Czyń dobro – zatrudniaj osoby niepełnosprawne!

Foto_BPO Copyrights

Jesteś pracodawcą, więc masz moc sprawczą! Możesz nie tylko wpłynąć na to, by osoby, które zatrudnisz zyskały szansę zarobienia na życie, ale też zmienić na lepsze świat ludzi niepełnosprawnych, dla których praca to często jedyna szansa na aktywność i poczucie spełnienia.

Jest takie powiedzenie, że dobro wraca. Czemu więc nie zostać pracodawcą z sercem? Zatrudniając osobę niepełnosprawną, zyskasz nie tylko kompetentnego pracownika, ale też lojalnego i zaangażowanego członka zespołu, który doceni Twoją inwestycję.  Do tego po prostu postąpisz słusznie i samo to poczucie będzie już wielką nagrodą. Twój niepełnosprawny pracownik wykona zlecone mu zadania równie dobrze jak pełnosprawny, a do tego najprawdopodobniej będzie myśleć o swojej posadzie długoterminowo i to właśnie w Twojej firmie zechce się rozwijać zamiast poszukiwać możliwości na zewnątrz. Wystarczy jedynie zatrudnić kompetentną osobę, osadzić ją we właściwej roli i dać jej szansę na aklimatyzację.

Koło ratunkowe

Coraz więcej pracodawców myśli o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Sprzyja temu wzrost popularności formuły pracy zdalnej oraz kampanie społeczne takie jak „Pracodawca z sercem”, których celem jest zachęcenie pracodawców, by zatrudniali ludzi tylko i wyłącznie ze względu na ich kompetencje a nie ich kondycję fizyczną czy mentalną. Jeśli dobrze obsadzimy role w zespole – każdy pracownik będzie na wagę złota – z korzyścią zarówno dla firmy, jak i rozwoju zawodowego poszczególnych pracowników.

Dając pracę osobie niepełnosprawnej, w pewnym sensie ratujemy jej życie mówi Joanna Olszewska, CEO BPO Network, pomysłodawczyni Kampanii Pracodawca z Sercem.  Taka osoba potrzebuje zatrudnienia jak tonący koła ratunkowego. Dzięki pracy czuje się potrzebna, zapomina o swoich problemach i myśli o przyszłości zamiast płakać nad swoim losem w czterech ścianach. Po prostu będąc wśród ludzi żyje lepiej, chętniej dba o siebie, swoje leczenie i rozwój.

Liczby nie kłamią

W tym roku w Polsce według danych Głównego Urzędu Statystycznego od 4,9 do 7,7 mln osób z niepełnosprawnością pobiera rentę lub emeryturę. 42% z nich posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, 28% osób –  orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, a 25% –  orzeczenie o stopniu lekkim. Pracuje jedynie co szósta osoba niepełnosprawna. Co ciekawe, najwięcej pracowników wywodzi się z grupy z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności –  jest to 269 tys. osób, w tym 149 tys. mężczyzn i 121 tys. kobiet. Drugą aktywną zawodowo grupą są osoby ze lekkim stopniem niepełnosprawności, których na początku 2019 roku było 211 tys. (115 tys. mężczyzn i 95 tys. kobiet). Natomiast jeśli chodzi o aktywność zawodową osób z ciężkim stopniem niepełnosprawności to jest ich zaledwie 50 000 – w tym 32 tys. mężczyzn i tylko 18 tys. kobiet. W zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przodują oczywiście większe miasta – wyjaśnia Joanna Olszewska. Z 531 tys. pracujących osób z niepełnosprawnością, aż 365 tys. mieszka w miastach, a tylko 168 tys. na wsi. Warto zauważyć, że na wsi nie pracuje żadna kobieta niepełnosprawna w stopniu znacznym, a jedynie 15 tys. mężczyzn o takim stopniu niepełnosprawności. W miastach jest, to 17 tys. kobiet i 18 tys. mężczyzn.

