Polityka

Czy z konieczności trzeba głosować na Zjednoczoną Lewicę?

 Ponarzekaliśmy sobie na jakość naszej sceny politycznej, w czasie debat po raz kolejny przekonaliśmy się, że dominująca większość naszych polityków nie powinna nigdy sprawować żadnych funkcji publicznych, w tym obecna i potencjalna pani premier. Niestety jest tak, jak jest, media zachwyciły się jednym człowiekiem z partii o nieustalonej proweniencji, której działacze twierdzą, że utworzyła się sama – jako oddolna inicjatywa. Nie badaliśmy tego tematu, zabrakło czasu, więc lepiej milczeć, niż głupimi słowami zrobić komuś krzywdę na opinii, wszystko co możemy powiedzieć to tyle, że nowa partia – o zdecydowanie lewicowym sposobie wyrażania się ma jednego z najbardziej charyzmatycznych liderów, który nie tylko “ma gadane”, ale wspaniale wygląda jako świeżość na tle dotychczasowej zbieraniny popłuczyn i porażek naszej sceny wyborczej, gdzie jedynie chyba pan Piechociński dał się poznać jako ktoś pozytywny. Za mało jednak jak na razie wiemy, żeby móc cokolwiek poważnego o partii „Razem” powiedzieć. Same deklaracje to za mało, polityka to odpowiedzialność za kraj, nie można jej powierzyć komuś, kto wczoraj jeszcze np. sprzedawał kafelki, sprzeciwiał się Igrzyskom Olimpijskim w Polsce i na Słowacji lub produkował szczotki. Uwaga – nie mamy nic przeciwko szlachetnym osobom sprzedającym kafelki lub produkującym szczotki! Chodzi po prostu o zachowanie pewnych standardów. W nich, również to co nowe – znajdzie dla siebie miejsce.

Mamy dwie główne partie, które wzajemnie się wykluczają i stanowią dla siebie nawzajem zupełne alternatywy w mediach. Platforma Obywatelska jest skompromitowana ośmioma latami nieudolnych rządów, w trakcie których zmarnowała naszą szansę na rozwój cywilizacyjny. Odpowiedzialność za to – pomimo uchylania się ponosi pani Ewa Kopacz, która zgodziła się być liderem tej partii, po tym jak porzucił ją pan Donald Tusk – realnie odpowiedzialny za stan państwa polityk. Nie chodzi o to, że PO źle rządziła. Prawdopodobnie nikt nie rządziłby o wiele lepiej, ponieważ to jest Polska i wiele można zadeklarować, a o wiele mniej można zrobić. Jednak coś takiego jak osiem lat budowy gazoportu – to jest [tutaj mocne słowo] po prostu skandal. Bo program kosmiczny – trwał dziesięć lat przygotowań i Amerykanie byli na księżycu – kilkadziesiąt lat temu! Tymczasem u nas osiem długich lat i nadal gazoport nie funkcjonuje – uwaga, to nie jest fabryka kufajek na zimę dla pingwinów! To inwestycja uznawana przez sam rząd i przez opozycję również za w tej chwili najbardziej strategiczne przedsięwzięcie! To trzeba zrozumieć! Jednak się nie udało! Uwaga – nie znamy się na szczegółach i nie wnikamy w nie, jednak to nie był projekt na osiem długich lat prac, ponieważ są znane przypadki budowy tego typu obiektów w o wiele krótszym czasie i to również na gołej ziemi! Jeżeli więc ten rząd, nie był w stanie praktycznie dokończyć inwestycji absolutnie priorytetowej, w której dodajmy mógł liczyć na zagryzienie warg przez opozycję i poparcie w zasadzie w każdym aspekcie (bo to była inicjatywa rządu PiS), – to znaczy się, że w innych inwestycjach wcale nie było lepiej. Mamy drugą gwiazdę – energetykę jądrową. To już jest coś wręcz abstrakcyjnie niesamowitego, po prostu nie zrobiono w ogóle, zupełnie – niczego. Tego nawet nie da się komentować ile czasu zmarnowano. Trzecia sprawa – gaz łupkowy. Owszem okazało się, że jest go za mało, że jest trudniejszy w wydobyciu. Jednak jak można było uchwalić przepisy, po prostu wypędzające zagraniczne firmy poszukiwawcze? Jaki to miało sens? Przecież sami tego gazu nie znajdziemy, jeżeli byli i szukali, to można było się zastanowić, jak wykorzystać ten potencjał, który był już odkryty na rzecz np. finansowania dalszych poszukiwań? Nie udało się! Podobnie energetyka odnawialna, to także nie nadaje się do komentowania bez niepotrzebnych emocji. Generalnie przyjmijmy, że szału tutaj nie ma, jest to kolejna nie wykorzystana szansa, zwłaszcza jeżeli chodzi o komponent biopaliwa (płynnego i gazowego), który mógłby się fenomenalnie rozwinąć przy naszym potencjale. Można dodać jeszcze stocznie i sławetnych „Katarczyków”, trudno, nie udało się panu Tuskowi, to pani Kopacz sprowadzi do Polski Syryjczyków, też jacyś „-ycy”. O reformie emerytalnej, zapaści w publicznej służbie zdrowia, bałaganie z autostradami i przepłaceniu za pociągi oraz dziesiątkach innych spraw, które Polacy krytykują i które nie spełniają oczekiwań nie ma nawet co przypominać. Warto tylko wspomnieć o zagrożeniu dla państwa jakie spowodowała polityka zagraniczna Platformy Obywatelskiej na Wschodzie. Do dzisiaj nie da się zrozumieć, w czyim interesie działało wówczas państwo polskie w tym pewien pan niestety minister. Tymczasem ludzie z PO będą nam mówić, że sukcesem było Euro 2012 i stadiony duże i małe! Oczywiście wszystko w cieniu ośmiorniczek w tłustych usteczkach zraszanych dobrym winem. Kwestię podsłuchów (z wyjątkiem najnowszych taśm) po prostu ze wstydu lepiej jest odpuścić, wiadomo to mogło się zdarzyć każdemu, a że panowie jeden z drugim używają twardego języka we własnym gronie? Kto nie używa? Niestety jednak całokształt poraża, jak również ten ostatni rok władzy pod rządami pani Kopacz, kiedy w zasadzie nie zrobiono niczego dla władzy zachowania to już ostatni akt porażki.

