?

          W 2017 r. Komisja Europejska ustanowiła nagrodę im. Altiero Spinellego „za propagowanie wiedzy o Unii Europejskiej”. Nie imienia Schumana, nie Adenauera, nie De Gasperiego, ale imienia Spinellego – działacza Włoskiej Partii Komunistycznej, wyrzuconego z niej za trockizm, zwolennika likwidacji państw narodowych w Europie i zastąpienia ich europejskim państwem ponadnarodowym rządzonym przez „partię rewolucyjną”.

          Od razu zwrócę w tym miejscu uwagę, że u Lenina najpierw powstała partia rewolucyjna, a potem Związek Radziecki, w którym panowała. U Spinellego ma być odwrotnie. Najpierw powstanie federacja europejska, a na samym końcu rządząca w niej partia rewolucyjna. Czyli najpierw bajdurzenie o wolności i demokracji bez granic, a totalitaryzm na końcu.
          https://marucha.wordpress.com/2021/11/20/manifest-z-ventotene-2/

          Odpowiedz
          • 22 listopada 2021 o 16:12
            Permalink

            Cd. Iz kommientow do vloga ‘Sani iz Florydy” zabył umieścić, co niniejszym czynię.
            “Да -здравствует КПСА Коммунистическая Партия Соединенных Штатов!!! I pierwyj pacjent
            Biełogo Doma 🙂

            “В сша уже коммунизм “улучшенной” версии чем был в СССР. В магазинах всё бесплатно”
            I dieniuszki (babki) nie nużne! 🙂

          • 22 listopada 2021 o 18:18
            Permalink

            @krzyk58

            Z komunizmem to ma tyle wspólnego, co ja mam obecnie z religią. Pisałem ci już kiedyś, że szczytne idee lewicowe zostały przejęte przez burżuazję zachodnią i służą im do przejmowania władzy nad narodami. To fałszywe flagi.

            Plan jest prosty, aby cały świat był ich prywatnym folwarkiem, tzn. bogatej oligarchii, a kiedy to się już stanie, faktycznie nastanie totalitaryzm, jak ongiś pod rządami despotycznych monarchii i religijnych dyktatur tylko bardziej nowoczesny, ale i bardziej fałszywy, bo człowiek nawet się nie zorientuje, że jest zniewolony, co już ma miejsce i gawiedź sądząc, że jak ma 1000 programów w TV do wyboru to ma wolność. 🙂
            Nawet owieczki nie wiedzą, jaką sieczkę w mózgu robią im te programy. Z jednej strony następuje wyzwolenie od religii, a z drugiej strony postępuje zniewolenie kulturą głupoty w feudalno-kapitalistycznym interesie.
            Trochę prawdy wyłożonej łopatologicznie, szkoda, że nie powiedziała wprost, że rozwój kultury w Polsce nastąpił dzięki PRL, a dzięki III RP i zachodniemu imperializmowi kultury głupoty mamy upadek tejże kultury:
            https://demotywatory.pl/5103222/Szczere-i-wyjatkowo-trafne-slowa-o-celebrytach-z-Instagrama-i