W tej chwili, jak wynika z najnowszych danych GUS (2.09.2020 r.), mamy w Polsce nieco ponad 233 tys. aktywnych zawodowo osób z niepełnosprawnościami, czyli mniej o 12,2 tys. niż to było w 2019 roku (245,5 tys.). Mimo wszystko pracujących osób z niepełnosprawnościami stale przybywa. Dowodem jest porównanie danych sprzed pięciu lat, gdy pracownicy niepełnosprawni stanowili 259,3 tys. i była to najwyższa liczba pracujących niepełnosprawnych znacznie większa niż kilka lat wcześniej. W owym czasie osoby z niepełnosprawnością pracowały jednak zwykle w zakładach pracy chronionej.

Teraz tendencja jest inna. Można zauważyć, że znacznie wzrosło zatrudnienie tych osób na otwartym rynku pracy z 135,2 tys. w 2016 r. na 140,7 tys. w 2020r.  Pocieszające jest też to, że wzrasta liczba pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne: z 28 559 w 2016 do 30 919 w 2020 roku – mówi ekspertka kampanii „Pracodawca z sercem”.  Daje to nadzieję, że idą zmiany na lepsze, bo w tym roku prawie wszyscy zatrudniający wywodzą się z otwartego rynku pracy. Mimo pandemii i lockdownu nastąpił zauważalny wzrost zatrudnienia niepełnosprawnych bezrobotnych z 96,1% do 97,44%. Motywuje nas to do działania w ramach naszej akcji „Pracodawca z sercem” i zachęcenia jeszcze większej liczy pracodawców do wzięcia udziału w tej pracowniczej rewolucji. Doceniamy wszystkich, którzy zdecydują się na ten krok poprzez uhonorowanie e-medalem i wydanie certyfikatu „Pracodawcy z sercem”.

Obopólne korzyści z zatrudnienia

Zatrudnienie osób z niepełnosprawnością na otwartym rynku pracy wspierane jest poprzez refundację wynagrodzeń (dopłata z PFRON do pensji zatrudnionej osoby niepełnosprawnej), dotacje dla pracodawców na utworzenie lub wyposażenie stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawnej (wypłacane ze środków PFRON za pośrednictwem Powiatowych Urzędów Pracy) oraz refundacja składek na ubezpieczenie społeczne Osób Niepełnosprawnych prowadzących działalność gospodarczą i niepełnosprawnych rolników.

Wysokość refundacji przez PFRON wynagrodzenia dla Osoby Niepełnosprawnej zależy od jej stopnia niepełnosprawności i wynosi:

  • 450 zł miesięcznie w przypadku osób z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu lekkim
  • 1 200 zł w przypadku osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym
  • 1 950 zł w przypadku osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym.

Ponadto pracodawca osób z niepełnosprawnością może liczyć na takie przywileje finansowe jak:

  • zwrot kosztów związanych z przystosowaniem stanowisk pracy i pomieszczeń zakładu pracy do potrzeb niepełnosprawnego pracownika
  • zwrot kosztów adaptacji lub nabycia urządzeń ułatwiających osobie niepełnosprawnej wykonywanie pracy lub funkcjonowanie w zakładzie pracy
  • zwrot kosztów zakupu i autoryzacji oprogramowania na użytek pracowników niepełnosprawnych oraz urządzeń technologii wspomagających lub przystosowanych do potrzeb wynikających z ich niepełnosprawności;
  • zwrot kosztów wyposażenia stanowiska pracy osoby niepełnosprawnej do wysokości piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia
  • zwrot kosztów szkolenia pracownika niepełnosprawnego
  • zwrot miesięcznych kosztów zatrudnienia pracowników pomagających pracownikowi niepełnosprawnemu w pracy oraz szkolenia pracownika pomagającego
  • zwolnienie z wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

 