Z Prawem i Sprawiedliwością również nie jest lepiej w rozumieniu partii opozycyjnej. Najpierw przez 2 lata mieliśmy do czynienia z rzeczywistym horrorem ich rządów. Nieprawidłowości i nadużycia władzy z tego okresu – jako udokumentowane przypadki to fakty. Potem w okresie opozycyjnym mieliśmy do czynienia z zupełnie niezrozumiałym zachowaniem jeżeli chodzi o wyjaśnienie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. To do czego doprowadziły niektóre osoby kojarzone z tą partią, to nie tylko coś niesamowitego, ale przede wszystkim stało się to przyczyną podziałów w Narodzie, co jest grzechem głównym Prawa i Sprawiedliwości. Poza tym, niestety partia w roli kontrolnej jako główna opozycja nie sprawdziła się. Nie mamy bowiem żadnych podsumowań jeżeli chodzi o rządy PO i PSL, nie mamy żadnej alternatywnej propozycji, która odwoływałaby się do realiów budżetowych, przecież trzeba cały czas o tym pamiętać! Mamy wielką ambicję na władzę, zwłaszcza po tym jak pan Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Jednak społeczeństwo nie wie i nie ma gwarancji, co do kierunku prowadzenia państwa pod rządami tej opcji politycznej, która wcale nie jest taka zwarta i monoblokowa na jaką się przedstawia. Zdaniem niektórych działaczy, “glist ludzkich” tam pod dywanami nie brakuje. Jednak to bardzo subiektywna opinia i w sumie nic nie znaczy. Z PiS jest tylko ten problem, że ich wizja państwa i jej wykonanie, może być bardzo daleko odmienna od wizji państwa, którą wyobraża sobie na co dzień większość Polaków, nawet przy braku świadomości przyczyn jego niedoskonałości.

