Czytelniku, czytelniczko – idź na wybory!

rgbstock.com Autor: Sanja Gjenero

Czytelniku, czytelniczko!

To już ten dzień, wspaniały 25 maja 2014 roku, dzień w którym znowu jesteś najważniejszą osobą w państwie, to Ty czytelniku i Ty czytelniczko możesz dzisiaj zdecydować o tym, kto będzie reprezentował nasz kraj w Parlamencie Europejskim.

Ponieważ obowiązuje cisza wyborcza, o której redakcja przypomniała wczoraj – należy jej ściśle przestrzegać, powstrzymując się od jakichkolwiek komentarzy dotyczących bieżącej sytuacji politycznej w kraju. Jednakże na wybory trzeba iść, głównie dlatego ponieważ to nie prawda, że pojedynczy głos się nie liczy! Jest wręcz odwrotnie, ci którzy boją się siły oddziaływania milionów aktów wyborczych Polek i Polaków mogą opowiadać bzdury, że jeden człowiek nie decyduje! To chyba największe kłamstwo szkodzące demokracji jakie funkcjonuje w obrocie publicznym od lat. Spróbujmy się temu przekłamaniu przeciwstawić.

Otóż, bowiem wybór w wyborach równych i powszechnych dokonuje się za pomocą przeliczania zagregowania i przeliczania pozytywnej kwalifikacji wyborczej. Rzeczywiście głosy są obliczane, rzeczywiście bardziej głosujemy na listy niż na ludzi, rzeczywiście ciężko jest zrozumieć zasady przydziału głosów. Jednakże ten system szanowni państwo – DZIAŁA – I TO DZIAŁA DOSKONALE. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej – niech przedstawi dowody, albo milczy.

Rzeczywistość jest taka, że przy naszej ordynacji – masa głosów decyduje głównie o tych, którzy dostają ich najwięcej. Z zasady są to najbardziej znani kandydaci, ta prawidłowość powiela się praktycznie zawsze we wszystkich wyborach do organów przedstawicielskich. Natomiast kolejne miejsca przydziału mandatów są bardzo ciekawe, warto je obserwować, ponieważ tam zdarza się, że ktoś został posłem lub euro – posłem dzięki niewielkiej ilości głosów – w stosunku do głosów oddanych ogółem. To może dziwić wielu, ale wszystko jest jawne. Obserwując tą specyfikę, można zrozumieć jak ważny jest każdy głos. Także na prowincji, albowiem okręgi wyborcze są „krojone” tak, żeby mieć mniej więcej tyle samo wyborców.

Na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej [http://pkw.gov.pl/] znajdziecie państwo cały szereg bardzo pożytecznych informacji, z którymi można się zapoznać w wolnej chwili. Mamy tam bardzo ciekawą podstronę dotyczącą wizualizacji wyników oraz niesłychanie ciekawe informacje szczegółowe o wszelkich kwestiach, którymi możemy się interesować w skali kraju.

Nie idąc na wybory tracimy szansę na skorzystanie ze swojego fundamentalnego prawa do udziału w akcie władzy, najwyższej jaka tylko jest możliwa w państwie demokratycznym. Wybór należy do państwa!

Teoretycznie przecież można uwierzyć w to, że głos pojedynczego człowieka nie ma znaczenia. Jednakże jest to pozwolenie na to, żeby statystyka zwyciężyła nad światem realnym. Proszę się zastanowić, co po zagregowaniu wyników, w tym także wyniku „nie idących” pozostaje? Przecież to zupełne przekłamanie systemu i wywrócenie go na drugą stronę! Mniejsza z tym, kto najbardziej zyskuje a kto najbardziej traci na niskiej frekwencji, ona zawsze jest wrogiem systemu, ponieważ pozwala na realizowanie „wygranej” za pomocą niższego natężenia próby. To bardzo niedobrze dla demokracji. Można powiedzieć, że to jest bardzo złe, dla jej kondycji a nawet fundamentów! Robi się szczególnie niebezpiecznie, jeżeli brak udziału w wyborach – wyborcy rozumieją jako sprzeciwienie się systemowi, który te wybory legitymizują. W takim przypadku można już mówić o kryzysie demokracji, w której jakaś część wyborców rezygnuje z prawa wyłaniania reprezentacji na publicznym forum, wedle przyjętych zasad.

