Polityka

Dalsze sankcje wobec Rosji zniszczą Europę

 Polityka sankcji gospodarczych, politycznych i personalnych wobec Federacji Rosyjskiej jaką prowadzi Unia Europejska wraz z USA to polityka niszczenia Europy. Jej celem jest trwałe upośledzenie społecznych, gospodarczych i politycznych relacji Unii Europejskiej z Federacją Rosyjską, tak żeby synergia naszych potencjałów była niemożliwa do osiągnięcia. Zyskują na tym z jednej strony USA, dla których osłabiona brakiem wymiany z Rosją Europa znowu stanie się petentem i Chiny, które umiejętnie przechwycą rosyjski potencjał, który zawsze się sprzeda ponieważ wszyscy potrzebują gazu, ropy i całej tablicy Mendelejewa, jaką dysponuje Federacja Rosyjska na swoim terytorium.

Eksperyment z Ukrainą nie powiódł się, gdyż rewolucja zjadła swoje dzieci, szybciej niż mogło się to wydawać nawet w najbardziej śmiałych scenariuszach. Kraj pogrążony jest chaosie, nie są przeprowadzane pilne reformy – dzieją się dramaty, w tym kraj coraz bardziej paraliżuje strach związany z falą tajemniczej przemocy i seriami „spontanicznych” samobójstw. Istnieją poważne przesłanki, żeby twierdzić, że władze Ukrainy celowo wykorzystują sytuację na Wschodzie, do zasłaniania swojej nieudolności i niechęci do zmian przed społeczeństwem i zachodnimi partnerami. Niestety Ukraina nie jest państwem demokratycznym – rządzi tam grupa oligarchów, inna niż ta która wspierała prezydenta Janukowycza. Ci ludzie mają swoje interesy nie zawsze wspólne z interesami państwa ukraińskiego a bardzo rzadko mające cokolwiek wspólnego z interesami zwykłych Ukraińców. Ten dramat jest w znacznej mierze winą Zachodu, który przyczynił się do stworzenia fikcyjnego przekazu ułudy i kłamstwa, jakim tamtejsi „reformatorzy”, za którymi chyba bez wyjątku stoją oligarchowie – mogli okłamywać nieszczęsny ukraiński naród. W konsekwencji mamy w środku Europy państwo, które jest pół feudalne, w ćwierci gangsterskie i w jakiejś mierze już niestety hołubiące ksenofobicznym, czy wręcz faszystowskim tradycjom części swojego ruchu narodowo-wyzwoleńczego z okresu minionej wojny. Do tego, cześć sił politycznych i oligarchicznych na Ukrainie, jest w stanie zrobić wszystko, żeby doprowadzić do otwartej wojny z Federacją Rosyjską – o czym wielokrotnie mówią sami Ukraińcy, niestety przeważnie coraz ciszej i poza Ukrainą, bo bycie niezależnym publicystą w tym kraju tj. takim który nie wychwala banderyzmu i uważa, że Ukraińcy i Rosjanie to jeden wielki Naród – powoduje „spontaniczne” ciężkie pobicie lub śmierć.

Tymczasem Unia Europejska uwikłała się w realizację nie wiadomo czyich interesów na Ukrainie, dołączając do amerykańskich sankcji wobec Federacji Rosyjskiej. Wszyscy na tym tracą, a niektóre wiodące europejskie firmy technologiczne, wręcz stopniowo eliminowane z rynku rosyjskiego, a ich miejsce z wdzięcznością przejmują Chińczycy. Lepszego prezentu rozwijanej przez Chiny koncepcji Jedwabnego Szlaku nie dało się zrobić jak właśnie usuwając się z Rosji, która lojalnie przez te wszystkie lata płaciła potężne pieniądze za udział w modernizacji jej nieskończonych przestrzeni. Jednakże nikt na to w ten sposób nie patrzy w Europie, ponieważ – z niezrozumiałych względów nastąpiło jakieś zaczadzenie najpierw kwestią Krymu, gdzie zdarza się, że ludzie w cerkwiach i meczetach modlą się dziękując Bogu za to, że ich półwysep nie podzielił losu Donbasu. Następnie przerażono się dramatem malezyjskiego samolotu pasażerskiego, którego nie powinno było nigdy być nad strefą wojny na terenie państwa ukraińskiego, gdyby tamtejszy rząd dopełnił swoich obowiązków i po prostu zamknął dla lotów przestrzeń powietrzną nad strefą działań wojennych, które sam proklamował w ramach tzw. operacji antyterrorystycznej. Do tego jeszcze nakłamano wiele na temat realiów właśnie tej tzw. operacji, gdzie prawie nikt na Zachodzie nie jest w stanie pochylić się nad dramatem mieszkańców blokowisk Donbasu ostrzeliwanych bez litości przez ukraińską ciężką artylerię lufową i rakietową.