Liczymy na to, że sytuacja osób z niepełnosprawnością na rynku pracy będzie z miesiąca na miesiąc lepsza – podsumowuje Joanna Olszewska. Coraz więcej osób niepełnosprawnych bierze los we własne ręce i wykazuje chęć podjęcia pracy – to pierwsza przyczyna zmian. Po drugie pojawia się coraz więcej firm przystosowanych dla osób z niepełnosprawnościami oraz kursów, gdzie można się doszkalać w nowych dziedzinach. Po trzecie mamy boom na prace zdalną, co jest dużym ułatwieniem np. dla osób na wózkach, a do tego akcje takie jak „Pracodawca z sercem” rozwiewają obawy pracodawców przed zatrudnieniem niepełnosprawnych pracowników. Wystarczy wejść na stronę www.pracodawcazsercem.pl, by zobaczyć, co należy zrobić, by dołączyć do grona Tych, którzy czynią Dobro. Zapraszamy do udziału w tej pięknej inicjatywie!

***

Informacja redakcji

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BPO network. Wyłączenie licencji CC 4.0.

9 thoughts on “Czyń dobro – zatrudniaj osoby niepełnosprawne!

  • 14 listopada 2020 o 09:39
    Permalink

    Apel słuszny, ale gdzie się podziały te spółdzielnie pracownicze dla niepełnosprawnych, które PRL świetnie prowadził i aktywizował osoby z niepełnosprawnością. Produkowali tam różne drobne rzeczy przydatne na rynku, byli dotowani przez państwo, ale zysk nie trafiał do kapitalisty tylko szedł na utrzymanie niepełnosprawnych. A teraz na niepełnosprawnych żerują kapitaliści, bo za ich zatrudnianie maja ulgi i dotacje.

    Teraz widać jak na dłoni, jaki system jest bardziej ludzki, jaki dbał faktycznie o ludzi, którym los zgotował cięższe życie. Może w takim razie, skoro do upadku PRL-u przyczynił się Kościół, należy skierować ten apel do parafii, do proboszcza. Niech on tworzy teraz jakieś miejsca pracy dla niepełnosprawnych? Powinni ponosić konsekwencje swoich nikczemnych działań przeciwko narodowi. Zabrać im Fundusz Kościelny i utworzyć spółdzielnie pracownicze dla niepełnosprawnych, aby mogli sobie pracować i dotowani godnie żyć. Księży też tam można zatrudnić, bo przecież powinni zarobić na swoje ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne, a do niepełnosprawności im blisko. Celibat należałoby wpisać na listę diagnoz niepełnosprawności. 🙂

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2020 o 08:07
    Permalink

    oczywiście, że zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami jest korzystne dla przedsiębiorców. Bez wątpienia korzystne finansowo. Firma obniża składkę na PFRON, otrzymuje dofinansowane do wynagrodzeń oraz może korzystać z innych benefitów. Oczywiście pozyskuje lojalnych i rzetelnych pracowników. Może dlatego poziom zatrudnienia osób z orzeczeniem systematycznie rośnie.

