Polityka

Czy zachowanie USA na Bliskim Wschodzie ma jakiekolwiek cele?

 Czy zachowanie się USA na Bliskim Wschodzie, ma jakiekolwiek cele? To niesamowite do czego doprowadziła Ameryka swoją polityką, realizowaną na rzecz pewnego małego bliskowschodniego państwa (i nie jest to Liban). Amerykanie zapewniali swoją dominację w regionie od końca II Wojny Światowej. Najpierw sprzymierzyli się z Iranem, w tej chwili z Arabią Saudyjską i innymi krajami południa Zatoki Perskiej. Stoczyli tam dwie poważne wojny niszcząc państwo irackie, jego infrastrukturę i zmieniając elitę. Skończyło się wielką wojną domową, w której pojawiły się lokalne siły samoobrony zorganizowane w oparciu o nacjonalizm napędzany fanatyzmem religijnym. W konsekwencji doprowadziło to, do plagi terroryzmu, która objawiła się wszędzie, w tym sięgając samego terytorium USA. Amerykanie interweniowali w Afganistanie, również zmieniając w tym kraju wszystko, a tak na prawdę nie zmieniając niczego.
Poza głównymi konfliktami w regionie i rozwijającym się napięciem pomiędzy Iranem a Arabią Saudyjską, pojawiło się kilka innych konfliktów, w tym dramat w Jemenie, o którym co jest bardzo ciekawe – się nie mówi. Ponieważ zachodnie bomby zrzucane przez Saudów i ich sprzymierzeńców jak wiadomo są rozsadnikami demokracji. O wiele bardziej znany jest dramat Syrii, to do czego tam doszło jest niesłychane nawet jak na standardy hipokryzji zachodniej propagandy.
Oto mamy sytuację w której USA wycofały się z wojny w Syrii, którą bardzo skutecznie podkręcały w celu pokonania islamistycznego tworu o ambicjach terytorialnych. W ich miejsce wkroczyli Turcy, dokonując inwazji na sąsiedni kraj. Syria jest państwem uznawanym przez ONZ, ma swoje władze, które działają i istnieją tam struktury państwa. Rząd w Damaszku uznał działania Turcji za inwazję, zwyczajną agresję. Oto na naszych oczach państwo NATO, nasz sprzymierzeniec jest państwem napastniczym.
Jakoś nie słychać krytyki, jakoś nie słychać nawoływania do powstrzymania agresji? Chociaż Prezydent Turcji jawnie grozi Europie – przesłaniem kolejnej fali uchodźczej! To jest samo w sobie tak niesamowite, że ciężko jest to zrozumieć nawet w kategoriach klasycznego dla Bliskiego Wschodu skomplikowania relacji. Jeżeli Arabia Saudyjska bombarduje Jemen to dobrze. Jeżeli Turcja dokonała inwazji lądowej Syrii, to również dobrze – nie ma tematu. Może przypomnijmy sukcesy zachodnich „mocarstw” z Libii, której podarowano demokrację w ten sposób, że zamordowano jej przywódcę i kraj opanowali terroryści i klany! To wielkie dzieło jednego z filarów Unii Europejskiej – Francji, ona przyczyniła się do tego „sukcesu”.
Tymczasem jedynym krajem, oferującym stabilizację i rzeczywiste przerwanie mordowania na Bliskim Wschodzie jest Federacja Rosyjska. Zaangażowanie Rosji w operacje humanitarne w Syrii i związaną z nimi konieczność ochrony działań humanitarnych i na rzecz odbudowy Syrii – nie ma precedensu. Rosjanie uratowali Syrię, okazali się sprawdzonym i pewnym sojusznikiem, na którym można polegać. Kontrast pomiędzy zachowaniem Rosji a Stanów Zjednoczonych, których nie jest stać na utrzymanie kilkuset komandosów w Kurdystanie! To szokująca różnica, pokazująca jak wyglądają realia globalne i kto jest kim.
Sytuacja jest trudna i wielokrotnie złożona. Jedynym poważnym politykiem, który działa w regionie i jest słuchany w Damaszku, Teheranie i stolicach innych państw jest specjalny przedstawiciel Prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. Syrii pan Aleksander Ławrentiew. W jednej z wypowiedzi powiedział wprost, że nie można dopuścić do starć pomiędzy Syrią a Turcją, jest bowiem oczywistością, że to stworzy nowy wymiar konfliktu. Dlatego Rosja pomogła w porozumieniu Kurdów i legalnego rządu w Damaszku. W konsekwencji zaprawione w bojach wojska syryjskie wracają na terytoria, nad którymi rząd w Damaszku utracił kontrolę przed laty. Jest to coś niesamowitego samo w sobie, bo nagle się okazuje, że to Rosja ma rację stojąc po stronie legalnego rządu w Syrii. W konsekwencji oto właśnie na naszych oczach dochodzi do ponownego zjednoczenia Syrii, które oczywiście będzie wymagać negocjacji i ustaleń politycznych, jednak jak na tą chwilę to i tak bardzo dużo. Ponieważ tam gdzie wraca syryjska flaga, wróci pokój, ład i porządek.
Właśnie tak się kończy zło, które rozpętał Zachód, w tym jego lokalni pomagierzy na Bliskim Wschodzie. Krajem, który doprowadził do przywrócenia porządku jest Rosja. Niestety wiele analogii do tego, jak rozegrano ten dramat widać także na Ukrainie, zwłaszcza w świetle najnowszych rewelacji o działaniach amerykańskich przedstawicieli w tym kraju. Zaraz znowu okaże się, że Rosja znowu miała rację chroniąc swoich rodaków, przekazywaną pomocą humanitarną.
Jeżeli jednak ktoś się zapyta o to, jakie cele ma zachowanie się USA na Bliskim Wschodzie, to chyba tylko generowanie chaosu i destrukcji. Demokrację zachodnią mierzy się ilością trupów i spalonych domów, do których się przyczynia…

