Polityka

Nie da się zrozumieć powodów, dla których nowi władcy Ukrainy nie chcą rozmawiać

 Nie da się zrozumieć powodów, dla których nowi władcy Ukrainy nie chcą rozmawiać ze swoimi rodakami z Donbasu. Po prostu nie da się pojąć ich strategii w żaden sposób. Dlaczego Prezydent Poroszenko po prostu nie zaprosił separatystów do rozmów? Czy naprawdę oni wolą język siły? Przecież to władze Ukrainy, a osobiście pan Prezydent Poroszenko zdecydował o rozpoczęciu tzw. operacji antyterrorystycznej czyli pacyfikacji dwóch wschodnich obwodów. Tu nie było przypadków to polityka przewidziana, celowa i jednoznaczna.

Jest oczywistym, że rozmowy z separatystami stanowiłyby – bez względu na formułę – uznanie ich podmiotowości, jednakże nie ma się co oszukiwać – dokładnie taką miarą jaką Kijów mierzy Donieck i Ługańsk, także Donieck i Ługańsk będą mierzyły Kijów. W konsekwencji zamiast perspektywy kolejnych rozmów, mamy perspektywę kolejnych działań wojennych. To pan Poroszenko ponosi pełną winę za dramat ludności cywilnej, ponieważ to z jego rozkazu zaczęła się ta cała awantura.

Swoimi decyzjami pan prezydent Poroszenko nadzwyczajnie skomplikował sytuację, którą można było rozładować w trakcie kilku dni rozmów przy wspólnym stole w zaprzyjaźnionej Białorusi. Jednakże nie, Ukraina robi wszystko żeby swoimi oskarżeniami lub – jak należy domniemywać – prowokacjami w rodzaju: porwanie rosyjskich żołnierzy z nad granicy przez tamtejsze służby specjalne – wciągnąć Rosję jako stronę w ten konflikt. To jest naprawdę ciekawe, zwłaszcza że nawet sam pan Prezydent Putin mówił publicznie do pana Prezydenta Poroszenki, żeby ten rozpoczął rozmowy z ludźmi z Donbasu. No, ale zamiast rozsądku i minimum pragmatyzmu mamy upór i najnormalniejsze mordowanie.

Aczkolwiek coś drgnęło po ostatniej rozmowie telefonicznej obu prezydentów, chociaż z komunikatów strony rosyjskiej wynika, że pan Poroszenko na siłę próbuje traktować Rosję jako stronę. Oczywiście pan Prezydent Putin zadeklarował daleko idąca pomoc w zakończeniu tego konfliktu.

Instytucje międzynarodowe powinny powołać specjalną komisję do zbadania z ramienia Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy polityka nowych władz Ukrainy wobec jej dwóch regionów nie nosi znamion czystki etnicznej ze wskazaniami do ludobójstwa, albowiem jeżeli nie wiadomo dlaczego Ukraińcy z takim uporem walczą, to należy domniemać że realizują podobny scenariusz jak z okresu II Wojny Światowej, kiedy doszło do ludobójstwa i czystki etnicznej Polaków i resztek ludności żydowskiej na Wołyniu. Tam również nikt się nie spodziewał ataku, zwłaszcza ze strony sąsiadów z którymi mieszkało się drzwi w drzwi! Analogie do dzisiejszej sytuacji w warstwie odniesień strategicznych narzucają się same. Ponieważ minęło 70 lat i mamy tam do czynienia z inną tkanką społeczną – potomków ukraińskich mieszkańców. Polaków praktycznie tam nie ma, co najwyżej można wykopać jakieś kości. Czy ten sam scenariusz – sprawdzony historycznie przez Ukraińców przewidziano dla rosyjskojęzycznych w Donbasie?

Przecież polityka siły i dominacji nie jest tak naprawdę w interesie Ukrainy, ponieważ odsuwa ją od Rosji, a bez Rosji i jej pomocy w postaci dostaw surowców oraz dostępu do rosyjskiego rynku dla towarów i miejsc pracy dla Ukraińców, gospodarka Kijowa spadnie nie tylko o jakieś tam wyliczane 12% PKB, grozi jej krach o 40% lub 50% w zależności od tego jak bardzo odporni na mróz okażą się ludzie! Musimy sobie bowiem zdać sprawę z tego, że Ukraina produkuje głównie na rynek rosyjski, jej produkty poza ceną nie mają jak się przebić na rynki europejskie, oczywiście są szlachetne wyjątki, jednakże w generalnym ujęciu całość ukraińskiej produkcji i szeroko rozumianych usług – lokuje się w Rosji. Jak Kijów sobie wyobraża normalizację stosunków po tym jak przez tak długi czas dostarcza zachodowi powodów do izolowania Rosji i nawet się o to celowo upomina! Jeżeli tak mają wyglądać dobrosąsiedzkie stosunki, to trzeba się zastanowić, co ma być ich celem. Prawdopodobnie ktoś w Kijowie kombinował w taki sposób, że Rosja się pozłości, podyskutuje, nazwie ich rozbójnikami, a potem wszystko jakoś dojdzie do normy i będzie tak jak było zawsze, tj. Ukraina podłączona pod bogactwo Rosji – korzysta ile się da.