Dlaczego w imię tego wszystkiego – mamy nakładać sankcje na Federację Rosyjską, które przede wszystkim szkodzą nam? Podczas, gdy Rosja – podpisuje już mniej więcej dwa razy w miesiącu po kilkadziesiąt umów ramowych – z Chinami, Indiami lub innymi rozwijającymi się państwami o olbrzymim potencjale (np. Egipt).

Tymczasem pan Donald Tusk, pełniący funkcję dekoracji w administracji Unii Europejskiej, jak tylko może to dalej zieje retoryką nienawiści do Rosji, udowadniając że nie tylko nie nadaje się na zajmowaną funkcję, ale przede wszystkim nie rozumie co to znaczy wspólny europejski interes na Wschodzie. To jest po prostu niesamowite, że ten człowiek nie jest jeszcze zdymisjonowany a jego urząd nie jest zlikwidowany. Szkoda pieniędzy na kogoś, kogo pani Merkel nie chciała zabrać do Mińska na rozmowy. Może kiedyś z jej autobiografii dowiemy się dlaczego, na razie możemy spekulować, ale znając nienawistne wypowiedzi pana Tuska pod adresem Rosji – nie można mieć wątpliwości. W poważnej dyplomacji, ten pan po prostu nie ma nic do gadania – to udowodnił Mińsk, dlatego nie ma po co się przejmować, gdy mówi o kluczowych krajach Unii popierających dalsze sankcje, które powinny wygasnąć teraz w połowie roku.

Być może jednak zdarzy się cud i nastąpi powrót do normalności i których z europejskich przywódców przeciwstawi się tej dalszej polityce szaleństwa i realizowania nie wiadomo czyich interesów przez Europę – wetując przedłużenie sankcji. Bardzo trzeba liczyć na Węgrów, Greków, Cypryjczyków i Czechów. Te kraje jasno argumentują bezsensowność utrzymywania sankcji, jednakże jak dotąd – bojąc się niemieckiej reakcji – nie przeciwstawiały się tej haniebnej polityce. To jednak nie może trwać w nieskończoność, chyba że będzie znowu – jak zawsze, gdy mają się realizować jakieś decyzje w sprawie Rosyjskiej i na linii styczności ukraińskich wojsk rządowych i Powstańczych znowu zintensyfikują się walki, spadnie jakiś samolot lub wydarzy się inne nieszczęście, o które jakiś kolejny smutny pan z Kijowa poinformuje świat – zwalając całą winę na Federację Rosyjską i Pana Władimira Putina osobiście. Warto to obserwować, jak tylko będzie się zbliżało posiedzenie Rady, możemy być pewni, że coś się wydarzy i zostanie odpowiednio rozdmuchane, tak żeby zdominowało doniesienia we wszystkich kanałach informacyjnych – stanowiąc pretekst do negatywnej oceny wydarzeń.

Kiedy Europa się obudzi z tego dziwnego stanu?