Inne partie z wyjątkiem Zjednoczonej Lewicy? NIE STWARZAJĄ WRAŻENIA tego, żeby były zdolne do wzięcia samodzielnej lub w koalicji ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA KRAJ I NARÓD. Mieliśmy przykład w jednym z programów publicystycznych, gdzie młoda działaczka jednej z młodych partii nie potrafiła się odnaleźć w świetle pytania o repolonizację banków. Jednakże to i tak nic w odniesieniu do braku wiedzy o dacie zainicjowania Powstania w Warszawie. Jednakże zostawmy didaskalia, generalnie chodzi o to, że w tych mniejszych partiach nie ma ludzi, – z wyjątkiem nielicznych wyjątków – którym można byłoby bez lęków powierzyć państwo. Zamiast tego jest tam kilka osób o marnej, wręcz skandalicznej reputacji. Rozczarował bardzo sam pan Paweł Kukiz – wielkie objawienie ostatnich wyborów prezydenckich, człowiek w sposób żałosny zmarnował swoją szansę, mógłby podobnie zmarnować naszą wspólną szansę nam wszystkim, JEDNAK MA POWAŻNE SZANSE NA WEJŚCIE DO SEJMU. Pan Ryszard Petru to inna bajka, jeżeli ktoś jest w naszej rzeczywistości syty, to może na niego głosować, jednak wizja neoliberalnego państwa jaką reprezentuje ten pan i utworzone wokół niego środowisko to już było, to już znamy. Skutki właśnie się objawiają, przyszłość szokuje. Ludziom z tym sposobem myślenia – już podziękujmy.

Na temat partii interesu klasowego mieszkańców wsi i małych miasteczek, można powiedzieć tylko tyle, że da sobie radę. Ten kto skreśli PSL jest naiwny, ponieważ to jest partia, która istnieje naprawdę, w przeciwieństwie do wielu innych partii. Owszem ludowcy nie mają dobrej prasy, jak również ich minister pracy i czegoś tam jeszcze silnie popsuł w kwestiach pracowniczych, jednakże osoba pana Piechocińskiego zmywa te wszystkie grzechy, albowiem po raz kolejny powtórzymy i będziemy powtarzać do znudzenia. To, że Tusk nie powierzył mu rządu po swoim odejściu – było jego jednym z największych i wręcz historycznych błędów. Bo jeżeli nie chciał robić premierem pana Schetyny, co można jakoś zrozumieć, to naprawdę nic nie stało na przeszkodzie, żeby tak doświadczony mąż stanu i naprawdę – co się rzadko zdarza – WYBITNY państwowiec, człowiek instytucja – naprawdę jeden z niewielu polityków tej klasy, jakich mamy obecnie w kraju – został premierem. Możemy być pewni, że po roku rządów pana Piechocińskiego, bylibyśmy w wielu sprawach w istotnie odmiennej sytuacji. Przede wszystkim bowiem, dla samej Platformy miałoby to ten plus, że nie byłoby efektu zmęczenia PO, który dzisiaj dobija tą partię w sondażach. Być może to kogoś zszokuje, ale rząd PSL i PiS, w którym to pan Piechociński miałby być premierem – moglibyśmy na pewnych warunkach (realna polityka wschodnia, kwestie klasowe, wzmacnianie armii i inne) poprzeć. Wszystko z tego względu, bo wiele można powiedzieć o politykach PSL-u, ale to ludzie z krwi i kości, którzy znają życie i znają nasze realia. Pan Janusz Piechociński jest w tym zakresie wielką, niewykorzystaną szansą, ale niestety takich błędów pan Tusk popełnił całą masę.

Oburza dalsza nieudolność środowisk polskiej narodowej prawicy, to nie są przypadki że tylu ludzi nie potrafi się zjednoczyć w coś poważnego, co stanowiłoby realną alternatywę dla rządzącego Polską systemu władzy. Kiedyś centrum miało podobne problemy ze zjednoczeniem, po latach wyszło że pewne instytucje gmerały w tamtych partiach kanapowych. Skutki widzimy dzisiaj. Więc na prawdziwej narodowej prawicy może dziać się podobnie. Uwaga – nie jest to żadna próba afirmacji obozu, chodzi po prostu o realia, gdyż w naszej rzeczywistości wcale nie jest powiedziane, czyje służby specjalne uniemożliwiają określone współdziałanie, czy wręcz współistnienie. Trzeba o tym pamiętać przed ocenianiem, poprawka na system nie zaszkodzi.

W końcu pozostają nam nasi bohaterowie – Zjednoczona Lewica, na rzecz których będziemy minimalnie “subiektywnie agitować”. Generalnie również szału nie robią i powinni się wstydzić, że po pierwsze nie zjednoczyli całej lewicy, a odejście pana Grzegorza Napieralskiego było tego dobitnym wyrazem. Po drugie, że zrobili to tak późno. Co szkodziło przeprowadzić operację zjednoczenia się chociaż na równi z rekonstrukcją rządu przez panią Kopacz? Istnieje teoria, że pewni liderzy z niektórych partii tworzących tą koalicję chcieli tylko takiego zwycięstwa, żeby zapewnić sobie mandaty, bez jednoczesnego ryzyka utraty władzy nad partiami. Jednak to tylko teoria, nie można tego potwierdzić. Chociaż jeżeli weźmiemy pod uwagę to jak np. SLD przeprowadziło kampanię prezydencką, to można się po prostu pochlastać, po prostu szkoda słów.