Co będzie dalej tam na wschodzie – trudno określić, jeżeli Zachód popełniłby błąd strategiczny i rzeczywiście dostarczył Ukrainie uzbrojenie, to konflikt może trwać jeszcze bardzo długo, wówczas oczywiście dużo ludzi będzie cierpieć jeszcze dłużej, aż w końcu strony zgodzą się zasiąść do rozmów. Piłka jest ciągle po stronie Ukrainy, wystarczy jedynie przełamać się wewnętrznie, uspokoić gorące głowy wśród decydentów i dać szansę pokojowi.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

10 komentarzy

  1. Powód jest jeden USA i xxxxx z xxxxxx

  2. “Nie da się”?? Sądzę że Autor zna doskonale “powody”.
    To w tym kontekście gość Pr.1, niejaki p.Błaszczak
    wymienił pięcio,czy sześciokrotnie Federację
    Rosyjską jako agresora na Gruzję.Dla nie będących
    w temacie: http://war080808.com/.
    O innych insynuacjach i zwykłych bredniach w “temacie
    wschodnim” nie warto odnosić się, ze stekiem bzdur
    nie warto dyskutować.
    Myślę(nie tylko ja),że dla Polski nie mityczny “Putin”
    stanowi zagrożenie, a “polscy” politykierzy,podnóżki
    Zachodu i pismaki z polskojęzycznych przekaziorów
    różnej maści i proweniencji, ich wyznacznikiem
    i wspólnym mianownikiem jest chora nienawiść
    do Słowiańskiego świata, w tym szczególnie
    do Federacji Rosyjskiej…

    • Panie Krakauer, Jeżeli czegoś się nie da zrozumieć to znaczy ze chodzi o pieniądze. Sprawdza się to wszędzie. To co pan opisuje na Ukrainie to jest katastrofa. Ale nie dla oligarchow jak Poroszenko. Wręcz przeciwnie. Oni się bogaca na cierpieniu własnego narodu. Rozkradaja pożyczki MFW, spekulują na żywności i paliwie kosztem zwykłych ludzi i nie przejmują się ze banderowcy morduja każdego kto podnosi niezależny głos i wzywa do opamiętania. Gangi banderowskich oligarchow , w tradycji rzezi na Wolyniu, chcą chca tylko jednego ,wyrzniac polowe Narodu według kryterium Doncowa i zarobić , w tradycji UPA, tyle pieniędzy ile się tylko da. A kiedy wszystko wokół nich będzie sie palić , odleca do ciepłych krajów na amerykańskim samolocie. No to o czy dokładnie mialby Poroszenko rozmawiać z powstańcami Dombasu reprezentującycymi ludzi pracujących ukraińskich miast i wsi.
      Tematu nie widzę.

      • Przypomniała mi się wypowiedź jednego z bohaterów polskiego filmu “Boża podszewka” tu cytat: “..komu wojna, komu krowa dojna?..”, tym samym przychylam się do treści wpisu.

  3. xxxxx Walcman-Poroszenko jest tylko miłym i chętnym rozmówca gdy jest przyciśnięty kolanem do ziemi z xxxxxxxxxxxxxx. Ten wyszkolony przez tatusia xxxxxxxxxxxxxxxxxxx, jeszcze z okresu ZSRR, nie przyjmuje zadnych argumentów w pozycji pionowej.

    CZY CIĘŻKO JEST ZROZUMIEĆ NASZE PROŚBY DO OSZCZĘDZANIA JĘZYKA? ROZUMIEM EMOCJE ALE BEZ PRZESADY WEB. JÓZ.

  4. Mój Boże, jaka ta Rosja dobra i wspaniałomyślna. Zawsze chętnie zrozumie każdą mniejszość narodową która się od niej chce oderwać i uszanuje jej wolę.Tak jak uszanowała wolę Polaków podczas zaborów gdy krwawo stłumiła powstania Listopadowe i Styczniowe. Wysłuchała też Czeczenów i gdy ci chcieli się uwolnić od jej objęć utopiła ją we krwi. Podobnie było z Węgrami w 1956 roku i Czechosłowacją w 1968r.

    Piszecie o nas przeciwnikach rosyjskiego imperializmu że jesteśmy zapatrzeni w USA (co nie jest prawdą) ale Wy wcale nie jesteście lepsi bo mentalnie jesteście na drugim biegunie. Nie potraficie dostrzec obiektywnie tego że Rosja wielokrotnie kłamała, najeżdżała i okupowała zbrojnie inne kraje w czasach gdy o USA nikt jeszcze nie śnił. USA nie jest święte, też nie popieram inwazji na Irak, obalenia Kadafiego czy Mubaraka ani tego jak cynicznie wykorzystują Polskę, ale przynajmniej nie okupowali mojego kraju z 20 letnią przerwą przez prawie 200 lat a Rosja tak. Nie grożą Polsce nuklearną pożoga a Rosja tak. Dlatego jak większość Polaków z dwojga złego wole już takie które nie zaszkodziło mojemu krajowi tak jak to drugie.