24 komentarze

  1. Pozorovatel

    Niestety , od czasu gdy Unia Europejska stała się agendą NATO, jej władze przestały dostrzegać interesy narodów Europy. Celem jej działania stało się wsparcie wielkiego podboju (również Europy) nakreślonego przez Brzezińskiego w “Wielkiej Szachownicy”.
    Pozwolę sobie zacytować parę jej fragmentów:

    str.30. “Dla Ameryki głównym trofeum geopolitycznym jest Eurazja. Przez pół tysiąca lat na świecie dominowały mocarstwa eurazjatyckie: narody walczące o panowanie regionalne i dążące do zdobycia hegemonii w skali globu. Obecnie dominującą siłą w Eurazji jest mocarstwo spoza tego kontynentu – a światowy prymat Stanów Zjednoczonych bezpośrednio zależy od tego, jak długo i jak skutecznie zachowają one dominującą pozycję na kontynencie eurazjatyckim.
    Bez wątpienia stan ten ma charakter tymczasowy. Ale to, jak długo potrwa i co po nim nastąpi, ma kluczowe znaczenie nie tylko dla dobrobytu Ameryki, lecz również w ogólniejszej perspektywie, dla pokoju na świecie. Nagłe pojawienie się pierwszego i jedynego w dziejach supermocarstwa światowego stworzyło groźbę, że równie szybki kres owej hegemonii – bądź wskutek wycofania się Ameryki z udziału w sprawach globu, bądź też wskutek nagłego pojawienia się groźnego rywala – doprowadziłby do międzynarodowej destabilizacji na ogromną skalę. W efekcie szybko doszłoby do ogólnoświatowej anarchii. ”

    str. 31. “W Eurazji mieszka około siedemdziesięciu pięciu procent ludności świata i znajduje się tam również większość fizycznych bogactw globu, zarówno w postaci przedsiębiorstw jak i bogactw naturalnych. Eurazja wytwarza około sześćdziesięciu procent PNB świata i dysponuje siedemdziesięcioma pięcioma procentami znanych światowych zasobów surowców energetycznych.”…”W Eurazji leżą wszystkie państwa mogące ewentualnie zagrozić gospodarczemu i politycznemu prymatowi Ameryki. Potęga wszystkich państw eurazjatyckich razem wziętych znacznie przekracza potęgę Stanów Zjednoczonych. Na szczęście dla Ameryki Eurazja jest zbyt wielka, aby stanowić polityczną jedność.”

    str. 35. “Ogromna eurazjatycka szachownica o dziwnym kształcie – rozciągająca się od Lizbony do Władywostoku – stanowi pole “gry”. Jeżeli obszar środkowy znajdzie się w orbicie rozszerzających się wpływów Zachodu (gdzie dominuje Ameryka), jeśli region południowy nie stanie się domeną jednego gracza i jeśli części wschodnia nie zostanie zjednoczona w taki sposób, że Ameryka utraci swoje przyczółki na obrzeżu, można będzie powiedzieć, że Stany Zjednoczone zdobyły przewagę. Ale jeśli środek szachownicy odrzuci wpływy Zachodu i stanie się silną, ekspansywną całością, jeśli zdobędzie kontrolę nad południem albo zawrze sojusz z potężnym graczem ze wschodu, wówczas wpływy amerykańskie w Eurazji dramatycznie się skurczą. To samo wydarzy się, jeśli dwóch dużych wschodnich graczy zdoła się w jakiś sposób zjednoczyć. Na koniec, gdyby zachodni sojusznicy Ameryki zmusili ją do opuszczenia jej przyczółka na zachodnich krańcach kontynentu, oznaczałoby to automatycznie kres amerykańskiego udziału w grze na szachownicy eurazjatyckiej i zapewne doprowadziłoby także do ostatecznego podporządkowania zachodniego krańca kontynentu wzmocnionemu graczowi zajmującemu środek planszy.”
    str 38.”Na początku dwudziestego wieku zapoczątkował ową dyskusję wybitny teoretyk Harold Mackinder; wysunął on kilka kolejnych koncepcji eurazjatyckiego “obszaru osiowego” (mającego obejmować całą Syberię i większość Azji Środkowej), a później teorię środkowo- i wschodnioeuropejskiego “serca kontynentu” jako głównej odskoczni do zdobycia panowania nad całą Eurazją. Spopularyzował on swoją teorię “serca kontynentu” za pomocą sławnej maksymy:
    Kto rządzi Europą Wschodnią, panuje nad sercem kontynentu. Kto rządzi sercem kontynentu, panuje nad największą wyspą świata? Kto rządzi największą wyspą świata, panuje nad światem?”