Pomimo całej niechęci do panów Millera i Palikota, niestety trzeba jednoznacznie stwierdzić, że wielka chwała im za to, że jednak potrafili się zjednoczyć i tą niezwykle medialną panią Nowacką wypchnąć do przodu. Jednak jak powyżej napisaliśmy, szkoda że nie jakieś półtorej roku temu! Wówczas sytuacja byłaby zupełnie inna, byłby czas na budowanie struktur, umacnianie marki i przede wszystkim na najważniejszą rzecz jaką powinna była zrobić lewica – na odkłamanie programu socjalnego Prawa i Sprawiedliwości. Niestety nie udało się, nie podjęto wysiłku, więc pozostaje zbieranie elektoratu, jaki lewicy jeszcze pozostał.

Niektóre listy Zjednoczonej Lewicy – jak np. w Krakowie to po prostu skandal. Nie da się zrozumieć, co na liście w takim mieście z takimi tradycjami lewicowymi robi osoba z Warszawy o poglądach po prostu nie do zaakceptowania przez przeciętnego wyborcę, który prawie każdy w Krakowie jest lekko skażony prawicowością. Spadochroniarstwo POLITYCZNE, to wyjątkowy brak szacunku ze strony koalicji wobec lewicowych mieszkańców Krakowa. KTÓRZY BĘDĄ O TYM JAK ICH POTRAKTOWANO PAMIĘTAĆ TAKŻE PO WYBORACH. Jednak nie ma list i wyborów idealnych, jeżeli chcemy w ogóle mieć lewicę w Sejmie, to warto się przemóc i pomimo osobistej niechęci głosować na Zjednoczoną Lewicę na kogokolwiek, bo to jednak przyczynia się do ogólnokrajowego wyniku partii.

Uwaga, nie będziemy omawiać programu tej koalicji bo to nie ma sensu, w praktyce – jest na to za późno, jest lewicowy – szczegóły można sobie sprawdzić, Liczy się tylko to, że jest to jedyna partia będąca jedyną systemową alternatywą (na tyle na ile alternatywą mogą być panowie Miller i Palikot) dla dwóch wielkich partii prawicowych splecionych w żałosnym klinczu. Najlepiej bowiem dla Polski byłoby, gdyby nikt nie głosował ani na Prawo i Sprawiedliwość, ani na Platformę Obywatelską. Wówczas zniknąłby mechanizm napędowy tego największego nieszczęsnego podziału w narodzie. Właśnie dlatego można i warto poprzeć lewicę, albowiem jest alternatywą – realną, istniejącą w tym momencie, w tym miejscu – dosłownie tu i teraz. Nie ma znaczenia, że panowie i pani mogą się rozstać po wyborach, to już będzie inna rzeczywistość. W tej chwili chodzi o to, żeby wprowadzić do Sejmu stosunkowo silną reprezentację ludzi, którzy nie zgadzają się, ani na wizję państwa w zamiarze Prawa i Sprawiedliwości, ani na rządy samo-zadowolonych z Platformy Obywatelskiej z ich zdolnymi pomocnikami z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Gdybyśmy mieli większe zaufanie do np. partii „Razem”, w tym znaczeniu że ta partia dałaby się bliżej poznać na forum ogólnokrajowym – to rzeczywiście można byłoby ją również poprzeć. Jednak samo deklarowanie lewicowości to jednak mało, a to, co mówił przykładowo nieformalny lider tej partii (bo to zdaje się kolejna partia bez liderów) – jako nowo odkryta gwiazda na naszej scenie politycznej odnośnie polityki imigracyjnej rządu jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia continuum naszego międzypokoleniowego interesu narodowego. Zresztą pani Nowacka również wypowiadała się w sposób skrajnie naiwny i powierzchowny odnośnie obecnych stosunków na Wschodzie, jednakże to jej totalnie nie dyskwalifikuje. Chodzi o to, żeby szczegóły, o ile nie dotyczą pryncypiów, nie przesłaniały nam obrazu ogółu.