Oddalmy jednak ciemne scenariusze! Liczy się dzień dzisiejszy, do ostatniej chwili można głosować, niech każdy da szansę sobie, swoim dzieciom, Polsce i Europie.

8 komentarzy do “Czytelniku, czytelniczko – idź na wybory!

  • 25 maja 2014 o 09:08
    Permalink

    Autor mnie przekonał – pójdę

    Odpowiedz
  • 25 maja 2014 o 10:30
    Permalink

    To o czym pisze Krakauer, to nie jest agitacja
    wyborcza…to tylko działanie na podświadomość(za)
    a jak skuteczne?
    Przekonamy się po zamknięciu lokali…oczywiście,
    wyborczych.
    Czego w dniu dzisiejszym, “winszują” sobie politycy
    i pretendujący do miana…ludu, niekoniecznie
    bożego), przy urnach.

    Państwo jest dla człowieka, a nie człowiek dla państwa (…). Innymi słowy, to państwo powinno być naszym sługą, a nie my jego niewolnikami – Albert Einstein

    Odpowiedz
  • 25 maja 2014 o 18:35
    Permalink

    W Czechach namawianie do pójścia na wybory w czasie ciszy wyborczej, uznano właśnie za łamanie ciszy wyborczej.Osobiście uważam, że Czesi to mądry Naród.

    Odpowiedz
    • 25 maja 2014 o 22:04
      Permalink

      Wieczorynko! Zgadzam się, a co powiesz o Szwejku? W/g mnie to biblia.

      Odpowiedz
      • 26 maja 2014 o 16:47
        Permalink

        Według mnie Szwejk a zwłaszcza autor Szwejka, Haszek to autorytet godny naśladowania. Zwyczajnie nie dajmy się zwariować, w codziennym życiu zauważyłam, że metoda “na Szwejka” w większości przypadków jest skuteczna.

        Odpowiedz
  • 25 maja 2014 o 21:19
    Permalink

    “Podobnież”, zakończyliśmy tzw.ciszę.
    Pierwsze jaskółki donoszą, iż frekwencja
    nie dopisała…o czymś to świadczy.
    Zresztą na tzw.Ukrainie również, głosowali
    głównie zwolennicy podpalania(żywcem),
    i podrzynania gardeł, tacy tam, demokraci
    mający ciągoty do NATO.UE USA,IZRAELA.
    inaczej do świata euroatlantyckiego…

    Odpowiedz
  • 25 maja 2014 o 21:48
    Permalink

    OCENZUROWANO, NIE MAMY PRAWA PRZEDRUKOWYWAĆ W KOMENTARZACH CAŁYCH BLOGÓW! PROSZĘ SZANOWAĆ CUDZE PRAWA AUTORSKIE! NAS MOŻECIE PAŃSTWO KOPIOWAĆ DO WOLI, ALE INNYCH MUSIMY SZANOWAĆ. WEBMASTER JÓZEF

    Odpowiedz
    • 25 maja 2014 o 22:20
      Permalink

      Zgoda, która łatwiej przychodzi gdyż materiał
      “ocenzurowany” w sumie zawierał treści raczej
      powszechnie znane,mające się do wydarzeń bieżących
      już jako post factum.
      Pomimo powyższych wyjaśnień, osoby zainteresowane
      których zaufania nadużyłem – PRZEPRASZAM.

      SZANOWNY PANIE NIC SIĘ NIE STAŁO, PROBLEM POLEGA NA TYM ŻE NIE WSZYSCY PUBLIKUJĄ NA LICENCJI CC3.0 TAK JAK CO DO ZASADY MY. NASZE TEKSTY ZA PODANIEM ŹRÓDŁA, AUTORA I DATY PUBLIKACJI MOŻE PAN SOBIE PRZETWARZAĆ, KOPIOWAĆ, SZATKOWAĆ – ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. JEDNAKŻE M U S I M Y – SZANOWAĆ PRAWO INNYCH LUDZI DO OCHRONY ICH TREŚCI I SZANOWAĆ JE BĘDZIEMY. PRAWO PRASOWE POZWALA NA PRAWO CYTATU. ALE CYTAT NA PEWNO NIE OZNACZA PRAWA DO PRZEDRUKU CAŁEGO MATERIAŁU – NO PO PROSTU TO JEST NIE DO OBRONY. SERDECZNIE POZDRAWIAM WEBMASTER JÓZEF

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.