    str 39. “Ameryka wywiera potężny wpływ na państwa znajdujące się w głębi kontynentu. Ale to właśnie najważniejszej arenie globu, w Eurazji, może się w którymś momencie pojawić potencjalny rywal Ameryki. A zatem punktem wyjścia dla sformułowania geostrategii amerykańskiej musi być staranna analiza ról głównych graczy i właściwa ocena warunków geograficznych, aby długoterminowo zarządzać amerykańskimi interesami geopolitycznymi w Eurazji…
    po pierwsze, należy określić dynamiczne pod względem geostrategicznym państwa eurazjatyckie, które mają dość potęgi, aby doprowadzić do potencjalnie ważnych zmian w międzynarodowym układzie sił, a także rozszyfrować główne cele zagraniczne ich elit politycznych i przewidzieć prawdopodobne skutki prób realizacji owych celów; trzeba ponadto określić kluczowe pod względem geopolitycznym państwa eurazjatyckie, które wskutek swojego położenia pełnią rolę katalizatorów warunków regionalnych, wpływając na bardziej aktywnych uczestników gry geostrategicznej;
    po drugie, należy sformułować konkretną politykę Stanów Zjednoczonych wobec powyższych państw, aby równoważyć ich oddziaływanie, włączać je w orbitę wpływów amerykańskich i/lub zyskiwać nad nimi kontrolę w celu ochrony żywotnych interesów Stanów Zjednoczonych; trzeba także opracować bardziej całościową geostrategię, która skoordynuje w skali globu poszczególne wycinkowe cele polityki amerykańskiej.”…”Krótko mówiąc, geostrategia eurazjatycka Stanów Zjednoczonych powinna polegać na przemyślanym oddziaływaniu na państwa dynamiczne geostrategicznie i na ostrożnym manipulowaniu państwami pełniącymi rolę katalizatorów, zgodnie z dwoma celami Ameryki: krótkoterminowym, polegającym na utrzymaniu swojej bezprecedensowej hegemonii w świecie, i długoterminowym, skupionym na przeobrażeniu tej hegemonii w coraz bardziej zinstytucjonalizowaną współpracę międzynarodową. Aby wyrazić to językiem pochodzącym z bardziej brutalnej epoki starożytnych imperiów, trzy wielkie cele imperialnej geostrategii powinny być następujące: przeciwdziałać spiskom wasali i utrzymywać ich zależność militarną, dbać o bezpieczeństwo lenników i czynić ich uległymi, a także nie dopuszczać. by barbarzyńcy się jednoczyli.”
    str 55.”Potencjalnie najbardziej niebezpiecznym scenariuszem byłoby powstanie wielkiej koalicji Chin, Rosji i być może Iranu – koalicji “antyhegemonistycznej” , opartej nie na ideologii, lecz na dopełniających się historycznych urazach. Przypominałaby ona swoją skalą i zasięgiem dawny blok sowiecko-chiński, choć tym razem przywódcą nie byłaby zapewne Rosja, tylko Chiny. Neutralizacja tego niebezpieczeństwa, jakkolwiek mało prawdopodobne może się ono wydawać, będzie wymagać od Stanów Zjednoczonych zręcznej gry geostrategicznej na zachodnim, wschodnim i południowym krańcu Eurazji jednocześnie.” (Koalicja Chin i Rosji została zawiązana w 2010, po podpisaniu umowy energetycznej pomiędzy tymi krajami).

    str. 116. “Jednakże koalicja łącząca Rosję z Chinami i Iranem może powstać tylko wtedy, jeśli Stany Zjednoczone okażą się na tyle krótkowzroczne, aby zantagonizować Chiny i Iran jednocześnie. Naturalnie nie da się wykluczyć tej ewentualności, a polityka amerykańska w latach 1995- 1996 wywoływała wrażenie, jakby Stany Zjednoczone prawie celowo starały się pogorszyć swoje stosunki zarówno z Teheranem, jak i Pekinem. Mimo to ani Iran, ani Chiny nie miały ochoty uzależniać swoich losów od strategicznego sojuszu z Rosją, krajem niestabilnym i słabym. Oba te państwa zdawały sobie sprawę, że taka koalicja, gdyby miała oznaczać coś więcej niż okazjonalne wspólne działania o charakterze taktycznym, wiązałaby się z ryzykiem powiększającej się izolacji od krajów bardziej rozwiniętych, z ich potencjałem inwestycyjnym i dostępem do tak niezbędnej najnowocześniejszej technologii. Rosja miała zbyt mało do zaoferowania, aby być naprawdę wartościowym partnerem w koalicji antyhegemonistycznej.”