W interesie nas wszystkich, w interesie naszego państwa i w interesie – to bardzo ważne – Unii Europejskiej, jest spowodowanie, żeby w parlamencie w Warszawie istniała silna opozycja lewicowa, w skład której będą wchodzili ludzie sprawdzeni i godni zaufania jak np. pan prof. dr hab. Tadeusz Iwiński. Naprawdę w takich chwilach każdy może zazdrościć mieszkańcom Olsztyna, że nie muszą się zastanawiać na kogo głosować, – Okręg 35 miasto Olsztyn, lista nr 6 pozycja 1 i wszystko jasne!

Wnioski? Czy z konieczności trzeba głosować na Zjednoczoną Lewicę? Jeżeli ktoś szuka realnej i istniejącej alternatywy dla układu partii prawicowych, które dzielą się Polską jak tortem bezwzględnie sięgając do naszych percepcji to tak, z pewnością – trzeba i warto jest głosować na Zjednoczoną Lewicę. Nie ma na tę chwilę innej siły politycznej – na tyle przewidywalnej i na tyle sprawdzonej, a zarazem na tyle dającej nadzieję na tak upragnioną ZMIANĘ, żeby móc z czystym sumieniem, przy pełnej odpowiedzialności za państwo na nią głosować. Proszę zwrócić uwagę, że Zjednoczona Lewica w wyniku wyhamowania inicjatywy panów Napieralskiego i Rozenka nie ma alternatywy tj. partii drugiego wyboru, na zasadzie – a nie chce głosować na tych, to zagłosuję na tych. Partia „Razem” nie ma żadnego dorobku, co powoduje że jej wiarygodność dopiero się buduje, a to o wiele za mało żeby móc traktować ją jako alternatywę polityczną dla wszystkich, którzy wchodzą w skład Zjednoczonej Lewicy.

W ostateczności, na kogoś głosować trzeba, o ile wybory prezydenckie można było ze względów ideologicznych odpuścić, to tutaj już nie można uciekać od odpowiedzialności, każdy powinien wyrazić swoją preferencję. Niech rządzi – wybrana większość. Na tym polega demokracja, na tym polega jej siła. Dlatego BARDZO SERDECZNIE PROSIMY wziąć udział w wyborach, oddać ważny głos! Na kogo państwo będziecie głosować, zdecyduje się w waszych sumieniach, w wielu przypadkach nad urną. Proszę mieć na uwadze naszą skromną rekomendację. Jednak wiadomo, że to państwo sami decydujecie – nie pozwólcie sobie odebrać tego prawa – karta wyborcza to najpotężniejszy oręż w dziejach świata. Jest z czego wybierać, nawet jak ktoś chce głosować dla „zgrywu” – anty-systemowo, to w tych wyborach ma. Tylko w takiej okoliczności proszę pamiętać o kosztach ewentualnej rewolucji. Koniecznie proszę iść na wybory, zabrać przyjaciół, sąsiadów, rodzinę – warto, dla Polski, dla nas wszystkich, dla Europy…

25 komentarzy

  1. Bardzo przekonujący tekst, miałem nie iść do głosowania ale pójdę. Mam to szczęście że jestem z Olsztyna!!!

    • Mieszkam w województwie Warmińsko-Mazurskim od ponad 30 lat. Od zawsze głosowałam na lewicę. Obecnie uważam, że lewica mając 10 lat (2 lata PiS + 8 lat PO) miała szanse na zdobycie 40% poparcia, nie wykorzystała tej szansy zatem poniesie tego konsekwencje. Choć uważam, że warto głosować na osobę startującą z Olsztyna, szkoda, że nie wystawiono jej jako kandydata na prezydenta wówczas miała by mój głos zamiast przysłowiowego “krzesła”.
      Uważam też, że opozycja jest niezbędna w parlamencie, w przeciwnym wypadku będziemy mieli skrzynkę oranżady i skrzynkę oranżady. Czy pójdę na wybory nie wiem, może poczekam aż powstanie odważna lewica.