          • 22 listopada 2021 o 20:31
            Permalink

            @Miecław. “Z komunizmem to ma tyle wspólnego, co ja mam obecnie z religią.’
            BA! Tyle to i ja wiem ..ale patrząc na problem (komunizmu) globalnie jest coś na rzeczy,
            wiem też że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, (dlatego “inny komunizm”) dlatego że podobnież “panta rhei” ?
            Tak, a’props ‘pływania” – czytał “dzieło” życia radzieckiego pisarza pt. “Wszystko płynie”
            autorem był Wasilij Grossman ( raczej: Josip Salomonowicz Grosman): “Wasilij Grossman – radziecki Żyd rodem z ukraińskiego Berdyczowa – jest, obok Aleksandra Sołżenicyna i Warłama Szałamowa, najbardziej chyba znanym w dwudziestowiecznej literaturze rosyjskiej krytykiem systemu stalinowskiego. Jako jeden z pierwszych miał odwagę postawić znak równości między stalinizmem a hitleryzmem. Wznowione przez W.A.B. „Wszystko płynie” to jego ostatnie dzieło – fascynująca powieść, która miejscami zamienia się w błyskotliwy esej i traktat historiozoficzny.
            (…)
            “Po powrocie z wojny i demobilizacji Grossman związał się z Żydowskim Komitetem Antyfaszystowskim i do spółki z Erenburgiem kierował kilkudziesięcioosobowym zespołem, którego głównym zadaniem było stworzenie „Czarnej Księgi”, dokumentującej nazistowskie zbrodnie popełnione na Żydach na terytorium Związku Radzieckiego i Polski. Szybko jednak okazało się, że zebrane materiały stoją w sprzeczności z nową linią partii komunistycznej[4] i w efekcie w 1947 roku z rozkazu Stalina wstrzymano jej druk, a dwadzieścia siedem tomów akt przejęło Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego i ulokowało w swoim archiwum[5]. Pisarz coraz bardziej odczuwał oficjalny państwowy antysemityzm, zaczął też mieć problemy z kolejnymi publikacjami. Napisana jeszcze w 1943 roku, a więc „na gorąco”, powieść „Stalingrad” nie mogła się ukazać, ponieważ władze uznały, że tak ważnego sukcesu Armii Czerwonej nie może przecież gloryfikować Żyd. W efekcie Grossman, aby zadowolić cenzurę, nieustannie przerabiał tekst, który ukazał się wreszcie – pod tytułem zmienionym na „Za słuszną sprawę” – w 1954 roku (w odcinkach w prasie dwa lata wcześniej). W tym czasie pisarz pracował już nad najważniejszym dziełem swego życia – epopeją „Życie i los”. Zamknął ją w końcu lat 50. ubiegłego wieku i nawet próbował wydać, ale nic z tego nie wyszło. Co gorsza: Wadim Kożewnikow, ówczesny redaktor naczelny czasopisma „Znamia”, uznawszy książkę za antyradziecką, przekazał jej tekst do KGB. Cała sprawa zakończyła się rewizją w domu Grossmana i konfiskatą rękopisów. Ocalał tylko jeden egzemplarz, który sfotografowano i za pośrednictwem Władimira Wojnowicza, w formie mikrofilmów, przekazano na Zachód[6]. Podobny los stał się udziałem, pisanej w latach 1955-1963, powieści „Wszystko płynie”, którą na emigracji opublikowano, co prawda, w 1970, ale na wydanie w Związku Radzieckim musiała czekać jeszcze dziewiętnaście lat. Autor nie dożył tej chwili, zmarł we wrześniu 1964 roku w jednym z moskiewskim szpitali z powodu nowotworu żołądka.

            Ps. Widzisz, po przeczytaniu powyższej notki każdy leming, ignorant, ewentualnie komunista
            uzna “jak niedobrym człowiekiem był Edek ..tzn. STALIN” (nawiązanie do pewnego odcinka
            ” Świat według Kiepskich). I taki np. “fly” twierdzi że znajomość przeszłości nie ma żadnego znaczenia, gdyż liczy się “tu i teraz”, pisząc te słowa zrównuje się ( jaki ma interes?) z propozycją pewnego żydowskiego (izraelskiego) premiera czy prezydenta, (już nie pamiętam a sprawdzać nie chcę),
            który parę lat temu zaproponował w Krakowie byśmy zapomnieli o historii (o nauczaniu tego co było BO,minęło) sugestia tej persony skłaniała się do zaniechania w stylu “ale po co o tym mówić – “to niedobra jest …”. W zasadzie my Polacy w każdym obszarze znamy fakty przedstawione jednostronne, tendencyjne albo..medialne “geremkowe’, co na jedno wychodzi. Byliśmy, jesteśmy ,manipulowani jak będzie w przyszłości nie wiem ale z wskazaniem na cd.
            Ps2. Miało być “o komunizmie” a zboczyło na radzieckie pobocze, samizdaty. 🙂
            Ps3. Mogę jedynie współczuć ludziom którzy w swojej naiwności czytając bez cienia refleksji zaufali takim manipulatorom jak:Sołżenicyn, Szałamow, czy choćby Bukowski! Czytałem wszystkich, a “Archipelag Gułag” (prócz czytania w 80′) słuchałem na falach RWE audycja z cyklu “na Czerwonym Indeksie – z lektury ksiąg niedostępnych bądź zakazanych w kraju”. a “działo się to” w odległym
            1974/5 r. (o ile mnie pamięć nie myli a z reguły nie myli). Ufam więc jestem czy jakoś tak …:)
            Amen
            Źródło: https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=10208