    A my, bezrozumne pionki na tej szachownicy, cieszmy się, jak karpie na Boże Narodzenie na zagrażający nam Nowy Ład. Na wymazanie ze światowych map ludów słowiańskich, aby ich ziemie i zasoby przeznaczyć na „Lebesraum” dla narodów semickich i być może germańskich germańskich, o ile pozostaną wystarczająco utylitarne.

    • 50-parolatek

      Jednego dziadzio Brzeziński nie przewidział…
      – skutków zachodniej pazerności…!
      Krowiarze, odchodząc w 1971ym od “złotego pokrycia” zielonego badziewia zaczęli “ratować” swojego dolka. Bezkrytyczny popyt na “zielone” prawie na całym Swiecie umożliwiał dodruk “pustych” papierków i ułatwiał pokrywanie coraz większych potrzeb finansowych Krowopasów. W końcu był to najgorętszy okres “zimnej wojny”.
      Prawdopodobnie w bardzo krótkim czasie zorientowano się, że jest to jedyna okazja, by za kilkadziesiąt/kilkaset ton podrukowanych na zielono papierków (już bez realnego pokrycia!) przejmować realne dobra na Ziemi.
      Oczywiście, proces ten wymagał “przeorganizowania” struktur w skali globalnej. W ówczesnej sytuacji geopolitycznej nie stanowiło to jednak wielkiego problemu dla tzw. Zachodu. Zachodnie banki, bo to “główne narzędzia” tych procesów, widząc możliwość sporych dochodów dla siebie, działały spójnie i w porozumieniu. Utworzono FED, Bank Swiatowy, systemy kredytowania, a reszty nie trzeba wyjaśniać.
      Abstrachując od “ujarzmiania” kredytami pojedyńczych Obywateli, w krótkim czasie, odpowiednią manipulacją rynków (produkcja, globalizacja, giełdy itd), doprowadzono do sytuacji w której, by pokryć swoje bierzące wydatki, już nie tylko pojedyńcze miasta/regiony musiały sięgać po “zbawienne kredyty”, ale całe państwa!
      Całość jest tak sprytnie dopracowana (odsetki, inflacja itd.), że w rzeczywistości kredytobiorca nie jest w stanie zwrócić pozaciąganych kredytów, a sumy, które teoretycznie otrzymał w kredycie, już na wstępie, są tak okrojone różnymi “opłatami manipulacyjnymi”, że praktycznie do faktycznego wykorzystania nie pozostaje już wiele kredytobiorcy.
      No i oczywiście, zastawiając ze swojej strony REALNE DOBRA, w zamian dostaje PODRUKOWANE NA ZIELONO PAPIERKI…!!!
      I w tym miejscu powracam do mojej początkowej myśli – “zachodnia pazerność”. Może i nadal wszystko przebiegałoby “ustalonym torem”, bo jest jeszcze wielu naiwnych na Swiecie, którzy pomimo oczywistych faktów, nadal pożądają zielonych dolków i wbrew logice za ten podrukowany papier w stanie są oddać swoje dzieci i wnuki w krowopaską niewolę.
      EU, Euro, “europejskie banki”, i tutaj jest pies pogrzebany!
      Abstrachując już od “ukrytej” inflacji po wprowadzeniu EUR, na której ww banki zarobiły krocie, pazerni banksterzy, tym razem z terenu EU wpadli na pomysł stworzenia analogicznego procesu, ale już w skali lokalnej, t.j. europejskiej, drukowania papieru i przejmowania dóbr realnych (pod płaszczykiem “PRYWATYZACJI”). Nie bez kozery naprędce “uchwalono” ustawę umożliwiającą dodruk EURaków. Oficjalnym powodem jest “przeciwdziałanie gospodarczej stagnacji” i deflacji EUR. Załosne to.
      A chodzi prawdopodobnie o coś zupełnie innego. Przykład Islandii (im się udało wyrwać!), a teraz Grecji pokazuje, jak mają przebiegać procesy “przejmowania” za kolorowe papierki. Słabsze ekonomicznie kraje EU, by móc dalej egzystować, będą ZMUSZONE brać kredyty, EU, nawet gdy nie posiada odpowiednich funduszy, prędko je “uzupełni” dodrukiem (no przecież mamy taką stagnację!), ale w zamian za…
      dokładnie, za PRYWATYZACJę DóBR REALNYCH !
      Koło się zamyka, bo przecież tylko banksterzy (ok, i kilka korporacji) stać na to, by to WYKUPIć…
      W końcu, dodrukują sobie tyle papieru, ile potrzebują…
      A co to ma wspólnego z Brzezińskim i jego “pomyłką” ?
      – ano to, że procesy, które w ostatnich 30-40 latach pozwoliły na przejęcie do 98% ludzkiego majątku przez wąską grupę banksterów i kilku korporacji uzmysłowiły światłym ludziom do czego dojdzie w najbliższej przyszłości i wywołały (o ile to jeszcze w ogóle możliwe!), opór i kontrreakcję pozostałej części.
      Utworzenie BRICSu to nic innego, jak przyspieszona reakcja…