  2. Dzień Dobry.
    Demokracja, demokracją, bo to chyba najgorszy z możliwych systemów zwłaszcza w obecnej implementacji.
    Na wybory trzeba iść by nie decydowali za Nas ale i czasami nie warto kiedy i tak wynik będzie określony… wcześniej.
    Demokracja będzie wtedy kiedy nie będzie nienawiści z powodów najbardziej iluzorycznych bo politycznych, głosowania zaś będą JAWNE.
    A teraz nie o wybór chodzi choć ten ważny by był najbliżej WASZYCH poglądów a nie poglądów Partii, tyłkowi lidera, cyckom liderki czy obietnicom jakiegoś nieokreślonego kolektywu. Nie o wybór chodzi a to czy słudzy i posłańcy samo nazywający się “władzą” zbiorą dość dla legitymizacji pracy. Tak, dobrze czytacie: SŁUDZY bo tyle znaczy minister i posłańcy. I niech nikt tego nie myli z przedstawicielami czy wybrańcami bo to zupełnie inne pojęcia.
    I tak byście zrozumieli przewałkę: w Konstytucji napisane jest:

    Art. 4.
    1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
    2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Lecz dalej jest:

    Art. 62.
    1. Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo
    wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.

    Wyraźnie rozgraniczenie. Prawda?

    Tyle że “nieco” później pojawiło się:

    Art. 104. 1. Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców.

    Sprytnie Was, Nas zrobili w ch…. trąbę? Nie musimy już wybierać przedstawicieli bo ONI są przedstawicielami.
    Jacy z nich przedstawiciele skoro nie wiążą ich instrukcje wyborców? Nie wiąże ich to czego chce NARÓD.

    Więc przy założeniu że wszystko jest czyste, uczciwe i sprawiedliwe ja proszę byście nie tylko wybierali poglądami ale ZASTANOWILI SIĘ CZY NA PEWNO OSOBIE PRZE KTÓREJ STAWIACIE ZNACZEK CHCECIE PODAROWAĆ 4 LATA BEZKARNOŚCI i ZWOLNIĆ NA 4 LATA Z TEGO CO OBIECAŁ?

    Ja swoją decyzję podejmuję zawsze taką samą od kiedy Art. 104 istnieje i brzmi jak brzmi. Po prostu unieważniam swój głos. Choćby dlatego że napisane jest w Konstytucji:

    Art. 32.
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego
    traktowania przez władze publiczne.

    więc Art 104. i 105 nie powinny istnieć w świetle pozostałych.

    Kto chce niech wybierze swojego posłańca i sługę po czym uczni siebie jego sługą a jemu da władzę absolutną na 4 lata.

    Jeśli chcemy zmiany Systemu to trzeba zmienić System a nie wierzyć w garbate aniołki i to że system w swoich regułach pozwala siebie zmienić.

    To tak w kontekście wyrywania z “życia w błogiej nieświadomości”.

    Najpierw jest Ziemia, później Człowiek, następnie Naród. Naród tworzy Państwo i Prawa. Nie ma innej kolejności choć niektórzy wierzą że najpierw było słowo a jeszcze inni że koryto.

    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu o ile to możliwe.

    • A to komentator @szary wywalil kawe na lawe ! Art.104 ….., ze poslow nie wiaza instrukcje wyborcow “….Hey ! No wlasnie na odwrot, instrukcje wyborcow sa wola narodu i obywateli i musza byc dla posla wiazace, zreszta prowadza kampanie wyborcza z programem dokonan na okres swojej kadencji w sejmie, obywatele widzac w tych programach sens wybueraja ich wlasnie dla realizacji tego programu …w innym wypadku chodzi o “WahlBetrug”= “Oszustwo wyborcze “…Art.104 winnibzajac sie prof.prawa konstytucyjnego i sedziowie Trybunalu Konstytucyjnego…obecne sformulowanie Art 104 zakrawa na zart lub kpine …..

    • Aha ! Tez uwazam, ze wybory winny byc jawne , skonczyly by sie te wyglupy i rozmaite gierki polityczne czy wplywy lobbystow, bylo by widac, kto lapowkami kupuje glosy wyborcow…
      ( np.w Turcji partie polityczne jedza po okolicach tj. po swoim okregu wyborczym i w prezencie daja pralki, lodowki itd . i ci obdarowani ich wybieraja, glosuje sie nie na program przyszlych dokonan lecz na osobe lub partie, o ktorej otrzymalo sie podarek …! To jest dopiero swietna kampania wyborcza, nieprawdaz ?

  3. Bardzo MĄDRY tekst,w porównaniu z komentarzem G.Wybiórcczej Wyzyny Logiki.Wnioski jednoznaczne,nie dla dżumy i cholery,PO PIS.!!!