  • 21 listopada 2021 o 13:37
    Permalink

    Niedługo 5 lat będzie, jak dyskutowaliśmy o tym na OP. Warto sięgnąć do tamtej dyskusji i uświadomić sobie co się zmieniło, a co po tych latach zostało aktualne: https://obserwatorpolityczny.pl/nord-stream-2-dla-nas-zaakceptowania-ulepimy-zamek-piasku-plazy/
    Ja przynajmniej za (przybranych, ale jednak) rodziców wyklętych rur Nord Stream wciąż uważam Akcję Wyborczą Solidarność i Jerzego Buzka. No cóż, choć już blisko 4 wieki od hydrostatycznego eksperymentu Torricellego, to w sferze polityki wciąż niezmiennie trwa Arystotelesowskie “Natura horret vacuum”. Czy my w Polsce nigdy nie zdołamy się tego nauczyć?

    Odpowiedz
  • 21 listopada 2021 o 15:55
    Permalink

    Sprawa rury Ribentrop-Mołotow sięga historycznie dalej niźli czasów światłowodu jamalskiego, który miał się zacisnąć na szyi nareszcie Niepodległej. Był wcześniej precedens, który jednak najwyraźniej nie dał wiele do myślenia polskim politykom. Może zresztą dlatego, że myślenie im raczej nie wychodzi. Bałtycki wariant zastosował przecież ZSRR już za pierwszej Solidarności, która bohatersko blokowała transport strategiczny do ówczesnej NRD. Rosjanie nie wkroczyli jednak z tego powodu do PRL (co wydaje się marzyło się niektórym blokującym, bo dawało szansę na kolejne powstania i męczeństwa), zrobili natomiast coś takiego, jak w byk pieśni Młynarskiego, ku zaskoczeniu torreadora, to znaczy unik (tyle że to był niedźwiedź w tym wypadku) budując największą na świecie towarowo-osobową przeprawę promową omijajacą bohaterskich Polaków przez Bałtyk z Kłajpedy do Volgast. Sprawa z jamalem II i NS2 to było zatem, dla pamietających to wydarzenie, takie troche deja vu. Niestety z Polakami już tak jest, że jak się wydaje, że już gorzej być nie może oni udowadniają, że Polak jednak potrafi! W sprawie z NSII trzeba przyznać, że Niemcy, po gwałtownych polskich protestach, usiłowali sie chyba zachować, zdumiewająco jak na twarde reguły gry ekonomicznej i polityki, przyzwoicie i zaproponowali Polsce budowę odgałęzienia NSII do terminalu gdzieś w rejonie Gdańska/Gdyni. Co zrobili wtedy nasi geniusze polityczni? Pokazali Niemiaszkom po raz któryś takiego wała. Niemcy jednak odgałęzienie na południe zbudowali. Do Czech mianowicie; rowniutko i równolegle tuz za polską granicą. Jak teraz Czesi załatwia w Unii ostateczne wdeptanie w ziemię Turoszowa, czeski ruski gaz dla Polski będzie jak znalazł. Gorzej ze znalezieniem kaski do opłacenia cwanych pepików. Tak się wszak składa, że trochu kasy mogłoby Polsce spłynąć z dokładnie tego samego szlaku, którym wiedzie czeska nitka, z tej prostej przyczyny, że jest to najkrtótszy szlak transportowy z samiutkiej północy Unii na Sycylię, a w dalszej perspektywie do Afryki północnej, kiedy ta wydobrzeje po traumie demokratyzacji i wyzwalania przez Zachód. Polska dodatkowo w tworzeniu takiej trasy odziedziczyła po PRL całkiem spory atut w postaci wybudowanej za Gierka kolejowej linii tzw. rudo-węglowej, ze Swinoujścia na Sląsk.