      • Pozorovatel

        Niestety masz rację. Jednak społeczeństwa są już zbyt słabe aby zdołać się przeciwstawić banksterom.

    • Zgadzam się z tym.
      Jesli Rosja upadnie,los słowian zostanie przesądzony.
      Polacy,Czesi,Słowacy,Bułgarzy,Serbowie,Chorowaci zostaną zanglizowanie.
      Ten etap jest policzony na wiek.
      Ameryka chce rozbic
      Federacje Rosyjska.
      Doskonale wiemy,ze ludy germanskie sa dla nas wrogie maja manie wyzszosci.
      Nas traktuja cos gorszego to jest ukrywane.
      Tak jestesmy baranki,ktore powoli pojda na rześ.
      Lepiej miec wroga tego niedobrego i znajac jego
      taktyke,niz falszywych przyjaciol.
      A takim jest zachod.
      Tu nie ma wyjscia.
      Goepolityka rzadzi sie
      swoimi prawami.
      Nie ma juz odwrotu
      do dobrych stosunkow
      z Rosja,zostalismy skloceni
      na lata.
      Stalismy sie adwokatem ,,diabla,, w wlasnej sprawie w ktorej
      jedyna droga wiedzie
      tylko na konflikt.
      On kiedys wybuchnie
      chyba,ze Ameryka
      wycofa sie z swoich
      oblokanczych planow,
      ktore dla nas moga byc
      zgubne,byc moze sytuacja
      sie na jakis czas uspokoi
      dla jedno jest polityka
      USA i globalizacja to
      nowe kolonializm
      i porzadkowanie sobie
      malych krajow
      i srednich.
      Dziwny jest ten swiat
      Umarl Stalin i tamten
      system,okropny.
      Zwyciezko wyszla z tej
      walki Ameryka.
      i ona rozdaje karty
      i dlatego Rosja i Chiny
      sa do rozbicia,te dyskusje
      o wolnym Tybecie to
      element zakonspirowanej
      polityki Waszyngtonu.
      Dlatego oni moga
      wszedzie zrobic zamach
      stanu czyli Majdan taki
      jak zrobili w Kijowie.
      Niestety prawo silnej
      reki dziala,i glowy beda
      spadac,nastepny kraj
      do ostrzalu juz Bialorus
      i dzialanie tego dziwnego
      tworu jakim jest ,,patnerstwo dla pokoju,,
      dla krajow bylego ZSRR.