24 komentarze

  1. Sianie chaosu i zużycie starzejących się zapasów rakiet – to cel Supermocarstwa.

    Nic więcej.

    I to trwa już ponad 20 lat, a demokracji “zachodniej” nie da się tam i tak zaprowadzić.

    Po przekroczeniu limitu wydatków (Tomachawki jednak coś kosztują) – wycofują się.

    Do kolejnej interwencji.

    I tak toczy się WALKA o POKÓJ i Demokrację na Bliskim Wschodzie.

    Tylko tamtejszych ludzi żal.

  2. Tam chodzi o to żeby się powyrzynali i na tyle osłabikli żeby ten kraj co nie jest Libanem miał się jak najlepiej i był silniejszy….

  3. Tak trampek opyla American soldiers like call girls. Wycofal 100 z Syrii ale jak saudowie zapłacą to wprowadził tam 2000 bo sobie nie radzą z Huti żenua…

  4. Słuchając Trumpa zastanawiam się czy ten gość w ogóle kuma o co chodzi? zapomniał, że to jego kraj podpalił Bliski Wschód ?

  5. Ich celem jest wojna i zniszczenie. W tym są doskonali…

  6. Celem jest jak największe zrobienie chaosu. Na nim zyskuje jedne małe państwo i nie jest to Liban.

  7. Pachnie prochem….

  8. KROWOPASY WON DO SIEBIE !!!

  9. Rosjanie są jedyną wiarygodną siłą w regionie.

  10. Onuce capiące won

    Widziałem ruskich onucników jak jarali się coca colą w lodówkach zostawioną przez amerykańskich komandosoów nawet to w onucowej tv pokazywali bo dla onucników coca cola to nadal jest luksus

    • Po prymo – tak tylko wydaje się że coś widziałeś, w rzeczywistości goovno
      widziałeś. 🙂
      Masz rację w Rosji jest wiele TV, wiele różnych punktów widzenia, w tym
      liberalne i koszerne, rozumiem że takie (skrzywione) przedstawianie
      faktów jest tobie niezwykle bliskie. JA domyślam się – dlaczego, co tobą
      powoduje ze masz skrzywiony ogląd rzeczywistości, podobnie jak
      nie przymierzając “osoba publiczna” Krystyna K.-R.
      Doigracie się “kiedyś”…

    • DO Onuce capiące won !!!
      No i mamy efekt wpływu na twój organizm modyfikowanej genetycznie żywności sprowadzanej od KROWOPASÓW i szczepionek na bazie rtęci, którymi raczono i raczy się dalej ogłupione polact’f’o. To wszystko mało ważne bo liczy się efekt końcowy w postaci uszkodzeń twojego mózgu.
      PS…
      Bez wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną i walczącą u jej boku I i II Armią LWP takie pokurcze jak ty nie miałoby szans na urodziny a więc bar…nie na kolana przed tymi, którym zawdzięczasz życie.
      Лев Лещенко- День Победы!!!
      https://www.youtube.com/watch?v=D4FP4zARpUc

  11. Ano zachód rozwalił i przejął gospodarczo demoludy, zniszczył Jugosławię, więc sądził, że może już wszystko. Do szczęścia brakowało mu tylko Rosji, Chin i kilku wiodących krajów na bliskim wschodzie. Tam jednak połamali sobie zęby, bo to inna kultura. Najbardziej smutne jest to, jak skompromitowali samą ideę demokracji i praw człowieka. Kto im teraz uwierzy w jakiekolwiek dobre intencje? Elity zachodu kiedyś skolonizowały pół świata, potem utraciły te kolonie, a za niedługi czas mogą stracić swoje społeczeństwa. Faktycznie czas zachodniego białego człowieka się kończy smutną demograficzną i multi-kulturową katastrofą. Jeszcze pozostaje nadzieja w Słowianach, że uratują świat przed destrukcją ze strony zachodnich elit.