  4. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Mogę głosować na połączenie Palikota i Millera, ale to też porażka. Wiem, wiem nie ma na kogo! A nie jestem z Olsztyna bo to by rozwiązało wszystkie problemy

  5. Chciałbym się zapytać niektórych komentatorów, po przez czyje działania powstała dżuma i cholera, kto to spowodował?
    Dobrze będzie jak to co zostało z lewicy zniknie co najmniej na cztery lata.

  6. Odpowiedź Mykoła jest jedna,Kawiorowa Lewica na czele z tow.Kwaśniewskim,o czym pisał krzyk,zamiast dbać o interesy Polaków,przypudrowywała się Zachodowi.

    • Komentator @wlodek swietnie ujal temat ! A tow.Kwas to wogole zbzikowal, jadl z pewnoscia za duzo kawioru i mial z tego powodu “szok bialkowy” / za duzo bialka, by organizm mogl to bialko przetrawic, taki stan bardzo rzuca sie na mozg …, czesto trzeba dzwonic na pogotowie i laduje sie na toxykologii w szpitalu, to nie kpiny, takich przypadkow, glownie osoby z nizszych klas po dojsciu do wladzy sporzywaja za duzo kawioru, szampana, koniaku i w koncu musza do szpitala …)

  7. Zacisnąć zęby i głosować!

  8. Ta obecna Zjednoczona Lewica to nie jest lewica, można ją nazwać lewacką, ponieważ jej główny program to walka z katolicyzmem i polskością. A najważniejsze, żeby Zachód uznał ich za postępowych i oświeconych Europejczyków. Szkoda mi L.Millera, że uległ tej “naćpanej hołocie” i idzie z nimi razem do wyborów.

    • Katolicyzm to najgorsze zło, zakłamanie, fałsz i obłuda, a nie rzucam tych słów na wiatr – zdarzyło mi się pracować w tzw. instytucjach katolickich, nawet z asystentami kościelnymi i poznałem to bagno od wewnątrz. Niegdyś byłem też zatrudniony w instytucjach prowadzonych przez tzw. komunę (do 1990 roku) i postkomunę. Zapewniam Cię, że te wszystkie komuchy miały w sobie więcej życzliwości dla innych, więcej zrozumienia i więcej serca niż klechy. A zwłaszcza najgorsze są tzw. chrystusowe dziewice, czyli takie panienki w wieku do 20 kilku lat, co mają kolana płaskie od klęczenia, a szukają tylko okazji na pielgrzymkach, żeby zaliczać co młodszych katabasów. Kiedyś myślałem, że Urban i jemu podobni nie mają racji, zwalczając Kościół, ale teraz wiem, że słusznie to robią. Kościół katolicki i religia katolicka to dwa największe wrzody na ludzkości i ja sam będę głosowac na każdego, kto ich nienawidzi. PS. Najlepiej pamiętam z tej mojej ostatniej pracy dwóch klechów, którzy mieli tak słabe głowy, że już po kilku kieliszkach wina zaczynali wygadywać “ile pożytku mamy z tej bujdy o Chrystusiku”. To cały Kościół, cały katolicyzm w jednym ujęty zdaniu. Te wszystkie popierduszki i im podobni pławiący się w dostatku i luksusie były, są i będą po stronie bogatych i sytych, a nie po stronie biednych i wykluczonych społecznie.

      • @Nosferaty wampir?
        Nie jestem adwokatem KK – lecz czy nie nad-używasz…może napisz szerzej,także
        o innych religiach np. o zasadach moralnych w judaizmie i rabinach czy mułach islamskich Wybacz, lecz
        Twój komentarz jest taki…płaski,jednostronny.
        W Rosji(sowieckiej)istniał Związek Bezbożników,
        ‘walczył” z przesądami religijnymi,wiesz takie tam hasła “religia to,tamto, opium’itd. walili
        “krzyże z cerkwi”,jednocześnie mając w głębokim
        poważaniu synagogi. Dziwne -prawda? A może …
        Atak na odwieczne zasady moralne – TRADYCJĘ,
        z zewnątrz i od wewnątrz – uważam za coś
        wyjątkowo ob żyd liwego.