  2. Gdzie jest Europejska Lewica?Cimoszewicz i Kwaśniewski są w kieszeni USA i oligarchów Upadliny,ale czy to Lewica /.

  3. Rolnik_syn_Rolnika

    Naszych jabłek już tam nie zjedzą

    • krolowa bona

      Ale moga jesc w Chinach ( i to tonami….), w bogatych krajach arabskich jak Emiraty, Arabia Saudyjska, Quarar, Oman, Dubaj, Japonia a b.wielkim zyskiem, jesli jablka opakuje sie pojedynczo w luxusowe nl.czarno-zlote papierki, pudeleczka z serduszkiem, tiulowe woreczki, nalozy sie naturalna aplikacje na jablko(na pare tygodni z papieru zadany “wzor”z papieru np.serduszko, lew / gepard wielblad itp. , ktory sprawi, ze przykryts czesc jablka jest b.b.jasna a inna rozowa lub czerwona …) trzeba zrobic z jablek towar luxosowy i drogi
      dla tamtego regionu piza tym mozna produkowac CYDR ( b.slabe 2%wino jablkowe czy WINIAK TYPU CALVADOS z jablek,

      • wieczorynka

        Unia Europejska wprowadziła wiele zakazów gdy chodzi o eksport do Chin w tym eksport z Polski. Mam zbyt mało informacji aby podjąć dyskusję. To co udało mi się przeczytać dotyczyło mleka być może dotyczy również jabłek. Informacje dotyczące mojego wpisu pochodzą z internetu zatem nie muszą być prawdziwe. Faktem jest, że natłok informacji z różnych mediów w moim przypadku wzbudza podejrzliwość. Staram się selekcjonować informacje, jednak wątpliwości pozostają.

      • “@wieczorynka”, 21.05’2015, 16:08
        Zakazy. w stosunku do Chin dotycza prywatnej wysylki mleka w proszku, z uwagi na to , ze mleko w proszku bylo masowo wykupowane w calej UE , specjalnie w Niemczech i wysylane poczta. a sklepy nis mogly nafazyc wzaopatrzenu w mleko w proszku i tutejsi obywatele mieli problemy z zakupem mleka w proszku jako pozywienia dla niemowlat i.malych dzieci …
        Inne zakazy handlu z UE do Chin sa z GAT -Konwencja (wolny globaly handel ….) sprzeczne i moga i kupujacy i sprzsdajacy to zaskarzyc w specjalnym sadzie arbitrazowym z siedziba w Stokholmie…te zakazy to takie szykany polityczne i proby “wybijanis” konkurencji !!!! Trzeba o tej “wojnie gospodarczej” zawsze pamietac i walczyc o swoja pozycje na swiecie i w handlu !!!

      • krolowa bona

        “@wieczorynka”, 31.05’2015,16:08
        Od 01.07’2015 UE znosi tzw.”MilchQuoten” / =Dopuszalna na rynek ilosci mleka co oznaczalo, ze produkcja mleka ponad dozwoloa przez UE ilosc musiala byc niszczona (wylewana) by nie dopuscic do spadku ceny , od 01.07’2015 ilosc produkcji mleka w UE nie bedzie wogole reglamentowana i bedzie mozna mleko sprzedawac dokad sie chce !!! Taka sa ustalenia, nic mi nie wiadomo by to odwolano ….?
        Od razu zaczelabym produkowac mleko w proszku dla potrzeb ogromnego rynku Chinskiego w malych “spawanych” opakowaniach, by nawet niezamozne osoby mogly by dobie czasami taki luxusowy artykul kupic, oraz 2, 3 inne opakowania ilosciowe , zawsze w opakowaniu z “plomba”, by gwatantowac originalny artykul i wyrobic sobie marke i image na rynku ! Uwaga !!! Z uwagi na szraszliwe zapotrzebowanie na mleko w proszku w Chinach, jeyt ono przez cale “mafie mleka” falszwane np.dosypuja do mleka w proszku sproszkowany plastik, b.b. duzo skandali, duzo niemowlat zmarlo po spozyciu.tego mleka z plastiku !!!! MUSI BYC ZELAZNA KONTROLA I PLOMBOWANE OPAKOWANIA, BY MOZNA LATWO STWIETDZIC, CZY KTOS OPAKOWANIE OTWIERAL …..!!!!