    • Miecławie. Niekoniecznie ‘połamali”, młodzież rosyjska, generalnie w swej
      masie jest mocno demoliberalna, prozachodnia a i ‘kultura” w wielkich miastach w dobie globalizmu jest analogiczna do tej z Londynu czy NY.
      “Faktycznie czas zachodniego białego człowieka się kończy smutną demograficzną i multi-kulturową katastrofą’
      ‘Ktoś” usilnie pracował nad wdrażaniem projektu zniszczenia dorobku
      cywilizacyjnego Białego Człowieka jak i jego samego, ten proces jest
      realizowany konsekwentnie już sporo dekad!
      https://www.rodaknet.com/rp_mirek_82_skundlenie.htm

      “Musimy wreszcie przepędzić na cztery wiatry wszystkich tych, którzy próbują, w jakimś samobójczym szale, wmówić nam, że multikulti, że różnorodność, że wspólna Europa stanowią jakąś nadrzędną wartość.”
      https://naszeblogi.pl/62503-mysia-utopia-czyli-koniec-cywilizacji-bialego-czlowieka

      “Jeszcze pozostaje nadzieja w Słowianach…” słaba to nadzieja, takim
      wyzwaniem był ‘staliński projekt” z początku 50’ niestety ‘umarł sobie”
      wraz ze śmiercią autora ( siłą rozbiegu trwał teoretycznie do końca 50’)

      • Młodzież rosyjska jest tak samo podatna na atawizmy, na których bazuje zachodnia demoliberalna kultura, jak każda inna młodzież na świecie. Nie uczy się ich filozofii słowiańskiej odpowiedzialności za ród i plemię, nie uczy się kosmocentryzmu, bo tam też jak widać biorą górę religijne fantazmaty z jednej strony i wygodna egoistyczna, hedonistyczna kultura zachodu z drugiej strony. Władzom Rosji trudno będzie to opanować w przyszłości, jeżeli nie przejdą na wyższy poziom edukacji, chociaż z uwagi na pewne odrębności kulturowe mają większe szanse, niż my w Polsce. Tylko Chińczycy mają największe szanse podołać tym wyzwaniom ze swoim konfucjanizmem.

  12. Czy ktoś jest w stanie wymienić kraj, który ma szacunek do tak zwanej demokracji made in Ameryka.
    Ja takiego kraju nie znam, być może jestem zbyt mało wykształcona. Natomiast pozdrawiam Rosjan.

  13. Różne źródła szacują, że w amerykańskich agresywnych wojnach tylko w XXI wieku zabili ponad 20 milionów ludzi. W samym tylko Iraku zabili 1,455 miliona ludzi, doprowadzając kraj do totalnej nędzy i ruiny. TO samo uczynili w Libii, Syrii, Afganistanie i Jemenie. Kosztowało to USA drukowanych 4,9 biliona dolarów. http://informationclearinghouse.info/. I świat to widzi, świat w tym wolna Polska popiera i bierze czynny udział. I nikt, łącznie z papieżem i ONZ nie protestuje. Jakby to była normalka. Trzeba za tym także widzieć cierpienia głód, nędzę i upodlenie miliardów ludzi na ziemi

    • Bo dla kościoła i zachodu to jest właśnie normalka już od kilkunastu stuleci. Czy kościół i zachodnie elity mają poczucie winy z powodu krucjat i kolonii, ludobójstwa Indian i zniszczenia wielu unikalnych kultur na ziemi? Na naszym podwórku, czy Kościół ma wyrzuty sumienia z powodu ludobójstwa starożytnego plemiona Prusów i innych bałtów, Słowian? A nawet jak przeprasza, to czy zmienia się retoryka prozelityzmu? Absolutnie nie.
      Pozdrawiam

      Ps. Cieszę się że wróciłeś do pełni sił twórczych i zdrowia co oczywiste.

  14. Czy zachowanie USA na Bliskim Wschodzie ma jakiekolwiek cele? – pyta autor. :)!
    Cele amerykanskiej polityki na Bliskim Wschodzie wyznacza małe bliskowschodnie państwo (i nie jest to Liban). Pytanie o zachowanie USA, to pytanie zastepcze, majace ukryc fakt , ze krol jest nagi.!
    O zachowaniu USA, mozna pisac nieskonczonosc…!
    Wydaje mi sie, ze bardziej istotne jest pytanie … Czy USA na Bliskim Wschodzie ma jakiekolwiek cele?
    Oprocz tych, wyznaczanych przez małe bliskowschodnie państwo (i nie jest to Liban).

  15. Podejrzewam, że cel jest jeden.
    ZYSK.
    Ze sprzedaży uzbrojenia wszystkim stronom konfliktu.
    I rabunkowa i krótkotrwała eksploatacja lokalnych zasobów naturalnych.
    Bogacą się konkretni ludzie, organizacje, tracą konkretne społeczeństwa.

    Cóż znaczy danina krwi naiwniaków, wobec ZYSKÓW?
    Divide et Impera jest wieczne…..

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.