    • Opowiem historyjkę z początku lat 90-tych XX wieku. Obywatel kraju pomiędzy dwoma oceanami przyjechał do Polski konkretnie do Krakowa. Gospodarz gościa z za oceanu miły, życzliwy zorganizował zwiedzanie miasta. W którymś momencie przechodzą obok ogródków działkowych
      – Amerykanin: “to u was też są fawele”
      – Krakus: “nie ma żadnych faweli to ogródki działkowe”
      Ponieważ w żaden sposób nie dało się wytłumaczyć Amerykanowi co to są ogródki działkowe, Krakus szczeknął “ale w tych fawelach jest wasz bank”
      – Na to Obywatel z za wielkiej wody: ” a to chyba jest tam ropa”.
      Chodzi mi o przedstawienie różnicy w mentalności odległych nacji. Dlatego bądźmy przyjaciółmi z tymi co mieszkają tuż obok, no i prosi się powiedzenie “nie szukaj wrogów blisko a przyjaciół daleko”.

    • Szanowny Panie Wujku Fu!
      Rosja ani nie jest ideałem ani jakimś super przykładem “dobra wszelkiego”.
      Mówię o chwili obecnej.
      Ma jak i wprzódy swoje interesy narodowe, państwowe – Pan pewnie dopowie że “imperialne”…
      Nie wracajmy do historii bo bez idiotycznych i zupełnie źle przeprowadzonych powstań może teraz bylibyśmy drugą Anglią wschodu Europy?
      Mówmy o tym co jest tu i teraz!
      A teraz Rosja wyciąga za nas kasztany z ogniska i znosząc wszystkie prowokacje broni świat przed III-cim Resetem Bankowym!
      Z kolei powstańcy Donbasu bronia nie tylko swoich domów, rodzin i zakładów pracy bombardowanych przez faszystowski reżim, ale prowadza tę walkę niejako za nas, za naszych polityków którzy pozwalają nie tylko by Ukraina płaciła ogromne odszkodowania za rzezie II Wojny ale popierają szerzenie się ideologii faszyzmu-banderyzmu w Polsce!
      Chyba że Pan nie jest Polakiem i nie rozumie polskiej racji stanu?

    • Ręce i(nogi),opadają…”Wujku” jeszcze raz przeczytaj
      zdanie po zdaniu – co “spłodziłeś”…czy zawsze
      musisz odżywiać się politycznym bełkotem??
      Spróbuj myśleć.To nie boli.

      1.jakie były podteksty polityczne “organizowanych”
      powstań – kto skorzystał?

      2. Czeczenia to było preludium “macania” Rosji,
      przez “tych co zawsze jątrzą”.
      Rosja zawsze może liczyć na Czeczenów…

      3.Zapatrzeni…”szukaj przyjaciół blisko, a “…

      4.”Najeżdżała” od szczecińskiej Niemki i wcześniej
      wierchuszka rosyjska w rzeczywistości germańska – znany przypadek
      Rosjanin – oficer, pyta w sztabie, czy ktoś
      tu mówi po rosyjsku?

      5. A niby to po 89′ nie czujesz jeszcze zachodniego
      knuta, czy harapa…to jeszcze poczujesz
      i durnie sami się proszą o wojska okupacyjne
      jesteśmy tylko kolonią Zachodu…
      OBUDZ się!!!

      http://macgregor.neon24.pl/post/112504,piotr-wojcik-neokolonializm-nasz-powszedni

  5. Jeśli pan się zgadza ze agresja USA na Irak to była zbrodnia przeciwko ludzkości proszę wytłumaczyć irakczykowi ze pan popiera tych którzy dali im “wolność i demokrację” a zabrali zycie setek tysiecy kobiet i dzieci, zniszczyli przemysł, bezpłatna edukację, służbę zdrowia , emerytury, darmowa benzynę, tak prosze państwa bezpłatna, oraz infrastrukturę, nota bene zbudowana przez Polaków, tylko dlatego ze jeszcze nie zrobili tego samego w Polsce chociaż ciagle próbują.

    Wbrew propagandzie faktem jest ze USA, UE, Rosja czy nawet tzw. polski rząd nie Jest wyrocznią podstawowych interesów narodu polskiego. My jesteśmy.

    Wybierając mniejsze zło wybieramy ZŁO.

    Nie dajmy sie wpedzic w fałszywe wybory. Zjednoczmy się wokół polskiej racji stanu.

    Polska racja stanu jest deklaratywna neutralnosc, siła militarna, ekonomiczna i dyplomatyczna, ifundamentalne prawo obywatela do zycia w pokoju i do godnosci osobistej, jedynie to moze stanowić o pelniej niepodległości Polski i punktem wyjścia naszej debaty.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

one × two =