    • krolowa bona

      …c.d.
      CALVADOS to nazwa zastrzezona dla.orginalnej produkcji francuskiej z Normandii wiec dlatego Winiak typu Calvados, moze z b.cieniutkimi platkami prawdziwego zlota, bedzie luxusowym produktem , sprzeda sie swietnie do w/w panstw, do eleganckich sklepow i hoteli, ludzi wegetarianow i veganow i homeopatow itd. trzeba rozwinac przedsiebiorczosc, odszkodowania od UE za sankcje przeznaczyc na uzupelnienie beczek na Calvados …nie wolno usiasc i plakac….

  4. Pilne! Ukraina zawiesiła Prawa Człowieka w konflikcie na Donbasie,a Europa debatuje o wizach dla banderowców.Moralność katolicka w akcji.!!!!!!!

  5. Wierny_czytelnik

    Unia Europejska za późno zorientowała się jak została wystawiona przez amerykanów, którzy prawdopodobnie podpowiedzieli Ukraińcom jak spowodować zestrzelenie malezyjskiego samolotu.
    Jak to wyjdzie na jaw, będzie wiele złej krwi i każą nam zbudować mur na granicy z Ukrainą

  6. Włodku nie wymieniaj Kwaśniewskiego, Cimoszewicza jako ludzi
    lewicy. Od dawna nie mają z lewicą nic wspólnego, chyba, że
    będziesz ich przedstawiał jako KARYKATURY lewicowe. Myślę, że warto by ich ubrac w szarawary koloru żółtego i siwe soroczki i mogliby tańczyc z Jaceniukiem HOPAKA. Mógłby do tego trio dołączyc jeszcze HAJDAMAKA z Wrocławia, Komorowski chyba też by do nich pasował.

  7. Pragnę przypomnieć, iż w Europie mamy jeden twór państwopodobny – Kosowo. W mojej ocenie Ukraina jest tym samym tylko w zupełnie inne skali. Jakie będą skutki można sobie wyobrazić.

  8. Mykoła! Kawiorowa lewica tańczy chocholi taniec w zależności kto płaci. Pozdrawiam.

  9. Tak kasa plynie duzym strumieniem.

  10. krolowa bona

    Anonim =krolowa bona w komentarzu z 22.05’2015 ,20:29 i 22.05’2015, 20:46,
    nie wiem co jest grane, jakies sluzby specjalne robia mi trudnosci

  11. krolowa bona

    22.05’2015 na spotkaniu w Rydze Martin Schultz, Prezydent Parlamentu UE mowil otwatcie do kamer tv np.”arte”, ze “te i te tereny sa sporne “, “te i te decyzje da sporne”, “my nie mozemy jednoznacznie “tego i tego twierdzic” … mysle sobie co tu jest grane ? Zmiana dekoracji ?…

  12. krolowa bona

    Z uwagi na sankcje firmy niemieckie zastapione zostaly przez firmy amerykanskie …tak to wypiera sie konkurencje….i zal i zlosc ludzi dotknietych w Rosji sankcjami UE kieruje sie na UE …grubymi nicmi szyte….
    Z powodu skandali podsluchowych /wujek za oceanu przy pomocy cesarzowej podsluchuje firmy niem., fr. i inne = szpionerstwo przemyslowe, wszystkich prywatnych obywateli w EU. i klamstwa kancelarii cesarzowej czlonek jej partii zaproponowal przeprowadzenie votum zaufania w parlamencie i ewentualne przedterminowe wybory w Niemczech , a wiec raptownie wszystko moze sie zmienic , i nawet Donek moze opuscic swoje szczytny fotel jak jego kuzynke “wywieje” z wysokiego urzedu …

  13. A jeszcze,może nie wszyscy w Europie wiedzą,ale obroty handlowe Rosji z Usa w ciągu ostatniego roku wzrosła o 7%,w tym samym czasie z krajami Europy spadł o 20%,to takie sankcje, wyciągać wnioski sami.

  14. Witam z Krymu! Mniej czytaj horror z waszych gazet i przyjdź odpocząć w kierunku morza Czarnego w Rosyjski Krym drodzy polacy !

  15. prawda zgadzam się.
    Zupełnie media niektóre odjechały.
    Krym Ukraina straciła na własne życzenie.
    Nigdy nie był ukrainski.
    Prezent pijanego Chruszczowa
    i nielegalny.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.