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2020 o 14:50
    Permalink

    REDAKCJA AMERYKI NIE ODKRYŁA !!!
    Henryk Waszkowski Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem Społeczna Rada Naukowa TWK
    Ruch spółdzielczości inwalidów i jego znaczenie dla rozwoju rehabilitacji osób niepełnosprawnych
    w Polsce…
    Spółdzielnie inwalidów zaczęły powstawać tuż po zakończeniu I wojny światowej, a największy ich rozwój nastąpił po II wojnie światowej. Był to ruch samoobrony i samopomocy, ukierunkowany na polepszenie bytu inwalidów wojennych i ofiar biedy powojennej. Nie wszyscy niepełnosprawni, a zwłaszcza ci ze znaczną niepełnosprawnością, mieli możliwość uzyskania odpowiedniej pracy w zwykłych zakładach. Nie istniało wsparcie socjalne, powojenne państwo było biedne.
    Spółdzielnie inwalidów stały się miejscem rozwiązywania problemów zatrudnienia przez własny udział w organizowaniu i pracy w zakładach spółdzielczych.
    Po II wojnie światowej nastąpił gwałtowny rozwój rehabilitacji zawodowej
    i zatrudnienia inwalidów w naszym kraju. Czołowi eksperci rehabilitacji, A. Hulek i J. Kirenko, formułują zasady rehabilitacji zawodowej, w myśl których każda
    osoba niepełnosprawna obok doznanych strat zdrowotnych i ograniczeń zachowuje określone funkcje i sprawności, a także nabyte umiejętności oraz dysponuje pewnymi możliwościami kompensacyjnymi i rozwojowymi, dzięki czemu ma możliwość nabycia nowych umiejętności zawodowych. Zbieżność zachowanych funkcji i sprawności oraz nabycia nowych umiejętności zawodowych jest podstawową
    zasadą efektywnego wykonywania pracy przez osobę niepełnosprawną. Żadna
    praca nie wymaga od osoby niepełnosprawnej wykorzystania wszystkich funkcji
    i sprawności organizmu.
    Spółdzielnie inwalidów stanowiły od samego początku jedną z charakterystycznych cech tworzącego się polskiego modelu rehabilitacji, łącząc cele gospodarcze z celami rehabilitacyjnymi.
    Przemiany ustrojowe przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku spowodowały
    ogromne zmiany również w spółdzielczości (ustawa z dnia 20 stycznia 1990 r.
    o zmianach w spółdzielczości). W licznych publikacjach wskazuje się, iż likwidację związków spółdzielczych oraz niektórych spółdzielni w tak szczególnym
    trybie przesądziły obrady Okrągłego Stołu, w których zapowiedziano ustawową likwidację struktur spółdzielczych w celu zapewnienia spółdzielniom prawa swobodnego zrzeszania się. Jak stwierdza Henryk Cioch, likwidacja związków spółdzielczych nie była uzasadniona względami społeczno-gospodarczymi, ale głównie względami o charakterze politycznym…

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2020 o 05:08
    Permalink

    WCHODZ FACET DO SKLEPU.POPATRZYŁ I PYTA: ,, panie a gdzie ten sklep co tu kiedyś był ??? zawsze tu stały dwie beczki,jedna z czerwonym kawiorem a druga z czarnym,komu to przeszkadzało ???!!! “

    Odpowiedz
    • 25 listopada 2020 o 14:42
      Permalink

      U,uuuuuuuuuuuu!
      TO musiało “dziać się” w Imperium Rosyjskim, co najmniej za ostatniego Cara albo i wcześniej! 🙂
      Nasza tubylcza wersja: dwie beczki, jedna ze śledziamy – a druga z kapustom (kiszonom), albo
      takimiż ogórkami.
      Tyz zdrowe i smaczne!
      ☺️

      Odpowiedz
      • 25 listopada 2020 o 20:00
        Permalink

        @krzyk58

        Za Cara to zwykły chłop kawioru na oczy nie widział, chyba że był rybakiem i ukradkiem coś tam skubnął. 🙂 Natomiast za dobrych czasów w ZSRR kawior stał się wreszcie dostępny dla zwykłego ludu.

        Odpowiedz
        • 25 listopada 2020 o 22:02
          Permalink

          @Miecław. 🤣 Jestem mocno zdegustowany twoją narracją przedstawiona w ostatnich kommentach.
          Zmień to co wprowadza (ciebie) w stan odmiennej świadomości. TO zbyt hardkorowo wpływa
          na twoją (pod)świadomość. Paka, uśmiecham się…

          Odpowiedz
          • 26 listopada 2020 o 07:44
            Permalink

            @krzyk58
            A ty zdejmij ten feudalny filtr ze swojego mózgu, to może wreszcie dostrzeżesz prawdę i zrozumiesz naukę społeczną Chrystusa. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.