    Po rozwaleniu w ramach cudu dokonujących się przemian kopalni
    i sprezentowaniem jednemu takiemu hindusowi hut, pierwotne przeznaczenie tego połączenia straciło sens, ale wybudowanie w tym miejscu korytarza dla autostrady lub/i szlaku kolejowego, to mogła być żyła złota. Ze względów technicznych gierkowskie instalacje były pewnie nie do zastosowania, ale przecie pozostawał teren, uregulowane stosunki prawne do gruntów, sieć infrastruktury (melioracja, zasilanie etc…). To było jednak nie do zastosowania ze względów ideologicznych, jako bękart komuny. Ktoś wprawdzie z tej potencjalnej żyły złota skorzystał? A jakże – złomiarze i specjaliści od szabrownictwa, którzy ubogacili się na żyle rdzy i ruinie, w które zamienila się gierkowska linia. Czy to oznacza, że wspomniany szlak N-S nie powstał? Ależ nic podobnego – powstaje jak najbardziej, tuż po drugiej stronie granicy, bez specjalnego rozgłosu, tak jak czeska rura. Tym razem Polacy zablokowali się sami, zdobywając koeljne punkty do zapisu w Księdze Guinnessa, w dziale “blokowanie” . Następne pytanie: czy polskich decydentów coś te wszystkie zdarzenia nauczyły? Proszę się nie wyrywać — wszyscy znają odpowiedź! Jest oto rok 2021, konflikt na białoruskiej granicy. Jakie słyszymy propozycje jego rozwiązania? Ano, blokujmy! Tym razem terminal na Jedwabym Szlaku. Jak to się może zakończyć? Znowu odpowiedź nasuwa się sama, niczem deja vu: odgrzebaniem przez Ruskich planowanego kiedyś alternatywnego odgałęzienia JS do tego samiuteńkiego terminalu nad Bałtykiem, który zwdzięczamy geniuszom z pierwszej Solidarności. Tak oto historia ludzkości może zatoczyć koło, omijając dużym łukiem terytorium Polska.
    Polakom pozostanie zapis w księdze Guinnessa, a mi nie pozostaje nic innego niż udać się po guinnessa do sklepiku, a może i po co mocniejszego. Bo biez wodki tego wszystkiego nie razbierjosz. Z wodką też, ale przynajmniej będzie przyjemniej.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2021 o 16:49
      Permalink

      Uuuuu czyżbyśmy mieli rzadką okazję trafić na świadomego czytelnika? Miło w imieniu kolektywu czytelniczego….

      Odpowiedz
  • 21 listopada 2021 o 19:42
    Permalink

    @vroogh

    Faktycznie pozostało nam tylko pić ze zgryzoty, aby zapomnieć choć na chwilę o tym komu ten kffffcki lud oddał władzę. 🙁
    Tym bardziej, że na horyzoncie nie widać szansy na racjonalną politykę i polityków na wyższym poziomie intelektualnym. Same barany prowadzące owieczki na zatracenie.

    PROSZĘ O ZROZUMIENIE – SĄ ORGANIZACJE KTÓRE ŚCIGAJĄ ZA SFORMUŁOWANIA UJĘTE W TEN SPOSÓB. PO CO NAM KŁOPOTY? POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.