      • Oh ! @Nosferatu ujal tematyke, dla historykow to wszystko jest udokumentowane np. powstanie urzedu papieza, wybory papieza, spor miedzy papiezem a cesarzem o inwestyture …jest to arystokratyczna, feudalna warstwa spoleczna, ktora omamia tlumy, by zachiwac swoje przywileje , dostep do wladzy i pieniedzy. A co bylo z ludzmi ,ktorzy I’m to zarzucali ? Skonczyli jako heretycy lub czarownice na stosie ! Jak poprzez odpusty , tajze przez obejmowanie ta droga spadkow doszedl kosciol do arcybogactwa, kupowanie urzedow, wylanianie i popieranie monarchow, ktorzy to znowu kosciol popierali, takie tam towarzystwo wzajemnej adoracji !
        Wogole tematu konqustadorow i ich praktyk i mordow na starym kontynecie i w Ameryce Lacinskiej …kk to bardzo niehlubna organizacja…oblana krwia i trupy sciela sie gesto, inne religie niestety nie moga nic w tej defiladzie wladzy i prowadzonych wiecznie wojnach nic srodowisko koscielne wybielic… A propos co wyprawiali Krzyzacy ??? A wychodzili czesto wlasnie z Olsztyna ….Ludzie, ludzie brudno jest w tej budzie !!!!

      • Religia to wynik ewolucji społeczeństwa. Powstała ponieważ optymalnie rozwiązuje pewne problemy ludzi, odpowiada na żywotne pytania w sposób stosunkowo zwięzły i przejrzysty. Dzięki temu, że ludzie nie muszą się zamartwić po co latają na skale w otchłani mogą się zająć takimi sprawami jak uprawa zboża czy przetykanie rury z pożytkiem dla całej społeczności, która dzięki temu trwa a nawet się rozwija. Gdyby istniało lepsze rozwiązanie pewnie by się zaimplementowało. Niewykluczone, że w drodze ewolucji religia zniknie zastąpiona przez coś lepszego, co również może czekać gatunek ludzki.

      • Ale bajduzenie ,na poziomie zlewu ,moze to i przejdzie ,ggggggg postu nie uwidzial ,

  9. Zjednoczona Lewica? Przecież to następcy i spadkobiercy politytczni Millera. A to przecież za rządów SLD i za jego premierostwa wprowadzono osławione “lex Blida” (od nazwiska tej, która popełniła samobójstwo), obowiązujące z niewielkimi poprawkami do dziś i pozwalające na wyrzucanie ludzi pozbawionych mieszkań na bruk – nie mam na myśli tych co dewastują lokale, ale starych i schorowanych rencistów i emerytów, którzy stanęli przed dramatycznym wyborem: czy płacić za czynsz, czy kupic leki i jedzenie. Żadna to lewica – kolejna ośmiorniczkowa przybudówka PO, “WVVVVVVVVVj” i establismentu.

    • Komentator @Nosferatu ma neorealistyczne spojrzenie na swiat i mowi jak bylo i jak jest…
      By przypodobac sie “zachodowi” ta lewica zaprzeproszeniem “zjadla by spod siebie wlasne odchody”…, zachowuja sie “wie Kakalaken I’m Glas” = “jak karaluchy w szklance” , zachiwuja sie katastrofalnie zle, a wspinaja sie na szczyty i mowia o sobie tylko w superlatywach, cico by mogli zrobic, ale nigdy tego nie nie robia ..

    • Pan Miller ma zawsze mila, tworcza “rozgaworke” , ale jego zaslugi …, komentator @Nosferatu ujal …prostytucja z perwersja ….

  10. W ŻYCIU, powtarzam, W ŻYCIU nie zagłosowałbym na tzw. ZLEW “założonego” przez Kwacha – najbardziej zdemoralizowanego prezia jaka RP miała. Wałęsa, Komorowski – to były “proste” umysły. LKaczor – zbyt “skomplikowany” umysł ale Kwachu to wzorzec SPRZEDAJNEGO facia. A teraz w SLD “młodzi” wzięli górę (za to po prostu mało inteligentni), dla których kwachu jest wzorcem, to dziękuję. Miller – należy mu się trybunał stanu (co mu zapowiedziała p. Płatek – kandydatka ZLEWu do senatu: co tylko świadczy jaka to zbieranina).
    A poza tym nie rozumiem: gdzie w ZLEWie jest “lewica”??

    • Oj ! Zdaje sie , ze ja komentatora @YUZEK popieram …powyzsi panowie, wywrocili Polske na glowe i z tej pozycji przewroconego na glowe wyglaszaja pod swoim adresem mowy dziekczyne …a ludzie najchetniej , jak by tylko mogli, to by chcieli rozpusic sie w powietrzu, by nie miec udzialu w takiej rzeczywistosci …

    • Genderowa lewica ,ot wszystko
      W takim razie kaczor nie ma konkurencji przy takich przystawkach

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.